Tamron 16-50 mm f/2.8 A (Aktualizacja)
Tamron 16-50 mm f/2.8 A to nowy standardowy zoom w ofercie tego producenta przeznaczony do współpracy z niepełnoklatkowymi aparatami bezlusterkowymi.
Nowy model zrywa z dotychczasowym nazewnictwem firmy, według którego powinien on nosić oznaczenie „Tamron 16-50 mm f/2.8 Di III-A VXD” lub podobne. Obecnie dopiski po światłosile ograniczono do pojedynczej litery „A” oznaczającej, że obiektyw przeznaczony jest do współpracy z sensorami APS-C. Nieco inna jest także stylistyka obiektywu, ewidentnie zbliżona do tego, co widzieliśmy już w modelu Tamron 12-20 mm f/2.8 Di III VXD.
![]() |
Tak prezentują się dane techniczne dzisiejszej nowości:
- Ogniskowa: 16 - 50 mm,
- Światłosiła: f/2.8,
- Pole widzenia: 84.07° - 32.18°,
- Ostrość od: 0.15 m,
- Maksymalne powiększenie: 1:4.5,
- Maksymalna wartość przysłony: 16,
- Liczba listków na przysłonie: 7,
- Mechanizm autofokusa: VXD,
- Konstrukcja: 14 elementów / 10 grup (1 element ze szkła LD, 2 formowane elementy asferyczne, 2 hybrydowe elementy asferyczne),
- Rozmiar filtra: 55 mm,
- Dostępne mocowania: Canon RF, Fujifilm X, Nikon Z, Sony E,
- Średnica obiektywu: 64.4 mm (wersje Sony E i Fujifilm X), 69.2 mm (wersja Canon RF), 70 mm (wersja Nikon Z),
- Długość obiektywu: 77.6 mm (Canon RF), 79.6 mm (Sony E), 79.9 mm (Fujifilm X), 81.6 mm (Nikon Z),
- Waga: 315 g (wersja Nikon Z), 305 g (pozostałe warianty).
![]() |
Data wejścia obiektywu Tamron 16-50 mm f/2.8 A do sprzedaży zależy, podobnie jak jego rozmiary, od wybranej wersji mocowania. Tak przedstawia się udostępniony przez producenta harmonogram:
- Wersja Canon RF – 29.10.2026,
- Wersja Sony E – 29.10.2026,
- Wersja Nikon Z – 19.11.2026,
- Wersja Fujifilm X – 17.12.2026.
![]() |
Sugerowana europejska cena dzisiejszej nowości to 469 euro. Polskiej jeszcze nie ogłoszono.
Aktualizacja – otrzymaliśmy od firmy Focus Nordic, polskiego dystrybutora marki Tamron, oficjalną informację prasową na temat nowego obiektywu. Zamieszczamy ją poniżej.
INFORMACJA PRASOWA
NOWY obiektyw Tamron 16–50 mm F2,8 do aparatów
z matrycą APS-C! Od razu 4 mocowania.
Tamron przedstawia obiektyw 16–50 mm F2,8 – nowy standardowy obiektyw zmiennoogniskowy do bezlusterkowych aparatów z matrycą APS-C. Łącząc wszechstronny zakres ogniskowych 16–50 mm ze stałą przysłoną F2,8, szybkim autofokusem VXD oraz kompaktową konstrukcją o wadze zaledwie 305g, obiektyw ten jest przeznaczony dla fotografów i twórców korzystających z aparatów hybrydowych, poszukujących jednego elastycznego obiektywu do codziennego użytku, podróży i nagrywania filmów.
Nowy obiektyw będzie dostępny w wersjach do mocowań Sony E, Canon RF, Nikon Z i Fujifilm X. Premiera wersji do mocowań Sony E i Canon RF zaplanowana jest na 29 października 2026 r., a następnie 19 listopada pojawi się wersja do mocowania Nikon Z, a 17 grudnia – do mocowania Fujifilm X.
![]() |
Wszechstronny zakres ogniskowych – od szerokokątnych po portretowe
Zakres ogniskowych 16–50 mm pozwala na fotografowanie szerokiej gamy motywów – od krajobrazów, architektury, wnętrz i zdjęć grupowych po fotografię uliczną, podróżniczą, portretową i detali.
