Instax mini Evo Cinema
Instax Mini Evo Cinema to cyfrowy aparat z wbudowaną drukarką do zdjęć, który potrafi także nagrywać filmy i wygląda jak kamera na taśmę 8 mm,
Wewnątrz nowego urządzenia znajdziemy zorientowaną pionowo matrycę rozmiaru 1/5'' o rozdzielczości 5 megapikseli sparowaną z obiektywem o ekwiwalencie ogniskowej 28 mm i światłosile f/2. Zestaw ten pozwala na rejestrację zdjęć o rozdzielczości 1920 × 2560 oraz filmów w rozmiarach 600 × 800 lub 1080 × 1440 z prędkością 24 kl/s i o długości do 15 sekund. Zapis odbywa się na karty mikro SD.
![]() |
Ekspozycja ustawiana jest w trybie automatyki programowej (P) z możliwością kompensacji o +/- 2 EV. Dostępny zakres czułości to ISO 100-1600, a czasów migawki – od 1/4 do 1/8000 s. Urządzenie wyposażono przy tym w pojedynczy autofokus operujący w zakresie od 10 cm do nieskończoności. Oferuje on także wykrywanie twarzy.
![]() |
Interesująco w przypadku Instaxa mini Evo Cinema rozwiązano profile obrazu. Ich zmiany dokonujemy za pomocą pokrętła na boku urządzenia, którego każda pozycja odpowiada jednej z dekad – od lat 30 XX wieku aż do współczesności. Stosowny do danej epoki „look” jest aplikowany zarówno do zdjęć, jak i do filmów.
![]() |
Jak na urządzenie z linii Instax przystało, nowy model ma też wbudowaną drukarkę pozwalającą na drukowanie właśnie wykonanych zdjęć. Możliwe jest także wydrukowanie kodu QR z linkiem do filmu, który urządzenie automatycznie wgra do chmury. Możliwe jest też oczywiście sparowanie ze smartfonem i zgranie ujęć na urządzenie mobilne, jak również wydrukowanie zdjęć ze wspomnianego smartfona na drukarce.
![]() |
Instax Mini Evo Cinema mierzy 39.4 × 132.5 × 100.1 mm, waży ok 270 g i zasilany jest wbudowanym akumulatorem o nieujawnionych parametrach. Urządzenie wejdzie do sprzedaży 30 stycznia. Jego sugerowana japońska cena to 55 tys. jenów (ok. 1267 zł). Polska cena nie została jeszcze ogłoszona.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Ja nie rozumiem...
powiem podobnie... to mnie przerasta...
To jest tak: Kręcisz filmik, oglądasz, wybierasz klatkę i drukujesz sobie.
Target - wesela i panieńskie. Sprzeda się. :D
Sprzęt dla miłośnika fotografii - amatora ... piękne słowo. On nie będzie patrzył na taką zabawkę przez pryzmat megapikseli i złotówki jakie można przy jego użyciu zarobić. Będzie się cieszył fotografią. I op to chodzi, żeby praca bawiła czym by7 nie była w życiu człowieka. Oczywiście fachowcy z zakresu "fotografii teoretycznej" mogą mieć inne zdanie :)
Fajna zabawka. Fuji jest ostatnio jedynym innowacyjnym producentem: gfx rf, x half, teraz to „8mm”. A inni odgrzewają kotlety - czyżyby starcili zainteresowanie rynkiem konsumenckim ?
Żeby nie było: siedzę w systemie Canon RF.
Ciekawa koncepcja. Sprzęt co prawda zupełnie nie dla mnie, ale to pierwszy cyfrowy Instax, który nie jest moim zdaniem zaprzeczeniem idei. Tu wykorzystano technologię do stworzenia czegoś nieosiągalnego w sposób analogowy.
Największym ograniczeniem będzie oczywiście limitowany czas przetrzymywania filmu w chmurze producenta.
Bardzo ciekawi mnie jak popularne to ustrojstwo będzie.
Super pomysł i wykonanie, tylko moim zdaniem nie jest to kierowane do kogoś kto ma jakieś pojęcie o fotografii,
1/5", ekwiwalent 28, swiatlosila f2, jako fotografa ciąga mnie...
czasy od 1/4, brak AI komorki, czy wygra jakością z komórką,
aparat wymaga jeśli nie to będzie służyć za drukarkę.
I jak tu żyć...
Skoro puszka duża jako fotograf bym oczekiwał z minium 1", optymalnie u43, chociaż do drukowania nie ma sensu to jako aparat 1/5" to nie wiem ile z pamięci ale wygląda na mało..
To jest sprzet dla kogoś kto nie ma pojęcia.
'To jest sprzet dla kogoś kto nie ma pojęcia.'
Długi test napisany przez gościa, który nie ma pojęcia jak wykorzystać narzędzie fotograficzne wychodzące poza mainstream i który ostatnie 4 lata (czyli od premiery Instax evo spędził w jaskini :-)
Skąd się bierze niechęć do fotografii na tym Forum?
Wszyscy się cieszą więc chyba fajne:
link
link
Nie ma pojęcia, może, nie mówię też że mam, ale matryca 1/5" nie jest czymś co mnie zachwyca.
Fajna idea, pokrętło lat, ale to matryca rejestruje światło, a tej jak w telefonach, a wątpię by czip i opragramowanie było na poziomie smartfonów.