Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia
19 stycznia
2020 13:22

Z tygodnia na tydzień poznajemy coraz więcej szczegółów na temat premier, które odbędą się w przyszłym miesiącu przy okazji targów CP+. Nie inaczej jest tym razem, dlatego zapraszamy was do lektury naszego cyklicznego zestawienia najciekawszych plotek.

Uwaga! Poniższe informacje w większości nie są oficjalnymi informacjami producentów i pochodzą często z nieznanych i niepotwierdzonych źródeł.

Canon

Coś dla miłośników patentów

Zaczynamy od najnowszego wniosku patentowego złożonego przez firmę Canon. Raczej nie powinien dziwić fakt, iż dotyczy on konstrukcji optycznej kolejnego obiektywu dla pełnoklatkowych bezlusterkowców EOS R. Tym razem jest to model RF 135 mm f/1.4L USM.

Nowa lampa błyskowa

Plotki głoszą, że na targach CP+ w przyszłym miesiącu Canon zaprezentuje nową, flagową lampę błyskową.

Dwa Canony EOS R w tym półroczu

Podobno już w pierwszym półroczu tego roku na rynku pojawią się dwa nowe bezlusterkowce systemu Canon EOS R. Domniemana specyfikacja jednego z nich pojawiła się już w sieci, lecz niektóre źródła podają, iż nie pokrywa się ona z rzeczywistością. Mimo to możecie się z nią zapoznać poniżej:
  • matryca 32 Mpix,
  • wbudowana stabilizacja,
  • procesor DIGIC X (inna wersja niż w EOS-1D Mark III),
  • zdjęcia seryjne do 12 kl/s,
  • zakres czułości ISO 100 – 51200,
  • 1 slot kart SD i 1 slot CFexpress,
  • tryb wideo 4K bez cropa i z AF z detekcją fazy,
  • brak trybu wideo RAW,
  • wizjer o rozdzielczości 5 mln punktów,

Fujifilm

Fujifilm Instax Mini 11

Firma Fujifilm zgłosiła do certyfikacji aparat Instax Mini 11. Oznacza to, że nowy model powinien pojawić się w przeciągu trzech najbliższych miesięcy.

Leica

Leica M10-R

Po premierze dalmierza Leica M10 Monochrom niemiecki producent nie zwalnia tempa i szykuje prezentację modelu Leica M10-R, który ma zostać wyposażony w matrycę o rozdzielczości 47 Mpix. Pierwsze zdjęcia nadchodzącego aparatu wyciekły już do sieci.

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

O tym się mówi, czyli plotki i ploteczki z ostatniego tygodnia

Olympus

Olympus E-M1 Mark III

Kolejne doniesienia potwierdzają, że w lutym poznamy trzecią odsłonę bezlusterkowca Olympus E-M1. Nowy model pod względem specyfikacji ma przypominać E-M1 X, lecz nie zostanie wyposażony we wbudowany grip. Będzie zasilany tym samym akumulatorem co poprzednik, a jego mózgiem będzie nowy procesor obrazowy.

Sigma

Sigma 70–200 mm f/2.8 FE

Podobno kolejnym obiektywem firmy Sigma zaprojektowanym z myślą o współpracy z pelnoklatkowymi bezlusterkowcami Sony będzie model o zakresie ogniskowych 70–200 mm i świetle f/2.8.

Sony

Sony A7 IV

Mówi się, że Sony szykuje ukłon w stronę filmowców i czwarta odsłona bezlusterkowca A7 zostanie wyposażona w pełni obrotowy ekran.

Venus Optics

Chiński producent obiektywów Venus Optics nie zwalnia tempa, bowiem w sieci pojawiły się informacje na temat dwóch nadchodzących modeli Laowa. Pierwszym z nich ma być produkt z rodziny o nazwie Argus i świetle f/0.95, który oferowany będzie w wersjach… w zasadzie do wszystkiego, czyli zarówno dla lustrzanek jak i bezlusterkowców i to tych z matrycami APS-C oraz pełnoklatkowymi. Drugim z obiektywów będzie Laowa 15mm f/4.5 W-Dreamer, czyli obiektyw typu shift, którego pierwsze zdjęcia możecie zobaczyć tutaj.

Viltrox

Trzy nowe obiektywy

Jeszcze przed nastaniem wiosny światło dzienne mają ujrzeć trzy nowe obiektywy Viltrox wyposażone w AF i przeznaczone dla bezlusterkowców Fujifilm X. Będą to modele Viltrox 23 mm f/1.4, Viltrox 33 mm f/1.4 oraz Viltrox 56 mm f/1.4.


Komentarze czytelników (233)
  1. handlowiecupc
    handlowiecupc 19 stycznia 2020, 13:26

    Trzeci!
    Nikon... gdzieś słyszałem tę nazwę.

  2. Jonny
    Jonny 19 stycznia 2020, 13:36

    handlowiecupc - na CP+ ma pojawić się D6 i spory wysyp szkieł pod Zetki, także bez paniki.

  3. karolt
    karolt 19 stycznia 2020, 13:56

    Lecia?
    Literki się pomieszały. :-)
    Swoją drogą, patrząc na te zdjęcia Leci - cóż za oszałamiająca odwaga producenta jeśli chodzi o wzornictwo tego aparatu!Nie wiem jaki jest sens pokazywania "wyciekłych" zdjęć nowe Leci, one się w zasadzie niczym nie różnią od dekad.

  4. Jacek_Z
    Jacek_Z 19 stycznia 2020, 14:00

    Nikon nie lubi jak się o nim pisze. Nic dziwnego, że ma sprzedaż słabszą, niz to wynika z parametrów sprzętu, jaki produkuje.

  5. cedrys
    cedrys 19 stycznia 2020, 14:11

    Ja nie czytam o tym dalmierzu "niemieckiego producenta", dlatego jest mi obojetne jak to się pisze czy czyta.

  6. boa ksztusiciel
    boa ksztusiciel 19 stycznia 2020, 14:19

    Olympus to już przechodzi sam siebie. Jeszcze niech body zrobią ze słabej jakości plastiku tj. w em5 mark III i mogą zawijać manatki z rynku foto. To swoją flagową sztandarową linię jaką jest em1, odświeżają tak żeby była taka sama jak Em1X ? Ja już się pogubiłem, to EM1 MK3, to odświeżona wersja EM1 czy EM1X :D

  7. Jonny
    Jonny 19 stycznia 2020, 14:28

    @ Jacek_Z
    "Nikon nie lubi jak się o nim pisze."

    To zupełnie tak jak Szatan. :-)

  8. buran
    buran 19 stycznia 2020, 14:40

    negatyw to chyba pogryzie dywan z radości :)))

  9. JdG
    JdG 19 stycznia 2020, 14:48

    "Dalmierz" jednak sie nieco rózni od wersji "mono" - ma logo (jest pewnie dla tych co cenią szczególnie to logo), nie ma zaś napisu "Monochrome" na górnej ściance. Widać też tajemniczy niebieski prostokąt, który może coś ukrywa.

    W sumie, trzeba przyjąć, że ci, co kupują te aparaty, bardzo sobie cenią fakt, że zawsze wyglądają jak rasowa Leica. Pewnie dlatego ten Zenit od Leiki jest jednak tak drastycznie (jak na Leikę) różny.

    Gdyby to ode mnie zależało, to zmienił bym to pokrętło z ISO - sprawia wrażenie podatnego na przypadkowe zmiany.

  10. JdG
    JdG 19 stycznia 2020, 14:54

    A Olympus skutecznie trzyma w napięciu - nadal nie wiadomo co będzie w środku. Nowy procesor, który będzie musiał zastąpić 2 stare, żeby urządzenie miało funkcjonalność jak E-MX1. To, zdaje się, najbardziej intrygująca nowość. Miałem nadzieję, że już w E-M5III będzie nowy, no i był nowy wprawdzie, ale nie najnowszy. Tutaj Olympus chyba nie ma już pola manewru - musi być najnowszy.

  11. PDamian
    PDamian 19 stycznia 2020, 15:17

    @Jacek_Z
    Jak niewiele trzeba żeby wyprzedzić Sony... link
    Z50 -kto by pomyślał?

  12. buran
    buran 19 stycznia 2020, 15:27

    ktoś tu ma chyba jakąś obsesję...

  13. PDamian
    PDamian 19 stycznia 2020, 15:40

    Tłumaczenie sonyalpharumors jest kuriozalne.
    -Jak jedyny przedstawiony w zeszłym roku model Nikona link
    może tak wpłynąć na miejsce w rakingu aparatów systemowych?

    U Sony w 2019 roku debiutowały: A7R IV, A9 II, A6100, A6400 i A6600. link

  14. JdG
    JdG 19 stycznia 2020, 16:21

    > Jak niewiele trzeba żeby wyprzedzić Sony... link
    Z50 -kto by pomyślał?

    w tym linkowanym materiale zwróciłbym uwagę na ostatni akapit: "On the other hand it’s a bit surprising to see that both Canon and Fuji shares dropped slightly while Olympus slaes seem to do very fine in Japan.". Tłumaczył nie będę, każdy pewnie sam rozumie, poza tym jest Wujek Google,

    Co do Olympusa, to warto mieć na uwadze, że poza obiektywami (chyba) na wyrobach tego producenta nie wystepuje już napis "Made in Japan". A jednak trzyma się na japońskim rynku.

    Jeżeli zaś do poprawy pozycji Nikona faktycznie przyczynił się Z 50 (a więc tzw. "crop"), to jest to podwójnie dobra wiadomość. Raz, że sławna firma jakoś się trzyma, mimo problemów. Dwa - jest to znak, że wygrywa rozsądek. Co prawda yen Z50 ma zdaje się taki sam bagnet jak Z6, czyli dla cropa mocno nadmiarowy, ale jest obietnicą zmniejszenia gabarytów sprzętu, co każdy ceniący sobie wygodę przyjmie ze zrozumieniem. Co zresztą było od początku, niespełnioną przeważnie, obietnicą i szansą fotografii cyfrowej.

  15. JdG
    JdG 19 stycznia 2020, 16:24

    W tym ang. cytacie jest literówka: powinno być raczej : "while Olympus sales"

  16. Barnie
    Barnie 19 stycznia 2020, 16:52

    Ploty z Pentalibanu:

    D-FA 70-200 F/4

    Premiera: 23.01.2020
    RRP: 1.199 EUR

  17. AdiS
    AdiS 19 stycznia 2020, 17:50

    Ciekaw jestem jaka będzie ostateczna specyfikacja nowych R i jak bardzo będą odstawały filmowo od 1dx III

  18. goornik
    goornik 19 stycznia 2020, 20:24

    No to jeszcze raz
    Leica M10-P to nie jest dalmierz!

  19. Bahrd
    Bahrd 19 stycznia 2020, 20:56

    Musieli się kiedyś krawcy i kaletnicy podobnie czuć, gdy ludzie chcieli kurtki i torby na zamek, a nie na suwak...

  20. Jonny
    Jonny 19 stycznia 2020, 21:19

    Bahrd - względnie ekler. ;-)

  21. Negatyw
    Negatyw 19 stycznia 2020, 21:38

    Bahrd
    "Musieli się kiedyś krawcy i kaletnicy podobnie czuć, gdy ludzie chcieli kurtki i torby na zamek, a nie na suwak..."

    Niby dlaczego? Suwak jest rodzajem zamka a dalmierz nie jest aparatem fotograficznym. Jak ktoś chce na zamek to może to być suwak, ale niekoniecznie.

  22. Bahrd
    Bahrd 19 stycznia 2020, 22:16

    Kato Starszy dopiął swego, więc może faktycznie... ;)

  23. baron13
    baron13 19 stycznia 2020, 22:16

    @Negatyw: suwak, to jest część urządzenia. Handlowa nazwa owego "suwaka" to był zamek błyskawiczny. Jak się to-to nazywa technicznie nie wiem i nie chce mi się szukać, inna para kaloszy. Powtórzę raz jeszcze: gdy się ktoś domaga stosowania żargonu technicznego w języku potocznym/literackim, to się dziwnie czuję. To mniej więcej tak jak dialog Tuwima z o wym ślusarzem o tandetnie zblindowanej droselklapie. Ktoś komuś chce zaimponować, a wychodzi, jak zwykle...

  24. JdG
    JdG 19 stycznia 2020, 23:23

    Przy okazji zajmowania się sprzętem nie przeciętnym, może też warto zwrócić uwagę na tę mającą sie pojawić Laowę 15 mm shift. Ma być też na m4/3, gdzie powinna się sprawdzić bardzo dobrze. Do architektury jak znalazł, a w m43 to pierwszy taki okaz w ogóle. Gdyby cena i jakość tego instrumentu okazaly się godne uwagi, to byłoby pięknie. Firma Venus Optics co rusz to przyjemnie zaskakuje,

    Ciekawe co jeszcze wykombinuje w przyszłości? Tilt-shift do m43? byłby niezły odjazd, wyobrażam sobie reakcję opcji m43-sceptycznej.

  25. tripper
    tripper 19 stycznia 2020, 23:35

    @JdG

    Jak chcesz mieć 15mm Shift do MFT, to już od paru lat jest dostępna Laowa 15mm Shift, tyle że to obiektyw macro.

    Są też zdaje się adaptery typu shift, co pozwala Ci z każdego szkła do lustrzanki zrobić shifta.

    Także te nowe 15mm to raczej szału wśród użytkowników m4/3 nie zrobi.

  26. baron13
    baron13 19 stycznia 2020, 23:53

    Jestem podobnego zdania co do shifta, tak w ogóle. Aby to dobrze zadziałało, zwłaszcza jako korekta do architektury, trzeba się pobawić, użyć statywu. Przy dzisiejszych rozdzielczościach matryc i losach zdjęć, które prawie wyłącznie lądują w necie w odpowiedniej dla netu rozdzielczości, to jeśli już ktoś koryguje, bo mamy już dawno przyjęty obyczaj publikowania pokrzywionych zdjęć, to programowo. Tak w ogólności nie widzę powodów do optymizmu. Pogrzebałem w necie za ty i i owym i odniosłem wrażenie, że mamy fazę wycofywania się/likwidacji sklepów foto. Najpierw wycięło sklepy stacjonarne, teraz widać, że nie wytrzymują internetowe. Przyczyny mogą być złożone, ale chyba ważną składową jest ogólny trend wycofywania się ludzi z fotografii. Całkiem niedawno dowiedziałem się, że w dość dużej sieci fast-foodów zdjęcia dań robi pani sekretarka smartfonem.

  27. Negatyw
    Negatyw 20 stycznia 2020, 00:40

    @baron13
    "Powtórzę raz jeszcze: gdy się ktoś domaga stosowania żargonu technicznego w języku potocznym/literackim, to się dziwnie czuję."

    Nie powtarzaj tych samych bzdur. To nie jest żargon ani język literacki. To tak jakby na lustrzankę mówić peryskop. Dalmierz nie jest aparatem fotograficznym zarówno w żargonie jak i języku literackim. Tylko na tym portalu jest tak nazywany przez niektóre osoby z powodu niewiedzy.

  28. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 00:47

    Negatyw - niewiedzy ? Jesteś pewien, że to nie jest tylko upór i opór przed pouczaniem ?

    Byłoby Ci miło, gdyby gość obrażał Cię w Twoim domu ?
    A Ty dokładnie tak postępujesz w stosunku do Roberta.

