Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Canon Wonder Camera

Canon Wonder Camera
6 lipca
2010 13:49

Zapewne wielu miłośników fotografii zastanawia się czasami dokąd zmierza rozwój przemysłu fotograficznego, jakich nowych technologii możemy się spodziewać i wreszcie jak będa wyglądały aparaty cyfrowe w przyszłości. Firma Canon postanowiła rzucić nieco światła w tej kwestii i na targach World Expo 2010 w Szanghaju zaprezentowała swoją wizję aparatu przyszłości, który ujrzy światło dzienne około 2030 roku.

Koncepcja aparatu Canon Wonder Camera przewiduje wbudowany obiektyw typu zoom, o szerokim zakresie ogniskowych sięgających nawet 5000 mm i umożliwiający również wykonywanie zdjęć makro. Aparat ma posiadać duży dotykowy wyświetlacz, zatem nie odnajdziemy na jego obudowie powszechnych dzisiaj pokręteł i przycisków.

Canon Wonder Camera

Skuteczna stabilizacja obrazu zagwarantuje wygodną pracę nawet przy długich ogniskowych, a bardzo wysoka rozdzielczość matrycy zapewni wysoką jakość obrazu. Co ciekawe Wonder Camera ma posiadać jedynie możliwość nagrywania filmów. Canon twierdzi bowiem, że jakość filmów będzie na tyle wysoka, że jako zdjęcie wystarczy po prostu użyć dowolnej klatki z pliku wideo.


Komentarze czytelników (53)
  1. Fasol
    Fasol 6 lipca 2010, 13:52

    można i tak

  2. paster5
    paster5 6 lipca 2010, 13:53

    To ja wolę pozostać w dzisiejszej rzeczywistości...

  3. bladdy
    bladdy 6 lipca 2010, 13:53

    Nie wiedziałem że 20 lat zajmuje opracowanie od podstaw suszarki do włosów... Ciekawe.

  4. bestyj
    bestyj 6 lipca 2010, 14:09

    Czemu przyszłość jest taka obła, mdła i bezkształtna:(

  5. pxl666
    pxl666 6 lipca 2010, 14:13

    brzydki jest to fakt, ale niewiem jakiej res oni oczekuja w 2030 ...w segmencie konsumenckim nie widze wielkiego przelomu na horyzoncie...jakos nie sadze ze do 2030 zobaczymy 4k w takich zabawkach - obym sie mylil...

  6. Ktosik
    Ktosik 6 lipca 2010, 14:13

    tak.... 8-o jak samochód koncepcyjny... zastanawiam się co mogłoby się pojawić w wersji finalnej i jakoś nic mi nie przychodzi do głowy

  7. tomitom
    tomitom 6 lipca 2010, 14:15

    ale głupoty...przecież w 2020 aparat będzie wszczepiony do oka :<
    zdjęcia będzie można wywołać polewając urynę na kartkę papieru, a jak ktoś będzie chciał foto-tapetę w mieszkaniu to na ścianę.

    Uwielbiam takie njusy.

  8. pawulon
    pawulon 6 lipca 2010, 14:18

    To jest aparat czy jakiś wibrator? Z resztą żadna nowość. Już kiedyś były takie analogi...

  9. MasterB
    MasterB 6 lipca 2010, 14:48

    Ciekawe jak określić ile % kadru pokrywa ten ekran... "95% - obcina narożniki"? :P

    Wiadomo, wszelkiego rodzaju projekty koncepcyjne to takie tam... pitu pitu

  10. Marcinicus
    Marcinicus 6 lipca 2010, 14:55

    Wszelkie futurologiczne wizje zawsze weryfikowane są przez rzeczywistość. Ten projekt to raczej takie życzeniowe myślenie. Nie sądzę, żeby miał wiele wspólnego z urządzeniami do rejestrowania obrazu, którymi ludzkość będzie dysponować za 20 lat. Takie ekstrapolowanie dzisiejszych technologii na przyszłość ("dzisiaj mamy 20mpix to za 20 lat będzie pewnie 50mpix!") prawie zawsze rozbijało się o realne wynalazki przyszłości. Dla przykładu - kiedyś prognozowano, że sterowce będą masowym środkiem transportu przez Atlantyk; albo na przykład obawiano się, że zwiększenie ilości dorożek w Londynie spowoduje problem monstrualnej ilości odchodów wydalanych przez konie :-D

