Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Artykuły

Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Nikon Z5 IIC w naszych rękach
24 września 2026
Maciej Latałło Komentarze: 1

1. Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Do niedawna bazowym korpusem pełnoklatowym Nikona był model Z5 II. Producent ten postanowił jednak zaoferować nowy, jeszcze nieco niżej pozycjonowany aparat i w ten sposób stworzono model Z5 IIC, na dodatek w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i srebrnej. Najważniejszymi uproszczeniami były rezygnacja z wizjera oraz podwójnego slotu kart pamięci. Przyjrzyjmy się więc, co oferuje nowy korpus.

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Nowy Z5 IIC oraz Z5 II dzielą ten sam sensor: 24.5-megapikselowy, stabilizowany (do 7.5 EV) układ, wykorzystany wcześniej w takich aparatach, jak Z6 II czy Zf. W naszych testach wymienionych modeli nie mieliśmy do niego zastrzeżeń, choć pod względem czasu odczytu danych przetwornik ten nie błyszczy. W związku z tym przy migawce elektronicznej (a także podczas filmowania) nietrudno o wystąpienie efektu rolling shutter. Nie zmieniono także procesora obrazowego i postawiono na chip Expeed 7.

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Ponieważ mamy tę samą matrycę i procesor, autofokus również pozostał bez większych zmian. Nadal oferuje 273 pola i czułość do -10 EV. Może wykrywać szereg obiektów takich jak: ludzie (twarze, oczy), psy i koty, ptaki, samochody, rowery, motocykle, pociągi i samoloty. Listę tę uzupełnia zupełnie nowa pozycja, mianowicie: ryby. Trudno stwierdzić, czy Nikon chce zachęcić do zakupu Z5 IIC bywalców oceanariów, miłośników nurkowania (z obudową podwodną), czy może wędkarzy. Jedno jest pewne – to pierwszy producent, który udostępnił tryb przeznaczony specjalnie do fotografowania tej gromady kręgowców.

----- R E K L A M A -----

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Zachowanie autofokusa mogliśmy ocenić jedynie w dość ciemnym pomieszczeniu z oświetleniem punktowym. Nie mogliśmy narzekać na celność, natomiast spowolnienie pracy dało się zauważyć. Zwłaszcza że mieliśmy do dyspozycji jedynie niezbyt jasne zoomy, jak 24-50, 24-70, czy 24-200 mm. Przy ostrzeniu na słabo oświetlone obiekty dało się też dostrzec lekkie pompowanie.

Także w trybach seryjnych nie dokonano zmian. Przy migawce mechanicznej i formacie JPEG możemy uzyskać 14 kl/s, a w RAW-ach – 11. Dodatkowy tryb C30, o odpowiednim dla oznaczenia klatkażu, pozwala zapisywać jedynie JPEG-i o jakości Normal.

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Obudowa nowego Nikona to dość mocny punkt dzisiejszej nowości. Korpus wykonano z dobrej jakości materiałów i spasowano z dbałością o detale. Podobnie jak w Z5 II, został on uszczelniony w podstawowym stopniu. Nie mamy jeszcze informacji dotyczących wykorzystania np. magnezowego szkieletu, ale górny panel w wersji srebrnej jest metalowy.

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Rękojeść pokryto gumowym tworzywem, choć nieco twardym. Jej wyprofilowanie można pochwalić, nawet pomimo ograniczonej wysokości, przez co mały palec prawej dłoni nie mieści się w całości na uchwycie. Nie powoduje to jednak problemów z trzymaniem aparatu, o ile korzystamy z niezbyt dużych i ciężkich obiektywów.

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

W kwestii elementów sterujących zaszła jedna, dość istotna zmiana, niestety in minus. Z tylnej ścianki urządzenia usunięto dżojstik służący do przesuwania punktów AF i poruszania się po menu aparatu. Zabrakło również, z przyczyn oczywistych, guzika do przełączania obrazu pomiędzy ekranem a wizjerem.

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Na tylnym panelu Z5 IIC zamiast guzika AF-ON mamy blokadę ekspozycji i ostrości (AE-L / AF-L). Dzięki możliwości przeprogramowania możemy samodzielnie ustawić wybraną funkcję tego przycisku.