  29. Negatyw
    Negatyw 20 stycznia 2020, 00:54

    @baron13
    "@Negatyw: suwak, to jest część urządzenia. Handlowa nazwa owego "suwaka" to był zamek błyskawiczny."

    Nie pleć dyrdymałów, zamek, zamek błyskawiczny, suwak, mówimy o czymś co ma części wspólne, mówimy o jednym urządzeniu, dalmierz i aparat fotograficzny to są różne urządzenia. To, że są aparaty w których zamontowany jest dalmierz nie upoważnia by tak nazywać aparat. Jak aparat ma wkręconą śrubkę to nie będziemy nazywać go śrubką.

  30. Negatyw
    Negatyw 20 stycznia 2020, 01:04

    @Jonny
    "A Ty dokładnie tak postępujesz w stosunku do Roberta."

    Nie, ja piszę jak jest. Nie będę z grzeczności przyznawał rację kiedy jej nie ma. Jedynie mogę napisać, że ma rację, że wielokrotnie to samo powtarza. Ale jak ja wielokrotnie prosiłem by poparł swoje słowa i pokazał mi ten żargon fotografów w Internecie to niestety udaje, że prośby nie było. Zwłaszcza, że kiedyś pisał o powszechności nazywania aparatu dalmierzowego dalmierzem.

  31. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 01:14

    @Negatyw - Ty nigdy nie stosujesz żadnych dziwnych form językowych, które są takim Twoim znakiem rozpoznawczym ?

    Na forum nikoniarzy jest taki kolega, który nieustannie i świadomie zamienia litery w słowie "nie" i pisze "nei" i w sumie też kogoś mogłoby to wkurzać, ale nikt z tego nie robi problemu, bo to w istocie są zwyczajne duperele.

  32. Negatyw
    Negatyw 20 stycznia 2020, 01:23

    Ale ja się do form językowych nie czepiam. Słowo "nei" mi nie przeszkadza. Jak temat "dalmierza" był już wielokrotnie wałkowany to po co powtarza to samo, gdy wie, że nie jest to prawda?

  33. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 01:28

    A nie możesz być zwyczajnie ponad to ?
    Po co Ci ta donkiszoteria ?

    Wiesz jak dziwnie wygląda facet z miską balwierską na głowie ? :-)

  34. Z_photo
    Z_photo 20 stycznia 2020, 01:37

    Kiedy czytam tu o Leice jako "dalmierzu" oczywiście rozumiem o czym jest mowa.
    Ale upartego i świadomego trwania w błędnym nazewnictwie nie rozumiem.

  35. cedrys
    cedrys 20 stycznia 2020, 07:11

    To może przeziernikowiec koincydencyjny? W skrócie koincydent ;)

  36. handlowiecupc
    handlowiecupc 20 stycznia 2020, 07:50

    A może "tradycyjny produkt Leici" w skrócie Leica?

  37. baron13
    baron13 20 stycznia 2020, 07:51

    Eh... Jedna z zasad niestraszenia czytelnika, to nieużywanie nazw wieloczłonowych. Czytaliście kiedyś Sienkiewicza? Jak by brzmiały jego teksty, gdyby zamiast " żelazo" napisał "polska szabla pojedynkowa"? A jak ten tekst, którego się czepiacie się nazywa? Plotki i ploteczki ma w tytule, założenia to coś o kształcie felietonu, lekki tekst który ma zabawić także swoją formą. Nie będzie bawił, gdy w miejsce języka literackiego wsadzimy brzydki żargon techniczny. To jest dokładnie ta sytuacja, gdy ten ślusarz Tuwima opowiada że "ferszlus trzeba rostrajbować" a droselklapa tandetnie zblindowana". Używanie słownictwa koniecznego do porozumienia się w środowisku ślusarzy. Tu jest jeszcze gorzej, bo fotograf rozumie co to "słoik", "szklarnia" i "dalmierz", a domaganie się używania nazw dwuczłonowych służy jedynie poinformowaniu otoczenia, że i nie mam za grosz gustu i dawno niczego nie czytałem. Tak trochę wstyd...

  38. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 08:26

    Ale jednak nawet w sekcji plotek Redaktorzy słusznie nie piszą o sloikach i puszkach.

    PS
    Nauczanie przez zawstydzanie nigdy nie wydawało mi się właściwe, a z wiekiem „ucznia” coraz to bardziej nawet „anty-skuteczne”.

  39. lord13
    lord13 20 stycznia 2020, 08:36

    @JdG
    "Ma być też na m4/3, gdzie powinna się sprawdzić bardzo dobrze."

    A jeszcze lepiej na formacie, na który został zaprojektowany ten obiektyw. Jaki sens ma kupowanie pełnoklatkowego UWA (czyt. nietanie i niemałe) i tracenie 40 st. kąta widzenia?

    "Do architektury jak znalazł"

    W architekturze to szkło znacznie lepiej się sprawdzi w zestawieniu z w pełni wykorzystującą je matrycą.

    "Ciekawe co jeszcze wykombinuje w przyszłości? Tilt-shift do m43? byłby niezły odjazd, wyobrażam sobie reakcję opcji m43-sceptycznej."

    Odjazd? Na widok czegoś, co od dawna jest dostępne w innych systemach? I pośrednio w m4/3 (z pewną jednak ułomnością) też?

  40. Bordzisz
    Bordzisz 20 stycznia 2020, 08:55

    Coś się Viltrox obija z tymi nowymi szkłami. Najpierw miały być w październiku, potem do końca roku, a teraz na wiosnę 2020. No i dlaczego info dotyczy tylko Fuji? Miały wyjść od razu na 3 bagnety, a dotychczas były prezentowane wersje Sony E.

  41. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 09:06

    @Bahrd - osobiście np. wolę używać formy "Lajka", niż Leica", jako że "lejca" coś innego znaczy w polskiej mowie niż aparat, czy firma te aparaty wytwarzająca, po kie licho więc utrudniać, skoro można wręcz przeciwnie ?

    Ten Wasz puryzm językowy pośród osób mających jednak jakieś pojęcie o terminologii fotograficznej jest tak samo przesadny, jak pawie pióra w kapeluszu.

  42. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 09:29

    Purystów też będę bronił, bo tak sobie myślę, że nie wiedzielibyśmy, że świat ma odcienie szarości, gdyby ktoś nie pokazał nam wcześniej bieli i czerni.

    PS
    Pamiętasz krzywe domy na zdjęciach od Cichego? Oni czują to samo! ;)

  43. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 09:34

    PPS
    Zakładam, że oprócz tych, co wiedzą więcej ode mnie, zaglądają tu również ci, którzy się jeszcze uczą. A "tacy będę fotografowie, jakie ich młodzieży chowanie!" ;)

  44. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 09:47

    Bahrd - różni są puryści i jedni wyrażą raz swoją dezaprobatę, a inni jak jacyś upierdliwcy, powtarzają swoje prawdy, niczym buddyjskie mantry, że staje się to nie tyle nudne, co raczej okrutnie wkurzające.

    Nie mam nic przeciwko tybetańskim mnichom, ale kiedy zaczynają całymi godzinami mamlać jedno i to samo, to aż we łbie trzeszczy, a szansa na wyciszenie w małym klasztorze jest raczej w tej sytuacji minimalna, szczególnie że nawet niespecjalnie jest z czego zrobić zatyczki do uszu, a i one mogłyby okazać się mało skuteczne, jako że od tegi mruczenia wibruje wszystko dokoła.

    Owszem, nauczanie jest istotne, ale zły nauczyciel nie tylko nie nauczy, ale prędzej zniechęci i do siebie i do tematu, który usiłuje wdrożyć.

  45. baron13
    baron13 20 stycznia 2020, 09:57

    @Bahrd: Pewnie masz rację, że rzecz obcesowo tłumaczę. Pewnie nie czas na walnięcie pięścią w stół, ale też powiedziałbym, że nie waliłem w stół tylko usiłowałem ubić natarczywą muchę. Aby była jasność, nie wiem jak tu należałoby napisać. Może "dalmierz", może "aparat dalmierzowy", zależy, co autor chciał osiągnąć i to mówiąc prawdę jego działka i nic mi do tego. Ponad 20 lat kontaktów z różnymi korektorami i redaktorami nauczyło mnie jednego: nie znam się na języku. Zarzuciłem próby opanowania interpunkcji, w ortografii wierzę słownikom komputerowym. A z panią z doktoratem "z polskiego" która właśnie staje do habilitacji nie będę dyskutował a nawet na wszelki wypadek, nie proszę by wytłumaczyła o co chodzi, bo zrobi to i poczuję się tak jak wówczas gdy zabierałem się do zrozumienia dowodu twierdzenia Stokesa na formach zewnętrznych. Z tą różnicą, że tym razem mimo heroicznych wysiłków niczego nie pojmę.
    To jest ten powód, że ci, którzy nie raz dostali po łapach (korespondencja z redaktorami bywa bliższa językowi harcowników występujących przed bitwami, niż dyplomacji) , milczą. Bo zdają sobie sprawę z morza i niewiedzy i dowolności interpretacji, na jakie przyszło by im się wypuścić, gdyby się odezwali.

  46. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 10:15

    Bahrd - po wilelu wielu latach różnych doświadczeń, muszę z całą pewnością stwierdzić, że nie ma nic gorszego, niż osoby z bezgranicznym poczuciem misji, i to tak w węższym, jak i szerokim wymiarze.
    Przychodzi bowiem taka osoba do Twojego domu i usiłuje ukazać Ci jakim jesteś nędznikiem, a Twój dom jaskinią obrzydliwości wszelakiej, a Ty wtedy, choćbyś i miał nawet usposobienie misia koala, masz ochotę takiego gościa zwyczajnie wziąć za kołnierz i wyrzucić z domu, posyłając za nim wiązankę uprzejmości.

    Wspominałem już o tym, że donkiszoteria jest drogą donikąd, i że w praktyce raczej śmieszy, niż bywa skuteczna.

  47. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 10:37

    "[...] zrozumienia dowodu twierdzenia Stokesa na formach zewnętrznych." - brzmi kozacko, ale ja zatrzymałem się jeszcze wcześniej: na podstawowej wersji podstawowego twierdzeniu rachunku.

    Jonny - widzę to podobnie: [ link ]...


    AdiS: "Ciekaw jestem jaka będzie ostateczna specyfikacja nowych R..." - skoro Nikon wstaje z kolan, a na karku czuć świeży oddech Sony, to można "wierzyć, że nie będzie źle!".

  48. cedrys
    cedrys 20 stycznia 2020, 10:39

    @Jonny,
    "..po wilelu wielu latach różnych doświadczeń, muszę z całą pewnością stwierdzić, że nie ma nic gorszego, niż osoby z poczuciem misji,.."

    Osoby z poczuciem misji, niekoniecznie bezgranicznym, stanowią część normalności społecznej. Są to m.in. nauczyciele, duchowni (kaznodzieje), policjanci, felietoniści, pisarze i wielu wielu innych. Bez tych ludzi społeczeństwo nie mogłoby prawidłowo funkcjonować.

  49. subiluru
    subiluru 20 stycznia 2020, 10:43

    @goornik leica m10-p to jest Dalmierzem tak samo jak Canon 5D jest Lustrem :-)

  50. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 10:48

    Cedrysie - z tym nie sposób się nie zgodzić. Ja staram się jednak brać pod uwagę, że z wiekiem chęć i zdolność bycia uczonym, pouczanym i ocenianym (zwykle) maleje, rośnie zaś (zazwyczaj) znużenie, zmęczenie i niecierpliwość.

  51. komor
    komor 20 stycznia 2020, 10:58

    @Negatyw: „Dalmierz nie jest aparatem fotograficznym zarówno w żargonie jak i języku literackim.” – ależ w żargonie jest. Mówimy dalmierz, mówimy lustro (jak już powyżej zauważył kolega @subiluru), mówimy bezlustro, mówimy słoik, szklarnia. W żargonie jak najbardziej…

  52. lord13
    lord13 20 stycznia 2020, 11:17

    @komor
    "ależ w żargonie jest. Mówimy dalmierz, mówimy lustro (jak już powyżej zauważył kolega @subiluru), mówimy bezlustro, mówimy słoik, szklarnia. W żargonie jak najbardziej…"

    Żargon ma to do siebie, że jest nieusystematyzowany, jednak nawet żargon charakteryzuje się próbą stosowania pojęć względnie jednoznacznych, bo że przykładowo słowo "lustro" oprócz żargonowego ma też swoje nominalne znaczenie, to nie zmienia faktu, że znaczenie w kontekście sprzętu fotograficzno-optycznego jest dość oczywiste.
    Natomiast "dalmierz" jest nazwą konkretnego przyrządu, dosyć spokrewnionego z branżą fotograficzno-optyczną. Co więcej, firma Leica produkuje zarówno dalmierze jak i aparaty dalmierzowe. Rozumiesz już?
    Po trzecie nawet jeżeli to jest żargon, to artykułów się tak nie pisze. Jakoś nie widziałem w plotkach, aby Canon złożył wniosek patentowy dotyczący kolejnego słoika.

  53. Negatyw
    Negatyw 20 stycznia 2020, 11:29

    Jest różnica stosować nazwy nieprawidłowe ale powszechnie stosowane, a wymyślać nazwę na poczekaniu, moim zdaniem mylącą czytelnika i nie mającą sensu.
    @komor, to mam w takim razie tą samą prośbę do Ciebie (wcześniej prosiłem @barona). Przedstaw mi link gdzie (z wyjątkiem optycznych) ktoś choć raz użył takiej nazwy, czyli "dalmierz" mając na myśli aparat fotograficzny.

  54. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 11:34

    @cedrys
    "Osoby z poczuciem misji, niekoniecznie bezgranicznym, stanowią część normalności społecznej. Są to m.in. nauczyciele, duchowni (kaznodzieje), policjanci, felietoniści, pisarze i wielu wielu innych. Bez tych ludzi społeczeństwo nie mogłoby prawidłowo funkcjonować. "

    Nic podobnego, z grup zawodowych, które wymieniłeś, być może jedynie literaci mają jakieś tam zakusy na przemycenie myśli uczącej a twardej i zdolnej się przebić przez beton niezrozumienia.

    Nauczyciele dawno już są jedynie karykaturą swoich emerytowanych już kolegów i odwalają swoje pensum, niczym górnik w kopalni uranu.
    Policjanci wyrabiają normy i do tego sprowadza się ich misja, a misjonarze, czy duchowni, to wybacz, ale doprawdy trzeba by w tym miejscu użyć słów mocnych i dosadnych, zatem ograniczę się do tego, że cierpią na zawodowe kryzysy, tak jak i wszystkie obecne związki wyznaniowe.

    Świat potwornieje na naszych oczach, warto więc jeszcze mu dokładać, poprzez pseudopurystyczne zachowania, psujące atmosferę, niczym nasycony Azjata w restauracji ?

  55. baron13
    baron13 20 stycznia 2020, 11:55

    @Bahrd: z tym Stokesem to u mnie była moda na wszelkiej maści (anty)symetrie. Problem był w tym, że nikt nie powiedział o co chodzi z tymi formami zewnętrznymi i tak po ok prawie 40 latach wpadłem co się z tym miało robić. Nie jestem kozakiem i nie potrafię się posługiwać. Pewnie, gdyby, się zajmował (tu fantazjuję) poszukiwaniem cząstki Higgsa, to bym miał powód żeby tego użyć, ale ja lepiej się czuję pompowaniu aparatury :-)

  56. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 12:00

    Negatyw, u Anglosasów też chyba [ link ]?