  11. Hegemon
    Hegemon 6 lipca 2010, 14:58

    Do tej ogniskowej 5000mm pewnie będą dokładać pompę, która będzie potrafiła wyssać przed obiektywem słup powierza w kierunku i na całej długości do obiektu, który chcemy "ustrzelić". Stabilizacja będzie obliczana przy wykorzystaniu laserowych dalmierzy potrafiących wypozycjonować aparat w przestrzeni z dokładnością do 1 mikrona i przynajmniej 10.000 razy na sekundę. Makro będzie skuteczne na poziomie dzisiejszych najmocniejszych mikroskopów optycznych.... A tak na serio - zbytnia automatyzacja oraz pozbawianie aparatu klasycznych regulatorów spowoduje, że fotografia przestanie być przyjemnością, a zacznie przypominać nudną pracę na taśmie. Poza tym - z praktyki - pozbawienie urządzenia klasycznych regulatorów i umieszczenie tego wszystkiego w panelu dotykowym spowoduje kosmiczne zwiększenie upierdliwości obsługi, a także czasochłonności. Aparat przyszłości stanie się SUPER MAŁPKĄ, którego użytkownik ograniczy się jedynie do naciśnięcia migawki (o ile samo pomyślenie o naciśnięciu nie wystarczy). Przecież każdy, kto foci wie, że świetna technicznie jakość zdjęcia, idealna ekspozycja, wzorcowy balans bieli czy wyważenie tonalne jest zawsze pożądane. Nie wyobrażam sobie fotografowania bez gmerana z przysłonach, czasach poziomach bieli, moje nastawy na pewno są mało zbieżne z tym, co proponuje tryb "P" :)

  12. tomoa
    tomoa 6 lipca 2010, 15:53

    Wszystko pięknie ładnie i nawet mi się podoba aparato-kamera. Jednak jeśli np. będzie miała 10 Mpikseli i będzie nagrywała 50 klatek na sekundę to policzmy sobie zajętość materiału w jpg. 150 MB/s taki będzie transfer danych.

  13. ciekawus
    ciekawus 6 lipca 2010, 15:56

    Ha ha ha! A moze Canon wypusci w tym roku matryce APS-C o rozdzielczosci 21 Mpix i wlasnie tak przygotowuje rzesze idiotow, ktora to kupi... Bo poza kompaktem G11, cala oferta Canona rozwija sie glownie na zasadzie ekstrapolacji.

  14. trutenka
    trutenka 6 lipca 2010, 16:08

    [quote]Ha ha ha! A moze Canon wypusci w tym roku matryce APS-C o rozdzielczosci 21 Mpix i wlasnie tak przygotowuje rzesze idiotow, ktora to kupi... Bo poza kompaktem G11, cala oferta Canona rozwija sie glownie na zasadzie ekstrapolacji.[/quote]

    no fakt, wysoka jakość dzięki upchanej matrycy :d

  15. Szabla
    Szabla 6 lipca 2010, 17:05

    Ciekawe, jak byście przewidywali fotografię AD 2010 w roku 1990... ;))))))

  16. zaitsev
    zaitsev 6 lipca 2010, 17:08

    Canon Waste Camera.

  17. f8@24mm
    f8@24mm 6 lipca 2010, 17:42

    20 lat to szmat czasu... kto wie, kto wie...

  18. hasky
    hasky 6 lipca 2010, 17:54

    hmm... na takie czasy to ja trzymam i konserwuję moje analogi...
    oby tylko filmy jeszcze produkowali ?!

