Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

InVisage prezentuje matrycę QuantumFilm

InVisage prezentuje matrycę QuantumFilm
22 marca
2010 10:49

Firma InVisage zaprezentowała matrycę wykonaną w technologii QuantumFilm. Bazuje ona na cienkiej błonie kwantowej, która jest nakładana na sensor i dokonuje absorpcji padających na nią fotonów. W następnej fazie wykorzystywana jest znajdująca się poniżej warstwa półprzewodników odpowiedzialnych za sczytanie obrazu i przetworzenie go na sygnał cyfrowy.

Jak podaje producent, tego typu architektura pozwala na uzyskanie 4-krotnie większej wydajności z jednego piksela, gdyż błona kwantowa została umieszczona zaraz pod filtrem kolorów.

InVisage prezentuje matrycę QuantumFilm

Dzięki temu, że błona kwantowa jest umieszczana na matrycy w końcowej fazie produkcji wafla krzemowego, producenci tradycyjnych sensorów CMOS nie będą mieli większych problemów z dostosowaniem swoich linii produkcyjnych to nowego typu matryc.

Pierwsze próbki matryc QuantumFilm mają trafić na rynek w czwartym kwartale br., a producent przewiduje, iż w pierwszej kolejności znajdą one zastosowanie w smartfonach.


Komentarze czytelników (50)
  1. optkuba
    optkuba 22 marca 2010, 11:08

    Jeśli nie ma się większego pojęcia o tym co się pisze, można się albo skonsultować z kimś, albo poniechać działania. Nie ma czegoś takiego jak "błona kwantowa". W tym wypadku jest to warstwa cienka bazująca na tzw. kropkach kwantowych...ostatnio z resztą bardzo popularnych w wielu zastosowaniach, np. "białych" diodach LED. Wzrost wydajności też nie jest spowodowany tylko i wyłącznie kolejnością warstwy w sensorze, ale w dużej mierze właśnie ograniczeniem swobody elektronów w kropkach kwantowych.

  2. Arek
    Arek 22 marca 2010, 11:19

    optkuba, a jak zaproponujesz tłumaczenie terminu "quantum film"? Błona kwantowa wydaje mi się tutaj dobrym rozwiązaniem. Tym bardziej, że w przypadku nowych technologii trzeba tworzyć nowe polskie zwroty. Przecież za każdym razem nie będę pisał: "warstwa cienka bazująca na tzw. kropkach kwantowych"

  3. rolech
    rolech 22 marca 2010, 11:22

    optkuba - a czym w takim razie jest "quantum film"

  4. 22 marca 2010, 11:26

    film znaczy też cienką warstwę, np. na kosmetykach często tak jest napisane, a polscy tłumacze genialnie każą wcierać Polkom cienkie warstwy filmu w skórę. na pewno zostaną od tego gwiazdami filmowymi.

  5. 22 marca 2010, 11:27

    o, pospieszyłem się, Arek to samo napisał. błona jest ok. ewentualnie można w cudzysłów, jeśli razi.

  6. sigmiarz
    sigmiarz 22 marca 2010, 11:27

    to nazwa handlowa, nie wiem czy powinno się ją tłumaczyć.

    Co do artykułu, co oznacza w tym wypadku wydajność ?
    ...że iso 12800 będzie wyglądać jak 3200 ?

  7. 22 marca 2010, 11:35

    wystarczy jak iso 3200 bedzie wygladac jak iso 800 ;)

  8. koniaczek
    koniaczek 22 marca 2010, 11:42

    Dobra wiadomosc, jednak zastanawia mnie dlaczego cos nie slychac o wprowadzaniu do produkcji matryc czegos co nazywa sie Black Silicon. link link
    Jego czułośc jest 100 do 500 razy wieksza od standardowego. Przy zastosowaniu takiego rozwiazania aż ciężko powiedziec jak wysokie ISO wygladaloby jak 100.

  9. sparky81
    sparky81 22 marca 2010, 12:15

    @koniaczek

    w Twoim pierwszym linku jest odpowiedz na Twoje pytanie...

    "While highly effective these materials are extremely toxic and expensive to produce."

    Choc niezwykle skuteczne, materialy te sa ekstremalnie toksyczne i drogie w produkcji"...

