Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Firma Sigma Corporation rozpoczęła w dniu wczorajszym sprzedaż dwóch nowych obiektywów. Do sklepów trafił model Sigma 50–150 f/2.8 APO EX DC OS HSM w wersji dla lustrzanek Nikon, a także model Sigma 18–50mm f/2.8–4.5 DC HSM wyposażony w bagnet Sony Alpha.
Nowe produkty powinny trafić do Polski w najbliższych tygodniach.
50-150 f/2.8 - bardzo fajny zakres, jeśli będzie do tego bardzo ostry z ładnym bokeh, to może być fajna portretówa. Gdyby to było jeszcze DG, a nie DC to byłbym pewnie nim zainteresowany :)
A dlaczego by mieli to zrobić? Każdy kupuje sprzęt wedle własnych potrzeb. Ten nie kryje pełnej klatki, a więc nie spełnia moich. Chciałbym obiektyw o takich parametrach w wersji DG, to wszystko :)
@archangelgabrys, ale do DG masz świetną Sigmę 70-200 f/2.8, a to pod pełną klatką nie jest taka duża różnica (chyba?). rozumiem zastanawianie się przy cropie, bo między 75-225 a 105-300 to już faktycznie się można pogłowić, czy na pewno długi koniec taki długi potrzebny, i czy nie lepiej na krótszym mieć więcej. ale to według mnie tylko. ja mam Tamrona 70-200 i nie narzekam, bo potrzebny mi w miarę ostry długi koniec właśnie, a środka i początku zakresu używam bardzo rzadko :)
Też prawda. Zakres 50-150 mi się miło skojarzył, bo - jak pisałem - jeśli byłby ostry i miał ładną plastykę, to nie musiałbym nosić w torbie podczas plenerów: - stałki 50 mm - stałki 85/90/100 mm - stałki 135 mm
To jest duża wygoda, jeśli jeden obiektyw jest w stanie zastąpić tych kilka innych. Dlatego mi ten zakres się spodobał :)
rozumiem, tak myślałem, że o pokrycie "standardów" chodzi :) miałem powiedzieć, że zostaje chyba tylko Tokina 50-135 w takim razie, ale to też szkło na cropa z tego, co widzę.
8 maja 2012, 11:12
@archangelgabrys
Wymienione przez Ciebie "stalki" to modele o świetle przynajmniej 1.8, albo mniejszym? Nawet najlepszy zoom nie odda Ci straconego 1,3 EV światła, nie mówiąc o optimum możliwości, które osiągane są pewno jakieś 2 EV ciemniej.
Tak, dokładnie o to chodziło. Jeśli chodzi o dłuższe ogniskowe i standard 70-200, to używam flinty ze światłosiłą f/4 i jeśli chodzi o plastykę to też daje radę. Niemniej, 2.8 to zawsze mniej niż 4. Poza tym, na długim końcu już nie jest aż tak ostra. Pamiętajmy, że duży zakres ogniskowych nie wróży zbyt dobrej ostrości (co najwyżej w jakiejś części). Od zakresu ogniskowych i światłosiły rosną gabaryty obiektywów. Dlatego właśnie nie ma zoomów ze światłem 1.8, a te z 2.8 są spore. Ja bym chętnie zainteresował się obiektywem kryjącym właśnie pewne standardy, ale jednocześnie jasnym. 50-150/2.8 to właśnie świetny przykład. Nie musi być do 200/300, ale za to jest jasno, a jeśli dobrze optycznie to zastępuje te wymienione wcześniej przeze mnie.Tak samo mógłby zastąpić kilka szkieł 50-100, a dzięki niewielkiemu zakresowi może udałoby się wydusić coś poniżej 2.8, np. 50-100/2.0? Chciałbym takie szkiełko zobaczyć w swoim systemie :)
Mały przykład - Minolta AF 35-70/4. Trochę ciemny, ale dzięki małemu zakresowi i tak zastąpi 3 stałki, a przy tym jest wielkości stałek klasy 50/1.8 i do tego bardzo dobry optycznie (podobno, sam nie miałem, a sporo pochwał słyszałem).