  19. baron13
    baron13 6 lipca 2010, 18:03

    Ja bym stawiał raczej na to, że program komputerowy odtworzy na podstawie google-maps wygląd z dowolnego miejsca. Chyba trochę to bez pojęcia. Faktycznie, przy równoważniku ogniskowej 1200 mm są już poważne schody z falowaniem powietrza. Tak sięgając wstecz, to w 1959 roku ZSRR dostał jakąś nagrodę za obiektywy systemu Maksutowa 1000 mm i od tamtej pory niewiele drgnęło.

  20. ciekawus
    ciekawus 6 lipca 2010, 18:13

    Brak trybu focenia? A co z czasami migawki spoza tych stosowanych w filmie? Pomysl szurniety. Raczej pochodzi od rozmarzonego marketingowca, lecz nie od fotografa lub kogokolwiek z olejem w glowie.

  21. komor
    komor 6 lipca 2010, 18:48

    Zobaczymy co zostanie z tej wizji do roku 2030. Starsi czytelnicy na pewno pamiętają klasyczny już film sci-fi "Blade Runner", w którym były pojazdy latające, posiadające inteligencję bio-roboty prawie nie do odróżnienia od naturalnych ludzi, ale żeby zadzwonić to Harrison Ford musiał znaleźć... budkę wideo-telefoniczną. :))))))

  22. Sci-Clone
    Sci-Clone 6 lipca 2010, 19:04

    Ależ pierniczenie w bambus ten Canon prezentuje... strach się bać!
    Ich koncepcja legnie w gruzach sto trzy razy do roku 2020, a co dopiero 2030...

    ALE ... (!) ... przynajmniej widać już na pierwszy rzut oka, że Canon nie ma zamiaru porzucić swej koncepcji pchania GIGAntycznej ilości pikseli na "Bogu-ducha-winne" matryce.
    Czyli miłośnicy marki się nie zawiodą ;-) ... będą mieli co parę latek rewolucję megapikselową, a programiści Canona będą siwieć i łysieć próbując pozbyć się szumu ze zdjęć. Ehhhh...
    Co do wyglądu to się nie rozpisuję, bo każdy ma swój gust...

    Pozdrawiam...

  23. Sci-Clone
    Sci-Clone 6 lipca 2010, 19:13

    PS. ....... a z takich spostrzeżeń praktycznych - ciekawe co by ogólnie pojęci reporterzy / dziennikarze / paparazzi powiedzieli na dotykowy ekran i brak przycisków .... hehehehehe... no chyba, że Canon planuje do roku 2030 pozbyć się tej części rynku fotograficznego jaką stanowią reporterzy, ale to łagodnie mówiąc byłby strzał we własne kolano.

  24. 6 lipca 2010, 19:27

    koncept może i ciekawy, mnie osobiście się nie podoba. Na pewno nie ujrzymy takich maszyn w 2030, przecież to już za 20 lat. Może, w 2100.

  25. Borat
    Borat 6 lipca 2010, 19:45

    Bardziej przypomina tandetną suszarkę do włosów z marketu :)

  26. Dżozef
    Dżozef 6 lipca 2010, 19:54

    myślę że dla Canona już nie wiele brakuje aby taki sprzęt zrobić. Jednak rozłożyło by to ich własny biznes na łopatki i poczekają aż konkurencja zmusi ich do takiej desperacji.

  27. dude83
    dude83 6 lipca 2010, 20:05

    no to niezła idea aparatu przyszłości

  28. handlowiecupc
    handlowiecupc 6 lipca 2010, 21:30

    Ludzie opamiętajcie się. Takie wynalazki to zwyczajna konieczność i potrzeba rynku. 2030 ? Jestem przekonany, że o wiele wcześniej. 20 lat temu twarde dyski w kompach miały 120 MB pojemności. Ludzie ślinili się na myśl o nagrywarce CD. Telewizor 29 cali to szczyt luksusu. Gdy przed siedmioma laty kupiłem komórkę z aparatem foto, był oddzielną skrzyneczką i robił fotki 640x480. Dzisiaj Szajsungi 4x3k z flakami lepszymi niż laptopy 10 lat temu. Za 20 lat problemy balansu bieli, dynamiki i podobnych ułomności automatu przestaną istnieć. Ten kameroaparat będzie już w wersji 3D z zapachem a może nawet z hamburgerem w sprayu.