    "Leica's M10 Monochrom is a discreet black and white rangefinder."

  57. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 12:08

    @ Bahrd
    "Negatyw, u Anglosasów też chyba [ link ]?"

    I to 7 razy, łącznie z tytułem.

  58. Negatyw
    Negatyw 20 stycznia 2020, 12:08

    @Bahrd, nie przenoś zagranicy do Polski. Inny język, inne zasady. Nie wszystko tłumaczy się dosłownie.
    link
    link

  59. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 12:19

    Negatyw - oczywiście, nie jestem pewny, dlatego pytałem. Ale znaczenie wziąłem stąd: [ link ]:
    "1. an instrument for determining the distance of an object from the observer, esp in order to sight a gun or focus a camera,
    2. another word for tacheometer".

  60. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 12:28

    link

    Aparat dalmierzowy, dalmierz cyfrowy, to wszystko są określenia żargonowe, które na stałe zagościły pośród fotograficznej braci, dobrze byłoby zatem zakończyć wreszcie ten żenujący temat.

  61. cedrys
    cedrys 20 stycznia 2020, 12:30

    @Bahrd,
    "..z wiekiem chęć i zdolność bycia uczonym, pouczanym i ocenianym (zwykle) maleje,.."

    Zgadza się. Jako przykład ilustrujący podam odzywkę @mate do @komora w formie niegrzecznego pytania: "Rozumiesz już?", co sugeruje, że On, Jego Lordowska mość wie najlepiej. Tymczasem jest tylko zwykły egocentryzm.

  62. Goran
    Goran 20 stycznia 2020, 12:31

    Z przykrością muszę po raz kolejny poprzeć tych, którzy protestują przeciw nazywaniu aparatu dalmierzowego, dalmierzem! To bzdura, że tak potocznie można powiedzieć, bo nie można. W fotograficznym fachu trwam od 1975 roku i nie znam fotografa, który by tak określił aparat z dalmierzem. Może to jakaś nowomowa i przejaw wrodzonego młodzieży lenistwa, przejawiającego się stosowaniem, często absurdalnych skrótów. Dla mojego pokolenia dalmierz to dalmierz, mam jeszcze taki w pracy, o nazwie Certos i nigdy nie pogodzę się użyciem tego określenia na aparat. Akceptowalne jest tylko określenie "dalmierzowiec", w pełni oddające charakter aparatu i nie budzące kontrowersji.

  63. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 12:51

    @Goran - obawiam się, że zasady języka są już od tak dawna liberalizowane, że Twój protest może niewiele zmieniać.
    Czasem wydaje się, że jakaś forma jest zupełnie nie do przyjęcia, ale wchodzi do języka potocznego i jest przez językoznawców utrwalana jako słownikowa.
    Szczególnie język polski słynie np. z liberalizacji końcówek w liczbie mnogiej, np. materaców albo materacy i choćby kogoś tam kłuło w ucho, to obydwie formy są słownikowo poprawne.
    Dla mnie zgroza, ale mamy np. Święto Trzech Króli, a nie Królów, a chodzi raczej o monarchów, a nie króliki.
    Nie jest mi obojętne jak mówię, ale kiedy widzę upór graniczący z obsesją na temat jednego specjalistycznego rzeczownika, a jednocześnie słyszę jak ta osoba kaleczy śpiewną polską mowę, przez niewłaściwe akcentowanie, to szlag mnie jasny trafia na taką hipokryzję.
    Tak czy siak, mamy tu w sprawie dalmierza straszliwe bicie piany, a jest to potrzebne, jak nie przymierzając koziej rzyci trąba.

  64. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 12:53

    Goran - rozumiem, Negatyw - rozumiem, Jonny - też rozumiem.

    Dalmierze (właściwe - chciałoby się rzec! ;) są jednak urządzeniami specjalistycznymi i (zdaje się, że w terenie otwartym) ustępują pola RTK. A nazwa "dalmierz" jest krótsza i zgrabna, więc fotograficzna większość przejmuje ją prawem kaduka (bo z ich punktu widzenia jest nieużywana).

    PS
    Latam samolotem, ale jeżdżę samochodem (a nie samojazdem) - więc tego ten...

  65. EuGen
    EuGen 20 stycznia 2020, 12:59

    @Jonny: nie chodzi o monarchów, lecz o magów. Od magów do królików wielkanocnych już blisko, więc... ;)

  66. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 13:01

    A żeby nieco nam obniżyć ciśnienie (bo ponoć rekordowe i przekłada się na nadmiar tlenu we krwi!), to zacytuję Kopalińskiego:
    "Bardzo lubię drobne, a gorące pasyjki u osób skądinąd poważnych i trzeźwych. Upewniają mnie one bowiem w przekonaniu, że mam do czynienia z żywymi ludźmi."

  67. Negatyw
    Negatyw 20 stycznia 2020, 13:02

    @Bahrd
    "Dalmierze (właściwe - chciałoby się rzec! ;) są jednak urządzeniami specjalistycznymi i (zdaje się, że w terenie otwartym) ustępują pola RTK. A nazwa "dalmierz" jest krótsza i zgrabna, więc fotograficzna większość przejmuje ją prawem kaduka (bo z ich punktu widzenia jest nieużywana).'

    Zgodził bym się gdyby w Polsce było tylko dziesięciu fotografów, wtedy was sześciu stanowiło by większość.

  68. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 13:04

    :D

  69. lord13
    lord13 20 stycznia 2020, 13:15

    @Bahrd
    "Dalmierze (właściwe - chciałoby się rzec! ;) są jednak urządzeniami specjalistycznymi i (zdaje się, że w terenie otwartym) ustępują pola RTK."

    To de facto inna kategoria urządzeń i nigdy nie były zamiennikami.

    "A nazwa "dalmierz" jest krótsza i zgrabna, więc fotograficzna większość przejmuje ją prawem kaduka"

    No to "polećmy żargonem".
    1. Leica zaprezentowała nowy dalmierz.
    2. Nikon zaprezentował nowy dalmierz.
    3. Fotografowie przyrody oprócz luster używają dalmierzy.
    Czy w powyższych przykładach chodzi o aparaty dalmierzowe czy o odległościomierze. Uzasadnij odpowiedź (żeby było po szkolnemu :)

  70. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 13:38

    Odpowiem tak: "Weź tę kurtkę na zamek."
    Uzasadnienie: kontekst.

    PS
    Schopenhauer odpowiadał pytaniem: "A czy drogowskaz musi pójść do miasta?", co jak rozumiem oznaczało, że wiedział dokąd iść, ale niekoniecznie szedł... ;)

  71. lord13
    lord13 20 stycznia 2020, 13:51

    @Bahrd
    "Odpowiem tak: "Weź tę kurtkę na zamek."
    Uzasadnienie: kontekst."

    Kontekst fotograficzny, czy też portalu Optyczne.pl. Właśnie rzecz w tym, że nawet żargonowo słowo "dalmierz" w odniesieniu do aparatu się nie broni.
    Przy przykładowym stwierdzeniu "fotografowie używają częściej luster niż kompaktów" wiadomym jest, że nie chodzi o wyposażenie łazienki, bo to wynika własnie z kontekstu, w przypadku dalmierza już niekoniecznie.

  72. Jarun
    Jarun 20 stycznia 2020, 14:02

    Leica robi APARATY DALMIERZOWE.
    Aparat DALMIERZOWY, to taki aparat, w którym do ustawiania ostrości wykorzystuje się dalmierz. Robi się to, poprzez nałożenie się dwóch obrazów w wizjerze.

    Ja tam nie mam nic przeciwko temu, żeby skrótowo nazywać taki aparat dalmierzem, chociaż dalmierzem on oczywiście NIE JEST. Posiada on jednak optyczny układ dalmierzowy w swojej konstrukcji.

  73. Jarun
    Jarun 20 stycznia 2020, 14:08

    Właśnie. @lord13 zwrócił uwagę na takie zdanie: "fotografowie używają częściej luster niż kompaktów".
    Przecież lustrzanka to nie żadne "lustro", a aparat kompaktowy, to nie żaden "kompakt".
    Skoro nie razi nas nazywanie "lustrem" aparatu, który takie lustro ma w swojej konstrukcji, to nie powinno nas również razić nazywanie "dalmierzem" aparatu, który taki układ optyczny ma wbudowany.

  74. lord13
    lord13 20 stycznia 2020, 14:21

    @Jarun
    "Skoro nie razi nas nazywanie "lustrem" aparatu, który takie lustro ma w swojej konstrukcji, to nie powinno nas również razić nazywanie "dalmierzem" aparatu, który taki układ optyczny ma wbudowany."

    Nie zrozumiałeś. Określenie żargonowe to jedno, choć w publikacjach prasowych nie powinno się ich używać, bądź nie wyłącznie. Natomiast tutaj mamy dodatkowo inny czynnik, czyli to samo określenie na 2 częściowo pokrewne urządzenia, jednak w istocie będące różnymi urządzeniami. Oczywistym jest, że w j. polskim jedno słowo może mieć kilka znaczeń, jednak dobrze jest nie używać go na określenie kilku urządzeń z mniej więcej tej samej dziedziny i tego dotyczyły moje przykłady.

  75. sanescobar
    sanescobar 20 stycznia 2020, 14:31

    Nowy canon: ibis, 4K bez cropa, dwa sloty, wizjer 5 baniek :) :) :)

    Ciekawe czy dadza taką samą strupiałą matryce jak zwykle....

  76. JdG
    JdG 20 stycznia 2020, 14:32

    Kol. *subiluru* zwrócił słusznie uwagę na fakt, że "lustro" jakoś niczyjej wrażliwości językowej nie porusza. Nawet "bezlustro", które w tym kontekście jest terminem wręcz nonsensownym i w dodatku kalką z obcego, też nikogo nie wzrusza a raczej wręcz przeciwnie, wszyscy namiętnie i bez cudzysłowu go tutaj używają.
    A tymczasem oba terminy - "dalmierz" i "lustro" - zwracają na najbardziej istotne elementy obu konstrukcji, najbardziej wpływające na odmienność ich budowy i funkcjonalność. Są to zatem uprawnione skróty terminologiczne.

    Jeszcze bardziej rozpowszechniona "lustrzanka" jest rozwinięciem tego "lustra". Na podobnej zasadzie mogłaby być też "dalmierzówka", ale jakoś chyba nikt za tym nie optuje. A z "bezlustrem" jest kłopot, bo jest to termin opisujący urządzenie przez odniesienie do innej konstrukcji, która właśnie zanika i niedługo może być tak rzadka, że wielu bardziej dociekliwych będzie się zastanawiać: "ki diabeł to bezlustro?"

    Tak więc ten cały puryzm językowy jest mocno podejrzany, pachnie jakoś osobistym dogmatyzmem tych, którzy sie przy nim upierają. Więcej luzu Panowie (i Panie, oczywiście, jak tu jaka zagląda).

    Co zaś do Laowy, to w m43 wydaje się mieć ona sens (o ile optyczna jakość będzie OK), bo 15 mm to, jak łatwo policzyć , odpowiednik 30 mm w fufu, czyli dalej szeroki kąt. a matryca nawet lepsza, skoro obiektyw projektowano na FF, bo w tego rodzaju konstrukcjach koło obrazowe obiektywu musi być większe niż zwykle Obiektyw duży, fakt, ale do używania w zasadzie wyłącznie na statywie..

  77. szuu
    szuu 20 stycznia 2020, 14:34

    lord13 - sam mówisz na obiektyw "szkło" więc nie masz prawa się wypowiadać na temat poprawności użycia określenia "dalmierz" :-]

  78. lord13
    lord13 20 stycznia 2020, 14:39

    @JdG
    "Jeszcze bardziej rozpowszechniona "lustrzanka" jest rozwinięciem tego "lustra"."

    Chcesz powiedzieć, że na aparat fotograficzny z lustrem w torze wizjera najpierw mówiło się po prostu "lustro", a dopiero później spopularyzowała się nazwa lustrzanka?

    "Co zaś do Laowy, to w m43 wydaje się mieć ona sens (o ile optyczna jakość będzie OK), bo 15 mm to, jak łatwo policzyć , odpowiednik 30 mm w fufu, czyli dalej szeroki kąt"

    Tylko po co płacić ceną i gabarytami za 110 st. pola widzenia, żeby dostać 70 st.?

    "a matryca nawet lepsza, skoro obiektyw projektowano na FF"

    Matryca lepsza niż co? O czym znowu fantazjujesz?

  79. lord13
    lord13 20 stycznia 2020, 14:41

    @szuu
    "sam mówisz na obiektyw "szkło" więc nie masz prawa się wypowiadać na temat poprawności użycia określenia "dalmierz" :-]"

    Następny co ma problemy z czytaniem...

  80. Negatyw
    Negatyw 20 stycznia 2020, 15:08

    @JdG:
    "A tymczasem oba terminy - "dalmierz" i "lustro" - zwracają na najbardziej istotne elementy obu konstrukcji, najbardziej wpływające na odmienność ich budowy i funkcjonalność. Są to zatem uprawnione skróty terminologiczne."

    Nikt w artykułach, nawet na Optycznych nie napisał "lustro" lub "słoik" by nazwać tak aparat fotograficzny i obiektyw. W dyskusjach owszem. Tylko nie wiem dlaczego 6 osób w Polsce + osoby z redakcji chce kaleczyć język polski niepoprawnym terminem, terminem bez sensu i jeszcze się wciska, że to termin powszechnie stosowany przez fotografów.

  81. buran
    buran 20 stycznia 2020, 15:19

    nie,to Ty robisz z igły widły tymi wiecznymi jękami.

  82. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 15:24

    @Negatyw
    "... i jeszcze się wciska, że to termin powszechnie stosowany przez fotografów. "

    Zainicjuj na forum ankietę, będziesz miał jasny pogląd, ilu spośród zarejestrowanych użytkowników, preferuje którą z form.
    Jako jedna z opcji powinna być też, komu nie przeszkadza forma używana przez Roberta.
    Osobiście, używam formy "aparat dalmierzowy", ale zupełnie nie przeszkadza mi, gdy ktoś używa formy "dalmierz", obojętnie w jakim języku.

  83. tempor
    tempor 20 stycznia 2020, 15:28

    Podeślę linka do tej dyskusji prof. Miodkowi, może też zechce się wypowiedzieć.
    Gdyby tylko te jałowe spory były w jakikolwiek sposób pomocne w robieniu dobrych zdjęć.

  84. Negatyw
    Negatyw 20 stycznia 2020, 16:03

    @Jonny
    "Zainicjuj na forum ankietę, będziesz miał jasny pogląd, ilu spośród zarejestrowanych użytkowników, preferuje którą z form."

    Chyba jaja sobie robisz? To tak jakby zrobić ankietę czy ktoś preferuje nazwę bep zamiast chleb.

  85. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 16:10

    @Negatyw - próbowałem Ci tylko pomóc, bo przynajmniej poznałbyś realia tej ziemi. :-)

  86. MaciekNorth
    MaciekNorth 20 stycznia 2020, 16:27

    Jaki problem aparat dalmierzowy określać skrótowo "dalmierzowiec" (jak wyżej ktoś napisał), zamiast bardzo mylącego "dalmierz"? Byłoby podobnie do "bezlusterkowiec".
    @lord13 ma rację, że w kontekście fotografii formy "lustro" nikt nie pomyli z lustrem w łazience, a określenie "dalmierz" jest niejednoznaczne.

