Optyczne.pl

Partnerzy






proclub.pl - Profesjonalny Sklep Fotograficzny, Profesjonalny Sklep Foto, Sklep Fotograficzny, Sklep Foto, Sklep wideo, Sklep video, sprzęt Foto, sprzęt Fotograficzny, sprzęt video, sprzęt wideo, produkty fotograficzne, produkty Foto, produkty video, produkty wideo, akcesoria Foto, akcesoria fotograficzne, akcesoria video, akcesoria wideo, kamery video, kamery wideo, Aparaty fotograficzne, aparaty cyfrowe, kamery cyfrowe, Lustrzanki, bezlusterkowce, obiektywy zoom, Macro, Makrofotografia, Monitory, filtry, filtry Foto, filtry fotograficzne, filtry video, filtry wideo, wypożyczalnia sprzętu Foto, CPS, Macro fotografia, warsztaty fotograficzne, szkolenia, studio fotograficzne, wyposażenie studia,  zdjęcia, fotografia, kamera gopro, Hero Black, phantom, phantom 2,  full Frame, Canon, Sony, Panasonic, Olympus, Pentax, Nikon, Leica, Fujifilm, 
Lumix, Alfa, Sandisk, Hoya, Lowepro, Zoom, PowerShot, Ixus, EOS, Cinema, Legria, pełna klatka, Manfrotto, statywy, torby fotograficzne, torby Foto, torby video, torby wideo, futerały fotograficzne, plecaki fotograficzne, oświetlenie studyjne, GoPro, dji, Hero, ilce, Eizo, spiker, tamron, Zeiss, Tokina, gh4, om-d, lumix, dron, qadrotopter,  akcesoria, pen, nex, obiektywy, aparaty, kamery, zdjęcia, LensPen, Canon akcesoria, Sony akcesoria, Panasonic akcesoria, Olympus akcesoria, Leica akcesoria, Fujifilm akcesoria, Pentax akcesoria, Nikon akcesoria, GoPro akcesoria, karty pamięci.

Aktualności

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia
18 grudnia
2016 17:31

Choć w tym roku już raczej nie mamy co liczyć na jakieś spektakularne premiery, to zaplanowane na styczeń i luty targi CES oraz CP+ zapewne przyniosą nam wysyp nowości. Możecie o nich przeczytać w naszym cyklicznym zestawieniu najciekawszych plotek.

Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł.

Canon

Coś dla miłośników patentów

Firma Canon złożyła wniosek patentowy, w którym opisano 12-megapikselowy sensor RGBW. Oznacza to, że na jego powierzchni oprócz komórek rejestrujących kolory czerwony, zielony i niebieski, znalazły się piksele odpowiedzialne za rejestrację światła białego.

W kolejnym wniosku producent zaproponował obiektyw z dwoma mocowaniami bagnetowymi umieszczonymi po obu stronach tubusu. Ma to umożliwiać wygodne tzw. odwrotne mocowanie stosowane w makrofotografii. Tym razem nie będzie jednak konieczności stosowania adapterów, a użytkownicy będą mogli korzystać z dobrodziejstw autofokusu i sterować przysłoną z poziomu korpusu, bowiem obydwa bagnety mają być wyposażone w styki.

Fujifilm

Fujifilm X100F

Z tygodnia na tydzień pojawia się co raz więcej informacji na temat kompaktu Fujifilm X100F, który ma mieć swoją premierę już 19 stycznia. Oto komplet informacji, które wyciekły do sieci i dotyczą tego modelu:
  • matryca X-Trans CMOS III 24 Mpix,
  • korpus w tym samym stylu co X100T,
  • ten sam obiektyw 23 mm f/2,
  • ten sam akumulator,
  • manipulatory zapożyczone z X-Pro2: koło czasów migawki połączone z wyborem ISO, dżojstik ułatwiający wybór punktu AF,
  • brak odchylanego ekranu,
  • brak trybu wideo 4K,

Fujifilm X-T20

Podobno wraz ze wspomnianym wcześniej X100F swoją premierę będzie mieć bezlusterkowiec X-T20. Niestety na chwilę obecną nic nie wiadomo na temat tego produktu.

Leica

Leica M10

W styczniu czeka nas premiera najnowszego dalmierza firmy Leica. Według najnowszych informacji model M10 ma zostać wyposażony w nowy, pełnoklatkowy sensor o rozdzielczości 24 Mpix, który będzie wspomagany przez procesor MAESTRO II, co ma pozwalać na osiągnięcie 5 kl/s w trybie zdjęć seryjnych. Korpus ma być niewielkich rozmiarów (podobny do Leiki M7) i znajdziemy w nim ulepszony wizjer. Całości ma dopełniać wbudowany interfejs WiFi oraz ulepszone menu.

Nikon

Nowy aparat nadchodzi

W jednym z indonezyjskich urzędów firma Nikon zarejestrowała aparat cyfrowy o kodowym oznaczeniu N1610. Wiadomo o nim jedynie, iż będzie produkowany w Tajlandii, a więc może być to nowy bezlusterkowiec z rodziny Nikon 1.

Przyszłoroczne premiery

Serwis Nikon Rumors pokusił się o przygotowanie kolejnego zestawienia najbardziej prawdopodobnych premier produktów firmy Nikon, które być może czekają nas w przyszłym roku:
  • Nikon 1 J6 – premiera prawdopodobnie na początku przyszłego roku,
  • Bezlusterkowiec z większą matrycą – o tego typu aparacie mówi się od dłuższego czasu i być może w końcu doczekamy się jego premiery,
  • Kompakty Nikon DL – choć zaprezentowano je już w lutym, to może w kończu wejdą one do sprzedaży,
  • Teleobiektywy z soczewkami E/FL – być może na początek Nikkor 300 mm f/2.8,
  • Nikon D5x – być może doczekamy się profesjonalnej lustrzanki z matrycą o dużej rozdzielczości,
  • Nowe lustrzanki FX – możliwe, że w przyszłym roku Nikon pokaże następców modeli D610, D750, D810,
  • Następca Nikona Df – aparat ten ma pojawić się z okazji 100-lecia istnienia firmy Nikon.

Panasonic

Panasonic Leica DG Vario-Elmarit 12–60 mm f/2.8–4.0

Podobno zapowiadany na wrześniowej Photokinie obiektyw Panasonic Leica DG Vario-Elmarit 12–60 mm f/2.8–4.0 trafi do sprzedaży na przełomie marca i kwietnia wraz z bezlusterkowcem LUMIX GH5. Oznacza, to iż nieco wcześniej odbędzie się jego oficjalna premiera. Być może będzie to mieć miejsce na targach CP+.

Sony

Coś dla miłośników patentów

W jednym z wniosków patentowych złożonych przez firmę Sony znaleźć można opis obiektywu z tzw. „elektrycznym zoomem”. Technologia ta wykorzystuje ciekły kryształ umieszczony pomiędzy dwiema soczewkami. Doprowadzając do niego odpowiedni sygnał elektryczny możemy zmieniać jego współczynnik refrakcji, co eliminuje konieczność stosowania ruchomych soczewek w celu zmiany ogniskowej i ustawienia ostrości, a tym samym pozwala na stworzenie zmiennoogniskowego, jasnego obiektywu o niewielkich rozmiarach.


Komentarze czytelników (146)
  1. studioP
    studioP 18 grudnia 2016, 17:36

    Niezły bajer z tym odwracanym obiektywem. Nawet autofokus odwrócą.

  2. zgred37
    zgred37 18 grudnia 2016, 17:36

    bagnet z obu stron obiektywu? genialne! że też nikt wcześniej na to nie wpadł :)

  3. studioP
    studioP 18 grudnia 2016, 17:39

    O! Może w końcu Nikon doczeka się jasnej trzysetki bez aberracji na pełnej dziurze. Najwyższy czas zasypać przepaść na długich ogniskowych między N i C.

  4. focjusz
    focjusz 18 grudnia 2016, 17:44

    No wreszcie coś z Nikona - no ale to co ciekawe to same ploteczki. Za to pomysły
    Canona tym razem całkiem całkiem - do przodu
    Przy czym pomysł ze stykami po drugiej stronie jest nieco dziwny bo obecna wersja styków raczej nie wygląd dobrze od frontu. Może czas na jakieś bezprzewodowe łączenia typu NFC ( pozostaje kwestia zasilania silnika )
    Ale możliwość zrobienia z jednego obiektywu 2 i to z AF jest naprawdę ceną inicjatywą.

  5. hasky
    hasky 18 grudnia 2016, 18:04

    Fajne porównanie Sony rozwija nowe technologie ( ciekły kryształ ) ,
    tymczasem Canon dodaje drugi bagnet do obiektywu. ;D

  6. goornik
    goornik 18 grudnia 2016, 18:06

    Aby tradycji stało się zadość:
    Leica M10 nie będzie dalmierzem. Będzie aparatem fotograficznym
    Dalmierze firmy Leica nazywają się Disto

  7. zbytek3
    zbytek3 18 grudnia 2016, 18:10

    Kiedy i za ile wejdzie do sprzedazy sredni format of Fujifilm?
    Kiedy sredni format od Sony -
    oj bedzie goraco... :-) od razu podlacze stare obiektywy od Bronici, Mamiyii i Zeissa - Pentacona tez :-)))

  8. LarsikOwen
    LarsikOwen 18 grudnia 2016, 18:22

    Wyprodukowanie obiektywu z bagnetem po obu stronach i to ze stykami jest bardzo ryzykowne - zaraz ktoś podepnie korpus po obu stronach i co wtedy?
    Dlatego ten obiektyw powinien mieć dok (np. na płytki gwint "ćwierć obrotu") i dekiel ze stykami i bagnetem montowany opcjonalnie z jednego końca do tego doku. Zamontowanie dekla w doku spowoduje przepchnięcie specjalnej dźwigni na drugą stronę obiektywu i tym samym uniemożliwi montaż jeszcze jednego dekla, na przykład z drugiego, identycznego obiektywu.

  9. zgred37
    zgred37 18 grudnia 2016, 18:25

    LarsikOwen
    Myślę, że dziś da się to rozwiązać programowo, zresztą, gdyby nie, to uszkodzony w ten sposób obiektyw i aparat(y) wykluczenie tego z gwarancji będzie wystarczającą nauczką dla "eksperymentatorów"

  10. PDamian
    PDamian 18 grudnia 2016, 18:30

    Canon zamiast robić jeden wyspecjalizowany obiektyw z podwójnym mocowaniem
    lepiej by zrobił uniwersalny adapter z przeniesieniem styków.

    A nie, za późno na opatentowanie tego.
    Novoflex od dawna to produkuje link

  11. focjusz
    focjusz 18 grudnia 2016, 18:36

    @PDamian o nie wiedziałem -całkiem fajne to i znacznie bardziej uniwersalne :)

  12. PDamian
    PDamian 18 grudnia 2016, 18:40

    US $34.86
    Buy It Now
    link

  13. ros28
    ros28 18 grudnia 2016, 18:44

    \hasky
    No była już w historii taka jedna firma, która jako pierwsza puściła w serię AF, całkowicie automatyczny transport filmu (bez windera pod korpusem) a potem pełnoklatkową matrycę cyfrową zamiast filmu, ale we wszystkim byli "przed czasem". Dzisiaj już tylko strasza generacja wie o kogo chodzi, bo firmy dawno nie ma.

  14. Borat
    Borat 18 grudnia 2016, 18:46

    Ten drugi bagnet to nie ma wiekszego sensu bo można go zastosować tylko w szkłach o bardzo małej średnicy soczewek.

  15. Soniak10
    Soniak10 18 grudnia 2016, 19:08

    ◾Następca Nikona Df - aparat ten ma pojawić się z okazji 100-lecia istnienia firmy Nikon.
    Niech zgadnę: zostanie wyprodukowany w 30-tu egzemplarzach i będzie dostępny wyłącznie dla członków zarządu N?

    @LarsikOwen: myślę, że w instrukcji będzie specjalny rozdział informujący, że podpinanie dwóch korpusów naraz do tego obiektywu nie jest wprawdzie zabronione i nie grozi kalectwem, ale fotografowanie takim zestawem nie gwarantuje satysfakcjonujących efektów końcowych.

    Tymczasem o próbach stworzenia czegoś naprawdę przełomowego, czyli korpusu z wymiennym modułem matrycy jak nie było choćby tylko plotek, tak nadal nie ma. A to by pozwoliło zdystansować niezmordowaną grupę pościgową, tworzoną przez producentów smartfonów. Przynajmniej na jakiś czas.

  16. handlowiecupc
    handlowiecupc 18 grudnia 2016, 19:08

    Ciekły kryształ w torze optycznym? Chyba tylko w smarkfonach będzie to miało sens.

  17. Soniak10
    Soniak10 18 grudnia 2016, 19:14

    BTW: warto zwrócić uwagę, że "patent" na obiektyw z dwustronnym mocowaniem nie posuwa ani na jotę myśli technologicznej, a stanowi jedynie drapieżną próbę zmarginalizowania konkurencji. Nie wiem, szczerze mówiąc, czy takie "patenty" nie są chwytem poniżej pasa z punktu widzenia (nie)uczciwej konkurencji i czy nie powinny zostać zabronione. Podobnie, jak opatentowywanie prostokątnego kształtu ajfonów. Takie patenty to zwykły obciach, a nie dowód "rozwoju technologii".

  18. Bahrd
    Bahrd 18 grudnia 2016, 19:21

    Borat, słuszna uwaga - może więc będzie zdejmowany - prawie jak wskazany przez PDamiana Novoflex.

