Fotoszkoła Marumi

----- R E K L A M A -----
Partnerzy





Oferta RTV EURO AGD
Slik Compact XL
Cena: 79.00 zł
 
Pentax K-x DAL 18-55 mm DA 50-200 mm WR
Cena: 2468.00 zł
 

Test obiektywu

2008-07-10
Arkadiusz Olech

Tamron SP AF 70-200 mm f/2.8 Di LD (IF) MACRO

4. Rozdzielczość obrazu

Tamrona, którego przetestowaliśmy na RAW-ach Canona 20D, będzie nam łatwo porównywać z obiema L-kami 70-200 mm f/2.8 oraz z pierwszą wersją Sigmy 70-200 mm f/2.8 (praktycznie nie różniacą się od wersji drugiej), które też były testowane na 20D. Przypomnijmy tutaj, że w centrum kadru oba Canony pokazywały dość równe zachowanie na wszystkich ogniskowych. Dało się zauważyć jednak lekką przewagę zakresu 70-135 mm, gdzie obiektyw sięgał lub nawet przekraczał poziom 40 lpmm. Przy 200 mm było ciut gorzej, ze szczególnym uwzględnieniem maksymalnego otworu, gdzie obie L-ki ledwo przekraczały 30 lpmm. Sigma za to pokazywała dużą dysproporcję pomiędzy zachowaniem na 200 mm, a tym w zakresie 70-135 mm.


Patrząc na powyższy wykres widzimy wyraźnie, że Tamron pokazuje miejsce w szeregu swoim droższym konkurentom. Maksymalny otwór jest ostry dla wszystkich ogniskowych i nawet dla 200 mm sięga poziomu 35 lpmm. Lekkie przymknięcie powoduje, że osiągi przeskakują poziom 40 lpmm. Na dużą pochwałę zasługują bardzo równe wyniki. Ogniskowa 200 mm, w granicach błędów, wcale nie odstaje od zachowania w krótszym zakresie.

Co więcej, ze wszystkich szkieł klasy 70-200 mm f/2.8, Tamron najlepiej współpracuje z konwerterem (w sensie rozdzielczości obrazu). Jest to tym bardziej imponujące, że użyliśmy konwertera Sigmy. Tym większy wstyd dla Sigmy, że Tamron z TC Sigmy wypada o niebo lepiej niż sama Sigma ze swoim własnym konwerterem.


Na brzegu sytuacja jest podobnie bardzo dobra. Znów na maksymalnym otworze Tamron wypada troszkę lepiej od obu L-ek, bo dla krańców ogniskowych przekracza poziom 30 lpmm, czego obie L-ki nie robią. Potem zachowanie Tamrona jest w zasadzie identyczne z tym co obserwujemy u obu Canonów.

Rozdział można podsumować dużymi brawami dla Tamrona. Firma po raz kolejny pokazała, że potrafi konstruować świetne optycznie instrumenty. Po raz kolejny też przekonujemy się, jaką przewagę mogą mieć współczesne konstrukcje nad tymi bardziej wiekowymi. Obie L-ki, zaprojektowane jeszcze pod analoga, choć wyraźnie droższe, odstają optycznie od taniego lecz nowego Tamrona.


----- R E K L A M A -----

Spis treści