Dodatkowy rok ochrony od Nikona
Firma Nikon ogłosiła promocję, w ramach której od dnia dzisiejszego wybrane produkty z oferty producenta objęte są dodatkowym, 12-miesięcznym okresem ochrony serwisowej. Promocja obowiązuje na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, a listę produktów nią objętych znaleźć można w dalszej części newsa.
Produkty objęte promocją „2 LATA”:
- Nikon COOLPIX L21
- Nikon COOLPIX L22
- Nikon COOLPIX S3000
- Nikon COOLPIX S4000
- Nikon COOLPIX S8000
- Nikon COOLPIX L110
- Nikon COOLPIX P100
- Obiektyw Nikkor AF-S NIKKOR 24mm f/1.4G ED
- Obiektyw Nikkor AF-S NIKKOR 16–35mm f/4G ED VR
Informacja ze strony producenta
Od 19 lutego 2010 r. rusza nowa promocja „2 LATA”. Za zakup jednego z wybranych produktów Klient zyskuje – poza przysługującym 12-miesięcznym okresem gwarancyjnym – kolejny 12-miesięczny okres ochrony serwisowej. Celem Promocji jest zwiększenie satysfakcji Klienta z zakupu nowych Produktów marki NIKON objętych rozszerzoną ochroną. Promocja organizowana jest na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Uprawnienia nabywców Produktów wskazane w niniejszym Regulaminie nie mogą być realizowane za granicą. Zasady udzielenia dodatkowej 12-miesięcznej określa regulamin promocji.Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.










Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Może się spodziewają "otworów wentylacyjnych" w nowych obiektywach? :]
Sorki o co chodzi mam Canona z EuroAGD i standardowo dają dwa lata gwarancji . Więc jak dla mnie żadna promocja.
Sony też standartowo daje dwa lata gwarancji a można za niedużą relatywnie dopłatą zwiększyć do trzech lub pięciu lat.
Dali by lepiej jakiś cashback - tak jak np.: Nikon UK dają 60 funtów cashback na D90.
A Olympus co roku urządza cashbacki, można takie 9-18 mm wyrwać za 200 pln taniej a ZD 35 aż za 120 zł taniej przy jego cenie +/- 750 zł.
Jak widać tłuste krowy rynku foto nie muszą dbać aż tak o klienta.
Cashback? Polska. Nikon Polska? Raczysz żartować :) Tylko w Polsce ośmielają się dawać w promocji to co na zachodzie jest standardem...
Oczywiście, żeby nie było - dobry krok naprzód NKP. Może kiedyś zatęsknię za Nikonem, bo właśnie zmieniam system na C...
Wg przepisów na zakupiony towar jest 2 lata. Np: jeśli Nikon daje 1 rok to drugi jest od sprzedawcy na zasadzie dozgonności towaru z umową. Idąc z Nikonem do reklamacji mamy możliwość wybrania: naprawa gwarancyjna (do roku) lub niezgodność towaru z umową (przez dwa lata).
Doczytaj o tej dozgonności:)
Wielka promocja już myślałem że się coś zmieniło w "polskim" Nikonie i jakieś konkretniejsze rzeczy będą miały 2 letnią gwarancję,ale to tylko chwyt marketingowy na nowe produkty.
Fajna promocja z nią czy bez niej to i tak jest 2 lata. Można reklamować z ustawy o niezgodności towaru z umowa i jeszcze lepsze warunki niż przy gwarancji.
Chyba rzeczywiście czas zmienić system - pewnie wybiorę Fuji.
@Etitek
Weź sobie na fakturę, to zobaczysz czy możesz:]
Ha ha ha ale mi promocja. Po takich akcjach widać jak szanują klientów w Polsce i jak z nas próbują robić wała. Tak jak mówią przedmówcy i tak mamy zawsze 2 lata więc o co chodzi?
ehhhhhhhh, następny:|
Jeżeli sami nie zniszczymy sprzętu, można go reklamować. Jeżeli się nie zgodzą - można wezwać rzeczoznawcę, walczyć i wygrać, tylko nie wszystkim się chce.
Nikon niestety otwarcie traktuje nas jak kraj trzeciego świata i m.in. dlatego wybrałem Pentaksa (mam standardowe 2 lata gwarancji).
hahhaha Cipkon Polzka oni są najlepsi - to właśnie przez takie promocje sprzęt na firmę zakupiłem z EU dystrybucji.