    Goornik, podziwiam (szczerze!) upór godny Katona Starszego!

    Robert Olech,
    wydaje mi się, że predylekcja ku "piskelom", to wynik dawnej fascynacji (którą podzielam) bohaterem "Ucieczki z Nowego Jorku" - Snake Plissken, to był gość!

    A tak serio, to wydaje mi się, że 12 odnosi się do liczby sensorów bez filtra w kwadracie 4x4. Oznaczenie RGBW12 daje w ten sposób 16 piskeli.
    link

    PS
    A ja poza tym uważam, że patenty z matrycą Canona i Sony z elastyczną soczewką (zdaje się stosowaną już w mikroskopach przemysłowych), to kolejny ukłon w stronę "poważnych", niekoniecznie fotograficznych, ale znacznie bardziej dochodowych, zastosowań.

  19. Chocobo
    Chocobo 18 grudnia 2016, 19:28

    fuji pewnie coś około 40 tyś zł trzeba będzie dać ;)

  20. Borat
    Borat 18 grudnia 2016, 20:13

    @Soniak10

    Tymczasem o próbach stworzenia czegoś naprawdę przełomowego, czyli korpusu z wymiennym modułem matrycy jak nie było choćby tylko plotek, tak nadal nie ma.


    A ty dalej nie możesz zrozumieć, że to nie ma sensu. Jest to nieopłacalne dla producenta bo komplikuje budowę korpusu i zwiększa koszty a co z a tym idzie same moduły będą nieopłacalne też dla klientów bo ich ceny będą niewiele niższe niż nowych aparatów. Aparaty modułowe przerobiła już firma Ricoh i dzisiaj nikt o nich nawet nie pamięta. Zresztą podobne pomysły mieli producenci smartfonów z dokładnie takim samym skutkiem.

  21. PDamian
    PDamian 18 grudnia 2016, 20:35

    Panie Boże,
    spraw proszę aby któryś z producentów aparatów -ten który Soniak10 chce, wyprowadził aparat z wymiennym modułem matrycy
    bo nie mogę już tego co wciąż powtarza czytać.
    Obiecuję, że teraz już będę grzeczny
    ...ograniczę też ilość zamieszczanych linków.
    Amen.

  22. karp1225
    karp1225 18 grudnia 2016, 20:38

    @studioP - a jakiej przepaści piszesz,czego Nikon nie ma co ma Canon na dłuższych ogniskowych ?...jedyne co mi przychodzi do głowy to 400/5,6.

  23. Negatyw
    Negatyw 18 grudnia 2016, 20:55

    Nie trzeba prosić Boga, bo są aparaty z wymiennym modułem matrycy. Ten wymienny moduł matrycy nazywa się "cyfrowa ścianka":
    link

  24. Posłaniecprawdy
    Posłaniecprawdy 18 grudnia 2016, 21:04

    @studioP
    "O! Może w końcu Nikon doczeka się jasnej trzysetki bez aberracji na pełnej dziurze. Najwyższy czas zasypać przepaść na długich ogniskowych między N i C. "
    Że co?

  25. Bahrd
    Bahrd 18 grudnia 2016, 21:06

    Czy ktoś z Was używał cyfrowych ścianek, które zamiast matrycy miały coś w rodzaju skanera?

  26. ciszy
    ciszy 18 grudnia 2016, 21:32

    Brawo canon tak proste a zarazem tak fajne. Widziałem kilka filmików jak to ludzie przerabiali obiektyw aby zamocować go odwrotnie z elektroniką i af.
    Patent sony na prawdę ciekawy to może być drobna rewolucja i może na prawdę zmniejszyć wielkość obiektywu.

  27. Amator79
    Amator79 19 grudnia 2016, 00:09

    Patent Canona z RGBW? Przecież to lata temu patentował Kodak!

  28. cygnus
    cygnus 19 grudnia 2016, 00:29

    Producenci niezależni wnet wyprodukują uniwersalne obiektywy: z jednej strony bagnet Canon a z drugiej Nikon.
    Zaraz ktoś powie że z trzeciej strony ma być podłączenie do Sony a z czwartej do Pentaxa.

  29. cygnus
    cygnus 19 grudnia 2016, 00:34

    Coś mi rewolucyjnego przyszło do głowy: skoro "pewna firma" sprzedaje adapter do programowego tuningu własnych obiektywów - dlaczego producenci lustrzanek nie poszli tym śladem? Doczepiasz "zaślepkę" zamiast obiektywu i softowo sobie korygujesz BF/FF i inne takie tam... Oczywiście nie chodzi mi o taką prymitywną korektę jaka jest w menu.
    Gdyby np. była opcja wyłączenia pylenia migawki to taka przystawka nieźle by się sprzedawała.
    Sam sobie odpowiem na pytanie: bo wtedy nikt by nie kupił "odnowionego" modelu korpusu z usuniętym jakimś błędem.

  30. Goran
    Goran 19 grudnia 2016, 00:40

    Goornik, po stokroć masz rację! Przyznam, że szlag mnie trafia gdy słyszę lub czytam to określenie w odniesieniu do aparatu. Dla młodych może ono jest jasne, dla mnie, fotografa z 40-letnim stażem, wychowanego na czeskiej Magnoli i dalmierzowej Moskwie, nie. Dalmierz, to urządzenie optyczno-mechaniczne, służące do pomiaru odległości. Pierwsze dalmierze używane w fotografii były samodzielnymi urządzeniami, zakładanymi na sanki lampy błyskowej, które to sanki służyły również do montażu celowników uniwersalnych, koniecznych przy wymiennej optyce. Później dalmierze znalazły się w korpusach. Dla mojego pokolenia, aparat z dalmierzem to DALMIERZOWIEC, nie dalmierz, i nie widzę powodu dla którego, dziś miałoby być inaczej.

  31. cedrys
    cedrys 19 grudnia 2016, 07:03

    @PDamian,
    Świetna modlitwa, ale nie wierzę w żaden z tych postulatów. Soniak w dalszym ciągu będzie domagał się ścianki, Ty będziesz linkował a Robert nadal będzie używał słowa dalmierz zamiast dalmierzowiec, bo jest krótsze.
    Lepiej pomodlić się za dzien.. nie, też nie poskutkuje.

  32. DarkRaptor
    DarkRaptor 19 grudnia 2016, 07:50

    Ja liczę jednak na nowe puszki od N. Będzie można kupić starsze po niższej cenie ;)
    Niestety w segmencie D500 na razie długo, długo nic się nie zmieni. Choć mam nadzieję, że nie będzie jak z nieszczęsnym D300...

  33. Grzenio
    Grzenio 19 grudnia 2016, 08:49

    A mnie tak zastanawia co to za cudo techniki te sensory "odpowiedzialne za rejestrację światła białego"? Jak oni to zrobili, że będą rejestrowały tylko światło białe?

  34. baron13
    baron13 19 grudnia 2016, 09:08

    @Grzenio: Nie bardzo rozumiem czy się nie nabijasz, ale powiem, że aby rejestrować światło białe to nie trzeba nic robić. Bo światło białe, to co całe widmo od ok 700 do 400 nm i krzem to rejestruje, Chodzi o to że masz jak w oku czujnik rejestrujący tylko natężenie światła nieczuły na barwę. Za to taki czujnik moze rejestrować znacznie mniejsze natężenia światła niż czujnik z filtrem. Ponieważ na zdjęciu, w ciemnych miejscach także trzeba zdejmować barwę, to efekty działania takiej matrycy mogą być zblizone do naturalnego działania oka . A zasadniczy powód jej stosowania to mozliwość pracy z mniejszymi natężeniami światła niż matryca bayerowska ,

  35. baron13
    baron13 19 grudnia 2016, 09:12

    Oczywiście to nie jest czujnik "światła białego" tylko nieczuły na barwę.

  36. Grzenio
    Grzenio 19 grudnia 2016, 09:22

    Baron, nie nabijam się. Optyczne to portal techniczny, operujący fachowymi pojęciami więc trochę wątpię aby popełnili tak trywialny błąd pisząc o sensorze rejestrującym światło białe zamiast o sensorze rejestrującym poziom luminancji. Nie wiem czy Canon wymyślił jakiś sposób aby mierzyć tylko sygnały o widmie światła białego a światło o innym widmie jest filtrowane?

  37. Grzenio
    Grzenio 19 grudnia 2016, 09:24

    Swoją drogą to byłby spory przełom w matrycach po poprawa właściwości szumowych ma być o około 1EV.

  38. Grzenio
    Grzenio 19 grudnia 2016, 09:28

    @baron13:
    "Oczywiście to nie jest czujnik "światła białego" tylko nieczuły na barwę."

    Zrobienie czujnika nieczułego na barwę też nie jest takie oczywiste bo krzem nie ma płaskiej charakterystyki widmowej czułości.

  39. tripper
    tripper 19 grudnia 2016, 09:32

    Ktoś kto te plotki wymyśla ostro popłynął. Nikon miałby w 2017 roku wypuścić na rynek 5 modeli lustrzanek? Niech chociaż wypuszczą to co zapowiedzieli na rok 2016.

  40. Jaromir
    Jaromir 19 grudnia 2016, 10:35

    @cedrys: "Ty będziesz linkował a Robert nadal będzie używał słowa dalmierz zamiast dalmierzowiec, bo jest KRÓTSZE."

    KRÓTSZE - dokładnie :)
    To podstawowa zasada językowa: słowa/wyrażenia krótsze wypierają słowa/wyrażenia dłuższe. I to jest dobra zasada.

  41. wzrokowiec
    wzrokowiec 19 grudnia 2016, 10:39

    @Jaromir

    Czyli skończymy tak, jak Chińczycy, że słowa będą jednoznakowe?

    汉语

    :-)

  42. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 19 grudnia 2016, 10:58




    Jaromir


    KRÓTSZE - dokładnie :)
    To podstawowa zasada językowa: słowa/wyrażenia krótsze wypierają słowa/wyrażenia dłuższe. I to jest dobra zasada.
    -------------------------------------------------------------------------------------------------

    nie wiem czy to jest dobra zasada zubazane jezyka.
    nie ma uzasadnienia historycznego ani merytorycznego by stosowac Termin " dalmierz" - dla mnie to zwykle niechlujstwo jezykowe.
    Przyjelo sie np " lustro" w stosunku do lustrzanki , ale to tylko na forach polskich jako zargon, tez rodzaj niechlujstwa jezykowego , ale staje sie faktem ,
    sloik , szklo - w stosunku do obiektywow - to tez zargon , dla mnie jest akceptowalne wlasnie na zasadzie zargonu , nie w oficjalnym rzeczowym sprawozdaniu technicznym- podobnie jak lustro nie jest akceptowalne..

    Aparat dalmierzowy , z celownikiem dalmierzowym , dalmierzem sprzezonym , ale nigdy " dalmierz" , chyba ze w ferworze dyskusji .

    dlugosc slowa..hmm.....
    mnie dziwi kiedy ludzie stosuja " zaimplementowano " zamiast krotsze i polskie " zastosowano" . Widac to nie o dlugosc slowa chodzi ,

  43. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 19 grudnia 2016, 11:08

    podwojny bagnet - dla obiektywow macro calkiem fajna mozliwosc zwiekszenia zakresu powiekszenia optycznego.
    standardowo do 1:1 , po odwroceniu - nastapi powiekszenie w stopniu regulowalnym. Dla tych , ktorzy powiekszaja znaczenie odpada koniecznosc stosowania nasadek , pierscieni. Sens to ma.


    a tak swoja droga , gdyby przegladnac plotki sprzed np roku - ile sie z nich sprawdzilo? Sadze ze trafnosc nie jest duza.
    Nie bardzo wierze , ze zobacze obiektyw z soczewka o regulowanym elektrycznie wsp. zalamania. .

    nie bardzo tez wierze, ze Canon wypusci matryce rgbw na potrzeby fotografii domowej.

  44. Dynax
    Dynax 19 grudnia 2016, 11:15

    Pomysł z podwójnym bagnetem nie jest wcale taki nowy jak się niektórym zdaje :-)
    Bagnet na przedzie do odwracania obiektywu ma większość obiektywów do Rollei SL66, z 1966 :-)
    link

    Nowym pomysłem jest tylko umieszczenie wszystkich styków i zachowanie funkcjonalności automatyki w obu położeniach.

  45. janek_wu
    janek_wu 19 grudnia 2016, 11:16

    @cedrys "dalmierz zamiast dalmierzowiec"
    Takich neologizmów jest więcej, np. lustro zamiast lustrzanka, pełna klatka zamiast format małoobrazkowy, lustrzanka zamiast aparat SLT, kit zamiast obiektyw kitowy, itp. Słowa i wyrażenia nabierają nowego znaczenia, niekoniecznie jest to pozytywne, ale nie ma na to rady.

  46. Grzenio
    Grzenio 19 grudnia 2016, 11:28

    @Pokoradlasztuki:
    "nie bardzo tez wierze, ze Canon wypusci matryce rgbw na potrzeby fotografii domowej"

    Canon może nie wypuści ale SONY być może tak.

