Tamron 35-100 mm f/2.8 Di III VXD (Aktualizacja)
Firma Tamron zaprezentowała przeznaczony do współpracy z bezlusterkowcami Nikon Z i Sony E pełnoklatkowy obiektyw zmiennoogniskowy o parametrach 35-100 mm f/2.8.
Nominalnie zaprezentowany dziś obiektyw jest standardowym zoomem, choć w porównaniu z typowymi obiektywami tej klasy, zaczynającymi się od 24 lub 28 mm, oferuje on odczuwalnie mniejsze pole widzenia na szerokim kącie. Z drugiej strony, model 35-100 mm f/2.8 Di III VXD można też potraktować jako uzupełnienie niedawno zaprezentowanego zooma 16-30 mm f/2.8 G2 albo tańszą i lżejszą wersję modelu 35-150 mm f/2-2.8.
Tak prezentują się dane techniczne dzisiejszej nowości:
- Ogniskowa: 35 - 100 mm,
- Światłosiła: f/2.8,
- Pole widzenia: 63.43° - 24.42°,
- Ostrość od: 0.22 m,
- Maksymalne powiększenie: 0.3x,
- Maksymalna wartość przysłony: 22,
- Liczba listków na przysłonie: 9,
- Mechanizm autofokusa: VXD,
- Konstrukcja: 15 elementów / 13 grup (1 element ze szkła XLD, 2 elementy ze szkła LD, 3 elementy asferyczne),
- Rozmiar filtra: 67 mm,
Dostępne mocowania: Nikon Z, Sony E, - Wymiary: 119.2 × 80.6 mm,
- Waga: 565 g.
![]() |
Obiektyw Tamron 35-100 mm f/2.8 Di III VXD wejdzie do sprzedaży 26 marca 2026 r. W Japonii wyceniono go na 178200 (ok. 4109 zł) jenów w przypadku mocowania Nikon Z i 173200 jenów (ok. 3993 zł) za wersję z bagnetem Sony E. W Ameryce kwoty to odpowiednio 929 i 899 dolarów. Polskich cen jeszcze nie ogłoszono.
Aktualizacja – otrzymaliśmy od firmy Focus Nordic, polskiego dystrybutora marki Tamron, oficjalną informację prasową na temat nowego obiektywu. Zamieszczamy ją poniżej.
INFORMACJA PRASOWA
NOWOŚĆ: Tamron prezentuje kompaktowy obiektyw portretowy 35–100 mm F/2.8
Tamron wprowadza na rynek model 35–100 mm F/2.8 Di III VXD — kompaktowy obiektyw portretowy przeznaczony do pełnoklatkowych aparatów bezlusterkowych Sony z mocowaniem E oraz Nikon z mocowaniem Z.
Nowa konstrukcja powstała w odpowiedzi na opinie użytkowników modelu 35–150 mm F/2–2.8 Di III VXD. Fotografowie oczekiwali bardziej poręcznego obiektywu portretowego ze stałą przysłoną F/2.8 — i właśnie takie rozwiązanie oferuje nowy model 35–100 mm. Zakres ogniskowych obejmuje najczęściej wykorzystywane wartości w fotografii portretowej: 35 mm, 50 mm, 85 mm oraz 100 mm.
Obiektyw mierzy 119,2 mm długości i waży zaledwie 565 g w wersji z mocowaniem Sony E, co czyni go około dwukrotnie lżejszym od modelu 35–150 mm. Wersja z mocowaniem Nikon Z ma długość 121,5 mm i waży 575 g.
![]() |
Konstrukcja optyczna i budowa
Układ optyczny składa się z 15 elementów rozmieszczonych w 13 grupach, w tym:
- 1 elementu XLD (eXtra Low Dispersion),
- 2 elementów LD (Low Dispersion),
- 3 elementów GM (Glass Molded Aspherical).
Zastosowana powłoka BBAR-G2 (Broad-Band Anti-Reflection Generation 2) skutecznie redukuje refleksy i efekt flary. Dziewięciolistkowa, kołowa przysłona zachowuje niemal idealnie okrągły kształt do dwóch stopni przymknięcia od maksymalnej wartości.