W aparatach Sony E, Nikon Z i Fujifilm X obiektyw zapewnia zakres ogniskowych odpowiadający pełnej klatce wynoszący około 24–75 mm. W aparatach Canon RF z matrycą APS-C odpowiadający mu zakres wynosi około 25,6–80 mm.
Początkowa ogniskowa 16 mm zapewnia fotografom naprawdę użyteczną perspektywę szerokokątną, natomiast dłuższy koniec zakresu zapewnia bardziej skompresowany obraz do portretów i bardziej zwarte kompozycje. Dzięki temu obiektyw ten stanowi praktyczny wybór podczas podróży z niewielkim bagażem lub gdy regularna wymiana obiektywów nie jest wskazana.
Stała przysłona F2,8 w lekkiej konstrukcji
Stała maksymalna przysłona F2,8 jest dostępna w całym zakresie ogniskowych. Duża przysłona zapewnia większą kontrolę nad głębią ostrości, ułatwia oddzielenie obiektów od tła i pozwala na stosowanie krótszych czasów naświetlania podczas pracy w słabym oświetleniu.
Pomimo stałej przysłony F2,8 firma Tamron zachowała kompaktowe wymiary obiektywu. Wersja do mocowania Sony E ma 79,6 mm długości i waży 305g. W zależności od mocowania waga waha się od 305 do 315 g, a wszystkie wersje obsługują filtry o średnicy 55 mm.
Równowaga między rozmiarem, wagą i przysłoną sprawia, że obiektyw 16–50 mm F2,8 szczególnie dobrze nadaje się do mniejszych systemów aparatów z matrycą APS-C oraz dla fotografów, którzy chcą, aby ich codzienny zestaw był kompaktowy.
![]() |
Szybki autofokus VXD do zdjęć i filmów
Autofokus jest napędzany przez system silnika liniowego VXD firmy Tamron, zapewniający szybkie i precyzyjne ustawianie ostrości oraz śledzenie obiektów. System został zaprojektowany z myślą o obiektach w ruchu, takich jak dzieci i zwierzęta domowe, a jego cicha praca sprawia, że nadaje się on również do nagrywania filmów.
Możliwość ustawiania ostrości z bliska dodatkowo zwiększa wszechstronność obiektywu. Przy ogniskowej 16 mm obiektyw ustawia ostrość już od 0,15 m i zapewnia maksymalny współczynnik powiększenia 1:4,5. Przy ogniskowej 50 mm minimalna odległość ogniskowania wynosi 0,29 m, a maksymalny współczynnik powiększenia to 1:4,8.
Dzięki temu obiektyw z łatwością radzi sobie zarówno z fotografią ogólną, jak i zbliżeniami potraw, przedmiotów, kwiatów oraz innych drobnych szczegółów.
Zaprojektowany do codziennego użytku
Konstrukcja optyczna składa się z 14 elementów w 10 grupach, w połączeniu z siedmiolistkową okrągłą przysłoną. Konstrukcja odporna na wilgoć zapewnia dodatkową ochronę podczas pracy na zewnątrz, a powłoka fluorkowa na przedniej soczewce ułatwia usuwanie odcisków palców, wilgoci i brudu.
Dzięki połączeniu szerokiego zakresu ogniskowych od szerokiego kąta do krótkiego tele, stałej przysłony F2,8, szybkiego autofokusa i kompaktowej konstrukcji, obiektyw Tamron 16–50 mm F2,8 jest wszechstronnym standardowym obiektywem zmiennoogniskowym dla fotografów, którzy chcą uchwycić szeroki zakres codziennych motywów za pomocą jednego obiektywu.
