Nikon Nikkor Z 24-70 mm f/2.8 S II - test obiektywu
6. Dystorsja i pole widzenia
Pole widzenia
Obiektyw rektalinearny o zakresie ogniskowych 24-70 mm powinien na matrycy pełnoklatkowej dawać kąty widzenia zmieniające się od 84.1 do 34.3 stopnia. Producent w swojej specyfikacji podaje bardzo podobny zakres 84-34.3 stopnia, a my zdecydowaliśmy się sprawdzić, ile owo pole wynosi w rzeczywistości. W tym celu wykonaliśmy zdjęcia gwiaździstego nieba, fotografując je używając plików JPEG nieskorygowanych o dystorsję. Następnie dokonaliśmy transformacji układu pikseli (X,Y) do układu równikowego (rektascencja i deklinacja) opisującego położenia gwiazd na niebie. Dzięki temu mogliśmy bardzo dokładnie wyznaczyć pole widzenia obiektywu, i to tak jak należy, czyli dla promieni padających z nieskończoności.
Dla ogniskowej 24 mm transformacja została oparta o położenia 167 gwiazd równomiernie rozłożonych na całym obrazku. Średni błąd dopasowania siatki współrzędnych wyniósł 1 minutę i 34 sekundy łuku. Uzyskany przez nas wynik to 85.45 stopnia z błędem, który nie przekraczał 0.03 stopnia. Jest to rezultat trochę wyższy, niż podaje specyfikacja obiektywu, co sugeruje, że producent zostawił tutaj zapas na skorygowanie dystorsji.
W przypadku ogniskowej 70 mm użyliśmy nieskorygowanego pliku JPEG i położeń 149 gwiazd, a średni błąd dopasowania siatki zmniejszył się do tylko 10 sekund łuku. Zmierzony przez nas kąt widzenia wyniósł 33.89 stopnia z błędem, który nie przekracza 0.04 stopnia. Tutaj pole jest mniejsze niż podane w specyfikacji, ale to raczej zaleta niż wada, bo oznacza, że oferowany efektywny zakres ogniskowych jest o ponad 1 mm większy niż deklarowany.
Mówiąc inaczej, pola widzenia oferowane przez pliki pozbawione korekty dystorsji odpowiadają rektalinearnemu obiektywowi o zakresie ogniskowych od 23.4 do 71.3 mm.
Dystorsja
Sprawdźmy najpierw, jak Nikkor Z 24-70 mm f/2.8 S II radzi sobie z korygowaniem dystorsji na mniejszej matrycy APS-C/DX. Na ogniskowej 24 mm mamy do czynienia z umiarkowanymi zniekształceniami beczkowymi o wartości -2.08%. Po przejściu do ogniskowej 28 mm wartość ta zmniejsza się do -1.32%, natomiast na 35 mm do -0.21%. Następnie omawiana wada zmienia znak i na 50 mm mamy już do czynienia z niewielką "poduszką" o wartości +0.79%, która zwiększa się do poziomu +0.93% po zastosowaniu maksymalnej ogniskowej.
| Nikon Z8, APS-C/DX, JPEG, 24 mm | |||
|
|||
| Nikon Z8, APS-C/DX, JPEG, 28 mm | |||
|
|||
| Nikon Z8, APS-C/DX, JPEG, 35 mm | |||
|
|||
| Nikon Z8, APS-C/DX, JPEG, 50 mm | |||
|
|||
| Nikon Z8, APS-C/DX, JPEG, 70 mm | |||
|
|||
Na pełnej klatce problemów jest więcej, bo na najszerszym kącie widzenia mamy do czynienia z zauważalną "beczką" o wartości -3.91%. Formalnie jest to wynik trochę groszy niż u poprzednika, ale on wspomagał się wprowadzeniem wyraźnej dystorsji falistej. W nowej wersji "wąsy" są znacznie mniejsze, więc zachowanie nowego modelu można ocenić tutaj trochę wyżej.
Zwiększenie ogniskowej do 28 mm zmniejsza zniekształcenia do -2.18%, na 35 mm są one praktycznie zerowe (formalny wynik to +0.09%), by na 50 mm pokazać dość wyraźnie zaakcentowaną "poduszkę" o wartości +2.38%, która praktycznie nie zmienia się po przejściu do 70 mm, gdzie mamy poziom +2.36%. Ten ostatni wynik jest trochę mniejszy od poprzednika, ale, dla odmiany, na 50 mm to starszy model wypadał lepiej.
Podsumowując, w stosunku do starszego modelu nie widzimy tutaj istotnej poprawy i jedyną rzeczą wartą uwagi jest tutaj wyeliminowanie dotkliwej dystorsji falistej, z którą na szerokim kącie widzenia borykał się poprzednik.
| Nikon Z8, FF, JPEG, 24 mm | |||
|
|||
| Nikon Z8, FF, JPEG, 28 mm | |||
|
|||
| Nikon Z8, FF, JPEG, 35 mm | |||
|
|||
| Nikon Z8, FF, JPEG, 50 mm | |||
|
|||
| Nikon Z8, FF, JPEG, 70 mm | |||
|
|||











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.