|
|
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.0, exp. 1/4000 s, ISO 200
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 7.4 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.0, exp. 1/6400 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 8.13 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.0, exp. 1/1000 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 6.18 MB
|
|
|
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.0, exp. 1/640 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 7.53 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.8, exp. 1/60 s, ISO 800
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 10.5 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/4.0, exp. 1/1600 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 8.66 MB
|
|
|
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.0, exp. 1/50 s, ISO 400
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 8.45 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/6.3, exp. 1/320 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 9.6 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.0, exp. 1/2500 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 7.5 MB
|
|
|
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/4.0, exp. 1/640 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 8.17 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.0, exp. 1/1600 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 11.38 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.8, exp. 1/1250 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 12.4 MB
|
|
|
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/4.0, exp. 1/800 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 10.99 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.0, exp. 1/250 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 7.46 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/4.0, exp. 1/60 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 9.1 MB
|
|
|
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.0, exp. 1/4000 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 9.79 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.0, exp. 1/2500 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 7.85 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.8, exp. 1/125 s, ISO 200
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 10.74 MB
|
|
|
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/7.1, exp. 1/400 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 10.92 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.5, exp. 1/3200 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 9.49 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/5.6, exp. 1/640 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 10.38 MB
|
|
|
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/4.0, exp. 1/1250 s, ISO 100
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 11.46 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/4.0, exp. 1/200 s, ISO 200
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 10.69 MB
|
Aparat: Nikon D3x
Parametry: 40 mm, f/2.8, exp. 1/400 s, ISO 200
Plik: JPEG, 6048×4032 pix, 10.27 MB
|
ładny bokeh :) a z innej beczki, moglibyście też do APS-c to cudeńko podpiąć ;)
szkoda tylko, że to w sumie pełen manual,a kosztuje prawie 2tys według dystrybutora... chociaż... konkurencję to ma marną... ^^
Mam nadzieje, ze 58 tez wpadlo w Wasze rece.
A gdzie tu problem, że manual? Ja wiem że wojna się skończyła kilka lat temu ;) ale manualne szkła nie gryzą. :) Przyjemnie jest mieć świadomość że płaci się tylko za jakość wykonania a nie za jakieś... tfu! ultra, Panie, dźwiękowe silniki i stabilizatory jak na luksusowym jachcie... Po co to komu? :) Ostatecznie i tak liczy się obrazek, a ten z naleśnika jest nader przyjemny. No i komfort użytkowania. Porównując gabaryty tego szkła z takim np. Sigmaluxem...
Swoją drogą widziałem lepciejsze sample z tego szkła ale nie chcę prowokować 373736251 dyskusji na ten sam temat.
Zostawię to dyżurnym. :)
Aha - polecam zdjęcie głowy i świec w kościele. Można zobaczyć czym jest mityczna plastyka. ;) Dostrzegam trochę poezji rodem z Zeissa. Choć to wyrób japoński a tylko marka niemiecka to szkiełko proponuje zupełnie inną estetykę niż mainstreamowe obiektywy.
Byłem ostatnio o krok od zakupu Bessy 3A właśnie z tym obiektywem oraz z 15-stką. W sumie w ostatniej chwili zmieniłem zdanie i dokupiłem kolejne szkło i lampę do cyfry, bo i tak nie mam na razie warunków by wołać filmy. Ale z chęcią zobaczyłbym test, może w przyszłym roku się jednak skuszę na taki steetowy zestawik... :)
Mam prolem z uwierzeniem, że dystrybutor oczekuje aż 1980 zł za tak koszmarne winietowanie i bynajmniej nie oszałamiającą ostrość przy aperturze bliskiej maksymalnej.
Matrycę wypadałoby wyczyścić bo syfu na zdjęciach jest trochę :)
Moze wreszcie dotrze do wszystkich to, ze jak obiektyw jest manualny, nie znaczy jeszcze ze jest dobry
@ ilDottore
A jaki tu masz komfort użytkowania?
Pierścień ostrzenia o szerokości nie większej od filtra, co w tym wygodnego?
yyy... dajcie spokój, nie ma źźźź / źźźźźźźź i już od razu macie problem, jest wystarczająco ostro a transmisja gniecie jajka jak elkom tak innym kundelkom.
Ciekaw jestem czym fotografują Ci narzekający na jakość zdjęć... ja posiadam parę stałek z czerwonym paskiem i IMHO jakość z voiglandera jest wcale niegorsza.
cube, gdzie Twoj patriotyzm ;)
Jak mi się takie teksty podobają: "Matrycę wypadałoby wyczyścić bo syfu na zdjęciach jest trochę "
>>>>>>>>Boraat: A widziałeś zdjęcia 5DMkII z tym naleśniczkiem? :)
Waga i gabaryty też się liczą do komfortu, zaś posiadacze tego szkła nie narzekają na szerokośc pierścienia do manualnego ostrzenia.
Masz potwierdzenie ostrości i sterowanie przysłona z body - czysty komfort! :)
dokladnie tak jak pisze ilDottore. to nie jest pelen manual obiektyw ma styki.
@@@@@Cube
Nie mogłeś kupić Bessy z tym szkłem.
Bessa to dalmierz z bagnetem M. Owszem Voigtlander oferuje z tym bagnetem szkło 40 mm ale jest to jasny Nokton o świałosile 1.4
Wołanie filmów cz-b to żadna filozofia wystarczy koreks, termometr, chemia ( nie musi być droga. Wywoływacz Fomadon R-09 kosztuje 25 zeta a wystarcza na baaaaardzo długo, a przy kąpieli przerywającej utrwalacz można wykorzystywać kilkukrotnie.), a film do koreksu mozna ładować w nocy w szafie albo w piwnicy czy gdzie tam jeszcze sie znajdzie ;))))
Wywołany film dajesz do fotolabu i gotowe. No chyba , że chcesz sie bawić robienie odbitek w domu to fakt warunki do tego trzeba mieć. Natomiast samo wołanie filmów cz-b to nic nadzwyczajnego, trzeba tylko chcieć.
