Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Lornetki Zeiss SFL klasy 50 mm - powrót do korzeni

29 maja 2026
Komentarze czytelników (37)
  1. Soniak10
    Soniak10 29 maja 2026, 18:15

    Kurrdeee, pokażcie mi choć jednego (słownie: JEDNEGO) autora w PL, który potrafi tak ciekawie, a przy tym merytorycznie, pisać o lornetkach!? BRAWO AREK! Kolejna świetna lektura Twojego autorstwa!
    Ps: nie znam autorów zagranicznych, ale nie wydaje mi się żebyś miał pod tym względem liczną konkurencję także za granicą?

  2. Arek
    Arek 29 maja 2026, 19:15

    Żeby daleko nie szukać Holger Merlitz, Brin Best i Marcin Górko też potrafią ładne pisać o lornetkach. Ale dziękuję bardzo za miły komplement. W przypadku artykułów sponsorowanych, raz że przyjmuję tylko takie zlecenia, gdzie mogę pisać o produktach z czystym sumieniem, dwa że staram się wtedy przemycić jak najwięcej wartościowych informacji. Z Twojej reakcji wnioskuję, że mi się to udało :)

  3. kuńwyścigowy
    kuńwyścigowy 29 maja 2026, 20:06

    Zaiss ma najbardziej rozbudowaną ofertę lornetek w 4 klasach - i do tego przeskok cenowy jest dobrze dobrany do wzrostu jakości. Brakuje trochę w klasie SF lornetek 50mm . no i SF są trochę przestarzałe w stosunku do NL.

    SFL - to świetna seria, przykładowo można kupić 8x40S FL zamiast8x 32 NL - otrzymamy lornetkę o tej samej wadze i rozmiarze sporo taniej. Dostaniemy lornetkę dużo jaśniejsza i sporo mniejszymi odblaskami, prawie z takim samym polem niestety gratis dostaniemy też widoczną AC.

    SFL 8-10x30 są też zdecydowanie najlepsze z małych 30-32 na rynku czyli takich max 550 g.
    SFL - świetnie leży w ręce nawet lepiej niz NL. a dzięki śrubie na dole mostka można trzymać lornetkę za przód obiektywów dzięki czemu obraz jest wyraźnie stabilniejszy. Zaiss wprowadził pierwszy tego typu śrubę w dachówkach w HT. potem skopiował to swarovski w nl.

    No ale jeśli chcemy obraz idealny to tylko NL.(albo chińczyk)

  4. Arek
    Arek 29 maja 2026, 20:38

    Pod warunkiem, że masz takie oczodoły, że możesz przez tego chińczyka patrzeć. Ja nie mam. I pod warunkiem, że będzie chciało Ci się go nosić.

    Dla mnie SFL jest wzorem ergonomii, zarówno małe 30 mm jak i duże 50 mm. Podczas pisania tego artykułu naprawdę długo bawiłem się całą trójką 50-tek i wrażenia mam świetne. Leżą w ręku i przy oku wyśmienicie, a przede wszystkim bardzo stabilnie. To efekt krótkiej i zwartej konstrukcji. Ale coś za coś. Jak się robi krótką lornetkę, oznacza to, że zastosowano bardzo światosilny obiektyw, który trudniej skorygować o CA.

  5. _Tomek_
    _Tomek_ 29 maja 2026, 21:02

    Super artykuł, przypomniał mi dawne, dobre czasy, kiedy na Optyczne można było poczytać o świetnej optyce oraz historii. Oby więcej takich zleceń!

    Ciekawe i nieprzypadkowe są nazwy tych historycznych modeli - wyszukiwanie w trybie SI pozwala dokopać się do tych informacji.

    @Arek, czy będzie test SFL? Mnie najbardziej ciekawi 8x50...

  6. Arek
    Arek 29 maja 2026, 21:06

    _Tomek_ - będzie.

