Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Firma Microsoft udostępniła nową wersję Camera Codec Pack, która pozwala na podgląd i edycję plików RAW z ponad 120 modeli aparatów przy użyciu aplikacji Windows Live Gallery 2011pracującej pod systemem operacyjnym Windows Vista lub Windows 7.
He, he. A, z tej strony: link można pobrać cały system operacyjny z od dawna działającą przeglądarką RAW i kilkoma najmniej edytorami graficznymi. Natywnie ponad 29000 pakietów oprogramowania. Do tego można sobie rózne rzeczy skompilować ze źródeł, zapomnieć o wirusach, ewentualnie skompilować jądro. Tyle, że, jak mnie ostrzegał admin drąc się przez korytarz pełny studentek " trzeba zostawić sobie oba jądra!"
@murwazy: właśnie dlatego, ze nie mam czasu, omijam , jak mogę firmowe reklamówki. Office M$ jest świetnie do napisania podania i wydrukowania go natychmiast. Do tego pakiet został zrobiony. Nie można na nim robić niczego porządniejszego, bo nie potrafi łamać stron. Wypada wydać wiadro pieniędzy i kupić jakiegoś "kłarka" coś takiego. I to jeszcze kilka lat temu, trzeba było walczyć z polskimi czcionkami. Odrobinę umiem LaTeX-a. Zasada jego użycia jest taka: to jest gotowiec. Zastanów się jak użyć gotowca i nie wywijaj.Jeszcze nie zdarzyło mi się, aby się nie dało. Ja wiem, że ludziska wywalają gały, jak widzą w tekście cuda typu \begin{center}, ale ja to umiem i na przykład wiem, ze 10 lat dalej da się ten plik skompilować. Tymczasem, przekonałem się na własnej skórze, jak ktoś nawywijał w wordzie 6.0 to w wordzie 2007 się już nie da pliku otworzyć. "Nikt" nie wie, co tym zrobić. To jest naprawdę zabawne, kiedy mamy do odtworzenia plik odpowiadający kilkuset stronom druku. Linuksa używam od kilkunastu lat i główna przyczyna jest taka, że daje się łatwiej szybciej i pewniej. Nie ma wirusów. Po prostu ich nie ma. Żadnych antywirusów dławiących system nie potrzeba. Owszem, bywają programy które oczyszczają np pocztę z wirusów dla Window's. Bo ktoś przysłał z wirusem więc aby nie przesłać dalej, jest program antywirusowy. Ale na Linuksa wirusów nie ma. Są systemy plików odporne na awarię. Linuks pada razem z dyskiem na którym został zamontowany. Są narzędzia typu "grep" czy "more". Cuda w postaci dowiązań symbolicznych, co daje po prostu wygodę. Oprogramowanie. Nie zarobię na Photoshopa, jeśli wziąć pod uwagę operacje, które muszą być przeprowadzone w edytorze graficznym. Jeśli wziąć pod uwagę pakiety skryptów i wtyczek, to zwyczajnie w sieci jest na oko kilka razy więcej na GIMP-a. Zaś, ocena subiektywna, te "profesjonalne" za pieniądze, dają jarmarczne efekty, albo bywają tak drogie i rzadko używane, że nie ma szans na ich zwrot. Najważniejsze: nie ma szans na modyfikację. Wtyczki do GIMP-a są zawsze w źródłach. Oczywiście "prawdziwy grafik komputerowy" nie ma pojęcia o programowaniu i zgadzam się, psu mu na budę. Mi się już wiele razy zdarzyło grzebać w źródłach. Generalnie, to mam dokładnie przeciwne doświadczenia z porównania działania obu systemów: jak kto ma czas i zwłaszcza używa komputera do zabawy, to faktycznie Window's. Bo, na Linuksa, zgadzam się, gierek prawie ni ma.
baron13 - ależ sie rozpisałeś :D. Po prostu jest to trochę dyskusja z gatunku wyższości procesorów AMD nad Intelem, albo odwrotnie. Wybór systemu jest zwyczajnie kwestią gustu. Na obecnym etapie rozwoju systemów operacyjnych, porównywanie ich staje się bezprzedmiotowe. Natomiast jeśli ktoś posiada sukcesywnie uzupełniany zestaw oprogramowania pod Windowsa (tak jak ja) to nie widzę najmniejszego sensu przesiadki na Linuksa, należącego po trosze do rodzaju narzędzi ręcznych. Przykłady niekompatybilności Office'a (korzystam z Open Office'a) zwyczajnie nie prawdziwe. W pracy z braku wyboru muszę sobie z tym raqdzić i nie mam najmniejszych problemów. Jedyne co jest oryginalne, niekompatybilne i niepowtarzalne to Corel, od którego powoli odchodzę. Co do wirusów ? ... moi wychowankowie bardzo skutecznie wprowadzają je na maszyny z Linuksem :) ... jako rozrywka rzecz oczywista :).
