Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Uwaga na podrabiane akumulatory firmy Nikon

Uwaga na podrabiane akumulatory firmy Nikon
21 marca
2011 08:16

Firma Nikon ostrzegła na swojej stronie internetowej o możliwości nabycia w różnych krajach podrabianych akumulatorów. Producent zwraca uwagę na niebezpieczeństwo, jakie niesie za sobą stosowanie tego typu produktów, a także szczegółowo opisuje, jak odróżnić oryginał od podróbki.

Dokładne informacje znaleźć można na tej stronie.


Komentarze czytelników (35)
  1. LDevil
    LDevil 21 marca 2011, 08:23

    Niektóre porady są dobre: "Na produkcie podrabianym niektóre znaki w treści ostrzeżeń w języku japońskim są błędne lub pochodzą z języka chińskiego uproszczonego."

  2. 21 marca 2011, 08:32

    Coraz trudniejsza droga do dodatkowego akumulatora. Brak kasy, a teraz jeszcze podróbki. No przynajmniej takich kłopotów nie ma z gripem do D60.

  3. jarwicz
    jarwicz 21 marca 2011, 08:53

    sprawdzilem i mam kur... podrobke
    na szczescie juz mi nie grozi zaden " drastyczny przypadek mogacy prowadzic do uszczerbku na zdrowiu" bo moja podrobka juz nie dziala

  4. espresso
    espresso 21 marca 2011, 09:04

    Najcześciej takie komunikaty pojawiaja się gdy podróbki działają lepiej od oryginałów.

  5. baron13
    baron13 21 marca 2011, 09:59

    Kłopot, jeśli podróbka jest tak samo droga, jak oryginał i jest sprzedawana jako oryginał. Jeśli będzie się nazywała "podróbka" i kosztowała 1/5 oryginału, oraz będzie działała połowę tego, co oryginał, mogę nawet zaryzykować. Przeżyłem awarię kilku produktów oryginalnych w tym efektowny wybuch ekspresu do kawy i wiem, że po pierwsze, to trzeba mieć szczęście. Oryginalna nalepka nie chroni głowy.

  6. javier martin
    javier martin 21 marca 2011, 10:19

    od kilkunastu lat uzywam tylko podrobek akumulatorow. na ok. 20 ktore posiadalem i posiadam problem byl z jedna, co wynikalo ze zlej pozycji stykow i braku kontaktu. nie jestem zawodowym fotografem i generalnie nie widze potrzeby kupowania oryginalow przeplacajac kilkukrotnie.

  7. P_M_
    P_M_ 21 marca 2011, 10:27

    Gdyby oryginaly kosztowaly adekwatnie do jakosci, to problem by nie istnial.

  8. maput
    maput 21 marca 2011, 11:09

    niektórzy tu nie widzą różnicy między podróbką a zamiennikiem ;)
    zamiennik to zamiennik, może być innego producenta i może zastępować oryginał.
    Podróbka to zamiennik, o którym nie wiemy, że zamiennikiem jest, i kupujemy go jako oryginał, tak też za niego płacąc.
    Jak dla mnie to spora różnica ;)

  9. javier martin
    javier martin 21 marca 2011, 11:25

    @maput
    masz racje, sorki.

  10. sparky81
    sparky81 21 marca 2011, 12:12

    Mysle ze to nielada problem dla tej Marki. Nie tylko spada sprzedaz oryginalow, mimo ze klienci sa przekonani ze kupili oryginal, ale dodatkowo cierpi na tym reputacja bo po 3 miesiacach okazuje sie ze "oryginal" przestal dzialac...

    Przykre i mysle ze producenci aparatow powinni wytoczyc jakies porzadne dzialo przeciwko podrobkom.... zamienniki niech sobie sa i zyja wlasnym zyciem, ale oryginaly powinny byc tylko jedne... ;)

  11. Benedykt
    Benedykt 21 marca 2011, 12:35

    Maput, istnieje również taka możliwość, że "oryginał", podróbka i zamiennik pochodzą od tego samego producenta i z tej samej linii produkcyjnej. Może być również tak, że "oryginały" są produkowane przez kilku producentów. :-)
    Do mnie słowo "oryginał" w tego typu przypadkach wogóle nie przemawia. Można jedynie mówić o produkcie firmowanym przez producenta XXX i firmowanym jego logo. Niestety praktyka pokazuje, że często "zamiennik" jest lepszej jakości niż "oryginał". Wiele takich przypadków można spotkać np. w branży motoryzacyjnej.