  7. kuńwyścigowy
    kuńwyścigowy 29 maja 2026, 21:26

    Arek - za 10 000 tys jakoś przeżyję 50 g różnicy między NL a Chińczykiem. :)))
    Co do muszli chińczyka to dla mnie większym problemem w obecnych lornetkach jest za duży ER - nie każdy jest Azjatą czy okularnikiem. ja akurat mam głębokie oczodoły i najbardziej by mi pasiło pewnie z 12mm. Po przymierzeniu do oka pewnie z 30 lornetek zasada dla mnie jest prosta im mniejszy er tym lepiej.

  8. Arek
    Arek 29 maja 2026, 21:48

    Ja porównywałem do SFL, a tutaj różnica w wadze już większa. A duże pole chińczyka mnie nie kręci, bo i tak nie jestem w stanie tak przyłożyć tych wielkich okularów do swoich oczu, żeby wszystko objąć na raz. Więc jak na razie dla mnie to ergonomiczna porażka.

  9. Soniak10
    Soniak10 30 maja 2026, 09:56

    @Arek: udało, oj udało, jak zwykle zresztą. Do tego stopnia że chętnie bym się skusił na jakiegoś SFL-ka, które szczerze mówiąc bardziej mi estetycznie odpowiadają niż Swarki. Może tylko kolorystyka mogłaby być nieco bardziej urozmaicona.
    Zwłaszcza że podoba mi się umieszczenie pokrętła ostrości bardziej z przodu, niż w wielu innych lornetkach, w tym także niż w serii Conquest, gdzie pokrętło jest niemal przy samych okularach. Jak dla mnie jest to ważne szczególnie w większych lornetkach, klasy 50+ mm, u których tak cofnięte położenie pokrętła powinno być uważane wręcz za wadę projektową.
    Pod tym względem SFL-e są jak dla mnie bliskie ideału.
    Pzdr. 👍

  10. Soniak10
    Soniak10 30 maja 2026, 09:57

    Ps: gdyby tylko nie te ceny... 😉

  11. cauchy
    cauchy 31 maja 2026, 12:25

    SFL 10x30 jest na moim radarze odkąd wróciłem jesienią z Yellowstone i przymierzałem w jakimś sklepie. Mam Nikona P7 10x30, i ona jest ok na swoją cenę, ale ten Zeiss jest ze 2 klasy wyżej.. Nosząc już w plecaku 400 2.8, 70-200 2.8 a w ręku 14-35 chcę mieć coś małego lekkiego, do pół kg max co nie zamęczy mi szyi przy nasto km marszu. Jedyna realna konkurencja to Monarch HG, wyraźnie tańszy, i tak się waham jeszcze. Ale pewnie na SFL się skończy.

  12. Arek
    Arek 31 maja 2026, 14:22

    cauchy - robiłem bezpośrednie dzienne porównanie HG 10x30 vs SFL 10x30 i ten drugi praktycznie we wszystkim był lepszy. Bielszy i ciut jaśniejszy obraz, lepsza ostrość na brzegu pola i mniejsza CA. Pola widzenia takie same, ale SFL dodatkowo punktuje lepszym odstępem źrenicy i lepszym minimalnym dystansem ustawiania ostrości. Jedyny problem jest taki, że HG kosztuje 3500 zł, a SFL 6200 zł.

    BTW. Ostatnio przy okazji kręcenia filmu w Beafoto spojrzałem pod ostre światło przez SFL 10x30 i nowym CL Companion 10x30 - SFL znokautował tutaj Swarka.

  13. ryszardo
    ryszardo 31 maja 2026, 17:16

    Dzięki za wartościowy artykuł. Z niecierpliwością czekam na testy.
    Ja wiem, że któregoś SFLa w końcu kupię. Nie wiem tylko którego i czy tylko jednego.

    Co do chińczyków, to chyba udało mi się opracować rozwiązanie. Jeszcze muszę zrobić bardziej zaokrąglone krawędzie dla poprawy komfortu, ale w swoim mam teraz muszle o średnicy 37 mm :-D

    A co do pracy pod światło, to ogólnie Zeissy wypadają w tej kategorii dużo lepiej od Swarków. Wszystkich potrafi pogodzić Meopta, ale niestety chyba powoli znika z rynku.

