Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha

30 września 2009
Szymon Starczewski Komentarze: 120

1. Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha

W poprzednim odcinku naszego cyklu opisaliśmy analogową część rodziny lustrzanek Alpha, przedstawiając tym samym historię rozwoju systemu stworzonego przez Minoltę. Dzisiaj skupimy się na cyfrowej części tej rodziny i poza tym, że powrócimy raz jeszcze do Minolty i jej doświadczeń z fotografią cyfrową, to również prześledzimy, co działo się z tym systemem lustrzanek po przejęciu go przez firmę Sony.

Urządzenia typu Still Video Camera są uważane dość powszechnie za przodków typowych aparatów cyfrowych. Aparaty te lub jak kto woli kamery, rejestrowały obraz poprzez matrycę CCD (czyli tak jak w typowych aparatach cyfrowych) jednak otrzymany w ten sposób sygnał zapisywany był jako pojedyncza klatka w formacie video (ze względu na format wyjściowy tego urządzenia można je uznać za kamerę). Nie będziemy jednak w tym artykule roztrząsać kwestii, czy były to aparaty, czy też kamery oraz czy można je uznawać za przodków cyfrówek. Dygresja ta stanowi swego rodzaju wstęp do historii działalności Minolty w dziedzinie cyfrowej rejestracji obrazu.

Z poprzedniego odcinka mogliśmy się dowiedzieć, że początki systemu Alpha przypadają na rok 1985, kiedy to premierę miały Minolta 7000 oraz 9000. Wspominamy jeszcze raz te modele gdyż mają one swój udział we wczesnych etapach rozwoju technik cyfrowych Minolty. W roku 1987 firma zaprezentowała ścianki przeznaczone dla wspomnianych właśnie modeli i działające w oparciu o opisany przed chwilą system still video. Nosiły one oznaczenia SB-70 oraz SB-90 i wyposażone były w matrycę CCD typu 2/3" o rozdzielczości 640 x 480 pikseli. Dane zapisywane były na 2-calowych dyskietkach. Kolejnym aparatem typu still video camera w ofercie firmy był wypuszczony w 1992 roku model MS-C 1100. Oparty na Minolcie SPxi aparat posiadał matrycę CCD o całkowitej liczbie 360 tysięcy pikseli. MS-C 1100 potrzebował zewnętrznego urządzenia zapisującego w postaci MS-R 1100.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Minolta 9000 z dołączonym modułem SB-90

Pierwszym typowym aparatem cyfrowym w ofercie Minolty był model RD-175, który miał swoją premierę w październiku 1995 roku. Był on również znany pod nazwą Agfa Actioncam. Model ten opierał się na analogowej Minolcie 500si, a tym co wyróżniało ten aparat było zastosowanie aż trzech matryc CCD o rozdzielczości 768 x 494 pikseli każda. W latach 90-tych ubiegłego wieku produkcja matryc o wysokiej rozdzielczości była bardzo droga. Aby jednak aparat dawał możliwość wykonywania zdjęć w wyższej rozdzielczości (ostateczna rozdzielczość zdjęcia z RD-175 wynosiła 1528 x 1146 pikseli), bez potrzeby stosowania drogiej matrycy, Minolta zdecydowała się na innowacyjne rozwiązanie. Specjalny pryzmat dichroiczny rozdzielał padającą przez obiektyw wiązkę światła, kierując poszczególne składowe na odpowiednie matryce. Dwie z matryc rejestrowały światło zielone, trzecia natomiast odpowiadała za detekcję światła czerwonego i niebieskiego (składała się ona z naprzemiennie ułożonych kolumn rejestrujących poszczególne barwy). Zastosowanie aż dwóch matryc dla światła zielonego związane jest z większą czułością ludzkiego oka właśnie w tej barwie.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Minolta RD-175

Nadal jednak pozostaje pytanie, jak Minolta uzyskała wyższą niż nominalna rozdzielczość zastosowanych matryc. Otóż projektanci tego systemu popisali się niezwykle prostym, a jednocześnie można by rzec genialnym pomysłem. Obie matryce rejestrujące zielone światło zielone zostały przesunięte względem siebie (w stosunku do padającej wiązki światła) zarówno w pionie jak i w poziomie, o odległość równą połowie szerokości pojedynczego piksela. Różniące się zatem między sobą, uzyskane z obu matryc obrazy, używane były następnie w procesie interpolacji, tworząc ostatecznie zdjęcie o czterokrotnie wyższej rozdzielczości.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Schemat układu matryc zastosowany w RD-175 (źródło Sony)

