Leica Gallery prezentuje Leica Oskar Barnack Award 2010
Leica Gallery Warszawa zaprasza na wystawę fotografii Jens’a Olof Lasthein i Andy’ego Spyra, zwycięzców konkursu fotograficznego Leica Oskar Barnack Award 2010. Ekspozycja będzie dostępna do 17 kwietnia 2011 roku w warszawskim Centrum Handlowym BlueCity.
Informacja prasowa
![]() |
Leica Gallery Warszawa zaprasza na wystawę fotografii Jens’a Olof Lasthein i Andy’ego Spyra, zwycięzców konkursu fotograficznego Leica Oskar Barnack Award 2010.
Leica Oskar Barnack Award to jeden z najważniejszych światowych konkursów fotograficznych, poświęcony fotografii reportażowej. Pierwsza edycja miała miejsce w 1979 roku, w setną rocznicę urodzin Oskara Barnacka – twórcy aparatu Leica. Od tego czasu konkurs rozgrywany jest corocznie. Nagrodę przyznaje międzynarodowe jury, złożone z fotografów, fotoedytorów oraz kuratorów galerii Leiki z całego świata. Nagrody wręczane są w czasie festiwalu Rencontres Internationales de la Photographie w Arles (Francja).
W 2010 roku w konkursie wzięło udział ponad 1700 fotografów z 79 krajów, a w zaszczytnym gronie finalistów znalazł się między innymi Tomasz Tomaszewski.
Leica Oskar Barnack Newcomer Award to konkurs dla młodych fotografów, towarzyszący „dorosłemu” konkursowi Leica Oskar Barnack Award, przeznaczonemu dla profesjonalistów. Wiek uczestników Newcomer Contest nie może przekraczać 25 lat. W obu konkursach prace ocenia to samo jury.
Główną nagrodę, za serię zatytułowaną Czekając na przyszłość – zdjęcia z Abchazji, opowiadającą o ludziach z Republiki Abchazji w Południowym Kaukazie, zdobył Szwed Jens Olof Lasthein.
Chociaż Republika Abchazji po okresie wojny domowej zyskała niepodległość, na mocy prawa międzynarodowego, wciąż jest uznawana za część Gruzji. Skomplikowana politycznie sytuacja odzwierciedla się w codziennym życiu regionu. Przyszłość ludzi jest tak samo niepewna, jak los ich kraju. To właśnie tą niepewność Lasthein pokazuje w swoich fotografiach.
Zimna Wojna zostawiła w Abchazji ślady widoczne do dziś; czas stanął w miejscu, a przyszłość nie nadeszła. Jest to stan, w którym region ten znajduje się do dziś, ponieważ sytuacja polityczna nie tylko utrudnia odbudowę, ale również odcina jego mieszkańców od reszty świata. Ludzie są uwięzieni między rozpaczą, a radosnym oczekiwaniem na przyszłość.
Reportaż pokazuje wyludnioną i zdewastowaną rzeczywistość: plażę w stolicy – Sukhum, dziś prawie pustą, kiedyś zatłoczoną turystami z całego Związku Radzieckiego. Zrujnowane domy i zarośnięte ogrody małego nadmorskiego miasta Ochamchira wydają się być opuszczone. Tkuarchal, niegdyś kwitnące centrum przemysłowe, jest teraz miastem zdewastowanych fabryk i wysokiego bezrobocia. Życie w Abchazji jakby stanęło w miejscu. Wszystkie cele, marzenia i plany rozbijają się o brak możliwości.
Lastheim mówi o swojej pracy: Ważniejsze niż rejestracja nagich faktów jest to, że moje zdjęcia pokazują życie we wszystkich jego aspektach. Uchwycić rzeczywistość w całej jej złożoności
i różnorodności – tak aby moje zdjęcia opowiadały własne, rozległe i złożone historie.
Jens Olof Lasthein urodził się w Szwecji w 1964 roku i wychował w Danii. Po ukończeniu Nordic Photo School w Sztokholmie, początkowo pracował jako niezależny fotograf w czasopismach, przede wszystkim jako reportażysta.
Jego najbardziej znane projekty to Moments in Between, seria zdjęć przedstawiająca wojnę w byłej Jugosławii, i White Sea, Black Sea, wizualna dokumentacja krajów, wzdłuż granicy wschodniej i zachodniej Europy. Jens Olof Lasthein jest autorem ponad 40 wystaw indywidualnych, pokazywanych w galeriach Europy i Azji.