  29. ag
    ag 6 lipca 2010, 22:19

    Witam. Co za ponuractwo. Plucie na Canona jest jak widzę modne. Po części i przez Wasze opinie sprzęt foto trąci myszką - firmy takie jak włąśnie Canon i Nikon bardzo uważnie śledzą opinie i np w lustrach jak widać postęp jest ogromny - ciagle odgrzewane kotlety z wcześniejszych lat, a każdą zmianę oprogramowania okrzykuje sie nowatorską, mimo, że w kompaktach dużo udogodnień jest już długo stosowanych. Co do canona, to jednak mam nadzieję, że aparat przyszłości będzie zdecydowanie mniejszy, będzie rejestrować obraz 3D, dźwięk stereo, oprogramowanie wewnętrzne umożliwi przetwarzanie zdjęć i filmów bez użycia kompa a pamięć będzie tak pojemna, że wszystkie zdjęcia będzie można mieć przy sobie. Co do możliwości multimedialnych - nie będę pisać - mam zdecydowanie więcej życzeń. Pozdrawiam

  30. ciekawus
    ciekawus 6 lipca 2010, 23:03

    Beda zaimplementowane inteligentne algorytmy robienia udanych zdjec. Aparat bedzie sam decydowal o wyzwoleniu migawki a stabilizator nie tyle bedzie tlumil drgania, co wodzil za celem. Wylswietlacz bedzie potrzebny jedynie do przegladania zdjec, wiec manipulatory beda zbedne. ...A zawodowi fotograficy beda sie musieli przebranzowic.

  31. Mullmuzzler
    Mullmuzzler 6 lipca 2010, 23:46

    jak tak wygląda przyszłość według Canona, to ja zmieniam system :/

  32. scoobinho
    scoobinho 7 lipca 2010, 00:11

    Luigi Colani - comeback ...

  33. sigmiarz
    sigmiarz 7 lipca 2010, 01:21

    był kiedyś analogowy olek ktory wygladal troche podobnie.. plastikowy shit..
    mozna go bylo z 1k na gieldzie w stodole kupic, jakies 8 lat temu...

  34. sigmiarz
    sigmiarz 7 lipca 2010, 01:23

    Luigi Colani nie byl taki zly.. link

  35. pmazur
    pmazur 7 lipca 2010, 01:59

    Tak DOTYKOWY wyświetlacz, DŁUGI zoom i młoda Japonka której POTRZEBY to w pełni zaspokaja...Taa... to świetnie współgra z doniesieniami o modnych (podobno) w Japonii kursach "jak zdobyć odpowiedniego męża" ;-P

  36. cube
    cube 7 lipca 2010, 05:05

    Zoom 200x, z trybem makro, ostry na tyle by oddać szczegóły na gęsto upakowanej matrycy... czyżby do roku 2030 miały się zmienić te wszystkie przestarzałe prawa optyki???
    Jeszcze mogliby dać zakres ISO 2-256000000 i będzie gites...

  37. Zorr
    Zorr 7 lipca 2010, 08:23

    @cube "praw optyki" zmieniać nie trzeba. Wystarczy zastosować mniejsze matryce, na co komu tak gigantyczna matryca jak 1/2.3? (A to tylko jedna z możliwości pokonania barier...)

    Ogólnie jak na projekt "za 20" lat to wizjonerzy Canona się nie postarali, absolutnie nic ciekawego.
    Już od dawien, dawna, na forach o sprzęcie foto, żartem bo żartem, mówi się o obiektywach typu 10-1000 / f1.0 i podobnych

  38. radek_z
    radek_z 7 lipca 2010, 10:37

    Jakże bawi mnie to "bardzo wysoka rozdzielczość matrycy zapewni wysoką jakość obrazu". Prawda jest taka że przy sposobie wykorzystania fotografii w jaki robi to większość z nas (oglądanie na monitorze, wywołanie/wydruk na formacie rzadko kiedy większym niż A4) nie ma większego znaczenia czy aparat dysponuje 10, 15 czy 20 mpx. Bo ilu z nas robi zdjęcia które będą potem drukowane na bilbordzie?

