Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy








Aktualności

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia
28 listopada
2021 20:30

Jak co tydzień, zapraszamy Was do lektury naszego cyklicznego zestawienia najciekawszych plotek, z którego dowiecie się, jakie premiery czekają nas w najbliższym czasie.

Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł, które publikowane są w portalach:

7Artisans

Nowe obiektywy kinematograficzne

Mówi się, że niebawem oferta obiektywów marki 7Artisans powiększy się o następujące modele kinematograficzne:

7Artisans 25 mm T1.05

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

7Artisans 35 mm T1.05

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

7Artisans 50 mm T1.05

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

Canon

Coś dla miłośników patentów

Wśród wniosków patentowych firmy Canon znalazły się dokumenty opisujące konstrukcje obiektywów o następujących parametrach: 28-70 mm f/2.8, 28-60 mm f/4 oraz 17-70 mm f/4-5.6 BR. Wszystkie z nich zaprojektowano z myślą o współpracy z pełnoklatkowymi bezlusterkowcami EOS R.

APS-C z trybem wideo 8K

Plotki głoszą, że firma Canon pracuje nad aparatem wyposażonym w matrycę APS-C, która będzie oferować tryb wideo w rozdzielczości 8K.

Fujifilm

Fujifilm X-H2

Kolejne źródła potwierdzają wcześniejsze doniesienia, że firma Fujifilm zaprezentuje niebawem dwie wersje bezlusterkowca X-H2. Aparaty mają różnic się rozdzielczością matrycy, a na razie wiadomo jedynie, iż w jednym z nich znajdzie się 40-megapikselowy sensor.

Tamron

Coś dla miłośników patentów

Firma Tamron nie ustaje w pracach nad obiektywami dla pełnoklatkowych bezlusterkowców Sony. W najnowszym wniosku patentowym producent opisał bowiem model 90 mm f/2.8 Macro z mocowaniem FE.

Venus Optics

Laowa 85 mm

Podobno już jutro ma odbyć się oficjalna premiera nowego obiektywu marki Laowa Będzie to model makro o ogniskowej 85 mm i świetle f/5.6, który dostępny ma być w wersjach z mocowaniami Sony FE, Canon RF, Nikon Z oraz Leica M.

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia


Komentarze czytelników (60)
  1. Piter
    Piter 28 listopada 2021, 20:50

    Branża filmowa górą

  2. olaieryk
    olaieryk 28 listopada 2021, 21:18

    17-70 FF - podoba się!

  3. Stivenson
    Stivenson 28 listopada 2021, 21:21

    17-70 - brak zastosowania. Ani małe, ani jasne, ani pewnie dobre optycznie, ani pewnie tanie,. Może mieć zastosowanie i sens chyba tylko w filmowaniu

  4. ryszardo
    ryszardo 28 listopada 2021, 21:33

    Laowa 85 f/5,6 makro...
    Ciekawe, jaką specjalną właściwość będzie miał ten obiektyw. Skala odwzorowania powyżej 2? Niska cena przy dobrej skali odwzorowania? Coś innego? Bo nie wierzę, że Laowa zrobi "zwykłe" makro o takich parametrach.

  5. deel77
    deel77 28 listopada 2021, 22:17

    Canon sypie patentami, a na realne produkty trzeba czekać latami. Z drugiej strony takie informacje są bardzo wygodne dla marketingowców - niby nad czymś pracują, ale nic nie jest pewne i nic nie muszą. Z trzeciej strony to i tak jest lepsze niż premiera zapowiadana miesiącami i kilkukrotnie przekładana, po której dowiadujemy się że produkt trafi do sklepów za iks miesięcy (w ilości "fyfnastu" egzemplarzy w cenie którą marketingowcy notorycznie zapominają podać).

  6. brt
    brt 28 listopada 2021, 23:27

    17-70 mm f/4-5.6 - to raczej będzie APS-C

  7. RobKoz
    RobKoz 28 listopada 2021, 23:37

    @Stivenson

    "17-70 - brak zastosowania. Ani małe, ani jasne, ani pewnie dobre optycznie, ani pewnie tanie,. Może mieć zastosowanie i sens chyba tylko w filmowaniu"

    Na zwiedzanie zabytków do pary z 70-200, albo i bez pary.

  8. BlindClick
    BlindClick 28 listopada 2021, 23:59

    17-70 jak bedzie FF to bedzie fajnie. Chyba ze Canon zrobi budzetowe apsc na R.

  9. nikos
    nikos 29 listopada 2021, 00:00

    17-70 mm f/4-5.6
    "Wszystkie z nich zaprojektowano z myślą o współpracy z pełnoklatkowymi bezlusterkowcami EOS R".
    Dla mnie interesujący zakres.

  10. Mirkowaty
    Mirkowaty 29 listopada 2021, 01:30

    Swego czasu było coś gadane o sigmie 20-80 pod FF, ale sprawa ucichła, ktoś coś słyszał może?

  11. Stivenson
    Stivenson 29 listopada 2021, 05:59

    Jest takie coś zapewne pod postacią Panasonic 20-60mm f/3.5-5.6 l-mount

  12. Deadi
    Deadi 29 listopada 2021, 07:19

    17-70 - to może być hit :)

  13. baron13
    baron13 29 listopada 2021, 09:14

    Tak po mojemu, to Cwanon to Cwanon. Z tym 17-70 to domyślam się filozofii: pobije każdą komórę. Komóry mają szerszy szeroki kąt, ale zakres iso dużo słabszy. Tele zwykle do okolic ~ 135 mm ale jak wyżej. Jasność obiektywu jest kiepska, ale domyślam się, że będzie IS. Dla nuworyszy może być atrakcja. Niestety, posiadam np 14 mm f/2,8, 135 mm f/1,8. Nie jestem targetem Cwanona...

  14. BlindClick
    BlindClick 29 listopada 2021, 09:22

    @baron13
    Zgodze sie z Toba, cos malego, porecznego, dostepnego natychmiast. Jasna stalka jest na 2 koncu tego.
    Tu bedzie od 17 do 70, po wykadrowaniu da sie do 150 wg mnie. A to juz mega duzo. 17mm na szerokim koncu, wow, w zoomie, kosmos.
    Do ery Panasonika 20-60 nie bylo mozliwe przelamanie bariery 24mm. W tym miejscu bylo cos magicznego co nie pozwalalo zrobic obiektywu kryjacego 2 swiaty.
    I po to sa potrzebni nowi gracze, starzy nie lubia zmian..