Wadą zastosowanego rozwiązania był jednak spory rozmiar „skrzynki” zawierającej wszystkie urządzenia, która w połączeniu z korpusem lustrzanki znacznie zwiększała rozmiary całego aparatu. Zdjęcia zapisywane były w postaci surowej na kartach PCMCIA typu III. Zapisanie pojedynczej ekspozycji zabierało ponad 2 sekundy, podczas których nie można było wykonać kolejnego zdjęcia.

Minolta RD-175 kosztowała około 10 000 dolarów, co spowodowało, że była poza zasięgiem przeciętnego amatora fotografii i nie sprzedawała się najlepiej. W 1998 roku, na targach Photokina, Minolta zaprezentowała prototyp lustrzanki cyfrowej RD-3000 (oficjalną premierę miała ona w październiku 1999 roku). Formalnie rzecz biorąc, nie była to lustrzanka należąca do systemu Alpha. Jednak z punktu widzenia historii cyfrowych lustrzanek Minolty, warto o niej wspomnieć parę słów. Model RD-3000 posiadał mocowanie obiektywów V, stosowane wcześniej w analogowych lustrzankach Minolta Vectis S-100 oraz Minolta Vectis S-1. Wykorzystywały one negatywy formatu APS. Przy zastosowaniu specjalnej przejściówki, RD-3000 mógł jednak współpracować także z obiektywami z mocowaniem Alpha. Minolta zastosowała w tym modelu dwie matryce, o rozdzielczości 1.5 megapikseli każda, dające wyjściowy obraz o rozdzielczości 1984 x 1360 pikseli. Zdjęcia w formacie JPEG i TIFF zapisywane były na kartach CompactFlash typu I i II.


Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Minolta RD-3000

Minolta RD-3000 nie odniosła dużego sukcesu, a jej sprzedaż była niższa niż zakładano. Dodatkowo firma nie spieszyła się z wypuszczeniem kolejnych modeli cyfrowych lustrzanek. Słowa krytyki pod adresem Minolty kierowane były głównie za brak aparatu przeznaczonego na rynek amatorski i wykorzystującego popularne mocowanie Alpha, a który mógłby być jednocześnie konkurencją dla innych firm, rozwijających systemy lustrzanek cyfrowych.

Dopiero w listopadzie 2004 roku, już pod nazwą Konica Minolta pojawił się model 7D. Znany na rynku europejskim jako Dynax 7D (Maxxum 7D na rynku amerykańskim i Alpha-7 Digital na rynku japońskim), aparat ten posiadał matrycę formatu APS-C (23.5 × 15.7 mm), o całkowitej liczbie 6.3 milionów pikseli wyprodukowaną przez firmę Sony. Tym, co wyróżniało Minoltę 7D spośród konkurencji w tamtym czasie, było zastosowanie systemu stabilizacji matrycy (anti-shake function). Konkurencja stosowała już wówczas stabilizację w niektórych produkowanych przez siebie obiektywach. Jednak zastosowanie stabilizacji obrazu w korpusie ma tę zaletę, że fotograf może korzystać z tej funkcjonalności niezależnie od użytego obiektywu. Rozwiązanie to kontynuowane jest przez Sony w obecnie produkowanych lustrzankach systemu Alfa.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Konica Minolta 7D

Trzeba przyznać, że Minolta 7D prezentuje się naprawdę bardzo okazale. Tym co szczególnie rzuca się w oczy patrząc na 7D, jest wyjątkowo duża liczba elementów sterujących (przyciski, pokrętła, przełączniki). Na obudowie znalazło się oczywiście również miejsce na 2.5-calowy kolorowy wyświetlacz LCD, który poza wyświetlaniem zdjęć pełnił również funkcję ekranu informacyjnego. Na obudowie 7D zabrakło bowiem miejsca na dodatkowy monochromatyczny wyświetlacz, pokazujący aktualne parametry i ustawienia aparatu.


Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Tylna ścianka aparatu Konica Minolta 7D

W lipcu 2005 roku Konica Minolta poinformowała o podjęciu współpracy z firmą Sony, mającej na celu rozwój systemu cyfrowych lustrzanek z bagnetem Alpha. Jednak już w marcu następnego roku pojawiła się informacja o zupełnym wycofaniu się tej firmy z rynku fotograficznego, a produkcję aparatów cyfrowych systemu Alpha przejęło w całości Sony. Zanim jednak przejdziemy do części historii systemu, związanej z działalnością tej firmy, nie można nie wspomnieć jeszcze paru słów o ostatnim cyfrowym dziecku systemu Alpha, wypuszczonym w świat przez Konikę Minoltę. Mowa o modelu 5D, który pojawił się na rynku w sierpniu 2005 roku. W odróżnieniu od swojego starszego brata, 5D przeznaczony był dla mniej wymagających amatorów fotografii. Aparat był wyraźnie mniejszy, lżejszy i na pierwszy rzut oka widać, że w porównaniu do starszego brata, ograniczona została w nim liczba elementów sterujących. Podobnie jak w 7D, w 5D znaleźć można stabilizowaną matrycę o rozdzielczości 6.1 Mpix. 5D posiadał również 2.5-calowy wyświetlacz LCD, jednak o niemal dwukrotnie mniejszej rozdzielczości niż ten zastosowany w 7D.


Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Konica Minolta 5D

Historia systemu Alpha związana z działalnością Sony rozpoczęła się w pierwszej połowie 2006 roku. Z jednej strony to całkiem niedawno, z drugiej jednak, przy dzisiejszym tempie rozwoju fotografii cyfrowej to całkiem sporo czasu. Trzeba przyznać, że dla Sony był to czas bardzo owocny, a cyfrowa rodzina systemu Alpha poszerzyła się w sumie o 12 modeli. Z uwagi na fakt, że w 2006 roku firma miała sporo do nadgonienia w stosunku do konkurencji oraz biorąc pod uwagę dzisiejszą pozycję Sony na rynku fotograficznym, trudno odmówić sukcesu temu znanemu producentowi.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Sony Alpha 100

Pierwszy model lustrzanek Sony Alpha pojawił się na rynku już w czerwcu 2006 roku i oznaczony był jako A100. Stanowił on następcę Koniki Minolty 5D i charakteryzował się podobnym wyglądem i ułożeniem przycisków oraz pokręteł. Sony zdecydowało się zastosować w tym modelu matrycę CCD formatu APS-C o rozdzielczości 10.8 Mpix. Nie zapomniano także o systemie stabilizacji matrycy, przy czym Sony zmieniło nazwę tej funkcji z Anti-Shake na SteadyShot. Model A100 w systemie Alpha zainaugurował również funkcję czyszczenia matrycy w postaci mechanizmu wprawiającego ją w drgania i usuwającego tym samym gromadzący się kurz.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Sony Alpha 100

Już w marcu 2007 roku, na targach PMA, Sony zapowiedziało wprowadzenie dwóch nowych modeli lustrzanek systemu Alpha, wyższych w stosunku do A100. Jednym z nich okazał się być A700, który oficjalną premierę miał we wrześniu 2007 roku. Projektanci zdecydowali się użyć w nim matrycę typu CMOS o rozdzielczości 12.2 Mpix. A700 charakteryzował się, między innymi, większą i wygodniejszą od A100 obudową wykonaną ze stopów magnezu, uszczelnieniami, większą liczbą przycisków oraz szybszym autofokusem i trybem zdjęć seryjnych.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Sony Alpha 700

Matryce CMOS stosowane przez Sony i nazywane Exmor charakteryzują się oryginalnymi rozwiązaniami. Poza kolumnowym systemem przetworników A/C, w Exmorach zastosowano również podwójny mechanizm redukcji szumu, który po raz pierwszy działa na poziomie sygnału analogowego i po raz kolejny stosowany jest na sygnale cyfrowym. Rozwiązanie to ma na celu poprawienie wydajności Exmora w stosunku do typowych matryc typu CMOS.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Schemat prezentujący działanie mechanizmu redukcji szumu w matrycy CMOS Exmor