Po 2 "próbach" skorygowania w polskim serwisie Nikona front focusingu w moim aparacie poddałem się. Przy najbliższej wizycie w Niemczech mam zamiar wykonać tę drobną usługę tam (nawet jeśli będzie mnie to kosztowało). Szczerze w życiu nie nie miałem kontaktu z serwisem, który nie potrafiłby usunąć/skorygować tak banalnej wady. Nikonowi Polska to się udało.
I najlepsze jest to, że gwarajncę 2-letnią dają na jakieś małpy zamiast na bardziej wartościowy sprzęt.
Ale beka
Skoro ten ich zakichany sprzęt foto jest produkowany z najwyższej jakości komponentów to dlaczego jest na niego udzielana taj śmiesznie krótka gwarancja???!!!
Kupa śmiechu!!!
MOZE OBIEKTYW NIE WYPADNIE :-) przez 2 lata-a zoom bedzie pracowal cicho i spokojnie
----------
kiedys w sklepie sprzedawca pokazujac mi aparat mowil----ale wie pan ze nie wolno czesto uzywac zooma bo meczy sie obiektyw i wyrabia mechanizm:-)
Co do tych przepisów o niezgodność towaru z umową to jeżeli kupujecie sprzęt na paragon na osobę fizyczną to sprzedawca jest odpowiedzialny za sprzęt przez dwa lata. Jeżeli kupujecie na faktórę, na firmę to obowiązuje tylko gwarancja producenta, w ttym wypadku śmieszny jeden rok nikona, lub wielce promocyjne dwa lata z łaski dane :-]
aż zal czytać komentarze, straszny syf i tak pod większością artykułów
idźcie do roboty albo coś a nie gnijecie przed komputerami
blackartur - A co ty tu robisz? Jeszcze nie śpisz? Już po dobranocce, wszytkie trolle z przedszkola jak ty już poszły spać! A w piątek po południu to większość ma weekend od pracy.
A co do gwarancji to szkoda gadać.... Promocje sobie dodatkową chca robić a to powinno być bez łaski na 2 lata jak w calej unii. Jeśli tak nie jest to w zasadzie działają niezgodnie z prawem i powinien ich UOK ukarać wysoką karą (taką na kilkaset tysięcy). W zasadzie praktyka jest i tak taka że nie wypisuje się na gwarancji daty zakupu i sklep wysyła im towar tak czy siak PRZEZ 2 lata (bo do sklepu się oddaje) wiec mogli w Nikonie by już skończyć z tym idityzmem i wejść w końcu do Europy! (widać że cały czas są w Afryce)
Skacze z radosci, dwa lata gwarancji z nikon polska to jest nalepsza rzecz jaka w zyciu moglem dostac. ide na ulice glosic wesola nowine!
A tak powaznie to powinny byc dwa lata gwarancji bez zadnej laski. Chyba w wielkiej brytani lub stanach sa 3 lata i tam widac jakos dbaja o klienta
LOL!!! Mając sprzęt nikona to chyba bym się modlił o to, żeby przypadkiem się nie zepsuł w czasie gwarancji i nie trafił do ich serwisu... Ba! Szkoda że nikon Polska nie wychodzi z założenia że Polakom należy się 70% ceny i 0 gwarancji... Wtedy byłoby więcej chętnych na sprzęt i nikt by się nie musiał użerać z ich pożałowania godnym "serwisem"...
Kolejna promocja nikona która pokazuje, nam jak bardzo ta firma ma nas w dupie!!! Żal mi tysięcy fotografów którzy im zaufali i teraz się męczą
komik: z canonem lepiej nie jest, moj canon (7d) juz 2 razy byl w serwisie i AF jak byl spierdolony, tak jest... na szczescie mam jeszcze nikona d80 ktory jest niezawodny :)
W Hiszpanii wlasnie skonczyla sie promocja dla D90 - 5 lat gwarancji, na obiektywy wciaz trwa, chyba do konca roku jest czas. W wiekszosci sklepow jest gwarancja 3letnia, rok od sklepu plus 2 od dystrybutora.