  15. watt
    watt 29 listopada 2021, 11:08

    Moze przestancie snic o tym 17-70, to jest aps-c:

    Angle of view (°) 51.50 38.16 20.77
    Maximum image height 22.00 22.00 22.00
    Real image height 19.47 20.98 21.94

    link

    To znaczy cze Canon moze planowac body APS-C. Czyli M-ki do piachu.
    I dobrze.

  16. lord13
    lord13 29 listopada 2021, 11:17

    @watt
    Patrząc na podane kąty widzenia, to nawet nie, bo 17 mm na cropie 1,6 daje 77 st. pola widzenia. 51 st. to pole widzenia obiektywu standardowego, którego ogniskowa jest równa przekątnej materiału światłoczułego, także te plotki mocno nieprecyzyjne.

  17. Jarun
    Jarun 29 listopada 2021, 11:30

    Kiedyś pod Nikona APS-C miałem Sigmę 17-70 i byłem bardzo z niej zadowolony: link
    Ogniskowa faktycznie typowo APS-C.

  18. watt
    watt 29 listopada 2021, 11:45

    > także te plotki mocno nieprecyzyjne.

    Dane w tabelce moga byc dla pionu - tym bardziej ze image height jest obok.
    Wtedy 51 stopni to byloby jakies 27mm - akurat tyle, ile w Canonie 17mm daje na APS-C. Ale masz racje - wtedy sie po stronie max zooma nie zgadza, bo 20 stopni w pionie to ma 70mm na 35mm, czyli to musialby byc 17-50mm na APS-C

    Tak wiec masz racje - to jakies watpliwe dane, tym bardziej zabawne sa teorie powyzej o jakims niezwyklym przelomie w fotografii :) zwlaszcza w obiektywie ktory ma 8-12 cm

    Konstrukcja tez wyglada na typowy kitowy zoom - z kilkoma interesujacymi zmianami: pierwszy element nie jest achromatyczny, a ostatni jest BR - prawdopodobnie kompensujac aberracje chromatyczna tego pierwszego.
    Zlozona konstrukcja i wewnetrzne ogniskowanie sugeruja ze nie bedzie najtanszy.

  19. RobKoz
    RobKoz 29 listopada 2021, 14:09

    Co jakiś czas Canon sugerował tanie 17-xx dla FF. To miały być dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony amatorski szeroki kąt dla tanich body FF. Z drugiej strony "kitowe" szkło dla zapowiadanego R7 z matrycą APS-C.

    Dlatego założenia projektowe były dwa - by był jak najmniejszy i jak najtańszy.

    Ostatnie przecieki są takie że to szkło będzie tanie bo nie kompensuje optycznie dystorsji i winiety. To ma być wizjer drzwiowy który staje się obiektywem tylko dzięki programowej korekcie.

    I to też ma swój sens. Dzięki temu że będzie to naciągane FF to jako kit dla drogiego R7 będzie miało znośną jakość bo brzegi odpadną. A jednocześnie będzie mogło być tanie by służyć jako amatorskie ultrawide.

  20. watt
    watt 29 listopada 2021, 14:13

    > Ostatnie przecieki są takie że to szkło będzie tanie bo nie kompensuje optycznie dystorsji i winiety. To ma być wizjer drzwiowy który staje się obiektywem tylko dzięki programowej korekcie

    Mozesz miec racje. Taki silny drugi element jak maja rybie oka. Ale czemu podaja w tabelce kat widzenia 51 stopni? I wysokosc obrazu 22mm?
    Poza tym pierwszy element nie jest achromatyczny, wiec aberracje chromatyczna tez mialby potezna..

    Trzeba czekac chyba na oficjalne dane

  21. Vendeur
    Vendeur 29 listopada 2021, 14:21

    "Jak co tydzień, zapraszamy Was do lektury"

    Gdyby do statystyk przyjąć ostatnie 2 tygodnie, to plotki pojawiają się "co tydzień" z 50% prawdopodobieństwem. Proszę więc nie naginać rzeczywistowści.

  22. deel77
    deel77 29 listopada 2021, 16:30

    Patent to nawet nie zapowiedź pracy nad konkretnym produktem, a już podgrzewa atmosferę.

    @RobKoz
    "Ostatnie przecieki są takie że to szkło będzie tanie bo nie kompensuje optycznie dystorsji i winiety. To ma być wizjer drzwiowy który staje się obiektywem tylko dzięki programowej korekcie. "

    I tak zwolennicy oprogramowywania aparatów fotograficznych softem z telefonów mogą dostać to na co czekali, czyli kiepskie optycznie szkła z korektą programową.

  23. Bahrd
    Bahrd 29 listopada 2021, 17:51

    I żeby choć więcej światła dostali, to byłoby co kompensować, zamiast malować z pamięci"... ;)

  24. Jarun
    Jarun 29 listopada 2021, 18:18

    No to ja tak w kwestii dwóch powyższych postów pozwolę sobie podać przykładowe linki:

    1. link
    2. link

    Moim zdaniem rewolucja zbliża się WIELKIMI krokami.

  25. Szabla
    Szabla 29 listopada 2021, 18:27

    W telefonach rewolucja jest co pół roku ;))

  26. watt
    watt 29 listopada 2021, 18:40

    > Moim zdaniem rewolucja zbliża się WIELKIMI krokami.

    Najsmieszniej jest sluchac wycia "kolekcjonerow", co INWESTOWALI w swoje systemy latami :)

    wiekszosc sensownych* aparatow z ostatnich 10 lat pozwala na zrobienie swietnych zdjec** i nie ogranicza technicznie.

    *) wylaczajac glupie jasie. Z poprawka na G#X, RX100#, itd.

    **) Galen Rowell***: 35mm + zoom 75-150 i jakis szeroki. Odpowiednik w cyfrowych to Canon 30D albo Nikon D90 i obiektywy, calkowity koszt < 200 euro.

    ***) link

  27. Bahrd
    Bahrd 29 listopada 2021, 18:55

    Jarun, ale to już dawno po rewolucji, która miała miejsce, moim zdaniem, wtedy, gdy zaczęły spadać liczby sprzedawanych aparatów cyfrowych. Teraz amator/entuzjasta aparat, obiektywy i lampy kupuje jak dawniej - dla przyjemności - a nie z konieczności.