Model A700, który można zakwalifikować jako półprofesjonalny, pokazał, że Sony na poważnie podeszło do kwestii rozwoju systemu Alpha, a rozszerzenie oferty o kolejne modele, o różnym stopniu zaawansowania było tylko kwestią czasu. Potwierdziły to kolejne premiery, które miały miejsce w styczniu 2008 roku. Pojawiły się wówczas trzy modele z segmentu amatorskiego: A200, A300, oraz A350. Pierwszy z nich stanowił w zasadzie odnowioną i ulepszoną wersję modelu A100. Dwa kolejne różniące się niemal wyłącznie rozdzielczością matrycy (10.2 Mpix w A300 i 14.2 w A350), wprowadzały jednak do systemu nowe rozwiązania. Oba modele posiadały bowiem funkcję podglądu na żywo z innowacyjnym rozwiązaniem dotyczącym autofokusu, zapewniającym znacznie szybszą pracę niż w konkurencyjnych lustrzankach. W parze z Live View w obu aparatach zastosowano uchylny wyświetlacz o przekątnej 2.7 cala i rozdzielczości 230 tysięcy punktów.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Sony Alpha 350

Jeszcze tego samego roku, a dokładniej we wrześniu, Sony zaprezentowało kolejną nowość. Firma mając już doświadczenie na rynku amatorskim czy półprofesjonalnym, zdecydowała się powalczyć również o miejsce w najwyższej półce cyfrowych lustrzanek. Mowa o pierwszym, w pełni profesjonalnym aparacie systemu Alpha czyli modelu A900. Sony zaprezentowało się z pełnym rozmachem w tej klasie sprzętowej, wypuszczając na rynek pełnoklatkowy aparat z matrycą CMOS, o niebagatelnej rozdzielczości 24.6 Mpix. Pozostałe istotne cechy tego aparatu to, między innymi, 9-polowy autofokus, stabilizacja obrazu, której skuteczność szacowana jest na 2.5-4 EV, tryb zdjęć seryjnych z prędkością do 5 kl./s, duży wizjer pokrywający 100% kadru oraz 3-calowy wyświetlacz VGA.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Sony Alpha 900

Rozwój lustrzanek Sony Alpha dotyczył również udoskonaleń w zakresie systemu stabilizacji matrycy. W szczególności projektanci A900 stanęli przed zadaniem stworzenia mechanizmu, zapewniającego odpowiednią stabilizację obrazu w przypadku pełnoklatkowej matrycy jaką posiadał ten aparat. Ze względu na zwiększone rozmiary i ciężar całego mechanizmu, inżynierowie Sony musieli zadbać należytą wytrzymałość i sztywność całej konstrukcji oraz zaprojektować odpowiednio precyzyjne i szybkie urządzenia napędzające cały system aby zapewnić jego funkcjonalność na wysokim poziomie.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Mechanizm stabilizacji matrycy SteadyShot w przypadku matrycy
APS-C i FF (źródło Sony)

Rok bieżący to następne premiery kolejnych modeli lustrzanek Sony. W maju 2009 roku pojawiły się trzy aparaty amatorskie A230, A330 oraz A380. Nowe lustrzanki niewiele się różnią od swoich poprzedników, czyli A200, A300 i A350, ponieważ w pierwszych dwóch modelach zastosowano matryce o rozdzielczości 10.2 Mpix, a w modelu A380 natomiast pojawił się sensor o efektywnej liczbie 14.2 milionów pikseli. Największe zmiany w stosunku do starszych modeli dotyczyły w zasadzie wyglądu, wielkości i kształtu korpusu. Nowsze Alphy okazały się być mniejsze, co w połączeniu ze specyficznym wyprofilowaniem rękojeści odbiło się negatywnie na wygodzie uchwytu. W wyższych modelach A330 i A380 pewnym modyfikacjom uległ również mechanizm odchylania wyświetlacza. Dodatkowo Sony chwali się zastosowaniem w tych aparatach nowego rozwiązania o nazwie Quick AF Live View System, które znacznie przyspiesza działanie autofokusu w trybie podglądu na żywo.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Sony Alpha 380