    "The Sony A7S III that will be announced next spring will be the first interchangeable lens camera featuring a RGBW sensor. This will result in an sensitivity increase of 84%. Additional improvements and the cooper wired backlight sensor will result in a total of over 1 fstop of noise improvement."

    link

  47. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 19 grudnia 2016, 12:27

    janek_wu
    19 grudnia 2016, 11:16 

    kit zamiast obiektyw kitowy, itp. Słowa i wyrażenia nabierają nowego znaczenia, niekoniecznie jest to pozytywne, ale nie ma na to rady.
    -------------------------------------------------------------------------------------------------

    nie ma na to rady i to wcale nie jest czyms niezwyklym albo zlym- tak po prostu jest i nie ma sie co oburzac . Jezyk jest czyms zywym , ciagle sie zmieniajacym. Rzecz w tym kiedy sie stosuje takie okreslenia zargonowe.

    Jest czyms calkowicie normalnym np.w trakcie dyskucji , w celu skrocenia postingu itp . W publikacjach , artykulach fachowych wolalbym okreslenia fachowe , a jesli juz takie , to dla porzadku w cudzyslowiu i raczej nie jako zasade , lecz wyjatkowo. Po co plugawic lub zniekszatlacac bez potrzeby jezyk ?
    okreslenie " Lustrzanka" jest chyba prawidlowe , albo celownik lustrzany , lusterkowy . Lusterkowiec brzmi dla wrazliwego ucha paskudnie , cos jak lustrzyca., ale merytorycznie blizej prawdy od "lustro"

  48. wzrokowiec
    wzrokowiec 19 grudnia 2016, 12:37

    @Pokoradlasztuki

    "w cudzysłowie".

  49. PDamian
    PDamian 19 grudnia 2016, 12:50

    Tak, skracamy i słowa nabierają nowe znaczenia. ;)

    Słyszałem, że ministranci skracają pozdrowienie "Pochwalony"
    do pierwszych pięciu głosek.

  50. wzrokowiec
    wzrokowiec 19 grudnia 2016, 13:19

    Stary dowcip...

  51. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 19 grudnia 2016, 13:20

    "w cudzysłowie".

    racja.

  52. focjusz
    focjusz 19 grudnia 2016, 13:37

    To może być nie tylko plotka ale prawdziwa bomba
    link

  53. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 19 grudnia 2016, 13:47

    focjusz
    19 grudnia 2016, 13:37 

    To może być nie tylko plotka ale prawdziwa bomba
    link
    --------------------------------------------------------------------------------------------------

    nawet jesli to tylko plotka , to przynajmniej wyglada pieknie.


    moim zdaniem wielce prawdopodobna, nawet jesli nie dokladnie w tej formie.

  54. PDamian
    PDamian 19 grudnia 2016, 13:48


    Nikt chyba nie zwrócił wagi, że Canon całkiem rozsądnie wycenił swojego bezlusterkowca EOS M5.
    Jego cena nie odbiega zanadto od 80D a oferuje podobne możliwości.

  55. Bahrd
    Bahrd 19 grudnia 2016, 14:36

    focjusz,
    trzeba przyznać, że jest to jakiś pomysł, żeby z dołu nie podkopywać pozycji 5MkIV... A jeśli rynek się kurczy, to aż trzy serie FF (jak u bratniego Nikona) mogą się nie chcieć zbilansować kalkulować.

  56. wzrokowiec
    wzrokowiec 19 grudnia 2016, 14:59

    Nikon ma cztery serie FX: D610, D750, D810 i D5.

  57. baron13
    baron13 19 grudnia 2016, 15:37

    W powodzenie sprzedaży pełnoklatkowego bezlusterkowca mocno watpię. Po pierwsze, młode pokolenie nie widzi potrzeby posiadania aparatu fotograficznego w ogóle. Funkcja zdjęć dla nich zmieniła się zasadniczo. One nie są czymś wyjątkowym i co najważniejsze, podlegającym ocenie od strony technicznej. Jeśli już, to od strony umownie artystycznej, a "normalnie" to rodzaj dostępnej każdemu notatki, sposobu zakomunikowania o czymś. Podstawą jest umieszczenie tego zdjęcia w kontekście całości komunikatu. W związku z tym, właściwym urządzeniem staje się tablet, albo komórczak. Wielokrotnie ważniejsza jest możliwość natychmiastowego umieszczenia zdjęcia w sieci, opatrzenia go tekstem, wyedytowania strony, od parametrów technicznych aparatu. Dlatego aparat jest dla młodych czymś tak samo archaicznym, jak radyjko tranzystorowe. Jest raczej gwarantowane, że tzw szerokie masy potraktują pomysł ze zdziwieniem. Być może zainteresuje się wąska grupa starych canoniarzy. Bo, aby aparat miał jakiś sens potrzebna jest szklarnia. Tę mają. Lecz nie będą to np ślubniacy, generalnie "zawodowcy" czy hobbyści nastawieni na robienie zdjęć. Bo to mocna strata funkcjonalności w stosunku do lustrzanki. Canon musiałby wypuścić do tego czegoś szklarnię, żeby była szansa na zmniejszenie rozmiarów. Co oznacza, że żadnego technicznego uzasadnienia nie ma takie cudo. Można liczyć na ostrych pasjonatów, ale ci mogą się wykruszyć w każdej chwili pod wpływem zmiany mody. Czy możliwe jest, że coś takiego się pojawi? Pewnie tak, o ile koszty uruchomienia są niewielkie. Nie spodziewałbym się natomiast kontynuacji.

  58. mgkiler
    mgkiler 19 grudnia 2016, 16:15

    Pełnoklatkowy bezlusterkowiec i tak mały nie będzie. Więc zostanie przy bagnecie EF jest OK.
    Tutaj chodzi raczej tylko o EVF zamiast OVF. Albo jedno i drugie, bo Canon miał patent na wizjer, gdzie mamy i OVF i EVF w jednym body.
    Do tego zyskujemy na dzień dobry masę obiektywów bez przejściówek.

    Sens małych rozmiarów to ja widzę jedynie w bezlustrach APS-C, czy Mikro 4/3.
    Tam bagnet z malutką odległością rejestrową ma sens.

  59. mgkiler
    mgkiler 19 grudnia 2016, 16:26

    Po za tym "grubsze" body ma tą zaletę, że jak ktoś ma wiele obiektywów o ogniskowych większych niż 50mm to te obiektywy będą krótsze.

    Bo teleobiektyw przy bagnecie z małą odległością rejestrową musi być trochę dłuższy od jego wersji pod lustrzankę.

    To mając bezlustro mniejsze, a obiektywy większe (tak, wiem UWA pod bezlustro jest mniejszy - ale to jeden obiektyw w szklarni) to ja wole odwrotnie.
    Wole trochę większe (a dokładnie grubsze) body, a mniejsze obiektywy.

    Jeśli się mylę to można mnie poprawić.

  60. Chris62
    Chris62 19 grudnia 2016, 16:29

    A mi się marzy Sony RX10 mk4:)
    Panie Szabla są jakies newsy?

  61. mate
    mate 19 grudnia 2016, 22:38

    @mgkiler
    "Bo teleobiektyw przy bagnecie z małą odległością rejestrową musi być trochę dłuższy od jego wersji pod lustrzankę."

    Bzdura. Taka zależność występuje tylko i wyłącznie przy obiektywach projektowanych pod lustrzanki i z przedłużonym tubusem celem adaptacji ich pod mocowania bezlustrowe jak np. niektóre Samyangi. Przy obiektywie projektowanym pod dany bagnet ta zależność nie musi mieć miejsca:
    link

    A tutaj masz przykład dwóch obiektywów o takich samych parametrach, zaprojektowanych na bagnety lustrzankowe, gdzie różnica ich długości wynosi ponad 50%:
    link
    Więc jak widać to jest kwestia konkretnej konstrukcji.

    "Sens małych rozmiarów to ja widzę jedynie w bezlustrach APS-C, czy Mikro 4/3.
    Tam bagnet z malutką odległością rejestrową ma sens."

    To masz bardziej dobitny przykład (z matrycą większą niż ff):
    link

  62. mate
    mate 19 grudnia 2016, 22:49

    @PDamian
    "Nikt chyba nie zwrócił wagi, że Canon całkiem rozsądnie wycenił swojego bezlusterkowca EOS M5.
    Jego cena nie odbiega zanadto od 80D a oferuje podobne możliwości."

    Również podobne, co niemal połowę tańsza konkurencja :)

  63. PDamian
    PDamian 19 grudnia 2016, 23:25

    Przypomnij sobie ceny EOS M i EOS M3, które "specyfikacyjnie" były biedne.

  64. mate
    mate 19 grudnia 2016, 23:52

    @PDamian
    No przyjmując taki punkt widzenia, to może i tak.

  65. Bahrd
    Bahrd 20 grudnia 2016, 07:33

    Baronie - za bezlustrami, w takiej czy innej formie i rozmiarze matrycy, przemawia nie tylko moda, co malejący koszt - oczywiście przy (moim!) założeniu, że sprzęt stricte fotograficzny będzie coraz to bardziej uboczną częścią produkcji Canona i Sony (a sens utrzymywania działu R&D mechatroników od lustra i pryzmatu coraz to mniejszy).

    Wzrokowiec - oczywiście.

  66. baron13
    baron13 20 grudnia 2016, 09:32

    @Bahrd: Byłoby, ale EOS M5 jest jak sprawdziłem odrobinę droższy od np c80d. A to nie są te same aparaty. C80d ma AF od - 3EV , a M5 od 1. 80d ma czasy od 1/8000 a M5 od 1/4000. No i dziecięce choroby bezlusterkowców i wizjerów elektronicznych. To nie jest technologia, która może zastąpić wizjer optyczny. Prawdopodobnie bezlusterkowców sprzedaje się kilka(naście?) razy mniej, dlatego ceny będą "koneserskie", a lustrzanki są jak kombinerki, każdy majster musi mieć. Na oko na odrzuceniu całego mechanizmu lustra, pryzmatu, wizjera, powinno się zjechać z ceny tak pod 1 kzł. W praktyce jest odwrotnie. Wątpię, że Canon będzie miał sukces w bezlustrach. Np porównanie wydajności baterii, M5 295 (powiedziałbym 300, niepewność pomiaru :-)) a 80d 960. Ok, deklarowana, ale to dobrze koresponduje z tym co jest w praktyce. W moim odczuciu, zwłaszcza z powodu wizjera, to za te samą prawie kasę mogę mieć solidny aparat, albo, ciut dopłacając, zabawkę. Zbytu nie będzie, projekt pozostanie niszowy. Tak prorokuję.

  67. PDamian
    PDamian 20 grudnia 2016, 09:45

    Zdradź jeszcze datę końca świata.

  68. baron13
    baron13 20 grudnia 2016, 10:27

    @PDamian: Wiele razy to już pisałem, ale muszę powtórzyć. Jest taki sposób bywania w towarzystwie, czy też nazwijmy to, polemizowania. A mianowicie wydanie głosu. To nie jest nawet próba ośmieszenia adwersarza, tylko zaznaczenie, że nie poczuliśmy się zbici z pantałyku. Ta metoda, to wydanie głosu. Trzeba powiedzieć cokolwiek, byle ten głos zaznaczał, żechoć nie mamy zadnych argumentów, czujemy się panami sytuacji. Więc moi koledzy bardzo często, zza płotu (wieś 60-te lata XX wieku) wołali "srutu tutu, majtki z drutu". Miło się wspomina, bo mieliśmy po kilka lat.

  69. cedrys
    cedrys 20 grudnia 2016, 10:34

    Szach mat(e) i link!

  70. PDamian
    PDamian 20 grudnia 2016, 10:50

    "W moim odczuciu, zwłaszcza z powodu wizjera, to za te samą prawie kasę mogę mieć solidny aparat, albo, ciut dopłacając, zabawkę."

    -moim zdaniem ten systemik ma dwie zalety:
    1. link
    2. link
    link

  71. baron13
    baron13 20 grudnia 2016, 11:28

    @PDamian: niestety, nie wiem o jakie zalety chodzi, bo przem mój archaiczny komp strona nie przeszła :-) Tym niemniej powiem, że z tego min powodu trzymam się Optycznych, że na innych stronach mozna się doczytać dziwnych rzeczy. Fotopolis nie ufam, źle mierzą. I tak, jak inne strony, są uzależnieni od reklam i marketingu.
    To raz. Dwa, C80d po prostu mam. Mogę sporo juz o nim powiedzieć. Wielokrotnie też byłem zmuszony używać różnego rodzaju i maści wynalazki pozbawione lustra i jedno co mi się zasadniczo narzuca, to, że niewiele się różnią od pierwszych kompaktów. Technologia EVF jest ciągle taka sama, z tymi samymi ograniczeniami. zasadnicza jej cecha jest taka, że w kluczowym ułamku sekundy, gdy trzeba zdecydować o nacisnięciu migawki, obraz znika. To nie uniemozliwia robienie zdjęć, ale cholernie przeszkadza. Traci się tak z 3/4 kadrów nawet jak się człowiek nauczy, jak ten wynalazek obchodzić. To się nadake do robienia strażackich zdjęć wycieczki, ciocio Zosi ze słońcem za plecami, ale jak warunki są ciut trudniejsze, robi się totalna kicha. Jak dla mnie, kłopoty z kontrastem, migotanie spowodowane dostosowywaniem się automatyki, dyskwalifikują rozwiązanie. Tak na marginesie, patent z symulacją wizjera optycznego był w jakimś kompakcie. Nie wiem, jak to mogło działać, bo dynamika metrycy była na poziomie 6 EV ale działalo... trochę. Pytanie, po jasny gwizdek zastępować coś dobrze działające czymś kiepskim?