  87. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 16:34

    Drążyliście, drążyliście i Tempor mi prof. Miodkiem przypomniał!!
    "Lustro" i "dalmierz", używane w podważanym znaczeniu, to klasyczne starożytne synekdochy (tylko teraz nie wiem, czy bardziej rodzaju "pars pro toto", czy abstrakcji...! :D)


    Lordzie, ale o ile wyobrażam sobie, że na Optycznych pojawi się artykuł dotyczący dalmierzy - tych właściwych, to zwyczajnie nie wierzę, że taka informacja znajdzie się w "plotkach".

    Nas - jak chce Negatyw - jest może i sześciu, ale na plotki o dalmierzach to czekałby chyba tylko (z całym szacunkiem) Goornik...


    sanescobar: "Nowy canon: ibis, 4K bez cropa, dwa sloty, wizjer 5 baniek :) :) :)
    Ciekawe czy dadza taką samą strupiałą matryce jak zwykle...."

    A kupisz jak nie? ;)

  88. lord13
    lord13 20 stycznia 2020, 16:37

    @MaciekNorth
    "lord13 ma rację, że w kontekście fotografii formy "lustro" nikt nie pomyli z lustrem w łazience, a określenie "dalmierz" jest niejednoznaczne."

    Żeby nie być gołosłownym poniżej 2 tytuły artykułów z Optyczne.pl:
    1. "Zenit M - nowy dalmierz stworzony we współpracy z Leiką"
    2. "Monarch 2000 - nowy dalmierz w ofercie Nikona"
    Powyższe 2 artykuły odnoszą się do zupełnie różnych typów urządzeń. Oczywiście, że z treści da się doczytać o co chodzi, ideą podniesienia tej kwestii było jednak, aby od redaktorów portalu technicznego wymagać więcej niż tylko "żargonu".

  89. lord13
    lord13 20 stycznia 2020, 16:41

    @Bahrd
    "Lordzie, ale o ile wyobrażam sobie, że na Optycznych pojawi się artykuł dotyczący dalmierzy - tych właściwych, to zwyczajnie nie wierzę, że taka informacja znajdzie się w "plotkach"."

    Dlaczego nie? Mało masz newsów o dalmierzach?
    Tu jeszcze inna ciekawostka:
    link
    Dlaczego te lornetki już nie są dalmierzami tylko lornetkami dalmierzowymi? :)

  90. AdiS
    AdiS 20 stycznia 2020, 16:49

    Kiedy pierwsze dwadzieścia komentarzy odnosi się mniej lub bardziej do plotek, a pozostałe to przekrzykiwanie się intelektualnej podstawówki - co jest czystko techniczne, co literackie, a co starożydowskie...
    Myślę, że śmiało moglibyście założyć wspólnie partię i konkurować z obecnymi omnibusami politycznymi, macie mój głos!

  91. Bahrd
    Bahrd 20 stycznia 2020, 16:50

    Okay, to ja w takim razie postaram się używać właściwie słowa dalmierz, ale nie będę z tego tytułu poprawiał innych...

  92. Negatyw
    Negatyw 20 stycznia 2020, 16:50

    @Jonny
    "@Negatyw - próbowałem Ci tylko pomóc, bo przynajmniej poznałbyś realia tej ziemi. :-)"

    Zauważ, że tylko na Optycznych "dalmierz" jest aparatem fotograficznym. Redaktor tak napisał w artykule a inni go małpują. I co teraz mam robić ankietę by wiedzieć ile jest "małp"? Mnie to nie interesuje, poza tym taka ankieta jest niepoważna.

  93. Jarun
    Jarun 20 stycznia 2020, 16:52

    @lord13 napisał:
    "Dlaczego te lornetki już nie są dalmierzami tylko lornetkami dalmierzowymi? :)"

    żeby się z aparatami dalmierzowymi (czyli w skrócie "dalmierzami") nie myliło :-)

  94. Jarun
    Jarun 20 stycznia 2020, 16:57

    Poszperałem trochę i wydaje mi się, że „dalmierz” jest jak najbardziej popularnym określeniem aparatu dalmierzowego :

    1. link
    2. link
    3. link
    4. link

  95. Jonny
    Jonny 20 stycznia 2020, 17:07

    @Jarun - i mnie się tak wydaje, ale już nie mam siły o tym mówić. :-)

  96. Negatyw
    Negatyw 20 stycznia 2020, 17:14

    Jak widać i słychać nie są to materiały wysokich lotów: "Optyka w dalmierzach jest niewymienna lub ciężko wymienna".

  97. baron13
    baron13 20 stycznia 2020, 19:27

    @Bahrd: synekdocha to jest trafienie w sedno. Nie będę udawał, że pamiętałem, że się to tak nazywa, ale to jest bardzo częsty zabieg, skrócenie nazwy zwłaszcza wieloczłonowej do jednego wyrazu, własnie po to, aby nie kaleczyć pięknego języka polskiego. Bowiem "aparat dalmierzowy" jest potworkiem miniej więcej tak udatnym jak "zwis męski ozdobny" zwłaszcza, że dla precyzji powinno się mówić "fotograficzny aparat dalmierzowy". Bez tego zaraz wychynie jaka postać drugoplanowa i wypomni nam, że to świętokradztwo popełnione na języku polskim, a technicznym :-)

  98. sanescobar
    sanescobar 20 stycznia 2020, 19:50

    Niosący misje podnoszą poziom elokwencji na portalu fotograficznym :P

    Niezależnie, że macie rację redakcja strasznie się tym przejmuje, jak uwagami o tym, że af testowany jest ze zdupy procedurą, nie ma rawów, obsługa tego na urządzeniu mobilnym przypomina bujanie się przed dekadą. To już wole dyskusję o rasistach, o tym że @Jonny nie umie czytać statystyk, gumie do żucia, wódce i frustracji(jak w innym wątku) czy oponach zembatego do tico.
    Moderacja nie robi nic z postami, w których jeden drugiego wyzywa od "ch" a wy wołacie o poprawność w takiej kwestii.

    Ja to czekam jak modelkę umalują ale widzę, że tak też się da :P

  99. JdG
    JdG 20 stycznia 2020, 20:16

    Każdy powiedział co wiedział, w dodatku z właściwym sobie taktem (nie wyłączając całkowitego braku tegoż). Każdy musi wedle własnego rozsądku sprawę sam rozstrzygnąć. To nb. ogólny przepis na życie w obecnych czasach, czasach youtube'a itp. Proponuję: koniec o "dalmierzu".

  100. EuGen
    EuGen 20 stycznia 2020, 21:04

    Po reformie gramatycznej będzie "dalmież" :)

  101. sanescobar
    sanescobar 20 stycznia 2020, 21:16

    Po reformie galaktycznej, jeden mandalorianin zrobi porządek na całej rubieży.

  102. BlindClick
    BlindClick 20 stycznia 2020, 22:46

    Naprawdę? Tyle gadki o to czy dalmierz jest zrozumiały? Dalmierz, moim zdaniem średnio ogarnięty odbiorca powinien z kontekstu wyłapać czy mówimy o aparacie, lornetce czy innym urządzeniu.
    Inaczej zakładam że odbiorca jest nieświadomy tematu poruszanego przez autora. Czego naprawdę nie chcę.
    Uważam że takie mamy czasy gdzie wyrazy i komunikacja się upraszcza, więc chciałbym zobaczyć co powie nastolatek na to, i na bezlusterkowca.

  103. EuGen
    EuGen 21 stycznia 2020, 08:07

    Szukasz autorytetów? ;)

  104. Negatyw
    Negatyw 21 stycznia 2020, 09:30

    @baron13
    "jest potworkiem miniej więcej tak udatnym jak "zwis męski ozdobny" zwłaszcza, że dla precyzji powinno się mówić "fotograficzny aparat dalmierzowy""

    Potworkiem to można nazwać Twoje nielogiczne wywody i braki w polszczyźnie, którymi się chwalisz.

    @BlindClick
    "Dalmierz, moim zdaniem średnio ogarnięty odbiorca powinien z kontekstu wyłapać czy mówimy o aparacie, lornetce czy innym urządzeniu."

    Dokładnie jest tak jak piszesz. Tylko wtedy Optyczne powinno być tylko dla co najmniej średnio ogarniętych fotografów. Poza tym w artykułach nie powinno być "luster", "słoików", "szklarni", "dalmierzy". Artykuł zobowiązuje, powinny tam być poprawne nazwy. Oczywiście poprawne nie w znaczeniu o którym pisał @baron13 , bo On nie ma o tym pojęcia. Artykuł powinien być na wyższym poziomie niż wypowiedzi niektórych zarejestrowanych komentatorów. W zasadzie nie ma się do czego przyczepić oprócz tego "dalmierza".

  105. baron13
    baron13 21 stycznia 2020, 10:21

    @Negatyw: "Potworkiem to można nazwać Twoje nielogiczne wywody i braki w polszczyźnie, którymi się chwalisz." Powiem tak: znajdź człowieku w tej wypowiedzi jeden argument, a zasłużysz na przynajmniej piwo. Masz typowy problem: świat nie wygląda tak jak sobie wyobrażasz. Na dodatek jak się zdaje z tej naszej rozdyskutowanej czeredy tylko Bahrd odrobił lekcje z polskiego. Reszta powinna sprytnie milczeć z mądrą miną, do czego usilnie zachęcam. Może nie wyjdziemy na mądrych, ale przynajmniej przestaniemy się kompromitować z uporem.

  106. Negatyw
    Negatyw 21 stycznia 2020, 12:46

    Przecież jest tak cytat, fakt może niekompletny. Już się poprawiam:

    @baron13 napisał:
    "Bowiem "aparat dalmierzowy" jest potworkiem miniej więcej tak udatnym jak "zwis męski ozdobny" zwłaszcza, że dla precyzji powinno się mówić "fotograficzny aparat dalmierzowy"."

  107. Jonny
    Jonny 21 stycznia 2020, 12:47

    baron13 - wytaczasz bardzo ciężkie działa, aby ubić komara, tylko nie wiadomo w sumie po co ?
    Jak sądzę, nikt z nas, biorących udział w tej rozmowie, nie jest absolwentem filologii polskiej, ani językoznawcą z zawodu, nie ma więc powodu, aby się puszyć i nadymać, bo to może być szkodliwe dla zdrowia, a już na pewno psuje atmosferę akurat w tym miejscu.
    @Negatyw w oczywisty sposób przesadzą z marudzeniem, choć oczywiście ma swoje racje, jako że jakieś standardy technicznej terminologii powinny obowiązywać, chociaż i to zależy od tego, jaki charakter ma publikowany tekst.
    Jeżeli bowiem taki tekst ma ambicje informacyjne, to używanie w nim żargonu jest raczej niemile widziane, ale już na przykład na blogach również o charakterze technicznym, bardzo często używa się nie tylko żargonu, ale wręcz dziwactw językowych i nie powinno to nikomu przeszkadzać.
    Według mnie, żaden to problem jeżeli jeden z redaktorów zespołu optycznych, będzie używał charakterystycznego tylko dla siebie języka, tylko jeżeli już, to winien jeszcze bardziej ubogacić publikowane teksty o żartobliwe nazwy i określenia.

  108. Negatyw
    Negatyw 21 stycznia 2020, 13:27

    "Dalmierz" i "aparat dalmierzowy" są to poprawne i kompletne nazwy, przy czym tylko "aparat dalmierzowy" jest aparatem fotograficznym. @baron13 te zwisy o których napisałeś są bez sensu.

  109. lord13
    lord13 21 stycznia 2020, 14:05

    @Jonny
    "Jeżeli bowiem taki tekst ma ambicje informacyjne, to używanie w nim żargonu jest raczej niemile widziane, ale już na przykład na blogach również o charakterze technicznym, bardzo często używa się nie tylko żargonu"

    To nie jest kwestia samego faktu użycia żargonu, tylko błędnego przeświadczenia o słuszności tego żargonu. Baron nie ma bladego pojęcia o czym pisze, choć kreuje się na językoznawcę wysuwając idiotyczny przykład krawatu.
    Pars pro toto polegająca na podmianie nazwy przedmiotu przez nazwę jego części, w retoryce jest techniką świadomego wprowadzania w błąd (choć w przypadku autora plotek zakładałbym nieświadomą czynność), a nie upiękniania języka.
    W technice nie można sobie dowolnie podmieniać i skracać nazewnictwa.
    Pójdź na jakieś forum o kolejnictwie i zacznij przekonywać, żeby zamiast pojęcia "sieć trakcyjna" używać "trakcja", to szybko Cię sprowadzą na ziemię.

  110. baron13
    baron13 21 stycznia 2020, 14:24

    @lord13: Akurat zaprezentowałeś klasyczne użycie pars pro toto w celu wprowadzenia w błąd czytelników ;-)
    Za Wikipedią: "Pars pro toto (łac. część za całość) – figura retoryczna, odmiana synekdochy, polegająca na zastąpieniu nazwy przedmiotu przez nazwę jego części, np. własny kąt zamiast własny dom, dach nad głową zamiast dom.

    W klasycznej retoryce jest to także technika świadomego okłamywania słuchaczy poprzez podawanie do wiadomości jedynie jakiejś części informacji (prawdy), przy jednoczesnym sugerowaniu (sposobem wypowiedzi, kontekstem itp.), że jest to cała prawda."
    link

  111. lord13
    lord13 21 stycznia 2020, 14:29

    @baron13
    "Akurat zaprezentowałeś klasyczne użycie pars pro toto w celu wprowadzenia w błąd czytelników ;-)"

    Gdzie niby wprowadziłem w błąd? Przecież dokładnie o tym pisałem co zacytowałeś.

  112. baron13
    baron13 21 stycznia 2020, 14:42

    @lord13: Napisałeś tak, że wynika z tego, że ta podmiana części nazwy na jej część jest techniką wpuszczania w kanał. A nie jest, BYWA. Podałeś część informacji.

  113. lord13
    lord13 21 stycznia 2020, 14:49

    @baron13
    "Napisałeś tak, że wynika z tego, że ta podmiana części nazwy na jej część jest techniką wpuszczania w kanał. A nie jest, BYWA. Podałeś część informacji."

    Przeczytaj jeszcze raz co napisałem, przeczytaj też to co sam wkleiłeś, w tym co wkleiłeś znajdź słowo BYWA i podziękuj za darmowe korepetycje.

  114. baron13
    baron13 21 stycznia 2020, 15:01

    @lord13: W opisie z Wiki masz słówko "także". :-) To raz. dwa i tak rozmowa nie na temat. Tu akurat tematem jest to, że ów dalmierz jest tak po prostu synekdochą. Nie ma na celu niczego złego, a jedynie wygładzenie wypowiedzi.

  115. Jarun
    Jarun 21 stycznia 2020, 15:30

    ŚWIATŁA na skrzyżowaniu to …. sygnalizator świetlny.
    MASKA samochodu to … pokrywa silnika.
    Sprzedam pół BLIŹNIAKA to … nie znaczy wcale, że ktoś chce sprzedać połówkę jednego dziecka.
    Dodałem GAZU … a powinno być wcisnąłem pedał przyśpieszenia.
    Oglądałem piękny ZAMEK w Czechach … i chyba nie ma wątpliwości, że NIE chodzi o zamek błyskawiczny.
    Pękł mi naciąg w RAKIECIE …. czy ktoś ma wątpliwości o jaką rakietę chodzi ?
    Moim KONIKIEM jest fotografia …. chyba dla wszystkich jest jasne, że nie ma to nic wspólnego z kucykiem.
    Kochanie, czy widziałaś mój „zwis męski ozdobny” ? Który z Was tak się zwraca do żony, gdy szuka krawat w szafie ?
    Zrobiłem świetne zdjęcie swoim DALMIERZEM- czy jest ktoś, kto tego nie zrozumiał ?