  12. maput
    maput 21 marca 2011, 13:03

    Benedykt - zgadza się.
    Co nie zmienia faktu, że kupując podróbkę, w razie kłopotów gwarancja nam nie przysługuje. Chociażby z tego powodu lepiej jest sprawdzić co kupujemy. Skoro chcemy mieć produkt "z błogosławieństwem" producenta i wszystkim co za tym idzie, to mało mnie obchodzi czy kupiony sprzęt zszedł z tej samej taśmy. Liczy się papierek. A w wielu przypadkach jest on sfałszowany.
    Poza tym akurat w przypadku akumulatorów nie spotkałem się z tańszymi zamiennikami, które byłyby lepsze od oryginałów, choć nie wykluczam, że gdzieś takie może i są.

  13. Noname
    Noname 21 marca 2011, 16:30

    Ja tam wolę podróbki, są 3 razy tańsze ale co prawda czasami zdarza się wpadka. Jeden zamiennik trzyma mi dość słabo a drugi zdecydowanie dłużej od oryginału, oba kupione za 50zł/szt.

  14. Yura
    Yura 21 marca 2011, 18:09

    @maput - jak ci akumulator wyleje do aparatu, to jedyną rzeczą jakiej możesz oczekiwać w ramach gwarancji, to że ci zwrócą kasę za akumulator :P

  15. 21 marca 2011, 22:33

    Różnice właściwie polegają tylko na odrobinę innych wymiarach logotypów, delikatnie różnią się odcieniem itd itp.

    Tak naprawdę trzeba wziąć do ręki oryginał oba żeby zauważyć te różnice. Jeżeli cena nie rożni się drastycznie to przychodząc do sklepu właściwie nie będziemy w stanie stwierdzić czy coś jest nie tak.

    A już to czy są tam chińskie krzaki czy japońskie to to z pewnością odróżnimy od razu :)

  16. Ratownick
    Ratownick 21 marca 2011, 23:13

    Wniosek z tego jeden : Jeśli kupujesz na allegro akumulator - od razu szukaj zamiennika innej firmy. Jeśli będzie z nim kłopot to pretensje będziesz miał tylko do siebie samego - i zapłacisz za niego 1/3 - 1/5 oryginału :) Jeśli producent zamienników jest na rynku (chce na nim zaistnieć) to masz szanse na aku lepsze od oryginału :)

  17. radek_z
    radek_z 21 marca 2011, 23:33

    Widze że większość z was nie dostrzega podstawowego problemu. Maput już lekko go dotknąl zle nie dokładnie.

    Owszem zdarza się ze zamiennik działa lepiej niż oryginał, ale najczeście podróbka (w odróżnieniu od zamiennika) cechuje się wręc fatalną jakością. Wszystko z tego względu że za produkcję zamienników biorą się firmy alternatywne, ktore jakością chcą przekonać do siebie klientów udowadniając że można mieć to samo lub więcej za mniejszą cenę. Za produkcję podróbek bierze się kto kolwiek, bo nie zależy mu na promowaniu własnej marki, tylko szybkim zarobieniu pieniędzy wypuszczając coś co może wygląda jak oryginał, ale działa już w sposób zupełnie dowolny.

  18. 21 marca 2011, 23:35

    Na Allegro to właściwie nie ma sensu kupować tego typu produktów.

    Kiedyś widziałem słuchawki Sennheiser, które w Saturnie kosztowały 120 zł za 45 zł.
    Oczywiście na aukcji śliczne zdjęcia i 100 % oryginał :)

    A karty pamięci czy pendrivy z Allegro to, pewnie z 1/3 to jakaś lewizna po okazyjnych cenach.
    Niektórzy nawet na bezczela dają cenę niewiele odbiegająca od sklepowej a i tak sprzedają podróby.

  19. Yura
    Yura 22 marca 2011, 00:13

    @Borat - "pewnie" jesteś łysy i masz wąsy.

  20. 22 marca 2011, 02:00

    @ Yura

    Nie jestem zielono-skóry i mam dredy.

    Standardem są na Allegro peny 1 GB z przerobionym oprogramowaniem i sprzedawane jako 8, 16 a nawet 32 GB. Znam kilka osób, które kupiły takie wynalazki i zauważyły dopiero po jakimś czasie jak nie mogły zgrać filmu :)

    Jest sporo sprzedawców sprzedających podróbki słuchawek. Na paru takich trafiłem przy kupowaniu słuchawek do iPoda. Większość kupujących nawet nie zauważyło, że to podróbki. Oczywiście znaleźli się tacy, którzy zauważyli i wypisali piękne negatywne komentarze.