  72. PDamian
    PDamian 20 grudnia 2016, 12:07


    baron13
    link

  73. TS
    TS 20 grudnia 2016, 12:36

    @baron13 ,,Tym niemniej powiem, że z tego min powodu trzymam się Optycznych, że na innych stronach mozna się doczytać dziwnych rzeczy. Fotopolis nie ufam, źle mierzą.''

    Fotopolis to teraz w ogóle mało co mierzą sami, bo podpierają się DxO. A Optyczne akurat jest wiarygodne w kwestiach - no cóż... bardzo to zaskakujące - optycznych, ale pod względem mechaniki jest słabo. Testy stabilizacji matryc nie uwzględniają różnej skuteczności na różnych ogniskowych. Testy AF nie uwzględniają błędów statystycznych pomiarów (rozkłady porównywane są ,,na oko''), ani skuteczności w fotograficznych warunkach (mało kontrastowe obiekty), ani różnic GO, ani skuteczności ciągłego AF. Tym niemniej, obrazowanie testują świetnie. Ale traktowanie jednego serwisu jako wyroczni?

    A PDamian linkował różnice w rozmiarach porównywalnych zestawów, nie potrzeba tutaj żadnej wyrafinowanej metodologii :)

  74. mgkiler
    mgkiler 20 grudnia 2016, 14:25

    Cen bezluster też nie rozumiem.

    Jak to powstało wiele lat temu to było reklamowane, że to będzie tańsze od lustrzanek.

    Tutaj też padają opinie - brak lustra, brak pryzmatu -> mniejsza cena.

    A tymczasem jest dokładnie odwrotnie.

    Dlaczego?


    Póki to się nie zmieni to bezluster ciągle będzie mniej od lustrzanek.

  75. mgkiler
    mgkiler 20 grudnia 2016, 14:32

    @mate

    A czy te "kompaktowe" obiektywy pod bezlusterkowce nie mają czasem na brzegach kadru spadków rozdzielczości i winietowania?

    Jest takie coś jak telecentryczność. Gdy światło musi padać pod zbyt dużym kątem na brzegowe piksele matrycy to spada rozdzielczość i winietowanie jest większe.
    Takie są prawa fizyki.

    A w bezlustrach by zrobić mniejszy obiektyw (bez tych dodatkowych milimetrów o wielkości komory lustra z lustrzanki) to trzeba zwiększyć kąt padania promieni.

    Nie wiem, czy da się ten kąt zmniejszyć bez zwiększania wielkości obiektywu.

  76. mate
    mate 20 grudnia 2016, 14:46

    @mgkiler
    "Jak to powstało wiele lat temu to było reklamowane, że to będzie tańsze od lustrzanek."

    Poproszę o linka, gdzie ktoś obiecywał, że bezlustra będą tańsze.
    Po drugie tak się składa, że to jednak bezlustra bywają tańsze. Najtańsze ff na rynku to Sony A7, najtańsze aps-c jakie kiedykolwiek było na rynku, to również bezlustro. (Sony a3000, nowy kosztował 600 zł). W cenie niewiele ponad 2 tys. zł są aparaty bijące na głowę ergonomią lustrzanki EL.

    "A czy te "kompaktowe" obiektywy pod bezlusterkowce nie mają czasem na brzegach kadru spadków rozdzielczości i winietowania?"

    Praktycznie każdy obiektyw ma na brzegu spadek rozdzielczości i winietowanie, niezależnie od mocowania.

    "A w bezlustrach by zrobić mniejszy obiektyw (bez tych dodatkowych milimetrów o wielkości komory lustra z lustrzanki) to trzeba zwiększyć kąt padania promieni."

    Widziałeś kiedyś schemat obiektywu? Jak nie to nie opowiadaj bajek. Podałem ci przykład dwóch szkieł 300/4, oba na bagnety lustrzankowe, gdzie jeden jest krótszy od drugiego o prawie 8 cm, znaczy że z tego krótszego światło pada pod znacznie większym kątem od prostopadłego?

  77. mgkiler
    mgkiler 20 grudnia 2016, 14:54

    @mate:

    Dlaczego przekręcasz moje słowa?
    Dobrze wiesz, że chodzi mi nie o to, że są spadki rozdzielczości na brzegach, tylko, że gdy soczewka jest bliżej matrycy to spadki BĘDĄ WIĘKSZE. (większe, a nie że są).

    Jak bagnet ma mniejszą średnicę od matrycy to im dalej od matrycy będzie tylna soczewka obiektywu - tym mniejszy kąt padania promieni.
    Co za tym idzie mniejsze spadki rozdzielczości na brzegach.

  78. mgkiler
    mgkiler 20 grudnia 2016, 14:56

    A co do najtańszych bezluster to proszę Cie...
    Nie porównujmy bezluster które nie mają lampy, stopki na lampę, ani jakiegokolwiek wizjera (tylko ekran LCD) do lustrzanek.

    Ja wiem, że są bezlustra olympusa za 1200zł... Tyle, że co z tego?

    Jak porównywać to sprzęt podobnej klasy. I wtedy lustrzanka podobnej klasy zwykle jest tańsza od bezlustra.

  79. mate
    mate 20 grudnia 2016, 15:05

    @mgkiler
    "Jak bagnet ma mniejszą średnicę od matrycy"

    A który bagnet ma mniejszą średnicę od matrycy w znanych aparatach cyfrowych?

    "to im dalej od matrycy będzie tylna soczewka obiektywu - tym mniejszy kąt padania promieni."

    Zapytam jeszcze raz, widziałeś kiedyś schemat obiektywu i drogę światła przez niego? Czy tobie się wydaje, że obraz wychodzi z punktu zlokalizowanego centralnie na ostatniej soczewce. Wiesz w ogóle co to jest ogniskowa obiektywu?

    "A co do najtańszych bezluster to proszę Cie...
    Nie porównujmy bezluster które nie mają lampy, stopki na lampę, ani jakiegokolwiek wizjera (tylko ekran LCD) do lustrzanek."

    Chcesz powiedzieć, że Sony A7 nie ma wizjera czy gorącej stopki?

  80. mate
    mate 20 grudnia 2016, 15:06

    @mgkiler
    "Jak porównywać to sprzęt podobnej klasy. I wtedy lustrzanka podobnej klasy zwykle jest tańsza od bezlustra."

    To ile u Canona trzeba zapłacić za chociażby 2 kółka sterujące w lustrzance?

  81. baron13
    baron13 20 grudnia 2016, 15:17

    @TS: Skąd wniosek o tym, że wyrocznia? Z wieloma rzeczami, które piszą Optyczni się nie zgadzam. Np, że czułość powyżej wzmocnienia jednostkowego jest "wirtualna" i to samo można uzyskać obróbką komputerową. Nie, bo jest szum i odpowiedź przetwornika światło napiecie nie jest skokowa, jest, nie ma elektronu, ale ciągła i odpowiada prawdopodobieństwu, że ellektron został zarejestrowany. A praktycznie, nie udało mi się nigdy dostać tego samego wyciągając z szumów obraz i podnosząc czułość. Czytam, analizuję, coś rozumiem coś nie. Lecz symarycznie, ze wszystkich portali, z jakimi się zetknąłem, jest najlepiej. Nie czytam punktacji po testach, bo jest ciut z kosmosu, czytam konkretne dane, bo jak coś kupuję, to chodzi mi o konkretne parametry.
    Jeśli chodzi o te testy "mechaniczne", to mam swoje zdanie laboranta. To jest średnio ważne. Np o wiele bardziej na skuteczność ciągłego AF wpływa to, na jakim tle porusza się obiekt, od tego, jak to AF zrobiono, czy oprogramowano. Mam zupełnie inne doświadczenia ze skutecznością AF np w Sigmie 18-35 mm na którą było tyle lamentów. A u mnie działa :-) To znaczy są problemy, tylko, że wiem, że nie trafia, gdy skieruję obiektyw gdzie nie trzeba. Nie trafia, jak jest ciemno, Jak obiektyw jest otwarty na f/1,8 to oczywiście każdy błąd AF nie zostanie wybaczony. A ten sam błąd na 18-55 Canona będzie niewidoczny. Trzeba się nauczyć pracować z tym obiektywem. Po pierwsze wybić sobie z głowy, że po przestawieniu na AF, aparat wszystko sam załatwi. To jest pomoc, ale trzeba obserwować jak się ustawił. Jak widać, że źle, powtarzamy celowanie. Zapewne jest tak, że błędy działania AF obiektywów Sigmy zmierzone w testach i błędy, na które popłakują fotopstrycy, to są dwie różne sprawy. Bo te pierwsze są subtelne, a te drugie, skoro niszczą zdjęcia, grube. Te drugie, to błędy obsługi.
    Konkluzja jest taka, że najważniejsze są włąśnie pomiary optyczne. Stabilizacja, ostrość, ekspozycja, Wb, to działaka fotografa, jakości optyki się nie przeskoczy.

  82. mgkiler
    mgkiler 20 grudnia 2016, 15:22

    @mate

    "A który bagnet ma mniejszą średnicę od matrycy w znanych aparatach cyfrowych? "

    Chociażby bagnet Sony do bezluster.
    Co nawet jak była premiera to Arek zwrócił uwagę, że rogi matrycy się nie łapią.
    Matryca ma większą średnicę niż bagnet.

    Ja wiem, że światło nie wychodzi z jednego punkta. Ale jak soczewka ma mniejszą średnicę niż matryca to zawsze masz promienie nachylone pod kątem do matrycy.


  83. mgkiler
    mgkiler 20 grudnia 2016, 15:27

    A wtedy im dalej soczewka od matrycy tym lepiej.

  84. mate
    mate 20 grudnia 2016, 15:41

    @mgkiler
    Bagnet E ma większą średnicę niż Nikon F czy Leica M i wynosi 46,1 mm. Policzysz sobie sam przekątną matrycy czy pomóc?

    Co do winietowania w rogach, to cięzko znaleźć dwa szkła zbliżone do siebie parametrami i zaprojektowane na różne bagnety, ale niech posłuży Zeiss. Distagon 25/2 na ff Canona winietuje mocniej niż Batis 25/2 na bagnecie E, więc jak tam z twoją teorią?

  85. baron13
    baron13 20 grudnia 2016, 15:42

    Na moje obserwacje, to jakiś sens usunięcie lustra miało w konstrukcjach z filmem dla obiektywów szerokokątnych. Dla cyfry, to właśnie owa telecentryczność wymagana przez matrycę stawia rzecz pod znakiem zapytania. Zaletą bezlusterkowców mogłaby być nizsza cena. Ale jak się przyjżeć, to nie jest. Wymiary? No nie wiem, jakie ma znaczenie zabranie mniejszego aparatu. To muszą być jakieś okoliczności, których nie znam. Owszem, w przypadku teleobiektywu m4/3 daje wyraźny zysk, ale nie chodzi tu o brak lustra, a o wymiar matrycy. Reszta, same wady. Moim zdaniem, o ile ceny nie spadną znacząco, bezlusterkowce zostaną zmarginalizowane przez smarkfony. Kilka razy już pisałem, z punktu widzenia blogera, aparat bez dostępu do sieci, jest prawie bezużyteczny.

  86. TS
    TS 20 grudnia 2016, 15:51

    @baron13,

    Sam nie raz podkreślałeś, że wszystkie współczesne aparaty dają wystarczająco dobrą jakość zdjęć. No więc co istotnego wnosi pomiar niuansów obrazowania powiedzmy różnych matryc tej samej wielkości? Dla mnie jest ciekawy, chętnie poczytam, ale na wybór sprzętu przeze mnie nie ma żadnego przełożenia, bo to co istotne w obrazowaniu wynika ze specyfikacji technicznej.

    Błędy obsługi mają na ,,mechanikę'' tak samo negatywny wpływ jak na ,,optykę''. Niewłaściwa przysłona, za długi czas, za duża czułość - i na nic wysokorozdzielcza matryca czy drogie szkło.

    Ta ,,mechanika'' jednak bardzo pomaga. Dopiero co na forum zastanawialiśmy się czy niestabilizowane tele Olympusa będzie wystarczająco użyteczne na korpusie Panasonica, w którym stabilizacja wg Optyczne jest taka sobie, ale jednak nie była testowana z długimi tele. A są pomiary pokazujące, że skuteczność stabilizacji matrycy zależy od ogniskowej. I cały drobiazgowy test jest dla potencjalnego kupca aparatu bezużyteczny, bo co go obchodzi, że dostanie 1/10 EV niższe szumy, jak będzie musiał 2-3x skrócić czas?

    Stabilizacja, skuteczność AF - to są bardzo ważne użytkowe kwestie, określające możliwość wykonania ostrych zdjęć, wygodę kadrowania. W obecnym stadium ich rozwoju powiedziałbym, że ważniejsze niż niuanse w obrazowaniu matryc.

  87. mgkiler
    mgkiler 20 grudnia 2016, 15:57

    @mate:

    "Bagnet E ma większą średnicę niż Nikon F czy Leica M i wynosi 46,1 mm. Policzysz sobie sam przekątną matrycy czy pomóc? "

    Po pierwsze.
    Czy możesz przestać pisać jak arogancki burak?
    Ja piszę normalnie.
    Czy mam poziom kultury obniżyć do Twojego poziomu?

    Po drugie.
    A teraz wyobraź sobie, że bagnet to nie tylko soczewka... Jaką największa średnice może mieć tylna soczewka w bagnecie o średnicy 46.1mm?
    Podpowiedź: Nie. Nie jest to 46.1mm...

    Soczewka będzie mieć mniejszą średnicę od matrycy. Tego nie unikniesz. A wtedy im dalej soczewka będzie od matrycy tym kąt padania promieni będzie mniejszy. I rozdzielczość na brzegach wyższa.

