Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Inne testy

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego

6 października 2026
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 0

2. Budowa i ergonomia

Canon EOS R6 V jest blisko spokrewniony z modelem R6 Mark III. Ze względu na konstrukcję (obecność aktywnego chłodzenia, brak wizjera) ma jednak inne wymiary zewnętrzne. Jest też 11 g lżejszy od swojego bardziej fotograficznie zorientowanego kuzyna. Podobnie jak w jego przypadku, także testowany aparat jest bardzo solidnie wykonany i zabezpieczony przed niekorzystnym wpływem warunków atmosferycznych, co niezmiennie chwalimy.

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

Od strony ergonomicznej z EOS-em R6 Mark III pracuje się bardzo dobrze. Trzy kółka domyślnie przypisane do przysłony, czasu migawki oraz wartości ISO pozwalają bardzo szybko zmieniać parametry pracy, a pozostałe potrzebne rzeczy są albo pod przyciskiem funkcyjnym (balans bieli) albo pod ręką w menu (tryby nagrywania). Dodatkowo wszystkie nastawy można zmieniać z użyciem ekranu dotykowego, a część interfejsu zmodyfikować pod swoje potrzeby. Doceniamy też obecność okalającej spust migawki dźwigienki do sterowania elektryczną zmianą ogniskowej.


----- R E K L A M A -----

Jedyne zastrzeżenie można mieć do położenia przycisku Menu, który, podobnie zresztą jak przycisk 7 (domyślnie przypisany do zmiany profilu obrazu) nie jest po prawej stronie korpusu i wymaga użycia drugiej ręki. W tym zakresie R6 V musi zatem uznać wyższość pokrewnego modelu C50, gdzie przycisk Menu jest zdublowany i dostępny też pod prawą ręką użytkownika. Niezbyt wygodnie umieszczono także przycisk 6, który jest poza zasięgiem jakiegokolwiek palca prawej ręki. Na szczęście łącznie guzików programowalnych jest tyle, że nawet pomijając te niewygodnie umieszczone, jesteśmy w stanie mieć pod ręką wszystko, czego potrzeba.

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

Niezmiennie chwalimy natomiast obecność przełącznika między trybem fotograficznym a filmowym, który od jakiegoś czasu pojawia się w aparatach Canona. Choć akurat w R6 V widzimy też pewną niekonsekwencję. O ile bowiem sam przełącznik foto/wideo jest osobno wydzielony, o tyle tryb filmowania w zwolnionym i przyspieszonym tempie, zamiast także trafić na ten przełącznik, znalazł się na głównym kole trybów pracy. Przez to przy normalnym filmowaniu możemy z tego ostatniego korzystać (i np. wybrać tryb półautomatyczny lub manualny), ale już w slow motion zrobić tego nie możemy. Na pocieszenie pozostaje fakt, że testowany aparat oferuje filmowanie także w 100 i 150 kl/s z dźwiękiem, więc tak naprawdę wchodzenie w tryb slow motion w zdecydowanej większości sytuacji nie jest niezbędne.

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

Menu

Menu EOS-a R6 V zostało, podobnie jak w przypadku modeli R1, R5 Mark II czy R6 Mark III, nieco zmodyfikowane w porównaniu do starszych bezlusterkowców Canona i możemy z zadowoleniem poinformować, że zmiany te usunęły chyba wszystkie zastrzeżenia, jakie mieliśmy do canonowskiego menu. Kodek zapisu dźwięku w końcu znalazł się na tej samej karcie co reszta ustawień audio, a tych ostatnich nieco przybyło, co także cieszy.

Do testowanego aparatu trafił też panel profili obrazu znany z urządzeń Cinema EOS obejmujący m.in. profile Canon Log 2, Hybrid Log Gamma, czy też Canon 709, a także pozwalający na wgrywanie własnych profili użytkownika. Co więcej, rzeczony panel jest na tej samej karcie co reszta ustawień związanych z profilem obrazu, czyli dokładnie tam, gdzie powinien być. Dodano tam także znane z modelu R50V filmowe filtry efektowe.

Lepiej rozwiązano także wybór rozdzielczości, klatkażu i kodeka, w jakim nagrywamy. Koniec z automatyczną zmianą kodeka przy włączaniu profilu logarytmicznego czy HDR PQ. Do tego w menu znalazły się kodeki XF-AVC S i XF-HEVC S wcześniej znane głównie kamer Cinema EOS, choć obecne także w niżej pozycjonowanym modelu EOS R50 V i pokrewnym EOS-ie R6 Mark III.

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

Rejestrator obrazu Atomos Ninija Inferno wykorzystywany do nagrywania ekranu przy demonstracji menu oraz działania autofokusa udostępniła firma BEiKS, a współpracujący z nim dysk SSD Angelbird AtomX firma Foto-Technika. Obu firmom uprzejmie dziękujemy.

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia            Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

Złącza

Lista typowo stosowanych przy filmowaniu złącz, jakie oferuje Canon EOS R6 V, obejmuje:
  • port USB 3.2 Gen 2 (złącze USB-C),
  • wyjście HDMI (pełnowymiarowe typu A),
  • wejście mikrofonowe (jack 3.5 mm stereo),
  • wyjście słuchawkowe (jack 3.5 mm stereo).
Podobnie jak w R6 Mark III, także i bohater niniejszego testu oferuje teraz pełnowymiarowe złącze HDMI, co oczywiście chwalimy.