Światła 1.8 używa się głównie gdy jest ciemno, albo chce się ładniej rozmyć tło (czyli kwestia plastyki). Wierz mi, flinta na f/4 wystarczająco ładnie tło rozmywa, a więc i spokojnie z 2.8 przy takiej Sigmie można się obchodzić (oczywiście warunek - ładna plastyka i ostrość, co ująłem na samym początku). Poza tym, są też stałki zaczynające się od 2.8, czyli 50/2.8 macro, tańsze wersje 90, 100 i 135 to również 2.8 :) Pamiętajmy też o cenie. Ten obiektyw mógłby zastąpić (jeszcze raz przypomnę o warunkach dotyczących ostrości i plastyki) stałki 2.8, kosztując około 3500 zł. Jeśli ktoś chce stałkę 85/1.4, czy 135/1.8 to za sam jeden taki obiektyw musi wydać około 4000-5000 zł (a za Zeissa do Sony to i 6000 zł). Aż takich porównań bym nie chciał robić :) Ale Sigma 50-150/2.8 zamiast stałek 50/2.8 macro, 90/2.8, 105/2.8, 135/2.8? Czemu nie, a w kieszeni jeszcze zostanie :)
8 maja 2012, 11:24
@ archangelgabrys: Ale Sigma 50-150/2.8 zamiast stałek 50/2.8 macro, 90/2.8, 105/2.8, 135/2.8? Czemu nie, a w kieszeni jeszcze zostanie :) - Racja.
@archangelgabrys, jak nie chcesz dużo szkieł nosić, nie zależy Ci na obrazkach które dają portretowe stałki to spraw sobie compakta... bo jak dla mnie piszesz o nieco nie realnych oczekiwaniach " Ten obiektyw mógłby zastąpić (jeszcze raz przypomnę o warunkach dotyczących ostrości i plastyki) stałki 2.8, kosztując około 3500 zł. ". ps. ale może ja się na tym nie znam...
Wybacz, ale zmiana szkieł w lesie nie należy do przyjemnych. Nie lubię syfu w puszce, a oczekiwania są jak najbardziej realne. Już parę razy widziałem, jak ludzie w warunkach wręcz sterylnych w studio zamiast ze stałek, to korzystali z białych luf. To samo przy portretach plenerowych. ELki Canona jak najbardziej w portretach dawały radę, więc nie widzę przeciwwskazań dla takiej Sigmy. Sigma już parę razy pokazała, że potrafi zrobić ostre szkiełko (choćby poprzednia wersja tego obiektywu, bez HSM).
zgadzam się. noszenie jednej lufy, która pokrywa najczęściej używany zakres w całości to niesamowita wygoda. to, że ciemniejszy o 1,3EV to już inna sprawa. jak dla mnie, jeżeli jest ostry na 2.8, to starczy do zdecydowanej większości zastosowań. co innego, jak mówimy o obiektywach pokroju 85/1.2, wtedy to inna bajka. ale jak dla mnie różnice na dłuższych ogniskowych nawet w głębi ostrości między 1.8 a 2.8 są minimalne, a wygoda to sprawa priorytetowa. (btw. no i jak by wyglądał fotograf żonglujący obiektywami przed modelką? :P)
Brzytwy może nie ma, ale myślę że można tym szkiełkiem zmajstrować całkiem ładne portrety, a poprzez swoją uniwersalność, dla użytkowników APS-C może być bardzo wdzięcznym obiektywem: link link link
@ archangelgabrys, Szkiełka w lesie, na pustyni, morzu i kole podbiegunowym zmieniam od lat (od czasów D5D, D7D (najlepsza puszka jaka kiedykolwiek wyprodukowano). ŻADEN problem. Od lat tez wiadomo że żaden zoom (nawet słynna flinta) nie zastąpi dedykowanych portretówek. Wszystko inne będzie zawsze półśrodkiem. Lepszym lub gorszym. Osobiście żałuję ze Sigma póki co nie wypuszcza 50-150 w nowej wersji pod moją obecna puszkę. Ale zapewne kiedyś to nastąpi. Pierwsza wersja była godna uwagi, a oczekiwać należy ze ta nie będzie gorsza.. Wyjdzie z niej tez na pewno sporo fajnych portretów, ale portretówka to nigdy nie będzie.