  14. Arek
    Arek 31 maja 2026, 17:18

    ryszardo - ale miałem nadzieję, że nowy Swarek w zupełnie nowej budowie mechanicznej i optycznej wypadnie jednak trochę lepiej...

  15. kuńwyścigowy
    kuńwyścigowy 31 maja 2026, 17:57

    Arek, ryszardo - to fakt praca pod światło to wielka bolączka klasy 30-32 - w CL jest kiepsko w MHG, Kite lynx jeszcze gorzej w M7 beznadziejnie w Kowa bd2 katastrofa - w pewnych warunkach po prostu odcina wizję :). Do nowego CL się przymierzałem i pierwsze co zauważyłem to odblaski. Porównywałem 8x32 NL z SFL 8x42 (bo to ta sama waga i rozmiar) i w odblaskach SFL wypadł o niebo lepiej.

  16. kuńwyścigowy
    kuńwyścigowy 31 maja 2026, 18:01

    co więcej mój VP 8x25 też deklasuje cl w odblaskach i w AC również.

  17. ryszardo
    ryszardo 31 maja 2026, 18:08

    Akurat wszystkie NL 42mm i 32mm pracują pod światło bardzo źle (jak na tę klasę cenową wręcz fatalnie). 52mm wyraźnie lepiej, ale cały czas gorzej od większości współczesnych Zeissów (wszystkich nie znam).

    Potwierdzam za to, że VP 8x25 pod światło radzi sobie bardzo ładnie.

    Ogólnie Zeiss naprawdę umie projektować optykę pod tym kątem. Dotyczy to zarówno lornetek, jak i obiektywów.

  18. Soniak10
    Soniak10 1 czerwca 2026, 12:57

    Kurde balans: im dłużej się przyglądam tym SFL-om i czytam artykuł, tym bardziej się zaczynam zastanawiać, czy gdybym się zdecydował (w przyszłości) na jakąś topową 12x50, to powinienem wybrać właśnie tego Zeissa ("raz kozie śmierć!"), czy jednak wystarczyłby mi bądź-co-bądź dwukrotnie tańszy Vortex Razor HD?
    Hmmm... zabiłeś mi klina, Arku, tym tekstem! 🤒

    Ps: być może test tych SFL-ek by mi ułatwił podjęcie decyzji? I nie tylko mi?

  19. Soniak10
    Soniak10 1 czerwca 2026, 13:12

    Ps2: jak dla mnie, to zasadnicze różnice między Razorem HD a Zeissem SFL sprowadzają się do dwóch rzeczy:

    1) SFL-ki mają zdecydowanie lepsze położenie pokrętła ostrości, patrząc na zdjęcia to w zasadzie w samym środku ciężkości lornetki, co jest szczególnie ważne w lornetkach o dużych gabarytach, zwłaszcza długich tubusach i średnicach obiektywów 50mm i więcej,
    2) Razor HD ma świetny, bardzo wyrównany wykres transmisji, jak dla mnie to nawet lepszy od Swarka, który ma "dziurę" w środku wykresu, przez co obraz jest wyraźnie wyszarzały.

    I właśnie ze względu na wykres transmisji, sprawę wyjaśniłby test, bo pozostałe właściwości optyczne to MZ obie te serie lornetek mają na poziomie znacznie przekraczającym potrzeby i oczekiwania takiego śmiertelnika, jak ja.