Odkryciem tej edycji konkursu i zdobywcą tytułu Leica Oskar Barnack Newcomer Award 2010, został Andy Spyra z Niemiec. Jego długoterminowy projekt fotograficzny Kashmir, ukazuje piękno tego kraju i tragiczny los jego mieszkańców.
Kaszmir, który odwiedził po raz pierwszy w 2007 roku, uważa za jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie, a tragiczną sytuację tamtejszej ludności za rozpaczliwą. Region przygraniczny Kaszmiru jest silnie zmilitaryzowaną strefą i miejscem wieloletnich konfliktów terytorialnych między Indiami
a Pakistanem. Powoduje to udrękę i cierpienie najbardziej dotykające cywilów: kobiety są gwałcone
i mordowane; a aresztowani mężczyźni znikają bez śladu. Konflikt pochłonął już ponad 60 tysięcy ofiar a cały region jest w stanie traumy. Kaszmir jest też nękany wewnętrznymi konfliktami, do własnych celów sytuację wykorzystuje kilka ugrupowań politycznych i religijnych. Podsycając nienawiść
i nieufność u miejscowej ludności, tworzą front przeciw tym, których powinny chronić.
Przejmujące czarno-białe fotografie Spyra, zwracają uwagę na los i cierpienie indyjskiej ludności. Intencją fotografa było nie tylko pokazanie rzeczywistości Kaszmiru, ale także zaangażowanie emocjonalne widza i wywołanie empatii wobec miejscowej ludności.
Andy Spyra urodził się w Hadze w 1984 roku. Po ukończeniu szkoły średniej, pracował przez rok jako niezależny fotograf w lokalnej gazecie. W 2007 roku rozpoczął studia fotograficzne na University of Applied Sciences and Arts w Hanowerze.
Wystawie towarzyszy konkurs Punkt widzenia, na tekst o fotografii z aktualnej wystawy w Leica Gallery. Trafność i wartościowość komentarzy oceni Andrzej Zygmuntowicz, Przewodniczący Rady Artystycznej Związku Polskich Artystów Fotografików i wiceprezes ZPAF. Nagrodę – albumy fotograficzne, ufundował salon Leica Store.
Leica Oskar Barnack Award 2010
Leica GalleryTermin: od 14 marca do 17 kwietnia 2011 roku
Centrum Handlowe BlueCity
Aleje Jerozolimskie 179, poziom +1
Godziny otwarcia:
pn.–sob.: 10.00–22.00niedz.: 10.00–20.00
Wstęp wolny
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Straszne to zdjęcie w newsie, pokolenie Photoshopa. "LEICA GALLERY"? Równie dobrze to zdjęcie mogłoby się znaleźć w "BENQ GALLERY".
jeden z punktów regulaminu: "· the photos I am entering are neither photomontage nor have been manipulated or digitally altered "
to fajnie, ze sie lepiej znasz od jury konkursu, cieszymy sie.
jak ta fotka nie jest cyfrowo modyfikowana to w takim razie ta leica musi mieć winietę na poziomie 10 EV :)
im raczej chyba chodzi o to ze mozna dodac sobie winiete, poprawic kontrast czy zrobic z kolorowego czarno-biale a nie pozwalaja na manipulowanie zawartosci zdjecia np. usuwanie drzew/ ludzi itp
A winietę to tylko w komputerze można zrobić ?hm ?
@bladdy: a Ty myślisz, że ile procent osób na tym forum widziało koreks ?
Cala seria tych zdjec byla w LFI kilka numerow temu. Nie pasuja do nagrody im. Oskara Barnacka, jury sie nie spisalo.
@MCR
a gdzie tam pisze że to konkurs fotografii analogowe że wypisujesz o koreksach? Najpierw polecam zapoznać się ze stroną internetową link a dopiero potem pisać na forum. To w artykule jest photoshopowym koszmarkiem.
@MCR hm prędzej miałem na myśli diafragmę irys
wywołanie RAWa często jest akceptowane w konkursach.
hahah to zdjęcie jest niewarte wygrania żadnego konkursu. ciekawe czym sie kierowali jurorzy..
Nie ma to jak oceniać cały set przez pryzmat jednego zdjęcia (nomen omen chyba najsłabszego)...
link
link
To chyba zart.
Dziwne zdjecia to nie to samo co dobre zdjecia.
Jezeli trzeba miec Leica zeby robic takie zdjecia to nie chce ani Leica ani robic takich zdjec.
