O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia
Mijający tydzień bez wątpienia należał do Nikona, który w końcu zaprezentował swoje pierwsze bezlusterkowce. Choć opinie na temat Nikon 1 są podzielone, to mimo to warto zajrzeć do plotek, z których być może dowiemy się, co w odpowiedzi szykuje konkurencja.
Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł.
![]() |
Canon
Coś dla miłośników patentów
Wśród wniosków patentowych złożonych przez firmę Canon udało się znaleźć dokument opisujący obiektyw Canon EF 100–400 mm f/4–5.6L IS. Tradycyjnie nie wiadomo, czy model ten trafi do produkcji, jednak nie przeszkadza to w zapoznaniu się z jego konstrukcją wewnętrzną.![]() Rysunek pochodzi z wniosku patentowego firmy Canon |
Pełnoklatkowa lustrzanka
Nie cichną głosy na temat październikowej premiery nowej lustrzanki firmy Canon. Ostatnio mówi się, że będzie to pełnoklatkowy aparat, a liczba pikseli umieszczonych na sensorze ma być niewielka. Dzięki temu, nowy model ma deklasować konkurencję pod względem dynamiki tonalnej i jakości zdjęć na wyższych czułościach.
Fujifilm
Obiektywy Fujinon dla Canona
Ostatnio pojawiła się dość niewiarygodna plotka, która głosi, że w marcu przyszłego roku firma Fujifiljm zamierza zaprezentować obiektywy Fujinon wyposażone w bagnet Canon EF. Mówi się, że nowe produkty mogą być dedykowane dla kinematografii.
Nikon
Nie będzie pełnoklatkowej lustrzanki
Wiele osób oczekuje, że w odpowiedzi na mającą się obyć w październiku premierę pełnoklatkowej lustrzanki Canona firma Nikon zaprezentuję następcę modelu D3s lub D700. Niestety przedstawiciel szwedzkiego oddziału Nikona przyznał w jednym z wywiadów, że raczej nie mamy co liczyć na tego typu premierę w październiku. Mimo to wiele osób liczy, iż w przyszłym miesiącu światło dzienne ujrzy nowa lustrzanka Nikona, choć niekoniecznie z matrycą FX.
Panasonic
Nowy naleśnik
Podobno Panasonic szykuje premierę nowego naleśnika dla systemu Mikro Cztery Trzecie. Ma to być obiektyw o ogniskowej 45 mm, który zostanie przypisany do nowej serii Lumix X.Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.













Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Canon to niech się weźmie za zrobienie poprawionego 50/1,4 w wersji USM albo niech zrobi porządną optycznie L-kę 50-tkę, to kupię. Tylko kolejnymi aparatami i megapikselami straszą.
@ciekawus
To chyba jakaś telepatia...zabieram się za czytanie i też miałem zamiar napisać o leniwym Canonie, który nie potrafi zrobić porządnej "50"tki 1.4.
O ile obiektyw Canona jest (jak na razie) niewiadomą, o tyle niskobudźetowe pełnoklatkowe lustro wydaje się być jak najbardziej realne.
a którą premierę NIKONA oblewamy;-))))
Kiedy canon ostatni raz zaprezentował coś lustrzankowego ? Szkła/korpusy?
@ciekawus: 50L to świetne szkło tylko trzeba wiedzieć jak i do czego je zastosować. Większość narzekających na 50L to per-pixel-sharpness luzeriada.
Nie macie co narzekać Canonowcy na 50siątki. Nikon też nie ma takie sobie. Kiedyś miałem Konikę Hexar 50/1.7. To było szkło! Teraz Nikon robi stałki z aberracją chromatyczną w zestawie (ostatnia 50tka a zwłaszcza 85/1.4 to tragedia).
Adams to sobie makro szkła kupuj.....będziesz szczęśliwy.
qbic, a test Optycznych dot. 50L czytałeś? Nie zgadzasz się z nim?