    :)

  10. qbassa
    qbassa 22 marca 2010, 12:16

    link
    ciekawie to wygląda, ale wydaje się, że uzyskiwanie takiej faktury laserem to drogi proces
    " The laser process induces atomistic changes to silicon detector materials imparting them with orders of magnitude increase in optoelectronic response. In addition, the spectral response is dramatically broadened enabling silicon to “see” where it has historically been "blind." These attributes have tangible value in most, if not all, photonic systems."

  11. sparky81
    sparky81 22 marca 2010, 12:17

    @koniaczek

    sorry, nie doczytalem, znow wtopa :( zwracam honor...

  12. qbassa
    qbassa 22 marca 2010, 12:20

    sparky...ja to inaczej zrozumialem. W kolejnym zdaniu jest: SiOnyx is producing silicon devices that are competitive with these materials, environmentally safe and exhibit response that exceeds even the most advanced implementations of this legacy technology. A wyjątkowo toksyczne i drogie były "indium gallium arsenide, lead and cadmium"

  13. sparky81
    sparky81 22 marca 2010, 12:22

    @qbassa

    masz racje, gapa ze mnie :)

  14. jaad75
    jaad75 22 marca 2010, 12:33

    Rozumiem, że taka matryca jest 2x bardziej wydajna od "tradycyjnej" BSI?

  15. 22 marca 2010, 12:44

    Ludzie - przeciez nawet jesli matryca bedzie w stanie pociagnac bezszumne 25600 to producenci sprzetu beda stopniowo to dozowac. Nigdy nie bedzie tak, ze nagle z dnia na dzien wypuszcza puszke ktora praktycznie nie szumi - chyba, ze za nieosiagalne pieniadze.

  16. koniaczek
    koniaczek 22 marca 2010, 13:00

    No tak, ale jak juz by się ktoś wychylił i cos takiego zrobil to by poszlo z górki. Praktycznie noktowizor by był. Wprowadzenie tego materiału do przemysłu zrewolucjonizowałoby wiele gałęzi gospodarki, choc nas interesuja najbardziej aparaty.

  17. Loopik
    Loopik 22 marca 2010, 13:21

    Jeżeli mogę dorzucić swoje 3 grosze to uważam, że "błona" to złe tłumaczenie. Błona bardziej pasuje to czegoś elastycznego i organicznego, a już na pewno nie do nazwy jakiejkolwiek powłoki. Poza tym to niepotrzebnie kombinujecie, wystarczyło to zostawić jako "film kwantowy", takie określenie występuje w naszym języku i odnosi się do cienkiej warstwy, która coś pokrywa np. film olejowy - w silnikach i maszynach.

  18. optkuba
    optkuba 22 marca 2010, 13:42

    Arek:optkuba, a jak zaproponujesz tłumaczenie terminu "quantum film"?

    Loopik w zasadzie Ci już odpowiedział.
    Mi chodziło głównie o to, że wystarczyłoby sprawdzić np. w googlu jakie określenia stosuje się w elektronice i optoelektronice zamiast tworzyć jakieś własne pomysły. Tak samo z resztą na paru stronach można znaleźć dużo głębsze wyjaśnienie zalet tej technologii... Jak to w powiedzeniu, dla chcącego...

  19. cedrys
    cedrys 22 marca 2010, 14:16

    Zostawmy kwestię lingwistyczną na razie na boku, ponieważ na poziomie kwantowym zwykle wyobraźnia już zawodzi. Chciałbym się skupić na technicznej stronie pojęcia 'czułość'. Jeśli coś jest odbiornikiem czegoś i jest 2x bardziej czułe, to również będzie bardziej czułe na zakłócenia, niekoniecznie 2x. Jeżeli będzie również na zakłócenia czulsze 2x, to stosunek sygnał/szum nie ulegnie zmianie i będziemy mieli szumy takie jak do tej pory. Dlatego uważam, że z tego newsa na razie nic nie wynika, poza tym, że firma ma już konkretne sukcesy. Poczekamy, zobaczymy. Dlaczego zaczynają od telefonów? - chętnie bym się dowiedział. Myślę, że na jakieś 99, 99% chodzi o kasę. Wystarczy tylko popatrzeć kto zdystansował Billa Gatesa.

  20. basta
    basta 22 marca 2010, 14:29

    Dlaczego wszystkie nowe technologie produkcji matryc trafiają do telefonów i na tym się kończy?