29 lipca 2011, 16:38
@ baron13
Ale kogo to tak naprawdę obchodzi? Co mi po tym jak większościowy programów mam pod Windows i działają dobrze. Po co na siłę szukać odpowiedników oprogramowania skoro wszytko jest dostępne pod Windows. Z reszta używałem Linuxa i wcale nie jest bardziej niezawodny od Windows, kilkukrotnie zdarzyło mi się że padł po pobraniu automatycznej aktualizacji co nawet na Windowsie nie się nie zdarzyło :)
Pozostaje jeszcze kwestia sprzętu i współpracującego z nim oprogramowania, mam kilka urządzeń które pod Linuxem albo nie działają albo nie są w pełni funkcjonalne np. cyfrowy DVB-T. Są do niego sterowniki ale oprogramowania umożliwiające sterowanie, konfigurację, wyszukiwanie, zapamiętywanie stacji, nagrywanie itp nie ma pod linuxa i trzeba szukać jakichś kulawych zamienników.
Po co mam się męczyć i kombinować jak mogę zainstalować Windows i używać bez kombinowania.
Z Linuksem i Windowsem jest jak z klawiaturą i z myszką - po co stukać w klawisze, jak można kliknąć myszką? No właśnie sęk w tym, ze klawiaturą szybciej :)
29 lipca 2011, 17:32
@ Yura
Zależy co chcesz przy pomocy tej klawiatury zrobić. Spróbuj przeglądać strony w necie albo rysować w programie graficznym przy pomocy klawiatury a przekonasz się ze wcale nie jest szybciej :)
I tak jest z Linuxem niby wszytko cudownie i szybko a jak przychodzi co do czego to meczymy się jak przy serfowaniu w necie przy pomocy samej klawiatury.
@Marek B: jesteś pewien, że to co ci studenci wprowadzają, to są wirusy? Nie są to czasami skrypty? Ostatni raz jak Kaspersky lab wykrył wirusa to, Linus musiał napisać łatkę na jądro, aby wirus ruszył, bo teoretycznie powinien, ale ktoś spierniczył funkcję którą wywoływał. Aby zawirusować kompa trzba było pobrać łatę, zapathować źródło jądra, skompilować, zainstalować nowe jądro, skompilować wirusa, zainstalować, zrestartować maszynę z nowym jądrem... He, he... No ja jestem starym mąciwodą, jeśli chodzi o awantury o Linuksa. Czasami też muszę użyć windy bo np na skanery do filmów (np LS 50) nie ma sterowników pod Linuksa. Ale, na Epson 4990 znalazłem i wyśmienicie chodzi. Poza tym firmo2we oprogramowanie do Canona chodzi pod wine. A pod windą nie. Bo nie. Tak ma i już.
baron13 - nie, tego nie jestem pewien czy to są wirusy czy skrypty. Osobiście nie mam nic przeciwko Linuksowi i jego użytkownikom. Mój kolega prowadzi pracownie informatycznaq na Linuksie, uczy go tam oraz oprogramowania pod Linuksa. i ma ogromne zainteresowanie. I niech tak zostanie. Ja "od zawsze" posługiwałem się systemami Windows oraz oprogramowaniem pod niego pisanym. Zdecydowana większość programów pisanych pod Win to ... nic nie warte śmieci. Podobnie zresztą jest z platformą Linuksową. Dlatego warto zainwestowaqć w porządne komercyjne oprogramowanie (Photoshop, Corel, Visio i inne specjalistyczne). Oczywiście to musi boleć (finansowo), ale kto powiedział, że będzie łatwo ?. Dlatego cieszę się, że Microsoft ulepsza nieustannie oprogramowanie i ciągle znajduja sie osoby, którym to przeszkadza. To proszę powiedzieć ile jest wersji Linuksa oraz ile wersji w każdej dystrybucji. Jeśli ktoś będzie chciał mi zaaplikowac ciagle nowe ogromne porcje wiedzy informatycznej, w sumie dla przecietnego użytkownika zbędne, to ja dziękuję. Nie potrzebuję jeszcze jednego hobby czy specjalizacji.
zastanawia mnie jeszcze inna kwestia: czy instalujac nowy system lub program z microsoftu musze sie koniecznie dzielic moim komputerem z rzadem stanow zjednoczonych? chyba wystarczy, ze szpicluja w internecie, w bankach i prowadza nasluch lini telefonicznych to po co im jeszcze dane z mojego komputera?