  28. deel77
    deel77 29 listopada 2021, 19:23

    @Jarun te filmik tylko udowadniają, że jak ktoś chce to może udowodnić wszystko. Quiz ze zdjęciami to porażka - trzeba być ślepym, żeby nie widzieć różnicy (ale w sumie, w dobie instagrama to też może nie dziwić). Kiepskie zdjęcia z nietrafioną ostrością, kontra mega wyostrzane i podkręcane zdęcia z Iphona. Początkowa scena (z pierwszego filmu - Cinema mode) jest przykładem jak zły może być autofocus (gdyby tak działał np. Panasonic GH5 to oddawałbym go do serwisu).
    Widząc takie produkcje typu: "czy aparat za 100 zł robi lepsze zdjęcia niż profesjonalny sprzęt za milion ?" przypominają mi się porównania Toyoty Corolli do Ferrari, w których wychodzi że nie warto płacić takiej kasy jak w korku stoją tak samo długo, a rysa na lakierze w Ferrari boli bardziej niż urwany zderzak w Toyocie.
    Podsumowując jak komuś wystarcza (jako aparat foto) iPhone - a wystarczy 99% ludzi - to niech z niego korzysta (sam też mam go w kieszeni), ale nie przekonuje mnie tego typu argumentacja. Spróbuj przekonać motocyklistę, że samochód jest lepszy bo nie pada w nim deszcz.

  29. watt
    watt 29 listopada 2021, 19:34

    > Spróbuj przekonać motocyklistę, że samochód jest lepszy bo nie pada w nim deszcz.

    Bo jest lepszy wlasnie dlatego.

    A mialem XS360, VF750S, CBF500, Ninje 350 R. Z wiekiem przekonujesz sie ze samochod jest lepszy w 90% przypadkow. Bo nie pada w nim deszcz, latwiej przywiezc zakupy z Lidla i nie musisz wkladac zbroi. A Valentino Rossi i tak nie bedziesz, nawet jak kupisz Buse.

    Dokladnie to samo tyczy sie fotografii link

  30. baron13
    baron13 29 listopada 2021, 20:57

    Przekonywanie, że telefon może fotopstrykowi zastąpić aparat, jest zawracaniem głowy. Takie doświadczenie:
    link
    Coś link dziwnie wygląda,ale zobaczymy. Rzecz w tym doświadczeniu, że mogę w takich okolicznościach robić zdjęcia. To coś (dwie lokomotywy) jedzie. A mi wystarcza czułości i światła przy ogniskowej 200 mm,aby se pstryknąć.

  31. watt
    watt 29 listopada 2021, 21:05

    > Rzecz w tym doświadczeniu, że mogę w takich okolicznościach robić zdjęcia.

    Zrob takie:

    link

    Zeby bylo latwiej, mozesz uzyc swojego Canona RP, pokaz jak aparat *miazdzy* telefon :)

  32. deel77
    deel77 29 listopada 2021, 22:48

    @watt jasne:) Jeżeli ktoś kupuje szlifierkę bo chce być jak Rossi to pewnie z czasem mu wyjdzie, że auto lepsze, ale jeżeli kupuje motocykl dla siebie (a nie by być jak ktoś) to zazwyczaj doskonale wie jak go używać i kiedy korzystać z auta, kiedy z aparatu, a kiedy ze smartfona. Nie rozumiem przekonywania hobbystów (nie lubię tego słowa), że ich "konik" jest bezsensu i że lepiej inaczej jest złe i zazwyczaj mało skuteczne.

    Oczywiście inną sprawą jest to czy ktoś narzędzie jakim jest aparat potrafi je wykorzystywać. Iphonem też można robić kiepskie zdjęcia :) i zawsze można powiedzieć, że to wina telefonu.

  33. deel77
    deel77 29 listopada 2021, 22:50

    brakło przecinka - przepraszam. Powinno być:

    "Nie rozumiem przekonywania hobbystów (nie lubię tego słowa), że ich "konik" jest bezsensu i że lepiej inaczej, to jest złe i zazwyczaj mało skuteczne. "

  34. watt
    watt 29 listopada 2021, 23:05

    > zawsze można powiedzieć, że to wina telefonu.

    True :)

    > Nie rozumiem przekonywania hobbystów (nie lubię tego słowa), że ich "konik" jest bezsensu

    Juz sobie obiecalem ze po 18tce corki kupie sobie CRF250L i pojezdze sobie po swiecie. To tyle jesli chodzi o sensowne wybory :)

  35. baron13
    baron13 29 listopada 2021, 23:19

    @watt: pechowo :-) Akurat o aparacie w różnych około-naukowych zadaniach wiem bardzo dużo. Zrobienie zdjęcia Drogi Mlecznej, to test na osprzęt, w szczególności montaż paralaktyczny , miejsce zamieszkania, z dala od silnych źródeł światła itd. Detektor w takim zdjęciu może niewiele znaczyć, raczej np umiejętność obsługi posiadanego oprogramowania. Mógłbym sporo opowiedzieć o robieniu zdjęć obrazów mikroskopów polowych, czy rejestracji bardzo krótkich zjawisk. Także o astro-fotografii, choć osobiście się tym nie zajmowałem. Ale np mam na swoich stronach na przykład strzelone dla sprawdzenia rozdzielczości optyki zdjęcia sierpa Wenus. Zapewniam, że po podpięciu na przykład takiej ramoty, jak MTO 1000 nawet we wrocku zobaczymy obiekty astronomiczne, o których własaciciel gołego smartfona dowolnej firmy może tylko poczytać. To prosty wynik powierzchni obiektywu,która jest porówywalna z powierzchnią przeciętnego smartfona w całości. Oczywiście o rozdzielczości kątowej, jaką daje obiektyw aparatu, właściciel smartfona może pomarzyć. A oprogramowanie najpierw było na pecety.

  36. baron13
    baron13 29 listopada 2021, 23:24

    Coś poniekąd wręcz przeciwnego
    link
    :-)

  37. watt
    watt 29 listopada 2021, 23:27

    > MTO 1000

    maly trik: wykrec set srubki i odkrec tyl MTO. Pod spodem jest gwintowany pierscien dociskajacy, w 90% MTO z fabryki jest on dokrecony na maxa i odksztalca lustro. Cofnij go na tyle zeby lustro nie latalo, mozesz miec lepszy obraz.

