Panasonic Lumix L10 - test trybu filmowego
5. Podsumowanie i filmy przykładowe
Podsumowanie
Z filmowego punktu Panasonic Lumix L10 jest ciekawą mieszanką zalet i wad. Do tych pierwszych musimy zaliczyć naprawdę imponujący zakres rozdzielczości i klatkaży zapisu, obszerny wachlarz profili obrazu, dobry zakres tonalny, pojemną baterię czy sprawny autofokus. Z wad z kolei musimy wytknąć nieco niedomagający obiektyw, braki w zakresie portów oraz uszczelnień, a także przeciętnie działającą stabilizację.Z zestawienia tego wyłania się obraz aparatu, który utknął w połowie drogi między byciem fotograficznym kompaktem premium a filmowym kompaktem dla vlogerów. Jakość wykonania i styl korpusu, czy też minimalistyczne podejście do liczby złącz przywodzą na myśl pierwszą z tych grup, podczas gdy rozmiar baterii, rozkładany ekran czy same naprawdę potężne możliwości filmowe zdecydowanie przynależą do drugiej.
Być może zatem firma Panasonic popełniła błąd, próbując połączyć dwa światy w jednym modelu, zamiast rozbić to na dwa – jeden dla fotografów, zapewne z odchylanym, a nie rozkładanym ekranem i lepszym wizjerem, a drugi dla filmowców, gdzie wizjer mógłby zniknąć, ale przydałaby się stabilizacja matrycy, wyjście HDMI i gniazdo na słuchawki. W obu wersjach przydałby się natomiast lepszy optycznie obiektyw.
Abstrahując jednak od tych dywagacji, Lumix L10 nadal może być świetnym sprzętem filmowym. Należy jedynie być świadomym jego pewnych ograniczeń i na przykład nagrywanie dźwięku rozwiązać z pomocą zewnętrznych urządzeń. Sprawdzi się on też świetnie jako druga kamera do pary z bardziej rozbudowanym użytkowo modelem.
![]() |
Spójrzmy jeszcze na porównanie cen testowanego aparatu oraz jego konkurencji. Tej ostatniej nie ma zresztą zbyt wiele. Ograniczony do 4K w 30 kl/s i 8-bitowych kodeków model Sony ZV-1 II trudno do tej grupy zaliczyć, podobnie jak aparaty z obiektywami o dużych krotnościach zooma (Sony RX10 V) czy drogie pełnoklatkowe modele premium (Leica Q3, Sony RX1R III). Dla porządku przytoczyliśmy natomiast także pokrewne z testowanym aparatem bezlusterkowce Lumix G9 II i Lumix GH7.
Wspomniane ceny prezentują się następująco (stan na dzień 23.09.2026):
- Canon PowerShot V1 – ok. 3600 zł,
- Fujifilm X100VI – ok. 9000 zł,
- Panasonic Lumix G9 II – ok. 6800 zł,
- Panasonic Lumix GH7 – ok. 7500 zł,
- Panasonic Lumix L10 – ok. 6400 zł.
Zbierzmy teraz zalety i wady bohatera niniejszego testu w jednym miejscu:
Zalety:
- solidna obudowa z wysokiej jakości materiałów,
- rozsądna liczba elementów sterujących,
- możliwość programowania funkcji elementów sterujących,
- wejście na zewnętrzny mikrofon,
- pojemna bateria,
- w pełni rozkładany ruchomy ekran,
- dotykowy ekran o wysokiej rozdzielczości,
- stabilizacja radząca sobie z nieruchomymi kadrami,
- bardzo duży wybór rozdzielczości i klatkaży nagrywania,
- brak ograniczeń czasu nagrywania,
- zapis filmów z próbkowaniem koloru 4:2:2/10-bit,
- nagrywanie w rozdzielczościach powyżej 4K,
- nagrywanie w różnych proporcjach obrazu (4:3, 16:9, 17:9),
- nagrywanie w 4K w 50/60 oraz 100/120 kl/s bez dodatkowego przycięcia obrazu,
- duży zakres przepływności strumienia danych do wyboru,
- profile obrazu V-Log oraz Hybrid Log Gamma,
- możliwość wgrywania tabel LUT w charakterze własnych profili obrazu,
- dobry zakres tonalny w większości profili obrazu,
- szybki i celny autofokus z detekcją fazy,
- autofokus z wykrywaniem twarzy i oka oraz rozpoznawaniem zwierząt i pojazdów,
- narzędzia ułatwiające manualne ustawienie ostrości,
- rozbudowane narzędzia ułatwiające kontrolę ekspozycji,
- dobra szczegółowość obrazu w większości trybów nagrywania,
- rozsądnie działające odszumianie.
- szybki odczyt matrycy (mały rolling shutter) w większości trybów nagrywania.
Wady:
- brak uszczelnień,
- brak wyjścia słuchawkowego,
- brak złącza HDMI,
- dźwignia zmiany trybu z fotograficznego na filmowy lub filmowy S&Q, którą trudno trafić w środkowe położenie,
- pojedyncze gniazdo kart pamięci,
- gniazdo kart pamięci niedostępne po przykręceniu złączki statywowej,
- zakres regulacji prędkości zoomu w obiektywie powinien być większy,
- przeciętna rozdzielczość wizjera elektronicznego,
- menu wymaga odświeżenia,
- stabilizacja nie radzi sobie z ujęciami w ruchu,
- kiepska ostrość obiektywu na maksymalnym otworze względnym,
- duża podatność obiektywu na brzydkie wizualnie flary i odblaski,
- brak ciągłego autofokusa w 200 i 300 kl/s w Full HD,
- spore zaszumienie obrazu powyżej ISO 3200,
- wyostrzanie mogłoby działać mocniej na maksymalnych nastawach,
- kiepska jakość obrazu Full HD w 200/300 kl/s oraz w trybie Pixel:Pixel we wszystkich klatkażach.
Filmy przykładowe
Na zakończenie testu zamieszczamy kilka przykładowych plików do pobrania:
- film 1 – 59 MB, H.265, 4:2:0, 10-bit, 1920×1080, 25 kl/s, slow motion – ujęcie nagrane w 300 kl/s spowolnione w aparacie do 25 kl/s, profil obrazu Standard,
- film 2 – 245 MB, H.265, 4:2:0, 10-bit, 5632×2976, 50 kl/s, profil obrazu V-Log,
- film 3 – 229 MB, H.265, 4:2:0, 10-bit, 5184×3888, 25 kl/s, profil obrazu CineLike A2,
- film 4 – 228 MB, H.264, 4:2:0, 10-bit, 3840×2160, 100 kl/s, profil obrazu 709,
- film 5 – 120 MB, H.264, 4:2:2, 10-bit, 1920×1080, 50 kl/s, tryb Pixel|Pixel, profil obrazu V-Log,
- film 6 – 122 MB, H.264, 4:2:0, 8-bit, 3840×2160, 25 kl/s, profil obrazu CineLike A2,
- film 7 – 279 MB, H.265, 4:2:0, 10-bit, 5632×2976, 25 kl/s, ISO 6400, profil obrazu Standard,
- film 8 – 182 MB, H.264, 4:2:2, 10-bit, 3840×2160, 25 kl/s, ISO 3200, profil obrazu V-Log,
- film 9 – 379 MB, H.265, 4:2:0, 10-bit, 5184×3888, 25 kl/s, ISO 6400, profil obrazu Hybrid Log Gamma,
- film 10 – 227 MB, H.264, 4:2:2, 10-bit, 3840×2160, 25 kl/s, ISO 3200, tryb Pixel|Pixel, CineLike A2.
![]() |
![]() |
![]() |















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.