W ramach oszczędności, oprócz rezygnacji z wizjera, producent postanowił wykorzystać starszy panel LCD (np. z Nikona Z5) o rozdzielczości 1.04 mln punktów i 3.2-calowej przekątnej. Jakość wyświetlanego obrazu nie daje jednak powodów do narzekań, zarówno pod kątem szczegółowości, jak i kolorystyki. Bez zmian względem Z5 II pozostał natomiast obrotowy mechanizm położenia ekranu, dający bardzo szerokie możliwości ustawienia panelu pod wybranym kątem. Nie zabrakło także dotykowego interfejsu.

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Za zasilanie aparatu odpowiada ogniwo EN-EL15c lub starsze typu a bądź b.

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Dane zapisywane są na kartach SD (UHS-II), ale zamiast podwójnego slotu z Z5 II zastosowano pojedynczy.

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Zestaw portów komunikacyjnych pozostał identyczny, jak w Z5 II i obejmuje: wejście mikrofonu, wyjście słuchawkowe, wyjście mikro HDMI (typu D) oraz złącze USB-C. Wężyk spustowy możemy podłączyć do portu słuchawek, aczkolwiek musi on mieć złącze mini-jack 3.5 mm (np. Nikon MC-DC3).

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

W dziedzinie filmowania także mamy to samo, co oferował model Z5 II. Możemy zatem filmować w 4K przy 30 kl/s z wykorzystaniem całej szerokości matrycy i do 60 kl/s w trybie DX (czyli z cropem ok. 1.5x). Przy Full HD aparat rozpędza się do 120 kl/s. Podobnie jak w Z5 II, zapis może się odbywać w 10-bitowym kodeku H.265 oraz z profilami obrazu takimi jak logarytmiczny N-Log czy kompatybilny z telewizorami HDR Hybrid Log Gamma.

Nikon Z5 IIC pozwala jeszcze filmować w 12-bitowym skompresowanym surowym formacie N-RAW. Możliwe jest to zarówno w trybie pełnoklatkowym, jak i DX, odpowiednio w rozdzielczości 4032 × 2268 oraz 3984 × 2240, czyli w obu przypadkach z grubsza mamy do czynienia z materiałem 4K.

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Podsumowanie i ceny

Podobnie jak Z5 II, także Z5 IIC nie wprowadza żadnych nowinek technologicznych. Ma być prostym korpusem, zachęcającym do wejścia w pełnoklatkowy system Nikona przy stosunkowo niewielkich nakładach pieniężnych. Rezygnacja z wizjera może się niektórym wydać zbyt daleko idącym uproszczeniem, jednak sporo osób fotografujących amatorsko kadruje na wyświetlaczu. Nie każdy też potrzebuje podwójnego slotu kart pamięci czy dżojstika, choć naturalnie te elementy są mile widziane. Nie zapowiada się natomiast, by pod względem jakości zdjęć i ogólnej wydajności Z5 IIC miał odstawać od konkurencji.

Biorąc pod uwagę formę korpusu, aktualnie na rynku znajdziemy trzy podobne pełnoklatkowe modele, w tym dwa z wizjerami:

  • Canon EOS R8 Mark II – w cenie 7890 zł,
  • Panasonic Lumix S9 – za 4475 zł (bez wizjera),
  • Sony A7C II – 7400 zł.
Jeśli chodzi o Z5 IIC, wejdzie on na rynek 15 października z następującym cennikiem:
  • Nikon Z5 IIC (samo body) – 6599 zł,
  • Nikon Z5 IIC + Nikkor Z 24-50 mm f/4-6.3 – 7899 zł,
  • Nikon Z5 IIC + Nikkor Z 24-105 mm f/4-7.1 – 8099 zł,
  • Nikon Z5 IIC + Nikkor Z 24-70 mm f/4 S – 9199 zł,
  • Nikon Z5 IIC + Nikkor Z 24-200 mm f/4-6.3 VR – 9999 zł.
Oczywiście w momencie premiery nieszczególnie może on powalczyć ceną. Warto jednak zauważyć, że jest o ok. 1300 zł tańszy od EOS-a R8 Mark II oraz ok. 1400 zł od Z5 II. Ten ostatni aktualnie kosztuje ok. 5800-6400 zł (w zależności od dystrybucji). Gdy jednak cena Z5 IIC trochę spadnie, np. do poziomu kwoty za Lumiksa S9, jego atrakcyjność z pewnością wzrośnie.

Nikon Z5 IIC w naszych rękach - Nikon Z5 IIC w naszych rękach

Niestety zaprezentowane nam egzemplarze Z5 IIC były przedprodukcyjne i nie mieliśmy możliwości wykonania nimi zdjęć przykładowych.



Poprzedni rozdział