Standardowy tryb podglądu na żywo powoduje odcięcie dopływu światła do czujnika autofokusu, działającego w oparciu o detekcję fazy i używanego podczas normalnej pracy z podglądem przez wizjer aparatu. Dzieje się to w wyniku uniesienia lustra w aparacie. Większość producentów obchodzi ten problem, stosując w trybie Live View funkcję ustawiania ostrości w oparciu o detekcję kontrastu (typowe rozwiązanie stosowane w aparatach kompaktowych). Jednak autofokus działający w oparciu o detekcję kontrastu jest wyraźnie wolniejszy, od tego działającego w oparciu o detekcję fazy. Innowacyjność systemu Quick AF Live View stosowanego przez Sony, polega na zastosowaniu dodatkowej matrycy generującej obraz widziany na ekranie LCD. Lustro aparatu pozostaje opuszczone, a wpadające do obiektywu światło nadal kierowane jest w górę do wizjera, dochodząc tym samym do czujnika AF działającego w oparciu o detekcję fazy. Różnica polega na tym, że światło zamiast opuścić wizjer poprzez okular, kierowane jest na wspomnianą dodatkową matrycę. W ten sposób, mówiąc nieco żartobliwie, wilk jest syty i owca cała, czyli mamy tryb podglądu na żywo z autofokusem działającym równie szybko jak podczas podglądu przez wizjer.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Schemat biegu światła w trybie podglądu przez wizjer i w trybie
Live View z systemem Quick AF (źródło Sony)

Po premierze wspomnianych wcześniej modeli, Sony nie kazało długo czekać na kolejne nowości. Pod koniec sierpnia br. bowiem, firma zaprezentowała kolejne trzy lustrzanki systemu Alpha. Swoją premierę miały dwa amatorskie aparaty A500 i A550 oraz pełnoklatkowy A850. Dwa pierwsze modele zostały wyposażone w nowe matryce CMOS o rozdzielczości efektywnej odpowiednio 12.3 i 14.2 Mpix oraz zaawansowany procesor obrazu BIONZ. A500 i A550 mają maksymalną czułość ISO wynoszącą aż 12.800, funkcję Quick AF Live View, oraz - czego zabrakło w poprzednich modelach - funkcję Face Detection. W obu modelach pojawił się również 3-calowy wyświetlacz LCD z regulacją nachylania w zakresie 180 stopni (w A550 ma on znacznie wyższą rozdzielczość niż w A500) oraz rozwiązanie umożliwiająca precyzyjne ręczne nastawianie ostrości w trybie Live View. Warto również wspomnieć o funkcji Auto HDR, zapewniającej rozszerzoną dynamikę tonalną wykonywanych zdjęć. W stosunku do prostszych modeli zwiększono rozmiar korpusu i poprawiono wyprofilowanie uchwytu, zapewniając tym samym lepszą wygodę pracy z aparatem.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Sony Alpha 550

Poza imponującą liczbą pikseli matrycą, model A850 może się pochwalić również innymi rozwiązaniami. Podwójny procesor BIONZ, jasny i obejmujący 98% kadru wizjer z pryzmatem pentagonalnym ze szkła optycznego, stabilizacja obrazu SteadyShot o skuteczności nawet do 4EV, 3-calowy wyświetlacz LCD Xtra Fine o rozdzielczości 921 tys. punktów oraz 9-polowy precyzyjny autofokus z 10 punktami wspomagającymi, to tylko niektóre godne uwagi cechy tego aparatu.

Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha - Historia Sony Alpha - cyfrowe aparaty z bagnetem Alpha
Sony Alpha 850

Z tego, co do tej pory zaprezentowała firma Sony w zakresie lustrzanek cyfrowych widać, że staje się ona poważnym graczem w tej dziedzinie rynku fotograficznego. Rozwój systemu Sony Alpha jaki dokonał się przez te trzy lata, robi wrażenie, a firma na pewno nie powiedziała ostatniego słowa. Nam pozostaje oczekiwać na kolejne nowości, a znając dość agresywną politykę firmy w tym względzie, nie powinno to trwać zbyt długo.


Poprzedni rozdział