  20. Arek
    Arek 1 czerwca 2026, 13:38

    link

    Za Zeissem przemawia:

    1. pole widzenia
    2. odstęp źrenicy
    3. min. dystans ustawiani ostrości
    4. krótsza obudowa, ze środkiem ciężkości bliżej oczu, co istotnie wpływa na stabilność uchwytu, która przy 12x jest bardzo ważna


    Za Vorteksem:

    1. trochę mniejsza waga
    2. dożywotnia gwarancja
    3. wyraźnie niższa cena

  21. binocullection
    binocullection 2 czerwca 2026, 10:23

    Soniaku. Gdyby obraz w Swarku był wyszarzaly, to wynikałoby to nie z profilu bieli, tylko z niedoboru kontrastu. Kontrast zaś u austryjaka optymalizowany jest pod wierność obrazu (Pure), a obraz wierny nie może ani mieć go za mało ani za dużo, bo wtedy przekłamuje rzeczywistą tonację barw. Stad ta specyficzna dla Austryjaka neutralna temperatura barw i świadoma powściągliwość w saturowaniu kolorów.

    Te i inne nieistotne zagadnienia binoholiczne omówimy sobie spotykając się nad Jeziorskiem.

    Co zaś tyczy się SFLki podzielam Wasze pozytywne obserwacje, szczególnie w zakresie (genialnej) ergonomii tego produktu. Na mnie największe wrażenie zrobił model 10x50, łącząc w sobie:
    - stosownie jak na dzisiejsze czasy szerokie pole własne okularów,
    - wyznaczający nowe standardy w optyce szerokokątnej kontrast oraz kontrolę odblasków,
    - oraz ten zeissowski, trudny do opisana czynnik, powodujący, że w lornetce wszystko jest przemyślane pod kątem wygody użytku, przyjemności kontaktu z gatunkowym materiałem i współgrający z fizjologią układu dlon-łokieć-bark.

    Jednocześnie jest taki poziom wtajemniczenia w optyce, wynikający z doświadczenia z jej różnorodnością, na którym należy umieć rozróżniać kategorie jakościowe produktów. W szczególności - czym ogół lornetek różni się od tzw. alf, urządzeń skoncentrowanych na perfekcji optycznej. Perfekcji mierzonej przede wszystkim korekcja aberracji, która na końcu drogi odbierana jest uczuciem ostrości obrazu.

    Zeissy SFL, choć prezentują wysoki poziom wyrazistości obrazu (głównie z uwagi na kontrast), nie zbliżają się do ostrości Swarka, mierzonej uczuciem łatwości dostrzegania niuansów, jak chociażby subtelności w upierzeniu ptaka. Na odbiór ostrości nakłada się wpływ aberracji chromatycznej, która w SFL jest zauważalna, w wariancie 8x50 najmniejsza, 12x50 nieakceptowalnie duża, jak na lornetkę tego pułapu cenowego. Z drugiej strony wiem, że jest to (dobry) kompromis swiatlosily-ergonomii-ceny. Kompromis, na który alfa pozwolić by sobie nie mogła, bo wprowadzałaby do obrazu element narzucający się w obrazie. A w alfie narzucać się może tylko piękno obserwowanej sceny.

    Stąd porównanie SFLa i NLki jest chybione w swojej istocie, bo porównujemy produkty innych kategorii jakościowych i ambicjonalnych producenta, a przez to cenowych. Nowego Niemca warto porównać z Bannercloudem i zastanowić się, czy i czym wysokojakosciowy produkt europejski różni się jeszcze na plus w stosunku do azjatyckiego. Różnice istnieją, ale są na pograniczu percepcji lornetkowego laika, a gdy staną się przedmiotem analizy osób wtajemniczonych (jak grono jeziorskie), kierują decyzje nabywcze w innym niż wydawałoby sie kierunku…

    Czy Zeiss nie przestrzelił się z pozycjonowaniem cenowym tej skądinąd świetnej lornetki? Nie wiem. Wiem natomiast, że miałby dzięki temu jednego klienta więcej.

  22. kuńwyścigowy
    kuńwyścigowy 2 czerwca 2026, 15:24

    binnoculletion - zgadzam się NL - to lornetka zrobiona najlepiej jak się da przy obecnej technologii, bez kompromisów cenowych i wagowych. SFL jest mala i tańsza i kompromisy widać nieznacznie ale widać.
    Zgodzę się też 10x50 jest najlepsza z serii (potem 10x30 i 8x40)

    przykładowo - SFL 8x40 - dla mnie wygrywa z NL 8-32 - ta sama waga wielkość podobne fov. Za to dużo jaśniejsza i dużo lepsza pod świadło.
    SFL 12x50 - wyraźnie przegrało dla mnie z NL 12x42 - za duża AC i najgorszy brzeg ze wszystkich SFL.
    Ale NL jest wybitny nawet wśród tz alf. A w cale bym się nie zdziwił jakby SFL8x42 wypadł lepiej od Noctovida. Mnie bezpośrednie porównanie mojego Conquesta 10x42 z Noctovidem mocno zaskoczył - Leica też miała widoczne AC, nie była ostra do brzegu i miała nieznacznie mniejsze pole.

  23. Soniak10
    Soniak10 2 czerwca 2026, 19:37

    @binocullection "Gdyby obraz w Swarku był wyszarzały, to wynikałoby to nie z profilu bieli, tylko z niedoboru kontrastu."

    Niekoniecznie, bo widzisz: całkowicie "wyszarzałe", czyli czarno-białe ("monochromatyczne") obrazy/zdjęcia również przecież mogą być baaardzo kontrastowe i ja o takiej sytuacji mówię, więc chyba się nie rozumiemy. Nie chodzi mi o to, że są "wyblakłe lub mało kontrastowe", tylko właśnie jakby zbyt słabo wybarwione w pewnym zakresie barw. Szarość a brak kontrastu to nie zawsze to samo.

    "wpływ aberracji chromatycznej, która w SFL jest zauważalna, w wariancie (...) 12x50 nieakceptowalnie duża, jak na lornetkę tego pułapu cenowego."
    Patrzyłeś przez nią? Bo jeżeli tak, to mnie trochę zmartwiłeś. Z tym większą niecierpliwością będę czekał na test Arka.

  24. _Tomek_
    _Tomek_ 2 czerwca 2026, 21:12

    @Soniak10, czy dałbyś radę znaleźć testy transmisji Swarka, którego postrzegasz jako wyszarzałego oraz Vorteksa, który, jak mówisz, produkuje nasycone barwy w określonym zakresie? Ja ten temat ostatnio analizuję na przykładzie kilku lornetek z pomierzoną transmisją, więc może mógłbym coś dodać...

    W największym skrócie: czym większy kontrast (różnica między czernią i bielą) lornetki, tym bardziej nasycona wydaje się każda barwa. Płaska krzywa transmisji (Habicht, NL) daje głębokie i czyste wszystkie barwy. Transmisja rosnąca ku czerwieni (Ultravid) nieproporcjonalnie mocniej nasyca barwy natury i krajobrazu, przekłamując/upiększając kolory nieba i biel.

  25. Soniak10
    Soniak10 2 czerwca 2026, 22:50

    Proszę bardzo:
    link
    To jest model, przez który miałem okazję patrzeć i to "wyszarzenie obrazu" natychmiast zwróciło moją uwagę. MZ to nie jest "neutralne oddanie barw". Później zacząłem szukać w testach przyczyn tej sytuacji i po przyjrzeniu się temu testowi i wykresowi transmisji doszedłem do przekonania graniczącego z pewnością, że za tą wyraźną szarość obrazu odpowiada właśnie ten wykres transmisji, który ma wierzchołki na obu skrajach wykresu, a wyraźny "dołek" w środku.
    De facto wykres u NL Pure wygląda już w sposób znacznie bardziej wyrównany.

  26. Arek
    Arek 3 czerwca 2026, 08:36

    Panowie - wykres transmisji jest obiektywny. To co z nim robią Wasze oczy już nie. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że możemy te same lornetki odbierać inaczej.

  27. _Tomek_
    _Tomek_ 3 czerwca 2026, 09:46

    Soniak10, niestety przez tego EL 10x42 nie patrzyłem. A który Vortex na tej samej scenie wypadł lepiej?

