Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Olympus OM-D - konferencja prasowa

Olympus OM-D  - konferencja prasowa
8 lutego
2012 19:07

W Centrum Nauki Kopernik odbyła się dziś konferencja prasowa poświęcona wiosennym nowościom firmy Olympus, które dziś miały swoją światową premierę. Tematem głównym spotkania był oczywiście nowy Olympus OM-D, którego mogliśmy wziąć już do ręki. Ale po kolei…


Olympus OM-D  - konferencja prasowa


Olympus OM-D  - konferencja prasowa

Już dawno nie uczestniczyliśmy w tak licznie obsadzonej i pełnej napięcia konferencji. Trudno się dziwić, bo każdy chciał zobaczyć na własne oczy nowego Olympusa. Najciekawszą premierę dzisiejszego dnia zostawiono jednak na koniec. Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji pana Koichi Suzuki, który przybliżył dział audio Olympusa. Po nim wystąpił Michał Ciesielski prezentując bogate możliwości profesjonalnych, cyfrowych dyktafonów Olympusa.

Olympus OM-D  - konferencja prasowa


Olympus OM-D  - konferencja prasowa


Olympus OM-D  - konferencja prasowa

Zanim nastąpiło clue programu, pan Jacek Jamiołkowski omówił zaprezentowane dzisiaj aparaty kompaktowe. Niestety nie były one dostępne. Przypomnijmy, że wiosenne nowości wzbogacają rodzinę Olympusa o modele: Najciekawiej spośród nich prezentują się lubiane TOUGH-y – odporne na upadek, mróz oraz wodę. Wyposażono je w matrycę o rozdzielczości 12 megapikseli, procesor TruePic VI oraz obiektyw o zakresie ogniskowych 28–140 mm. Model TG-820 dodatkowo otrzymał manometr i jest odporny na zgniatanie.

Olympus OM-D  - konferencja prasowa


Olympus OM-D  - konferencja prasowa


Olympus OM-D  - konferencja prasowa

Po tej prezentacji, Prezes Olympus Polska Krzysztof Trześniowski z dumą odsłonił Olympusa OM-D. Po nim wystąpił Jacek Kowalczyk opowiadając o możliwościach nowego bezlusterkowca.

Olympus OM-D  - konferencja prasowa

OM-D jest zapowiedzią kolejnej, po lustrzankach 4/3 i aparatach PEN Mikro 4/3, rodziny aparatów Olympusa, opartych o bagnet Mikro 4/3 i stylizowanych na wzór analogowych lustrzanek serii OM. Trudno mieć wątpliwości, że zaprezentowany dzisiaj E-M5, rozpocznie linię małych, ale wytrzymałych i szczelnych aparatów bez lustra.

Olympus OM-D  - konferencja prasowa

Na konferencji mogliśmy wziąć do ręki niedziałający egzemplarz E-M5, który był wersją mocno przedprodukcyjną. Trudno nawet być pewnym, czy z zewnątrz aparat się nie zmieni, bo czasami, w ostatniej chwili pewne szczegóły na obudowie ulegają przeróbkom. Jednak to, co zobaczyliśmy, w dużej mierze nas usatysfakcjonowało.

Olympus OM-D  - konferencja prasowa

Przede wszystkim OM-D jest lekki i mały, choć wyższy od PEN-ów. Powodem jest wysoko usytuowany wizjer oraz gorąca stopka, która ma także cyfrowe wejście na akcesoria PEN. Korpus wykonany jest w technologii podobnej do tego, co widzieliśmy w profesjonalnej lustrzance Olympus E-5. Jest w pełni uszczelniony i zbudowany na aluminiowym szkielecie, a pokrywy gniazd akumulatora i karty pamięci zabezpieczone są miękkimi gumowymi uszczelkami. Całość wygląda bardzo solidnie i z dużym prawdopodobieństwem sprawdzi się w mocno wilgotnym, czy piaszczystym terenie. Małą wadą jaką dostrzegliśmy był uchwyt E-M5 z dwóch stron pokryty okleiną, która wydawała się nam niepokojąco śliską. Wstrzymujemy się jednak z ostateczną opinią na ten temat do momentu otrzymania do testów wersji finalnej. Układ przycisków i ich funkcjonalność zapowiada się dobrze. Może nie jest ich za dużo, ale już sama obecność dwóch wygodnych kół sterujących gwarantuje płynne sterowanie aparatem.

