Przez pewien czas wahałem się, czy jeden z odcinków naszego cyklu poświęcić mgławicy planetarnej M57. Przemawiały za tym dwa argumenty. Po pierwsze, choć jest to obiekt piękny, zdecydowanie lepiej podziwiać go przez teleskop niż przez lornetkę.
Odcinki poświęcone dwóm najładniejszym gromadom kulistym nieba północnego, czyli M13 i M3, już za nami. Nie omieszkaliśmy też omówić gromady M5, która pod względem urody może bez problemów konkurować z dwoma pierwszymi.
Zwykło się uważać, że w Polsce, w okolicach przesilenia letniego, trudno prowadzić udane obserwacje astronomiczne. Jest w tym sporo prawdy, bo w tym czasie Słońce, nawet o północy, chowa się ledwie kilkanaście stopni pod horyzontem, przez co noce są krótkie i jasne.
Poprzednią część tego artykułu zakończyliśmy w okolicach roku 2012, kiedy to z półek zaczęły znikać ostatnie egzemplarze produkowanej na Węgrzech lornetki Carl Zeiss Conquest 10x40 T*, a do końca swojej kariery rynkowej szykowała się seria Victory FL o średnicy obiektywu 42 mm.
W dzisiejszych czasach większość osób słabo orientujących się w temacie optyki, uznaje lornetki z pryzmatami Porro za modele przestarzałe, a lornetki dachowe za nowoczesne. Trudno zgodzić się z takim tokiem myślenia, ponieważ pierwsze lornetki dachowe pojawiły się na rynku prawie dokładnie w tym samym czasie co instrumenty Porro i zawdzięczamy to niemieckiej firmie Moritz Hensoldt & Sons, która już w 1905 roku zaprezentowała pierwsze modele tego typu i nazwała je Dialyt.
Okres małych kilkudziesięciu lat po II Wojnie Światowej to złoty czas lornetek z pryzmatami Porro. Pośród wielu modeli prym niewątpliwie wiodły te o parametrach 8×30. Od takiego właśnie instrumentu swoją produkcje rozpoczęły przeniesione do Oberkochen zakłady Zeissa, Leica wciąż produkowała wprowadzony przed wojną model Binuxit, swojego Habichta 8×30W na rynek wprowadzał Swarovski, w 1950 roku debiutował pierwszy Steiner 8×30, a wschodnioniemiecka Jena zarzucała rynek Deltrintemami, a następnie Jenoptemami.
Lornetki nocne to jedna z najważniejszych kategorii jeśli chodzi o sprzęt obserwacyjny. Wynika to z faktu, że tego typu instrumentami są zainteresowane dwie duże grupy jego odbiorców, czyli myśliwi i miłośnicy astronomii.
Zaćmienie Słońca ma miejsce wtedy, gdy Słońce, Księżyc i Ziemia ustawią się w jednej linii. Srebrny Glob jest wtedy w stanie przysłonić tarczę naszej dziennej gwiazdy. Ponieważ orbita Księżyca jest nachylona do orbity okołosłonecznej Ziemi pod kątem pięciu stopni, zaćmienia zdarzają się tylko wtedy, gdy Księżyc znajduje się blisko któregoś z węzłów swojej orbity czyli miejsc, w których przecinają się orbity naszego naturalnego satelity i Ziemi.
Dnia 4 lipca 1054 roku chińscy astronomowie odnotowali pojawienie się nowej gwiazdy w rejonie nieba, który dzisiaj określamy mianem konstelacji Byka. To, co zwracało szczególną uwagę, to jasność tej nowej gwiazdy.
Optyka prawie każdej współczesnej lornetki składa się z trzech podstawowych elementów czyli obiektywu, który zbiera światło, układu odwracającego oraz okularu, który decyduje o powiększeniu i polu widzenia.
Trudno powiedzieć kiedy powstała pierwsza lornetka. Pomysł połączenia ze sobą dwóch lunet nie był trudny do wymyślenia i pewnie pojawił się niewiele później niż na początku XVII wieku, kiedy to weszły do użytku pierwsze lunety.
Planety takie jak Merkury, Wenus, Mars, Jowisz i Saturn były znane już starożytnym. Wszystkie z nich to jasne obiekty, doskonale widoczne gołym okiem, które zwracają na siebie uwagę dwiema własnościami.
Wstęp Moim skromnym zdaniem firma Vanguard ma całkiem spory potencjał aby stać się poważnym graczem na rynku zarówno fotograficznym jak i optycznym. Duży zakład produkcyjny umieszczony w tym samym miejscu co centrala firmy, to poważny atut, skracający drogę decyzyjną i pozwalający szybko reagować na zmiany na rynku.
W poprzednim odcinku opisywaliśmy gromadę kulistą M5 leżącą w konstelacji Węża. Trochę na wschód od niej znajdziemy ogromny gwiazdozbiór Wężownika, a w jego sercu aż trzy, położone niedaleko siebie gromady kuliste oznaczone symbolami M10, M12 i M14.
Odcinki poświęcone dwóm najładniejszym gromadom kulistym nieba północnego czyli M13 i M3 już za nami. Teraz przyszedł czas na trzeci obiekt tego typu czyli gromadę M5, która wcale nie jest mniej efektowna, a już na pewno nie mniej ciekawa od dwóch poprzednich.










Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.