Tutaj troche zdjec nie zaslogujacych na nagrode : Leica Oskar Barnack Award 2010 ale bardziej mnie sie podobaja.
link
nie przesadzajmy. zdjecia jensa olofa sa bardzo dobre. ale andy spyra to chyba oplacil jurorów
@marcindebski - z ocena zdjec jest tak jak z piciem wina.
Jak zaczynamy pic wino to smakuje wermut slodki, po obejzeniu 100 000 zdjec przechodzimy na biale wytrawne.
donkiszot ciekawe jakie robisz zdjecia,pewnie nalezysz do grona excytujacych sie magiczna plastyka na 1.4
i pieknymi mazami na fotkach przedstawiajacych nastolatki udajace modelki
fotki olofa i spyry to kawal rewelacyjnego streeta
@mario - ciekaw jestem na jakiej podstawie wyciagneles wnioski o moich zdjeciach, ale jeszcze bardziej co miales na mysli piszac :"fotki olofa i spyry to kawal rewelacyjnego streeta ". Staralem sie przetlumaczyc na jezyk Polski i wyszlo mi : kawal rewelacyjnej ulicy
nie mam pojecia jakie robisz zdjecia,poprostu wybralem panujaca u nas mode na tego typu fotki
masz racje , mozesz robic tysiac innych zdjec, to akurat nieistotne
odnioslem sie jedynie do tego:
To chyba zart.
Dziwne zdjecia to nie to samo co dobre zdjecia.
Jezeli trzeba miec Leica zeby robic takie zdjecia to nie chce ani Leica ani robic takich zdjec.
wykazales sie daleko idacym ignoranctwem
z przyjemnoscia wiec zobacze zdjecia ktore ty uznajesz za wiecej niz dobre no i jakie sam robisz zdjecia skoro bronisz sie od robienia takich
tlumaczyc nalezy ze zrozumieniem, czy uwazasz ze np szkla sa szybkie a nie jasne
@mario - Po 40 latach obcowania z fotografia i fotografami nie obrazam sie kiedy ktos nazywa mnie ignorantem bez zrozumienia.
Zdaje sobie sprawe ze nowe pokolenia fotografujacych chca odkrywac Ameryke po raz kolejny.
Fotografia zaanazowana, pokazujaca socjalna pornografie i zdjecia wojenne, nalezy do przeszlosci.
Dzis takie obrazy widzimy codziennie w dzienniku telewizyjnym na zywo.
Rezultat jest taki ze tego rodzaju zdjecia traca na wartosci, staja sie codzienne wrecz pospolite i nie chcemy ich juz ogladac.
Dla mnie dobre zdjecie musi byc kreatywne ale jednoczesnie ciekawe poprzez swoja zawartosc i chetnie estetyczne, bez niepotrzebnego udziwniania.
Prosze przetlumacz zwrot :"fotki olofa i spyry to kawal rewelacyjnego streeta " ze zrozumieniem, na jezyk Polski.
donkiszot - Nie wierzę, że jak piszesz:
"Po 40 latach obcowania z fotografia i fotografami... "
Nie wiesz co to jest street-photo, street, streetphoto.
donkiszot - W fotografii to jest tak trochę jak w muzyce. Są różne gatunki. Nie mam nic przeciwko fanom muzyki disco-polo czy innego popularnego nurtu. Ale ale wielu z nich po prostu słucha sobie "majteczek w kropeczki" czy innych szlagierów ale nie koniecznie od razu wygłasza opinie na temat bluesa czy jazzu. Można nie słuchać i nie rozumieć ani bluesa ani jazzu. Ale nie powinno się pisać, że to zła muzyka i słaba bo nie ma wyraźnego rytmu, prostych słów i teledysków z blondynką wąchającą zwiędłe róże.
Nie znasz się na street-photo, nie rozumiesz, nie podchodzi Ci? OK. Ale nie kompromituj się podobnymi teoriami. Oglądaj widoczki albo wyretuszowane laseczki, czy jak wolisz pstryk-robaczki czy co tam wolisz przez kolejne 40 lat, ale teorie wygłaszaj raczej w tematach, o których masz choćby blade pojęcie.
@Euzebiusz - dziekuje za informacje, teraz wiem ze ci obdarci i czesto niedomyci chlopcy, biegajacy po ulicach z aparatami fotograficznymi - nazywaja sie streetphotografami.
Nic dziwnego ze tego nie wiedzialem, po prostu nie obracam sie w tych grupach.