    Po trzecie.
    Zobacz to zdjęcie:
    link

    Rogi matrycy zakryte. Nie wiem czy to jest zdjęcie, czy render. I jeśli render to czy z uwzględnieniem perspektywy. Ale jeśli uwzglednia perspektywe to rogi matrycy są w rzeczywistości jeszcze bardziej zakryte.

    Jasne, że nie wiele - ale patrz "po drugie".


  88. mgkiler
    mgkiler 20 grudnia 2016, 16:05

    I jeszcze taki rysunek:

    link

  89. mgkiler
    mgkiler 20 grudnia 2016, 16:10

    Te 46.1mm o których mówisz to średnica zewnętrzna bagnetu, a nie wewnętrzna która jest mniejsza.
    Nie wiem ile wynosi, ale na linkach, które Ci posłałem teraz widać wyraźnie, że jest mniejsza od matryc.

    Szczególnie na tym rysunku widać:
    link

  90. mate
    mate 20 grudnia 2016, 16:11

    @mgkiler
    "Soczewka będzie mieć mniejszą średnicę od matrycy. Tego nie unikniesz. A wtedy im dalej soczewka będzie od matrycy tym kąt padania promieni będzie mniejszy. I rozdzielczość na brzegach wyższa."

    Podałem ci 2 konkretne przykłady obiektywów o takiej samej ogniskowej i świetle, tego samego producenta, z których wg. twojej teorii ten na bagnet E powinien winietować bardziej, jednak jest odwrotnie. Rozdzielczości nie porównuję, bo testowane były na matrycach o różnym upakowaniu, więc Batis miał wyższą.

  91. baron13
    baron13 20 grudnia 2016, 16:37

    @TS: Tak, wszystkie współczesne aparaty pozwalają na zrobienie znakomitych zdjęć. Lecz zakres warunków w jakich można pracować, jest różny. Różnice są znaczne. To trzeba sobie uświadomić, że np fufu pozwoli zrobić zdjęcia nazwijmy to dokumentalne z czułością 102400, apsc do 25600, a smarkfon do iso 6400. Zazwyczaj wyraźnie mniej. W dobrym świetle, egal, czym fotografujemy, w kiepskim, różnice są. To jest to, czego nie przeskoczymy. Natmiast stabilizacja? To ersatz statywu. Wiele razy się przekonałem, że tam gdzie nie wolno używać statywu, trzeba zapytać, dogadać się i wtedy można. Nie można użwać lampy błyskowej? Trzeba uzgodnić. Pomachać ogonem , pomruczeć, czasami zapłacić całe 10 złotych za bilet na fotografowanie. Łapiemy się na marketingowe sztuczki, na to, że fotografowanie wygląda wedle firmowego schematu. Nie nosi się sprzętu, nie przygotowuje się, Co już dziś jest egzotyką, nie ma sprzętu oświetleniowego, no chyba, że sesja modelkowa i się paniom nie płaci. To wtedy trzeba pokazać się bardzo profi. Oczywiście, są sytuacje, są takie zadania, że np bez sprawnego AF ani rusz. Tyle, że jak pomyśleć... Np zdjęcia w ciemnicy. Jeszcze za czasów filmu sprawdziłem że działanie AF można dopalić za pomocą diod IR (od pilota). Nie będę przekonywał, że moje jest mojsze. Co komu pasuje i tak dalej, lecz mówię proste techniczne prawdy. Współczesna fotografia idzie w kierunku gadżetów, bo uzyskanie dobrych technicznych parametrów jest trudne. Np zbudowanie zooma o świetle f/1,8. Rzecz w tym, że takie szkło daje praktycznie o wiele więcej niż np 18-35 Canona którym "z łapki" można fotografować w warunkach mniej więcej takich jakbyśmy mieli obiektyw f/1.0. Tyle że z czasami 3,5 EV dłuższymi i można zapomnieć i fotografowaniu ludzi. Podobnie AF, skuteczna mniej, ale przychodzi do ciemnicy, wyłącza się całkiem i trzeba kombinować. Rzecz w tym, że da się coś wykombinować.

  92. Lord_Tomasz
    Lord_Tomasz 20 grudnia 2016, 17:21

    Baronie, jeśli uważasz, że stabilizacja to (tfu!) ersatz statywu, to jej nie używaj i noś statyw. Piszesz to tak, jakby robienie zdjęć ze statywu to był jakiś cel w fotografii i zdjęcia zrobione przy jego użyciu były jedynie słuszne. Statyw to smutna konieczność i dzięki stabilizacji znacznie rzadziej trzeba go używać. Odkąd mam Sigmę 17-50 2.8 OS nie muszę martwić się o zdjęcia w kościołach, nawet tych ciemnych.

    Pokaż mi tego smarkfona co robi akceptowalne zdjęcia na ISO 6400.

  93. baron13
    baron13 20 grudnia 2016, 18:20

    @ Lord_Tomasz: " Piszesz to tak, jakby robienie zdjęć ze statywu to był jakiś cel w fotografii i zdjęcia zrobione przy jego użyciu były jedynie słuszne." Nie nie piszę :-)
    " Pokaż mi tego smarkfona co robi akceptowalne zdjęcia na ISO 6400. " Np na tvn24 masz zdjęcia w takiej jakości. Akceptowalne, nie ważne zostały zaakceptowane i opublikowane.

  94. PDamian
    PDamian 20 grudnia 2016, 18:28

    baron13, teścik Canona dla ciebie link

  95. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 20 grudnia 2016, 18:59

    baron13
    Natmiast stabilizacja? To ersatz statywu.

    -------------------------------------------------------------------------------------------------------

    stabilizacja nigdy nie byla ersatzem statywu.
    to tylko Taki Slogan reklamowy - uzywano na poczatku - "stabilizacja to elektroniczny statyw". Dales sie nabrac.

    stabilizacje nie zastepuje statywu i nie takie jest jej zadanie.

    najwieksza zaleta stabilizacji w fotografii jest poprawa realnie uzyskanej rozdzielczosci obrazowania przy fotografowaniu z reki w stosunku do zdjec bez stabilizacji. Realnie uzyskiwana rozdzielczosc obrazowania to moze i tylko 50 % tej jaka wykazuja pomiary laboratoryjne - odpowiada za Taki stan rzeczy wzrost plamki rozmycia spowodowany poruszeniem aparatu.
    Zalaczajac stabilizacje ograniczamy wplyw poruszenia na calkowita wielkosc plamki rozmycia , spadek rozdzielczosci w stosunku do idealu jest mniejszy.

    w filmie to sobie nie wyobrazam zdjec bez stabilizacji - nie ogladam skaczacego obrazu , szkoda oczu.

    Jesli chcesz uzyskac rzeczywiscie najwyzsza mozliwa rozdzielczosc odwzorowania - to trzeba skorzystac ze statywu , nawet w dzien.

    Podniesienie czulosci rowniez obniza rozdzielczosc i to znacznie , tak wiec nie da sie skompensowac w tym aspekcie braku stabilizacji wyzsza czuloscia.

    Mimo, ze w pierwszych obiektywach przyplacono stabilizacje jakims lekkim spadkiem rozdzielczosci maksymalnej wykazanej w pomiarach laboratoryjnych , to w warunkach realnych uzysk jednak byl , gdyz IS ogranicza straty.

  96. mgkiler
    mgkiler 20 grudnia 2016, 20:04

    @mate:

    Ja nie wiem co zrobił dany producent. Ja mówie o pewnych ograniczeniach fizyki, których nie zmienisz.
    Podsumowując:

    -podałeś wielkość bagnetu 46.1mm - co jest błędem, bo to jest średnica zewnętrzna a nie wewnętrzna. Nie zrobisz soczewki o takiej średnicy.

    -Mówiłeś, że rogi matrycy nie są zasłaniane - wysłałem Ci link do rysunku pokazującego, że się mylisz

    -Jeżeli soczewka jest mniejsza od matrycy to im jest ona dalej od matrycy tym kąt pod jakim pada światło na brzeg matrycy jest mniejszy

    -Co za tym idzie winietowanie i rozdzielczość powinna być też większa.

    Jeżeli jest inaczej - o czymś nie wiem - to możesz napisać o czym.
    Ale dowodem nie są 2 obiektywy tego samego producenta, bo raz, że nie wiemy jaką tamten miał rozdzielczość, dwa, że nie wiemy czy oba są zrobione optymalnie (albo chociaż tak samo dobrze), itp.
    Jeśli rzeczywiście oba obiektywy są tak samo dobrze zrobione, a ten do bezlustra wypada lepiej - a jest mniejszy - to OK - tylko chce wiedzieć jakim cudem - według jakiego prawa fizyki tak się dzieje.
    Ja też mogę czegoś nie wiedzieć. Nie jestem fizykiem. Ale zgodnie z moją wiedzą to nie wiem dlaczego tak może się stać.

  97. mgkiler
    mgkiler 20 grudnia 2016, 20:07

    tzn winietowanie mniejsze, rozdzielczość większa :)

    To miałem na myśli.

    Wiesz - ja mogę o jakimś prawie fizyki, czy optyki nie wiedzieć. Nie jestem fizykiem. Ale jeśli jest tak jak mówisz to chciałbym wiedzieć dlaczego.

  98. ***s***
    ***s*** 20 grudnia 2016, 20:24

    .....Tymczasem o próbach stworzenia czegoś naprawdę przełomowego, czyli korpusu z wymiennym modułem matrycy ....


    Jeszcze 10 lat temu moze mialoby to sens. Teraz Canon dowodl ze modul matrycy sie nie zmienia - zmienia sie TYLKO aparat. Wiec jaki to mialoby sens ??? Robic puszke z wymienna matryca i co? wkladalbs do niej te same rozniace sie o 0.1% matryce ?

  99. ***s***
    ***s*** 20 grudnia 2016, 20:41

    Amator79 19 grudnia 2016, 00:09 Patent Canona z RGBW?


    To w koncu mogloby byc cos co ruszyloby Canona z miejsca. Bo chyba przymazl ze starymi matrycami. A jeszcze gdyby to byly duze pixela (12mln tylko) to bylaby to powazna konkurencja dla 7S. Cos czego brakuje na rynku

  100. Bahrd
    Bahrd 20 grudnia 2016, 21:13

    ***s***,
    pisałem już wyżej, że najpewniej 12 oznacza, liczbę pikseli bez filtra, pozostałe cztery to klasyczny Bayer RGRB, co daje w sumie 16 pikseli w bloku 4x4.

    W samym patencie zdaje się więc nie ma mowy o konkretnej rozdzielczości matrycy.

  101. mate
    mate 21 grudnia 2016, 09:52

    @mgkiler
    "Jeżeli soczewka jest mniejsza od matrycy to im jest ona dalej od matrycy tym kąt pod jakim pada światło na brzeg matrycy jest mniejszy"

    Zbyt upraszczasz sprawę i dywagujesz kompletnie w oderwaniu od chociażby ogniskowej. Po pierwsze dwa obiektywy o nominalnie takiej samej ogniskowej, jednak projektowane na różny rejestr nie mogą mieć takiej samej budowy optycznej, bo miałyby inną ogniskową (czyli odległość pomiędzy punktem głównym a ogniskiem układu optycznego). Przecież z definicji ogniskowej wynika odległość płaszczyzny głównej obrazowej od matrycy i dla przykładowego obiektywu 50 mm będzie ona właśnie w takiej odległości od matrycy, niezależnie na jaki rejestr jest projektowany obiektyw.
    Mając 2 obiektywy na ten sam bagnet (niech mają nawet taką samą średnicę tylnej soczewki), jeden szerokokątny, drugi tele, to ten pierwszy będzie mieć większe problemy z telecentrycznością właśnie z uwagi na mniejszą odległość płaszczyzny obrazowej od matrycy.

  102. mgkiler
    mgkiler 21 grudnia 2016, 12:00

    @mate:

    No dobrze. Może rzeczywiście zbyt upraszczam.

    Wiem co to ogniskowa, jak się ją wylicza, jak się ją przelicza na kąt itp itp, ale nigdy nie zagłębiałem się jak przechodzą promienie światła przez każdą pokolej soczewkę, na której soczewce, gdzie się załamują itp.

    Wiem, że obiektywy o ogniskowych podobnych do wielkości rejestrowej są prostsze w budowie - bo jeśli ogniskowa jest inna niż wielkość rejestru to trzeba stosować dodatkowe soczewki - jak np "układ" retrofocus w ultraszerokokątnych. W tele też jest coś podobnego tylko "na odwrót". Trochę wiem, ale szczegółów za bardzo nie znam.
    Więc może masz rację, że zbyt uogulniam.
    OK.

    W każdym razie chodziło mi właśnie o merytoryczną dyskusja jak teraz, a zdania typu "czy w ogóle wiesz co to ogniskowa", albo czy umiem policzyć sobie czy prostokąt zmieści się w koło.... To było nie fajne. Ale OK.
    Doszliśmy do porozumienia. :)

  103. baron13
    baron13 21 grudnia 2016, 19:25

    @mate: Fantazjujesz, jak Pokoradlasztuki. Takie zagadnienia, jak kąt padania promieni na matrycę, to czysta geometria. mgkiler ma rację. Im bliżej matrycy obiektyw, tym większe kłopoty. A jeśli ratujesz się jakimś retrofokusem, musisz korygować ten parametr konstrukcją obiektywu, niezależnie od tego, gdzie jest punkt nodalny i jeszcze o od innych obco brzmiących słówek, sens umieszczania obiektywu przy matrycy diabli biorą. Tak zwyczajnie i po prostu, jak rozwiązanie trójkąta.

  104. Betelgeuse
    Betelgeuse 21 grudnia 2016, 22:43

    @mgkiler - masz problemy z wyobraźnią - nic nie jest ścięte, bo gdybyś "przyłożył" oko na tyle blisko bagnetu to byś zobaczył, że nic ścięte nie jest, a miejsca jeszcze całkiem sporo. Gdyby było tak jak mówisz to miałbyś fizycznie zablokowane światło i kompletnie przycięte rogi, tymczasem nic takiego w żadnych obiektywach (czy to natywnych, czy Nikonowskich, Canonowskich, Leicowych i innych) nie występuje.

  105. Betelgeuse
    Betelgeuse 21 grudnia 2016, 22:48

    @baron13 owszem jest trudniejsze, ale bez przesady. Np Loxia 21mm jest optycznie o wiele lepsza od oryginalnego Zeissa 21mm czy nowego Milvusa pod lustrzanki. Gdzieś czytałem, że w serii A7 wykonanie obiektywu poniżej 20mm będzie niemożliwe, a tymczasem co mamy? Bam! - Voigtlanfer 10mm na pełną klatkę - najszersze szkło pod ten format.

  106. ***s***
    ***s*** 21 grudnia 2016, 23:07

    Chris6219 grudnia 2016, 16:29 A mi się marzy Sony RX10 mk4:)


    A niby mieliby poprawic w aparcie idealnym w swoim typie ? Chyba tylko to ze cena mk3 spadlaby po wejsciu na rynek mk4.

  107. ***s***
    ***s*** 22 grudnia 2016, 02:46

    Sony juz mialo taka koncepcje czwartego sensora w F808 jakies 10 lat temu. Ciekawe czemu wtedy 4 koloru nie zastapili po prostu bialym?

    Panasonic 25 lat temu zrobil kamere video zamiast 3CCD zrobil 2 CCD - jeden monochrom drugi bayera ale po jednej probie jednego modelu zaprzestali rozwijac ten system , ale wtedy moce obliczeniowe byly w najlepszych komputerach takie jak teraz w... iŁoczu.

  108. ***s***
    ***s*** 22 grudnia 2016, 02:55

    link

    gdyby to bylo prawda to swiat FOTO by sie troche zatrząsł.

    Technicznie mozliwe to jest z matryca z 1dxmk2 ale .... znajac Canona to nie moglby taki sprzet byc pozycjonowany jaki entry level FF bo zjadlby cala serie Canona CINE wiec zeby nie zjadl serii CINE musialby byc mocno, bardzo mocno wykastrowany z funkcji video a wtedy nie warty wogóle uwagi bo nikt kto jest zainteresowany TYLKO czescia foto ( i kastrowane czy nie VIDEO go i tak nie interesuje ) nie kupilby aparatu bez wizjera optycznego.

  109. ***s***
    ***s*** 22 grudnia 2016, 03:11

    baron13 20 grudnia 2016, 09:32...... Np porównanie wydajności baterii, M5 295 (powiedziałbym 300, niepewność pomiaru :-)) a 80d 960.


    juz to bylo tyle razy walkowane ale niektorzy dalej swoje.

    Zalezy jak kto mierzy ta wydajnosc. Jest sporo filmikow na ytb pokazujacych ze moze byc odwrotnie. Wystarczy zrobic takie zadanie.

    1. Zdjecie na zewnatrz w sloncu
    2. kontrola ostrosci tzn podglad na LCD czyli kilka klikow powiekszenie ... (ktory żre kilka razy wiecej pradu niz wizjerek OLED z kilkakrotnie lepsza rozdzielczoscia ) lub natychmiastowa ocena w wizjerze czy zdjecie ostre w punkt i czy trzeba powtorzyc czy jest bez FF czy BF (kto uzywal takiego wizjera wie o co chodzi

    3. nastepne zdjecie ...itd


    W takiej konkurencji bezlusterkowiec rozgromi kazdy lustrzankowiec w ilosci wykonanych zdjec bo ucina sie sporo czasu swiecenia pradozernego LCD.

  110. baron13
    baron13 22 grudnia 2016, 08:55

    @***s***: Tiaaa wałkowane było i co tego wałkowania? Tu idzie o zasadę zachowania energii :-) Otóż jeszcze w XIX wieku budowano perpetuum mobile z takim rozmachem, że sprawa była przedmiotem dyskusji w gazetach i machinami zajmowały się poważne instytucje. Jak to jest z praktycznym użytkowaniem bezlusterkowców, to widziałem np podczas plenerów. Mniejsza o firmę, ale praktycznie to był stały problem, rozładowane bateryjki. Trzeba cały czas pilnować ustawień aparatu, skracać maksymalnie czas czuwania i pilnować, aby była włączona funkcja usypiania, a najlepiej mieć 3-4 zapasowe akumulatorki w kieszeni. Swoją drogą, w kompaktach nie ma takiej tragedii. Zgoda, że wyświetlacz, to nie jest dobre rozwiązanie w lustrzance na podgląd, ale normalnie ten wyświetlacz służy tylko do kontroli, co wyszło i normalnie, to przynajmniej w Canonie na jednej baterii mogę sobie pstrykać dwa , trzy dni. A jeśli noszę zapas, to dlatego, że z premedytacją rozładowuję wbrew różnym mądralom, co jakiś czas akumulator do zera.
    Problem polega na zaprzeczaniu faktom, wynikom twardych pomiarów, na tym , że ludzie zakochują się w pewnych technologiach bo tak" i potem nie przyjmują żadnych argumentów. Ile ja się nasłuchałem, że suwak logarytmiczny lepszy od kalkulatora? A tak, czasami, mądrzej było użyć suwaka, tyle, że konkurował np z "Bolkiem" który nie miał części funkcji, albo sprawa tyczyła jakiś wyjątkowych operacji i sytuacji. Tak jak "maluch" był lepszy do jeżdżenia po Mongolii. A aparaty na film w pewnych okolicznościach są lepsze od cyfry, rower od samochodu.
    Jak na razie to bezlusterkowiec jest dość samobójczym wynalazkiem, jeśli chodzi o wydajność zdjęć z akumulatora i na dodatek powoduje ważniejsze problemy związane ze stałym poborem prądu, nagrzewanie się układów. Od matrycy, po przetworniki A/C. Nie mierzyłem tego, ale na oko np na aparatach, cóż szkoada, ale firmy Fuji, widać wzrost szumów. Ok, niewielki, dla amatora nieznaczący, ale jest i gdybym miał latać po imprezach i zbierać forki dla jakiejś agencji, to zdecydowanie nie. Chocby tylko z tego jednego powodu, bo przy cenie 2 zł za fotkę, to i tak nie zaraqbiam na wymianę migawki, przeciez kupią co setny pstryk, a jeszcze muszę dokładać do akumulatorków, które naprawdę wytrzymują jakieś 500- 700 cykli ładowanie-rozładowanie.

  111. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 22 grudnia 2016, 09:14

    baron13
    21 grudnia 2016, 19:25 

    @mate: Fantazjujesz, jak Pokoradlasztuki. Takie zagadnienia, jak kąt padania promieni na matrycę, to czysta geometria. mgkiler ma rację. Im bliżej matrycy obiektyw, tym większe kłopoty.
    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------


    zalezy NIE od odleglosci obiektywu od matrycy, a od odleglosci tylnego punktu glownego od matrycy.
    a ten jest Taki sam dla roznych odleglosci rejestrowych. Inna musi byc konstrukcja obiektywu , ale skutki takie same.

    Teoretycznie odleglosc rejestrowa NIE MA wplywu na Geometrie - zalezy ona od wlasnosci/konstrukcji obiektywu.

    obiektyw 135 mm ma tylny punkt glowny dla nastawy odl. w nieskonczonosci w odleglosci 135 mm od matrycy, niezaleznie czy odleglosc rejestrowa wynosi 46 mm czy 36 mm.

    Tak samo obiektyw 30 mm , 20 mm. Rozne sa konstrukcje obiektywu dla roznych odl rejestrowych..





    2 Rozdzielczosc.
    W takiej metodzie pomiarowej jak sie to robi , czyli fotografujac plaska tablice - jest ona po stronnie WEJSCIA "omiatana" obiektywem ku brzegom pod pewnym katem w zaleznosci od ogniskowej obiektywu . Tak wyznaczona rozdzielczosc liniowa z jaka scanuje obiektyw tablice bedzie coraz mniejsza im dalej od osi, zgodnie z cosinusem kata , niezaleznie od odleglosci rejestrowej.

    np dla kata 90% st czyli prostopadle do osi, jakiejs rozdzielczosci katowej obiektywu odpowiada rozdzielczosc liniowa np 1 , a pod katem np 24 st tej samej rozdzielczosci katowej obiektywu bedzie odpowiadac rozdz. liniowa cos(24)


    tak, ze diabel niekoniecznie spi li tylko w mniejszej odleglosci rejestrowej.
    nie jest powiedziane ze przy mniejszej odleglosci rejestrowej geometria determinuje gorsza jakosc obrazowania.

  112. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 22 grudnia 2016, 09:40

    o prosze bardzo dla wyjasnienie krotki szkic odreczny kosztem urlopu..


    link


    kat alfa w obu przypadkach ten sam dla tej samej ogniskowej i roznych odl. rejestrowych.

  113. mate
    mate 22 grudnia 2016, 09:44

    @baron13
    "Takie zagadnienia, jak kąt padania promieni na matrycę, to czysta geometria."

    A ogniskowa to nie? W obiektywie 50 mm płaszczyzna obrazowa będzie w innej odległości od matrycy na bagnecie E niż na bagnecie EF?

    " A jeśli ratujesz się jakimś retrofokusem"

    Ale tym retrofokusem to właśnie częściej trzeba się ratować na większym rejestrze niż mniejszym.

  114. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 22 grudnia 2016, 09:52

    Panowie

    jak na zalaczonym wyzej odrecznym szkicu kat padania promieni swiatla na matryce ( przy tej samej telecentrycznosci obiektywu) , dla tej samej ogniskowej jest Taki sam i nie zalezy od odlegloosci rejestrowej .


    wielkosc otworu bagnetu ma wplyw na maksymalna do uzyskania swiatlosile obiektywu - ma to znaczenie na dlugich ogniskowych.

    zapewne nie da sie skonstruowac tak jasnego obiektywu o dlugiej ogniskowej dla sonny jak dla canona , ale to probem teoretyczny - kto uzywa 500/2,8 ?




  115. mgkiler
    mgkiler 22 grudnia 2016, 10:52

    Znalazłem taki artykół w którym napisano, że odległość rejestrowa MA WPŁYW na jakość obrazu.

    Im mniejsza odległość rejestrowa tym gorzej.

    link

    "As discussed in (2), the flange back is an important factor for high image quality and related to many other matters such as the sensor size and lens design. Theoretically, a short flange back or back focus can facilitate improvement of the wide-angle lens performance by rendering the front and rear of the lens symmetrical. However, if it is extremely short compared to the diagonal length of the sensor, unfavorable effects such as distortion and deformation of peripheral image will be noticeable."

  116. Grzenio
    Grzenio 22 grudnia 2016, 11:14

    @Pokoradlasztuki, jak zwykle masz tendencje do zbyt dużego upraszczania. Dla czego zakładasz w swoim szkicu, że na dany punkt matrycy pędzie padał tylko jeden promień, pod jednym ustalonym kątem? Z tego co wiem to światło padające na punkt matrycy jest sumą wielu promieni zbieranych z całej powierzchni soczewki więc nie ma czegoś takiego jak jeden kąt padania. Praktycznie każdy promień, pochodzący z innej części soczewki, będzie padał pod innym kątem.

  117. mgkiler
    mgkiler 22 grudnia 2016, 11:41

    I jeszcze dodatkowo 3 linki:

    link

    " most of the time this is due to non-telecentric wide angles not playing nice at the edges due to very short back flange distances and a lack of offset micro lenses on the sensor to counter sharp angles of incidence between image rays and sensor. This manifests as purple fringing, chromatic aberration, vignetting, and corner softness."

    link

    "
    Having the lens sit much closer to the sensor removes the need to have a retrofocal (reverse telephoto) group which results in less extreme image correction, fewer lens elements and often a sharper image.

    However the increased angle of incidence of light rays at the edge of the image often results in increased light falloff (vignetting). For this reason a weak retrofocal group is included even when a non-retrofocal design is permitted.
    "

    "In general, digital sensors prefer light to hit it with a more uniform angle, so lens designers probably wont feel necessary to take advantage of the shorter distance except to create something more compact."

    No właśnie.


    Wszędzie wszystkie źródła w internecie mówią, że im mniejszy flange-distance tym gorsza jakość obrazu.

    Oczywiście można sobie z tym radzić - obiektyw musi oddalić tylną soczewkę od matrycy i zaemulować jakby większy flange-distance.

    Co zwiększa jego rozmiary.