Nie wiem, czy ktoś zauważył, ale to oznacza, że wymienione produkty będą w sprzedaży (zwłaszcza obiektywy). To i tak duża odwaga serwisu w kraju, w którym ponad 90% ludzi nie czyta instrukcji obsługi, a zwłaszcza rozdziału "Warunki eksploatacji" ;-)))
Zbytek łaski.
shadow_alex na fakturę możesz wziąć ale nie na firmę tylko osobę prywatną coś za coś :)
smokwaw przedstaw mi to "prawo" czy też przepis który nakłada na dystrybutora czy sprzedawce obowiązek udzielenia jakiejkolwiek GWARANCJI. Podkreślam pojęcie "G W A R A N C J I".
Co najważniejsze dystrybutor a więc nieszczęsny Nikon PL odpowiedzialny jest wobec konsumenta tylko w ramach udzielanej przez siebie gwarancji niezależnej od odpowiedzialności sprzedawcy. W ramach ustawy która mówi o niezgodności towaru z umową, wobec konsumenta odpowiedzialny jest SPRZEDAWCA a nie dystrybutor.
111-114 masz racje w pełni ale to prawo jest dużo lepsze niż gwarancja nikona bo przy ustawie maja obowiązek w ciągu 14 dni kalendarzowych naprawić ci sprzet jak tego nie zrobią masz możliwość odstąpienia od umowy i żądać wymiany sprzętu na nowy lub zwrotu gotówki. Często przy tej ustawie sprzedawcy bardzo mylnie interpretują to prawo i upierają sie przy swoim że nie mają obowiązku takiej naprawy wykonać albo że mają dużo dłuższy okres naprawy na dany sprzęt i zazwyczaj sprawę trzeba rozstrzygnąć w sądzie.
To co na zachodzi jest standardem u nas jest promocją :)
Bo tylko w Polsce takie rzeczy się zdarzają z każdym dniem się przekonuje że wyjazd za granice jest dużo bardziej rozsądnym rozwiązaniem. Rządy Polskie dorabiają się na ludziach a tak naprawdę w dupie mają wszystko przykład jest z naszą służbą zdrowia to co wyprawiają to śmiech na sali a kokosy odprowadzają m-c od naszych zarobków. Jak się dowiedziałem ostatnio że wycofali legitymacje ubezpieczeniowe i pracodawca ma obowiązek co m-c wystawiać zaświadczenie że jesteś ubezpieczony to mnie rozwaliło kolejny powód będzie do konfliktu z pracodawcą i służbą zdrowia.
Etitek, nie masz racji, wystarczy jeden zapis coś na wzór "w niektórych przypadkach jeśli zachodzi konieczność sprowadzenia części naprawa może potrwać dłużej niż ustawowe 14 dni o czas sprowadzenia części". Jak pewnie się domyślasz producenci to wykorzystują mimo posiadania części na stanie magazynowym. Przy takim zapisie w świetle prawa są czyści nawet naprawiając ci sprzęt 2 miesiące. Części przecież niesie na piechotę kurier z Japonii :)
ale w ustawie nie ma takiego zapisu jest taki zapis przy gwarancji i dlatego ustawa jest lepsza a to co ci sprzedawca mówi to jest jedna wielka bzdura wiem bo przerobiłem to prawie 1 rok w sądzie
Nie mylcie gwarancji z niezgodnością umowy. Gwarancja jest dobrowolnie wydawana przez producenta, nie musi jej w ogóle dawać jeśli nie chce. Jest to niestety w jego dobrej woli. Unijne dwa lata to na zasadzie niezgodności towaru z umową. Firmy mają zamiast niezgodności umowy mają marną rękojmię.
Etitek, masz rację, w ustawie nie ma. Powiedz mi jedynie kto się powołuje na niezgodność towaru z umową mając ważna gwarancję? w momencie przekazania sprzętu naprawy powołując się na gwarancję akceptujemy ten punkt i żaden sąd ci nie pomoże. Co innego gdyby od razu żądać naprawy na zasadach niezgodności towaru z umową.
ci którzy mają jakie kolwiek pojęcie na temat przepisów ja zawsze składam z tytułu niezgodności nawet jak jest gwarancja ważna bo wiem że i tak oni się nie wyrobią w 14 dni a przy ustawie jak mi się znudzi dany towar to mogę się trochę poszarpać u żądać zwrotu gotówki ;)
Etitek sprzedawca w czasie 14 dni nie ma obowiązku dokonać naprawy (niestety). 14 dni jest to okres w którym sprzedawca musi się jedynie ustosunkować do Twojego żądania. Ustawa nie określa (po raz kolejny niestety) w jakim terminie ma zostać dokonana ewentualna naprawa/wymiana a mówi jedynie iż termin ten określa się uwzględniając rodzaj towaru i cel jego nabycia - tu się rodzi możliwość mnogości interpretacji. W kwestii odstąpienia od umowy nie jest to też takie proste - po szczegóły odsyłam do ustawy.
