Nikon Z5 IIC w naszych rękach
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Z góry dziękujemy za zrozumienie.
Kliknij tutaj aby zamknąć to okno.
Komunikat nie wyświetli się więcej podczas tej sesji (wymagana obsługa cookies).
Moim zdaniem szkoda tego braku wizjera. Przyszłość tego aparatu zweryfikuje cena.
Tak bardzo liczyłem na to że pokażą rozsądną małą puszkę FF ale niestety, waga i wymiary będą nieakceptowalne dla bardzo dużego grona odbiorców (bo myślę że brak wizjera, joysticka czy jeden slot i tak sporo osób by przebolało, no ale nie skoro nie mamy tu realnie znacząco lżejszej i mniejszej puszki a wręcz puszkę sporo większą i cięższą od konkurencji ;/
Nikon Z5iic: waga 620 gramów z aku i kartą pamięci a do tego wymiary 134x80,5x72mm...
Lumix S9: waga 486 gramów z aku i kartą pamięci, wymiary: 126 x 73.9 x 46.7
Sony a7cii: waga 514 gramów z aku i kartą, wymiary 124x71,1x63,4 (i aparat ma chwyt i wizjer)
No niestety, Sony zostaje to bezkonkurencyjne bo nie idzie na kompromisy, S9 ma ich wiele jak brak gorącej stopki, mechanicznej migawki czy gorącej stopki, ale i tak oferuje sporo a do tego jest bardzo tani.
Liczyłem na to że Z5iic będzie dla mnie fajnym backupem na zlecenia w duecie z Z6iii a do tego aparatem daily i wyjazdowym (do czego aktualnie używam Z30 które lubię i na którym pracuje mi się znacznie lepiej niż na Fuji i Lumixach M43) no ale te wymiary i masa puszki totalnie ją przekreślają do moich potrzeb...