  118. janek_wu
    janek_wu 22 grudnia 2016, 11:50

    @baron13 "praktycznie to był stały problem, rozładowane bateryjki"
    Może zamiast strzelać jak z kałasznikowa wystarczyłoby pomyśleć co i jak się chce sfotografować i dopiero wtedy naciskać spust migawki. Wtedy bateryjka wystarczy na długo. ;)

    @baron13 "Trzeba cały czas pilnować ustawień aparatu, skracać maksymalnie czas czuwania i pilnować, aby była włączona funkcja usypiania, a najlepiej mieć 3-4 zapasowe akumulatorki w kieszeni."
    To są Twoje problemy, nie wszyscy takie mają. Jaki jest sens natrzaskania tysiąca zdjęć w kilka godzin? Oglądasz poźniej z rodziną i znajomymi te dziesiątki/setki tysięcy "napstrykanych" produktów cyfrówki? Owszem dla kotleciarzy i rzemieślników sens jest, ale takie są uroki tego zawodu. Natomiast pasjonat fotografii z ambicjami może skorzystać z własnych umiejętności i wyobraźni zamiast pstrykać bezmyślnie na prawo i lewo. Wtedy jedna bateria w aparacie a druga w zapasie zupełnie wystarczy . A że często stosowany jest wariant pstrykactwa, trudno, dla takich snajperów lustrzanki pasują bardziej. Ale nie można pisać że jedynym słusznym wyborem jest lustrzanka, tylko dlatego że wykona 3 razy więcej zajęć na jednej baterii niż aparat bez lustra. Takie rozumowanie jest bzdurne i świadczy o chorobliwym egocentryzmie (skoro ja mam problem z ilością zdjęć na jednej baterii, to wszyscy muszą mieć ten problem).

  119. baron13
    baron13 22 grudnia 2016, 12:01

    Większość długich dyskusji internetowych odbywa się na tej zasadzie, że ktoś usiłoje kogoś drugiego sprowadzić do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem. A jak się to nie udaje, to stosuje szereg chwytów znanych z piaskownicy, jak chocby ignorowanie wszelkich argumentów. No i tu zasadnicze dla mnie pytanie, ppo jasny gwizdek mam tracić czas i tłumaczyć, że jak by nie obrócił to w sytuacji gdy jeden aparat ciągle pobiera prąd a drugi tylko na moment zapisu do karty, a pomiędzy naciskaniem na migawkę jakieś szczątkowe miliampery, albo nawet mikro, to ten pierwszy średnio rzecz biorąc rozładowuje szybciej akumulatory? Czy jest sens tłumaczyć ludziom że lepiej aby urządzenie bylo mniej prądożerne, a nie więcej? Przecież to jakieś szaleństwo. A jak ktoś nie rozumie takich prostych rzeczy, to bogi z nim, Szczęścia na drogę. Czy jest sens tłumaczyć jak się rozwiązuje trójkąty prostokątne, zwłaszcza, że to nie korepetycje i nikt mi nie płaci? Ja sobie coraz częściej powtarzam, ci ludzie nie chcą wiedzieć. Zajmij się chłopi jeśli już nie czym pożytecznym, to przynajmniej przyjemnym. Mam rozgrzebanych kilkadziesiąt tekstów. Strona internetowa którą się zajmuję
    link
    potrzebuje tekstów i ilustracji do tych tekstów, Zdjęć które budzą jakieś emocje. Zamiast tracić czas na tłumaczenie ludziom rzeczy oczywistych, które oni chcą ignorować, rusz chłopie d... zrób te zdjęcia, a jak się ci nic nie uda, to przynajmniej się poruszałeś Szkoda czasu

  120. mate
    mate 22 grudnia 2016, 12:09

    @mgkiler
    "Znalazłem taki artykół w którym napisano, że odległość rejestrowa MA WPŁYW na jakość obrazu."

    Ciężko to artykUłem nazwać, to raz. Dwa, że to taka dyskusja akademicka, gdyż jak wspomniałem, w głównej mierze zależy to od samej konstrukcji obiektywu, wielkość rejestru ma tu drugorzędne znaczenie (choć ma znaczenie dla projektanta, jednak nie dla efektu jego pracy). Jakoś po konstrukcjach szkieł typu EF 16-35/2.8 L III, z winietą ponad 4 EV (!), nie widać tej rzekomej przewagi większego rejestru. Mniejszy rejestr daje po prostu większą swobodę. Szkła szerokokątne nie muszą być retrofokalne, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby odsunąć układ optyczny od matrycy jak projektant ma taki kaprys, albo uzna to za porządane.
    Tak jak często pytasz, co dają bezlusterkowce, to właśnie dają to, czyli większą swobodę, tak w konstruowaniu puszek jak i szkieł. Można zrobić małe jak i duże korpusy, szkła mogą być małe, jak też mogą to być bezkompromisowe opotycznie, większe konstrukcje, jest dowolność. W przypadku lustrzanek pewnych ograniczeń nie przeskoczysz.

  121. mate
    mate 22 grudnia 2016, 12:18

    @mgkiler
    "Wszędzie wszystkie źródła w internecie mówią, że im mniejszy flange-distance tym gorsza jakość obrazu."

    Tylko dlaczego jakoś w praktyce nie znajduje to odzwierciedlenia?

  122. TS
    TS 22 grudnia 2016, 12:53

    @baron13 ,,Czy jest sens tłumaczyć ludziom że lepiej aby urządzenie bylo mniej prądożerne, a nie więcej? Przecież to jakieś szaleństwo.''

    W ogóle nie w tym rzecz. Chodzi o to, że pewien poziom osiągów w jakiejś kategorii jest już dla kogoś wystarczający i oczekuje poprawy w innym zakresie. Po co mi 900 fot na jednym ładowaniu jak nie jeżdżę na bezludzia, wieczorem zawsze naładuję aku, a 300 zdjęć na jednym ładowaniu to aż nadto? Po co mi przewaga wizjera optycznego w 5% sytuacji zdjęciowych, kiedy w 95% elektroniczny jest wygodniejszy? Jak samochód mniej pali to oczywiście lepiej niż więcej, ale czy będzie to 4,5 litra na setkę czy 6 to dla mnie jeden pies, za to benzyniak nie włącza jakiegoś dziwnego dopalania filtrów jak przejedziesz mniej niż 20 kilometrów, co czy nią nowe diesele.

    W sprzęcie nie tylko osiągi się liczą, ale też wygoda i przyjemność używania.

  123. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 22 grudnia 2016, 14:28

    Grzenio
    22 grudnia 2016, 11:14 

    @Pokoradlasztuki, jak zwykle masz tendencje do zbyt dużego upraszczania. Dla czego zakładasz w swoim szkicu, że na dany punkt matrycy pędzie padał tylko jeden promień, pod jednym ustalonym kątem?
    ---------------------------------------------------------------------------------------------------------

    na szczescie istnieje user Grzenio , ktory wie lepiej i wszystkim wyjasni dokladnie i wnikliwie , ze jest inaczej i wie lepiej jak to jest.

    kat apetury ,czyli tych skrajnychj promieni zalezy wylacznie do przyslony.
    Nie zalezy od ogniskowej.
    tzn na przyslonie 4.0 jest Taki sam dla obiektywu 20 mm jak i 135 mm


    jak to? - zapyta Grzenio.

    tak to , ze przyslona to stosunek ogniskowej do srednicy zrenicy , a wiec i ogniskowa i szerokosc otworu otwarcia "siedza" w liczbie przyslony.

    zreszta z tego samego powodu Glebia ostrosci po stronie obrazowej zalezy tylko od przyslony ( efektywnej). Na przyslonie 2,8 jest taka sama po stronie obrazowej dla obiektywu np 20 mm i 135 mm.

    ograniczenie bagnetow o malej srednicy jest takie , ze maksymalna srednica zrenicy wyjsciowej nie moze byc tak duza jak maksymalna srednica zrenicy wyjsciowej dla szerszych bagnetow. W praktyce nie wiem czy doszlismy do takiego stanu rozwoju konstrukcji, iz rzeczywiscie ktorys z producentow chcial a nie mogl zbudowac odpowiednio jasnego obiektywu , ze wzgledu na mala srednice bagnetu.

    Canon wprowadzajac bagnet EF zastosowal wymiary bardzo odporne na przyszlosc. Zakladal , ze w przyszlosci bedzie mozna konstrupowac obiektywy b. jasne o malych bledach otwarcia , czyli jednoczesnie wysoko rozdzielcze.
    Jesli bledy otwarcia zostana bardzo ograniczone , lub wrecz zmarginalizowane , obiektywy o wiekszej srednicy beda rysowac bardziej rozdzielczo. Taki potencjal drzemie w bagnecie EF , takiego potencjalu nie ma bagnet sony , ale do takich warunkow granicznych jeszcze nie doszlismy. Dobre 50 lat to moze potrwac , jesi rozwoj optyki bedzie postepowal w tym tempie jak w ostanim polwieczu.

    co do szkicu.
    mozna na nim naniesc gdzie znajduje sie zrenica wyjsciowa - jej srednice i narysowac promienie skrajne . Niczego to niezmieni w zasadzie i rozumieniu calosci.

  124. mgkiler
    mgkiler 22 grudnia 2016, 14:39

    @mate:

    "Szkła szerokokątne nie muszą być retrofokalne, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby odsunąć układ optyczny od matrycy jak projektant ma taki kaprys, albo uzna to za porządane. "

    No tak. I wtedy zwiększasz rozmiar obiektywu. I obiektyw dla bezlustra, który nie winietuje bardziej niż do lustrzanki musi mieć odpowiedni rozmiar.
    A wtedy zysk z bezlustra jest tylko na trochę chudszym body.


    "Mniejszy rejestr daje po prostu większą swobodę."

    Czyli zysk jest w bezlustrach taki, ze jeśli mamy kaprys - to robimy obiektyw bardziej kompaktowy niż do lustrzanki.
    Ale jeśli chcemy by był równie dobry - to i tak rozmiar będzie mieć podobny.

    Zgadza się, że jest to większa swoboda - ale nie sądzę, by była tak istotna by zmieniać system i pakować tysiące złotych dla trochę cieńszego i lżejszego body.

  125. mate
    mate 22 grudnia 2016, 14:57

    @mgkiler
    "I obiektyw dla bezlustra, który nie winietuje bardziej niż do lustrzanki musi mieć odpowiedni rozmiar."

    Już pokazałem, że taki Batis 25/2 jest mniejszy, niemal połowę lżejszy, przy tym ma AF i w rogach daje lepsze rezultaty niż manualny Distagon 25/2 na bagnet EF i F, Ty natomiast cały czas operujesz ogólnikami bez potwierdzenia w praktyce.

    "Czyli zysk jest w bezlustrach taki, ze jeśli mamy kaprys - to robimy obiektyw bardziej kompaktowy niż do lustrzanki."

    Albo taki, który dla lustrzanek w ogóle nie istnieje, np. Voigtlander 10/5.6, najszersze rektalinearne szkło na ff jakie istnieje, albo Samyang 12/2 na aps-c, który również nie ma odpowiednika w lustrzankach aps-c o takiej kombinacji ogniskowej i światła.

    "Zgadza się, że jest to większa swoboda - ale nie sądzę, by była tak istotna by zmieniać system i pakować tysiące złotych dla trochę cieńszego i lżejszego body."

    Albo dla szkieł, których do lustrzanek po prostu nie ma, albo dla mnogości i wygody używania wszelkiej maści manuali. Dla Ciebie może nie być sensu, dla innych może to być istotne.

  126. Grzenio
    Grzenio 22 grudnia 2016, 15:16

    @Pokoradlasztuki,
    "kat apetury ,czyli tych skrajnychj promieni zalezy wylacznie do przyslony."

    I tutaj nie masz racji bo tak to jest tylko dla środkowej części matrycy. Obszary skrajne matrycy mają aperturę dodatkowo obciętą przez obudowę obiektywu (patrz strona 12, Rys. 28: link ).

    "co do szkicu.
    mozna na nim naniesc gdzie znajduje sie zrenica wyjsciowa - jej srednice i narysowac promienie skrajne ."

    W takim razie jeśli możesz to dorysuj do swojego szkicu położenie źrenicy wyjściowej dla obu obiektywów - tego z krótką i długą odległością rejestrową.

  127. Pokoradlasztuki
    Pokoradlasztuki 22 grudnia 2016, 16:05

    wysokorozdzielcze

  128. mgkiler
    mgkiler 22 grudnia 2016, 16:11

    @mate:

    OK. Ja używam trochę innych UWA.

    Po pierwsze 95% moich zdjęć krajobrazowych ma jakiś filtr - albo polar, albo szarą połówkę.
    Obiektywy bez możlwiości podpięcia filtra nie kupie, bo nie chce wydawać kasy dla 5% moich zastosowań...

    Po drugie mam Canon 10-22. Ogniskowa super. Jedyne czym trochę gorszy od tego Samyanga to światło f:3.5 (o świetle f:4.5 przy 22 nie piszę bo ten Samyang jest tylko 12mm).
    Czyli Samyang jest o 1.67EV jaśniejszy.

    Ale w krajobrazach ja zwykle i tak przymykam choćby do f:5.6 dla:
    -DoF
    -lepszej rozdzielczości optycznej obiektywu

  129. mgkiler
    mgkiler 22 grudnia 2016, 16:12

    A po trzecie - w terenie wolę mieć zooma niż dwie stałki.
    W górach im mniej w plecaku tym lepiej :)

    I taki 10-22 jest super.

    Bo nie prawda, że krajobrazy to tylko UWA się robi. Tak samo ogniskowej 15, 17, 20, 22 używam równie często co 12, czy 10.

  130. mate
    mate 23 grudnia 2016, 02:22

    @mgkiler
    "Jedyne czym trochę gorszy od tego Samyanga to światło
    Czyli Samyang jest o 1.67EV jaśniejszy"

    To nie jest trochę. To jest ISO 1000 zamiast ISO 3200, albo np. 10 s zamiast 30 s ekspozycji dla takiego samego naświetlenia.

