Recenzja lornetki Opticron Discovery SP 7x28
1. Opticron Discovery SP 7x28 - coś dla naszych pociech?
![]() |
Z drugiej strony, żeby nie było tak różowo, są też złe wieści. Z roku na rok ubywa prawdziwych producentów optyki, a rośnie liczba firm, które zamawiają swoje produkty w fabrykach w Azji. W efekcie rynek jest wręcz zalany klonami tych samych lornetek sprzedawanych pod różnymi markami. Jednocześnie oferta dostępnych parametrów dość mocno się kurczy. Mamy ogromny wybór pośród instrumentów klasy 8x32, 10x32, 8x42, 10x42 i 10x50, a jednocześnie z roku a rok ubywa modeli o trochę mniej popularnych parametrach. Szczególnie dotyczy to lornetek o mniejszych powiększeniach. Instrumenty klasy 6x24 czy 6x30 zniknęły z europejskiego rynku prawie całkowicie już dawno, teraz kolejni producenci zmniejszają ofertę tak kultowych do niedawna parametrów jak 7x35, 7x42 czy 7x50.
Pogoń za dużymi powiększeniami jest do pewnego stopnia odpowiedzią na potrzeby klientów. Niestety łatwiej niedoświadczonej osobie wcisnąć lornetkę powiększającą 12, 15 czy nawet 20 razy, niż wytłumaczyć, że do większości zastosowań i w pewnym wieku znacznie lepiej sprawdzi się instrument powiększający 6-8 razy.
![]() |
W czasach gdy nasze dzieci spędzają coraz więcej czasu przed ekranami najróżniejszych urządzeń elektronicznych, zachęcenie ich do realizacji jakiejś pasji, w której można używać lornetek, jest bardzo ważne. A robi się to coraz trudniejsze, właśnie z tego powodu, że oferta lornetek odpowiednich dla naszych pociech staje się coraz mniejsza.
Poruszałem ten temat na naszych łamach już niejednokrotnie. Przypomnę więc pokrótce cechy, jakie, według mnie, powinna mieć idealna lornetka dla dziecka. Oto ich lista:
- Powiększenie 6-7x, w ostateczności 8x, które zapewni stabilny obraz.
- Duże pole widzenia lornetki wynikające z zastosowania szerokokątnych okularów o polu własnym na poziomie około 60 stopni lub większym, które pozwoli łatwo wycelować w obserwowany obiekt i podążać za nim.
- Spora źrenica wyjściowa o wartości co najmniej 4 mm, żeby obraz miał dużą jasność powierzchniową, a obserwator miał zapas na ewentualne drgania rąk.
- Waga lornetki, która nie przekracza 500-550 gramów, żeby nawet małe dziecko mogło z łatwością operować takim instrumentem.
- Szeroki zakres rozstawu źrenic z minimalną wartością rzędu 50-55 mm, albo nawet mniejszą, tak aby dobrze dopasować lornetkę do mniejszej głowy dziecka.
- Dobry stosunek jakości optyki i mechaniki do ceny. Lornetka musi być na tyle dobrze wykonana, żeby nie rozpadła się w rękach mniej uważnego dziecka, a jednocześnie nie może być zbyt droga, żeby rodzic nie miał oporów z zakupem i oddaniem jej w ręce swojej pociechy.
![]() |
Podczas tego ostatniego przeglądu jakoś umknął mojej uwadze jeden ciekawy model, który formalnie nie spełnia wszystkich opisanych powyżej warunków, ale jest na tyle blisko, że warto przyjrzeć mu się uważniej. Mowa tutaj o Opticronie Discovery SP 7x28, który został wprowadzony na rynek całkiem niedawno, bo pod koniec 2024 roku. Rzućmy okiem na poniższą grafikę, która przedstawia jego specyfikację.
![]() |
Niewygórowana średnica obiektywu powoduje, że waga tego instrumentu według specyfikacji sięga tylko 380 gramów, a więc jest on naprawdę lekki i poręczny. Tak naprawdę jest on jeszcze lżejszy, bo mój pomiar na wadze pokazał wartość 345 gramów. Dziecko nie będzie miało żadnych problemów, żeby poradzić sobie z taką lornetką i nie będzie mu ona ciążyć nawet podczas dłuższych spacerów oraz wycieczek.
Rzeczywiste rozmiary Discovery SP 7x28 wynoszą 107x153 mm, rozstaw okularów zmienia się w zakresie od 52.5 do 73.1 mm, a ostrość można ustawiać od odległości 2.70 metra. Lornetka jest odporna na deszcz i zachlapanie (klasa wodoszczelności IPX5). Wyposażono ją w łatwo dostępne wyjście statywowe. Kupujący dostaje w zestawie futerał z paskiem, pasek na szyję, zaślepki na obiektywy z mocowaniami, łączoną zaślepkę na okulary oraz ściereczkę do czyszczenia optyki. Produkt jest objęty 5-letnią gwarancją producenta.
