Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test aparatu

Olympus Tough TG-5 - test aparatu

31 lipca 2017
Komentarze czytelników (15)
  1. Youkin
    Youkin 31 lipca 2017, 17:57

    Nic nowego i nic lepszego; ocena za wysoka jak i jego cena.
    Jedyny aparat podwodny plus dobra jakość na powierzchni, to Sealife DC 2000 z matrycą 1"
    Inne portale skrytykowały TG 5, po prostu jest słaby.

  2. PDamian
    PDamian 31 lipca 2017, 18:54

    Nikon AW130 Cena (wg Ceneo z dn. 26.07.2017 r.) brak w sprzedaży

    Zaraz się okaże, że TG-5 i TG-4 nie maja konkurencji.

    Nikon teraz ma W300 (za podobnie absurdalną cenę) od 1900 złotych link
    ...są też inne link

  3. PDamian
    PDamian 31 lipca 2017, 18:57
  4. Janusz.Z
    Janusz.Z 31 lipca 2017, 21:14

    Sealife DC 2000 do 11m, brak 4K i 700$ w sumie za nic.
    Tg-5 na Iso 100 robi lepsze zdjęcia od Sony A7S z najlepszym Zeissem i tylko 1900 zł. Oczywiście pod wodą. Ale jak popatrzeć na rozdzielczość to nad wodą też. :)

  5. Borat
    Borat 31 lipca 2017, 21:59

    @Janusz.Z
    Nie tylko od A7S ale lepsze nawet niż PhaseOne... pod wodą :)

  6. Janusz.Z
    Janusz.Z 31 lipca 2017, 22:08

    Nad wodą też. :) Magia jakaś chyba. :) Taki malutki przetworniczek a tak miesza. :)

  7. Youkin
    Youkin 31 lipca 2017, 23:18

    @Janusz.Z
    Sealife DC 2000 do 11m, rak 4K i 700$ w sumie za nic.

    skąd te dane ?? chodzi o F11 ?

    głębokość pracy 60m (aparat w obudowie),
    głębokość pracy 18m (wewnętrzny aparat),

    Co znajdziesz w opakowaniu:

    Podwodna obudowa do DC2000 - do 60 m
    Akumulator 1130 mAh, 3.7V
    60cm kabel USB (Micro B plug type)
    Ładowarka (5V, 1A)
    Adaptery (do wtyczek)
    Etui na aparat
    Pasek na nadgarstek do aparatu
    Pasek na nadgarstek z klipem do obudowy
    Adapter kabla optycznego Flash Link do obudowy
    Zestaw 2 kapsułek osuszających Moisture Muncher

  8. Kuba Nowak
    Kuba Nowak 31 lipca 2017, 23:18

    T wszystko wygląda jak ostatnie kompaktowe podrygi - ceny rosną, sprzedaż spada, ceny rosną, sprzedaż spada itd. Po prostu rynek chyba się nasycił, a teraz jest moda na smarki do pstrykania. Chyba od dawna jest oczywiste, że nie każdy musi być fotografem przez wielkie Fu albo FuFu ;-)

  9. WueN
    WueN 1 sierpnia 2017, 11:21

    Cena trochę bolesna, TG-4 też na starcie kosztował więcej, ale nie aż tyle. Ale to przez nikłą konkurencję, Nikon też mógł sobie pozwilić na podwyższenie ceny (aw300 jest droższy o 80$ od aw130), fuji ze swoimi odgrzewanymi kotletami się raczej nie liczy, canon i panasonic odpuścili, sealife to jednak bardziej sprzęt typowo do zdjęć podwodnych.

    P.S. Wie ktoś, gdzie można kupić uszczelki do aparatów fuji xp?

  10. gustawkaz
    gustawkaz 1 sierpnia 2017, 19:27

    gdyby miał uchylany ekran jak TG-870, oraz większą rozdzielczość wyświetlacza to już byłoby lepiej, choć cena wciąż byłaby lekko zaporowa...

  11. bobby-6-killer
    bobby-6-killer 3 sierpnia 2017, 14:33

    Kiedyś miałem poprzednika takiego Tougha. Jakaś nagroda. Sprzedałem po kilku dniach i kasę przepiłem bez żalu. Z tym zrobił bym to samo. Na FB nurkowanie z Egiptu można wrzucić, ale fotki na powierzchni żenua. Obecnie smatrfony dają podobną jakość.
    @Kuba dobrze ujął temat konwulsji rynku kompaktów. ;P

  12. DarkRaptor
    DarkRaptor 6 sierpnia 2017, 06:53

    Kurcze. Test pokazał się, gdy w dniu poprzednim miałem okazję nurkować z żoną na rafie z prostym Coolpixem w torebce DicaPack. Ergonomia i jakość zdjęć kiepawe, ale zawsze lepsze to niż nic. Torebka w końcu (po 4 latach) rozszczelniła się i właśnie zastanawiałem się nad czymś dedykowanym do fotografii podwodnej, gdy zaglądam na Optyczne, a tu taka miła niespodzianka...