    Dla mnie elementem który mocno kuleje w obecnych aparatach cyfrowych jest zakres tonalny. Z tego co czytałem w analogu wynosił około 12EV, w cyfrze nawet topowe modele (EOS 1, D3) kręcą się w okolicach 8 EV, czyli zaledwie 0,5 EV więcej niż typowej lustrzance entry-level. Dlaczego nikt o tym nie mówi, dlaczego producencji matryc nie zaprzestaną wyścigu na megapiskele (których nikomu już więcej nie trzeba) i nie skupią się na wyścigu na zakres tonalny? Jakże piękne by było gdyby w ciągu powiedzmy 5 najbliższych lat cyfra dogoniła w tej kwestii analog.

  39. qbassa
    qbassa 7 lipca 2010, 12:02

    no wlasnie, tutaj wynika ze Nikon d3x ma 13.7ev link

  40. qbassa
    qbassa 7 lipca 2010, 12:04

    trzeba przełączyć na landscape

  41. qbassa
    qbassa 7 lipca 2010, 12:06
  42. Pete67
    Pete67 7 lipca 2010, 12:57

    sraty graty.....
    precież świat ma sięskończyc zaraz po naszych mistrzostwach w 2012!
    więc takie gdybanie.....
    bez sensu

  43. Sci-Clone
    Sci-Clone 7 lipca 2010, 14:04

    Taaak... dokładnie!
    Majowie przewidzieli Euro 2012 w Polsce, to też nic dziwnego, że właśnie na ten okres zapowiedzieli koniec świata.
    Potem nie będzie już nic ;-) ...

  44. Sci-Clone
    Sci-Clone 7 lipca 2010, 14:28

    PS. Można też rozumieć z tej polityki Canona to, że nie będą wg nich już na świecie potrzebni fotografowie, tylko filmowcy.......... skoro to coś ma kręcić filmy tylko, a z nich dopiero trzeba będzie wyciągać klatkę, to po kiego inwestować w Lightrooma - najlepiej od razu niech wszyscy zaczną się uczyć Adobe Premiere i After Effects. Każdy będzie mógł otworzyć wój własny Hollywood.

  45. MMJP
    MMJP 7 lipca 2010, 17:46

    Widziałem chyba na filmie "NG" zbliżenie tygrysa czy kota jakiegoś z odległości 800 metrów i nie falowało powietrze, a myślę że to była podobna ogniskowa jak nie dłuższa (w przeliczeniu na mały obrazek). Wiem że to musiała być odpowiednia pogoda czy coś, ale to nie znaczy, że taka ogniskowa jest bez sensu.
    Ja jeszcze nigdy nie złapałem kapcia, więc po co mi koło zapasowe.

  46. marcotg
    marcotg 8 lipca 2010, 08:13

    a ja myślałem ze może przyszłość należy do soczewek które na zmianę światła odległości zachowują się PODOBNIE jak ludzkie (a może sokole ) oko , Takie oczy przytwierdzone do matrycy na pasku - puściłem wodze fantazji - Ap ropo wizji canona ktoś już produkuje lunety myśliwskie z możliwościom rejestracji obrazu wygląda to bardzo podobnie

  47. dżony
    dżony 8 lipca 2010, 14:39

    ja sobie wtedy kupię C 1ds mk vII i będę się cieszył ;)
    oraz koplecik eLek za bezcen.