  38. JdG
    JdG 30 listopada 2021, 00:46

    > Rzecz w tym doświadczeniu, że mogę w takich okolicznościach robić zdjęcia. To coś (dwie lokomotywy) jedzie. A mi wystarcza czułości i światła przy ogniskowej 200 mm,aby se pstryknąć. [baron13]

    gdybyś Baronie o tych lokomotywach nie napisał, nigdy bym nie wpadł, że to one są powodem zdjęcia; szczerze mówiąc nic w tym zdjęciu szczególnego nie widać; most oświetlony lampami sodowymi w nocy z rozproszonym w powietrzu światłem miasta, to pewnie faktycznie nawet telefonem da się "zdjąć".

    A aparatów w smartfonach nie należy lekceważyć. Wczoraj akurat przechodziłem przez zimowy park, temperatura pewnie ca 5 st.+, ale gęsty opad śniegu, wilgotność pewnie powyżej 90%, w parku ładnie ta mokra zima wyglądała więc robiłem zdjęcia, oczywiście, cały zrobiłem się mokry w krótkim czasie, aparat też ociekał wodą (a nie był wodoszczelny) i co najgorsze co rusz wielkie płaty śniegu zalepiały mu i tak niezbyt dużą soczewkę, co jak wiadomo wprowadza dużą dozę abstrakcji w fotografie. Więc w końcu schowałem tę mokrą maszynę i zacząłem fotografować - w pewnej desperacji, bo fajnie było - starym Blackberry.

    No i całkiem dobrze to szło, mimo (i dlatego), że było już ciemno i lampy głownie dawały światło; małe szkiełko obiektywu jakoś uniknęło zalepienia śniegiem, zresztą łatwo je wytrzeć. A i zdjęcia wyszły malownicze, i w sumie dobrze oddające oryginalny widok, choć trochę nieostre - trudno ocenić, czy obiektyw winien, czy czas za długi, a może po prostu za mała rozdzielczość (ca 5 Mpx); pomijając to, zdjęcia wyszły całkiem fajne i w zasadzie bez ingerencji w pracę automatu (można, zdaje się, ale nie pamiętam jak w tym przyrządzie się to robi).

    Zatem, jak z powyższego widać, że nic dziwnego, że ludzkość woli w popularnej fotografii smartfony - małe, poręczne, zawsze pod ręką, no i skuteczne.

  39. Amator79
    Amator79 30 listopada 2021, 01:34

    @watt
    "wiekszosc sensownych* aparatow z ostatnich 10 lat pozwala na zrobienie swietnych zdjec** i nie ogranicza technicznie."

    Święta prawda. Dlatego ciągle walczę z moim GAS, bo mam blisko 10 letnie aparaty, których potencjału i tak nie potrafię wykorzystać. Ba! Obawiam się, że moje umiejętności są mniejsze, niż możliwości Canona 300D!
    Ale bajery są fajne. Bardzo polubiłem bezlusterkowce. Ostatnio, jak patrzyłem w wizjer jakiegoś Canona R, to obraz, jak na matówce, i pewnie dopiero przy gorszym oświetleniu wyjdzie, że nie matówka, ale będzie widać lepiej, niż na matówce. Same zalety, jak dla mnie.
    No i filmowanie. Obraz z aparatów, już z matrycą 1" to zupełnie co innego niż z handycama. A z APS-C! Panie! To miód! A mam starutkiego Samsunga NX 300M. Obraz 1080p kompresuje do 13Mb/s, a obraz 100x lepszy niż z handycama Sony CX450, co wypluwa pliki 50Mb/s, ale z matryczki 1/5,8" i to widać, i dawanie tam tak dużego bitrate, to przerost formy nad treścią, nie mówiąc o tym, że mam tam mniej opcji ustawiń np. fps, niż w Pentaksie w opcji filmowania.

  40. Bahrd
    Bahrd 30 listopada 2021, 07:46

    Watt: "CRF250L i pojezdze sobie po swiecie..."

    W ramach samobiczowania? ;) Bo ja na jazdę po świecie wybrałbym coś na dłuższą metę wygodniejszego (np. Virago)...

    PS
    Jeśli dobrze rozumiem, to ten patentowany lens "17-70" będzie zaczynał się od 18mm (aparat powiększy) i trafi do sprzedaży z również zapowiadanym "FF za $800"? I być może nawet z nowym "surowym" formatem CR4, tak żeby nie dało się zobaczyć z czego owe "optyczne parówki" są robione?

  41. waldi72
    waldi72 30 listopada 2021, 08:33

    @amator79
    " Obraz z aparatów, już z matrycą 1" to zupełnie co innego niż z handycama"
    Przecież można kupić handycamy też mające matrycę 1", dające obraz 4K, takie jak np. Sony FDR AX100 czy Canon HF G60.

  42. watt
    watt 30 listopada 2021, 10:08

    > W ramach samobiczowania? ;) Bo ja na jazdę po świecie wybrałbym coś na dłuższą metę wygodniejszego (np. Virago)...

    Lubie mniejsze drogi, tam jest generalnie mniej opstrykane.
    Bagazu tez duzo nie potrzebuje - nigdy chyba nie latalem z wiecej niz podrecznym, wiekszosc rzeczy tez kupisz lokalnie.
    Z biegiem czasu silniki moich motocykli robia sie coraz mniejsze, mam nadzieje ze tylko one...

    > Jeśli dobrze rozumiem, to ten patentowany lens "17-70" będzie zaczynał się od 18mm (aparat powiększy)

    Nikt nic nie wie, tu: link pisza:
    " the lens requires image stretching basically most of the way from 17mm to at least 28mm, even though it's only slight at 28mm. "

    wiec RobKoz moze miec racje ze to po prostu bedzie mialo jakas potezna dystorsje beczkowata i programowa korekcje, troche jak kompakty.