![]() |
Ceny i wysyłka
Wysyłka nowego obiektywu (Sony i Canon RF) rozpocznie się pod koniec października 2026 r. Sugerowana cena detaliczna wynosi
- Tamron 16–50 mm F/2,8 do Sony E – 1990,00 zł
- Tamron 16–50 mm F/2,8 A Nikon Z – 2190,00 zł
- Tamron 16–50 mm F/2,8 A Fuji X – 1990,00 zł
- Tamron 16–50 mm F/2,8 A Canon RF – 2190,00 zł
Najważniejsze cechy
- Stała przysłona F2,8 w całym zakresie ogniskowych
- Zakres ogniskowych odpowiadający 24–75 mm w systemachSony E, Nikon Z i Fujifilm X
- Zakres ogniskowych odpowiadający 25,6–80 mm w systemieCanon RF
- Autofokus z silnikiem liniowym VXD
- Minimalna odległość ogniskowania 0,15 m
- Maksymalne powiększenie 1:4,5 przy ogniskowej 16 mm
- 14 elementów w 10 grupach
- Waga od 305 g
- Średnica filtra 55 mm
- Konstrukcja odporna na wilgoć i powłoka fluorkowa
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
link
Stabilizację ma tylko Nikkor.
Średnice filtrów od 55mm do 72mm.
Wagi od 300 do 500 gramów.
Ceny: Tamron ~2100, Sigma 2200, Nikkor 3000, Fujinon 5200, Sony 4500 zł
Nie widzę sensu premiery tego obiektywu skoro jest świetny 17-70/2.8 za 110% ceny.
@filemon112 - no ale 17-70 waży ponad 200 gramów więcej i jest nieco ponad 4cm dłuższy, więc jak komuś zależy na bardziej kompaktowym szkle to pewnie machnie ręką na ten nieco szerszy zakres ogniskowej. Dzięki temu mamy wybór :)
@filemon112
Też mam pewne wątpliwości. Ale 17-70 startował z pułapu koło 3000, więc jak za jakiś czas ten model potanieje do 1500 to może być sensowną opcją.
Przydałby się test porównawczy z Nikkorem 16-50 2.8.
Ostatnio coś się ruszyło w APSC Nikona - pojawiły się jasne zoomy i za chwilę ma być premiera Z70
Czy ja dobrze widzę, że MTF tego obiektywu na brzegu 16mm spada do zera? Był kiedykolwiek podobny przypadek?
Dwadzieścia lat temu Tamron SP AF 17-50 mm f/2.8 był za 1600...
Bo to pewnie MTFy dla obrazu nieskorygowanego o dystorsję. A tam jest najprawdopodobniej tak duży zapas pola widzenia, że rogi są czarne.
^
ten bez stabilizacji
1600 zł w 2006 roku to odpowiednik ponad 3000 zł dzisiaj.
...
link
Jest więc tanio.
Są i polskie ceny.
ten 17-50 jest gabarytowo zblizony do Sigmy 18-50. tanszy od niej na starcie
Tamron 17-70 to jest pod wzgledem rozmiarow sporo wieksze szklo. z punktu widzenia pakowania i doboru torby/plecaka zupelnie inny obiektyw. podejrzewam, ze optycznie tez ten 17-50 nie bedzie dorastal
akurat Sigme 18-50 mam. dla mnie przymala i optycznie moglaby tez byc nieco lepsza (niby jest ostra, ale na 32Mpix juz widac braki). a z kolei przed Tamronem 17-70 powstrzymuje mnie jego wielkosc. to jest szklo praktycznie wielkosci RF 70-200/4, wiec do focenia i trzymania w lapie w korpusie R7 super sprawa. ale spakowac takie 2 szkielka do jednego malego plecaka? wcale nie jestem przekonany...
Masz na myśli ten 16-50?
tak, oczywiscie. sorki
No wygląda na to, że Tamron pozamiatał, w teście na Peta też dobrze wypadł z tego co widzę. Choć mam nadzieję, że optyczne też mu się dokładniej przyjrzy ;)
W każdym razie szkło które wreszcie wypełnia rynkową lukę nie każąc nam wybierać pomiędzy zgrabną, ale wąską Sigmą 18-50, a drogimi i cięższymi (co robi różnicę przy mniejszych puszkach) 16-55/2.8 od Sony i Fuji (Fuji mk2 trochę odchudzili no ale cena 2,5x Tamrona i nadal nieco cięższy). Do tego AF klasy pro (VXD zamiast typowego dla tej półki STM), ponoć też całkiem ładny bokeh i praca pod światło, oj Sony i Fuji może spaść sprzedaż ww :P
A najwięcej wnosi u Canona, gdzie nawet nie było żadnego zooma 2.8 zaczynającego się od 16mm (co w sumie dziwne, że nie pokusili się o konkurenta dla 16-55/2.8 od Sony i Fuji biorąc pod uwagę, że pokusili się o R7, a więc puchę ambitniejszą niż to co daje Sony czy Nikon na APS-C)
Najmniej u Nikona gdzie niedawno wyszedł 16-50/2.8 VR w rozsądnej cenie, a puchy nie mają IBISa, więc dopłata niecałego tysia żeby mieć stabilizację ma więcej sensu (nie zdziwię się jeśli to szkło też im robił Tamron tylko tak się dogadali, że wersja z OIS tylko dla nich ;) )
Budowa optyczna jest inna niż Nikkora.