    Mam spor doświadczenie zarówno w zakupach jak i sprzedaży na Allegro i od dawna nie kupuję np. kart pamięci, filtrów do obiektywów czy innych podobnych produktów na Allegro. Szczególnie od sprzedawców z jakiegoś zadupia po okazyjnych cenach.

  21. baron13
    baron13 22 marca 2011, 08:36

    Żyjemy w czasach powszechnej wiary w papier. Faktura, gwarancja, papiery stojące za firmą. Matka uczyła mnie, ja rozpoznawać zbuki, stary chleb który przerobiono na świeży itd. Była firma produkująca CDRW. Były świetne. Raptem kumple w sklepach zaczęli ostrzegać przed tą firmą. Czy sprzedała produkcję podwykonawcy, czy coś innego się stało, nie wiem. Jakość z modelu na model poleciała na mordę. Po prostu trzeba uważać, zastanawiać się, co kupujemy. Odwrotny przykład, Samyang. Do dziś dnia w sieci krążą bardzo złe opinie o ich szkłach lustrzanych. Ludzie nie mieli kontaktu z obiektywami o takich ogniskowych, nie potrafią się nimi posłużyć i wypisują bzdury. Trzeba wziąć do ręki pokręcić... Akumulatory: Nie wiem ile jest w tym prawdy, ale do Polski często trafia towar po przejściach, Np kontener postał sobie w słońcu, temperatura poszła w środku do 70 stopni C. Albo, zwyczajnie poleżało sobie w magazynie rok rozładowane. Potem ma połowę 1/4 pojemności. Trafiłem na takie bateryjki w hipermarkecie. Zasada, kupuję w sklepach które istnieją wiele lat, są nie za wielkie, gdzie sprzedawca jest ten sam. W razie co, mogę się awanturować. W hipermarketach, reklamowanie akumulatorka jest równoznaczne z powoływaniem biegłego, da się zareklamować jak w ogóle nie działa. W tego typu produktach, akumulatory, pendrive, płyty CD, DVD ponoć, znam tylko z sieciowych relacji, popularny sport, to handel towarem który miał pójść na śmietnik. Coś się stało podczas produkcji. Zależnie od wypadku mamy albo obniżone parametry w całej partii, albo kilka procent wadliwych produktów. Jak gość kupi walec DVD i padnie mu kilka, to się nie połapie, czy sam coś sknocił, czy nagrywarka pada, czy coś z płytami? W handlu niestety jest tak, jak zawsze było: sprzedawcy chcą nam wcisnąć najgorszy towar za najwyższą cenę, my próbujemy się nie dać. Konkurencja zapewnia nam to, że stykamy się z coraz większymi i coraz cwańszymi firmami: dzięki konkurencji dostajemy coraz gorszy towar za coraz wyższą cenę :-)

  22. globus911
    globus911 22 marca 2011, 09:04

    Czy te podróbki są gorsze od oryginałów ?

  23. globus911
    globus911 22 marca 2011, 09:09

    Kupiłem świadomie podróbkę NB-2LH (canon) za 27 PLN. Pracowała rok, po roku utylizacja. Oryginał 258PLN pracował rok, po roku utylizacja. Niech mi ktoś wyjaśni, czy w tym przypadku były różnice, o cenie nie wspomnę.

  24. Ratownick
    Ratownick 22 marca 2011, 09:51

    globus911 - czyli kupiłeś zamiennik - nie podróbkę. To jest to o czym pisałem. Przed wakacjami sam zamierzam kupić LP-E6 czyli aku który wejdzie do mojego 7D ale nie będzie miał naklejki Canona. Zrobię to świadomie bo za zamiennik wydam 90zł ... ten sam aku z logo Canona - 300zł - przy czym pewności nie mam kto to logo nakleił...

  25. Yura
    Yura 22 marca 2011, 10:00

    @Borat - na podróbkę możesz się naciąć wszędzie, nawet w sklepie. A jak kupować na allegro żeby się nie naciąć, to nie jest kwestia ryzyka o ile głowy na karku.

  26. baron13
    baron13 22 marca 2011, 10:34

    W przypadku źródeł zasilania jest jeszcze jeden problem: są zaprojektowane skrajnie małe. Gdyby akumulator w aparacie miał 2 razy większą wagę, prawdopodobnie nawet bym tego nie zauważył. Ze względu na mniejsze gęstości prądów przy wykonaniu w tej samej technologii wytrzymałby 2,3 razy więcej cykli ładowanie, rozładowanie. To kit, że wytrzymują 1000 cykli. Nie tylko dobrze jest kupić zamiennik, dobrze jest wykonać w ogóle zewnętrzny zasilacz. Zrobić inaczej, to co wydumał disajner producenta z myślą o tym ze klient złapie w ręce aparat w sklepie i zachwyci się, że to nic nie waży. Oczywiście z kitowym obiektywem

  27. ka-mis
    ka-mis 22 marca 2011, 16:01

    Dla wszystkich którzy mają wątpliwości że podróbki są gorsze

    W przypadku podrabianego akumulatora EN-EN11 gorsza jest wyrazistość tekstu umieszczonego w ciemnych obszarach na opakowaniu. Z boku opakowania podrabianego akumulatora jest nadrukowany napis „Made in Japan”.