  43. baron13
    baron13 30 listopada 2021, 10:33

    @JdG: z nocnymi zdjęciami to jest tak, że po pierwsze nie robi się ich nocą. Tuż po zachodzie słońca. Po drugie, zwykle potrzebujemy minimalnej czułości. Filmy zakładało się iso 25 na dzisiejsze. Ponieważ w nocy/szarówce mamy największe kontrasty. Tymczasem:
    link
    jeśli na zdjęciu jest cokolwiek ruszające się, teorię diabli biorą. Tu mamy spory obszar wody. Podejrzewam, że w danych warunkach mając statyw, mógłbym zjechać z czasem do okolic 1 sekundy i woda wyglądała by jeszcze dobrze. Ale przy przedłużaniu czasu naświetlania zamienia się w szarą taflę. Zupełnie inna sprawa, które zdjęcia mają sens, ale masz większą użyteczną czułość i dynamikę, możesz więcej.
    Wiele razy już pisałem o dość absurdalnym ograniczeniu smartfonów:
    link
    bark możliwości wyzwalania lamp błyskowych. To jest problem tylko programowy. To zupełnie inna sprawa, że zabranie studyjnej lampy i smartfona jest absurdem. Lecz, skoro to jedynie programowy problem, jak pokazało Quadralite,
    link
    to czemu nie? Smartfon, jak widać, z założenia ma być ersatzem aparatu fotograficznego. Entuzjaści wypierania aparatów przez telefony powinni sobie uzmysłowić, że producenci najwyraźniej nie mają takich ani pomysłów, ani, tym bardziej planów.

  44. baron13
    baron13 30 listopada 2021, 11:03

    A skoro było o astro-foto, co można kiepskim sprzętem:
    link
    Dla jasności, tak naprawdę to optyka. Jeśli podepniemy smartfon do tele za pomocą odpowiedniego konwertera który skróci ogniskową, dostaniemy coś podobnego. Generalnie aparaty dotarły do fizycznej granicy, do matrycy dociera zbyt mało fotonów. Ile tych fotonów, decyduje fizyczna średnica wlotu obiektywu. Nie światło, stosunek f do d, ale po prostu d w calach czy milimetrach. Więc możemy sobie zrobić maluśki smartfon, ale nie obiektyw.

  45. Amator79
    Amator79 30 listopada 2021, 15:14

    @waldi72
    "Przecież można kupić handycamy też mające matrycę 1""
    A i są przecież kamery z matrycą formatu małoobrazkowego!
    I z tego, co oglądałem testów na YT, to nadal mniej możliwości ustawień niż w aparacie, a cena jak za filmujący FF.

    P.S.
    Czy jest anielski odpowiednik aparatu małoobrazkowego, który podkreśla małoobrazkowość "fulfrejma"? PONS tłumaczy tylko jako "35mm camera".

  46. JdG
    JdG 30 listopada 2021, 17:12

    Baron13 jak zwykle dostarcza materiału do dyskusji.

    > z nocnymi zdjęciami to jest tak, że po pierwsze nie robi się ich nocą. Tuż po zachodzie słońca.

    pewnie masz na myśli tzw. "złotą godzinę"? ale po jej upływie z cała pewnością można robić, nawet na wsi, bo i tam latarnie dotarły. Zatem, "złota godzina" zachowuje swoją wartość tylko w okolicach pozbawionych latarń.

    > Po drugie, zwykle potrzebujemy minimalnej czułości. Filmy zakładało się iso 25 na dzisiejsze. Ponieważ w nocy/szarówce mamy największe kontrasty.

    powyższe zdanie to sprzeczność, w epoce analogu podstawowy amatorski materiał miał ISO 100, faktem jest, że im mniej ISO tym materiał światłoczuły bardziej kontrastowy, ale każdy wie, że to nie jest dobry sposób na rzeczywiście duże kontrasty przy zdjęciach nocnych, dlatego też takie zdjęcia robiło się na materiałach ISO 400-1600 a nawet 3200, bo i takie były, jak Zachód stał się dla nas osiągalny. Po prostu duży kontrast + duży kontrast to gigantyczny kontrast, którego nić nie mogło zarejestrować.

    Zaś w szarówce (zachód słońca), to -pomijając główny motyw - mamy akurat najmniejsze kontrasty; oczywiście dopóki lampy nie zaczną świecić pełną mocą.

    > jeśli na zdjęciu jest cokolwiek ruszające się, teorię diabli biorą.

    no nie, bo w przypadku czasów 1/30" i dłuższych (a nawet i dużo krótszych) istotny jest kierunek ruchu - ruchomy obiekt zarejestruje się w miarę ostro nawet na długim czasie, jak będzie daleko od fotografa i (albo) poruszać się będzie w stosunku do niego pod ostrym katem (kąt między kierunkiem ruchu a osią obiektywu).

    > bark możliwości wyzwalania lamp błyskowych.

    no tak, dotąd jeszcze użytek aparatów w smartfonach w studiu to dopiero pierwsze eksperymenty, ale jednak najnowszy iPhone (13.) to dowód, że sytuacja jest dynamiczna.

    > Smartfon, jak widać, z założenia ma być ersatzem aparatu fotograficznego.

    Z tym trudno się zgodzić. Smartfon ma aparat foto, nawet zwykłe telefony miały już taki aparat, i nie jest on żadnym erzacem.

    > Generalnie aparaty dotarły do fizycznej granicy, do matrycy dociera zbyt mało fotonów. Ile tych fotonów, decyduje fizyczna średnica wlotu obiektywu. Nie światło, stosunek f do d, ale po prostu d w calach czy milimetrach. Więc możemy sobie zrobić maluśki smartfon, ale nie obiektyw.

    Baronie, przecież 1 mm to jest olbrzymi rozmiar w stosunku do fotonu, którego przecież, w pojedynczej postaci, nikt nawet nie widział i nie wiadomo, czy kiedykolwiek zobaczy. Zatem nawet przez maleńki obiektyw smartfonu może wpłynąć odpowiednia ilość tychże, żeby naświetlić dobrze wyglądające zdjęcie i praktyka, jak dotąd, to potwierdza. Z tej przyczyny też te różne rozważania o przewagach wynikających z wielkości matrycy, zwłaszcza fufu, to czysta propaganda.

    Problemem jest faktycznie dyfrakcja, bo ona się zaczyna zaznaczać przy konkretnym otworze przysłony - światło "widzialne" to fala o określonej długości, czy zakresie długości. Jak ten otwór osiąga rozmiary stosowane w fotografii otworkowej, to faktycznie powstają problemy.

    I tu format matrycy ma pewne znaczenie, głównie dlatego, że z formatem związana jest ogniskowa "standardowa" (kąt widzenia 50-60 stopni), a przecież w stosunku do niej pozostaje tzw. jasność obiektywu i kolejne przysłony; dla tego powodu przysłony aparatów z matrycami 1/1,7" kończą się między F/5,6 a F/8; takie matryce mają czasem smartfony, choć one akurat rzadko używają przysłony.

    To są faktyczne ograniczenia.

  47. Bahrd
    Bahrd 30 listopada 2021, 17:16

    Amator: "Czy jest anielski odpowiednik aparatu małoobrazkowego?"

    Z tego, co piszą, to sprawa jest historycznie zagmatwana [ link ]: "Confusingly, full frame was also used to describe the Full gate of the movie format half the size)."

    Ale z czego się wzięło 135 w nazwie?

  48. watt
    watt 30 listopada 2021, 17:28

    > Ale z czego się wzięło 135 w nazwie?

    Z Kodaka: link

  49. lord13
    lord13 30 listopada 2021, 18:39

    @JdG
    "Problemem jest faktycznie dyfrakcja, bo ona się zaczyna zaznaczać przy konkretnym otworze przysłony - światło "widzialne" to fala o określonej długości, czy zakresie długości. Jak ten otwór osiąga rozmiary stosowane w fotografii otworkowej, to faktycznie powstają problemy."

    Dyfrakcja występuje przy KAŻDYM otworze przysłony, jednak od jego wielkości wyrażonej w f/x zależy wielkość krążka dyfrakcyjnego, dlatego m.in. dla dwukrotnie liniowo większej matrycy możemy "bezkarnie" domknąć szkło o 2 działki i stopień degradacji obrazu przez zjawisko dyfrakcji będzie taki sam, to jest kolejny powód obok głębi ostrości na podawanie tzw. ekwiwalentu przysłony.

  50. JdG
    JdG 30 listopada 2021, 19:36

    > Dyfrakcja występuje przy KAŻDYM otworze przysłony,

    to fakt, w ogóle obraz fotograficzny powstaje w wyniku załamania światła w soczewce albo własnie w jakieś szczelinie, otworze, czy na jakiejś krawędzi (zdaje się, że w dużej przestrzeni i przez np. okno można otrzymać obraz "fotograficzny".

    > to jest kolejny powód obok głębi ostrości na podawanie tzw. ekwiwalentu przysłony.

    ekwiwalenty to mówią coś tylko tym, co rozumieją, co one oznaczają; nie, to nie jest żaden powód żeby taką "magię" uprawiać.

    W aparatach fotograficznych mających obiektywy z przysłoną, przy jej odpowiednio małym otworze, ugięcie światła wywołane właśnie przez krawędź otworu przysłony daje się szczególnie we znaki z tego powodu, że ten otwór jest mały - dotyczy więc pewnie każdego formatu sensora, choć ten graniczny otwór względny dla każdego formatu (kwestia standardu) będzie różny.

    I nie będzie to otwór, przy którym parametry obiektywu będą najlepsze - każde dalsze zmniejszenie powoduje już straty rozdzielczości, powodowane zapewne właśnie dyfrakcją, ale dopiero ten, przy którym subiektywnie oceniamy, że obraz robi się "do bani". Dla fufu może być to np. coś z zakresu F/11 do F/22 i mniej, ale to bardziej zależy od ogniskowej, bo - jak wiadomo - otwór względny to: ogniskowa/średnica fizycznego otworu w obiektywie, zatem nie tyle to zależy od rozmiaru sensora, co do ogniskowej. Dla mniejszych sensorów będzie to mniej, jak wspomniałem, dla matrycy smartfonowej odpowiednikiem F/22 zamykającym skalę przysłon będzie coś między F/5,6 i 8.

    Bowiem na długiej ogniskowej (powiedzmy 400 mm) otwór względny F/22 będzie stosunkowo znacznie większy niż przy krótkiej, powiedzmy 10 mm. A zauważmy, że takie parametry optyki są normalne zarówno dla fufu jak i m4/3 (oba formaty dla uproszczenia, bo łatwo się "przeliczają").

    Smartfony to oczywiście osobna historia- z powodu daleko już posuniętej miniaturyzacji, ale też się mieszczą, i dlatego tez nie mają zwykle przesłony - przy np. 4 mm ogniskowej sens przysłaniania jest dyskusyjny; a nawet jak jednak już mają, to chyba nie przekracza ona F/4. Z powodu szkodliwości dyfrakcji.

  51. baron13
    baron13 30 listopada 2021, 21:14

    @JdG: Złota godzina jest przed zachodem słońca. Stara (klasyczna?) metoda robienia zdjęć nocnych to wyczekanie do momentu, zwykle PO zachodzie słońca, w którym światło pozwala udawać mniej więcej ciemność. Chodzi najbardziej nie o światła lamp, ale o to, aby cienie nie były smoliste, cokolwiek działo się na niebie. W technice chemicznej światła lamp były raczej nie do uratowania. Choć hdr wymyślono za szklanych klisz :-)
    To pewnie nie najlepsze przykłady, ale "cóś około tego":
    link
    link
    z akcentem na "cóś". Godzina była przez 16, pochmurno, palą się latarnie, można kombinować.
    Podstawowy film za czasów mojej młodości, to było 18 din, czyli, o ile dobrze liczę, 50 iso. Jak mi się zdaje to przeliczenie nie jest takie proste, ale to inna bajka. Do fotografii "artystycznej" używało się filmów 15 din. To wynikało i z ziarna i z dynamiki. Potem i tak była kicha przy kopiowaniu, bo były trzy papiery. Miękkie średnie i twarde.
    Oczywiście czasem ruch położy kadr, czasem nie, ale np woda się "wypłaszcza". No i to jest powód, że im jaśniejszy obiektyw, im wyższe dopuszczalne iso tym łatwiej przy małej ilości światła.
    Niestety, nie ma znaczenia rozmiar fotonu. W fizyce przyjmuje się jego rozmiar za zerowy. Przy danym natężeniu oświetlenia leci ich ileś na metr kwadrat. Obiektyw wyłapuje ilość proporcjonalną do swej powierzchni. Ogniskowa czyni
    końcową liczbę wpadającą do sensela. Jak łatwo zobaczyć w testach optycznych, szybko osiągamy poziom jednego wygenerowanego elektronu na zmianę wartości przetwornika A/C o 1. Czyli wchodzimy w obszar szumu kwantowego. Tu już nic się nie da zrobić, to jest fizyka. Dyfrakcja to także ograniczenie nie do przeskoczenia.
    Nie wiem, co jest takiego rewelacyjnego w iPhone 13 w temacie lamp błyskowych. Jak mi się widzi z opisów, nic. Tu się mogę nie rozumieć, bo telefonu nie mam, nie śledzę zmian, ale pobieżna kwerenda po opisach w internecie daje tylko dane o programowych zmianach.

  52. baron13
    baron13 30 listopada 2021, 21:28

    Jeszcze kilka słów o "smartfonizacji" aparatów foto. Oglądałem sobie to 600 mm f/11 Cwanona. Obiektyw robi wrażenie używalnego. Do prezentacji doszło, bo wlazłem do sklepu z ap-aratem na szyi. No i źle to nie wygląda, ale mam Tamrona 150-600 mm. Ten nawet z uszkodzonym AF daje jednak po prostu znacznie większe możliwości. Mam takie wrażenie, że Canon postanowił produkować sprzęt taki "nieabsorbujący". Dość tani, aby nie trzeba było się zastanawiać, pozwalający jak smartfon pstrykać w dobrym świetle. Jak smartfon nie czyni z właściciela fotografa, ale pozwala się pobawić. Podobnie jest z resztą tych wynalazków ze światłem f/7,1 na dłuższym końcu zooma. Wypuszczamy sprzęt, po którego zakupie nie trzeba się zastanawiać, czemu ludność nie pada na kolana przed moimi zdjęciami, a tym bardziej, czemu nikt nie chce nic zapłacić. Niestety, to oznacza, że dla takiego fajansa, jak ja, już się nie będzie produkować.

  53. JdG
    JdG 30 listopada 2021, 22:58

    > Nie wiem, co jest takiego rewelacyjnego w iPhone 13 w temacie lamp błyskowych. Jak mi się widzi z opisów, nic. [baron13]

    Faktycznie, chyba nic bezpośrednio. Natomiast zastosowano w tych urządzeniach (czy ma być zastosowany dopiero - po upgrade softu) specjalny tryb filmowy, który, dzięki wzmocnieniu "inteligencji" (AI), najwyraźniej analizującej filmowaną scenę, reguluje "automagicznie" takie parametry jak ustawienie ostrości i rozmycie tła.

    Nie wnikając w skuteczność tego mechanizmu, jaką się udało na razie osiągnąć (na filmiku demo wygląda to raczej obiecująco), skoro analizuje on scenę i stosownie do tego reaguje, to można sobie wyobrazić, ze dałoby się go również nauczyć "obsługi" lamp, w tym błyskowych. Jak widać, technologia w zakresie obrazowania ma jeszcze duże pole do rozwoju.

    > Jeszcze kilka słów o "smartfonizacji" aparatów foto. Oglądałem sobie to 600 mm f/11 Cwanona.

    to raczej trudno uznać za przejaw "smartfonizacji". To wygląda raczej na desperacką próbę stworzenia taniego i lekkiego sprzętu w formacie FF. Cel osiągnięty, problem tylko z funkcjonalnością , choć z pewnością w jakichś tam warunkach jest on używalny.

    Zaś aparaty w smartfonach wcale nie muszą działać tylko w dobrym świetle i już od dawna potrafią radzić sobie w warunkach słabego oświetlenia. Ten Blackberry, o którym wspomniałem, robił np. zdjęcia przy świetle, jakie odpowiada ekspozycji ISO 1K, F/3,5, 1/10", a to przecież już urządzenie z dawna zarzucone przez producenta (Z30).

    Zresztą sławny test Nokia vs. Nikon pochodzi z jeszcze dawniejszych czasów. Ograniczeniem tych poręcznych urządzeń jest oczywiście optyka, mimo prób, ciągle niewymienna i o ograniczonych mozliwościach.

  54. filemon_se
    filemon_se 30 listopada 2021, 23:29

    Wydaje się, że dyskutanci mylą dwa systemy walutowe,

    Smartphony jakością starają się gonić aparaty systemowe - ale nigdy ich nie dogonią, ale 99% użytkowników telefonów tego NIE ZAUWAŻY, ponieważ robią zdjęcia WYSTARCZAJĄCE.

    Nie potrzebują błysku - bo po co? Soft załatwi wygląd.

    Proszę zobaczyć jak zmieniły się zdjęcia produktowe czy reklamowe - one mają udawać fotki zrobione smartfonem (przerysowana perspektywa i takie tam).

    Baron13 zauważył, że np. Gfx50 bije na głowę A7R iv, ale sam nie widzi praktycznego zastosowania dla absurdalnej jakości Gfx.

    Większość użytkowników telefonów natomiast NIE WIDZI przewagi zdjęć z FF nad zdjęciem ze smartfona, to po co przepłacać i taszczyć ze sobą wielkie niepotrzebne coś, skoro można zamiast tego wziąć głośnik BT i sześciopak?

  55. JdG
    JdG 1 grudnia 2021, 00:40

    > Większość użytkowników telefonów natomiast NIE WIDZI przewagi zdjęć z FF nad zdjęciem ze smartfona, [filemon_se]

    musiałaby ta większość jeszcze mieć gdzie tę przewagę zobaczyć, a na większości monitorów ten cel osiągnąć niełatwo, zwłaszcza jak mają parę cali.

    Tak czy owak, aparaty w smartfonach i tzw. systemowe to dwa różne światy zastosowań, trochę na siebie zachodzące czasami. To nie ulega wątpliwości.

    > Nie potrzebują błysku - bo po co? Soft załatwi wygląd.

    błysku akurat czasem potrzebują, no i go przecież mają, tak jak w kompaktach. W odróżnieniu od tych ostatnich mogą też mieć światło ciągłe. Baronowi chodziło raczej o systemy oświetlenia, nie pojedynczy błysk; chociaż (IMHO) chyba nie ma żadnej poważnej przeszkody technicznej, żeby lampka błyskowa w jakiejś X-perii nie mogła inicjować innych lamp.