link
@Lautrec
"Dwadzieścia lat temu Tamron SP AF 17-50 mm f/2.8 był za 1600..."
Średnia krajowa 2006: 2477 zł
Średnia krajowa 2026: 9233 zł
W przeliczeniu na średnie krajowe tamten Tamron kosztował 6 tysięcy dzisiejszych złotych.
Podniecanie się cenami sprzed 20 lat bez uwzględnienia zarobków jest bezsensowne.
> Waga: 315 g (wersja Nikon Z), 305 g (pozostałe warianty).
nie mówiąc już o tym, że cena też o 2 stówki większa niż dla Sony i Fuji; to wygląda na bezpośredni skutek wyboru rozmiaru mocowania, które Nikonowi w wersji Z wyszło największe w "małym obrazku", prawie średnioformatowe.
Każdy kto trochę żyje wie co było warte 1600 zł 20 lat temu.
-Licząc po inflacji to dziś to by było 3200zł za tego lustrzankowego Tamrona 17-50/2.8.
@filemon112
> Nie widzę sensu premiery tego obiektywu skoro jest świetny 17-70/2.8 za 110% ceny.
Świetny 17-70/2.8 jest węższy (niewiele, ale czasem tego milimetra brakuje), cięższy i większy.
Na tego 16-50/2.8 miejsce na rynku zdecydowanie jest, widziałbym go jako uniwersalny obiektyw np. na wakacje lub do fotografii rodzinnej, który z odpowiednio małym aparatem stworzy kompaktowy i lekki zestaw.
Chyba staję się fanem Tamrona - tworzy ciekawe obiektywy, często o niestandardowych ogniskowych, w dobrych cenach. Sam mam 16-30/2.8 i 70-180/2.8 G2 (zależało mi na stabilizacji) i jestem bardzo zadowolony.
Tamron 17-70 f2.8 jest podobnych rozmiarów co pełnoklatkowy Tamron 25-200 2.8-5.6 ergo jest już przestarzałym modelem
Dobrze, że jest wybór. Jasne, że 16 mm w tym Tamronie przyda się, ale ciągle Sigma 18-50 jest ciut krótsza/mniejsza/lżejsza i ma sporo lepsze odwzorowanie, więc też spokojnie znajdzie zadowolonych nabywców.
"Sigma 18-50 też spokojnie znajdzie zadowolonych nabywców"
-szczególnie że przybędzie tych Sigm na rynku wtórnym. :)
Mały słoik, więc kosztem ważnych rzeczy jak np. zakres ostrości, winieta i dystorsja.
Z filmu Fotoformy wynika, że ma pewne talenty. Żeby był idealny do nagrywania brakuje tylko stabilizacji. Cena faktycznie nie zniechęca do 17-70. Swoją drogą teraz widzę jak nudna jest większość recenzentów. Cały filmik Petapixel przeleciał i w zasadzie niczego się nie dowiedziałem, a Fotoforma wręcz przeciwnie, trzyma poziom.
A wróć, nie ta recenzja. :D
Jeśli będzie go trzeba przymykać o 2 działki, żeby otrzymać zadowalającą ostrość i zmniejszyć winietowanie do znośnych rozmiarów, a na 16 mm boki kadru i tak zawsze będą miękkie, to nie widzę sensu.