Szukając ideału, wiadomo że pod względem ostrości zoom przegra ze stałką. Ale wychodząc z tego założenia, wszyscy by tylko stałki nosili, a praktyka wygląda nieco inaczej. Z praktycznego punktu widzenia, to może być właśnie całkiem niezła portretów, mimo że dalej jej będzie do doskonałości niż jasnej stałce. Ja zmian obiektywów unikam jak ognia, a mnie krew zalewa jak muszę oddawać aparat do czyszczenia :) Dla mnie to jest zło konieczne, choć sam też lubię obiektywy stałoogniskowe.
@archangelgabrys, tyle że poprzednia wersja bez OS była mała i zgrabna, a ten obiektyw to jest jakaś wielkie bydle o rozmiarach i masie obiektywu 70-200 2.8. Do tego kosztuje tyle samo.
Ja nie bardzo widzę sens w podpinaniu takiego wielkiego szkła do korpusu APS-C. To już lepiej kupić sobie FF które używane są coraz tańsze i do tego dokupić 70-200/4.
Ależ ja właśnie na tym jadę - A900 + 70-210/4 :) Niemniej, jak pisałem wcześniej - zakres 50-150/2.8 jak najbardziej mi się spodobał, zwłaszcza że jeśli stoi za nim jakość optyczna, to śmiało może wygryźć stałki ze światłem 2.8 i okazać się o niebo praktyczniejszy.
Po lekturze wpisów niektórych autorów dochodzę do wniosku, że fotografia jest czymś najgorszym co was w życiu spotkało. Nosz kuźwa albo te obiektywy mają nie takie ogniskowe, albo nie takie światło, albo nie takie logo... Aparaty albo szumią, albo wręcz przeciwnie... Ludzie! jeśli fotografia jest dla was hobby, zmieńcie je natychmiast! Szkoda waszego zdrowia psychicznego, bo was "gryzelda" załatwi! A jeśli jest zawodem, to proponuję szybkie przekwalifikowanie. Szkoda czasu!
@robinp Nie zniechęcaj się Chłopie!- to są problmy niszowych systemów z których ktoś usiłuje zrobić użytek. Nie wiem nawet czy wypada współczuć bo przecież o takie "problemy" w tym hobby chodzi :-)
@Dżozef Nie zniechęcam się. Spokojnie. Z fotografią jestem związany od prawie 30 lat. I najpierw było to tylko hobby, które później stało się sposobem na zawodowe życie. Daję radę, choć dziwię się "rozterkom" wielu... Po kiego grzyba! Wędkarstwo może było by dla nich spokojniejsze. A na koniec, byłem i jestem przekonany że w hobby fotograficznym sednem jest sama fotografia, a nie "śrubkologiczne" rozterki. Ukojenia życzę! Ja spokojnie daje radę. Nie tym obiektywem, to innym. Ważne, żeby mieć pomysł na zdjęcie.