@bulbul: no to sobie poczytaj to co jest drobnymi literkami zapisane w warunkach uzytkowania np. kamerki podlaczanej do xboxa to ci oko zbieleje. oczywiscie, ze jak ktos bardzo chce sie wlamac to i tak sie wlamie ale ulatwiac nikomu nie bede. pomijajac kwestie, ze do grzebania w internecie czy retuszu zdjec linux czy bsd wystarcza z gorka a i cena jest niezla.
@ciekawus - najprostrzym rozwiazaniem jest uzycie video konwertera np. Xilisoft HD Video Converter link . Za pomoca tego programu mozna konwertowac .MOV do MPEG2 i zrobic video CD lub DVD. link Nie wiem czy na tym polegalo Twoje pytanie? powodzenia.
bulbul & pinto Dziękuję, ale potrzebuję "na leniucha". Zapytałem, które TV odtwarzają WPROST pliki MOV z Canona (5D2). Wiem, że doskonale potrafią to niektóre odtwarzacze multimedialne, np. wybrane urządzenia Emtec Movie Cube. Myślałem, że ktoś podpowie, czy potrafia to również najnowsze telewizory i jakie. Może Samsungi...
Wygląda na to, że korzystasz z oprogramowania blokującego wyświetlanie reklam.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Dzięki za informację. Nareszcie jest systemowa przeglądarka RAW-ów dla Windows. Nawet szybko działa pod Win Vista.
A czy ktoś może wie jak wygląda sprawa kompatybilności odtwarzaczy w telewizorach? Które TV odtwarzają wprost pliki MOV z Canona?
He, he. A, z tej strony:
link
można pobrać cały system operacyjny z od dawna działającą przeglądarką RAW i kilkoma najmniej edytorami graficznymi. Natywnie ponad 29000 pakietów oprogramowania. Do tego można sobie rózne rzeczy skompilować ze źródeł, zapomnieć o wirusach, ewentualnie skompilować jądro. Tyle, że, jak mnie ostrzegał admin drąc się przez korytarz pełny studentek " trzeba zostawić sobie oba jądra!"
@baron13 - jak mialem 13 lat tez mialem duzo czasu...
baron13 - a w całym necie są pewnie miliony innego oprogramowaniaq. I co z tego ?.
obsługuje tylko dosyć archaiczne modele aparatów
@murwazy: właśnie dlatego, ze nie mam czasu, omijam , jak mogę firmowe reklamówki. Office M$ jest świetnie do napisania podania i wydrukowania go natychmiast. Do tego pakiet został zrobiony. Nie można na nim robić niczego porządniejszego, bo nie potrafi łamać stron. Wypada wydać wiadro pieniędzy i kupić jakiegoś "kłarka" coś takiego. I to jeszcze kilka lat temu, trzeba było walczyć z polskimi czcionkami.
Odrobinę umiem LaTeX-a. Zasada jego użycia jest taka: to jest gotowiec. Zastanów się jak użyć gotowca i nie wywijaj.Jeszcze nie zdarzyło mi się, aby się nie dało. Ja wiem, że ludziska wywalają gały, jak widzą w tekście cuda typu \begin{center}, ale ja to umiem i na przykład wiem, ze 10 lat dalej da się ten plik skompilować. Tymczasem, przekonałem się na własnej skórze, jak ktoś nawywijał w wordzie 6.0 to w wordzie 2007 się już nie da pliku otworzyć. "Nikt" nie wie, co tym zrobić. To jest naprawdę zabawne, kiedy mamy do odtworzenia plik odpowiadający kilkuset stronom druku.
Linuksa używam od kilkunastu lat i główna przyczyna jest taka, że daje się łatwiej szybciej i pewniej. Nie ma wirusów. Po prostu ich nie ma. Żadnych antywirusów dławiących system nie potrzeba. Owszem, bywają programy które oczyszczają np pocztę z wirusów dla Window's. Bo ktoś przysłał z wirusem więc aby nie przesłać dalej, jest program antywirusowy. Ale na Linuksa wirusów nie ma. Są systemy plików odporne na awarię. Linuks pada razem z dyskiem na którym został zamontowany. Są narzędzia typu "grep" czy "more". Cuda w postaci dowiązań symbolicznych, co daje po prostu wygodę.
Oprogramowanie. Nie zarobię na Photoshopa, jeśli wziąć pod uwagę operacje, które muszą być przeprowadzone w edytorze graficznym. Jeśli wziąć pod uwagę pakiety skryptów i wtyczek, to zwyczajnie w sieci jest na oko kilka razy więcej na GIMP-a. Zaś, ocena subiektywna, te "profesjonalne" za pieniądze, dają jarmarczne efekty, albo bywają tak drogie i rzadko używane, że nie ma szans na ich zwrot. Najważniejsze: nie ma szans na modyfikację. Wtyczki do GIMP-a są zawsze w źródłach. Oczywiście "prawdziwy grafik komputerowy" nie ma pojęcia o programowaniu i zgadzam się, psu mu na budę. Mi się już wiele razy zdarzyło grzebać w źródłach.
Generalnie, to mam dokładnie przeciwne doświadczenia z porównania działania obu systemów: jak kto ma czas i zwłaszcza używa komputera do zabawy, to faktycznie Window's. Bo, na Linuksa, zgadzam się, gierek prawie ni ma.
A ja RAw'y podglądam w Irfan View :D
baron13 - ależ sie rozpisałeś :D. Po prostu jest to trochę dyskusja z gatunku wyższości procesorów AMD nad Intelem, albo odwrotnie. Wybór systemu jest zwyczajnie kwestią gustu. Na obecnym etapie rozwoju systemów operacyjnych, porównywanie ich staje się bezprzedmiotowe. Natomiast jeśli ktoś posiada sukcesywnie uzupełniany zestaw oprogramowania pod Windowsa (tak jak ja) to nie widzę najmniejszego sensu przesiadki na Linuksa, należącego po trosze do rodzaju narzędzi ręcznych. Przykłady niekompatybilności Office'a (korzystam z Open Office'a) zwyczajnie nie prawdziwe. W pracy z braku wyboru muszę sobie z tym raqdzić i nie mam najmniejszych problemów. Jedyne co jest oryginalne, niekompatybilne i niepowtarzalne to Corel, od którego powoli odchodzę. Co do wirusów ? ... moi wychowankowie bardzo skutecznie wprowadzają je na maszyny z Linuksem :) ... jako rozrywka rzecz oczywista :).
@ baron13
Ale kogo to tak naprawdę obchodzi? Co mi po tym jak większościowy programów mam pod Windows i działają dobrze. Po co na siłę szukać odpowiedników oprogramowania skoro wszytko jest dostępne pod Windows.
Z reszta używałem Linuxa i wcale nie jest bardziej niezawodny od Windows, kilkukrotnie zdarzyło mi się że padł po pobraniu automatycznej aktualizacji co nawet na Windowsie nie się nie zdarzyło :)
Pozostaje jeszcze kwestia sprzętu i współpracującego z nim oprogramowania, mam kilka urządzeń które pod Linuxem albo nie działają albo nie są w pełni funkcjonalne np. cyfrowy DVB-T. Są do niego sterowniki ale oprogramowania umożliwiające sterowanie, konfigurację, wyszukiwanie, zapamiętywanie stacji, nagrywanie itp nie ma pod linuxa i trzeba szukać jakichś kulawych zamienników.
Po co mam się męczyć i kombinować jak mogę zainstalować Windows i używać bez kombinowania.
Z Linuksem i Windowsem jest jak z klawiaturą i z myszką - po co stukać w klawisze, jak można kliknąć myszką? No właśnie sęk w tym, ze klawiaturą szybciej :)
@ Yura
Zależy co chcesz przy pomocy tej klawiatury zrobić. Spróbuj przeglądać strony w necie albo rysować w programie graficznym przy pomocy klawiatury a przekonasz się ze wcale nie jest szybciej :)
I tak jest z Linuxem niby wszytko cudownie i szybko a jak przychodzi co do czego to meczymy się jak przy serfowaniu w necie przy pomocy samej klawiatury.
@Marek B: jesteś pewien, że to co ci studenci wprowadzają, to są wirusy? Nie są to czasami skrypty? Ostatni raz jak Kaspersky lab wykrył wirusa to, Linus musiał napisać łatkę na jądro, aby wirus ruszył, bo teoretycznie powinien, ale ktoś spierniczył funkcję którą wywoływał. Aby zawirusować kompa trzba było pobrać łatę, zapathować źródło jądra, skompilować, zainstalować nowe jądro, skompilować wirusa, zainstalować, zrestartować maszynę z nowym jądrem...