Szkoda, że nie ma stabilizacji. Byłby fajny uniwersalny zoom do R10/50, Z50 czy tańszych Fuji i Sony. . Teraz w stosunku do ( niezłej optycznie ) sigmy 18-50 broni się tylko szerszym kątem. W przypadku Canona to jest ,,przełomowa" różnica. Swoją drogą , uważam, że canon popełnił błąd. Zmieniając mocowanie na RF powinien zwiększyć matrycę żeby dociągnąć do cropa X1,5.
Wygląda interesująco. W połączeniu z Sigmą 50-120 stworzy zgrabny zestaw z niewielkim korpusem. Nawet średnicę mocowania filtrów mają taką samą :-)
@wagant, pewnie do Z50 i całej reszty Nikonów to już mają Nikkora 16-50 2.8 ze stabilizacją ludzie :)
Akurat właśnie w systemie Nikona pewnie najtrudniej będzie o nabywców dla tego Tamrona
Damien Bernal ma test w kontekście innych zoomów. Jego porównanie na ścianie jest mało czytelne, ale na portretach widać lepszą ostrość od małej Sigmy po środku. Rogi są faktycznie bardzo miękkie na szerokim końcu. Ma też porównanie do Tamrona 17-70 i Sigmy 17-40. AF ocenia na poziom szkieł systemowych poza Sony, gdzie z jakiegoś powodu radzi sobie gorzej.
Dustin Abbott link
Sigma 18-50/2.8 niestety nie spełnia moich oczekiwań jakościowych, co IMO gołym okiem widać na matrycy R7 w porównaniu z Sigmą17-40/1.8, która z kolei jest tak ostra, że na oko wydaje się, że ostrzej się nie da i nie potrzeba. Użyłem słowa "niestety", bo jest to fajny mały obiektyw, świetnie pasujący do Sigmy 10-18/2.8 i on nie jest zły, ale ... no ... nie dość dobry. IMO stary ef-S 18-35/1.8 też jest lepszy (tak tak, rozmiarowo to inna liga, absolutnie).
Z kolei Tamrona 17-70/2.8 badałem starannie na a6700 i bardzo mi pasuje ta jakość. Z czego pośrednio wnoszę, że jest lepszy niż Sig18-50. Ale to tylko osobiste wrażenia. Tamron ma VC, co dla części osób (posiadaczy a6100, a6300, a6400, R10, R50) powinno być wystarczającym argumentem "ZA".
Dla mnie ma jeszcze jedną zaletę, choć niektórzy to uznają za wadę - jest rozmiarami niewiele mniejszy niż E 70-350 G, a to sprawia, że łatwo żonglować tymi obiektywami po dobraniu odpowiedniej torby. W przypadku Sigmy 18-50 albo i tak trzeba mieć tak samo dużą torbę (bo jak masz zapięty 16-50, to trzeba upchnąć 70-350 tam, gdzie przed chwilą był 18-50...), albo trzeba przepinać obiektyw przed schowaniem do torby, a to jest bez sensu. Moim zdaniem. To punkt widzenia fotoprzyrodnika - dla nie-fotoprzyrodnika jest nowa Sigma 50-120/2.8 i to bardzo zmienia koncepcję, bo to jest kolejny nieduży obiektyw i wtedy zupełnie inna torba jest potrzebna ;-)
Nowy Tamron, jeśli jest jakości co najmniej Sigmy 18-50/2.8, to będzie OK, a plusem jest szerszy kąt. Ale cena wywoławcza jest absurdalna, chyba że jakością dorówna Sigmie 17-40/1.8, co jest niemożliwe ze względu na prawa optyki... Czyli cena jest absurdalna...
Mimo tzw "mieszanych uczuć" nadal biję się z myślami, czy tego typu zoom nie jest właściwym uzupełnieniem dla Sigmy 10-18/2.8 i Canona rf100-400 na wymagające wyjazdy. Jak biorę do ręki 18-35/1.8 i przymierzam się do pakowania, to czasem decyduję się go po prostu zostawić. No i szkoda że rf100-400 nie jest uszczelniany. Tymczasem w systemie Sony teleobiektyw E 70-350 jest uszczelniany, a dla marudzących na brak milimetrów wyszedł właśnie fe100-400/5.6-8 - pod każdym względem ekwiwalent Canona rf100-400, tyle że - no właśnie - porządnie uszczelniany...