Powiem szczerze, że chyba nie bardzo rozumiałem o co chodzi w tych dyskusjach o stałkach i zoomach. Stałki rzeczywiście mają lepszą rozdzielczość od zoomów. Ale zoomy mają wystarczającą. Takie buty. Wystarcza z zapasem. Te labidzenia nad jakością... Spokojnie można założyć, ze poza powszechnie znanymi wyjątkami nie ma sprzętu złego. Są kiepscy fotografiści. Pozwolę sobie zalinkować zdjęcie raz jeszcze. Bardzo, bardzo zły obiektyw MTO 11CA 1000 mm pogorszony poprzez krop i poprzez założenie tele x2. Równoważna ogniskowa 3200 mm : link Rozdzielczość wedle Abbego powinna być gdzieś na poziomie 10 linii na milimetr. Zasadniczą wadą zdjęcia jest to, że szpak, a nie nurogęś rzadkobywna, czy jakaś inna ara środkowoeuropejska, coś egzotycznego, najlepiej nie-istniejącego, a nie pospolitego. A to: link crop z Samyanga 800 mm. Obiektyw zupełnie zły bo: a)lustrzany, b) tani jak barszcz c) wedle internetowej opinii trudno o gorsze badziewie , d) kompletnie nie-firmowy, e) manualny, f) pozbawiony stabilizacji, g) i w ogóle o czym tu mówić. Mamy problem z jakością: link kawałek portretu obiektywem 1,8/85 mm Canona który za czasów mojej bytności na tym forum zdążył się przenieść z klasy dobrych stałek do starych nieprestizowych i niegodnych stałek. Kolega jaaad75 stwierdził, że jest przyzwyczajony do lepszej ostrości, ale po wydrukowaniu zdjęcia w formacie plakatu nikomu ostrości (czyli rozdzielczości) nie zabrakło. Bo chodziło o tego faceta w okularach, a nie o tych fajansów, którzy się w okularach obijają. Jednak. Zaczynają się problemy z odróżnieniem zdjęć z kompakta i porządnej lustrzanki i to nie w "rozdzielczości ekranowej" która, gdyby się zastanowić jest dopasowana do rozdzielczości oka i tak obecnie jest znakomitą rozdzielczością, ale w wydrukowanych do formatu wystawowego. Kiedyś zrobię taki eksperyment i powieszę kilka "znormalizowanych" fotek. Zobaczymy, jak się sprawią tutejsi eksperci...
brawo Baron, pięknie! natomiast co do Sigmy 50-150 to faktycznie, zmieniła rozmiar, wagę i cenę i wcale mi się to nie podoba... nie chce ktoś sprzedać poprzednika pod N.? ;-)
Wygląda na to, że korzystasz z oprogramowania blokującego wyświetlanie reklam.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
50-150 f/2.8 - bardzo fajny zakres, jeśli będzie do tego bardzo ostry z ładnym bokeh, to może być fajna portretówa. Gdyby to było jeszcze DG, a nie DC to byłbym pewnie nim zainteresowany :)
"Gdyby to było jeszcze DG, a nie DC to byłbym pewnie nim zainteresowany :) "
Ciekawe, czy zarząd już to przeczytał i kilku menadżerów popełniło sepuku a ich zastępcy już pracują nad takim ;-)
A dlaczego by mieli to zrobić? Każdy kupuje sprzęt wedle własnych potrzeb. Ten nie kryje pełnej klatki, a więc nie spełnia moich. Chciałbym obiektyw o takich parametrach w wersji DG, to wszystko :)
@archangelgabrys, ale do DG masz świetną Sigmę 70-200 f/2.8, a to pod pełną klatką nie jest taka duża różnica (chyba?). rozumiem zastanawianie się przy cropie, bo między 75-225 a 105-300 to już faktycznie się można pogłowić, czy na pewno długi koniec taki długi potrzebny, i czy nie lepiej na krótszym mieć więcej. ale to według mnie tylko. ja mam Tamrona 70-200 i nie narzekam, bo potrzebny mi w miarę ostry długi koniec właśnie, a środka i początku zakresu używam bardzo rzadko :)
@qqrq
Też prawda. Zakres 50-150 mi się miło skojarzył, bo - jak pisałem - jeśli byłby ostry i miał ładną plastykę, to nie musiałbym nosić w torbie podczas plenerów:
- stałki 50 mm
- stałki 85/90/100 mm
- stałki 135 mm
To jest duża wygoda, jeśli jeden obiektyw jest w stanie zastąpić tych kilka innych. Dlatego mi ten zakres się spodobał :)
rozumiem, tak myślałem, że o pokrycie "standardów" chodzi :) miałem powiedzieć, że zostaje chyba tylko Tokina 50-135 w takim razie, ale to też szkło na cropa z tego, co widzę.