Z kazdym postem coraz bardziej osmieszasz sie
A juz na teksty o tym ze ludzie zajmujacy sie reporterka sa niedomyci i obdarci trudno jakkolwiek komentowac
Donkiszot - abym mógł kontynuować dyskusję na tym poziomie, musiałbym zejść do piwnicy i się położyć na ziemi a nie chce mi się. Zatem właściwie możemy uznać rozmowę za zakończoną.
@mario i @euzebiusz - Wasza reakcja dowodzi ze nalezycie do grupy "streetphotographer".
Za moich czasow ta grupa nazywala sie : uliczni fotografowie (po Polsku)
W tamtych czasach nie wszyscy mieli kamery i to byl prawdziwy zawod.
Dzisiaj to jest przeszlosc, kazdy ma telefon z wbudowana kamera.
Przed pomnikami moga sie sami fotografowac.
Disiaj "streetphotographer" traktuja sie jako "photoartists" - bez zawodu (wbrew woli rodzicow).
Ale nie przejmujcie sie chlopcy, niebawem spotkacie "streetgirl" i bedziecie ja lansowali.
To sie skonczy zamiana starej analogowej Leici czy Zorij na wozek dla bobania. i zostaniecie "babyphotographerer".
Jako pomocnicy hydraulika kupicie canona ixusa i rodzina bedzie szczesliwa.
Koniec bajki.
donkiszot - wiedza o fotografii nie jest Twoją mocną stroną, co po raz kolejny udowodniłeś.
Może lepiej idzie Ci z literaturą. Pozwolę sobie zacytować kapitana Mamerta Stankiewicza:
„Znaczy, pan nie wiedział, ale pan powiedział?”
Nie widzisz, że nie wiesz o czym piszesz?
@Euzebiusz - Twoja racja i zyj z nia,moze napiszesz cos innego za kilka lat, powodzenia.
donkiszot - Myślę, że raczej Ty zweryfikujesz swoje poglądy. Na razie wygląda to tak jakby dla Ciebie Salvador Dalí i Lope de Vega robili to samo i to źle, tylko dlatego że ich nie znasz i mają obcobrzmiące nazwiska.
@EUSEBIUSZ - mieszasz niepotrzebnie muzyke i malarstwo z fotografia w sposob nie logiczny.
Fotografia nigdy nie byla i nie bedzie sztuka, mimo wielu komercjalnych prob.
Szczegolnie w czasach fotografi cyfrowej. (kazdy koneser chce miec orginal)
Napisalem to co mysle i wiem a tylko od Ciebie zalezy czy to przyjmiesz do siebie czy nie.
Mozesz fotografowac wszystko co sprawia Ci satysfakcje ale traktuj "streetphoto" jak hobby i nic innego.
To moja rada ale zycie nalezy do Ciebie.
Mysle ze jestes mlody i gniewny ale nie badz agresywny, to nigdy w zyciu nie pomaga.
donkiszot - ani nie jestem młody ani nie fotografuję streetphoto.
Muzykę i literaturę przytoczyłem w sposób logiczny, tylko też nie zrozumiałeś. Zarówno w literaturze, muzyce jak i fotografii są różne gatunki i jak się coś już pisze w temacie to wypada je odróżniać.
"Fotografia nigdy nie byla i nie bedzie sztuka, mimo wielu komercjalnych prob."
Po raz kolejny mnie zadziwiłeś.
piekna bajka kolego, a wlasciwie moze powinienem napisac dziadku bo co chwile nawiazujesz do tego ile to ty masz lat co niby ma byc wykladnikiem twojej wiedzy doswiadczenia i nieomylnosci
a wracajac do twojej bajki to nie lubie jak ktos mnie obraza, bo taki byl ton twojego aroganckiego tekstu
wyobraz sobie ze nijak on sie ma do rzeczywistosci
bo nie jestem dzieciakiem na garnuszku rodzicow ktory bawi sie znaleziona na strychu zorka tylko kolesiem ktory zyje z fotografii i moze sobie pozwolic na troche lepszy sprzet a nawet tak nie lubiany tutaj cyfrowy dalmierz
generalnie powinienem czytajac twoje coraz to glupsze wypowiedzi nie zagladac juz do tego watku bo to tylko strata czasu ale nadal chcialym zobaczyc twoje zdjecia
smialo, pochwal sie,,zapytaj sie o nasze fotki, bo glupie teoretyzowanie bazujace na stereotypach i obrazanie innych nic nie wnosi