    Itp, itd …

  116. lord13
    lord13 21 stycznia 2020, 15:34

    @baron13
    "Tu akurat tematem jest to, że ów dalmierz jest tak po prostu synekdochą. "

    To że poznałeś nowe słowo nie znaczy od razu, że je rozumiesz. Ale ćwicz dalej w domowym zaciszu.

  117. Jonny
    Jonny 21 stycznia 2020, 15:36

    @Jarun
    "Dodałem GAZU … a powinno być wcisnąłem pedał przyśpieszenia."

    Z tymi pedałami to ostrożnie, bo słowo ostatnimi czasy jest mocno niepoprawne politycznie. :-)

  118. buran
    buran 21 stycznia 2020, 15:36

    @jarun Zrobiłem świetne zdjęcie swoim DALMIERZEM- czy jest ktoś, kto tego nie zrozumiał ? coś mi mówi że tak :)))

  119. lord13
    lord13 21 stycznia 2020, 15:45

    @Jarun
    Po pierwsze mieszasz homonimy i synonimy ze zjawiskiem błędnego nazewnictwa. Znasz jakiś homonim mający więcej niż jedno znaczenie w tej samej branży/dziedzinie?

    "Zrobiłem świetne zdjęcie swoim DALMIERZEM- czy jest ktoś, kto tego nie zrozumiał ?"

    To wróżmy do mojego przykładu z wczoraj:
    1. Leica zaprezentowała nowy dalmierz.
    2. Nikon zaprezentował nowy dalmierz.
    3. Fotografowie przyrody oprócz luster używają dalmierzy.

    Czy w powyższych przykładach chodzi o aparaty dalmierzowe czy o odległościomierze. Uzasadnij odpowiedź.

  120. MaciekNorth
    MaciekNorth 21 stycznia 2020, 15:57

    @Jarun
    "Zrobiłem świetne zdjęcie swoim DALMIERZEM- czy jest ktoś, kto tego nie zrozumiał ?"

    Np. architekt?
    link
    "W bezpłatnej aplikacji Boscha można wykonać zdjęcie lub szkic, przenieść pomiary, zrobić notatki, zapisać dane i wysłać je e–mailem."

  121. MaciekNorth
    MaciekNorth 21 stycznia 2020, 16:02

    miał być ten dalmierz:
    link

  122. komor
    komor 21 stycznia 2020, 16:15

    @Jonny: „nikt z nas, biorących udział w tej rozmowie, nie jest absolwentem filologii polskiej, ani językoznawcą z zawodu, nie ma więc powodu (…)” – że niby jakikolwiek językoznawca wiedziałby, czy dany żargonowy termin branżowy jest użyty poprawnie czy nie? A skąd miałby on o tym wiedzieć? No chyba że przy okazji byłby fotografem. Wtedy na pewno nie miałby wątpliwości, o co chodzi, czytając tekst „Leica zaprezentowała nowy dalmierz M10 Monochrom” okraszony zdjęciem fotograficznego aparatu dalmierzowego. :)

  123. Jonny
    Jonny 21 stycznia 2020, 16:36

    @komor - odkąd kol. @Bahrd zaczął był się wyrażać i rzucać pa wsiech synekdochami, to paru kolegów wyraźnie popłynęło śladem homonimów, synonimów i pars pro toto. :-)

    A sprawa od początku jest jasna jak Słońce.

    Sam czasem ulegam niepotrzebnemu sieciowemu gadulstwu, w sumie nawet nie wiadomo z jakich pobudek. :)))

  124. baron13
    baron13 21 stycznia 2020, 16:43

    @komor: Akurat tu mamy przypadek podpadający pod ogólne reguły. Tak na marginesie, chyba także tu była bijatyka interface/adapter. Bo w starszych słownikach interface nie ma, a w zasadzie interface jest adapterem. Lecz ogólne zasady słowotwórcze to przewidują i dziś nawet kiepski (???) słownik pod Linuksem nie podkreśla mi "interface". Tak, dzieje się tak, że język się zmienia i np wchodzą do niego słowa obce. A tak, język się zmienia i często stosowane nazwy wieloczłonowe są skracane. Bo łatwiej. Jedynym problemem jest to, czy autor zrobił to dość udatnie, by nie powstały wątpliwości o co chodzi. Otóż to własnie podpada pod ogólne reguły redagowania. Jeśli kontekst zapewnia odpowiedni nadmiar informacji, to nie ma problemu. A tu zapewnia.

  125. komor
    komor 21 stycznia 2020, 16:53

    @baron13: „Akurat tu mamy przypadek podpadający pod ogólne reguły.” – moim zdaniem w żargonie branżowym nie ma reguł. Formalnie „dalmierz” jest nieprawidłowym określeniem na Leikę M, ale co z tego, skoro używa się takiego określenia, podobnie jak „lustro” itd.?
    „Interface” to inna bajka, bo to wprost zapożyczenie językowe, mamy zdaje się poprawny (?) „interfejs”, który oczywiście jest po prostu spolszczeniem. Ale w terminologii informatycznej „interfejs” ma obecnie znaczenie nieco szersze niż „adapter”, bo np. GUI, czyli „interfejs graficzny” jest czymś więcej niż tylko adapterem, bo jest także zespołem pewnych metafor graficznych, no generalnie czymś więcej.

  126. gustawkaz
    gustawkaz 21 stycznia 2020, 17:00

    czytając powyższą dyskusję, przypomina mi się walka @Pokoradlasztuki z Skompresowany / Skomprymowany :P

  127. JdG
    JdG 21 stycznia 2020, 19:41

    No fakt, może *Pokoradlasztuki* występuje tu dla niepoznaki pod innym nickiem? co przecież nie byłoby niczym zdrożnym, bo to nie tylko jemu by się to przydarzyło. BTW, nick też może budzić wątpliwości, podobnie "BTW", o kurcze!

    Ja bym jednak porzucił językoznawstwo, w tym byli lepsi amatorzy.

  128. JdG
    JdG 21 stycznia 2020, 19:44

    Aha! *Pokory* może nie być, ale ci, co z nim dzielili włos na czworo najpewniej są. Może nie on winien?

  129. BlindClick
    BlindClick 21 stycznia 2020, 20:54

    Ja bym z czyms takim wyszedl :)
    link
    A co. Skoro dyskusja goraca, trzeba sie dopasowywaaaac.

  130. BlindClick
    BlindClick 21 stycznia 2020, 21:03

    @Jarun Calkowicie sie z Toba zgadzam, zargon to zargon, ma byc prosty, szybki i skuteczny. Ma dzialac, i maja go rozumiec wybrani, o to chodzi by nie byl tez 100% jednoznaczy ani za latwy. Zieloni maja tego nie rozumiec, to jest pewnego rodzaju nacisk na nauke, trzeba sie douczyc, doszukac, a przy okazji czlowiek madrzeje i osiaga poziom tego srodowiska.
    A tu sie obawiam ze wiekszosc po uslyszeniu slowa dalmierz nie lapie ze chodzi albo o Leice, albo o inne cos co ma 2 okienka i sie bawi w nakladanie 2 obrazow na siebie.

  131. Negatyw
    Negatyw 21 stycznia 2020, 22:07

    Kiedyś dalmierz to był dalmierz. Nikt nie nazwał tak aparatu fotograficznego. Zrobienie zdjęcia dalmierzem brzmiało by tak samo dziwnie jak: "zrobienie zdjęcia światłomierzem". Bo fotografowie używali takich dalmierzy: link
    A zdjęcia najczęściej robili aparatami z wizjerami lunetkowymi.
    link

  132. Jonny
    Jonny 21 stycznia 2020, 22:14

    Negatyw - no coś Ty ??? Nawet za sanacji, czy we wczesnym peerelu robiło się kopiami Lajki: link

  133. Jonny
    Jonny 21 stycznia 2020, 22:15
  134. lord13
    lord13 21 stycznia 2020, 22:26

    @BlindClick
    "Ja bym z czyms takim wyszedl :)"

    Chwalisz się swoją ignorancją, że wcześniej nie wiedziałeś co to dalmierz, czy o co chodzi?

    "A tu sie obawiam ze wiekszosc po uslyszeniu slowa dalmierz nie lapie ze chodzi albo o Leice, albo o inne cos co ma 2 okienka i sie bawi w nakladanie 2 obrazow na siebie."

    Większość jednak wie, co to dalmierz i jaka jest różnica między dalmierzem a aparatem dalmierzowym. Ci niedouczeni mają z tym problem i mylą pojęcia.

  135. Negatyw
    Negatyw 21 stycznia 2020, 22:27

    Ja mam podobny dalmierz, ale produkcji radzieckiej. Używałem go kiedyś.

  136. Negatyw
    Negatyw 21 stycznia 2020, 22:28

    Produkcja powojenna.

  137. Negatyw
    Negatyw 21 stycznia 2020, 22:34


    Takiego kompletu używałem (wreszcie znalazłem):
    link

  138. Negatyw
    Negatyw 21 stycznia 2020, 22:36

    Coś link nie działa:
    link

  139. Negatyw
    Negatyw 21 stycznia 2020, 22:39

    Trzeba to wkleić:

    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/31/Смена_6.jpg

  140. Jonny
    Jonny 21 stycznia 2020, 23:03

    Osobiście zawsze wolałem lustrzanki: link

    I tak mam po dziś dzień. :-)

  141. Negatyw
    Negatyw 21 stycznia 2020, 23:38

    @Jonny, nie każdy miał bogatych rodziców.

  142. Jonny
    Jonny 21 stycznia 2020, 23:50

    @Negatyw - czy ja Ci wiem, czy bogatych ? Raczej niekoniecznie, w tamtym czasie lekarze nie zarabiali zbyt wiele.

    Zresztą, bywało różnie i były też Zenity, Kijewy, Praktiki, zanim nastała era Nikonów.

  143. Negatyw
    Negatyw 22 stycznia 2020, 00:26

    Były też Ami, Druhy i Smieny. Fotografowałem Druhem i Smieną.

  144. Deadi
    Deadi 22 stycznia 2020, 07:10

    "Zrobiłem świetne zdjęcie swoim DALMIERZEM- czy jest ktoś, kto tego nie zrozumiał?"

    JA! Pomyślałbym, że zrobiłeś swoje zdjęcie jakimś innym sprzętem, niż które znam, tzn. nie byłby to ani kopakt, ani lustro, ani bezlustro, ani telefon :D

    Mówię całkiem serio! Nie wiem po co się wszyscy kopiecie.

    Lord13 dobrze zaznaczył - mieszanie homonimów, synonimów, i innych nimów to zły pomysł, by nie powiedzieć głupi. Z resztą te co podał Jarun są banalne, poza tym ostatnim. Potrzeba naprawdę wysublimowanego towarzystwa by móc używać wysublimowanych i trafnych określeń.

    Jeżeli mam srebne auto o mocy 70KM, to jest to auto srebne o mocy 70KM :D. Jeżeli je nazwę srebna strzała to ktoś kto nie wie o czym mówię, pomyśli że mówię o czymś szybkim, natomiast ludzie, którzy wiedzą jakie auto mam na myśli skojarzą to jako albo ironiczne albo zabawne określenie miejskiego wozidełka. Podobnie mógłbym użyć słów rakieta, albo demon prędkości.

    Jeżeli ktoś mówi, że pstryknął zdjęcie dalmierzem to grupa osób, która nie wie co to jest dalmierz po prostu kompletnie nie złapie sensu wypowiedzi, i nie będzie to jego wina, gdyż znaczna większość osób po 1. nie wie co to jest dalmierz, a po drugie nie wie, że to słowo zostało użyte jako synonim słowa aparat.

  145. baron13
    baron13 22 stycznia 2020, 08:13

    @Deadi: ""Zrobiłem świetne zdjęcie swoim DALMIERZEM..." Może być znacznie gorzej, np: "tym to zrobiłem". Oczywiście nikt nie może wiedzieć ani co, ani czym bo nie ma KONTEKSTU. Język jest złożoną strukturą, to nie są pojedyncze zdania, nawet nie akapity. Komunikujemy się ponieważ potrafimy te strukturę analizować, ponieważ pamiętamy kontekst. Dlatego nie musimy używać precyzyjnych technicznych nazw, a nawet wskazane jest ich nieużywanie, bo czytelnika szlag trafi, gdy wie z kontekstu o czym mowa, a tu mu autor d... zawraca co chwilę wieloczłonową nazwą "cyfrowy aparat dalmierzowy". Pomijam już tu bardzo kłopotliwą zasadę unikania powtórzeń tych samych wyrazów w bliskim sąsiedztwie, bo to trochę wyższa szkoła jazdy :-) A kończę taką obserwacją, że o ile zapewne każdy redaktor wierzy, że dziś pstrykać zdjęcia każdy może i szkody wielkiej z tego nie ma, to na odwrót fotograf ufający, że może być redaktorem, to jest już katastrofa.

  146. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 08:57

    @baron13
    "... fotograf ufający, że może być redaktorem, to jest już katastrofa. "

    To akurat prawda, a żywym przykładem może być fotoblogia, a szczególnie redaktor naczelny tego grajdołka, który nie przyjmuje absolutnie żadnej krytyki.

  147. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 08:59

    @baron13
    """Zrobiłem świetne zdjęcie swoim DALMIERZEM..." Może być znacznie gorzej, np: "tym to zrobiłem". Oczywiście nikt nie może wiedzieć ani co, ani czym bo nie ma KONTEKSTU."

    Przestań się wciąż silić na językoznawcę, bo nie masz o tym zielonego pojęcia, co udowodniłeś chociażby idiotycznym przykładem ze zwisem ozdobnym.
    Gdyby słowo dalmierz było prawidłowym określeniem rodzaju aparatu fotograficznego, to przytoczone zdanie: "Zrobiłem świetne zdjęcie swoim DALMIERZEM." miałoby wystarczający kontekst, aby być jednoznaczne, w przeciwieństwie do znowu idiotycznego twojego przykładu, czyli "zrobiłem coś czymś".
    Dalmierz jest konkretną nazwą konkretnego przyrządu pomiarowego i żadne dywagacje ignoranta tego nie zmienią, a przypisywanie tej nazwy innemu przyrządowi w obrębie mniej więcej tej samej dziedziny jest tylko dalszym dowodem ignoranctwa.
    Tak jak w kolejnictwie nikt nie nazywa sieci trakcyjnej trakcją, tak jak w geodezji nikt nie nazywa stacji tachimetrycznej dalmierzem (choć jest wyposażona w dalmierz) tak i aparat z celownikiem dalmierzowym nie jest dalmierzem.

  148. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 09:06

    @lord13
    "... tak i aparat z celownikiem dalmierzowym nie jest dalmierzem. "

    Nie jest, dopóki się nie umówimy, że jest np. w obrębie użytkowników tego portalu.
    Nazewnictwo jest w ogóle kwestią umowy. ;-)

  149. Negatyw
    Negatyw 22 stycznia 2020, 09:27

    Możesz się umówić z baronem13.

  150. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 09:34

    @Negatyw - upierasz się jak dzieciak, a fakty są takie, że to autentycznie kwestia umowy, jak postanowimy nazywać jakiś przedmiot.

    Dlaczego np. akurat dalmierz, a nie odległościomierz, skoro i jedna i druga nazwa oddaje istotę sprawy ?

  151. baron13
    baron13 22 stycznia 2020, 09:39

    @lord13: Nigdy nie twierdziłem, że znam się na językach, wręcz odwrotnie. A wiesz skąd wiem? Bo mam na koncie ponad 1000 opublikowanych tekstów, w tym powiedzmy 1/4 książki :-) Wiem, że się nie znam bo ciągle dostaję po łbie od redaktorów i korektorów, ale po ponad 20 latach smarowania czegoś się jednak nauczyłem. Bynajmniej nie odwołuję się tu do autorytetu, ale do zasad, które gdybyś pogrzebał nawet tylko w necie, to byś znalazł. Słowo "dalmierz" jest, wyobraź sobie, słowem :-) nazwą konkretnego przyrządu, albo skrótem nazwy staje się dopiero w kontekście, bardzo mi przykro za powtórzenie, konkretnego tekstu :-)

  152. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 09:47

    Polski język jest bogaty link dzięki czemu możemy łatwo użyć synonimu.

  153. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 10:38

    @Jonny
    "Polski język jest bogaty link dzięki czemu możemy łatwo użyć synonimu."

    Na aparat?

  154. baron13
    baron13 22 stycznia 2020, 10:46

    @lord13: Tak :-)

  155. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 10:51

    @baron13
    W sensie, że można aparat fotograficzny nazywać długościomierzem? Czy znowu nie rozumiesz o czym mowa.

  156. Bahrd
    Bahrd 22 stycznia 2020, 10:57

    Aż miło się czyta!

    1. Myślę, że już ustaliliśmy jak być powinno, wiemy już jak jest, ale nie wiemy jak będzie (z dalmierzem w szczególności)...

    2. Skoro oswoiliśmy już i adoptowaliśmy synekdochę [np. od p. Michała Rusinka: link ], to - zgodnie z opinią Małego Księcia - staliśmy się za nią odpowiedzialni. W szczególności zatem, mamy pytanie:

    Negatyw podsunął kontrprzykład: "zrobienie zdjęcia światłomierzem". Ale - jak spojrzeć w definicję, to "światłomierz" też jest również figurą retoryczną tego rodzaju (a dokładnie wersją "totum pro parte"), bo przecież nie mierzymy światła całym urządzeniem, a za pomocą jego poszczególnych podzespołów (których nie wymieniamy, bo albo każdy "wie, o co chodzi", albo - zazwyczaj - wiedzieć nie chce).

    PS
    Ja mam z kolei Exactę Varex VX - dostałem ją w latach osiemdziesiątych, gdy już nikt jej nie chciał... [ link ]


  157. baron13
    baron13 22 stycznia 2020, 11:00

    @lord13: we właściwym kontekście, tak ;-) Nawet, jeśli na surowo wydaje się to karkołomne. Mówisz przecież (tak się tu pisze) o aparatach np body, korpus i nikt nie lamentuje, że nie wiadomo czego korpus. Bo można znaleźć tłumaczenie, że korpus to część, nie całość. Ale jest umowa, co oznacza korpus w kontekście opisu aparatu fotograficznego i wszyscy (mniej więcej...) się rozumieją :-)

  158. baron13
    baron13 22 stycznia 2020, 11:06

    A czemuż to nie nazywamy aparatów w skrócie "światłomierzem"? Bo nie jest to żadna cecha wyróżniająca. Światłomierze miały, albo nie owe dalmierze, lustrzanki, zaś obecnie produkowane aparaty, np bezlusterkowce i lustra muszą mieć światłomierz. Na marginesie: słownik w Operze uparcie podkreśla mi słówko "bezlusterkowiec". Czyżby było ono jakimś kiksem językowym? :-)

  159. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 11:06

    @Bahrd
    "Ale - jak spojrzeć w definicję, to "światłomierz" też jest również figurą retoryczną"

    Na tej zasadzie to każde słowo jest figurą retoryczną i można sobie wszystko dowolnie nazywać, tylko czy o taki burdel chodzi?

  160. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 11:10

    @lord13 - na określenie aparatu fotograficznego w ogóle, można też wymyślać mniej, czy bardziej karkołomne nazwy, choćby "rejestrator obrazu", co dosyć dobrze pasuje do idei konkretnie cyfrowego zapisu.

    Wszystko jest kwestią umowy jak już mówiłem, zatem jeżeli przyjmiemy powszechnie, by na tym portalu używać zamiennie dla nazywania fotograficznego aparatu dalmierzowego, określenia "dalmierz", to nikomu od tego korona spaść z głowy nie powinna.

    Nie jest to na pewno nazwa precyzyjna, ale język polski w ogóle nie należy do zbyt precyzyjnych w sensie technicznym, tak jak np. język niemiecki, gdzie rzeczowniki potrafią mieć formę opisową i zawierać wielość liter szerokości strony.

  161. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 11:11

    @baron13
    "Mówisz przecież (tak się tu pisze) o aparatach np body, korpus i nikt nie lamentuje, że nie wiadomo czego korpus."

    Jak grochem o ścianę. Homonimiów nie stosuje się w obrębie tej samej dziedziny ze względu właśnie na wieloznaczność niezależną od kontekstu. Przykłady już podawałem, podawał też MaciekNorth, a beton dalej nie rozumie.

    "Światłomierze miały, albo nie owe dalmierze, lustrzanki, zaś obecnie produkowane aparaty, np bezlusterkowce i lustra muszą mieć światłomierz."

    Yhy, powiedz to właścicielom niższych serii lustrzanek Nikona w połączeniu ze szkłami bez CPU. Nie, nie muszą

  162. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 11:15

    @Jonny
    "Wszystko jest kwestią umowy"

    Nie, nie wszystko jest kwestią umowy, w terminologii technicznej są pewne standardy. Poza tym jeszcze raz zwracam uwagę na odróżnianie żargonu (np. lustro, słoik itd) od błędnie stosowanego nazewnictwa.

  163. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 11:23

    @lord13 - i kto niby ustala te standardy ? :-)

    Języki ewoluują i to raczej językoznawcy ulegają presji ogółu, niż na odwrót, jeżeli więc nazwa "dalmierz" w stosunku do np. Lajki M10 się przyjmie powszechnie, a wszystko na to wskazuje, to choćby Cię od tego bolały zęby, to będzie to dalmierz.
    A kiedy użyjesz pełnej nazwy tj. fotograficzny aparat dalmierzowy, to na Ciebie patrzeć będą, jak na jakieś kuriozum.

  164. baron13
    baron13 22 stycznia 2020, 11:32

    @lord13: "Homonimiów nie stosuje się w obrębie tej samej dziedziny ..." Stosuje się. Nie ma takiej zasady.
    Akurat dziwactwa produkcji aparatów i pomysły działu marketingu na zmuszenie klienta do kupienia tego, co sobie ów dział wymarzył, to jest raczej dziedzina prawna a nie językowa, ale uprzejmie informuję, że np w nikonie D40 po podłączeniu Nikkora z zamierzchłych czasów bez elektroniki, światłomierz działa ;-) Oczywiście, że te nowoczesne aparaty mają światłomierze, tyle, że czasem się je daje użyć łatwo, czasem trzeba pokombinować, ale one są tam w tymże body ;-) Dlatego nie ma sensu nazywania body "światłomierzem", nie ma "aparatów światłomierzowych", bo to nie jest żaden wyróżnik.
    Warto to sobie uświadomić, ze słowo bez kontekstu, jest jedynie rozpoznawalnym dźwiękiem. Nic więcej. "Zielony" nie jest przymiotnikiem, zaledwie "zwykle nim bywa". Dopiero kontekst nadaje konkretne znaczenie wyrazom. I dlatego pisanie jest tak cholernie trudne. Tak trudne, że jak coś napisać, to idę popstrykać albo nawet wolę odkurzać mieszkanie czy, o zgrozo zmywać naczynia.

  165. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 11:35

    baron13 - nie sprzątaj i nie zmywaj i ... wpuść za próg jakąś kobietę. :-)

  166. komor
    komor 22 stycznia 2020, 11:39

    @lord13: „Yhy, powiedz to właścicielom niższych serii lustrzanek Nikona w połączeniu ze szkłami bez CPU. Nie, nie muszą” – ależ Nikony niższych serii jak najbardziej mają światłomierz, tylko nie funkcjonuje on ze szkłami… pardą, obiektywami, bez CPU, pardą, bez procesora.

    @lord13: „Przestań się wciąż silić na językoznawcę, bo nie masz o tym zielonego pojęcia, co udowodniłeś chociażby idiotycznym przykładem ze zwisem ozdobnym.
    Gdyby słowo dalmierz było prawidłowym określeniem rodzaju aparatu fotograficznego, to przytoczone zdanie: "Zrobiłem świetne zdjęcie swoim DALMIERZEM." miałoby wystarczający kontekst, aby być jednoznaczne, w przeciwieństwie do znowu idiotycznego twojego przykładu, czyli "zrobiłem coś czymś".”

    – ależ to zdanie („Zrobiłem zdjęcie swoim dalmierzem”) ma wystarczający kontekst, żeby zrozumieć, o co chodzi. Podobnie jak zdanie „Zrobiłem zdjęcie swoim lustrem”. Przecież każda osoba mająca styczność z fotografią i/lub dalmierzami (w sensie instrumentów pomiarowych) wie, że instrumentem pomiarowym „dalmierz” nie robi się zdjęć. Wie też, że jeśli fotograf w kontekście robienia zdjęć używa słowa „dalmierz”, to ma na myśli fotograficzny aparat dalmierzowy, a nie urządzenie geodezyjne czy artyleryjskie. Możesz zatkać uszy i zamknąć oczy i udawać, że nie wie, że nie zrozumie, ale prawda jest taka, że osoba w miarę inteligentna zrozumie. Przykro mi.
    I nie, słowo „dalmierz” nie jest prawidłowym określeniem aparatu fotograficznego. Jest słowem żargonowym.

  167. komor
    komor 22 stycznia 2020, 11:42

    @lord13: „Poza tym jeszcze raz zwracam uwagę na odróżnianie żargonu (np. lustro, słoik itd) od błędnie stosowanego nazewnictwa.” – otóż „dalmierz” jest też elementem tego żargonu, podobnie jak „lustro”. Lustro (a nawet dwa) są elementem składowym aparatu fotograficznego zwanego lustrzanką, a dalmierz (jeden) jest elementem składowym aparatu fotograficznego zwanego dalmierzowym. Analogia tych dwóch żargonowych określeń aż bije po oczach. :)

  168. baron13
    baron13 22 stycznia 2020, 11:43

    @Jonny: Jakby kto był ciekaw, to od 30 lat żyję bez żadnych ekscesów w przykładnym, sakramentalnym związku. Inna sprawa, że księdzu proboszczowi zdeklarowałem się, jako agnostyk, ale właśnie dzięki temu, że i sprzątam i zmywam, kobieta mnie jeszcze nie zrzuciła ze schodów :-) Co prawda miałem już rozmowę:
    - Co to jest?
    - Obiektyw...
    - A to?
    - Obiektyw...
    - To po ci dwa?!
    Ale kupiłem żonie obiektyw i jakoś się rozeszło po kościach...

  169. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 11:59

    @komor
    "Przecież każda osoba mająca styczność z fotografią i/lub dalmierzami (w sensie instrumentów pomiarowych) wie, że instrumentem pomiarowym „dalmierz” nie robi się zdjęć."

    Jak widać ani z jednym ani z drugim nie masz styczności:
    link

    "Wie też, że jeśli fotograf w kontekście robienia zdjęć używa słowa „dalmierz”, to ma na myśli fotograficzny aparat dalmierzowy"

    Już chyba po raz trzeci proszę, aby ktoś mi udowodnił, o jaki rodzaj instrumentu chodzi w poniższym zdaniu:
    -Fotografowie przyrody używają zarówno luster jak i dalmierzy-
    Łapiesz już, że żargon to nie to samo co błędna nomenklatura?

    "ale prawda jest taka, że osoba w miarę inteligentna zrozumie"

    Osoba w miarę inteligentna przede wszystkim rozróżnia pojęcia i wie kiedy i jak stosować ewentualnie żargon. Osoba mało inteligentna swoje dyletanctwo tłumaczy żargonem. Niestety teraz takie czasy, że przeważa druga opcja, w co się doskonale wpisujesz.

    "a dalmierz (jeden) jest elementem składowym aparatu fotograficznego"

    Oraz lornetek czy tachimetrów, jednak nie nazywa się ich dalmierzami.

  170. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 12:06

    @lord13 - to ja tylko tak dla porządku zapytam, jeżeli na tym portalu umówimy się, że dopuszczalne jest w tekście używanie zamiennie na fotograficzny aparat dalmierzowy, skrótowej formy dalmierz, to nadal będziesz wypisywał pełne oburzenia elaboraty, obrażając przy okazji kogo popadnie ?

  171. Deadi
    Deadi 22 stycznia 2020, 12:08

    komor, analogia bije po oczach, ale wyobraź sobie, że idziesz do Media Markt, podchodzisz do pani na dziale foto i mówisz: "chciałem kupić dalmierz".
    Jak myslisz, jaką dostaniesz odpowiedź?
    ja stawiam na:
    a) nie ma
    b) a co to jest?
    c) to na innym dziale
    d) to nie ten sklep
    Ale jak w tej sytaucji powiesz: "chciałem kupić lustro/body/puszkę/słoik", to wątpie byś usłyszał odpowiedź, że lustro to w OBI, body u kosmetyczki, puszka to dla psa, a słoik na ogórki :D

  172. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 12:09

    @Jonny
    Akurat goornik jest wyczulony na tym punkcie, ja tylko prostowałem próby "naukowego" uzasadnienia dyletanctwa.

  173. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 12:13

    @Deadi - mówimy o tu, czyli o tekstach pisanych na portalu optyczne.pl, a nie o jakichś dyskontach dla ... tych, czy tamtych. ;-)

  174. sanescobar
    sanescobar 22 stycznia 2020, 12:37

    .............., że wam się chce :) ?

    @Komor, najbardziej się dziwie tobie, bo chyba masz coś lepszego do zrobienia niż taki rodzaj dyletanctwa?

    a wszystko z powodu jednego obersturmführer'a lingwistycznego. Nie możecie w oczywistych oczywistościach przyznać racji, żeby mógł spokojnie spać?

    Aż taki ból dupy przyznać komuś rację, kiedy ją ma? To już lepiej jest odpisać, że mam to w "d" wiem, że robie źle ale co mi zrobicie?
    @Komor serio musisz dorabiać ideologie tam gdzie jej nie ma?




  175. komor
    komor 22 stycznia 2020, 12:41

    @lord13: „Jak widać ani z jednym ani z drugim nie masz styczności:” – w połowie masz rację. :) Ale zalinkowane przez Ciebie urządzenie nie jest przeznaczone dla fotografów. Nie jest też aparatem fotograficznym (choć aparat foto jest częścią tego urządzenia).
    Tak, drogi Lordzie, to jest ten moment, kiedy żargonowe określenie „dalmierz” staje się niejednoznaczne, więc z kontekście rozmowy o dalmierzach laserowych lepiej tego słowa nie używać do nazywania aparatu foto. W większości pozostałych fotograficznych sytuacjach – niejednoznaczności nie ma. Łapiesz już?