@archangelgabrys
Wymienione przez Ciebie "stalki" to modele o świetle przynajmniej 1.8, albo mniejszym? Nawet najlepszy zoom nie odda Ci straconego 1,3 EV światła, nie mówiąc o optimum możliwości, które osiągane są pewno jakieś 2 EV ciemniej.
Tak, dokładnie o to chodziło.
Jeśli chodzi o dłuższe ogniskowe i standard 70-200, to używam flinty ze światłosiłą f/4 i jeśli chodzi o plastykę to też daje radę. Niemniej, 2.8 to zawsze mniej niż 4. Poza tym, na długim końcu już nie jest aż tak ostra. Pamiętajmy, że duży zakres ogniskowych nie wróży zbyt dobrej ostrości (co najwyżej w jakiejś części). Od zakresu ogniskowych i światłosiły rosną gabaryty obiektywów. Dlatego właśnie nie ma zoomów ze światłem 1.8, a te z 2.8 są spore.
Ja bym chętnie zainteresował się obiektywem kryjącym właśnie pewne standardy, ale jednocześnie jasnym. 50-150/2.8 to właśnie świetny przykład. Nie musi być do 200/300, ale za to jest jasno, a jeśli dobrze optycznie to zastępuje te wymienione wcześniej przeze mnie.Tak samo mógłby zastąpić kilka szkieł 50-100, a dzięki niewielkiemu zakresowi może udałoby się wydusić coś poniżej 2.8, np. 50-100/2.0? Chciałbym takie szkiełko zobaczyć w swoim systemie :)
Mały przykład - Minolta AF 35-70/4. Trochę ciemny, ale dzięki małemu zakresowi i tak zastąpi 3 stałki, a przy tym jest wielkości stałek klasy 50/1.8 i do tego bardzo dobry optycznie (podobno, sam nie miałem, a sporo pochwał słyszałem).
No i bombowa plastyka Minoltowska :)
link
link
@podpis
Światła 1.8 używa się głównie gdy jest ciemno, albo chce się ładniej rozmyć tło (czyli kwestia plastyki). Wierz mi, flinta na f/4 wystarczająco ładnie tło rozmywa, a więc i spokojnie z 2.8 przy takiej Sigmie można się obchodzić (oczywiście warunek - ładna plastyka i ostrość, co ująłem na samym początku). Poza tym, są też stałki zaczynające się od 2.8, czyli 50/2.8 macro, tańsze wersje 90, 100 i 135 to również 2.8 :)
Pamiętajmy też o cenie. Ten obiektyw mógłby zastąpić (jeszcze raz przypomnę o warunkach dotyczących ostrości i plastyki) stałki 2.8, kosztując około 3500 zł. Jeśli ktoś chce stałkę 85/1.4, czy 135/1.8 to za sam jeden taki obiektyw musi wydać około 4000-5000 zł (a za Zeissa do Sony to i 6000 zł). Aż takich porównań bym nie chciał robić :)
Ale Sigma 50-150/2.8 zamiast stałek 50/2.8 macro, 90/2.8, 105/2.8, 135/2.8? Czemu nie, a w kieszeni jeszcze zostanie :)
@ archangelgabrys: Ale Sigma 50-150/2.8 zamiast stałek 50/2.8 macro, 90/2.8, 105/2.8, 135/2.8? Czemu nie, a w kieszeni jeszcze zostanie :)
- Racja.
@archangelgabrys, jak nie chcesz dużo szkieł nosić, nie zależy Ci na obrazkach które dają portretowe stałki to spraw sobie compakta... bo jak dla mnie piszesz o nieco nie realnych oczekiwaniach " Ten obiektyw mógłby zastąpić (jeszcze raz przypomnę o warunkach dotyczących ostrości i plastyki) stałki 2.8, kosztując około 3500 zł. ".
ps. ale może ja się na tym nie znam...
Wybacz, ale zmiana szkieł w lesie nie należy do przyjemnych. Nie lubię syfu w puszce, a oczekiwania są jak najbardziej realne. Już parę razy widziałem, jak ludzie w warunkach wręcz sterylnych w studio zamiast ze stałek, to korzystali z białych luf. To samo przy portretach plenerowych. ELki Canona jak najbardziej w portretach dawały radę, więc nie widzę przeciwwskazań dla takiej Sigmy. Sigma już parę razy pokazała, że potrafi zrobić ostre szkiełko (choćby poprzednia wersja tego obiektywu, bez HSM).