Olympus OM-D  - konferencja prasowa

Sporo pytań budzi system 5-osiowej stabilizacji obrazu, zaimplementowany w nowym Olympusie. Na konferencji wyjaśniło się o co dokładnie chodzi. Oprócz tradycyjnej odpowiedzi na ruch wokół osi Y i X, dochodzą jeszcze trzy: reakcja na obrót w osi Z oraz kompensacja na ruch przesuwany w osi X i Y. System jest więc skomplikowany i ciekawość nas zżera jak skuteczny on jest w praktyce.

Olympus OM-D  - konferencja prasowa

W specyfikacji pojawiły się też dwie nowe funkcje warte zobrazowania. Pierwsza to efekt Echo przy nagrywaniu filmów, a druga to nowy filtr cyfrowy o nazwie "Grafika key line".


Olympus OM-D  - konferencja prasowa

Podsumowując, wygląda na to, że Olympus E-M5 został wyposażony w najistotniejsze elementy jakie powinien posiadać funkcjonalny bezlusterkowiec na miarę modelu profesjonalnego. Mamy mały i lekki korpus o „analogowym” wyglądzie, odchylany ekran LCD, wbudowany wizjer, uniwersalną gorącą stopkę, uszczelniony i wytrzymały korpus, opcjonalny grip, wygodne przyciski i skuteczną stabilizację. Jeśli tylko autofokus i system obrazowania będą działać przynajmniej na poziomie nieco lepszym niż w PEN-ach, to sukces tego aparatu będzie murowany.

Olympus OM-D  - konferencja prasowa

To w zasadzie wszystko co możemy napisać o nowym Olympusie. Z niecierpliwością czekamy na finalny egzemplarz i możliwość jego przetestowania. W sklepach OM-D ma pojawić się na początku kwietnia. Dokładnej ceny jeszcze nie znamy, ale będzie ona kształtować się między ceną Olympusa E-5, a E-PL3.


Komentarze czytelników (53)
  1. archangelgabrys
    archangelgabrys 8 lutego 2012, 19:12

    Oj, nie wiedziałem że to aż takie malutkie :)
    Wygląda, jakby niewiele większe od PENa było. I tak prezentuje się świetnie. Odwalili kawał porządnej roboty!

  2. jaad75
    jaad75 8 lutego 2012, 20:04

    No dokładnie - na dpreview widać jak niewielki jest w porównaniu z innymi aparatami.

  3. azimut
    azimut 8 lutego 2012, 20:09

    aparacik jest piękny, ale niestety cenowo będzie nieosiągalny dla amatorów, a dla zawodowca ze względu na inny system niż N i C (z który to oni korzystają) jego zakup będzie bez sensu.

  4. jaad75
    jaad75 8 lutego 2012, 20:12

    ten aparat będzie tani - MSRP to $999, więc zapewne street price bedzie jeszcze niższa...

  5. azimut
    azimut 8 lutego 2012, 20:17

    tzn. że w Ojropie cena będzie 999 ojro, a street price w Polsce powyżej 3.000 zł. To i tak za dużo jak na aparat amatorski z matrycą 4/3.

  6. westberg
    westberg 8 lutego 2012, 20:18

    OM faktycznie jest maniuni, ale z gripem ergonomia będzie wzorowa.

  7. wulf
    wulf 8 lutego 2012, 20:24

    Cena chyba jednak nie będzie taka różowa. To jest cena za samo body. Co prawda w komplecie obiektyw 12-50 wyjdzie dużo taniej niż osobno ale wiele osób pewnie będzie wolało aparat w zestawie z kilkoma stałkami a tu cena nie będzie już taka miła.
    Co więcej jest raczej mała szansa na w miarę szybki spadek cen. Po pierwsze cena wyjściowa nie jest z księżyca po drugie będzie duża popularność modelu. Nawet nie macie pojęcia ile osób czekało na taki aparat.

  8. azimut
    azimut 8 lutego 2012, 20:26

    nie jest ani taki mały aby zmieścił się do kieszeni (jak e-pl3) ani taki duży jak "prawdziwa" lustrzanka. Wolę jednak albo jedno albo drugie.

  9. azimut
    azimut 8 lutego 2012, 20:33

    myślę że po testach tego aparatu emocje szybko opadną (a w raz z nimi i cena) bo wątpię aby jakością zdjęć "pobił NEXa-5n (nie mówiąc juz o NEX-7) lub NX200.

  10. panmarecq
    panmarecq 8 lutego 2012, 20:37

    Ciekawa cena, ponieważ olympus ep3 na amazonie w zestawie kitowym kosztuje 899$. 999$ to jestcena pewnie za samo body dopłata za obiektyw stawiam ze 150 $. Dobrze że to wszystko idzie w dobrym kierunku. Teraz już tylko matryce ulepszyć,i parę stałek dorobić i już za pare latek można będzie tymi Olympusami śluby robić :).

  11. spootnick
    spootnick 8 lutego 2012, 20:42

    X100 tez do tanich nie nalezal i jeszcze do najtanszych nie nalezy, wiele osob juz go posiada.

  12. ktojack
    ktojack 8 lutego 2012, 21:03

    Nie rozumiem zachwytów nad małymi aparatami.

    Czy próbowaliście robić niemi zdjęcia na mrozie w rękawiczkach??? Ja ostatnio, przy -15 st. C spróbowałem (wykasowałem model by nie wywoływać kłótni) - porażka. Nie jestem olbrzymem o dłoniach jak bochny chleba, tylko średniego wzrostu mężczyzną. To samo będzie podczas wyprawy w góry (prawdziwe, gdzie zima trwa 5-6 miesięcy w roku), gdzie właśnie miały objawiać się zalety małej wagi i małych rozmiarów.
    Dodatkowo jak dla mnie łączą wszystkie wady lustrzanek i kompaktów. (Ktoś to już kiedyś pisał).
    Za duży do kieszeni, a matryca o małej powierzchni.
    Cena lustrzanki, do tego obiektywy, a ergonomia większego kompakta lub hybrydy.

    Dla mnie nadają się do fotografii ulicznej, z jednym małym obiektywem, by nie przeszkadzał. Na wakacje, lepszy kompakt - bo mniejszy, lub lustrzanka jeśli chce się zmieniać obiektywy.

    Fajny gadżet, ale czy o to chodzi???

    No to teraz proszę o głosy oburzonych, wpadających w zachwyt na widok kolejnej miniaturki :-).

  13. TS
    TS 8 lutego 2012, 21:10

    @azimut
    ,,aparacik jest piękny, ale niestety cenowo będzie nieosiągalny dla amatorów, a dla zawodowca ze względu na inny system niż N i C (z który to oni korzystają) jego zakup będzie bez sensu. ''

    Strasznie uogólniasz. Są amatorzy-pasjonaci wydający wcale nie tak małe pieniądze na foto. Są też zawodowcy nie używający C/N. Chyba, że nie rozumiemy się - często amatorów utożsamia się z laikami chcącymi bez wysiłku i ponoszenia dużych kosztów mieć ładne zdjęcia. Jak dla mnie amator to miłośnik.

    ,,wątpię aby jakością zdjęć "pobił NEXa-5n (nie mówiąc juz o NEX-7) lub NX200. ''

    Prawdopodobnie masz rację - ale co z tego, kiedy ta nieco gorsza jakość dla niektórych jest wystarczająca, a chętnie dopłacą za uszczelnienia/wygląd/dostępność obiektywów/itd..

  14. mokipera
    mokipera 8 lutego 2012, 21:19

    popieram ktojack. Bezlusterkowce to jakaś pomyłka ze względu na nijaką ergonomię. Za duży do kieszeni, za mały do ręki.

  15. wielbicielxx
    wielbicielxx 8 lutego 2012, 21:25
  16. Quadrifoglio
    Quadrifoglio 8 lutego 2012, 21:31

    mokipera: Fuji Xpro1 też jest za mały do ręki ?

  17. jaad75
    jaad75 8 lutego 2012, 21:31

    @ktojack, mokipera, przecież to jasne - nie podoba Wam się, nie kupicie. Ani to Wasz system, ani nikt Wam nie każe kupować - wybór też jest. Z czym macie problem? Mnie się bardzo podoba, ale też nie kupię, bo nie mam takiej potrzeby, ale fajnie, że jest i cieszy oko. I tak naprawdę im będzie lepszy i im więcej osób go kupi, to tym lepiej. Dla wszystkich.

  18. wielbicielxx
    wielbicielxx 8 lutego 2012, 21:32

    ciekawe czy jakby Fiat wypuścił 126p z podrasowanymi flakami też wszyscy by sikali z zachwytu, że wygląda tak samo jak 126p z czasów PRL ;)

  19. Szabla
    Szabla 8 lutego 2012, 21:33

    Dyktafony... OK. Kilka lat temu musieliby powiedzieć o endoskopach. To słabe preludium przed poczęstunkiem, który z pewnością miał miejsce po konferencji. :)))

  20. PawelMied
    PawelMied 8 lutego 2012, 21:34

    Kompletnie nie rozumiem dlaczego za każdym razem gdy na Optyczne.pl mowa o Japończyku to przed imieniem i nazwiskiem zawsze pojawia się 'pan'. Sztuczne to. Delikatnie mówiąc.

  21. Szabla
    Szabla 8 lutego 2012, 21:39

    Tak zwyczaj. Japończycy nigdy nie podają samego nazwiska bez -san na końcu. :)
    Zwykła uprzejmość. :))

  22. ktojack
    ktojack 8 lutego 2012, 21:49

    @jaad75
    Wybacz, ale wyraziłem swoją opinię. Ty możesz mieć inną i też możesz ją wyrazić. Na tym między innymi polega wolność słowa.

    Dodatkowo napisze że idea małych aparatów wydawała mi się całkiem ciekawa, dopóki nie sprawdziłem jak tym się fotografuje. Właściwie to przekonałem się że w zimie, NIESTETY praktycznie nie da się nimi fotografować.
    Jeśli masz wątpliwości to obejrzyj uważnie film podlinkowany przez
    wielbicielxx
    gdzie Pan (tak dla PawelMied, mnie uczono że pewne formy są stosowane przez grzeczność) Krzysztof Trześniowski obraca tą miniaturkę w rękach. Wyobrażasz sobie go dodatkowo rękawiczkach???
    Ale oczywiście niech każdy wybiera co chce, tylko wcześniej warto poznać opinie z różnych źródeł, a nie tylko z materiałów reklamowych.

  23. wulf
    wulf 8 lutego 2012, 21:51

    Chciałbym przypomnieć Panom niezadowolonym z wielkości, że OM-D jak i podobne mu bezlusterkowce są wielkościowo zbliżone (a E-M5 szczególnie bo jeszcze stylistycznie) wielkością do doskonałych lustrzanek z lat, kiedy robiono je tak, że nadal wielu ludzi ich używa.. (widać to świetnie na wielu dostępnych zdjęciach porównawczych)
    Jak rozumiem Olympus OM-2, OM-4, Canon A-1, AE-1 i całe tabuny Nikonów, Minolt i Pentaxów były za duże do kieszeni a za małe by być "prawdziwym" aparatem?
    Tak oto wychowani na ziemniakokształtnych aparatach budują sobie mitologię. Weźcie przestańcie chrzanić.

  24. ktojack
    ktojack 8 lutego 2012, 21:57

    @wulf
    do dzisiaj mam dwa kanciaste aparaty. Jednak one nie mają guzików do zmiany parametrów, tylko spore pokrętła i dźwignie do naciągu filmu. Ustawiało się czułość filmu (zwykle raz na cały film), przysłonę na obiektywie i ewentualnie czas na pokrętle. Nowszy dopasowywał czas do zadanej przysłony.
    Ten aparat nie ma dużo guziczków, ale zapewnia Cię że są takie które mają.

  25. jaad75
    jaad75 8 lutego 2012, 22:14

    @ktojack, ale kto Ci każe robić zdjęcia w rękawiczkach, czy w ogóle uzywać tego aparatu w zimie? Nie chcesz, nie musisz. Mnie np. w ogóle nie chce się robić zdjęć na mrozie na tyle dużym, bym musiał używać rękawiczek. Nie jest to dla mnie przyjemność, więc nie wychodzę na zdjęcia. Nikt mnie nie zmusi.

  26. wulf
    wulf 8 lutego 2012, 22:19

    @ktojack
    AE-1 którego używam ma 4 często używane przyciski (łącznie ze spustem) z których 3 nie da się wcisnąć w rękawicach. Pokrętło czasów jest teraz tak samo wygodne jak kiedyś. A używanie aparatu zimą nie wymaga częstszej zmiany czułości niż dawniej zmian filmu - co było nieco trudniejszą operacją od wciśnięcia pipsztoczka i pokręcenia kółeczkiem lub dotknięcia wyświetlacza.
    Współczesne "zawodowe" sprzęty mają guziczki i pokrętełka tej samej wielkości co bezlusterkowce.

  27. dzarro
    dzarro 8 lutego 2012, 22:27

    jaad75

    Jest tylko jeden problem - zimą zdarza się zajebiste światło, jakiego nie ma w innych porach roku. W dodatku używalne nawet w południe. Na przykład ostatnie 2-3 dni w Warszawie. Aż z serce się kraje, że trzeba siedzieć w robocie.

  28. jaad75
    jaad75 8 lutego 2012, 22:31

    No ok, w zimie słońce jest nisko, ale jest nisko zarówno wtedy jak jest mróz, jak i wtedy, jak go nie ma. Zdjęcia mogę porobić wtedy, jak go nie ma, naprawdę nie trzeba się męczyć w rękawiczkach na mrozie. To ma być przyjemność, a nie katorga.

  29. Mikrokolos
    Mikrokolos 8 lutego 2012, 22:46

    ktojack - fotografuje penem z manualnymi obeitkywami i nie mam najmniejszych problemow z ergonomia- przyzwyczailem sie i ostatnio jak wzialem znowu lustro do reki to szbyko je odlozylem - teraz juz jest dla mnie niewygodne, duze, ciezkie i postrzegam je troche jako cos archaicznego.

    Przy wiekszych morazach ostatnio tez jakos z penem problemow nie mialem. Wiekszym problemem na mrozie bylo zawsze dla mnie wyciaganie lustra z plecaka, niz wyciagniecie pena z kieszeni kurtki. Przyciski i spust migawki sa w obydwu przypadkach podobnej wielkosci, a z recznym ostrzeniem i ustawianiem na stalce podpietej do u43 zero problemu...

    Polecam poeksperymentowac, bo osobiscie wiele lat uzywalem lustrzanek wlaczywszy w to analoga i od pewnego czasu uzywam juz tylko pena.

  30. ktojack
    ktojack 9 lutego 2012, 07:12

    Nie robić zdjęć w zimie??? Uwielbiam mroźną i śnieżną zimę. Takiego światła i takich krajobrazów jak w zimie, nie ma o innej porze roku. Podobnie jest w górach przykrytych śniegiem.

    Być może da się przyzwyczaić do robienia zdjęć małymi aparatami, ale ja używam lustrzanki z tych trochę większych. Ma ona takie rozłożenie i wielkość przycisków że mogę jej używać w rękawiczkach. Nie jest to super komfortowe, ale jak spróbowałem aparatu XXX, za chorobę nie mogłem poprzestawiać pewnych funkcji, zwłaszcza że z braku miejsca na przyciski, wiele ich jest schowanych do menu.

    Jak komuś to pasuje to może kupić mały aparacik. Ja jednak robiąc zdjęcia chcę się dobrze bawić, a nie irytować że nie mam jak wygodnie obsługiwać aparatu. Na prawdę przyjrzyjcie się filmowi na którym widać go w rękach mężczyzny.

  31. westberg
    westberg 9 lutego 2012, 07:43

    Popierając w zasadzie to, co napisał ktojack na temat ergonomii sprzętu, bo w zasadzie dla mnie im grip większy, tym lepszy, muszę dodać, że stare manualne aparatu bez af też były malutkie. Zwłaszcza te olympusy om. To były maleństwa, które takie osoby jak ja, miały problem z obsługą. Legendarna FM2 nikona to samo.

  32. Szabla
    Szabla 9 lutego 2012, 08:20

    Ale to nie znaczy, że to było dobre rozwiązanie. :)

  33. Dżozef
    Dżozef 9 lutego 2012, 08:38

    Z nowymi gadżetami dla fanów marki jest jak z Toto-lotkiem, jesteśmy milionerami aż do sprawdzenia kuponu.

  34. dude83
    dude83 9 lutego 2012, 08:46

    Obstawiam 3999 zł na dzień dobry. Ktoś ma jakieś sugestie?

  35. kombaynista
    kombaynista 9 lutego 2012, 09:09

    olympus, olympus.....Może by tak zmienić optyczne.pl na olympiczne.pl ???

  36. jarekzon
    jarekzon 9 lutego 2012, 09:12

    ktojack - do tego trzeba dojrzeć. Jedni wolą kloce inni miniaturki, jedno drugiego nie wyklucza.

  37. ktojack
    ktojack 9 lutego 2012, 10:26

    @jarekzon
    jeden jeździ Seicento i twierdzi że to wygodny samochód, drugi new beetle bo ma sentyment do garbusa, ja jeżdżę wygodnym rodzinnym samochodem, bo lubię mieć dobre zawieszenie, silnik który pozwala bezpiecznie wyprzedzać ciężarówkę i bagażnik w który zapakuje się na wakacje do Chorwacji.
    Tak samo z aparatem. Ma być wygodny w użytkowaniu. Nieważne że nie wygląda jak 40 letnie legendarne analogi, nieważne że nie jest najnowszym modelem.
    Z gadżetów się wyrasta. Ale na to trzeba czasu.

  38. jaad75
    jaad75 9 lutego 2012, 11:19

    @dude83 - już było: $999 MSRP za body...
    @ktojack - niektórzy jeżdżą Smartem po mieście, Porsche dla przyjemności, a do Chorwacji latają samolotem...

  39. Szabla
    Szabla 9 lutego 2012, 11:58

    a barkami po Odrze ;)

  40. Koriolan
    Koriolan 9 lutego 2012, 12:11

    @ktojack
    do robienia zdjec na mrozie i w rękawicach narciarskich to sa zupełnie inne aparaty- mój Pasikonik FT-2 pracował przy -20 bez zarzutu.
    W rękawicach spawalniczych tez się nie da.

    Ja mam więcej niż jeden samochód.

  41. jarekzon
    jarekzon 9 lutego 2012, 13:08

    ktojack a kto Ci powiedział, że małe aparaty nie są wygodne w użytkowaniu. Oprócz ustalonych norm, które mówią, że coś się dobrze sprawdza, jest to także kwestia indywidualnych preferencji i okoliczności w których używa się aparatu. Znam ludzi dla których wygodny w użyciu aparat, to ten w komórce, bo potrzebują szybko wyciągnąć go z kieszeni i pstryknąć fotkę. I co ? będziesz przekonywał gościa, że wygodniejszy jest Nikon D3 ?! Jeżeli pójdę na wycieczkę w góry z przyjaciółmi, to też nie zabiorę Nikona D3, bo wcale nie będzie wygodniejszy w użyciu do tego zadania, niż Olympus OM-D, czy PEN, NEX, a nawet Pentax K-5.

  42. Szabla
    Szabla 9 lutego 2012, 13:49

    Albo dobrej komórki ;)

  43. ktojack
    ktojack 9 lutego 2012, 15:12

    Ludzie,
    przecież kilka razy napisałem że DLA MNIE tego typu aparaty są za małe i żeby przed zakupem wziąć pod uwagę to że aparat do robienia zdjęć, a nie pokazywania go znajomym - Patrzcie mam coś nowego. Za rok inny model będzie nowością.
    Ja po prostu jestem zbyt praktyczny by mieć 3 aparaty (używam lustrzankę i kompakt), czy 3 samochody. Moje rzeczy mają być na tyle dobre by były wielofunkcyjne. Oczywiście nie ma rzeczy uniwersalnych, ale gadżety mnie nie bawią.
    Jeśli chodzi o latanie i jeżdżenie, to własny samochód daje największą niezależność - przećwiczyłem wakacje samolotem i wolę wygodny samochód. Co dwa trzy dni mogę być w innym miejscu i to takim gdzie wielu nie dociera, bo nie ma jak. To jednak również kwestia gustu.

  44. jaad75
    jaad75 9 lutego 2012, 15:19

    "Jeśli chodzi o latanie i jeżdżenie, to własny samochód daje największą niezależność - przećwiczyłem wakacje samolotem i wolę wygodny samochód. Co dwa trzy dni mogę być w innym miejscu i to takim gdzie wielu nie dociera, bo nie ma jak."
    Zdecydowanie jednak polecam samolot i wynajęcie samochodu na miejscu... Zwłaszcza, że są miejsca, w które podróż własnym samochodem trwałaby tygodniami...:P

  45. jarekzon
    jarekzon 9 lutego 2012, 16:04
  46. jaad75
    jaad75 9 lutego 2012, 16:53

    @jarekzon - jestem pewien, że OM-D przyczyni się znacząco do utrzymania tego trendu...:)

  47. thorgal
    thorgal 9 lutego 2012, 20:51

    Jakie jest glowne haslo kampanii reklamowej nowego Olympusa???

    Jakosc lustrzanki??? Ile ludzi jeszcze sie da na to nabrac???

  48. K8v8M
    K8v8M 10 lutego 2012, 07:47

    99% da sie na to nabrać. Byc moze cześć z nich poda ich do sadu skoro w niektórych aspektach oferują jakość gorszą od kompaktu.

  49. TheEnd
    TheEnd 10 lutego 2012, 13:14

    K8v8M na 99% ty ich nie podasz do sądu....

  50. irek50
    irek50 10 lutego 2012, 20:24

    Do sądu należałoby podać kogoś, kto wstawił takie zdjęcie p.Jacka Kowalczyka :)--już o tym pisali na OC... (żart)

  51. Szabla
    Szabla 11 lutego 2012, 12:51

    Jacek wygląda jak Belfegor - upiór Luwru. ;)

  52. monangel
    monangel 14 lutego 2012, 13:56

    bicie piany czas zacząć. lupa, mikroskop elektronowy i porównywać fotki...a na zdjeciu 10x15 ktorych 98% roznicy zadnej.....ale przeciez te "znakomite przejscia tonalne " sa gorsze od np. d7000 sami spojrzcie wystarczy powiekszyc trylion razy zdjęcie i wychodzi.....
    Ludzie opanujcie sie bo przypomina to wyscig onanistów sprzętowych w biegu pt. "kto pierwszy dopatrzy się defektu niewidocznego w warunkach normalnych"
    Wywołaj 10x15 thorgal fotke w warunkach normalnych ( w dzien, na ulicy - bo po to robione te pstrykadla) i porownaj z fotka z nalesnika. T o samo mityczna przewaga w detalach d7000 nad d90...gdzie ? na iso pierdylion w ciemnych partiach na 14 krotnym przyblizeniu ? wstawiasz w net 2 fotki i nikt nie zgadnie ktora z ktorego....

  53. Szabla
    Szabla 14 lutego 2012, 13:59

    ...a na billboardzie tym bardziej... ;)

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.