Ha, gdyby Canon zaatakował tanim FF segment rynku zaawansowanych amatorów to byłby wstanie namieszać, ale to chyba nie w stylu Canona. Inna rzecz, że zdaniem wielu, oferta obiektywów EF-S jest dowodem że Canon nie wierzy w przyszłość APS-C
Może to mieć uzasadnienie - bezlusterkowce, przy wszystkich swoich wadach są ciekawą ofertę dla osób którym kompakty przestały wystarczać. Kwestią czasu jest (mam taką nadzieję) że pojawi się korpus m4/3 z przyzwoitą matrycą. Wszak tydzień temu w plotkach było że Leica szykuje coś mniejszego od M9. Również można mieć nadzieję że wreszcie Sony nauczy się robić dobre szkła do Nexów. A przecież jest jeszcze Samsung, są zapowiedzi czegoś od Pentaxa, i są marzenia że Fuji też coś z wymienną optyką przedstawi. Wówczas amatorskie lustro będzie traciło sens...
...no chyba że to lustro zaproponuje coś, czego bezlusterkowce dać nie będą mogły - matrycę na której 50-tka to 50-tka a nie portretówka :)
A co do plotki o nowym panasonicu - to ciekawe - byłaby to już trzecia 45tka w systemie. Ciekawe co by oferowała w stosunku do istniejących konstrukcji bo sam mechanizm ustawiania ręcznego ostrości przy pomocy dźwigni nie wydaje mi się szczęśliwy
@ciekawus, z testem nie można się nie zgadzać (trzeba go podważyć), można nie zgodzić się z podsumowaniem.
ech, Nikon, nie spać...
przecież nie śpią, odświeżają szklarnie, bo w puszkach poziom juz ustawili, teraz czekają na konkurencje
Leciwy EOS 5D jest wciąż drogi i poszukiwany. Biorąc pod uwagę długość produkcji, jakość zdjęć i popularność wśród fotografów, być może to najbardziej udany aparat w historii cyfrowej fotografii. Może Canon wyciągnął z tego wnioski.
Jako posiadacz 50/1.4 USM nie mogę zgodzić się z negatywnymi opiniami na jego temat. Z aparatami 30d, 5d i 1d2n ostrzy w punkt. Działa niezawodnie. Przyzwoity na 1.4 Jedyna dostrzegalna wada optyczna to lekki fiolet na pełnej dziurze. Konkurencja wcale nie jest lepsza. Jeśli chodzi o rozmycie to kwestia gustu. Na moje oko pod tym względem lepsza jest tylko Sigma 50/1.4, wiekszy krem i spokój w tle. Wychwalany Zeiss 50/1.4 ma niespokojne drażniące tło. Leciwy Takumar 50/1.4 mydli, a jego magiczne właściwości to bardziej legenda niż rzeczywistość. Krytyka tego szkła to bardziej moda, a krytycy chyba nigdy go nie posiadali. W tej chwili te szkło mam najczęściej przypiete do puszki. Biorąc pod uwagę, że tańszy ze wszystkich 50-tek jest tylko manualny Takumar, uważam, że ten Canon 50/1.4 USM w cenie 1200pln to uczciwa i solidna oferta.
Pewnie jeśli 5D tak dobrze się sprzedaje ( chyba nie w Japonii jednak) to może i Canon nie ma motywacji do zmiany. Szkodą że Fuji i Sigma sobie odpuściła ten segment na razie - ale świat się zmienia.
Nikon właśnie pokazał że można zrobić fazowy AF bez lustra.
Teraz jest już prostsza droga aby zrobić niezależna puszkę FF do której będą pasowały wszystkie ( N-C-S ) szkła FX ...
W kwestii samych puszek, to marzeniem moim jest coś w rodzaju 50d z matrycą FF 12Mpix w nowej technologii.
Pytanie brzmi: czy Canon jest w stanie produkowac lepsze matryce APS-C od Sony?
~thorgal
Skąd wiesz kto to wogóle robi ??
@Jan S "gdyby Canon zaatakował tanim FF segment rynku zaawansowanych amatorów to byłby wstanie namieszać, ale to chyba nie w stylu Canona."
Przecież dokładnie takim aparatem jest 5D. To tani, okrojony FF skierowany do zaawansowanych amatorów...
@Sektoid "Skąd wiesz kto to wogóle robi ??"
Ale co? Matryce dla Canona?
Ale w plotkach nic nie ma o tym ze ma to byc tani korpus, a tylko ze ma miec malo pikseli. Moze jakis konkurent dla D700? - bo takiego aparatu Canon do tej pory nie mial.
Ciekawe kiedy Canon żuci do naszych łapek nową wersje 24-70... Przydała by się.
To może następca D300s w końcu się pojawi. I lepiej, żeby był tak dobry, żebym opadł z kości.
no i git, canon robi swoje, pewnie tym nowym lustrem znowu zdeklasuje konkurencję na najbliższe 3 lata... :)
@kisielkamil - Moze kiedys "zuci" , ale na razie gdy czytam czyjes negatywne opinie o tym obiektywie, to wiem, ze sa pisane przez osoby, ktore nigdy tym obiektywem nie fotografowaly.
@Lailonn Faktycznie matryce się nie grzeją bo to matryce Sony są w Nikonach ;) a grzeją się wszystkie
@qbic "...można nie zgodzić się z podsumowaniem." A z wynikami cząstkowymi to nie można?? LOL:-)
Z Tobą zaś nie można się nie zgadzać. Musiałbyś mieć coś do napisania w temacie, zamiast silić się na wymijające odpowiedzi ;-)
Tzn co mam Ci napisać? Miałem Sigmę 50 która jest świetnym obiektywem, 50L jest zdecydowanie lepsze i teraz używam tego obiektywu, obraz jest przyjemniejszy dla mojego oka.
Ostrość z mojej sztuki jest lepsza niż w tutejszym teście, mam lepszą separacje tła niż w Sigmie, mechanicznie również jest lepiej. Komfort używania tego szkła jest na bardzo wysokim poziomie, nie mam problemów jak niektórzy wypisują z focus shiftem.
Masz jeszcze jakieś pytania?
@ jaad75
Pisząc "tani FF" miałem na myśli coś w przedziale cenowym porównywalnym z dobrymi lustrzankami APS-C. Wydaje mi się, że technologicznie byłoby to do zrobienia, jeśli coś ten krok wstrzymuje to jest to fakt że APS-C wciąż sprzedają się dobrze.
Canon 5D jest mimo wszystko wyraźnie droższy od lustrzanek cropowych, więc w moim mniemaniu nie wpisuje się w definicję "taniego FF" Zresztą, jeśli wierzyć wyszukiwarkom cen to i Nikon i Sony mają w ofercie korpusy FF w porównywalnej cenie więc nawet jeśli od tej strony patrzeć Canon nie jest żadną cenową rewolucją.
Niech Canon wreszcie zrobi co ma zrobić bo te przecieki sa juz męczące.
O! To coś wielce interesującego ale max. C-FF z 4-5mpx. Niska rozdzielczość ma wielkie zalety.
p.s. niska rozdzielczość nie oznacza aparatu taniego, dla mas. Myślę, że właśnie może być przeciwnie.
@JanS: a skąd pomysł, że 5d, powinien być od apsc tańszy?? czy przy kupnie samochodu też marudzisz czemu ten model z większym silnikiem nie jest tańszy od modelu podstawowego?? Pamiętaj też, że to canon pierwszy wprowadził aparat ff w tej (3x mniejszej) cenie, a sony i nikon dogoniły go dopiero po 3 latach...
@lemarais "niska rozdzielczość nie oznacza aparatu taniego"
dokładnie tak, choć 4-5mpx to raczej mało realne, raczej 14-15. I niech nawet będzie o połowę drożej ale porządnie, a malkontentom polecam cropy 24mpx... najlepiej z elektronicznym wizjerem, żeby było nowocześniej ;-)
Nie powiem, jak by nowy Canon mial 10MP i kosztowal $1.000, to walneloby po kieszeni producentow APSc i powstrzymalo zgon FF o jakies 3 lata. To by tlumaczylo, dlaczego nie ma obiektywow Canona na APSc.
qbic, dzięki, chciałbym mieć więcej tak napawających optymizmem opinii o 50L. Niestety wyniki Optycznych trudno okrasić takimi słowami. Zdjęcia mówią same za siebie. link Być może po prostu trudno jest zrobić dobrą konstrukcję tego typu.
Jak jesteś z KRK, to zapraszam na plener, być może jestem mało wymagający jeżeli chodzi o AF (raczej fotografuje statyczne sceny), ale praktycznie zawsze trafia.
@ciekawus: "Być może po prostu trudno jest zrobić dobrą konstrukcję tego typu"
konstrukcje tego typu wymagają też dużej wprawy oraz kalibracji z puszką, bo GO jest tak mała, że sam fotograf ruszając się lekko z aparatem przesuwa punkt ostrości złapany przez AF. Niektórzy stosują też tzw. focus-bracketing. Tak czy inaczej, są setki fajnych sampli z tego szkła więc chyba takie złe nie jest: link
Heh mi się marzy nikon FF z powiedzmy 5 Mpix CMOS oraz w cenie d90
To by było super gdyby w nocy można było robić zdjęcia bez lampy...
Nawet nie musi być demonem szybkości
"no i git, canon robi swoje, pewnie tym nowym lustrem znowu zdeklasuje konkurencję na najbliższe 3 lata... :)" - buhahahahahahahaha...
@cube
4-5 to faktycznie radykalne podejście i moje życzenie (nie ma miejsca na wyjaśnienie dlaczego taka mała rozdz. ale takie moje życzenie byłoby z powodów czysto fotograficznych). natomiast tak bardzo poważnie spodziewałbym się 10-12. ale aparat chyba jest gotowy i już ma swoją matryce, ciekawe jaką.
ciekawe są te plotki: 1. że niskobudżetowy FF 2. że mała rozdz. i szeroki zakres tonalny. Albo 1. to błędna interpretacja albo 2. to po prostu marketing i żadnego niezwykłego aparatu FF, jakiego bym się spodziewał, nie będzie. mam nadzieję, że ten canon nie będzie miał filtra i być może będzie to ten właśnie aparat.
Akurat 5MPix na FF, to kompletnie bez sensu. Wystarczy 12-18, przy technologii zbliżonej do zastosowanej w IMX071, żeby było naprawdę dobrze.
ja bym poszedł w inną stronę, chciał bym matryce FF 60 Mpx z użytecznym iso 12800 coś jak iso 800 na APS-C i zakresem tonalnym jak na kliszy = 12EV
było by pięknie , po co komu 5 Mpx na FF
a ja bym chcial nowy komputer do tych 60-megowych rawow...
@kivirovi - a na kiedy przewidujesz zgon sredniego formatu?
proponuje stacyjkę 2x procek 8-wątkowy 32GB ramu i sieć dysków fleszowych :) jak się tylko na tym zarabia to ja ci mowie że stać na to :)
@gustawgustaw: takie rzeczy tylko w Erze... choć za 10 lat, kto wie, może będzie to standard... elektronika da radę, gorzej z optyką ;-)
@lemarais: istotnie ciekawe, i całkiem prawdopodobne że canon pojdzie w tym kierunku w końcu jego główny konkurent sprzedawał się bardzo dobrze mimo braku filmów i niewielu mpx... bedą jaja jak nikon nakręci się tak samo i z kolej wypuści d800 z 40mpx, fullHD i uchylnym ekranem... :-P
@thorgal: zanim wyśmiejesz, to może podpowiesz miśczu, na jaki to lepszy system zamienić tego beznadziejnego canona, żeby dalej móc używać takie słoiki jak TS-E 17mm, EF24/1.4 czy EF85/1.2??
cube - mi się wydaje ze w optyce można poprawić ok 2-3 % (to będzie szczyt) reszta nadziei w elektronice - optyka z przyczyn fizycznych już nie do polepszenia (mowie o najlepszych obiektywach)
dlatego sugeruję, że przy 60mpx będzie trudno o obiektyw który to spożytkuje, choć kilka się pewnie znajdzie.
cube - obiektyw fizycznie ma sprawność ok 95% (dobre obiektywy) teraz to tylko matryca w jej upakowaniu pixelami podniesie rozdzielczość i ja na to licze :)
@cube
"bedą jaja jak nikon nakręci się tak samo i z kolej wypuści d800 z 40mpx, fullHD i uchylnym ekranem..."
Oby się to sprawdziło, za wyjątkiem tych 40mpx ;)
Zapominacie Panowie o oczach ;-), które oczy zauważą taką rozdzielczość, kiedy coraz więcej ludzi w okularach.
Tak dla paddzierżki razgawora to aparatem o dużej dynamice i FF kosztem megapiksli jestem zainteresowany. Potrzebne!
@gustawgustaw - matryce z DR 12EV od dawna już są, a "klisza", zwłaszcza ta kolorowa, akurat ma znacząco niższy zakres. 12EV, miały jedynie najlepsze negatywy B/W. 60MPix na FF nie jest wcale złym pomysłem, bo można pozbyć się filtra AA i zastosować binning, co dałoby efekt w postaci 15MPix plików o świetnej rozdzielczości, bardzo niskich szumach i potencjalnie nawet 16EV DR (o ile zastosowanoby 16-bitowe RAW-y i matryca miałaby wystarczająco niskie szumy przetwarzania).
jaad75,
Z tym binningiem to bym nie łączył jakichś nadziei, bo to jest stary pomysł, który sprawdzał się na matrycach CCD zanim wprowadzono mikrosoczewki. Wtedy można było zakładać, że suma sygnałów bloku subsenseli jest równa jednemu senselowi o tej samej powierzchni, a ponieważ szumy są przypadkowe, więc bierze się tylko kwadratowy pierwiastek z sumy szumów. To wybitnie redukowało S/N. Ale to już było i nie wróci więcej... Na matrycy CMOS każdy sensel ma swój indywidualny tor elektroniczny a kwartet Bayera RGGB można traktować jako zbiningowany makropiksel. Ja bym liczył na coś podobnego do redukcji szumów jak w Dolby A/B, ale w wykonaniu optycznym.
Tu jest źródło z 2005 r., jak ktoś woli po angielsku. Binning kaput!
link
12EV to mają nawet przeciętne negatywy B/W... byle 20 lat przeterminowane ORWO, (trzymane latami w lodówce) które schodzi po 5zł za rolkę, dobrze wywołane będzie miało więcej ;)
a jak ktoś chce fenomenalny DR, niskie szumy, dużo MPix i szkła, które te dużo MPix pociągną, to proszę bardzo - Leaf, Phase One i Hasselblad na pewno chętnie w tej kwestii pomogą ;)
@cedrys - masz coś nowszego:
link
:)
BTW, na CCD pomysł sprawdza się nadal - vide P1 Sensor+.
@qqrq, czytałem o 12EV, nigdzie nie spotkałem się z większym, zresztą papier i tak tyle nie przenosi... BTW, jaki DR miałyby czarno-białe matryce, skoro kolorowe mają niemal 14EV?
to wszystko zależy jak się to mierzy, bo widać po testach aparatów na różnych portalach, że różne procedury dają różne wyniki. my robiliśmy to ze znajomymi w pracowni chemicznej i od całkowitej czerni do całkowitej "bieli" wychodziło 19EV. fakt, z papierami o takim zakresie może być ciężko (chociaż widziałem genialne odbitki kilku fotografów typowo tradycyjnych, siedzących po 2-3 dni nad jedną odbitką w ciemni i pokusiłbym się o stwierdzenie, że był tam bardzo, bardzo wysoki zakres, "anseloadamsowy" to chyba dobre słowo :P), ale od czego są skanery i onanistycznie wspaniałe 48-bitowe TIFFy :P
jaad75,
A czytałeś wnioski na końcu?
"Charge binning as such is less flexible in CMOS image sensors
– Only pre-defined patterns
– Interconnects on the sense node decrease conversion gain
– Shared pixels share the sense node.
... "
To było 2 lata temu, a ja Ci oferuję najnowszy towar:
link
Tu widać wyraźnie trend: szybki procesor, odpowiednia migawka i szybki HDR. To już mamy częściowo zrealizowane w SLT Sonego. Nie binning. Lepiej jest wykonać duże piksele z precyzyjnymi mikrosoczewkami o zmiennym ustawieniu w zależności od pozycji na matrycy. Mikrosoczewki o zmniejszonych aberracjach są sprawniejsze optycznie, ale tu już chyba dużego zapasu na rewolucję nie ma. Szybki HDR ma większy potencjał moim zdaniem, bo wzrost DR nie musi się odbywać kosztem rozdzielczości, która także jest cenna i ma wiele zastosowań.