Minimalna odległość ostrzenia wynosi:
- 0,22 m przy ogniskowej 35 mm (maksymalne powiększenie 1:3,3),
- 0,65 m przy ogniskowej 100 mm (1:5,9).
Średnica filtra 67 mm jest zgodna z większością bezlusterkowych obiektywów Tamron, co ułatwia korzystanie z tych samych akcesoriów.
Autofokus i funkcjonalność
Za szybkie i precyzyjne ustawianie ostrości odpowiada liniowy silnik VXD (Voice-coil eXtreme-torque Drive), zapewniający skuteczne śledzenie ruchomych obiektów.
Obiektyw wyposażono w odporną na wilgoć konstrukcję oraz powłokę fluorową na przedniej soczewce, zwiększającą odporność na zabrudzenia i ułatwiającą czyszczenie podczas pracy w plenerze.
Przycisk ustawiania ostrości oraz przełącznik niestandardowy umożliwiają personalizację funkcji za pomocą menu aparatu lub oprogramowania Tamron Lens Utility (dostępnego na systemy iOS, Android oraz PC).
Model obsługuje kluczowe funkcje aparatów, w tym: Fast Hybrid AF i Eye AF (Sony E), Hybrid AF i Eye AF (Nikon Z) oraz korekcje w aparacie: winietowania, aberracji chromatycznej oraz dystorsji (w obu mocowaniach).
![]() |
Ceny i wysyłka
Nowy obiektyw trafi do sprzedaży w marcu 2026 r. Sugerowana cena detaliczna:
Tamron 35-100 mm F/2.8 Di III VXD: (Sony E: 3790,00 zł., Nikon Z: 3890,00 zł.)
Najważniejsze dane techniczne
- Stała przysłona F/2.8 z 9-listkową przysłoną okrągłą zapewniającą płynny efekt bokeh
- Silnik autofokusa VXD zapewniający szybkie, precyzyjne i ciche ustawianie ostrości
- Rozmiar filtra 67 mm pasuje do większości obiektywów bezlusterkowych Tamron
- Odporna na wilgoć konstrukcja z powłoką fluorową do użytku na zewnątrz
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Pół kilo przy stałym świetle i dość szerokim zakresie ogniskowych...
Bardzo interesujące.
199 mm vs 157 mm vs 120 mm
1.3 kg vs 1 kg vs 0.6 kg
link
Jeszcze więcej porównań z dudy z innymi zakresami ogniskowych, z serią L Cwanona, Artami Sigmy, i plasticzakami Tamrona, który wjeżdża na białym koniu ratując braki w szklarni pewnego producenta.
Dobra, to teraz na temat.
Dla mnie to nie jest uzupełnienie Tamrona 16-30, lecz Tamrona 20-40, bo w tym duecie (20-40, 35-100) pewien zakres ogniskowych się jednak pokrywa. Nowy obiektyw jest dla mnie dosyć kuszący, bo powoli zmierzam w kierunku 'węższych' ogniskowych, 24 czy 28 mnie średnio interesują - jest lekki, jasny, no i trochę zbyt długi.
Miałem dokładnie taki komentarz napisać. Też wg. mnie to bardziej kompan do 20-40 niż do 16-30 :)
A dlaczego? Przecież dziura pomiędzy 30 a 35 mm w niczym nie przeszkadza. Ja zdecydowanie wybrałbym zestaw 16-30 + 35-100 mm.
Dziura między 30 a 35 w niczym nie przeszkadza, podobnie jak brak ogniskowych 16-19 w 20-40 w niczym nie przeszkadza, a zakresy ogniskowych 24-105 i 28-105 oraz 35-100 są takie same :-)
Twoja wypowiedź byłaby prawdziwa, gdybyś napisał, że Tobie ta dziura nie przeszkadza.
Dlatego początkiem mojej wypowiedzi było pytanie. Więc proszę wytłumacz mi merytorycznie dlaczego wolisz mieć zakres 20-100 mm i dublowaniem go pomiędzy 35 i 40 mm zamiast znacznie bardziej użytecznego 16-100 mm z małą dziurą, którą jesteś w stanie zniwelować zrobieniem kroku w przód lub w tył.
@JarekB
"Twoja wypowiedź byłaby prawdziwa, gdybyś napisał, że Tobie ta dziura nie przeszkadza."