Ogniskowa 50-150 f2.8 pod FF i minimalnej odleglosci ok 30 bylby to ideal do still life !
@archangelgabrys
->choćby poprzednia wersja tego obiektywu, bez OS miało być :)
zgadzam się. noszenie jednej lufy, która pokrywa najczęściej używany zakres w całości to niesamowita wygoda. to, że ciemniejszy o 1,3EV to już inna sprawa. jak dla mnie, jeżeli jest ostry na 2.8, to starczy do zdecydowanej większości zastosowań. co innego, jak mówimy o obiektywach pokroju 85/1.2, wtedy to inna bajka. ale jak dla mnie różnice na dłuższych ogniskowych nawet w głębi ostrości między 1.8 a 2.8 są minimalne, a wygoda to sprawa priorytetowa.
(btw. no i jak by wyglądał fotograf żonglujący obiektywami przed modelką? :P)
Brzytwy może nie ma, ale myślę że można tym szkiełkiem zmajstrować całkiem ładne portrety, a poprzez swoją uniwersalność, dla użytkowników APS-C może być bardzo wdzięcznym obiektywem:
link
link
link
Ha, nawet wycięcie pierwszego planu z tła nie najgorsze :)
link
@ archangelgabrys, Szkiełka w lesie, na pustyni, morzu i kole podbiegunowym zmieniam od lat (od czasów D5D, D7D (najlepsza puszka jaka kiedykolwiek wyprodukowano). ŻADEN problem. Od lat tez wiadomo że żaden zoom (nawet słynna flinta) nie zastąpi dedykowanych portretówek. Wszystko inne będzie zawsze półśrodkiem. Lepszym lub gorszym. Osobiście żałuję ze Sigma póki co nie wypuszcza 50-150 w nowej wersji pod moją obecna puszkę. Ale zapewne kiedyś to nastąpi. Pierwsza wersja była godna uwagi, a oczekiwać należy ze ta nie będzie gorsza.. Wyjdzie z niej tez na pewno sporo fajnych portretów, ale portretówka to nigdy nie będzie.
Szukając ideału, wiadomo że pod względem ostrości zoom przegra ze stałką. Ale wychodząc z tego założenia, wszyscy by tylko stałki nosili, a praktyka wygląda nieco inaczej. Z praktycznego punktu widzenia, to może być właśnie całkiem niezła portretów, mimo że dalej jej będzie do doskonałości niż jasnej stałce.
Ja zmian obiektywów unikam jak ognia, a mnie krew zalewa jak muszę oddawać aparat do czyszczenia :)
Dla mnie to jest zło konieczne, choć sam też lubię obiektywy stałoogniskowe.
niezła portretówka* miało być...
@archangelgabrys, tyle że poprzednia wersja bez OS była mała i zgrabna, a ten obiektyw to jest jakaś wielkie bydle o rozmiarach i masie obiektywu 70-200 2.8. Do tego kosztuje tyle samo.
Ja nie bardzo widzę sens w podpinaniu takiego wielkiego szkła do korpusu APS-C. To już lepiej kupić sobie FF które używane są coraz tańsze i do tego dokupić 70-200/4.
@MAF
Ależ ja właśnie na tym jadę - A900 + 70-210/4 :)
Niemniej, jak pisałem wcześniej - zakres 50-150/2.8 jak najbardziej mi się spodobał, zwłaszcza że jeśli stoi za nim jakość optyczna, to śmiało może wygryźć stałki ze światłem 2.8 i okazać się o niebo praktyczniejszy.