    1. są niedopracowane, ale dają możliwość redukcji kosztów
    2. żadna firma typu Canon czy Sony nie weźmie technologii produkcji matryc od niezależnej firmy; jeśli już to z całą firmą

    Pewnie można podać jeszcze kilka przyczyn. Oznacza to, że z punktu widzenia użytkowników sprzętu fotograficznego nie ma się czym podniecać.

  21. optkuba
    optkuba 22 marca 2010, 14:58

    Dla zainteresowanych małe matemtatyczne wytłumaczenie czym różni się poziom szumu detektora (współczynnik SNR) od wydajności kwantowej (czyli po prostu iloczynu fotonów zarejestrowanych do padających na detektor):
    link

  22. komor
    komor 22 marca 2010, 15:14

    @basta: "Dlaczego wszystkie nowe technologie produkcji matryc trafiają do telefonów i na tym się kończy? "
    Być może także dlatego, że największe korzyści z wprowadzania nowych technologii są właśnie na tych mikroskopijnych i upakowanych matrycach.

  23. Ketling
    Ketling 22 marca 2010, 15:14

    Przeczytałem Wasze komentarze i muszę powiedzieć że moim zdaniem to jest tak że spekulacje możemy prowadzić, ale to raczej nic nie wnosi, i tak pozostanie do momentu kiedy przeczytamy konkretne testy. Myślę że nie możemy zakładać że z dnia na dzień znikną wszystkie nasze problemy z szumami i pozostanie nam tylko radość robienia zdjęć przy zastanym świetle w ciemnych pomieszczeniach. Natomiast zapewne jest to kolejny kroczek do przodu i z tego się cieszmy :)

  24. cedrys
    cedrys 22 marca 2010, 15:54

    optkuba, dzięki za artykuł, ale chyba z rozpędu pomyliłeś iloczyn z ilorazem. Na wszelki wypadek wstaw sobie do googla 'quantum efficiency' i poczytaj, to może spuścisz trochę z agresywnego tonu.

  25. 22 marca 2010, 16:30

    @Arek, Rolech: "a jak(ie) zaproponujesz tłumaczenie (...)"; " a czym w takim razie jest "quantum film"(?)"
    Panowie, odpowiadam - tłumaczenie "warstwa" (jak przy TFT - thin-film transistor - tłumaczymy tranzystor cienkowarstwowy, nie "cienkobłonowy"). Błona to raczej angielskie "membrane"
    Odpowiadam też, czym jest "quantum film" - otóż jest to określenie warstwy polimeru (organicznego, jak sądzę) posiadającego własności półprzewodzące, nałożonego na krzemowe podłoże w celu zastąpienia droższej w produkcji warstwy krzemowych, półprzewodnikowych fotodiod, stosowanych we współczesnych matrycach CMOS. Marketingowo zaś (poczytałem sobie kilka artykułów o tym patencie) jest to próba wmówienia przyszłym potencjalnym użytkownikom, ze matryca wykonana w tej technologii będzie miała jakieś magiczne własności zbliżone go filmu fotograficznego (gdzie - przypomnę - w warstwie organicznej emulsji były zatopione fotoreaktywne cząsteczki związków srebra).
    Podobnie człon nazwy quantum może sugerować, że mamy do czynienia z jakimś odkryciem, które zaprzęga zjawiska kwantowe do fotografii. Tymczasem to, jak działa każda matryca, zarówno CCD jak i CMOS, to nic innego jak fizyka kwantowa.
    Uprasza się o czytanie źródeł ze zrozumieniem.

  26. candy
    candy 22 marca 2010, 17:30

    Loopik napisal : "Jeżeli mogę dorzucić swoje 3 grosze to uważam, że "błona" to złe tłumaczenie. Błona bardziej pasuje to czegoś elastycznego i organicznego, a już na pewno nie do nazwy jakiejkolwiek powłoki."
    to rozumiem ze idac tym tropem blona fotograficzna to tez nieprawidlowa nazwa,choc uzywana od dziesiecioleci,pewnie trzeba by ja zmienic...

  27. Loopik
    Loopik 22 marca 2010, 18:12

    @candy

    Z czym masz problem, bo nie rozumiem? Czy ja coś pisałem o błonie fotograficznej? Czy błona fotograficzna to powłoka czegokolwiek?

  28. optkuba
    optkuba 22 marca 2010, 18:22

    @cedrys

    Czeski błąd. Pisałem będąc w pracy, gdzie mam trochę ważniejsze zajęcia niż tutejsze "duperele" ;)
    Skoro użyłem wyrazu "do" to chyba wiadomo o jakie działanie matematyczne mi chodziło.
    A zamiast googla wystarczy mi parę lat studiów i kolejne parę w tej branży...

  29. Arek
    Arek 22 marca 2010, 19:08

    Peter Apas, pozwolisz, że pozostanę przy swoim. Film można tłumaczyć jako błonę. Sformułowanie Quantum Film użyte w oryginalnym źródle, zostało specjalnie stworzone i użyte po to, aby kojarzyć się
    z fotografią i błoną fotograficzną. Chcąc też zachować to skojarzenie w tłumaczeniu, z premedytacją użyliśmy słowa "błona" a nie "warstwa".

  30. 22 marca 2010, 19:36

    Arku, a pozostawaj sobie gdzie chcesz. Najpierw obaj, z Rolechem napastliwie dopytujecie się, jak niby mozna przetłumaczyć inaczej, niż Wy to czynicie, jakieś pojęcie, a jak okazuje się, że można (i to lepiej z punktu widzenia języka polskiego, bo w technicznym polskim już analogiczne terminy się przyjęły), to dorabiasz do tego ideologię, że tak miało być, że tak wymyślono... Co zresztą sam napisałem w swoim poprzednim poście. Rozumiem, że to taka współczesna szkoła szacunku dla czytelników, medialna kindersztuba a'la Optyczne.pl ;-p
    Czemu wyjaśnienia, ktore zaproponowałeś, nie przytoczyłeś, odpowiadając Optkubie? Tylko zaraz: "a jak niby mielibyśmy to przetłumaczyć, punk"? Pytam retorycznie, więc nie odpowiadaj, please... Zabawni, panowie jesteście. No, ale nieomylni przy tym ;-)

  31. optkuba
    optkuba 22 marca 2010, 19:48

    @Arek

    Chodzi o to, że właśnie tak nie jest.
    Ile razy ludzie, którzy działają w tej dziedzinie nauki, lub posiadają bardziej rzeczową wiedzę mają Ci tłumaczyć żebyś zrozumiał, że pojęcie "film" w elektronice oznacza warstwę? Nie słyszałeś o czymś takim jak np. TFT czyli Thin Film Transistor? Może w nim też jest błona?
    W astronomii możesz być ekspertem, ale w innych dziedzinach powinieneś zrobić rozeznanie w temacie, zanim coś napiszesz. W tym wypadku wypadałoby zasięgnąć opinii kogoś, kto ma coś wspólnego z elektroniką i zna dodatkowo określenia anglojęzyczne. Twoje tłumaczenie w tym kontekscie wygląda tak, jak jeden ze skeczy M. Stuhra...
    A jak już to Cię nie przekona, to chociaż może trochę znajomości języka polskiego?
    link
    Masz gdzieś w matrycy właściwości elastyczne?

  32. optkuba
    optkuba 22 marca 2010, 19:56

    BTW, elastyczny, giętki krzem byłby ciekawym wynalazkiem :D

  33. abes
    abes 22 marca 2010, 21:08

    O rany, co za różnica, czy taka nazwa, czy inna? I tak dupa z tego będzie. Mało to już było REWOLUCYJNYCH konstrukcji? Sigma i jej foveon, olympus i coś tam, itd, itp. I żeby nie było, że kogoś faworyzuję: w najnowszym produkcie canona (7D) też ponoć zastosowano "nową" konstrukcję matrycy, czy jakieś tam inne fiki-miki. I co? I nico - ideału nie ma i wszystkie te wynalazki (czy to w zakresie konstrukcji, czy użytych materiałów, czy też technologii produkcji) jeśli w czymś się wyrózniają pozytywnie, to w czymś innym raczej nie błyszczą.

  34. Arek
    Arek 22 marca 2010, 21:19

    optkuba, ostatnio jakoś nagminnie ludzie wyciągają tą astronomię lub tytuły. Zupełnie nie wiem po co. Tym bardziej, że newsa nie pisał astronom lecz hmmm... elektronik po Politechnice Gdańskiej... A jeśli chodzi o trafność tłumaczenia to polecam ten obrazek: link

    P.S. Peter Apas, sprawdziłeś już jak się pisze "?

  35. cedrys
    cedrys 22 marca 2010, 21:32

    Oto dwie definicje słowa film:
    Longman -Dictionary of Contemporary English
    5. a very thin layer of something that appears on the surface of something else; "a film of oil on the surface of the water"
    Oxford - Adanced Learner's Dictionary
    5. a thin layer of sth, usually on the surface of sth else; "everything was covered in a film of dust"

    To są oczywiście znaczenia potoczne tego rzeczownika. Moim zdaniem użycie tego słowa w określeniu komercyjnym QuantumFilm jest niesprzeczne z przytoczonymi definicjami. Odpowiednik polski [cienka] warstwa wydaje mi się najwłaściwszy.

  36. optkuba
    optkuba 22 marca 2010, 22:58

    @arek

    Tylko pogratulować PG absolwentów, skoro nie znają podstawowych określeń branżowych i nie potrafią czytać schematów...

    Obrazek z odnośnika ma się ni jak do dyskusji. Ja i jeszcze paru innych komentujących piszemy o nomenklaturze i logice nazewnictwa, co z resztą widać na schemacie rozwiązania. Ty natomiast dalej brniesz w coś, co sobie wymyśliliście i co nie ma żadnego zwiążku z technologią półprzewodnikową.
    Analogią do Twojego zaparcia może być kinowa seria w oryginale tytułowana Die Hard, w której tytuł pierwszego filmu ktoś kreatywny, Tobie/Robertowi podobny, przetłumaczył jako "Szklana pułapka" bo zobaczył szklany wierzowiec na plakacie,,, jaki miało to związek z oryginałem chyba każdy wie.

    Faktem jest to, że słowo pisane nie ulatuje tak jak mówione. Tak więc stawiający niesłuszną tezę i brnący w nią pomimo argumentów, które ją obalają sam z siebie robi pośmiewisko...

    Na koniec poczytaj sobie paragraf "Microfabrication process":
    link

    Że zacytuję dwa zdania: "To fabricate a microdevice, many processes must be performed, one after the other, many times repeatedly. These processes typically include depositing a film, patterning the film with the desired micro features, and removing (or etching) portions of the film."

    @cedrys
    Jak widać panowie z optyczne.pl znowu są mądrzejsi od wszystkich innych. Więc dalsza dyskusja wydaje mi się bezcelowa.

  37. candy
    candy 23 marca 2010, 00:16

    no dyskusja jak ze szwejka : czy sojka to orzechowka?
    wiele krzyku o nic,moze teksty wogole powinny byc tylko po angielsku(albo w po prostu w oryginalach,tak jak zostaly napisane przez naukowcow) zeby kazdy tlumaczyl sobie po swojemu,a tu np. jest napisane ze "quantum film" to material podoby wlasnie do blony swiatloczulej (taj jak w filmach/kliszach fotograficznych) tylko ze zamiast emulsji swiatloczulej zawierajacej sole srebra zawiera on tzw."kropki kwantowe"-ale to jest tlumaczenie doslowne-kazdy moze to roznie zinterpretowac
    "Made from materials similar to conventional film—a polymer with embedded particles—instead of silver grains like photographic film the embedded particles are quantum dots."

  38. wojcias
    wojcias 23 marca 2010, 03:39

    koniaczek | 2010-03-22 13:00:34.......No tak, ale jak juz by się ktoś wychylił i cos takiego zrobil to by poszlo z górki. .....

    Wychylil, wychylil... teraz maja technologie do produkcji martyc FF ktore juz z samej geometrii (powierzchni) sa 2.6 x czulsze od APSC a i tak nikt nie chce sie wychylic i wypuscic puszki FF dla amatorow....

  39. cedrys
    cedrys 23 marca 2010, 07:07

    Miłośnikom nowych technologii polecam ten artykuł link
    Pozwala on nabrać właściwego dystansu do tego "wynalazku".

  40. Arek
    Arek 23 marca 2010, 08:24

    optkuba, nie twierdzę, że nasze tłumaczenie jest idealne. Twierdzę tylko, że mieliśmy podstawy by użyć takiego terminu, a nie innego. I nadal uważam, że jest on w tym przypadku trafny, bo generuje te same skojarzenia co oryginał. Z mojej strony koniec.

  41. Loopik
    Loopik 23 marca 2010, 09:09

    @Arek
    "...mieliśmy podstawy by użyć takiego terminu..."

    No właśnie o te podstawy się rozchodzi, bo idąc takim tokiem rozumowania to równie dobrze moglibyście to przetłumaczyć jako klisza kwantowa.
    Tak naprawdę to co tutaj zrobiliście to nie jest tłumaczenie, a interpretacja.

    @optakuba
    "... Faktem jest to, że słowo pisane nie ulatuje tak jak mówione. Tak więc stawiający niesłuszną tezę i brnący w nią pomimo argumentów, które ją obalają sam z siebie robi pośmiewisko... "

    Wyczerpujący komentarz tej do dyskusji.

  42. cedrys
    cedrys 23 marca 2010, 09:24

    Loopik, tak się składa, że po angielsku czasownik to interprete znaczy tłumaczyć. Może chciałeś użyć pojęcia nadinterpretacja? Skonsultuj Wikipedię.

  43. Loopik
    Loopik 23 marca 2010, 09:29

    @cedrys

    Nie do końca masz rację.
    W języku angielskim interprete/interpretor - odnosi się owszem do tłumaczeń, ale ustnych, bo w takich tłumaczeniach nie ma czasu i nie da się dokładnie przetłumaczyć czyjejś wypowiedzi na bieżąco.
    W tłumaczeniach pisemnych jest to zawsze translation/translator.

  44. cedrys
    cedrys 23 marca 2010, 09:42

    Loopik - masz rację i to całkowicie. Przy okazji obaj popełniliśmy błąd: to interpret.

    optkuba, nie rezygnuj. Jak to jest w tej reklamie? "Podobam się sobie. ... I ty możesz zostać mądralą.'

  45. pinto
    pinto 23 marca 2010, 16:28

    Intreprete to tłumaczyć, w sensie interpretować.

  46. palindrom
    palindrom 24 marca 2010, 07:58

    Myślę że duża większość z Was tak naprawdę nie ma nic ciekawego do powiedzenia więc czepiacie się języka. Ba, to za dużo powiedziane, jednego słowa. Gratuluję proszę Państwa...
    Gwoli ścisłości, błona, film, membrana - każdy i tak poprawnie by zinterpretował koncept wzmiankowanej technologii. Z resztą sam termin pasuje biorąc pod uwagę jego definicję w słowniku języka polskiego PWN: «cienka, elastyczna, sprężysta taśma, powłoka itp.».
    Sami przyznajcie, ilu z Was używaj pojęcia "opornik"? Otóż wszyscy Wy popełniacie błąd, gdyż oficjalnie uznano ten termin za niepoprawny i przyjęto do nomenklatury technicznej wyrażenia "rezystor", "rezystancja" itd. Żeby nie było, to obowiązuje od ponad pięćdziesięciu lat :P

    optkuba,
    krzem jest giętki i sprężysty (prawie idealnie sprężysty), jeżeli tylko pociąć go odpowiednio cienko ;] Z resztą na krzemie bazują MEMSy i głowice AFM, czyli z definicji elementy mechaniczne.

    cedrys,
    napisałeś że dwukrotny wzrost czułości będzie niósł ze sobą analogiczny przyrost szumu. To prawda ale tylko w przypadku detektorów wykonanych w ten sam sposób, gdy próbujemy wzmocnić istniejący sygnał. W takim przypadku SNR faktycznie pozostanie taki sam. Popatrz jednak jeszcze raz na obrazek u góry tej strony. Nic nie robią z czułością detektora, generują natomiast dwukrotnie więcej nośników z tej samej ilości fotonów, czyli mamy większy sygnał. Szum Johnsona-Nyquista nie wzrośnie, bo cienka warstwa polimeru nie wnosi swojej rezystancji. Szum niskoczęstotliwośćiowy (1/f) to są fluktuacje prądu upływności, który nie zmieniłby się po naniesieniu cienkiej warstwy, z resztą jest on związany z charakterystyką złącza PN a nie ze zjawiskiem fotowoltaicznym. Szum generacji-rekombinacji też nie wzrośnie bo przez polimer nie płynie prąd. Szum śrutowy nie ma zastosowania w tego typu detektorach.
    Szum fotonowy owszem, wzrośnie. Trzeba jednak sobie powiedzieć szczerze że nie jest on związany z charakterystyką detektora, tylko ilością niepożądanych kwantów światła które do niego docierają. To jest prawdziwy sygnał.

    Reszta wypowiedzi to powtarzanie się albo walka ze słownikiem. Jeżeli przeoczyłem jakiś merytoryczny zarzut to przepraszam ;]

    A teraz do artykułu.
    Bardzo cieszy mnie to że w końcu ta technologia trafiła do detektorów. Paru moich znajomych pracuje w temacie kropek kwantowych, choć nie konkretnie w tym kontekście: ogólne symulacje nowych struktur, absorpcja, emisja itd oraz implementacja do ogniw słonecznych. To ostatnie jest szczególnie ciekawe, okazało się że przyrost wydajności póki co nie jest duży (procenty). AFAIR limit teoretyczny dla ogniw i tak jest rzędu 30%. Mowa jednak o prądzie generowanym przez strumień światła słonecznego, więc od UV po IR. Raczej trudne zagadnienie ;] Tak czy inaczej, zanim przeczytałem artykuł miałem cichą nadzieję że usunęli filtr koloru i udało im się selektywnie nanieść kropki o różnych rozmiarach. To by była rewolucja, gdyby komuś się udało w pełni kontrolować ich wzrost i zrobić to tanio na skalę przemysłową. Kiedy to się uda, będzie można zrobić cienkowarstwową matrycę działającą jak Foveon - absorpcja różnych długości fali na różnych głębokościach, z tym że dużo efektywniej. Na taki artykuł czekam :) Tylko co na to przemysł produkujący "produkty dla plebsu"? :|

  47. Loopik
    Loopik 24 marca 2010, 08:49

    @palindrom | 2010-03-24 07:58:15

    Myślę że duża większość z Was tak naprawdę nie ma nic ciekawego do powiedzenia więc czepiacie się języka. Ba, to za dużo powiedziane, jednego słowa. Gratuluję proszę Państwa...
    Gwoli ścisłości, błona, film, membrana - każdy i tak poprawnie by zinterpretował koncept wzmiankowanej technologii. Z resztą sam termin pasuje biorąc pod uwagę jego definicję w słowniku języka polskiego PWN: «cienka, elastyczna, sprężysta taśma, powłoka itp.».


    Znam takich humanistów dla których promień i średnica to to samo, a jak im się zwraca uwagę to mówią, że to zwykłe czepialstwo.

  48. optkuba
    optkuba 24 marca 2010, 13:26

    palindrom: "Tak czy inaczej, zanim przeczytałem artykuł miałem cichą nadzieję że usunęli filtr koloru i udało im się selektywnie nanieść kropki o różnych rozmiarach. To by była rewolucja, gdyby komuś się udało w pełni kontrolować ich wzrost i zrobić to tanio na skalę przemysłową."

    AFAIK selektywne nanoszenie kropek niebieskich, zielonych i czerwonych zamiast używania "koktajlu" już jest praktykowane. Znajomi z grupy w ASU, zastosowali je dzięki nadrukowaniu "inkjet-printing" w produkcji diod QDLED. Polecam rozprawę doktorską koleżanki: obrazek/wykres 25.
    link

  49. optkuba
    optkuba 24 marca 2010, 13:48

    palindrom: "krzem jest giętki i sprężysty (prawie idealnie sprężysty), jeżeli tylko pociąć go odpowiednio cienko ;] Z resztą na krzemie bazują MEMSy i głowice AFM, czyli z definicji elementy mechaniczne."

    W MEMS'ach nie siedzę, ale z tego co pamiętam ze studiów rozmiar struktury (nie mówiąc już o membranach) żadko przekraczał 1mm. Tak więc to skala mikro. Matryca 1/6", nie mówiąc o APS, czy FF to w porównaniu z nimi skala makro. Przy tych rozmiarach samo cięcie raczej nie wystarczy ;-)

    Metoda otrzymywania takich elastycznych warstw powstała na University of Wisconsin. Krzem trzeba jednak domieszkować Germanem.

    No ale to już totalny off-topic, więc kończę ;-)

  50. K8v8M
    K8v8M 28 marca 2010, 19:05

    Przykre to bardzo. Do mylenia przez pseudo dziennikarzy przychodu z dochodem już przywykłem. Do pisania bzdur także, ale to na portalach typu onet jak do tej pory. Szkoda, że to się upowszechnia także tu. No ale czego się spodziewać po naukowcach którzy jedną miarkę mierzą drugą, a potem odwrotnie.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.