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia
Jedna z klapek została w imię czytelności usunięta w programie graficznym.

Warto również wspomnieć o wielofunkcyjnej stopce aparatu, która pozwala na współpracę np. z interfejsami audio czy mikrofonami, zarówno tymi znajdującymi się w ofercie Canona, jak i urządzeniami firm trzecich, takimi jak choćby moduł XLR Tascam CA-XLR2d. Niestety, w przeciwieństwie do kamery EOS C50, w modelu R6 V zabrakło gwintów 1/4'' na górnej ściance, które pozwoliłyby lepiej zamocować fabryczną rączkę ze złączami XLR.

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

Na koniec dodajmy, że testowany korpus niestety nie przyjmuje kodów czasowych z zewnętrznych źródeł, co może nieco ograniczyć jego wykorzystanie w niektórych profesjonalnych zastosowaniach. Funkcję tę oferuje jednak spokrewniona z R6 V kamera EOS C50, więc użytkownicy, którym zależy na tym aspekcie, mają pod ręką alternatywę.

Bateria

Testowany aparat zasilany jest nowym akumulatorem LP-E6P, zachował jednak wsteczną kompatybilność ze starszymi ogniwami LP-E6N i LP-E6NH, choć korzystanie z nich może ograniczyć funkcjonalność aparatu, jeśli chodzi o maksymalne klatkaże nagrywania, zwłaszcza w formacie RAW. Wspomniany już akumulator LP-E6P oferuje pojemność 2130 mAh przy napięciu 7.2 V, co przekłada się na 15.34 Wh energii.

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

W studyjnym teście pozwoliło to nagrać ciągiem 1 godzinę i 46 minut materiału 4K w 25 kl/s w korzystającym z nadpróbkowania trybie „Fine”. Jest to wynik odrobinę gorszy niż pokrewne modele Canona (EOS R6 Mark III osiągnął 1 godzinę i 58 minut, a EOS C50 – 1 godzinę i 53 minuty). Nie jest to powód do przesadnej krytyki testowanego urządzenia, ale mogłoby być nieco lepiej.

Dodajmy też, że w czasie przeprowadzania testu aparat nie sygnalizował problemów z przegrzewaniem, ale też nie spodziewaliśmy się ich po urządzeniu wyposażonym w aktywne chłodzenie. To ostatnie, mimo że nieco skromniejsze niż w C50-ce, sprawiło się dobrze, bo korpus był w dotyku jedynie odrobinę cieplejszy od otoczenia.

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

Nośniki pamięci

Canon EOS R6 V, podobnie jak R6 Mark III czy też R5 Mark II, oferuje jedno gniazdo na karty CFexpress typu B oraz jedno gniazdo na karty SD/SDHC/SDXC kompatybilne ze standardem UHS-II.

Zastosowanie dwóch różnych typów nośników oznacza oczywiście, że najbardziej wymagające jeśli chodzi o przepływność strumienia danych formaty zapiszemy jedynie na karcie CFexpress. Gdy nie korzystamy z RAW-ów ani innych wymagających trybów filmowania, możliwy jest natomiast normalny symultaniczny zapis na obydwa nośniki.

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

Opisane powyżej rozwiązanie to absolutnie najlepsze, co dało się osiągnąć w urządzeniu posiadającym gniazda na dwa różne typy kart pamięci. Lepszym rozwiązaniem byłoby jednak po prostu zainstalowanie dwóch gniazd CFexpress typu B lub jakiejś formy gniazd typu combo, obsługujących zarówno karty SD, jak i CFexpress, analogicznie jak robi to Sony w swoich topowych aparatach i kamerach.

Na koniec dla porządku dodajmy, że testowane urządzenie nie pozwala na zapis materiału na dyski SSD podłączone do złącza USB-C.

Testy trybu filmowego przeprowadzamy z wykorzystaniem kart pamięci Angelbird AV PRO, udostępnionych przez firmę Fototechnika.
Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

Wizjer i ekran

Jeśli chodzi o wizjer, to sprawa jest prosta – Canon EOS R6 V takowego nie posiada. Z kolei zastosowany ekran to w pełni rozkładany panel dotykowy o przekątnej 3.0 cala i rozdzielczości ok. 1.620.000 punktów (ok. 900×600 px). Z jego użyciem da się komfortowo pracować, zwłaszcza że mechanizm dotykowy jest bardzo responsywny, a maksymalna jasność wystarczająca nawet w słoneczne dni.

Jeśli chodzi o narzędzia wspomagające pracę operatora, to do dyspozycji użytkowników oddano funkcje takie jak: focus peaking, podpowiedzi dotyczące manualnego ustawiania ostrości od systemu Dual Pixel CMOS AF, możliwość powiększenia wycinka kadru, histogram, programowalną zebrę, czy też funkcję false color. Większości użytkowników taki zestaw powinien spokojnie wystarczyć do komfortowej pracy.

Canon EOS R6 V - test trybu filmowego - Budowa i ergonomia

Bardziej szczegółowe omówienie aspektów związanych z budową i ergonomią testowanego aparatu zostanie przedstawione w fotograficznym teście Canona EOS-a R6 V.