    "Ale w krajobrazach ja zwykle i tak przymykam choćby do f:5.6 dla:
    -DoF
    -lepszej rozdzielczości optycznej obiektywu"

    Znowu pociskasz te bajki o płytkiej GO dla UWA.
    A co do rozdzielczości, to domknięcie tego Canona do f/5.6 nie daje praktycznie żadnego zysku, tak w centrum jak i na brzegu:
    link

    "W górach im mniej w plecaku tym lepiej :)"

    A pytałeś się, co dają bezlustra... oprócz małych jasnych stałek, których w ogóle nie uświadczy się dla lustrzanek aps-c również małe zoomy:
    link

  131. mgkiler
    mgkiler 23 grudnia 2016, 10:56

    @mate:

    Właśnie.
    Robiłem ostatnio testy na 10, 17 i 22mm.

    Ustawiając ostrość na hiperfokolną (na tyle na ile się da ręcznie ustawić) to rzeczywiście dla 10mm od f:4 jest wszystko super ostre.
    Dla 17 dopiero of f:5.6, a dla 22 od f:8

    ALE. Gdy zrobiłem potem zdjęcia "z kucka" - co naprawdę często się robi tak krajobrazy, że jesteś mniej niż metr nad ziemią - co daje fajną perspektywę.
    To już na f:4.0 za małą DoF miałem.
    Dopiero przymnięcie do f:5.6 dało porządany efekt.

    Naprawdę - zrób taki test.
    A potem powiększ zdjęcie do 1:1 i zobacz kiedy będziesz mieć wpełni ostry i pierwszy plan i tło.

    Zdjęcie ostre na papierze 15x10cm, czy na komputerze w 1500x1000px - to dla mnie jeszcze nie jest wpełni ostre. Ja mówie o powiększeniu.


  132. mgkiler
    mgkiler 23 grudnia 2016, 11:04

    @mate:

    ciąg dalszy

    Na szybko z netu.

    O taką perspekywe mi chodzi:
    link

    Ta trawa w dolnym lewym rogu była jakieś 1-2m od fotografującego.

    A takie zdjęcia się robi tak:

    link

    To się nazywa "żabia perspektywa".

    Ja często tak robię krajobrazy, że w rogu zdjęcia mam jakiś fajny kamień, czy krzaczek, kwiatek, cokolwiek - jakiś silny punkt przyciągający wzrok.

    I wtedy naprawdę przy 10mm na f:4 mam... za małą DoF. Mimo, że ustawiam ostrość nie na pierwszy plan, ani nie na tło - tylko pomiędzy ręcznie.

    Oczywiście jak ogląda się na 15x10cm zdjęcie, czy 1500x1000px to może to być prawie nie widocznę - ale jest.
    A zwykle kalkulatory DoF mają krążek rozmycia dla takich rozmiarów właśnie - stąd myślisz, że jest ostro.

    Tu masz przykład zdjęcia z netu, które pokazuję, że UWA jednak nie ma mega DoF:

    link

    Co prawda - tutaj większe DoF i tak w tym zdjęciu nie ma uzasadnienia - nawet lepiej jak rozmytą ma koleś tą nogę.

    Ale właśnie tak wygląda zdjęcie moje jak zrobie na 10mm i np f:3.5 - pierwszy plan mam lekko rozmyty.






  133. mgkiler
    mgkiler 23 grudnia 2016, 11:12

    @mate:

    "A pytałeś się, co dają bezlustra... oprócz małych jasnych stałek, których w ogóle nie uświadczy się dla lustrzanek aps-c również małe zoomy".

    Tak. Ja kiedyś miałem nawet taki głupi pomysł by kupić sobie jakiegoś małego Olympusa jak E-PL1.
    Ale jak zobaczyłem, że najtańszy UWA do niego to 3500zł.... A używek BRAK.
    To zwątpiłem.

    Canona 10-22 kupiłem używke za 1200zł.

    Po za tym jak porównasz wagę Canona 760D + Canona 10-22 do Olympusa z UWA to... Zysk jest 200 gram.

    Dla 200 gram wydawać 5000zł (bo tyle aparat, obiektyw, filtry)...

    Jak dla mnie to głupota :) Jakbym zarabiał tyle w tydzień to pewnie bym tak zrobił :)
    Ale myśleć racjonalnie o gotówce to ciągle bezlustra mnie nie przekonują tym co mi dają więcej a ile kosztują.

  134. mate
    mate 23 grudnia 2016, 11:22

    @mgkiler
    "To się nazywa "żabia perspektywa"."

    To nie jest żabia perspektywa co zalinkowałeś.

    "Oczywiście jak ogląda się na 15x10cm zdjęcie, czy 1500x1000px to może to być prawie nie widocznę - ale jest."

    Oczywiście, bo zdjęcia ogląda się 1:1, kto normalny ogląda zdjęcie jako całość?

    "Co prawda - tutaj większe DoF i tak w tym zdjęciu nie ma uzasadnienia - nawet lepiej jak rozmytą ma koleś tą nogę."

    No więc właśnie, nie zawsze chodzi o to, aby wszystko było w GO. Ludzie tachają duży format w plener aby separować plany w krajobrazie i takie zdjęcia też się bronią. Ponadto jaśniejsze szkło zawsze można domknąć, ciemniejszego już nie otworzysz jak brakuje światła.
    To, że ty czegoś nie potrzebujesz nie znaczy, że bezlustra nie dają zalet względem lustrzanek (zwłaszcza w formatach cropowych). Sam napisałeś, że im mniej w plecaku tym lepiej, a jak ktoś chce szeroko na wycieczkach, to lustrzanka z jakimkolwiek UWA nie jest się w stanie zbliżyć kombinacją kątów widzenia, światła i gabarytów do bezluster z jasnymi stałkami UWA czy małymi zoomami.

  135. mate
    mate 23 grudnia 2016, 11:34

    @mgkiler
    "Ale jak zobaczyłem, że najtańszy UWA do niego to 3500zł.... A używek BRAK.
    To zwątpiłem."

    Konfabulujesz, m.Zuiko 9-18 nigdy nie kosztował 3500 zł nowy.

    "Po za tym jak porównasz wagę Canona 760D + Canona 10-22 do Olympusa z UWA to... Zysk jest 200 gram."

    Konfabulacji ciąg dalszy. 760D + 10-22 waży 950 g, E-M10 z 9-18 - 545 g, więc spokojnie można jeszcze ze 2-3 stałki dorzucić i całość będzie ważyć tyle co Canon z jednym zoomem.

  136. mgkiler
    mgkiler 23 grudnia 2016, 11:39

    @mate:

    No żabia perspektywa jest jeszcze niżej :)


    A wtedy naprawde masz obiekty które są 1.5m od Ciebie w kadrze.

    Jak na tym moim pierwszym linku:

    link

    Jakby tutaj koleś otworzył przysłone do f:2.8 to maiłby tą trawe w LD zblurowaną jak ten koleś ma tego buta w ostatnim moim linku.
    A wtedy już by nie było to ładne.

    Bo tutaj ta trawa jest ważna na tym zdjęciu - i ma być ostra - tak samo jak ten zamek.
    Nawet jeżeli powiesz, że nic się nie stanie jakby była lekko nie ostra to czasem zamiast trawy jest jakiś fajny obiekt np jakiś fajny kamień - i on dopełnia perspektywy i fajnie jak jest ostry.

    Porób testy i zobaczysz, że na UWA zdjęcia robione z tak niska będą mieć zblurowany już wyraźnie pierwszy plan.

    Ja mówiłem, że f:4 mi nie starcza, ale, że na 15x10cm możesz tego nie widzieć. Ale na f:2.8 to już zobaczysz wyraźnie.... Nawet na 15x10cm

    A co dopiero mówić o f:2.0.



  137. mate
    mate 23 grudnia 2016, 11:48

    @mgkiler
    "Ja mówiłem, że f:4 mi nie starcza, ale, że na 15x10cm możesz tego nie widzieć. Ale na f:2.8 to już zobaczysz wyraźnie.... Nawet na 15x10cm"

    A ja mówię któryś raz z kolei, że to iż ty czegoś nie potrzebujesz to jeszcze nie podważa sensu istnienia jasnych szkieł UWA. Powiedz Arkowi, jak jeżdżą fotografować zorze, że jasne UWA jest bez sensu i źle robi, że nie domyka szkieł.
    Zdejmij klapki z oczu.

  138. mgkiler
    mgkiler 23 grudnia 2016, 11:49

    @mate:

    No nie wiem. Tu masz cene z dziś:

    link

    3000zł to jak dla mnie za drogo.
    Razem z aparatem i filtrami to 4500-5000zł.

    To za tyle to można kupić używany 50D i 3 używane fajne obiektywy do DSLR :)

    "Konfabulacji ciąg dalszy. 760D + 10-22 waży 950 g, E-M10 z 9-18 - 545 g, więc spokojnie można jeszcze ze 2-3 stałki dorzucić i całość będzie ważyć tyle co Canon z jednym zoomem. "

    No dobra, może nie 200 gram - ale weź pod uwage, że to aparat micro 4/3, a nie APS-C.

    Gdyby chcieć bezlustro porównywalne z lustrzanką np Canon 760D - to już różnica w wadze nie była by taka duża.

    A cena...
    No nie stać mnie by tyle tysięcy wydawać tylko by 200 gram zyskać (albo 400 gram, ale z mniejszą fizycznie matrycą).



  139. mgkiler
    mgkiler 23 grudnia 2016, 11:50

    @mate:

    "A ja mówię któryś raz z kolei, że to iż ty czegoś nie potrzebujesz to jeszcze nie podważa sensu istnienia jasnych szkieł UWA. Powiedz Arkowi, jak jeżdżą fotografować zorze, że jasne UWA jest bez sensu i źle robi, że nie domyka szkieł.
    Zdejmij klapki z oczu. "

    Spoko.

    Ja tylko dlatego nie przeceniam tak strasznie "jasnych" szkieł do krajobrazów, bo u mnie to 5% zastosowań.
    A mam wrażenie, że ludzie tak się tym zachwycają jakby 90% krajobrazów było przy f:2.0 robione.

    Co innego portret, czy sport, czy reporterka.
    Tutaj jasne szkło jak najbardziej.

    A do krajobrazów to mając do wyboru f:2.8 alboo f:4.0 ale ze stabilizacją - to biorę f:4.
    Byle by ostre.

  140. mate
    mate 23 grudnia 2016, 12:19

    @mgkiler
    "3000zł to jak dla mnie za drogo."

    Ty czytasz co linkujesz? Po odjęciu cashbacka wychodzi 2400.

    "Razem z aparatem i filtrami to 4500-5000zł."

    A Canon to rozdaje za darmo sprzęt? 760D z 10-22 kosztuje nowy ok. 5000 zł.

    Nie ma to jak tendencyjnie porównywać ceny sprzętu nowego do używek, bo rynek wtórny na bezlustra nie istnieje, nie?

    "ale weź pod uwage, że to aparat micro 4/3, a nie APS-C."

    No i? Przecież przed chwilą walczyłeś o dużą GO, więc tu będzie łatwiej.

    "Gdyby chcieć bezlustro porównywalne z lustrzanką np Canon 760D - to już różnica w wadze nie była by taka duża."

    Co znaczy porównywalne? Takie konstrukcje jak E-M10 czy X-T10 biją na głowę ergonomią i guzikologią lustrzanki EL.

  141. mgkiler
    mgkiler 23 grudnia 2016, 12:55

    @mate:

    "Nie ma to jak tendencyjnie porównywać ceny sprzętu nowego do używek, bo rynek wtórny na bezlustra nie istnieje, nie? "


    No właśnie o to chodzi. Znajdź mi używany m.Zuiko 9-18.
    Widzisz jakiś?
    Bo ja nie.

    Pisałem wyraźnie że używek brak.

    Wejdź sobie na Allegro i znajdz jakiś używany - NIE MA.

  142. mgkiler
    mgkiler 23 grudnia 2016, 12:57

    patrz:

    link


    CAŁE 5 sztuk - i wszystkie nowe...

    ŻADNEJ UŻYWANEJ.

    Rozumiesz już w czym jest problem?

    Ile razy mam pisać, że używek brak.

  143. baron13
    baron13 23 grudnia 2016, 21:03

    Co prawda to z onetu, ale radziłbym przeczytać i zastanowić się:
    link
    Im bardziej zawiała technologia, tym łatwiej przekonać ludzi, że się da. A już przekonanie, że coś lepsze, mimo, że jest gorsze, przy tych opisanych w linku wyczynach, to bułka z masłem :-)

  144. mate
    mate 24 grudnia 2016, 00:25

    @mgkiler
    "CAŁE 5 sztuk - i wszystkie nowe...
    ŻADNEJ UŻYWANEJ."

    Widzę, że nawet obsługa allegro cię przerasta. Ofert jest więcej, w tym i używane:
    link

  145. mgkiler
    mgkiler 24 grudnia 2016, 15:32

    @mate:

    I znów piszesz jak burak...

    Jest na całym Allegro dokładnie 10 nowych i JEDNA używana.

    Akurat teraz jest - JEDNA. Kiedyś nie było. Za 3 dni znów będzie zero.

    Tak ciężko to zrozumieć?

    link

  146. mgkiler
    mgkiler 24 grudnia 2016, 15:33

    Jedna i to jeszcze od kolesia co ma sporo negatywów.

    To tak jakby było zero.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.