    „Osoba w miarę inteligentna przede wszystkim rozróżnia pojęcia i wie kiedy i jak stosować ewentualnie żargon.” – z tym zdaniem się zgodzę. :) W przypadku newsa wyposażonego w zdjęcie Leiki M10 Monochrom niejednoznaczności nie ma.

  176. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 12:55

    @komor
    "Ale zalinkowane przez Ciebie urządzenie nie jest przeznaczone dla fotografów."

    Ale to nie jest portal o sprzęcie stricte do fotografowania, no chyba że nie wiesz dla kogo pracujesz.

    "W większości pozostałych fotograficznych sytuacjach – niejednoznaczności nie ma. Łapiesz już?"

    "Fotografowie przyrody używają zarówno luster jak i dalmierzy"
    Po raz czwarty, potrafisz odpowiedzieć?

  177. Bahrd
    Bahrd 22 stycznia 2020, 13:15

    Ja nie potrafię, ale mogę z tym żyć.

    PS
    A jakbym nie potrafił, to pewnie bym (grzecznie) kontekstu dociekał: czy akurat dbają o lans i sprawdzają w lustrze, czy im Leica pasuje do fryzury, czy też zwyczajnie nie przesiedli się jeszcze na bezlusterkowce, a dalmierzem wyznaczają wysokość gałęzi, na której gniazdo zakładają... kukułki (a co!)! :D

  178. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 13:24

    @Bahrd - pozostaje opublikowanie na łamach optycznych, słownika żargonu fotograficznego z dopiskiem, że wymienione określenia/zwroty, są dopuszczalne w tekstach i komentarzach.

    Byłoby do czego odsyłać upartych purystów. ;-)

  179. TS
    TS 22 stycznia 2020, 13:24

    No właśnie, z kontekstu będzie wynikać czy chodzi o aparat czy odległościomierz. Nikt (może poza dziećmi uczącymi się czytać) nie analizuje tekstu zdanie po zdaniu. Nie wiem jaki jest kontekst zdania lorda13, bo nie ma pozostałej części, tekstu. Gdyby była, to raczej powinna być taka, że dalmierz oznacza tu aparat. Bo inaczej zdanie brzmi idiotycznie - dlaczego wymieniamy w jednym zdaniu akurat aparaty i odległościomierze, a nie na przykład siatki maskujące, też użyteczne dla fotografa przyrody? Tak więc ja nie widzę problemu, problem jest faktycznie jak ktoś uczy się czytać lub nie umie myśleć.

  180. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 13:32

    @TS
    "Nie wiem jaki jest kontekst zdania lorda13, bo nie ma pozostałej części, tekstu."

    To jest pełnoprawne zdanie mogące funkcjonować jako samodzielna teza. Mogące, jeżeli przyjmujemy poprawne stosowanie nazewnictwa/żargonu. Słowa "lustro" nikt nie weźmie w kontekście wyposażenia łazienki.
    Dlaczego optyczni nie nazywają lornetek dalmierzowych dalmierzami, a aparaty dalmierzowe już tak?

  181. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 13:40

    @lord13
    "Dlaczego optyczni nie nazywają lornetek dalmierzowych dalmierzami, a aparaty dalmierzowe już tak? "

    Może dlatego, że teksty nt. sprzętu obserwacyjnego pisuje Arkadiusz, a te o dalmierzach, drugi z braci Olechów. ;-)

    I obydwaj mają do tego prawo, tym bardziej, że to ich kawałek podłogi.

  182. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 13:58

    @Jonny
    Oczywiście, że w pewnych granicach mogą sobie pisać co chcą i nie musi to być ani poprawne technicznie ani eleganckie, tylko czy o to chodzi? Można na aparat mówić dupa, wszak to kwestia umowna nie?

  183. Negatyw
    Negatyw 22 stycznia 2020, 14:01

    @Jonny
    "@Negatyw - upierasz się jak dzieciak, a fakty są takie, że to autentycznie kwestia umowy, jak postanowimy nazywać jakiś przedmiot.
    Dlaczego np. akurat dalmierz, a nie odległościomierz, skoro i jedna i druga nazwa oddaje istotę sprawy ?"


    Z Tobą bym żadnej umowy nie zawarł, zwłaszcza finansowej czy kupna - sprzedaży, bo nie wiesz co to jest umowa. Umówił bym się na dalmierz a dostał odległościomierz.

  184. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 14:02

    @lord13 - ba, są nawet takie aparaty, które na takie miano zasługują, ale to już zupełnie inna para kaloszy. :-)

  185. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 14:06

    @Negatyw - oj, znudziłoby Ci się czytanie umów, które precyzuję, bo co do umów jestem niemiłosiernym szczególarzem. :-)

  186. komor
    komor 22 stycznia 2020, 14:10

    @sanescobar, to dyskusja o pietruszkę, nie o pryncypia, a że i tak zaglądam tu momentami w przerwach przy pracy, to czytam sobie i się uśmiecham. Czasem coś napiszę.

    @sanescobar: „Aż taki ból dupy przyznać komuś rację, kiedy ją ma?” – ja nie mam z tym żadnego problemu. Kiedy tę rację ktoś ma. :)

  187. Negatyw
    Negatyw 22 stycznia 2020, 14:11

    @Jonny, dalmierz i odległościomierz mierzą odległość, tylko dalmierz mierzy bez konieczności przemieszczania się a odległościomierz przeciwnie, np. odległościomierz rowerowy, odlicza jaką odległość przebył rowerzysta.

  188. Jonny
    Jonny 22 stycznia 2020, 14:17

    Negatyw - nie, to jest licznik przebytego dystansu, analogiczny jak montowany w autach.

    Znalazłeś sobie kolejny temat ? :D

  189. JdG
    JdG 22 stycznia 2020, 14:24

    Imponująca długością dyskusja. A język, jako zjawisko żywe, i tak pójdzie w tę stronę, w którą mu wygodnie. Jak trzeba to i reguły "oleje". Tak zawsze dotąd było. Dla mnie "dalmierz" jest OK.

  190. sanescobar
    sanescobar 22 stycznia 2020, 14:50


    @Jonny, napisał:

    "@Negatyw - oj, znudziłoby Ci się czytanie umów, które precyzuję, bo co do umów jestem niemiłosiernym szczególarzem. :-) "

    Tak, domyślam się. Nie potrafiłęś ogarnąc statystyk z PK i kilku artykułów z KK to pewnie w szczegółach wymiatasz.


  191. baron13
    baron13 22 stycznia 2020, 15:03

    @lord13: Jedna z przyczyn dla których ja kiedyś całkiem nieźle zarabiałem na pisaniu: wiem, że tego typu dyskusje są bez sensu. Wiem także tę jedną podstawową rzecz, że ów kontekst, konstrukcja tekstu nadają znaczenie wyrazom. Nie ma wyrazów, którym nie dało by się nadać znaczeń które wydają się do nich zupełnie nieprzystające i właśnie rolą pismaka jest umieć to zrobić. Gdyby Sienkiewicz albo niejaki Sapkowski, które poznałem zanim został jeszcze tym Sapkowskim stosowali reguły jakich się tu żąda, pies z kulawą nogą chcialby czytać ich książki. Tak mawiamy na aparat fotograficzny czule "dupa". :-) Smiena a zwłaszcza Zenit właśnie na to określenie zasługiwały. :-)

  192. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 15:29

    @baron13
    "Wiem także tę jedną podstawową rzecz, że ów kontekst, konstrukcja tekstu nadają znaczenie wyrazom."

    Ale nie potrzeba elaboratów, aby zdanie brzmiało zrozumiale.
    Czy jak przeczytasz: "O świcie król wjechał za zamek", to potrzebujesz całej trylogii aby wiedzieć, że nie chodzi o zamek w drzwiach?

    "Gdyby Sienkiewicz albo niejaki Sapkowski"

    A odróżniasz tekst techniczny na portalu branżowym od literatury?

  193. Negatyw
    Negatyw 22 stycznia 2020, 15:39

    @Jonny:
    "Negatyw - nie, to jest licznik przebytego dystansu, analogiczny jak montowany w autach.
    Znalazłeś sobie kolejny temat ? :D"

    Rzeczywiście podałem zły przykład, ale podtrzymuję pozostałą część wypowiedzi. To nie jest tak, że razem z @baronem się umówicie, że światłomierz jest obiektywem bo to kwestia umówienia się.

  194. baron13
    baron13 22 stycznia 2020, 15:44

    @lord13: "Ale nie potrzeba elaboratów..." A pisałem gdzieś o elaboratach? Poniekąd jest oczywiste, że znaczenia wyrazu szukamy najpierw w jego najbliższym otoczeniu. Ale może znajdować się na początku rozdziału czy w poprzednim tomie. Tak też bywa :-)
    "A odróżniasz tekst techniczny na portalu branżowym od literatury?"
    No właśnie: co oznacz tytuł "...plotki i ploteczki..."? To będzie sieriozna instrukcja do obsługi transformatora wysokiego napięcia, czy tekst w charakterze luźnego felietonu gdzie nie ma ambicji przekazania czytelnikowi czego mu na pewno nie wolno, a raczej przy okazji którego przynajmniej się uśmiechnie? Niezależnie od tego, co myślisz, wiem to z własnego doświadczenia: pewną metodą wystraszenia czytelnika ( necie możesz nie tylko rejestrować wejścia na stronę, ale i np pobieranie poszczególnych części tekstu, co zwykle robi ten prawdziwy czytelnik) jest sztywny, właśnie techniczny pełen wieloczłonowych precyzyjnych nazw język. Tak, to jest sztuka tak napisać, żeby się ludziom nie pozajączkowało o czym piszemy i jednocześnie by ich nie trafił przy czytaniu szlag.

  195. Negatyw
    Negatyw 22 stycznia 2020, 17:48

    @Negatyw napisał:
    "Rzeczywiście podałem zły przykład..."

    W zasadzie to jest dobry przykład, bo czy jest to licznik przebytego dystansu czy co innego to kwestia umówienia (wg @Jonnego). Tylko dziwne, że na Optycznych dalmierzami robi się zdjęcia a lunetami już się nie.

  196. Jarun
    Jarun 22 stycznia 2020, 20:01

    @Negatyw napisał:
    „Tylko dziwne, że na Optycznych dalmierzami robi się zdjęcia a lunetami już się nie.”

    Po pierwsze : nie na Optycznych, a raczej nie TYLKO na Optycznych, a na większości portalów/forach fotograficznych aparat dalmierzowy nazywany jest dalmierzem
    Po drugie : co ma słowo „luneta” do tego, jak mówimy na aparat ?

    @Negatyw, wydaje się, że to nie chodzi o to, że ktoś tu na forum (czy ogólniej rzecz biorąc- na Optyczne.pl) chce Ci coś udowodnić. Chodzi o to, że słowo „dalmierz” w odniesieniu do dalmierzowego aparatu fotograficznego po prostu i najzwyczajniej w świecie funkcjonuje już w języku i koniec kropka. Przejrzałem kilka forów i w zasadzie niewielu w dyskusji używa zwrotu „aparat dalmierzowy”. Zdecydowana większość dyskutantów posługuje się jego skróconą formą- czyli DALMIERZ. Tak się przyjęło.
    Ja wiem, że dalmierz to jest takie urządzenie do mierzenia odległości (bardzo przydatne np. w łucznictwie), ale słowo to również przylgnęło do aparatów dalmierzowych i nie robiłbym z tego wielkiego halo.

    To trochę tak, jak z maską w samochodzie. A to przecież żadna "maska" tylko pokrywa silnika. A przecież na forach i portalach motoryzacyjnych słowo "maska" jest wyrazem zdecydowanie częściej używanym niż "pokrywa silnika".
    Jak czytamy o liftingu auta, to czytamy, że samochód dostał nowe reflektory, nowy zderzak i zmienił się kształt maski.

    Trzymając się nomenklatury motoryzacyjnej, podobnie jest z pedałem przyśpieszenia. Znasz kogoś, kto tak mówi ? Przyjęło się "pedał gazu" i już. Jak kogoś wyprzedamy, to wciskamy mocniej "gaz" i po sprawie.

  197. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 21:17

    @Jarun
    "To trochę tak, jak z maską w samochodzie. A to przecież żadna "maska" tylko pokrywa silnika."

    Abstrahując już od dalmierza, to ile razy będziesz podawać jeszcze te idiotyczne przykłady nie mające tu zastosowania? Czy ktoś przeczy istnieniu homonimów w języku polskim (a słowo maska jest właśnie takim homonimem)? Takimi debilizmami pokazujesz tylko, że kompletnie nie rozumiesz o czym jest dyskusja.

  198. Jarun
    Jarun 22 stycznia 2020, 21:42

    @lord13 napisał:
    "Abstrahując już od dalmierza, to ile razy będziesz podawać jeszcze te idiotyczne przykłady nie mające tu zastosowania? Czy ktoś przeczy istnieniu homonimów w języku polskim (a słowo maska jest właśnie takim homonimem)? Takimi debilizmami pokazujesz tylko, że kompletnie nie rozumiesz o czym jest dyskusja."

    W takim razie spróbuj użyć słowo "maska" na praktycznym egzaminie na prawo jazdy ....
    Po egzaminie możesz spróbować egzaminatorowi wytłumaczyć, że słowo "maska" to homonim.
    Egzaminator będzie miał rację- pokrywa komory silnika (bo to jest pełna nazwa) to NIE maska.
    Ostrożnie z tymi wyzwiskami. Ja Cię nie wyzywam, nawet, jak się z Tobą nie zgadzam. Sam sobie wystawiasz świadectwo BUCU.

  199. Jarun
    Jarun 22 stycznia 2020, 21:49

    Poza tym slowo dalmierz, już od dawna funkcjonuje jako homonim określający urządzenie do mierzenia odległości lub dalmierzowy aparat fotograficzny.

  200. lord13
    lord13 22 stycznia 2020, 21:54

    @Jarun
    "W takim razie spróbuj użyć słowo "maska" na praktycznym egzaminie na prawo jazdy ...."

    Żaden problem, nikt cię nie obleje za to. Sam egzaminator ci powie: proszę podnieść maskę.
    Za słownikiem PWN:
    link
    To jest właśnie homonim, czyli "oficjalna" wieloznaczność danego słowa.
    To nie ma nic wspólnego z błędnym dopasowywaniem sobie nazewnictwa wg. własnego widzimisię.
    Tu masz dalmierz:
    link
    Widzisz różnicę?

    "Ostrożnie z tymi wyzwiskami. Ja Cię nie wyzywam, nawet, jak się z Tobą nie zgadzam. Sam sobie wystawiasz świadectwo BUCU."

    Gdzie cię wyzwałem? Wskaż konkretnie. Stwierdzeniem konkretnego faktu, że piszesz debilizmy? Znaczenia słowa wyzwisko też nie rozumiesz? Jeżeli ktoś tu dał jakiekolwiek świadectwo, to ty wyzywając innych od buców.

  201. TS
    TS 22 stycznia 2020, 22:06

    @lord13,

    ,,To jest pełnoprawne zdanie mogące funkcjonować jako samodzielna teza.''