![]() |
A skoro już mowa o pewnego rodzaju kompromisach, to możemy porozmawiać o zastosowanych tutaj okularach. Producent zadbał o komfortowy odstęp źrenicy, który wynosi 18 mm, a to powoduje, że możemy prowadzić obserwacje nawet w okularach. Niestety małe rozmiary lornetki wymusiły ograniczenie pola widzenia. Lornetka nie spełnia więc jednego warunku z opisanych na początku tego tekstu, a mianowicie nie ma pola własnego na poziomie co najmniej 60 stopni. Producent deklaruje pole widzenia 7.8 stopnia, co oznacza, że okulary mają pole własne niespełna 55 stopni. Rzeczywisty wynik jest jeszcze mniejszy, bo nasz pomiar pola lornetki dał wartość 7.66 stopnia z błędem na poziomie 0.05 stopnia. Na pocieszenie może pozostać nam fakt, że nadal jest to wielkość, która nie daje wrażenia spoglądania przez dziurkę od klucza, a jednocześnie jest większa niż u wielu klasyków 7x35 czy 7x50, u których pola wynosiły 7.3-7.5 stopnia.
![]() |
Śruba centralna jest spora, gumowana, karbowana i jej praca odbywa się z należytym oporem - nie ma tutaj nadmiernych luzów. Pracuje jednak niezbyt równo i ten opór potrafi być raz większy, raz mniejszy. Przebieg całego zakresu odległości wymaga obrotu nią o kąt około 520 stopni. Jej ruch powoduje zmianę położenia zewnętrznego mostka okularowego. Nie pracuje on idealnie równo - widać tam minimalne różnice pomiędzy ruchem centralnej części i brzegów. Jest on jednak na tyle stabilny, że nacisk nie powoduje jego mocnego kołysania na boki ani rozogniskowania lornetki.
![]() |
Rzut okiem do wnętrza tubusów pokazuje, że są one ciemno-szare, karbowane i dość matowe. Okolice pryzmatów też są szare i widać tam szary klej. Szkoda, że wszystkie elementy znajdujące się wewnątrz nie są trochę ciemniejsze. Na pochwałę zasługuje za to czystość wszystkich soczewek i pryzmatów - nie widać tam nawet najmniejszych drobinek kurzu.
![]() |
W tej klasie cenowej trudno oczekiwać zastosowania najdroższych technologii i faktycznie tego nie zrobiono. Powłoki i szkło użyte w układzie optycznym sprawują się przyzwoicie, ale tylko przyzwoicie. Bezpośrednie porównanie z Opticronem Imagic HD X-Wide 8x25 oraz Nikonem 8x30 EII pokazało, że Discovery daje obraz najbardziej żółto-zielony i lekko przygaszony w porównaniu z droższych konkurentów. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że starcie było nierówne, bo przecież wspomniane lornetki są od trzech do siedmiu razy droższe od prostego Discovery SP.
![]() |
Jeśli chodzi o ostrość obrazu, to w centrum pola jest ona dobra - oczywiście jak na klasę cenową, w której się poruszamy. Większe zastrzeżenie można mieć do brzegów pola widzenia. Nieostrość pojawia się w okolicy 70-75% pola i przy diafragmie jest spora, zauważalnie większa niż u mającego znacznie bardziej szerokokątne okulary Opricrona X-Wide 8x25.
![]() |
W przypadku dystorsji musimy liczyć się z wystąpieniem niewielkich zniekształceń poduszkowych. Nie były one jednak wcale większe niż u droższych modeli, których użyliśmy w tym porównaniu.
![]() |
Niezbyt duże pole Discovery SP 7x28 spowodowało, że można było je prawidłowo skorygować pod względem winietowania. Spadek jasności obrazu na brzegu tego pola jest niewielki - porównywalny do tego, co widać u droższych konkurentów. Z tym że u nich zadanie było znacznie trudniejsze z racji na znacznie większe pole własne.
Prosty układ optyczny Opticrona 7x28 dość dobrze poradził sobie z astygmatyzmem, choć w tej kategorii X-Wide 8x25 oraz Nikon 8x30 EII i tak wypadły lepiej. Trudno jednak oczekiwać tutaj wyraźnie lepszych wyników - w tej klasie cenowej rezultat, który szacujemy na 6.5 punktu na 10 możliwych, można uznać za udany.
![]() |
![]() |
- zgrabna, lekka i wodoszczelna obudowa,
- unikalne parametry,
- komfortowy odstęp źrenicy,
- umiarkowany astygmatyzm,
- mała dystorsja,
- rozsądnie korygowana aberracja chromatyczna,
- umiarkowane pociemnienie na brzegu pola widzenia,
- dobrej klasy i niewinietujące pryzmaty ustawione w wydajnym systemie Porro,
- wielowarstwowe powłoki na wszystkich granicach powietrze-szkło,
- dobry stosunek parametrów, jakości i osiągów do ceny.
- słaba praca pod światło,
- pole widzenia mogłoby być troszkę większe,
- ostrość obrazu na brzegu pola pozostawia trochę do życzenia.

























Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.