    Nie wszystkie Swarki są jednak takie same i neutralne, bo EL 10x50 jest wyraźnie żółtawy. Neutralny jest tylko współczesny Habicht oraz NLki. Tak ja to widzę.

    Nie jestem jednak przekonany, że neutralność jest tym czego oczekujesz. Jeśli chcesz podkręcone, świecące zielenie natury, to Victory SF 10x42 takie wrażenie na mnie robił, a wykres transmisji to potwierdza:
    link

    Bardzo ciekawe jaka jest transmisja SFL.

  28. binocullection
    binocullection 3 czerwca 2026, 10:11

    Soniak - myślę, że dla właściwego zrozumienia zjawisk oraz przekładania się wykresów na własną biologiczną matrycę bardzo pomoże spojrzenie przez wiele lornetek. Odczucie kolorów jest produktem końcowym szeregu nakładających się czynników, gdzie transmisja jest tylko jednym z nich. Na to nakłada się kontrast (każdy producent rozumie go inaczej), ale nawet takie aspekty jak to, czy korzystasz z muszli bocznych, czy nie.

  29. binocullection
    binocullection 3 czerwca 2026, 13:04

    Patrzyłem przez wszystkie SFL 50mm, w tym samym miejscu, w tym samym czasie. Zresztą w dosyć reprezentatywnych warunkach, bo tego dnia nad Jeziorskiem nawiedziła nas każda forma (nie-)pogody. Najlepiej wspominam dyszkę, choć ósemka dawała najspokojniejszy i odszumiony obraz. Spojrzenie zaś na wiszącą girlandę zarowek kontrastujących na tle zachmurzonego cirrusem nieba uświadomiło mi, że AC w tych lornetkach nie byłbym w stanie nie widzieć, gdybym się z nią związał na dłużej. To nawet nie problem samego AC, ale dysonansu ładnego, wyraźnego centralnego obrazka i migających na peryferiach kolorowych obwódkach. Z całej trójki najmniej elegancko robi to dwunastka, bo AC pojawia się najszybciej i rozlewa się, co w nomenklaturze testów zwykle nazywane jest „powyżej średniej”.

    Na marginesie - gdzieś w komentarzach mignął wariant 10x30, jego uznaje jako najsłabszy pod względem ergonomii oka, ciężko mi w nim wejść w obraz, mroczkuje, ma nieoptymalnie pod ER dobrane punkty „klików” muszli. Gdybym chciał szukać SFLki zoptymalizowanej pod gabaryty, ale dysponująca pełnią atrybutów zeissowkiej ergonomii, to wchodziłbym w 8x40. W ten model wszedłem dużo lepiej, choć dopiero w 50tkach poczułem zeissowosc tych lornetek, coś co wcześniej dawało dopiero Victory. Prawdopodobnie ma to związek z większym gabarytem, od którego nie sposób uciec, jeśli lornetka ma być naprawdę dobra.

  30. Soniak10
    Soniak10 3 czerwca 2026, 17:28

    @_Tomek_ "który Vortex na tej samej scenie wypadł lepiej?"
    np ten: link

    @binocullection "myślę, że dla właściwego zrozumienia zjawisk oraz przekładania się wykresów na własną biologiczną matrycę bardzo pomoże spojrzenie przez wiele lornetek."
    Myślę, że dobrze myślisz 😉 . Dlatego rad bym kiedyś porównać różne modele nad Jeziorskiem.

    "Patrzyłem przez wszystkie SFL 50mm, w tym samym miejscu, w tym samym czasie."
    Przez 12x50 też? Mógłbyś coś napisać na jego temat?

    @Arek "wykres transmisji jest obiektywny. To co z nim robią Wasze oczy już nie."
    Do pewnego stopnia masz rację, ale jednak "to co robią nasze oczy" to nie wszystko, bo gdyby tak było, to wyścigi producentów o stworzenie idealnych powłok i jak najlepsze oddanie barw nie miałyby sensu. Dlatego też z tym większymi emocjami czekam na Twój test. Pomyślisz o tym?