Każdy wybiera według własnych preferencji, jednak obiektywnie, to zestaw 16-30 + 35-100 jest bardziej uniwersalny niż 20-40 + 35-100, bo mając ogniskową 30 mm widzimy wszystko to co ogniskowe 31-34 mm, natomiast różnica między 16 mm a 20 mm jest bardzo duża i nie da się tego skompensować kilkoma krokami w tył.
Dlatego, że lepiej się czuję, gdy wiem, że zakres ogniskowych się pokrywa + w mojej fotografii zakres 16-19 jest bardzo rzadko potrzebny. Ten krok w przód i tył można też odnieść do zakresu 16-19. Dużo (zdecydowaną większość?) realizuję stałkami i znam technikę kadrowania via chodzenie, a jedyne uwagi mam jedynie do kategorycznych stwierdzeń o charakterze uniwersalnym.
Gdy kupowałem zooma 20-40, to znacznie bardziej interesowała mnie ogniskowa 40 (aby wyrzucić z torby 35) niż 20. Lubię wprawdzie w jakimś kościele ustrzelić sufit z dołu super szerokim obiektywem, ale na tym moje zastosowania się kończą, więc z ulgą przesiadłem się z lustrzankowego 17-35 (via adapter EF/FE) na 20-40.
@lord13
'Każdy wybiera według własnych preferencji, jednak obiektywnie'
*subiektywnie
@JarekB
Ten krok w przód i tył można też odnieść do zakresu 16-19"
No nie bardzo. Policz sobie ile trzeba się cofnąć przy odległości przedmiotowej np. kilkaset metrów (a szerokim kątem jednak często robi się krajobrazy), aby ogniskową 20 mm objąć to, co widzi 16 mm.
@lord13
Z tym kilkuset metrami bym nie przesadzał, ale niech i tak będzie - w specyficznych warunkach będzie pewnie i tyle, ale też nie czuję potrzeby aż tak wielkich analiz, bo dostosowuję sprzęt do swoich potrzeb - zakres 16-19 nie jest mi potrzebny, natomiast 31-40 jest mi bardzo potrzebny
W tym wszystkim pewnie najfajniejsze jest, że mamy wybór :-)
A Tamron nie daje wyboru?
Oba są jego. Mozna wybrać co się chce, lepiej nic dobrze, nie rozumiem o co wojna?
Jaka wojna? Dyskusja 3 kulturalnych osób to nie wojna. Ty to opisujesz jako wojnę, hejter widzi w tym ataki.... Arek przedstawił swoje argumenty, @lord13 swoje, ja swoje, wszystko spokojnie i grzecznie...
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze jeden argument. Dziurę 30-35 mm jesteś w stanie łatać jednym lub drugim obiektywem, właśnie robiąc ten krok w jedną lub drugą stronę. Przez to, że masz do tego dwa obiektywy jesteś to w stanie zrobić naprawdę skutecznie w praktycznie każdych warunkach.
Natomiast kątów widzenia odpowiadających 16-19 mm nie wygenerujesz mając do dyspozycji ogniskowe od 20 mm w górę, szczególnie w zastosowaniach gdzie UWA są ważne np. krajobraz, architektura, astro itp.
Szkoda że optyczne nie dostało go do recenzji przed premierą.
link
35 lat temu link
57 lat temu link
link
PDamian - takie rzeczy się po prostu firmom nie opłacają. My napiszemy jak wyszło, jak są wady, to je wytkniemy i sprzedaż nie rozpocznie się od takiego poziomu jak trzeba.
A influencerzy opowiedzą jakie to świetne szkło i wszyscy będą zadowoleni...
Oprócz klientów...
Mamy oficjalne ceny polskiego dystrybutora:
Sony E: 3790 zł
Nikon Z: 3890 zł
Gdyby to szkło było brandowane Canon, Nikon lub Sony, kosztowałoby 10k.
Powtórzę się: tylko pół kilo wagi, stałe światło 2.8 a nie 4, w dodatku okazuje się że jeszcze wewnętrzne ogniskowanie. Masakra.
Są dni, kiedy żałuję że nie mam Sony. Na moje sportowe eventy byłby jak znalazł!
Matt Irwin akurat pokazał jego wady
i mówi, że najostrzejszy nie jest link
'Gdyby [...] było brandowane Canon, Nikon lub Sony, kosztowałoby 10k.'
'Są dni, kiedy żałuję że nie mam Sony. Na moje sportowe eventy byłby jak znalazł!'
W czym problem, aby kupić używany korpus Sony i to szkło? W czym problem, aby wykonać zgrabny jump ship? Może 'strata' z wyprzedaży zostanie pokryta przez niską cenę tego szkła?
BTW - jesteś pewien, że szybkość AF w tym Tamronie będzie wystarczająca?
thephoblographer review link
Wewnętrzne ogniskowanie - no to teraz Tamron mi zaimponował. Nowszy Nikkor 24-70 2.8 też ma wewnętrzne ogniskowanie. Mam nadzieję że to nowy trend bo nie oszukujmy się, jakość wykonania obiektywów "czołowych producentów" poleciała łeb na szyję jak przeszły z robienia obiektywów z lustrer do bezlusterkowców.
Jarek, w Olku siedzę od 2016 roku, w Canonie od około 2020.
Łącznie mam pewnie z 15+ szkieł.
Z czystego lenistwa nie chce mi się bawić w zmiany.
Gdyby fotografia była moim podstawowym zajęciem, a nie dodatkowym - już dawno bym to zrobił ;)
Co do AF, na imprezy 'nocne' wolałbym i tak jasne stałki niż zoom f2.8.
W świetle dziennym jednak w ogóle nie obawiałbym się działania autofocusa przy typie fotografii jaki wykonuję.
Nie mylicie czasem wewnętrznego zoomowania z wewnętrznym ogniskowaniem (ustawianiem ostrości)?
Amadi, tak!
Ja z tej ekscytacji pomieszałem! :D
Wiadomo, chodziło mi o to, że tuba nie wychodzi :D
Ale tuba wychodzi.
link
Damian
To ja już się nic nie odzywam. Obejrzałem na szybko PetaPixel rano, nie zauważyłem tego i przyjąłem do wiadomości, że się nie wysuwa.
Mój błąd, sorki wielkie.
Standardowy wysuwany zoom, choć niewiele. Wewnętrzne zoomowanie w Tamronach miały tylko 70-200 i 15-30 a z bezlusterkowych 17-28, 16-30 i 17-50. Choć te wszystkie szerokie to przednia soczewka jednak się poruszała.
Nie do końca trafia do mnie idea tego obiektywu. Spodziewałem się czegoś w rodzaju tańszej wersji jaśniejszego "klocka" 35-150 mm. A jeśli nie do 150 to do 135 mm chociaż. I jeśli z jakichś względów (pozycjonowanie w ofercie, cena czy gabaryty) nie udałoby się utrzymać stałego światła, to również nie byłby to jakiś wielki problem. Czyli w skrócie rozważyłbym zakup szkła typu 35-150 (135) f 2.8 (-3.5) a tego Tamrona prawie na pewno nie kupię...
Moim zdaniem bardzo dobre uzupełnienie 16-30 i brakuje tylko bezlusterkowej wersji Tamrona 100-400. Na szczęście jest Sigma ;-)
@Cichy
Oprócz 70-200 wewnętrzny zoom miał też Tamron 70-210/4.0 VC. Niby podobny, ale formalnie inny zakres.
Co do pozostałych, to jednak dla mnie ruchoma zewnętrzna soczewka oznacza, że nie jest to wewnętrzny zoom.
Tamron Link -czyli sterowanie obiektywami za pomocą smartfonów przez Bluetooth
link
idealne szkło dla fotografa ślubnego
Trochę lat minęło, zanim sie to szklo odrodzilo.Mam jeszcze w szufladzie Tamrona 35=105/2.8 AF w mocowaniu Nikona F, kupionego na początku lat 90 xx wieku, zacne szkło i ważyło chyba ok. 660 g.A teraz Tamron to powtorzył 35-100/2.8 i dobrze, lepiej póżno niż wcale lub duży i ciężki 35-150/2.8.
Aczkolwiek chcialbym coś w miarę lekkiego i uniwersalnego w stylu 24-85/4, lżejszego i mniejszego, niż 20-70/4 czy 24-105/120/4 ale to tylko pobożne życzenia.