Po lekturze wpisów niektórych autorów dochodzę do wniosku, że fotografia jest czymś najgorszym co was w życiu spotkało. Nosz kuźwa albo te obiektywy mają nie takie ogniskowe, albo nie takie światło, albo nie takie logo... Aparaty albo szumią, albo wręcz przeciwnie... Ludzie! jeśli fotografia jest dla was hobby, zmieńcie je natychmiast! Szkoda waszego zdrowia psychicznego, bo was "gryzelda" załatwi! A jeśli jest zawodem, to proponuję szybkie przekwalifikowanie. Szkoda czasu!
A tak na marginesie, to ciekaw jestem waszych fotograficznych dokonań... Albo nie! Wcale nie jestem ciekaw...
@robinp
Nie zniechęcaj się Chłopie!- to są problmy niszowych systemów z których ktoś usiłuje zrobić użytek.
Nie wiem nawet czy wypada współczuć bo przecież o takie "problemy" w tym hobby chodzi :-)
@Dżozef
Nie zniechęcam się. Spokojnie. Z fotografią jestem związany od prawie 30 lat. I najpierw było to tylko hobby, które później stało się sposobem na zawodowe życie. Daję radę, choć dziwię się "rozterkom" wielu... Po kiego grzyba! Wędkarstwo może było by dla nich spokojniejsze. A na koniec, byłem i jestem przekonany że w hobby fotograficznym sednem jest sama fotografia, a nie "śrubkologiczne" rozterki. Ukojenia życzę! Ja spokojnie daje radę. Nie tym obiektywem, to innym. Ważne, żeby mieć pomysł na zdjęcie.
Powiem szczerze, że chyba nie bardzo rozumiałem o co chodzi w tych dyskusjach o stałkach i zoomach. Stałki rzeczywiście mają lepszą rozdzielczość od zoomów. Ale zoomy mają wystarczającą. Takie buty. Wystarcza z zapasem. Te labidzenia nad jakością... Spokojnie można założyć, ze poza powszechnie znanymi wyjątkami nie ma sprzętu złego. Są kiepscy fotografiści. Pozwolę sobie zalinkować zdjęcie raz jeszcze. Bardzo, bardzo zły obiektyw MTO 11CA 1000 mm pogorszony poprzez krop i poprzez założenie tele x2. Równoważna ogniskowa 3200 mm :
link
Rozdzielczość wedle Abbego powinna być gdzieś na poziomie 10 linii na milimetr. Zasadniczą wadą zdjęcia jest to, że szpak, a nie nurogęś rzadkobywna, czy jakaś inna ara środkowoeuropejska, coś egzotycznego, najlepiej nie-istniejącego, a nie pospolitego.
A to:
link
crop z Samyanga 800 mm. Obiektyw zupełnie zły bo: a)lustrzany, b) tani jak barszcz c) wedle internetowej opinii trudno o gorsze badziewie , d) kompletnie nie-firmowy, e) manualny, f) pozbawiony stabilizacji, g) i w ogóle o czym tu mówić.
Mamy problem z jakością:
link
kawałek portretu obiektywem 1,8/85 mm Canona który za czasów mojej bytności na tym forum zdążył się przenieść z klasy dobrych stałek do starych nieprestizowych i niegodnych stałek. Kolega jaaad75 stwierdził, że jest przyzwyczajony do lepszej ostrości, ale po wydrukowaniu zdjęcia w formacie plakatu nikomu ostrości (czyli rozdzielczości) nie zabrakło. Bo chodziło o tego faceta w okularach, a nie o tych fajansów, którzy się w okularach obijają. Jednak. Zaczynają się problemy z odróżnieniem zdjęć z kompakta i porządnej lustrzanki i to nie w "rozdzielczości ekranowej" która, gdyby się zastanowić jest dopasowana do rozdzielczości oka i tak obecnie jest znakomitą rozdzielczością, ale w wydrukowanych do formatu wystawowego. Kiedyś zrobię taki eksperyment i powieszę kilka "znormalizowanych" fotek. Zobaczymy, jak się sprawią tutejsi eksperci...
baron13 , dobre :)
brawo Baron, pięknie! natomiast co do Sigmy 50-150 to faktycznie, zmieniła rozmiar, wagę i cenę i wcale mi się to nie podoba... nie chce ktoś sprzedać poprzednika pod N.? ;-)