Test obiektywu
Sigma 24-60 mm f/2.8 EX DG
3. Budowa i jakość wykonania
Zacznijmy od tego co Sigma ma w środku. Tutaj też wszystko wygląda imponująco. Mimo nie za dużego zakresu ogniskowych, obiektyw składa się z aż 16 soczewek, które ustawiono w 15 grupach. Warto podkreślić, że aż cztery z nich to elementy asferyczne, a dwie zostały zbudowane ze szkła o niskiej dyspersji (SLD). Wszystko to, według producenta, ma zapewnić użytkownikowi wysoką jakość obrazu, który ma być pozbawiony aberracji chromatycznych, sferycznych oraz zauważalnej dystorsji.

Jak we wszystkich obiektywach z najwyższej serii Sigmy oznaczonej symbolem EX, mamy do czynienia z dobrej klasy wykonaniem, gustowną czarną obudową, metalowym bagnetem i dołączanymi w standardzie osłoną przeciwsłoneczną i etui.

Tak jak zauważyliśmy wcześniej, Sigma 24-60 mm nie ma dużych rozmiarów; długość obiektywu wynosi bowiem 87 mm. Widać to doskonale na poniższym zdjęciu, które pokazuje jej porównanie do Canona EF-S 18-55 mm. Biorąc pod uwagę dobre i stałe światło f/2.8 oraz uwzględniając fakt, że Sigma może współpracować z pełną klatką, pod tym względem możemy obiektyw tylko chwalić.