  48. hi.pi
    hi.pi 8 lipca 2010, 15:54

    Widzę, że ciężko jest oderwać się od dnia powszedniego.Za 20 lat, a może i później, nie będzie śladu po aparatach, którymi "focimy" obecnie. Przyszłość należy do holografii. Obraz holograficzny nie potrzebuje żadnej matrycy, a jego tzw. rozdzielczość nie będzie miała absolutnie żadnego znaczenia, ponieważ będzie liczona w fotonach światła. Hologram może być rozbity na wiele, wiele części , a każda z tych części jest o tej samej "rozdzielczości. Jednak przede wszystkim nie będzie żadnych monitorów, ekranów, ani telewizorów, bo obraz będzie tworzony w przestrzeni, np. w pokoju lub gdziekolwiek, a jego parametry, jak np. rozmiar, będą zależne tylko od typu prezentacji lub kubatury pomieszczenia. Można go będzie (obraz) oglądać z góry , z boku albo i od spodu. Teraz puszczajcie wodze swym fantazjom Panowie. Rzucam myśl, a Wy ją łapcie!

  49. costi
    costi 8 lipca 2010, 17:39

    Po czym zrobimy holo-zdjecie zabytkowego cmentarza i zaczniemy je od dolu ogladac :) Przepraszam, taka glupawka mnie naszla.

    Koncepcja Canona ma jedna, zasadnicza wade: ktos milczaco zalozyl, ze kazda klatka nagrania cyfrowego nadaje sie do samodzielnego wykorzystania. Moze w produktach RED tak jest, ale na rynku konsumenckim stosuje sie kompresje, ktora m.in. polega na tym, ze pelna ramka jest tylko co jakis czas, a miedzy nimi sa ramki roznicowe (opisujace zmiany w stosunku do ostatniej ramki kluczowej).

  50. ciekawus
    ciekawus 8 lipca 2010, 23:32

    costi, a co za problem wygenerowac ramki posrednie (tak jak robi to kazdy player) i wyeksportowac je do bitmapy?

  51. ra-fal
    ra-fal 9 lipca 2010, 16:12

    swoją drogą jak oni to obliczają, że zajmie im to tyle a tyle czasu - 20 lat ;)

  52. contax
    contax 9 lipca 2010, 20:56

    Nigdy takie aparaty nie wypra dzisiejszych lustrzanek! Już to przerabialiśmy parę lat temu, te Olympusy przypominające wiertarkę, lornetkopodobne Canony czy inne cuda!
    Owszem, to będzie, ale i tak trzon będą stanowiły aparaty zewnętrznie chociaż przypominajace dzisiejsze lustrzanki. Hi.Pi napisał o nowym sposobie rejestracji czegoś, co tylko przypomina obraz. Tymi badaniami zajmuje się posiadacz oskara w dziedzinie animacji Zbyszek Rybczyński, dla którego łódzka Szkoła Filmowa buduje katedrę analizy obrazu!

  53. Kriss_12
    Kriss_12 10 lipca 2010, 22:25

    Te futurystyczne wizje nie uwzględniają zupełnie ludzkiej psychiki. Po pierwsze bardzo wiele osobników Homo sapiens (zwłaszcza męskich) ma potrzebę manipulacji, stąd cieszą ich wszelkie wajchy i pokrętła. Jeżeli za 30 lat zamieni się aparat w ogórek, to niewiele osób go kupi, gdyż przez ten czas nasza struktura psychiczna ukształtowana przez parę tysięcy lat epoki żelaza jeszcze się nie zmieni. Po drugie sprzętomani mają żyłkę kolekcjonerską – cieszy ich gromadzenie obiektywów i innych akcesoriów. Canon strzeliłby sobie w kolano pozbawiając się możliwości zarabiania na tych akcesoriach. A trochę poważniej można się zastanowić nad przyszłością fotografii jako sztuki. W 2006 roku pewien dom aukcyjny w Nowym Jorku sprzedał odbitkę Ansela Adamsa za około 600 000 dolarów. Odbitka jest wypracowanym dziełem rąk ludzkich, wyszła spod palców artysty. Powstała z negatywu, któremu artysta również nadał piętno swojego indywidualizmu. Ciekawe czy posiadający własny elektroniczny mózg aparat, który w dodatku nie pozwala się zastanowić nad pojedynczym kadrem może być narzędziem do tworzenia dzieł sztuki?

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.