  28. maser
    maser 22 marca 2011, 16:12

    I tej wątpliwości nie mają posiadacze sprzętu na akumulatory AA - jest taniej i skuteczniej.

  29. Lipen
    Lipen 22 marca 2011, 20:32

    Czasem podróbki pochodzą chyba z tej samej dalekowschodniej fabryki co oryginały:) Mój pilot Sony-podróbka jest nawet lepszej jakości niż oryginał.Przeżył więcej upadków i działa kilka lat dłużej niż oryginał. Plastik ten sam, a nawet lepszy bo nie pęka, nawet znaki szczególne te same.Ale z drugiej strony jest wiele badziewnych podróbek tak jak 80% obudów telefonów z Allegro jak się osobiście niestety przekonałem.

  30. Ratownick
    Ratownick 23 marca 2011, 01:36

    Poszperajcie trochę w necie :) Szczególnie chińskie aukcje :) Czas jakiś temu znalazłem karty SD (chyba 16 a może 32GB)...cena super (30% ceny sklepowej) opakowanie po 500/1000szt. Karty bez nadruku a obok w mniejszym okienku do zamówienia naklejki "SanDisk" , "Kingston" , "Patriot" z kartonikiem do kompletu....do wyboru....uwierzyć nie mogłem. Z tego co pamietam te karty nie były w blistrach. Tylko czy ktoś nas ma gwarancję,że coś podobnego nie trafia np do sklepu dla idiotów ?

  31. Yura
    Yura 23 marca 2011, 12:05

    @Ratownick - "Tylko czy ktoś nas ma gwarancję,że coś podobnego nie trafia np do sklepu dla idiotów ?"
    Nikt nie ma takiej gwarancji. Dlatego lepiej nawet nie sprawdzać, żeby się nie przerazić ;)

  32. Nikoś
    Nikoś 23 marca 2011, 13:33

    ten news to żadna nowość, o tych podróbkach czytałem chyba z 1,5 roku temu na stronie Nikona.... ciekawe kiedy wyjdzie "wersja" na canona... i widać że najwyższy czas uczyć się japońskiego.... Ciekawe że chcąc się upodobnić do oryginału popełnili byki w japońskich znakach.... tak to kto byłby w stanie w ogóle je rozróżnić.. chyba tylko serwis po odesłaniu im go na gwarancji

  33. 23 marca 2011, 15:24

    javier martin | 2011-03-21 10:19:44
    I masz na te swoje akumulatory jakiś specjalny worek, torbę, pudełko czy może półkę na regale? :D
    Ja, w przeciwieństwie do Ciebie używam od lat dwóch oryginalnych akumulatorów. Cena nowego, oryginalnego akumulatora Nikona to ok. 200 zł.
    2 * 200 zł = 400 zł.
    20 * 20 zł = 400 zł.
    Jak do tej pory wychodzi niby na to samo, tylko że:
    2 * 80g = 160g.
    20 * 80g = 1600g = 1,6kg.
    I takie pytanie. Idąc na spacer, w plener, na imieniny do cioci albo jadąc na wakacje zabierasz ze sobą swoją ponad półtora kilogramową kolekcję akumulatorów? :)

  34. smok_wawelski
    smok_wawelski 25 marca 2011, 08:46

    @enthropia: Źle liczysz, ponieważ jeśli ktoś w ciągu 2 lat zużywa 20 kompletów zamienników, to nie kupuje ich jednocześnie, a już na pewno NIE NOSI ich wszystkich razem i przy sobie ma co najwyżej 2-3 komplety, a więc dźwiga co najwyżej 80g więcej.

  35. Ariene
    Ariene 27 kwietnia 2011, 23:03

    I mnie się trafiło, chociaż aku kupiłam w sklepie, a nie na allegro... Sprawę wraz ze zdjęciami porównawczymi opisałam na forum Nikoniarzy. Sprzedawca sklepu twierdzi, że o niczym nie wie, kontaktował się (podobno) z Nikonem, który podobno pomylił naklejki podczas produkcji :D Ale że co - naklejki z podróbek wkleił na oryginały? :D

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.