Ludzie przecież te fotki to masakra. To nie jest mydełko lecz cały płyn do kąpieli. Szczegółów w rogach po prostu brak. Winietowanie takie, że nie wiem czy to jeszcze ranek czy już wieczór. Istoty pod parasolami to jakieś duchy czy jak ?
To jest jakiś tani zoom...?! Bo strasznie winietuje jak na obiektyw stałoogniskowy!
Fakt, winieta taka aż w oczy szczypie i to bez względu na użytą wartość f
Ogólnie lekkie mydło - szczególnie widoczne w rogach (100% crop, więc można przeżyć)
Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że czytam komentarze na Onecie... Skąd się wziął tu ten zlot "fachowców od mydlenia"? Ile razy trzeba tłuc wam do łbów, że to są zdjęcia na minimalnym wyostrzeniu? Widzieliście kiedykolwiek jak wyglądają niewyostrzone zdjęcia z waszych aparatów? Wiecie jakie wymagania ma na rogach 24MPix matryca 135?
no nie wiem, mam delikatne wrażenie, że pentax m50/1,7 lepiej się sprawuje - ta cytowana "mityczna plastyka" i ostrość na pełnym otworze...
@ilDottore
wiem, że manuale nie gryzą :) ale zabawa z nimi robi się lepsza jak ma się dość duży i dobry wizjer. Sam mam heliosa i jupitera, lubię je, ale czasem wizjer mi nie pomaga ;)
Polecam 5D/5DMkII - duży jasny wizjer. Można jeszcze wymienić matówkę na taką z pryzmatami i masz fajną podstawę do montowania przeróżnych manuali. :)
znaczy z klinem... :) co to za pryzmaty? Chyba muszę kawki się napić. :)
taaak :D mówisz to użytkownikowi który na sprzęt wydał tyle ile kosztuje 3/4 samego korpusu 5d ;D
ale dzięki za rade
a z innej beczki to już zostanę z systemem, z idiotycznym serwisem i żółtymi paskami ;) tymczasowo
A ja się zastanawiam ile osób krytykujących winietę, fotografowało kiedykolwiek stosunkowo jasnym naleśnikiem na pełnej klatce... O krytykowaniu mydła już nie wspomnę...
@ Socrates
"...to już zostanę z systemem..."
No i prawidłowo :-) ... ten system ma inną aurę wokół siebie oraz przeznaczony jest dla zdecydowanie innego typu fotografów. Pozatym ten system z "żółtymi paskami" ma ładnych kilka produktów, które są doskonałe w swoich klasach i bynajmniej NIE JEST zabiedzonym i zbitym kundelkiem siedzącym gdzieś w ciemnym kącie... wręcz odwrotnie.
Pozdrawiam!
@ Arek
Dokładnie. Winieta w naleśniku na takiej dużej matrycy, to raczej norma. Co do mydełka, to na f/2.0 mi osobiście się ono średnio podoba, aberracja chromatyczna jest też wyraźna, ale mydło po przymknięciu szybko staje się znośne, a aberracja praktycznie znika, więc nie ma na co narzekać.
Pozdrawiam!
Fajnie, zdjęć sporo, dziękuję, ale czy jest mozliwe aby zrobić kilka zdjęć w takiej serii:
aparat na statyw, ten sam w miarę stabilny motyw (architektura przy spokojnej pogodzie) i zdjęcia z przysłonami 2, 2.8, 4, 5.6, 8, 11 przy możliwie niskiej czułości?
no może w przypadku kolejnych obiektywów.
Z góry dziękuję
co do odwzorowania na APSC to poza upakowaniem/odwzorowaniem pikseli wystarczy wykadrować ujęcie...
Przy okazji - nie będzie to ogniskowa 60mm, tylko kadr z 40mm.
To nie musi być nawet naleśnik. Canon 35L ustawiony na f/2.0 traci 50% światła w rogach, a przecież jest dużo większy i przymknięty o 1 EV.
dobre: link
;)
Sci-Clone, dobrze to określiłeś: "mydło po przymknięciu szybko staje się znośne".
Widzę, że ten obiektyw nie jest specjalnie ostry na jakiejkolwiek z przysłon. Szkoda, bo to stałka. Mój czterosoczewkowy ponad 30-letni manualny SMC Pentax 50/4 macro jest dużo ostrzejszy na pełnej dziurze niż ten na f/4 i do tego kosztował mnie 10 x mniej (170 pln + 50 pln redukcja PKA/EOS).
Jeżeli taka jest cena posiadania małego wzdłużnego wymiaru, to odpuszczam sobie (przynajmniej tego) naleśnika.
@juree "Przy okazji - nie będzie to ogniskowa 60mm, tylko kadr z 40mm"
a to a propos czego?
ciekawus, a tak z ciekawości, ten Pentax 50/4 to jest dużo ostrzejszy na czym, jeśli mogę zapytać? Bo chyba nie na D3x...
@ciekawus - Ty oczywiście też nie wiesz, że te zdjecia są zrobione przy minimalnym możliwym wyostrzeniu na mocno upakowanej matrycy?
Nie chrzańcie o wyostrzeniu tylko porównajcie z innymi testami, które też nie są wyostrzone. Nawet foty z nowego kompaktu Szajsunga wyglądają lepiej.
@handlowiecupc - wiesz wogóle o czym mówisz? To już serio zaczęło przypominać Onet...
@ciekawus - Ty oczywiście też nie wiesz, że te zdjecia są zrobione przy minimalnym możliwym wyostrzeniu na mocno upakowanej matrycy? wiesz co daruj sobie na aps-c masz 18Mpix czy 14 wiec na matrycy wielkosci klatki filmowej to upakowanie nie jest az tak straszne w stosunku 16 czy 18 Mpix na APS-C. Swoja droga .nie powiem nic wiecej nadmienie tylko iz szkolo fajne ,oczywiscie gdy by je testowali panowie redaktoryy uslyszelibys my o wadzie w postacii baraku AF.Mnie sie to co widze podoba ja robie na minimalnym wyostrzaniu i co i co i co... i nic.
hehe, wyraźnie widać, że ten obiektyw nie jest przeznaczony dla nopków będących większością czytelników optycznych. ;]
mavierk, nie generalizuj. Liczba osób komentujących jest ułamkiem promila Czytelników Optyczne.pl...
No i mamy kolejny obiektyw którym absolutnie nie da się robić zdjęć... :) A życie mija.
Malkontentom polecam zatem inny naleśnik - wejdźcie sobie na Canon Board i w dziale "testy" zobaczcie jak mydli obiektyw Smieny 8M przyklejony do 5DMkII...
I potem mówcie że ten Voigtlander nie jest ostrzejszy od Smieny... :)
O Boże...
ilDottore | 2010-07-14 07:23:25
>>>>>>>>Boraat: A widziałeś zdjęcia 5DMkII z tym naleśniczkiem? :)
Polecam 5D/5DMkII - duży jasny wizjer.
A co ma jakość zdjęć do wygody użytkowania?
Poza tym nie kazdy zarabia tyle co posłowie na wiejskiej żeby wydać 7 tyś na body.
Pobaw się tym szkłem na średniej klasy lustrzance to ci przejdzie entuzjazm.
Borat - O mistrzu ja nie mam sredniej klasy lustrzanki niestety. ale pracuje z manualami w swoimi dslr wyobraz sobie ,ze podobnych szkiel do tego jest wiecej i no jakos kurdeee,e no nie mam puki co strasznego problemu , moze to dlatego ze ja nie mam systemu jednyego i prawdziwego a apartu uzywam do robienia zdjec?
Tu kilka zdjęć i teścik tego szkła:
link
Uzupełnie moją wypowiedź:
Mam wrażenie, że mój czterosoczewkowy ponad 30-letni manualny SMC Pentax 50/4 macro jest dużo ostrzejszy na pełnej dziurze niż ten naleśnik na f/4. Mojego Pentaxa sprawdzałem na 5D II (wyostrzanie programowe wyłączone). Spoglądam na bitmapy w powiekszeniu 100% i widzę, że ten stary Pentax (=Takumar) daje ostrzejsze detale. Po domknięciu jest to żyleta ostrzejsza od domkniętego EF 85/1.8. To tyle.
@szum "Ty oczywiście też nie wiesz, że te zdjecia są zrobione (...) na mocno upakowanej matrycy?
Szum, doczytaj co to jest Nikon D3x. 25 Mpix na FX to nie jest gęsta matryca. Nie pisz bzdurek.
Ciekawus, jezeli masz photoshopa, otworz jeden z tych obrazkow, filters, sharpen, sharpen more, i zobacz, wynik. Potem pogadamy dalej. I te porownania... oczywiscie, porownujesz zdjecia w identycznych warunkach?:) glupi sa ci ludzie, co wybrali Nikona d3... powinni kupic pentaxa z pentaxowymi szklami, to robili by dobre zdjecia, a nie sie ciesza jakimis voidtlanderami.
chociaz... fan pentaxa... racja. Zaden argument nie przebije "Ale Pentax jest i tak najlepszy!" powtarzanego jak mantra.
aps-c to okolo 33cm/2 a FX nikona 86 cm/2 jezeli w canonie 7d mamy 19Mpix a w nikonie D3x 25Mpix to nadal uwazam wzrost powierzchni matrycy w nikonie w stosunku do ilosci pixeli nie jest zbytnio przesadzony co nie znaczy iz gdy by bylo ich mniej nie bylo by lepiej a napewno gdy by gestosc punktow byla podobna do tej z matrycy canona d7 to mogli bys my mowic o mocno upakowanej matrycy. czy sie myle?
sorry ciekawus ale: @ciekawus - Ty oczywiście też nie wiesz, że te zdjecia są zrobione przy minimalnym możliwym wyostrzeniu na mocno upakowanej matrycy? ctat z jaad75
a to do jaad75:wiesz co daruj sobie na aps-c masz 18Mpix czy 14 wiec na matrycy wielkosci klatki filmowej to upakowanie nie jest az tak straszne w stosunku 16 czy 18 Mpix na APS-C. Swoja droga .nie powiem nic wiecej nadmienie tylko iz szkolo fajne ,oczywiscie gdy by je testowali panowie redaktoryy uslyszelibys my o wadzie w postacii baraku AF.Mnie sie to co widze podoba ja robie na minimalnym wyostrzaniu i co i co i co... i nic.
czy ja gdzies napisalem iz uwarzam te matryce za upakowana?Nie nie uwarzam jej za upakowana w pixle mocno ale za wymagjaca napewno
angh, ja jestem fanem wyłącznie Canona. Jednak kupiłem SMC Pentax 50/4 macro bo jest dobry i tani. Ma jednak swoje wady, np. brzydki bokech. Nie rozpoczynaj tu proszę, kolejnej wojny systemowej, fanie nie wiem czego.
Szum, fakt. Tę mądrość napisał jaad75. Jednak jeżeli go cytujesz, rób to w cudzysłowiach.
jaad75, oto masz. Czytaj Optyczne i pomyśl chwilę, czy D3x ma mocno uopakowaną matrycę:
35.9 x 24.0 mm (FX) CMOS, 3:2, całkowita liczba pikseli: 25.72 Mpix
w trybie DX rozdzielczość 10.5 Mpix - to nie jest chyba gęsto, nieprawdaż?
ja jestem fanem sony-ericssona robi naprwde fajne kamery ktorymi mozna robic zdjecia a na dodatek dzwonic ja mam c905 8.1Mpix matryca i nie jest to ani aps-c.a.h czy fx tym bardziej MF.ALe daje rade.
ha! jak tylko zobaczyłem temat przykładowe zdjęcia tylko czekam na zlot "fachowców i specjalistów" w komentarzach! Proponuję plebiscyt na najbardziej lamerski komentarz newsów samplowych. Moje typy:
- lekkie mydło
- nieostre brzegi
- koszmarna aberacja
- straszna winieta
- te zdjęcia to masakra
- mój obiektyw jest tańszy i lepszy
te hasła występują prawie zawsze. Sam osobiście ufunduję nagrodę, obiektyw ze stłuczoną przednią soczewką, idealny obiekt do narzekania wszędzie i na wszystko, no bo przecież nikt tutaj zdjęć nie robi ;p Dorzucę lupę do badania ostrości pikseli na ekranie.
@fotofan, to nie byłoby głupie... chciałbym zobaczyć jak wychodzą zdjęcia przy pękniętej przedniej soczewce :)
przepraszam za ot
@administratorzy... pamiętacie swój "dowcip" z 1 kwietnia o wprowadzeniu opłat za użytkowanie optyczne.pl? :D jestem ciągle za, chociaż 3zł za miesiąc, a już będzie... "milej"
fotofan, a coś w temacie rzeczowego napiszesz?
Fotofanie stalem sie twoim fanem :)
Zgadzam sie zawsze tak jest, przypomina mi sie dyskusja dot. sampli z Canona 70 - 200 2.8 IS L II.
To troche zalosne.
Na marginesie robilem zdjecia tym nalesnikiem zamontowanym naC5DM II, przez 6 miesiecy i
bardzo go chwale. Jak bym mial sie czepiac to wymienie kolory i bokeh (ale to bardzo subiekywne).
@ redakcji
zeby wilk byl syty i owca cala mysle ze redakcja zawsze tez powinna udostepnic rawy a jak nie wszystkie to ze 2 albo 3. zeby kazdy mogl sobie wywolac wg swoich preferencji i porownac ze swoimi obecnymi. i juz. problem sie rozwiaze ze dajecie mydlo. sam z checia bym sobie takiego rawa porownal pod katem swoich preferencji. pozdrawiam
@Socrates
nie wiem czy bedzie "milej" ale napewno bedzie "nudniej" :)
@ciekawus/szum - matryca D3x jest upakowana bardziej niż 10MPix matryca APS-C, a to dla peryferyjnych obszarów słabszego szkła jest zazwyczaj zabójcze...
jaad75 czy ja gdzies twierdze ,ze tak nie jest czy byc nie moze? mysle ,ze nie , ale czy 19Mpix w matrycy canona 7d czy 15 chocby w k20d nie jest upakowane gesciej niz 25 na FF nikona D3x? Wydaje mi sie to maloprawdopodobne by bylo tam gesciej niz w canonie 7d?
Ostrość jest dobra nie narzekajcie , ale taka niebieszczyzna to przesada nawet na niebie.
Po mojemu obiektyw jest świetny. Pytanko, powtórzę, czy przebije czymś 1,4 Canona. Jeśli chodzi o miłość do manuali, tom se niedawno nabył Nikkora 500 mm/ f5. Z braku tylnego dekielka dostałem do niego Nikona f-801. Załadowałem do niego filmy i własnie se skanuję. Nie jest ful manual, bo korpus sam dobiera czasy, ale za to nanosić się trzeba :D Ale poważnie: czy za wyraźnie większą kasę dostajemy coś więcej?
@szum, oczywiście, że matryca D3x nie jest gęściej upakowana niż matryce np.7D, ale mówię tu o niewidocznych na APS-C rogach pola widzenia, które są słabsze niż centrum w przypadku każdego szkła i gęsto (jak na FF) upakowana matryca pokaże to wyjątkowo wyraźnie... Czy naprawdę muszę tłumaczyć takie oczywistości?
@Dżozef - skalibruj monitor, bo żadnej "niebieszczyzny" tu nie widać...
>>>>>>>>Borat: A widziałeś zdjęcia 5DMkII z tym naleśniczkiem? :)
/.../
A co ma jakość zdjęć do wygody użytkowania?
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
Nie mam na myśli jakości zdjęć tylko gabaryty zestawu. I tu zaczyna się rozmowa o wygodzie. ;)
**********************************************
Borat napisał:
Poza tym nie kazdy zarabia tyle co posłowie na wiejskiej żeby wydać 7 tyś na body.
Pobaw się tym szkłem na średniej klasy lustrzance to ci przejdzie entuzjazm.
***********************************************
Mój drogi: gdybym uczestniczył w zorganizowanej grupie przestępczej zwanej - nie wiedzieć czemu - Sejmem to takie g*** jak body za 7000zł by mnie w ogóle nie interesowało. Takie rzeczy są dla biednych...:)
Natomiast polecam używane 5D z tym szkiełkiem. To nie będzie 7 tys a zapewniam że entuzjazm wróci natychmiast...
"@szum, oczywiście, że matryca D3x nie jest gęściej upakowana niż matryce np.7D, ale mówię tu o niewidocznych na APS-C rogach pola widzenia, które są słabsze niż centrum w przypadku każdego szkła i gęsto (jak na FF) upakowana matryca pokaże to wyjątkowo wyraźnie... Czy naprawdę muszę tłumaczyć takie oczywistości?"
jaad75 ale ja nie pisalem nigdzie o wycinku na FF D3x w postaci DX i o gestosci pixli na nim jak i o jakosci tych ,ze. a kierujesz to do mnie.
Wiesz ja sie przyczepilem Twojego sformulowania "z gesto upakowanej matrycy" Tylko dlatego , ze dla mnie te zdiecia nie sa mydlane ,trudno tez cokolwiek powiedziec jak jest z tym szklem z gotowym produktem w postaci wydruku odbitki.
Na matryce tego aparatu mozna patrzec relatywnie bo z jednej strony gestosci i ilosc pixli jest wysrubowna co stawarza durze wmagania dla szkiel ale z drogiej strony nie jest przesadzona.
Bo co jesli w niedugim czasie pojawi sie jakies 31Mpx na matrycy wielkosci filmu maloobrazkowego?
W sumie to jestem w stanie uwierzyć, że Pentax 50/4 Macro bedzie miał dużo lepszy mikrokontrast od Ultrona - dziwnym nie jest :]
A w przypadku takiego szkła - rekordy ostrości nie są wymagane, aby się przyjemnie fociło, podpięcie tego cuda do małego aparaciku musi przynosić dużą radochę (powiedzmy Pentax ME) :)
Czy to szkiełko ma procesor?
Tak, to SL II.
Pogrzebałem w sieci i jak mi się zdaje wynalazłem jedną zaletę takich obiektywów: aparat mieści się w kieszeni. Może to potrzebne, ja noszę zwykle na pasku na szyi, albo schowany w plecaku. Może ma wyjątkowo dobrą rozdzielczość. Ale nie ma napędu. Nawet z potwierdzeniem ostrości przy kiepskim oświetleniu zaczną się schody z utrafieniem w najlepsze wyostrzenie. Wystarczy, że nie będzie obiektu na którym da się wyostrzyć typu mur ceglany, jakieś zdjęcia pod słońce, zdjęcia w pomieszczeniach. Co ( nie bijcie) widać na przykładowych fotkach. Byłbym skłonny dać mniejszą kasę za coś w stylu Samyanga 85 mm bo jednocześnie ma większą jasność niż np obiektywy Canona w rozsądnych cenach (zakładam że stałka 1,2 jest do studia). No więc 0,9 koła to jest dobra cena za obiektyw manualny. Pytanie, czy jeśli to coś ma jakieś parametry lepsze, to da się je zobaczyć na zdjęciu? Myślę, że pouczające było by przeprowadzić test podwójnej ślepej próby porównując np z Canonem 1,8 . Uczciwie przyznaję, że gapię się na sample i widzę dobry obiektyw. Ale nie lepszy niż np portretówka Canona 1,8. Wniosek: kolejny gadżet. Tak mi się widzi. Nie zwiększa to moich możliwości, nie rozwiązuje to żadnych problemów. Dużo kosztuje. Poczekamy na testy, jeszcze pogadamy. Na razie uważam, że odradzać, bo niepotrzebne.
Ja chciałbym pomacać to szkiełko, bo przyznam że manuala tej klasy w łapach nie miałem a z tego co piszecie to jest jakościowo zajebisty :)
Szum i jaad75 - możecie mi wytłumaczyć o co chodzi z tym upakowaniem pikseli? I co do tego ma fixed focus w D3x?
A obiektyw ten wg kryterium ceny odpowiada aparatowi klasy C 550D-50D i N D5000-D90, dla wyższych modeli jst stanowczo za tani! ;-)
Prawdopodobnie jestem półślepcem, bo te wszystkie testy robione na minusowym wyostrzeniu postrzegam jako wielkie goowno.
Z żeglarskim pozdrowieniem, a hoj (z wami)!
@baron13, jeśli nie fotografowałeś nigdy porządnym manualnym szkłem, to nigdy nie zrozumiesz jak przyjemnie używać tak wykonany sprzęt,, to raz, dwa, manualnie, w kiepskich warunkach ostrzy się lepiej niż z AF-em, zwłaszcza, jeśli ma się odpowiednio wyposażony aparat, a trzy, niby dlaczego stałka f/1.2 jest "do studia"?
połowa tamronow i sigm jest ostrzejsza.. no i co z tego, skoro widać tutaj takie przejscia tonalne jak w leice, ogladanie druków z tego szkła to pewnie czysta rozkosz., najostrzejsza mucha bedzie tylko mucha, gdy ją postawić obok Alicji z kariny czarów. pozdawiam amatorów macro.
@socrates AND Ciekawus:
link
link
link
proszę bardzo. Pozdrawiam wszystkich, którzy frustrują się pyłkami w obiektywie ;p Poszukajcie w sieci jest więcej sampli.
jaad75 Tak wyszło, że dużo focę na manualach:
link
to smiena 8 m ponad 35 lat temu,
link
jak popisano Zenit + Sonar 180/2,8 z ruskim telekonwerterem.
link
link
link
ruskie 1000 mm
link
rubinar 500 mm
link
ruski 500/8
link
mamyia-sekor 90 mm
link
Pentax MX
link
Samyang lustro 500
link
link
Samyang lustro 800 mm
link
Samyang 85/1,4
link
Nikkor 500mm/5
link
Jeszcze Samyang 500 mm lustro, a to:
link
Canon 75-300 IS Chyba z wyłączonym AF-em bo bzikował
Moje doświadczenia są takie: owszem automatyka zawodzi. Czasami nie da się jej użyć, bo np płaszczyzna maksymalnego wyostrzenia musi przechodzić przez czyste powietrze i dopóki się nie nie pokręci i nie zobaczy, to się człowiek tego nie dowie. Bywa, ale gdy automatyka nie przeszkadza, to czemu mam się męczyć? Przy braku światła klin robi się czarny, raster w czarne kropki. Jak kiedyś robiono MTCO 1000 mm 1000/10 (próbowałem) dobre foty, rad bym się dowiedzieć. Także w ciemnościach nie wyostrzę na światło czerwonej diodki z lampy błyskowej , a AF łapie, że już nie wspominać o ostrzeniu z filtrem IR, czasami widzę zarys konturów na tle nieba. Otóż: mam wrażenie, kolejne szkło kolekcjonerskie. Do serwantki pomiędzy majoliki. Wydaje mi się, zobaczymy co powiedzą testy. Być może ma większą transmisję niż podobne obiektywy i będzie miało większą światłość.
Dlaczego 1,2 do studia? Używam 1,8 jako obiektywu "imprezowego", już ma za małą głębię ostrości przy maksymalnej dziurze. Samyang 1,4 owszem pozwala ustrzelić siedzącego saksofinistę, czy wokala przyklejonego do mikrofonu. Że już nie wspomnę, że to waży ( nie mam, macałem) i jak stłuką to się zdjęciami przez trzy lata nie odkuję. Chyba że na ślubach.
Jeszcze raz:
link
Samyang 85/1,4 się mi urwało "l" .
Nie bijcie od razu jeszcze: ilustracja, dlaczego AF jednak się przydaje:
link
Wrona (dobra... gawron) stoi kilkanaście metrów odemnie. GO jak widać ma kilkanaście centymetrów koniec dzioba nieostry, łapy już też mniej więcej mamy do dyspozycji pół wrony. A człek się kiwa. Nawet tylko po herbacie Assam Keyhung.
@baron13 - napisałem "porządnym manualnym szkłem", nie jakimkolwiek manualem...:P
BTW, mnie jakoś kliny w ciemnościach nie sobią się czarne, no chyba, że mówimy o ciemnościach obiektywów typu f/8...
BTW, test 40-stki Voigtlander-a (na APS-C) możesz przeczytać np. tu:
link
I jeszcze co do f/1.2 w studio - w studio zazwyczaj nie chodzi o minimalna GO, a światła jest aż nadto dużo...
Ale o sio chosi? Manuale są OK! :)
No cóż... Nie wiedziałem że Mamyia to jakikolwiek system. Nikon też coś tam sobie na boczku, jakieś nikkory wyklepuje :-) Ale poważniej o co chodzi. Rozdzielczość ludzkiego oka wynosi ok 3 minuty katowe, w porywach podobno do 1 ale w młodości. Patrząc w wizjer aparatu widzimy zazwyczaj obraz w odległości dobrego widzenia pod kątem ok 45 stopni No i widać, że nie da się zejść poniżej tych 2, 3 minut kątowych więc ostrząc zobaczymy jakieś 1200 linii dalej szlaban zaczyna się błądzić. AF dobrze zrobiony potrafi zejść do granicy możliwości szkła. To samo może zrobić fotograf gdy ma w wizjerze zamontowaną lunetkę powiększającą, albo, gdy przełączy dziś na Live Viev. O ile ma dość światła, ewentualnie okulary, jak ja potrzebuję.
Może test tego szkiełka pomoże w przewartościowaniu wartości.
Może wreszcie ktoś pomyśli, że MTFy to nie wszystko.
Naprawdę nikt nie widzi kontrastu tego szkła, ani tego jakie produkuje rozmycie w nieostrości???
Są rzeczy, których nie widzi "szkiełko i oko" i to szkło jest jednym z najlepszych przykładów. I wcale nie chodzi o jakąś magię, romantyzm, tylko o to, że pewnych rzeczy nie da się ująć we wzorach matematycznych i skalowalnie ocenić.
Ktoś zaraz powie, że jak można przedkładać jakiś tam "bokeh", nad korekcję aberracji, MTFy, itp, itd.
Ja współczuję fotografiom ludzi myślącym w ten sposób. Bo osobiście nie wyobrażam sobie jak można w pełni wybrać się w magiczną podróż "rysowania światłem", korzystając z najmniej magicznych zasobów.
Malkontetnom życzę bezbłędnie ostrych obiektywów, poddanych korekcji wszelkim aberracjom, bo tego do szczęścia wam potrzeba.
Podróżnikom "w fotografii" - całej reszty :)
@Yura, akurat bokeh nie jest najmocniejszą stroną tej 40-stki...
@baron13 - to teoria, w praktyce AF przez bezwładność szkła pojedzie ciut za daleko, a punkt na który mierzy się ostrość i tak będzie w GO, która przecież i tak jest tylko złudzeniem optycznym.
A co do MF - zdolność rozdzielcza oka, to nie wszystko w ręcznym ostrzeniu. Mózg się jeszcze uczy przyśpieszenia ręki obracającej pierścień, analizuję zmianę ostrości w wizjerze, czy wreszcie ma większą zdolność do "obliczania" zmiany odległości obiektu niż jakikolwiek AF-C na rynku.
No i zapomniałeś o najważniejszym co by w ogóle wystarczyło do obalenia twojej teorii - po to się ma matówkę z klinem, czy rastrem, żeby granicę ostro / nieostro widzieć lepiej :)
@jaad75 - na podstawie tych zdjęć nie wiem jaki jest wpływ przysłony na "światełka", ale mi się takie rozmycie podoba - zdjęcie ze skrzynką pocztową, czy popiersiem miażdży
Przejrzyj linkowany wyżej test na Photozone...
Yura , nawaliłem linków do zdjęć, by pokazać, że dużo focę z manualem. Zawsze ludziom powtarzam , że w aparacie fotograficznym są do ustawienia trzy rzeczy, czas przesłona i ostrość i taki sens ma cała automatyka, te wszystkie programu tematyczne i inne badziewie, że ustawia czas, przesłonę i ostrość. Jak już pisałem AF potrafi bzikować. Jak fotografista nie potrafi ręcznie pokręcić, bedzie kiepsko. Ale po to dodano AF aby pozbyć się kłopotów. Bo, jak powtarzam ciemno, klin i raster nie działa.
Przeczytałem testy, o ile zrozumiałem przeliczenie linii na wysokość obrazu, obiektyw jest "średnio-świetny". Ale aby wydusić z niego wszystko, to trzeba będzie bardzo czujnie kręcić. Co widać na samplach. Choćby ten ze świecą. Nie jestem przeciwnikiem obiektywów manualnych. Używam ich. Mam wrażenie, że potrafię ich używać. Wiem też, że ustawienie ostrości wymaga pewnych sprzyjających okoliczności. Np świetny jest chropowaty ceglany mur, bo wyraźnie widać maksimum "drapatowości". Idealnie ostrzy się na tablicę testową. Źle pod światło na kontur. Potrzebne są widoczne szczegóły co się pojawiają i znikają. Jak jest na co, to się wyostrzy. Na przykład z bliskiej odgległości na pierze gołębia.
Otóż, tak obiektyw jest dobry, ale nie róbmy z barku AF-a zalety. Nawet jak będziemiał potwierdzenie ostrości, to się potrafi kiepsko ostrzyć. W dobrym drogim obiektywie chcę mieć i manual i AF. Raz to działa lepiej raz drugie. Jak jednego nie ma , to jest brak, nie mam mozliwości. Dlatego mówię, szkło kolekcjonerakie. Jakby oferowali to za 1 k zł, 1,2 k zł, generalnie wyraźnie taniej niż np stałka 1,4 /50 Canona, to jest rozmowa. Jak chcą więcej pieniędzy za ciemniejszy obiektyw bez AF-a to odradzam. Nie ma co mitologizować że co stare, to takie świetne. Owszem, były portretówki z jakimś "magicznym rozmazem" nie do podrobienia. Tyle, że mazały. Owszem robię zdjęcia na filmie cz-b bo chcę użyć np filtra czerwonego. Bo podrabianie efektu za pomocą filtrowania obrazów z cyfry dały "prawie" to samo. Tym niemniej nie twierdzę że film "wogóle lepszy" niż cyfra. Obiektyw kolekcjonerski, jest kolekconerski.
baron13 - argumenty prawdziwe tak jak te, że samochód jest lepszy od roweru bo nie trzeba pedałować. Ciężko odmówić im słuszności, podobnie jak Twoim argumentom o braku autofokusa w obiektywie manualnym. Ale ja dalej będę jeździł rowerem nie umniejszając samochodowi a ładnego manualnego cacka nikomu nie odradzałbym jeśli ktoś miałby na nie ochotę i podobałoby mu się ;-)
baron13, oczywiscie Zeissy równeż odradzasz z powyższych powodów - "kolekcjonerskie" i nie kosztują taniej niż Canon 50/1.4?
Kurcze, rzeczywiście myślałem o noktonie 1.4 z bagnetem M do tej Bessy. Coś mnie się pokieubasiło.
Koreks, cylinderki, pojemniki, 12l wody dest. i całą chemię już mam w piwnicy u narzeczonej. Ale ograniczenia czasoprzestrzenne na prawdę na taką zabawę chwilowo nie pozwalają. Inna sprawa, że jak się bawić to chcę od razu też i powiększalnik, kuwety, i sznurek do wieszania odbitek...
@baron13 - no właśnie "nawaliłeś" :P Chciałem zobaczyć coś powalającego z Sonnara, a tam "ćwirrr" :P
I abstrahując od tego czy masz rację czy nie, ja nigdzie nie napisałem, że AF jest fe :P
Po prostu podane przez ciebie argumenty z wpływem rozdzielczości oka na celność w MF jakoś nie pokrywają się z praktyką.
Ja osobiście zauważam, że przy MF jest możliwy ciągły progres, wprawa, a do zachowań AF można się tylko dostosować.
Tak jak kiedyś się rajcowałem klinem, tak teraz zaczyna mi on trochę przeszkadzać i chyba sobie kupię matówkę całkiem pokrytą mikrorastrem. W takim wypadku, mając taki obiektyw, dający taki komfort ostrzenia mogę ciągle rozwijać swojego skilla. Przy AF jedynie mogę się dostosować.
I tak samo jest z umiejętnością poprawnego i stabilnego trzymania aparatu (przecież nie mówię, że stabilizacja optyczne jest zła), wizualizowania sobie tego jaki kąt będzie potrzebny dla wypatrzonego kadru (nie mówię że zoomy są złe), itd, itp...
Najgłupsze jest to dorabianie ideologii do wszystkiego. Jak ktoś chce sobie kupić, to niech kupi, co Wam to przeszkadza? Po co to przekonywanie, walka bardziej mojszą rację, przecież wady i zalety AF/MF są chyba oczywiste. Takie szkła to trochę sztuka dla sztuki, ale neistety odpowiedników z AF póki co nie ma, szczególnie tak wykonanych.
Powiem tak: o ile się zgodzimy, że jak powiedział Euzebiusz, chodzi o to, aby pojeździć sobie na rowerze, czemu nie? Mogę nawet się nie dziwić, że ktoś chce kupić rower za 30 000 zł. Yura akurat ćwiiir jest swego rodzaju nauczką i wyczynem. To ruski 1000 mm podpięty da APSC To już jest równoważnik 1600 mm Do tego jest crop , liczę że jakieś 2000 mm. W zimie na osiedlu. Dlaczego miałem kłopoty z wyostrzeniem? Bo dmucha powietrzem z mieszkań. Domyślam się, że otworzony balkon, może okno piętro niżej i dla takiej ogniskowej obraz zaczyna falować. A klin i raster i mikroraster po mojemu, nie wiem, na ile to mądre, działają w różnych sytuacjach. Klin jest świetny jak masz po światło sylwetkę. Wtedy nie widać szczegółów i złudnie zdaje się, że świetnie da się wyostrzyć na najostrzejsze krawędzie. Mi to nigdy nie wychodzi. No i wtedy klinem. Wyczytałem to chyba Kreysner błędy fotograficzne? W każdy razie działa. Jak widzisz szczegóły łąka ceglany mur, to mikroraster. Jak mozaika większych przedmiotów to raster, widać jak migocze przy poruszaniu aparatem. W Pentaxie MX-ie jest wszystko w jednej matówce i mimo, że matówka chyba papierem ściernym robiona, jakimś sposobem działa znakomicie. To po mojemu. Trzymanie aparatu, ja sobie podpieram koniec obiektywu np o drzewo i daje się zejść powiedzmy do 1/60 przy 500 mm na APSC.
jaad75 zeisów nie znam. Jak są dobre to nie ma dyskusji. Sobie nie kupię, bo jakość niektórych obiektywów i tak przekracza moje potrzeby. Prawie wszystkie zdjęcia lądują w internecie, jakieś tam szło do książki i zanmim zdążyłem podesłać gościowy duży plik już napisał, że dziękuje serdecznie, już ściągnął ze strony. Gdzie te czasy że za faktycznie zrzut ekranowy 1024x768 detepowiec chciał mnie obwiesić? No więc, skoro nie widzą różnicy, to po co przepłacać? Poza tym w fotografii artystycznej przechodzimy do smarowania szkieł wazeliną, focenia przez denka butelek mototypii, generalnie kontynuujemy linię, że im mniej widać tym lepiej (tilt) W sumie gdyby kto pytał, jestem za. Techniczna doskonałość jest jakaś naiwna, na zdjęciu musi być jakieś piętno technologii. Prosta soczewka jest niewidoczna... No dobra, sam nie wiem czy bredzę, ale pokrzywiona optyka mnie rajcuje. Widziałem zdjęcie z żydowskiego cmentarza, chcę zrobić na starym strychu równie krzywe. I dlatego nie kupię sobie zeissa. Węszę za Cambo, bo można krzywić. No więc: jeśli kto chce sobie pojeździć na rowerze, to jak najbardziej.
lennykrawiec: jak najbardziej. Ja tylko mówię, że te pieniędze rowera bym nie kupił. Oraz, że to rower, a nie Junak.
Gdybyś jednak kupił lub nawet tylko wypróbował, to wiedziałbyś, że rower za 30000 jeździ wyraźnie lepiej od tego za 3000, nie mówiąc już o takim za 300, mimo, że zasady pedałowania pozostają wciąż te same... I nikt też nie twierdzi, że rowerem za 30000 od razu wygrasz zawody, choć szanse na szybszą, a przede wszystkim przyjemniejszą jazdę i radość obcowania z dobrze zaprojektowanym urządzeniem z pewnością z całą pewnością będziesz miał większą. I o to w tym wszystkim chodzi.
Panowie! AF stanowi argument tylko przy streecie, sporcie i ogólnie w dynamicznych zastosowaniach.
Przeanalizujcie swoje portfolio - ile z tych zdjęć NAPRAWDĘ wymagało AF? Bo że któreś z nich wymagały to pewnik... kiedyś zabrałem Zeissa na trening karate: porażka!
Inna sprawa to te zdjęcia, które wyszły - cudowne! Uwielbiam je! Ale gdybym focił reportaż za kasę to bym grosza nie zarobił z manualem w takich warunkach! :)
Zatem trzeba przede wszystkim (jak w filmie Matrix) poznać siebie, wówczas dopiero będziemy w stanie określić swoje potrzeby: jeśli AF jest przy danej ogniskowej niezbędny nam w ponad 50% przypadków - zostajemy przy AF, jeśli fotografujemy bardziej statycznie: nie ma NAJMNIEJSZEGO ZNACZENIA czy szkło ma AF, czy też nie.
Dalej swoje. Znowu to samo... Czemu nie szanujecie cudzych odmiennych preferencji?
@ilDottore
ba, ja bym powiedzial ze manual jest znacznie lepszy przy fotografowaniu nieruchomych obiektow niz przy uzyciu AF, jak sie ma dobrej klasy obiektyw to jest czysta przyjemnosc:)
Nie tylko przyjemność, ale i zdrowe nerwy - nie trzeba się p**przyć z jakimś durnym przekadrowywaniem, czy uważać gdzie są punkty AF, czy zastanawiać się jakie punkty AF mają faktyczne pole krycie w stosunku do tych na matówce, jakie są odchyły AF w zależności od temperatury światła... itd, itd... - PORAŻKA!
A tak na luziku wiem, że wszystko jest zależne tyko i wyłącznie ode mnie, luzik... :)
Wszystkie moje obiektywy wymagają ręcznego ostrzenia. Autofokusa brakuje mi wyłącznie przy zdjęciach reportażowych czy wycieczkowych (kiedy towarzystwo nie zamierza pozować dłużej niż 2 sekundy). Na pewno brakowałoby też przy niektórych sportowych (ale nie robię). Już bardziej spowalnia pracę ręczne naciąganie migawki...
Ciężko mi też wyobrazić sobie warunki, w których jest za ciemno na MF. Chyba jedynie nocna fotografia ze statywu, do tego w ciemnych zakamarkach. Dobry wizjer, matówka z klinem i rastrem, jasny obiektyw (maks f/2.8) i nie ma żadnych problemów.
A jeśli jest ciut więcej czasu, to MF gwarantuje 0% pomyłek :).