    Ale najbardziej dziękuję za wpis koledze Youkin. Obejrzałem różne materiały w sieci poświęcone Sealife DC2000 i chyba ostatecznie wybór padnie na ten aparat. Bardzo fajnie też wyglądają możliwości jego ewentualnej rozbudowy.

  13. alyjen
    alyjen 7 sierpnia 2017, 22:45

    @Youkin to jest bodajże 2 albo 3 pełna recenzja tego aparatu, i jak na razie nie czytałem krytycznej. Chyba, że mowa o jakiś branżowych pismach o fotografii podwodnej to spoko, to nie było dla mnie podstawowe kryterium,

    9 na 10 Januszów zdjęć wakacyjnych ogarnia temat smartfonem i spoko, takie czasy. Pewnie nawet jakby mieli porządny aparat to w życiu żadnego zdjęcia nie wydrukują a to co wypluje ich komórka na fejsa się nada, no i z komórki łatwiej się robi "udostępnij" a z takiego aparatu to trzeba tą kartę gdzieś wsadzić a tablet nie ma czytnika ;) Pewnie dlatego kompakty jak to napisano powoli zdychają, i tego które nie dadzą czegoś ekstra (odporności, zdjęcia pod wodą, mega zoomu)

    Ja ten aparat kupiłem trochę w ciemno na wakacje dla syna. Młody uwielbia robić zdjęcia ale dziewięciolatek nawet w kontrolowanych warunkach nie ogarnia lustrzanki z jasnym zoomem. Za ciężkie, za dużo guzików, tata krzyczy jak spadnie itd.
    Z drugiej strony nie dam mu smarfona za 3k, którym i tak zrobi gorsze zdjęcia niż TG5ką, a kijowa ergonomia smartfona spowoduje, że co chwilę będzie leżał w piachu.

    Jak się do tego sprzętu podejdzie jak do wakacyjno/przygodowego aparatu, który serio można dać młodemu na plaży albo na wycieczce i niech robi zdjęcia, niech się uczy ogarniać co to ISO, po co mu lampa błyskowa w biały dzień, co to czas naświetlania i dlaczego jedno zdjęcie jest ruszone a drugie ostre to ten Olympus się broni, zarówno wobec innych kompaktów czy odpornych bezlusterkowców jak i wobec smartfonów.

    Poza tym 12Mpix i RAW? Common, w końcu jakaś firma zrobiła krok we właściwym kierunku a jedyną prawdziwą wadą tego aparatu, poza złym zrozumieniem do czego służy, jest cena ;)
    I to macro serio wymiata, jak się młody wciągnie to rozważam zakup lampy do macro i jakiegoś micro statywu bo bawić się tym można przednio.

  14. Caleb
    Caleb 24 sierpnia 2017, 01:56

    Najważniejsza zaleta to RAWy. Wszystkie moje zdjęcia z AW120 muszę poprawiać w LR, a przydałoby się operować na RAWach. Widzę, że Nikon po rozum do głowy nie poszedł i w W300 dalej nie ma bezstratnego formatu.
    Które inne podwodne aparaty w "ludzkiej" cenie obsługują jeszcze RAWy?

  15. Zejman
    Zejman 10 lipca 2018, 22:24

    Miałem przez 3 lata TG-4 i byłem bardzo z niego zadowolony. Niestety stuknąłem akurat lampą błyskową o skałę pod wodą i szlag go trafił. Kupiłem TG-5 i oto pierwsze wrażenia - na razie na powierzchni. Rzeczywiście widoczne pogorszenie obrazu na brzegach kadru - TG-4 tego nie miał. Poza tym dość kiepski zakres dynamiczny - ma tendencję do prześwietlania jasnych partii zdjęcia (wbrew temu co jest napisane w recenzji). Korekta -0.33 lub -0.67 często wskazana. Dodatkowe pokrętło, którym można korygować ekspozycję trochę zbyt łatwo się przekręca i można nieświadomie wprowadzić niepotrzebną korektę przy częstym wyjmowaniu aparatu z kieszeni lub z futerału. I chyba tyle wad. Rewelacyjny jest tryb makro (zwany mikroskopowym) - o ile wiem, żaden kompakt innej firmy czegoś takiego nie ma. Aż dziwne, że prawie nikt z recenzentów o tym nie pisał. TG-4 też to miał, ale TG-5 ma więcej możliwości, np.bracketing ostrości. Sporo przykładów zdjęć makro można znaleźć w sieci. Szykuję swoją galerię, ale jeszcze to trochę potrwa... Podsumowując: aparat na każdą okazję nie bojący się wody z kapitalnym trybem makro. Dużą zaletą jest też jasny obiektyw (F 2.0) i niezła stabilizacja - 1/10 s bez problemu. GPS, WiFi to bajery, ale czasem użyteczne. Dla amatorów ręcznej obróbki przydatny jest też tryb RAW. Oczywiście lustrzanką zrobimy lepsze zdjęcia, ale nie schowamy jej do kieszeni i nie zanurkujemy z nią w morzu...

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział