Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.
Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.
Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.
Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.
Olympus E-PL1 został wyposażony w funkcję Live Guide, która pomaga w korzystaniu z efektów znanych z lustrzanki, takich jak: nasycenie kolorów, rozmycie tła, jasność. Osoby zainteresowane tą funkcjonalnością mogą skorzystać z tzw. Olympus E-PL1 PEN Live Guide Symulator i za pośrednictwem Internetu poznać możliwości tego rozwiązania.
Obejrzałem to: po prostu zmiana czasu naświetlania i przesłony podana w sposób łopatologiczno-amerykański, coś na kształ iAparatu. Do tego zmiana odcieni zdjęcia, nasycenia, itp. Tak więc to co oferuje Live Guide mam też w swoim kompakcie z 2000 roku. Nie rozumiem co w tym nowego ?
Nie ma w tym nic nowego, ani nawet szczególnie użytecznego. Ale na tym polega marketing, żeby z niepotrzebnych bzdetów zrobić rewolucyjną technologię przyszłości.
@Adameck, całość jest kiepsko sformułowana/przetłumaczona. "Olympus E-PL1 został wyposażony w funkcję Live Guide, która pomaga w korzystaniu z efektów znanych z lustrzanki, takich jak: nasycenie kolorów, rozmycie tła, jasność." Nie wiadomo, jakiej lustrzanki, nie mówiąc o tym, że nie są to cechy przynależne lustrzankom.
Natomiast jest to (chyba) informacja/reklama o programie, jaki symuluje działanie aparatu, i gdzie można sprawdzić naocznie, bez kręcenia się za własnym ogonem w sklepie, co tak naprawdę znaczą poszczególne reklamowane funkcje. Bardzo przydatna rzecz dla laika. Ostatnio można większość różnych tajemnic wypatrzeć na Youtube, ale trudno się dziwić, że powstają takie reklamy. Szkoda, że tak głupio reklamowane ;P.
Adameck nie to żebym się czepiał, nie wierzył Ci czy cuś, ale na prawdę masz w swoim kompakcie z 2000 roku możliwość przymknięcia przysłony do wartości roboczej (bo tak rozumiem funkcję blur background ) ? ;-)
Panie i Panowie, tzw efekt szybkości migawki widoczny w trybie life view przed zrobieniem zdjęcia został po raz pierwszy wprowadzony w Lumixie G1, wcześniej nikt czegoś takiego nie miał. Ale ten model ma to zrobione dużo ładniej i mnie się osobiście to podoba - szczególnie dla początkujących fotografów będzie to fajne - a przecież dla takich jest ten aparacik. pozdrawiam Tomek
Fotografia staje się coraz bardziej popularna, technologia - zaawansowana, ergo... ludzie chcą by to "aparaty robiły" [sic!] dla nich piękne zdjęcia. Ot co, a producenci wychodzą oczekiwaniom na przeciw. Funkcja na pewno znajdzie zwolenników, nie ma bata...
A mnie się ten kierunek podoba! Wiadomo że jeżeli ktoś się interesuje fotografią na poważnie (a co dopiero zawodowo) to wie do czego służy przysłona, co to jest głębia ostrości itd. Ale dlaczego amator zaczynający przygodę z fotografią nie może w taki prosty (owszem, potrafię sobie wyobrazić, że nawet będący dla niektórych profanacją) sposób, ale ŚWIADOMIE i SKUTECZNIE wpłynąć na wygląd robionego przez siebie zdjęcia, np. na zmiękczenie tła porteru, przesuwając pasek na ekranie i widząc przed zrobieniem zdjęcia efekt, bez konieczności poznania jak to jest zrobione od środka. Jeśli dostatecznie zainteresują się fotografią to z czystej ciekawości do tego dojdą, a jeśli nie to brak takiej wiedzy nie przeszkodzi im uzyskiwać takie zdjęcia jakie chcą. Ja w każdym razie podpisuje się pod takim rozwiązaniem obiema rękami, choć szanuję inny pogląd na sprawę. pozdrawiam Tomek
wczoraj odpaliłem ten symulator i popukałem się w głowę, ale dziś po przeczytaniu powyższej dyskusji biję się w pierś i zwracam olympusowi honor. "Express motions" jak dla mnie rewolucyjne. Oczywiście zawsze mogłem zrobić 10 zdjęć na różnych czasach i stwierdzić jak duże rozmycie ruchu pasuje mi do koncepcji danego zdjęcia, ale tu jest to po prostu intuicyjne. Pytanie jeszcze jak działa w realu.
z tego co wiem, to nie. Ja mam w moim Lumixie G1 podgląd szybkości migawki, ale nie działający na pasek tak jak w E-PL1, ale zależny od ustawionej szybkości migawki, trzeba ją zmieniać w trybie S albo M i wtedy po przyciśnięciu przycisku DISPLAY widzę efekt w Life View. pozdrawiam Tomek
Wygląda na to, że korzystasz z oprogramowania blokującego wyświetlanie reklam.
Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Będziemy wdzięczni, jeśli dodasz stronę Optyczne.pl do wyjątków w filtrze blokującym reklamy.