    Pzdr.

  31. _Tomek_
    _Tomek_ 3 czerwca 2026, 19:23

    Soniak10, piszesz "np.", a mi chodzi o to którego Vorteksa miałeś obok EL 10x42 i nie wydał się wyszarzały. Bo rozumiem, że miałeś obok siebie? Inaczej nic się nie porówna. Czasem jest taka pogoda, że żadna lornetka nie bedzie efektownie obrazować.

  32. Soniak10
    Soniak10 3 czerwca 2026, 19:48

    _Tomek_, którego Vortexa miałem przy sobie, to akurat nie miało znaczenia, bo wrażenie jakby przesunięcia barw w stronę szarości (co większość określa jako "neutralność") było zauważalne natychmiast po przyłożeniu Swarka EL do oczu.
    A w ogóle to miałem wtedy przy sobie kilka lornetek, w tym DO Forest II 10x42, Bushnella Forge 10x42 i Vortexa Vipera HD 12x50 i wszystkie one dawały "cieplejszy" obraz niż Swarek. Dlatego właśnie chętnie bym go porównał jeszcze z Vortexem Razor HD i którąś z SFL-ek Zeissa. Być może że bym wtedy zmienił zdanie, ale ten wykres transmisji jednak o czymś też mówi: w środku pasma jest wyraźny "dołek", więc nie może to pozostawać zupełnie bez wpływu na odbiór barw, bez względu na to, co z obrazem zrobi mózg obserwatora.

  33. _Tomek_
    _Tomek_ 3 czerwca 2026, 21:51

    Soniak10, "miałem wtedy przy sobie kilka lornetek, w tym DO Forest II 10x42, Bushnella Forge 10x42 i Vortexa Vipera HD 12x50 i wszystkie one dawały "cieplejszy" obraz niż Swarek"

    Teraz jasne. Wszystkie mają pomierzoną transmisję (Bushnell i Delta w wersji 8x, ale to nie powinno dużo zmienić):
    link
    link
    link

    Z wykresów widać, że wszystkie będą "ocieplać". Ponadprzeciętny udział żółtego i czerwonego w barwach roślinności może się podobać. Nie wiem skąd w takim razie przywołujesz wykres Razora HD 8x42, który jest płaski i ocieplać nie może...
    link

    W takim razie w przypadku EL 10x42 to nie "dziura" jest problemem (bo nawet tam transmisja jest większa niż w każdej z tych lornetek, która dla Ciebie atrakcyjniej obrazowała kolory), tylko świetna transmisja w niebieskim...
    link

    Na pocieszenie pozostaje fakt, że lornetek z taką transmisją rosnącą ku czerwieni jest masa, poczynając od Delty, a kończąc na Ultravidzie HD+, gdzie cena koreluje z wysokością na jakiej leży ta krzywa, czyli (upraszczając) z kontrastem...

  34. Soniak10
    Soniak10 3 czerwca 2026, 22:56

    _Tomek_: przywołuję Razora HD właśnie dlatego, że ma płaski wykres i w związku z tym SPODZIEWANY obraz powinien być niemal idealnie neutralny, a nie dlatego że przez niego patrzyłem. Dlatego też jestem tego obrazu bardzo ciekawy.
    Pzdr.

  35. Volver
    Volver 4 czerwca 2026, 19:15

    Arku, dziękuję za świetny esej o historii optyki obserwacyjnej - jak najwiecej podobnych prosimy!

  36. Szymongroch
    Szymongroch 7 czerwca 2026, 18:36

    Swietny artykuł. Dzieki bardzo Arek

  37. binocullection
    binocullection 8 czerwca 2026, 16:42

    Ode mnie również słowa uznania dla Arka za świetny artykuł.
    Zeiss generalnie na takie opracowanie zasługuje, bo robił i robi świetne lornetki.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział