Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Nikon aktualizuje dane kontroli dystorsji

Nikon aktualizuje dane kontroli dystorsji
2 lipca
2012 09:07

Firma Nikon udostępniła aktualizację danych kontroli dystorsji dla lustrzanek D90, D3100, D3200, D5000, D5100, D7000, D4, D800 oraz D800E . Po wgraniu oprogramowania do aparatu możemy dokonywać korekty dystorsji podczas fotografowania i edytowania zdjęć.

Szczegółowe informacje znaleźć można na tej stronie.


Komentarze czytelników (28)
  1. wzrokowiec
    wzrokowiec 2 lipca 2012, 09:25

    W D90 dali, w D800 dali, a w D300 nie dali kontroli dystorsji. Gdzie tu logika?

  2. Radyo
    Radyo 2 lipca 2012, 09:37

    No właśnie, ja chcę kontrolę dystorsii w D300. Zapominają już o tym modelu? Chyba najbardziej udanym aparacie (obok D3) w historii firmy?

  3. wzrokowiec
    wzrokowiec 2 lipca 2012, 09:44

    Gdyby tak było, to zapomnieliby też o D90.

  4. westberg
    westberg 2 lipca 2012, 10:02

    Nie lepiej się postarać o obiektywy z wzorcową korekcją dystorsji? To by było po męsku, a tak...;o)

  5. elgreen
    elgreen 2 lipca 2012, 10:07

    A po co to komu? Chyba po to, zeby znowu trzeba bylo aparaty kalibrowac i to tym razem odplatnie (D90).

  6. westberg
    westberg 2 lipca 2012, 10:50

    Hmm...a jeżeli jesteśmy w kwestii softu, to nie fajniej by było wypuścić program do korekcji beznadziejnych zdjęć w kierunku zdjęć mistrzów foto. I taki program zmieniałby zdjęcia syfilityczne w dzieła w stylu np. Adamsa, Capy czy Corbijna. Myślę, że byłoby to zwieńczeniem oczekiwań niektórych w odniesieniu do fotografii cyfrowej; tj. żeby wszystko, włącznie z wybitnym artyzmem, można było osiągnąć za pomocą komputera a niekoniecznie aparatu.

  7. Radyo
    Radyo 2 lipca 2012, 11:10

    W sumie masz rację, ale... powiedz Capie, że suszenie negatywów suszarką jest lepsze i bardziej pro pod każdym względem niż to czym teraz raczy nas technika :)

  8. westberg
    westberg 2 lipca 2012, 11:47

    Nie chodzi o "suszenie suszarką negatywów", ale podejście do fotografii. Jeżeli w "ostatecznym zdjęciu" mamy 10% tego co fotograf zarejestrował, a 90% obróbki komputerowej, to jest to grafika komputerowa. Też w sumie fajna i kreatywna dziedzina sztuki, ale nie fotografia. Dla mnie fotografia równa się umiejętność zrobienia zdjęcia tak, aby było ono gotowe do wydruku (może po drobnych retuszach, które nie zmieniają zdjęcia co do istoty).

    Kiedyś i mnie bawiła taka zabawa obrazem (było to w dziejach analoga skanowanego), być może to było zachłyśnięcie się dostępnością technologii, ale dziś uważam to za oszustwo - stopniowalne, w zależności od ingerencji autora. Fotografia to przede wszystkim dobre rzemiosło, to znaczy dobre użycie technologii fotograficznej. Zatem nie mam szacunku do dzieł, gdzie wszystko począwszy od polaryzacji, wyciemnieniu nieba, kończąc na wyciąganiu szczegółów z cieni i świateł, jest efektem użycia suwaków w komputerze. Dla mnie to słabizna; tak jak emablowanie ludożerki wypożyczonym ferrari, jako swoim.

  9. Jeevak
    Jeevak 2 lipca 2012, 15:13

    Jak zwykle zrzędzenie, skoro 3/4 hardcorowych fotografów z optycznych przeszkadza korekcja, pora chyba wrócić do analoga, najlepiej z kitem, żeby mieć większy poziom trudności. Dla mnie- i tych, których nie stać na ekstra szkła, takie smaczki(łączone z pogardzonym PS) to jedyny sposób, żeby uczynić swoje zdjęcia jakościowo znośnymi. Nie każdego stać na Elkę.

  10. TomekKDG
    TomekKDG 2 lipca 2012, 15:53

    W sumie trzeba chyba zgodzić się z przedmówcami. Jeśli aparat umożliwiałby głęboką ingerencję w wykonane zdjęcie nie oznaczałoby to konieczności korzystania z tej opcji. A sądzę, że niezależnie od klasy sprzętu zawsze znalazłby się ktoś kto chciałby z tego skorzystać...

  11. shooter
    shooter 2 lipca 2012, 17:19

    Redukcja dystorsji czy aberracji nie sprawi, że jakaś fotografia będzie wyraźnie lepsza pod względem artystycznym, a jedynie technicznym. Mylenie artyzmu zdjęcia czy kunsztu fotografa z zasobnością jego portfela to absurd.

  12. donkiszot
    donkiszot 2 lipca 2012, 17:48

    Jeszcze rok temu mozna bylo czytac wypowiedzi emerytowanych foto-entuzjastow, twierdzacych ze tylko analogowa fotografia jest prawdziwa.
    Teraz pisza ze tylko to co powstaje prosto z aparatu fotograficznego to prawdziwa fotografia.
    Zawsze jakis postep.

    Teraz nienawidza Photoshopa.
    Mozna powiedziec ze "tego czego nie umiem albo nie rozumiem" nie lubie.

  13. 2 lipca 2012, 19:53

    mam pytanie w kontekście newsa
    czy ktoś już to sobie instalował? czy są jakieś problemy po instalacji? czy wszystko hula prawidłowo?
    dajcie znać

    PS. nie mogę się powstrzymać. wszyscy piszą o nieingerowaniu w zdjęcia i że teraz w dobie PS i LR to tylko suwaczki itd... chyba zapomnieliście (lub nie pamietacie) jak to było w ciemnie. Ile zabawy i jakie "cuda" tam też mozna było robić aby osiągnąć efekt końcowy... ach....

  14. DwaCenty
    DwaCenty 2 lipca 2012, 22:04

    Pytanie dla purystów: czym różnią się 'suwaczki' w PS od sztuczek z powiększalnikiem? Od prostowania perspektywy, od maskowania przy użyciu szablonów lub palców? To też były sztuczki, podnoszące wartość techniczną zdjęcia. Ale przecież zdjęcie robi oko fotografa, aparat je tylko uwiecznia!

  15. westberg
    westberg 2 lipca 2012, 23:18

    Czym się różnią? Wszystkim się różnią. Jeżeli zdjęcie powstaje na komputerze, to jest to grafika. Inaczej mówiąc - zróbcie takie samo zdjęcie bez ps`a? Dacie radę, młodziankowie? Macie w głowie obrazek w głowie, kiedy robicie zdjęcie, czy też wychodzi ono wam dopiero przy obróbce? No więc to właśnie różni fotografika od grafika.

  16. Jeevak
    Jeevak 2 lipca 2012, 23:32

    To nie jest ani trochę odpowiedź. Czym się różnią? Totalnie niczym! Fotografia powstawała dopiero po zmieszaniu chemii, która nigdy nie była taka sama. Słowem, zdjęcie NIGDY nie wychodzi w analogu dwa razy tak samo. Nie, nie zrobimy takiego samego zdjęcia bez Ps, tak jak nie wywołamy negatywu bez ciemni. Ignorancja osób nie rozumiejących, czym jest .raw zaczyna mnie powoli przytłaczać....

  17. focjusz
    focjusz 2 lipca 2012, 23:32

    @westberg - jesteś niestety ( a może na szczęście ) dinozaurem :)
    Ja np. już nie rozumiem co jest złego w softwarowym naprawianiu niedoskonałości obiektywów ( nie tylko dystorsji ale też CA np )

  18. Tifosi
    Tifosi 3 lipca 2012, 00:11

    Jak ktoś pisze, że PS zdjęcia za niego robi to znaczy, że straszna miernota z niego bo ani ciemni nie znał ani z komputerami nie potrafi sobie poradzić, czas zmienić hobby Panie i Panowie,

  19. shooter
    shooter 3 lipca 2012, 01:01

    @westberg
    Co to znaczy "zdjęcie powstaje na komputerze" ? A czymże jest procesor obrazu w aparacie jak nie komputerem ? Bez niego zdjęcie z lustrzanki cyfrowej by w ogóle nie zaistniało (ew. można zrobić RAWa, ale to jest format surowy i potem też trzeba go "wywołać" w programie graficznym).
    Poza tym znowu zlewasz dwa oddzielne pojęcia, więc odsyłam do mojego poprzedniego postu ...

  20. westberg
    westberg 3 lipca 2012, 08:25

    --- shooter | Co to znaczy "zdjęcie powstaje na komputerze" ? A czymże jest procesor obrazu w aparacie jak nie komputerem ? Bez niego zdjęcie z lustrzanki cyfrowej by w ogóle nie zaistniało (ew. można zrobić RAWa, ale to jest format surowy i potem też trzeba go "wywołać" w programie graficznym).
    Poza tym znowu zlewasz dwa oddzielne pojęcia, więc odsyłam do mojego poprzedniego postu ...----

    Masz rację, a ja nie byłem zbyt ścisły w swoim komentarzu. W fotografii cyfrowej cały proces obróbki zdjęcia jest cyfrowy. To jasne. Tak jak nie interesowały mnie właściwości negatywu, tak nie interesuje mnie właściwość zaimplementowanych bebechów w aparacie. RAW muszę wywołać, więc muszę do tego zastosować soft. To też jest jasne. Korekcję zdjęcia w określonym zakresie też robię, bo to robiło się zawsze - chociażby na poziomie odbitki w analogu.

    Mnie chodzi o relację tego co autor miał w głowie w momencie robienia zdjęcia, a tym co mu wyszło przy komputerze. To jest ta podstawowa różnica, której młodziankowie nie łapią, bo po prostu jedyne co im się kojarzy z "robieniem zdjęcia" to siedzenie przed monitorem. Tak jak powiedziałem, kilka lat temu robiłem dokładnie to samo i też mnie wielce to ekscytowało; ta łatwość uzyskiwania efektów, bez zbędnego wysiłku. Ale potem zadałem sobie pytanie: czy umiesz zrobić takie zdjęcie tak, aby ograniczyć do minimum udział suwaków w zdjęciu? No właśnie.

    Okazało się, że wymaga to opanowania pewnego rzemiosła. Które, jak sądzę, jest zupełnie zbędne dla nowoczesnych młodzianków. Przecież to właśnie tu usłyszałem przy okazji dyskusji dotyczącej niemożności dokręcenia filtrów na jakimś tam obiektywie, że "po co dokręcać filtry, wszystko jest w ps`ie". Nic nie poradzę, że wolę jednak dokręcać te filtry, mało tego uznaję wyższość takiego dokręcania, nad suwakiem w ps`ie.

  21. 3 lipca 2012, 10:27

    @keda - ja instalowałem na D3100 - poszło gładko.

  22. donkiszot
    donkiszot 3 lipca 2012, 20:24

    Emerytowani foto - entuzjasci "nie daja sie", odwracajac "kota ogonem" dalej prezentuja swoja niewiedze i ignorancje.

  23. westberg
    westberg 3 lipca 2012, 23:33

    Oświeć zatem emerytowaną ludzkość, nowoczesny młodzianku, kiszocie; nie kiś swej potencji w złości. Prosimy bardzo.

  24. Dpietr
    Dpietr 4 lipca 2012, 08:43

    westberg to (może się mylę) ultra-ortodoks fotograficzny, ale czy to od razu powód żeby mówić o nim 'miernota' ? Co news, to każdy ma niepodważalną rację a gdy tylko myślisz inaczej to..

  25. kris@79
    kris@79 4 lipca 2012, 10:19

    @westberg - dla mnie bez przykładów to jałowa rozmowa, daj link do PF lub adres na wystawę , wiesz znam kilka osób co wygłaszają identyczne poglądy ale ich twórczość w kontekście takich poglądów to farsa, i nie istotne czy robią analogiem czy siedzieliby przy kompie nad RAWem miesiąc czasu bo fotografia pomimo tego że jest to proces i tak w czasach analogu był to proces od pomysłu do uzyskania ostatecznej odbitki i dziś jest taki sam tylko narzędzia się zmieniły , to na koniec liczy się efekt końcowy , kadr , kompozycja , treść , pomysł etc. i PS Ci tego nie zastąpi , ale napewno pewne procesy przyśpieszy i usprawni .
    dziecko cyfry które planuje powrót do korzeni ;)

  26. donkiszot
    donkiszot 4 lipca 2012, 21:19

    @westberg (kolezko), dziekuje ze nazywasz mnie "nowoczesny młodzianku".
    Mam 65 lat i juz 15 lat temu zauwazylem ze analogowa fotografia chyli sie ku upadkowi.
    Wtedy zastapilem ciemnie fotograficzna komputerem i zaczelem sie uczyc photoshopa.

    Tego i Tobie zycze.
    Tutaj mozesz sciagnac Photoshop cs6 (portabel, bez link

    Tutaj jest kurs: link

    Jak sie nauczysz to wtedy bedziemy dalej dyskutowac.
    Powodzenia

  27. donkiszot
    donkiszot 4 lipca 2012, 21:22

    Jeszcze raz link
    link

  28. donkiszot
    donkiszot 4 lipca 2012, 21:23
Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.