Suma napięcia, czy natężenie prądu szumów jest pierwiastkiem z sumy kwadratów, jeśli źródła są nieskorelowane. Nie ma znaczenia czy gdzieś po drodze jest tor elektroniczny, to samo jeśli posumujemy po przetworniku A/C. Taka będzie średnia wartość szumu tzn pierwiastek z sumy kwadratów. Jeśli chodzi i zysk to jest pierwiastkowy, tzn z dwu pikseli dostaniemy szum o pierwiastek z dwu większy czyli ok 1,41 , a sygnał dwa razy większy. Jak będzie w matrycach, to trzeba by doczytać które szumy są nieskorelowane. Domyślam się, ze ciągle nie do pominięcia są szumy wzmacniaczy i całego toru elektronicznego. W takim przypadku, jeśli na stopień wejściowy wzmacniacza skierujemy sygnał z dwóch pikseli, to stosunek S/N wzrośnie po prostu x2.
Jeśli chodzi o dynamikę filmów, to jest to raczej porównywanie parametrów skanerów niż filmów, przynajmniej gdy mówimy o praktycznym porównaniu. Film ma nieliniową charakterystykę zaczernienia od naświetlenia. To, że otrzymuje się stosunek zaczernienia jak 1:1000 nie odpowiada w prost skali EV bo krzywa jest krzywa, typu S i przy górnej i dolnej granicy zaczernienia rozciągnięta. Kształt zależy od sposobu wołania. Jaki jest użyteczny odcinek, to zależy od jakości skanera. Przy 14 bitach różnica jasności wynosi 16384 i już wysiadają wszystkie płaskie skanery z szybami, bo się w nich rozprasza światło.
Oczywiście przetworniki aparatów mają po 14 bitów, ale na ostatnich bitach są szumy. Jeśli mówimy o dynamice aparatu, to zawsze trzeba myśleć o konkretnym stosunku S/N. Pomysł, żeby było "co najmniej 12 EV" można odczytać "aby poprawić stosunek S/N ".
baron13,
"ale na ostatnich bitach są szumy."
Na bitach nie ma szumów-- coś Ty wymyślił? Bit ma wartość 0 lub 1, gdzie ty tu widzisz miejsce na szum? Oscyluje? Może oscylować, czemu nie (w czasie ekspozycji)...
Co do pierwiastka kwadratowego z sumy kwadratów to masz rację jeśli mówimy o tzw. średniej geometrycznej, gdy wektory na płaszczyźnie są różnie (przypadkowo) zorientowane. Ale jak to odniesiesz do szumów? Ja podałem za cytowanym w linku artykułem, choć też przez chwilę wydawało mi się, że powinna być średnia geometryczna. Szum nie jest wielkością wektorową i nie ma wartości ujemnej, dlatego myślę, że błędu nie ma.
to ja odsyłam do jeszcze jednego artykułu na temat Canona 5D Mark III, bo faktycznie jakoś mało w tym tygodniu.
link
@cedrys: możesz mnie zmusić, aby Ci wyłożył detalicznie dlaczego tak się sumuje źródła szumów, ale będzie to dla mnie bolesne, bo będę musiał zajrzeć do książek gdzie jest dużo wzorów :-) Zauważ, że szumy nie dadzą się posumować wprost bo tam spotykają się ze sobą różne wielkości w przypadkowy sposób. Nie zrobiłeś chyba błędu, mi chodzi o to, że sygnał można uśredniać w dowolnym miejscu: nie ma znaczenia jeśli to jest robione nawet po przetworniku. Ma natomiast znaczenie na stosunek S/N to, czy do wzmacniacza wejściowego doprowadzamy sygnał z jednego, czy z dwu pikseli i podejrzewam, że o to głównie chodziło.
Co do "szumów na bitach" to masz tam cyfrowy zapis szumu. Wartości ostatnich bitów nie wynikają z sygnału, ale są zwyczajnie przypadkowe.
baron13,
"Wartości ostatnich bitów nie wynikają z sygnału, ale są zwyczajnie przypadkowe."
Nie, nie zgadzam się. Pomyśl: gdyby tak było jak piszesz, wystarczyło by je odciąć i by było po szumach. Nie chcę tu męczyć czytelników Optycznych, aby przeskakiwali nasze szumologiczne dywagacje. Ciebie też nie chcę męczyć, żebyś siebie dalej przekonywał, że masz rację. Nie mówię, że nie masz racji, ale nie o to chyba Ci chodzi?
Tak jest: jeśli wywalisz zaszumione bity, pozbędziesz się szumu, ale jednocześnie stracisz na informacji. Jeśli masz 12 bitów dzielisz zakres zapisywanych jasności na 4096 kawałków. Wywalisz 2 bity to podzielisz ten sam odcinek na 1024 kawałki. Stracisz informację o przejściach tonalnych, jeśli oczywiście ona jest. W praktyce jest tak, że na szum masz nałożony sygnał użyteczny. Jedziesz po obrazku od miejsca jaśniejszego do ciemniejszego i na początku masz na ostatnim bicie dużo 1 i od czasu do czasu 0 a na końcu prawie same 0 i rzadko 1. Dlatego nie wywalamy bitów tylko uśredniamy. Ale oczywiście i tak się traci informację.
baron13,
Zetknąłeś się może z szumologia akustyczną? Bo, widzisz, dyskusja o matrycach jest trochę nazbyt teoretyczna -- wszystkie są albo opatentowane albo ich sekretne własności utrzymywane są w tajemnicy. Zakładam też, że wiesz czym się różni szum na złączu p-n, metal-n, na rezystorze czy kondensatorze ceramicznym/ elektrolitycznym. Każdy z tych elementów "piszczy" innym tonem i ma inną charakterystykę jakbyś sobie obejrzał na oscyloskopie. Inny jest szum termiczny rezystora a inne trzeszczenie kondenasatorów. Wzmacniacze różnicowe, które są podstawą konstrukcji przetworników A/D i komparatorów napięcia nie są idealnie symetryczne, więc ich niedoskonałości nie znoszą się całkiem. Od dawna nauczono się wykonywać elementy elektroniczne w wersji niskoszumnej i nie sądzę, aby w tej dziedzinie nastąpił jakiś przełom, dopóki elektronika będzie bazować na krzemie.
Wracając do analogowej elektroniki akustycznej -- można powiedzieć, że szumy to tylko część zakłóceń. Weź taki odstęp między kanałami stereo, podatność na zewnętrzne pola elektromagnetyczne. Wystarczy nieekranowany kawałek przewodu na wejściu i już masz przydźwięk 50 Hz. Aparat fotograficzny to ciasno upakowane pudełko, musi być taki, bo by się nie sprzedał. O czym dyskutują tu komentatorzy ciągle wybierający się na wycieczki po górach? Śmierć lustrzance, niech żyje bezlusterkowiec. W takim ciasno upakowanym pudełku elektronika aparatu w dużym stopniu zakłóca analogową część matrycy. Czy jest na to jakaś rada? Pytam o Twoją opinię.
Ekranowanie. Po mojemu matryca sprzęga się tylko z polem elektrycznym, nie powinna reagować na pole magnetyczne. Myślę, że tu problemu nie ma. Może być problem z odsprzęgnięciem części cyfrowej od analogowej. Szumy termiczne oporników to są raczej mikrowolty i do pominięcia. Elektrolity chyba ostatnio są już dobre. Tym niemniej warto by wiedzieć jak to ma się liczbowo do szumów z matrycy.
cedrys: pomiędzy fotografią a akustyką jest taka różnica, że w elektroakustyce możemy sobie wybrać wygodne dla siebie poziomy napięć i prądów. Np wyjście czy zapomnianego compakt-discu czy karty dźwiękowej jest niskooporowe i jak nawet podłączysz kawałkiem drutu strzałowego do wzmacniacza, to nie usłyszysz przydźwięku. W fotografii nie dość, że te sygnały są diablo małe, na pograniczu możliwości elektroniki prądy 10^-17 to właśnie zależy na tym, aby zejść możliwie najniżej z tymi sygnałami. Wydaje mi się, że tu jest główny problem. Zmniejszenie matrycy - zmniejszenie sygnału zmniejszenie odstępu od zakłóceń.
baron13,
Pomyliłeś się: nie 10^17 ale 2^17, czyli 131072. To wcale nie jest tak dużo. Natomiast zgadzam się z Tobą, że cześć analogowa powinna być starannie ekranowana i oddzielona od cyfrowej. Niestety ze względów technologicznych tak nie jest, zarówno w matrycach CCD jak i CMOS. Z tego co napisałeś widzę, że zagadnienia elektroniczne nie są Ci obce. Jaki rodzaj szumu (lub zakłócenia) jest zatem wg Ciebie dominujący i jak należałoby go ograniczyć? Tylko się nie przemęczaj zanadto.
jaad75 | 2011-09-27 11:25:58
@gustawgustaw - matryce z DR 12EV od dawna już są, a "klisza", zwłaszcza ta kolorowa, akurat ma znacząco niższy zakres. 12EV, miały jedynie najlepsze negatywy B/W
Mi bardziej chodziło o zakres tonalny jaki jest mierzony na optycznych przy wysokiej jakosci - na analogu malo sie znam
@ cedrys: chodzi o prąd w amperach 10 do minus 17. To są dziesiątki elektronów na sekundę i graniczna wartość od wielu lat przy jakiej da się coś mierzyć. Za pomocą powielacza elektronowego mierzysz pojedyncze elektrony, ale one tam mają duże energie najmniej setki eV (w odróżnieniu od EV :-) ) Gdzieś tu poprzednio była informacja ile wynoszą szumy matryc i pojemnosci pikseli. Znalazłem przykład:
link
Widać np że szum standardowo przy obecnej technologii wynosi równowartość 15 elektronów. Pojemność piksela można wyszacować z czułości to jest ok 7 x 10 do minus 15 farada.
Widać w czym jest problem: najgroźniejsze jest pole elektryczne i wszelkie pasożytnicze pojemności. Podejrzewam, że przypadku miniaturyzacji to kłopoty spowoduje wydzielanie się ciepła. temperatura podwojenia się prądu termicznego wynosi dla tej matrycy 5,8 stopnia. O ile dla wyszacowania pojemności pasożytniczych jest sporo programów (SPICE), to nie widziałem niczego skutecznego dla wyliczania rozkładu temperatury w urządzeniu. Astronauci na Księżycu rozkładali aparaturę odsuwając odo siebie różne jej fragmenty dla uniknięcia wzajemnego wpływu. w przypadku miniaturyzacji mamy działanie odwrotne. We wzmacniaczach akustycznych był zwykle "naturalny radiator" dla tranzystorów mocy w postaci płyty czołowej. Była robiona z masywnych kształtowników aluminiowych i w kilku wypadkach umieszczano na niej tranzystory końcowe, ale generalnie uważa się to za złe rozwiązanie. Radiator znajduje się poza całą konstrukcją np przymocowany do tylnej ścianki, aby uniknąć nagrzania konstrukcji. Sam , jeśli coś robię to już od dawna nie przejmuję się miniaturyzacją. Z punktu widzenia użytkownika najczęściej chodzi o o to by było dość małe, by się dało np przenieść w plecaku z innymi klamotami. Stosuję duże tanie i niezawodne bateryjki.Obudowa za duża, bo łatwo coś poprawić, czy wsadzić nową płytkę. Wszystko tak proste jak się tylko da, ale nie prostsze :-) ( zasada Einsteina).
Przykład konstrukcji:
link
Dzięki temu mogę użyć ryskich lamp błyskowych. w miejsce triaków lepiej wsadzić miniaturowe tyrystory z małym prądem upływu bo u mnie triaki się gryzą z niektórymi lampami. Trafo nawinąłem też na rdzeniu od zasilacza komputerowego. "Też" bo to opis starszej konstrukcji.
link
Próba układu.