He, he... No ja jestem starym mąciwodą, jeśli chodzi o awantury o Linuksa. Czasami też muszę użyć windy bo np na skanery do filmów (np LS 50) nie ma sterowników pod Linuksa. Ale, na Epson 4990 znalazłem i wyśmienicie chodzi. Poza tym firmo2we oprogramowanie do Canona chodzi pod wine. A pod windą nie. Bo nie. Tak ma i już.
@baron13 link
link
@baron13 - zapomnij Linuxa zostan przy Windows XP, zycie jest piekne , poco je komplikowac.
baron13 - nie, tego nie jestem pewien czy to są wirusy czy skrypty. Osobiście nie mam nic przeciwko Linuksowi i jego użytkownikom. Mój kolega prowadzi pracownie informatycznaq na Linuksie, uczy go tam oraz oprogramowania pod Linuksa. i ma ogromne zainteresowanie. I niech tak zostanie. Ja "od zawsze" posługiwałem się systemami Windows oraz oprogramowaniem pod niego pisanym. Zdecydowana większość programów pisanych pod Win to ... nic nie warte śmieci. Podobnie zresztą jest z platformą Linuksową. Dlatego warto zainwestowaqć w porządne komercyjne oprogramowanie (Photoshop, Corel, Visio i inne specjalistyczne). Oczywiście to musi boleć (finansowo), ale kto powiedział, że będzie łatwo ?. Dlatego cieszę się, że Microsoft ulepsza nieustannie oprogramowanie i ciągle znajduja sie osoby, którym to przeszkadza. To proszę powiedzieć ile jest wersji Linuksa oraz ile wersji w każdej dystrybucji. Jeśli ktoś będzie chciał mi zaaplikowac ciagle nowe ogromne porcje wiedzy informatycznej, w sumie dla przecietnego użytkownika zbędne, to ja dziękuję. Nie potrzebuję jeszcze jednego hobby czy specjalizacji.
@Marek B - "Zdecydowana większość programów pisanych pod Win to ... nic nie warte śmieci." Co to za brednie?
Wiekszosc programow jest wlasnie pisana dla Windows.
zastanawia mnie jeszcze inna kwestia: czy instalujac nowy system lub program z microsoftu musze sie koniecznie dzielic moim komputerem z rzadem stanow zjednoczonych? chyba wystarczy, ze szpicluja w internecie, w bankach i prowadza nasluch lini telefonicznych to po co im jeszcze dane z mojego komputera?
@javier martin link
link
@bulbul: no to sobie poczytaj to co jest drobnymi literkami zapisane w warunkach uzytkowania np. kamerki podlaczanej do xboxa to ci oko zbieleje. oczywiscie, ze jak ktos bardzo chce sie wlamac to i tak sie wlamie ale ulatwiac nikomu nie bede. pomijajac kwestie, ze do grzebania w internecie czy retuszu zdjec linux czy bsd wystarcza z gorka a i cena jest niezla.
@javier martin - zamknij sie w piwnicy i nie wychodz.
@bulbul: wyjmij drzwi z zawiasow to bedzie ci duzo latwiej wchodzic do domu i nie bedziesz musial myslec bo myslenie jest niemodne i szkodzi.
@javier martin - to Ty myslisz wiecej niz potrzeba.
@javier martin link
Te komentarze to bezsensowne bicie piany. I niczemu nie służą.
A ktoś z Was pochwali się wiedzą i odpowie na moje zapytanie? (drugi post)
@ciekawus - najprostrzym rozwiazaniem jest uzycie video konwertera np. Xilisoft HD Video Converter link .
Za pomoca tego programu mozna konwertowac .MOV do MPEG2 i zrobic video CD lub DVD. link
Nie wiem czy na tym polegalo Twoje pytanie? powodzenia.
link
@ciekawus
Wystarczy zdemuxować MOV-a do np. AVI. Zaletą tego procesu jest brak konwersji, co proponuje bulbul.
bulbul & pinto
Dziękuję, ale potrzebuję "na leniucha". Zapytałem, które TV odtwarzają WPROST pliki MOV z Canona (5D2). Wiem, że doskonale potrafią to niektóre odtwarzacze multimedialne, np. wybrane urządzenia Emtec Movie Cube. Myślałem, że ktoś podpowie, czy potrafia to również najnowsze telewizory i jakie. Może Samsungi...