Obejrzałem to: po prostu zmiana czasu naświetlania i przesłony podana w sposób łopatologiczno-amerykański, coś na kształ iAparatu. Do tego zmiana odcieni zdjęcia, nasycenia, itp. Tak więc to co oferuje Live Guide mam też w swoim kompakcie z 2000 roku. Nie rozumiem co w tym nowego ?
Nie ma w tym nic nowego, ani nawet szczególnie użytecznego. Ale na tym polega marketing, żeby z niepotrzebnych bzdetów zrobić rewolucyjną technologię przyszłości.
@Adameck, całość jest kiepsko sformułowana/przetłumaczona.
"Olympus E-PL1 został wyposażony w funkcję Live Guide, która pomaga w korzystaniu z efektów znanych z lustrzanki, takich jak: nasycenie kolorów, rozmycie tła, jasność."
Nie wiadomo, jakiej lustrzanki, nie mówiąc o tym, że nie są to cechy przynależne lustrzankom.
Natomiast jest to (chyba) informacja/reklama o programie, jaki symuluje działanie aparatu, i gdzie można sprawdzić naocznie, bez kręcenia się za własnym ogonem w sklepie, co tak naprawdę znaczą poszczególne reklamowane funkcje. Bardzo przydatna rzecz dla laika.
Ostatnio można większość różnych tajemnic wypatrzeć na Youtube, ale trudno się dziwić, że powstają takie reklamy. Szkoda, że tak głupio reklamowane ;P.
Adameck
nie to żebym się czepiał, nie wierzył Ci czy cuś, ale na prawdę masz w swoim kompakcie z 2000 roku możliwość przymknięcia przysłony do wartości roboczej (bo tak rozumiem funkcję blur background ) ? ;-)
"efektów znanych z lustrzanki, takich jak: nasycenie kolorów (...) jasność"
rzeczywiscie, efekty niespotykane w zadnym innym type aparatow cyfrowych.
Panie i Panowie, tzw efekt szybkości migawki widoczny w trybie life view przed zrobieniem zdjęcia został po raz pierwszy wprowadzony w Lumixie G1, wcześniej nikt czegoś takiego nie miał. Ale ten model ma to zrobione dużo ładniej i mnie się osobiście to podoba - szczególnie dla początkujących fotografów będzie to fajne - a przecież dla takich jest ten aparacik.
pozdrawiam
Tomek
Fotografia staje się coraz bardziej popularna, technologia - zaawansowana, ergo... ludzie chcą by to "aparaty robiły" [sic!] dla nich piękne zdjęcia. Ot co, a producenci wychodzą oczekiwaniom na przeciw. Funkcja na pewno znajdzie zwolenników, nie ma bata...
za moich czasow studenckich mowilo sie na cos takiego: belkot. duzo slow, za ktorymi nie kryje sie kompletnie zadna tresc
A mnie się ten kierunek podoba!
Wiadomo że jeżeli ktoś się interesuje fotografią na poważnie (a co dopiero zawodowo) to wie do czego służy przysłona, co to jest głębia ostrości itd. Ale dlaczego amator zaczynający przygodę z fotografią nie może w taki prosty (owszem, potrafię sobie wyobrazić, że nawet będący dla niektórych profanacją) sposób, ale ŚWIADOMIE i SKUTECZNIE wpłynąć na wygląd robionego przez siebie zdjęcia, np. na zmiękczenie tła porteru, przesuwając pasek na ekranie i widząc przed zrobieniem zdjęcia efekt, bez konieczności poznania jak to jest zrobione od środka. Jeśli dostatecznie zainteresują się fotografią to z czystej ciekawości do tego dojdą, a jeśli nie to brak takiej wiedzy nie przeszkodzi im uzyskiwać takie zdjęcia jakie chcą. Ja w każdym razie podpisuje się pod takim rozwiązaniem obiema rękami, choć szanuję inny pogląd na sprawę.
pozdrawiam
Tomek
wczoraj odpaliłem ten symulator i popukałem się w głowę, ale dziś po przeczytaniu powyższej dyskusji biję się w pierś i zwracam olympusowi honor. "Express motions" jak dla mnie rewolucyjne. Oczywiście zawsze mogłem zrobić 10 zdjęć na różnych czasach i stwierdzić jak duże rozmycie ruchu pasuje mi do koncepcji danego zdjęcia, ale tu jest to po prostu intuicyjne. Pytanie jeszcze jak działa w realu.
i jeszcze pytanie - czy w E-P1, E-P2 też jest taka możliwość?
z tego co wiem, to nie. Ja mam w moim Lumixie G1 podgląd szybkości migawki, ale nie działający na pasek tak jak w E-PL1, ale zależny od ustawionej szybkości migawki, trzeba ją zmieniać w trybie S albo M i wtedy po przyciśnięciu przycisku DISPLAY widzę efekt w Life View.
pozdrawiam
Tomek
sprawdzilem i w LX3 mam ten efekt po zablokowaniu AF/AE w trybie S oraz M. Podobnie jest z podglądem DOF. ;)
o, też "lumixowiec" - pozdrawiam Kolegę
i jeszcze pentaksian ;p