Warsztaty HENSEL
Hensel Studiotechnik zaprasza wszystkich na cotygodniowe, kameralne warsztaty oświetlenia studyjnego dedykowane dla średnio zaawansowanych fotografów oraz ambitnych fotoedytorów. Zajęcia odbywają się w każdy weekend w Warszawie w 6-osobowych grupach kierowanych przez dwóch prowadzących.
Za udział w imprezie organizator pobiera symboliczną opłatę w wysokości 30 zł, a więcej szczegółów można uzyskać pod adresami: pawel@sonnenburg.pl oraz roman@chelmowski.eu.
Zapraszamy też do obejrzenia zajawki z warsztatów.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.










Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
"zajawki z warsztatów" - link się chyba "wywalił"
Pana na filmie poniosło albo modelka stanęła na głowie.
mnie śmieszą fotografowie którzy po każdym naciśnięciu spustu migawki muszą zerkać na telewizorek, żeby zobaczyć jak zdjęcie wyszło.Co te biedactwa zrobiłyby z analogiem??? :D
GrendelPL - po to sa warsztaty. robisz zdjecie i je ogladasz, patrzysz jak wyszlo, gdy cos jest nie tak, to od razu mozesz skonsultowac pewne rzeczy z prowadzacym
rolech: jeśli przez 3 zdjęcia masz tę samą ekspozycję, to po co oglądać? Nawet jeśli zmieniasz przysłonę o jeden-dwa stopnie a masz w zapasie czasy migawki w górę i w dół, to chyba każdy w miarę kumaty fotograf potrafi sobie wyobrazić efekty? No chyba, że te warsztaty są dla "fotografów" którzy nie rozumieją drabinki ekspozycji?
rolech - pamietaj ze pstryka tam 6 osob na raz, a lampy sa wyzwalane bezprzewodowo. w tej sytuacji nie zawsze uda ci sie wstrzelic. dlatego naturalnym odruchem jest sprawdzenie czy zdjecie jest naswietlone przez lampy.
to jaki jest sens by 6 osób strzelało na raz, skoro to praca z lampami studyjnymi? Co raz bardziej nie rozumiem sensu tych warsztatów...Mówię o sytuacji z 0:44 - rozumiem że panowie robią sobie backstage? Bo o zrobieniu sensownych zdjęć bez synchronizacji z lampami na stage'u raczej mowy nie ma?
Jedyne co mi się w tym filmie podoba to parasolka - choruję na coś większego niż 150cm.....
GrendelPL, ja jestem wychowany na analogu jednak nie widzę najmniejszych przeciwskazań aby korzystać z możliwości jakie oferuje mi cyfra. Jak mogę sprawdzić, choćby to czy modelka nie mrugnęła podczas wykonywania ekspozycji to sprawdzam. Nie widzę w tym nic nagannego. Bardziej śmieszy mnie właśnie Twoje ortodoksyjne podejście. Nie będę zerkał na ekranik, bo ja zawodowy fotograf pstrykający analogiem się do tego nie zniżę. Przecież każde moje zdjęcie jest idealne i nie muszę zerkać na ekranik, żeby o tym wiedzieć...
@GrenelPL
Ci biedni panowie robia bez wyzwalaczy wiec uzywaja swiatla pilotow do oswietlenia modelki. Zerkanie na monitorek tlumaczylbym brakiem obycia z tematem a nie problemem z drabinka ekspozycji... I z niesmialosci wynikajacej z obcowaniem z modelka w ciasnym studiu ;)
Mialem okazje uczestniczyc w kilku podobnych warsztatach i wiem jak to wyglada... ktos pstryka z wyzwalaczem a reszta sie nudzi czekajac na swoja kolej. Sa niesmiali i niezbyt pewni wiec czekaja i czekaja... I nudzac sie pstrykna byleco od czasu do czasu...
A co sprawdzaja na monitorkach? Zapewne nie ekspozycje ale to czy "dalo rade" bez blyskania... czy "ladnie" wyszla.... czy "jest zyleta"... bo o swietle, pozach itd itp osoby idace na warsztaty czasem nie maja pojecia a podczas godzinnej zabawy w 6 osob ciezko ta wiedze nabyc... no chyba ze nauczyciel jest mistrzem fotografii i nauczania :)
ps.
Mam nadzieje ze nie zabrzmialem jak jakis super pro, ktory wymontowal LCD z aparatu. Wychowalem sie na filmie i blogoslawione sa dla mnie czasy cyfrowe...
Ale jest cos w tym, ze kiedy robi sie sesje modelce, to przy setnym zdjeciu juz wiadomo, kiedy jest ekstra a kiedy do kosza... nawet jesli sie nie spoglada na LCD... Mimo to, wole sprawdzic, bo w razie czego mozna sobie to "ekstra" ujecie powtorzyc, jesli modelka np. mrugnie albo jeden wlos ulozy sie nie tak ;)
GrendelPL
"Nawet jeśli zmieniasz przysłonę o jeden-dwa stopnie a masz w zapasie czasy migawki w górę i w dół, to chyba każdy w miarę kumaty fotograf potrafi sobie wyobrazić efekty?"
W studio, przy świetle błyskowym zmiana czasu naświetlania nie koniecznie ma wpływ na ekspozycję :)
Jak dla mnie ten topic jasno pokazuje, że niektórzy lubią napisać coś bez sensu tylko po to żeby napisać :)
GrendelPL do dziś nie zszedłem z analoga i powiem ci, że nieraz zazdroszczę kolegom z cyframi tego ekraniku.