Andrzej Olender przy zawieraniu umów pomiędzy przedsiębiorcami rękojmie można wyłączyć.
Ciekawi mnie treść zawieranych umów sprzedawca-dystrbutor(nikon PL) a dokładniej kwestia wspomnianej wcześniej rękojmi. Jeśli Nikon ją wyłącza ze swojej odpowiedzialności wobec sprzedawcy lub też jej długość jest analogiczna z długością ich gwarancji (1 rok) nie chciałbym być sprzedawcą ich produktów szczególnie w momencie zaistnienia jakiś wad po upływie roku.
Nie wprowadzaj ludzi w błąd bo tak nie jest oni mają się ustosunkować i naprawić w 14 dni i nie kłuć się bo w sądzie to przerobiłem i sędzia był bardzo skrupulatny i bardzo jasno tłumaczył sprzedawcy jakie błędy popełnił. Co do interpretacji to osobiście spotkałem się z kilkoma i tak że błędnymi. Jak minie 14 dni a oni nie naprawią sprzętu to sprzedawca grzecznie może cię poprosić żebyś poczekał jeszcze parę dni bo np mają jakieś opóźnienie ale ty nie musisz na to wyrażać zgody i możesz odstąpić od umowy naprawy pisemnie i ma prawo się ustosunkować do twoich żądań. Wiem że rzadko to robią sprzedawcy i dlatego często trzeba się procesować a w sądzie masz sprawę wygrana;)
aha jeszcze jedno ustawa nie jest do końca jasna dlatego tak ludzie się motają i źle interpretują ją dla tego często musi sąd to rozstrzygać
"111-114 | 2010-02-20 09:17:41
smokwaw przedstaw mi to "prawo" czy też przepis który nakłada na dystrybutora czy sprzedawce obowiązek udzielenia jakiejkolwiek GWARANCJI. Podkreślam pojęcie "G W A R A N C J I". "
Przedtem napisałem "Jeśli", po sprawdzeniu rzeczywiście nie ma prawa nakładającego obowiązek udzielania jakiejkolwiek gwarancji. Niestety. Wychodzi na to że w Uni mają jakieś prawo inne, skor tam jest cała elektronika na 2 lata. Ale u nas jest PRAWO do reklamacji z powodu: niezgodniści z umową NA 2 LATA i tego się trzeba trzymać, a czy sprzedawca ponosi odpowiedzalność czy dystrybutor (czyli autoryzowany sprzedawca na Polskę) to nam (kupującym) wszystko jedno.
link
Niestety termin 14 dni jest na ustosunkowanie się, do naprawy a nie na zakończenie naprawy, wiec jak uznają, że wada jest naprawialna, to muszą w ciągu 14 dni odpowiedzieć, że jest w naprawie bądź nienaprawialna i wtedy oddać kasę lub wymienić na inny. Gdy ustosunkują się, że jest naprawialna to niestety dla nas konsumentów nie ma żadnego prawa mówiącego jak długo mogą napraiać ;/
Podsumowując:
-Pierwszy rok, reklamacje na podstawie gwarancji,
-Drugi rok na podstawie niezgodniści z umową:
podstawa prawna:
Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)
link
no właśnie że nie z ustawy tak wynika że oni mają 14 dni na ustosunkowanie się i tak ludzie to interpretują dlatego pisałem ze ustawa jest nie jasna do końca ale według interpretacji prawa i rzecznika praw konsumenta i wyroku sądu sprzedawca ma obowiązek stwierdzić czy przyjmuje to do reklamacji i ją naprawić. Podejmuje decyzje sprzedawca nie producent czy naprawi to a podjecie takiej decyzji zajmuje chwile a nie 14 dni. Powiem wam tylko tak jeżeli przyjelibyśmy interpretacje taka jak wasza to jak zareklamujesz dany produkt to mogą ci go trzymać nawet 1 rok bo nie ma sciśle określonego terminu naprawy . Czy to by nie było chore? nie może tak być bo klient byłby pokrzywdzony. Dam przykład kowalki kupił aparat okazało się że po roku po zakończeniu gwarancji padła mu matryca zanosi ją do sklepu i skłąda z tytułu niezgodności towaru z umową. Okazuje sie że nie ma części do tego aparatu bo już został wycofany z produkcji i sprzedawca twierdzi że muszą ściągać np z Japonii ale nie wie ile to potrwa. Ciągnie sie tak przez pół roku i sprzedawca dalej nie jest wstanie się określić kiedy go naprawią. I co teraz zrobisz obierzesz aparat zepsuty czy będziesz czekał dalej w nieskończoność ? Nie będe was przekonywał bo i tak będziecie mieć swoje zdanie ja tylko wam proponuje zadzwońcie sobie do rzecznika praw konsumenta i zobaczycie co wam odpowiedzą. I właśnie z federacji prawnik prowadził sprawę o płytę główną do komputera i sprzedawca tak samo jak wy interpretował ta ustawę. Skończyło się tak że na 4 albo 5 rozprawie dostał wyrok zwrotu gotówki za płytę główna i jeszcze koszta sądowe . Długo to trwało bo sąd ściągał pełną opinie i diagnostykę z firmy inkom .
Kpina z użytkowników, dla porównania sony ma już 2 lata gwarancji na taki sprzęt, można dokupić chyba jeszcze 3 lata i wprowadziło właśnie "door to door"...
Serwis nie może trzymać sprzętu zbyt długo! Co prawda prawo tego nie interpretuje dokładnie ale według profesora który wykłada mi prawo w przypadku przetrzymywania sprzętu przez serwis sprawa w sądzie przeważnie wygrana. Poza tm jest coś takiego jak klauzule abuzywne które chronią konsumentów przed niezgodnymi z prawem zapisami ze strony producentów. Polecam komuś co studiuje prawo zapoznanie się z warunkami gwarancji :-]
Ten dodatkowy rok to taki speszial aby większa liczba użytkowników mogła się przekonać jak rewelacyjnie działa serwis N. Bardzo ciekawy ruch ;)
na terenie Unii i tak musza dac 24 miechy, czy tego chca czy nie, chociazby ze wzgledu rekojmi [na ktora w tym wypadku jednak lepiej sie powolywac, niz na 12 miesieczna gwarancje].
a wiec.. thanks, but no thanks.
Firma Nikon & DZIAD i spółka - sprzedają aparaty po 8 tysięcy, w których wciąż odklejają się gumy, niczym w chińskich zabawkach. Dobrze, że w ogóle raczyli dać jakąkolwiek gwarancję, w końcu wydaje im się, ze są najlepsi. Na polu kompaktów już wyprzedził ich Samsung, Panasonic, czy Sigma. A z czasem lustra odejdą w siną dal... i... :) Ciekawe, kiedy obudzi się nikonik.
Ale tu powiało naiwnością! Niezgodność towaru z umową? Dwa lata? Tylko że nie dotyczy to rzeczy i podzespołów które działały ale się zepsuły - są dalej zgodne z umową tylko uległy awarii. Niezgodny z umową to może być fotel skórzany który okazał się ze skaju po dokładnych oględzinach po kilkunastu miesiącach. Umawialiście się na skórzany a tu - niezgodność.
Problem użytkownika nikona jest w tym że wszystko jest zgodne tylko, że się psuje i dalej macie rok gwarancji, chyba że w promocji - dwa.
Zgodnie z ustawa domniema się że w ciągu 6 m-c od daty zakupu jak towar ci się popsuje to jest wina producenta a po tych 6 m-c to jak trafisz na kose to będziesz się musiał użerać i wykazać to że to jest wina producenta i że to war był wadliwy ale wszystko jest do udowodnienia jak nie zepsułeś go sam ;D
Tak się zastanawiam o czym tu mowa mam dwa lat gwarancji w EuroAGD i tyle psuje się to go oddaje i oni załatwiają wszystko by go naprawić , o co biega z tą niezgodnością ??