  56. waldi72
    waldi72 1 grudnia 2021, 06:17

    @Amator79
    "A i są przecież kamery z matrycą formatu małoobrazkowego!
    I z tego, co oglądałem testów na YT, to nadal mniej możliwości ustawień niż w aparacie, a cena jak za filmujący FF."

    Jeśli twierdzisz , że kamery o formacie 35 mm maja mniej możliwości ustawie filmowych niż w aparacie, to zrobiłem błąd włączając się do dyskusji. No chyba, że miałeś na myśli specjalistyczne jak Panasonic Lumix BS1H czy Z CAM E2-F6.

    PS. Chciałbym aby była dedykowana kamera FF w cenie aparatu FF. Najtńsza jest pewno Sony FX6, ale "goła" kosztuje jakieś 30 tys. Przeważnie kamery FF są o wiele droższa, właśnie przez.to że ... oferują więcej możliwości ustawień, dedykowane złącza i dodatkową wbudowaną funkcjonalność.

  57. Boa
    Boa 1 grudnia 2021, 08:16

    A'propos 7artisans 25/35/50mm, jeśli planowali wypuszczenie wersji filmowych, nie rozumiem dlaczego w wersjach foto, tych obiektywów, nie zrobili klikalnej przysłony.

  58. baron13
    baron13 1 grudnia 2021, 10:18

    @filemon_se i inni :-) ; zaczynacie powtarzać, co ja dawno pisałem przy na przykład okazji coraz to bardziej upakowanych matryc. Niestety, efekt nieodróżniania nie jest subiektywny. Jest obiektywny. Zawsze odwołuję się do tego POMIARU optycznych
    link
    gdzie zmierzyli, to ostatni wykres na dole strony, jak wygląda rozdzielczość na plikach jpg, Jak widać wygląda CUDOWNIE. Sam to widzę od lat, zdjęcie może być nietrafione z ostrością, ale się coś podciągnie, jakiś kontrast lokalny, dekonwolucja
    link
    i okazuje się, że focia, która realnie ma ~1,2 megapiksle wygląda całkiem nieźle. Mogę porównać efekty użycia np znakomitego obiektywu sigma 135 mm z dość dziadowskim Canonem 75-300 ustawionym na 135 mm i rzeczywiście widać, że Sigma jest rewelacyjna.
    link
    Tyle że po obróbce focie z kiepskiej optyki wyglądają tak samo.
    link
    To akurat Samyang 500 mm f/6,3. Obiektyw tak kiepski, że Optyczni go nie zmierzyli i potwierdzam, to nie jest dobry sprzęt. Ale można nim robić znakomite (technicznie) focie, bo rozdzielczość jest WYSTARCZAJĄCA.
    Pewna konkluzja. Do momentu do którego właściciel smartfona nie będzie miał dużej potrzeby włączyć iso 25600 albo, niestety 51200, różnicy nie zobaczy. Tu trzeba zastrzec: mówimy o "prawdziwym" iso 25600, a nie programowej symulacji. Otóż, fotografia jak najbardziej ulega "smartfonizacji". To standardowość zdjęć, robionych w dobry warunkach, bez osprzętu, bez wysiłku, wedle tych samych procedur, jakimi posługują się właściciele smartfonów, włącznie ze ślepieniem w tylny ekran a nie w wizjer. To skutkuje tym, że np nikt nie bedzie próbował ustrzelić jerzyka w locie, poradami, aby fotografować modelki z aparatem nad głową i tak dalej. Rzecz w tym, aby mając aprata robić zdjęcia, na jakie ów aparat pozwala. Nie takie, jakie da się bez kłopotu zrobić smartfonem. Na przykład takiego:
    link
    Nie da się zrobić takiego samego smartfonem bo tu użyłem wielu lamp błyskowych. Jedna, osłonięta, jest za kotem. Takich:
    link
    tu używamy atutu aparatów, czyli wymiennej optyki. Ale, właśnie, trzeba tę optykę mieć i wymienić :-) Paradoksalnie moim zdaniem, tam gdzie stawia się na profesjonalność sprzętu, na przykład w fotografii modowej, modelkowej, ślubnej nawet w reklamowej o zgrozo, sprzęt ma trzeciorzędne znaczenie. Bywa potrzebny materiał o wielkiej rozdzielczości, ale BYWA. W fotografii produktowej, zwłaszcza w fotografii żarcia, od dawna używa się telefonów.
    Konkluzja jest zawsze taka sama: wykorzystywać możliwości sprzętu. Wówczas zrobimy zdjęcia, których posiadacz smartfona nie zrobi. Nie będzie czego porównywać, zdjęcia z telefonu nie ma :-)

  59. baron13
    baron13 1 grudnia 2021, 10:43

    Jeszcze o lampach błyskowych:
    link
    Oczywiście całe światło jest "zrobione". To dalsza sprawa, że ja kocham partyzantkę i że jak dla mnie, to genialnie sprawdzają się ruskie sieciówki. Dalsza sprawa, że za pomocą lamp da się skomponować światło. Że światło potrafi "Zrobić kadr":
    link
    . A nie wiem, czy to dobry przykład, ale rzecz w tym, że niewiele lat temu wydawało się mi to jedną z obowiązujących prawd w fotografii. "Prawdziwy fotograf" to był taki, który używał wielu lamp. No i odparowało. Obecnie mamy zasadę smartfonową, że zdjęciu poświęcamy kilka sekund, że zero sprzętu, zero, co ważne kombinowania, zero wiedzy, zero zasad i procedur, bo PSTRYKAĆ KAŻDY MOŻE. Trochę lepiej, prawie zawsze, znacznie gorzej :-)

  60. BlindClick
    BlindClick 1 grudnia 2021, 11:58

    @baron13
    "Tyle że po obróbce focie z kiepskiej optyki wyglądają tak samo."

    Bo rozdzielczosc to jeden z parametrow zdjecia, duza rozdzielczosc nie daje automatycznie dobrego zdjecia.
    Zwlaszcza jak zdjecia broni sie czyms innym...

    Takim krokiem ktory pozwala okreslic mi jakosc obiektywu jest mozliwosc kadrowania.
    Z kiepskiego obiektywu po kadrowaniu zostaje kasza, z dobrego przykadrowanie malo zmienia.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.