    Nie wiem naprawdę w jakim kontekście to zdanie, może przypomnę: ,,Fotografowie przyrody używają zarówno luster jak i dalmierzy'', miałoby samodzielnie funkcjonować. Nagłówek artykułu? Hipoteza? Stwierdzenie? Skoro jednak się upierasz, że samodzielnie, to autor może doprecyzować (jeśli obawia się, że zostanie źle zrozumiany). Moim zdaniem tutaj nie było takiej potrzeby, bo na wstępie wspomniany został dalmierz Leica M10 Monochrom, a to wystarczająco ustaliło kontekst - mówimy o aparatach.

    To jest język naturalny, a nie język programowania. Czasem tak jest poprawnie, a czasem inaczej. Zależy od kontekstu i pomysłu autora. Super precyzyjnie sformułowane teksty, jak umowy, akty prawne, publikacje naukowe źle się czyta. Ale nawet tam autor ma prawo zakładać, że czytelnik ma określoną wiedzę i używać skrótów.

    ,,Dlaczego optyczni nie nazywają lornetek dalmierzowych dalmierzami, a aparaty dalmierzowe już tak?''

    A jest pewnie masa powodów. Bo 1) tak się przyjęło, 2) gdyby w obu przypadkach tak samo skracali, to mogłyby być dodatkowe nieporozumienia, 3) aparaty dalmierzowe bardziej interesują fotografów niż lornetki dalmierzowe, 4) tak im wygodniej

  202. Negatyw
    Negatyw 22 stycznia 2020, 22:11

    @Jarun
    "Po drugie : co ma słowo „luneta” do tego, jak mówimy na aparat ?"
    @Jarun
    "Poza tym slowo dalmierz, już od dawna funkcjonuje jako homonim określający urządzenie do mierzenia odległości lub dalmierzowy aparat fotograficzny."

    Jak to? Jeżeli jest aparat dalmierzowy i aparat lunetowy to odpowiednio mamy dalmierz i lunetę. To chyba logiczne?

  203. TS
    TS 22 stycznia 2020, 22:16

    @lord13, ale słowników nie ma co cytować. W luźnym tekście autor może sobie zmieniać znaczenie słów jak mu się podoba. Skoro został zrozumiany (a obstawiam, że 100% wypowiadających się właściwie zrozumiało o jaki dalmierz chodzi), to w czym problem? Ja jeszcze będąc na studiach zacząłem sobie skracać prawdopodobieństwo do pp. Przechodziło to na wszystkich kolokwiach i generalnie przez 20 lat używania tego skrótu nie miałem problemu bycia niezrozumianym. Weź znajdź mi w słowniku ,,pp.'', dostaniesz co najwyżej ,,pages''.

  204. Jarun
    Jarun 22 stycznia 2020, 22:20

    Ja bym jednak sugerował, żebyś na egzaminie nie używał słowa "maska" w odniesieniu do pokrywy komory silnika.

    link

    Egzaminatorem może być np. Negatyw, dla którego pokrywa komory silnika to pokrywa komory silnika a nie żadna maska, podobnie jak aparat dalmierzowy, to aparat dalmierzowy, a nie żaden dalmierz (chociaż tak właśnie potocznie nazywany jest aparat dalmierzowy).

  205. TS
    TS 22 stycznia 2020, 22:24

    @Jarun, ja na egzaminie wylosowałem klakson i długie, tj. przepraszam, sygnał dźwiękowy i światła drogowe, więc ominął mnie problem z maską :P

  206. Negatyw
    Negatyw 22 stycznia 2020, 22:25

    @TS
    "zacząłem sobie skracać prawdopodobieństwo do pp"

    Nie bardzo rozumiem co ma skrót "pp" do tego? Przecież nie chodzi o "ad" tylko o dalmierz. To tak jakbyś zamiast prawdopodobieństwo napisał: podobieństwo. To jest dokładnie tak samo sensowny skrót.

  207. Jarun
    Jarun 22 stycznia 2020, 22:27

    @TS napisał:
    „ja na egzaminie wylosowałem klakson i długie, tj. przepraszam, sygnał dźwiękowy i światła drogowe, więc ominął mnie problem z maską :P”

    Hehe. Dobre :-)

  208. TS
    TS 22 stycznia 2020, 22:30

    No też skrót, który do tego ma swoje znaczenie (zakres stron), a ja używam go w innym znaczeniu. Analogia chyba jest?

  209. Negatyw
    Negatyw 22 stycznia 2020, 22:55

    @Jarun:
    "Egzaminatorem może być np. Negatyw, dla którego pokrywa komory silnika to pokrywa komory silnika a nie żadna maska"

    Jeżeli sam nie rozróżniasz pojęć to nie przekładaj to na mnie. Nie życzę sobie tego. Pokrywę komory silnika można nazwać maską a aparat dalmierzowy nie można nazwać dalmierzem bo nim po prostu nie jest. Nazwanie aparatu dalmierzowego dalmierzem jest nieprawidłowe, mylące i bezsensowne. Tak jak bezsensowne są Twoje przykłady.

  210. Negatyw
    Negatyw 22 stycznia 2020, 23:14

    @TS
    "Przechodziło to na wszystkich kolokwiach"

    A próbowałeś zamiast prawdopodobieństwo pisać podobieństwo? Bo tu nikt nie napisał ad zamiast aparat dalmierzowy tylko dalmierz.

  211. baron13
    baron13 23 stycznia 2020, 00:28

    @Negatyw: nie wiem czy chodziłeś kiedyś na wykłady z przedmiotów scisłych. Warto nawet z powodów językowych :-) Jak byś chodzi i uważał, to byś zauważył, że tamże zwykle zaczyna się od zdefiniowania pojęć. Co mianowicie pod jaką nazwą się kryje. Co ciekawe w fizyce, gdy się zajmujemy elektrycznością, to mówimy "ładunek" bez "elektryczny" :-) Bo umówiliśmy, że na przestrzenie iluś stron pod nazwą "ładunek" mamy ładunek elektryczny. A w matematyce i okolicach zazwyczaj jest umowa, co znaczy "podobieństwo" a co "prawdopodobieństwo". Jest nawet taka umowa że suma nieskończonego szeregu 1/1+1/2+1/3... +1/n... równa się o o ile pamiętam -1/12 :-)
    Umowa, że "dalmierz" może znaczyć "aparat dalmierzowy" to naprawdę przy tym mały pikuś :-)

  212. Negatyw
    Negatyw 23 stycznia 2020, 05:04

    Dlatego, że chodziłem na wykłady nie mogę się zgodzić z tym co wypisujesz (nie chcę tu wstawiać epitetu). Przede wszystkim suma tego szeregu o którym piszesz jest nieskończona i wie to każdy kto skończył przynajmniej zawodówkę. A już w podstawówce każdy skojarzy, że dodając coś dodatniego do 1 nie otrzyma się liczby mniejszej od 1. Nie ma co tu się wykręcać niepamięcią, bo to się wie, albo nie wie. I nie powtarzaj po zdaje się @Jonnym, że może być umowa, że "dalmierz" może znaczyć "aparat dalmierzowy". Po prostu tak jest, że są nazwy poprawne/prawidłowe, żargon i niedopuszczalne. Przykładem jest: aparat dalmierzowy, dalmierzowiec, dalmierz gdzie nazywanie aparatu dalmierzowego dalmierzem jest niedopuszczalne. Są jeszcze skróty, ale tu też nie ma dowolności: "prawdopodobieństwo skrócę na podobieństwo", bo podobieństwo jest innym terminem matematycznym. Aparat dalmierzowy nie da się skrócić na dalmierz ale już aparat fotograficzny na aparat da się. Tak samo aparat dalmierzowy na dalmierzowiec da się. Nie wiem jak Ty w tej fizyce działasz jak nie znasz podstaw matematyki i masz problemy z logicznym myśleniem.

  213. Deadi
    Deadi 23 stycznia 2020, 06:34

    Czyli niektórzy uważają, że maszynka do golenia = golarka? tia... ;)
    Ciekawe który z fanów dalmierza kupuje golarkę jednorazową o napędzie ręcznym :D

  214. sanescobar
    sanescobar 23 stycznia 2020, 07:12


    @Jarun, napisał:
    "To trochę tak, jak z maską w samochodzie. A to przecież żadna "maska" tylko pokrywa silnika.

    Pokrywa silnika jest pod maską. Możesz jeździć bez pokrywy silnika, niewiele osób to zauważy, możesz jeździć bez maski tu nie zauważy tego tylko niewidomy, ewentualnie ty.
    wlodek.com.pl, czerpie z włodka garściami :) Włodka strona jest argumentem w tym jak źle identyfikujesz przedmioty?




    Widać rzadko zaglądasz pod maskę, bo pod pokrywe silnika to już chyba wcale.

    Można nazywać kogoś "BUCEM" jak pisałeś, można też przyznać się do błędu. Nie wiem kto jest większym ignorantem, Ty czy rzeczony BUC, możliwe, że ten co zaciera ręce z profitem z reklam jak nie ma ruchu na portalu a może ten co blokuje reklamy.
    Czym się różni twoja ignorancja od bycia bucem?

  215. Bahrd
    Bahrd 23 stycznia 2020, 07:41

    Negatywie, Baron Cię wkręca - ale oni (fizycy) tak już mają - widocznie kompensują sobie tym wkręcaniem w -1/12 fakt, że mają połówkowy spin (cokolwiek to znaczy - bo pytani - wykręcają się)...

    Baronowi zapewne chodziło tylko o ilustrację, że umówić się można na wszystko: i np. jeśli znak równości zdefiniujemy niestandardowo (tutaj ta umowa opiera się o "standardowe w rachunku różniczkowym funkcji zespolonych pojęcie przedłużenia analitycznego" [ link ], to w tak zdefiniowanym sensie "równość" 1 + 2 + 3 + ... = -1/12 zachodzi.


    PS
    A że im to działa i wyjaśnia jeden z fizycznych (eksperymentalnie potwierdzonych) fenomenów, to przechodzi ludzkie pojęcie: [ link ]

  216. baron13
    baron13 23 stycznia 2020, 08:05

    @Bahrd: Brawo :-) Nie chcę (nie chciałem) tu nikogo wkręcić, ale tylko zilustrować, że można się umówić na bardzo dziwne rzeczy i to ma sens. Z tą poprawką jeszcze, że fizykant ze mnie a nie fizyk :-) Ale właśnie takie hop-siupy powodują, że fajnie w tym towarzystwie :-) Mnie się też "w pale nie mieści", ze to działa :-)

  217. Negatyw
    Negatyw 23 stycznia 2020, 08:08

    @Bahrd
    "Negatywie, Baron Cię wkręca"

    On nikogo nie jest w stanie wkręcić oprócz siebie samego. Suma tego konkretnego szeregu jest nieskończona i nie ma mowy o "przyjmuje się" tylko nieskończoność jest wynikiem obliczeń. Nie rozmawiamy o "rachunku różniczkowym funkcji zespolonych". Jeżeli ktoś podaje takie przykłady w dyskusji o aparacie dalmierzowym to znaczy, że nie ma wyobraźni i na siłę chce zagwiazdorzyć. Ale pewnie gdyby miał rozwiązać proste zadanie z elektrotechniki to by poległ.

  218. baron13
    baron13 23 stycznia 2020, 08:18

    A tak na marginesie: Bahrd sprawił, ze wreszcie w tej dyskusji jest o czymś ciekawym, bo ja nie miałem tego pomysłu żeby z ilustracji wejść na zjawisko Casimira :-) No więc to ponoć widać po prostu na morzu np pomiędzy dwoma statkami. No i nie chodzi tu o wirtualne cząstki, lecz fale na wodzie. Po polsku:
    link

  219. Negatyw
    Negatyw 23 stycznia 2020, 08:55

    To, że się w fizyce pewne pojęcia itd. przyjmuje to każdy wie. Nie potrzeba do tego idiotycznych przykładów: "Mnie się też "w pale nie mieści"". Bo się to "w pale mieści", chociażby kierunek prądu, które jest przyjęty. Ale co ma do tego bezmyślne nazywanie aparatu fotograficznego dalmierzem?

  220. Bahrd
    Bahrd 23 stycznia 2020, 09:07

    To z falami na morzu to świetna analogia. Tylko, że jej wynika z niej, że próżnia nie jest próżna... - więc jest myląca bardziej niż dalmierz!! :D

    PS
    Negatywie, jako że cały czas się jeszcze uczę i czasem przy tym dobrze bawię (a z tym, że mi intuicja się gubi "każdego dnia trochę inaczej" [jak chciał Edward Dziewoński: link ] już dawno pogodziłem i czasem, jak coś wyda się zrazu proste, to mam podejrzenie, że jeszcze nie zrozumiałem ;).

  221. Negatyw
    Negatyw 23 stycznia 2020, 09:32

    @Bahrd
    "Tylko, że jej wynika z niej, że próżnia nie jest próżna... - więc jest myląca bardziej niż dalmierz!! :D"

    Nie naśladuj @lorda13. Albo przyjmiemy, że próżni nie ma, bo przez "pozorną próżnię" przechodzą fale grawitacyjne, które są wszędzie. Albo należy przyjąć, że próżnia nie jest idealnie pusta. Z drugiej strony to, że może być coś bardziej mylące niż dalmierz to jest też oczywiste i każdemu "w pale się mieści", tylko do niczego nie zobowiązuje.

  222. Bahrd
    Bahrd 23 stycznia 2020, 10:12

    Zgadzam się!

  223. cedrys
    cedrys 23 stycznia 2020, 10:23

    Rezultat tej dyskusji jest nieokreślony.
    Zakładam, że było to celowe działanie Redaktora plotek, żeby pianobijcy mieli o co się za łby wodzić.

  224. baron13
    baron13 23 stycznia 2020, 10:49

    O tym co się "w pale nie mieści" i fotografii :-) Pomijałem zawsze w ofertach sklepów softboksy na lampy aparatowe. Bo a) za małe, b) energia błysku speedlighta jest jakieś 5 razy za mała na taką instalację, c) spadnie z lampy, nie da się tego użyć bo jest za wiotkie, d) i tak uzyskam ten sam efekt odbijając światło od ścian i sufitu. Kupiłem sobie bo wyprzedaż i za psie pieniądze. Na zasadzie "zobaczymy co się da z tym zrobić". Prawdopodobnie będzie to jeden z moich najlepszych zakupów. Nie pomyślałem że ponieważ jest małe, to mozna umieścić blisko tego co focę. Z tego wynika, że punkt a i b staje się nieważny. Niewielki (średnica 30 cm) softbox z malej odległości daje światło dość rozmyte, żeby cienie nie były jak ze speedlighta. Ponieważ jest blisko, wystarcza energii błysku i jedziemy na 1/4 - 1/8 energii lampy (np stroboss 60) . Że nie spada, musiałem się przekonać ręcznie. Punkt c nieprawdziwy. Punkt d: no właśnie dlatego kupiłem te cuda, bo ściany bywają kolorowe, nawet sufity. Pod ścianami często stoją meble.
    A w praktyce stwierdzam, że stara technika oświetlania za pomocą dwóch trzech lamp, wzajemnie doświetlających cienie znosi "efekt lampy błyskowej". Oczywiście nie jest rewelacyjnie, ale znośnie. Ponieważ na tych mini-softboksach traci się wiele razy mniej światła niż przy odbiciu od ścian, a także przez prawo odwrotności kwadratu da się znośnie oświetlić całkiem spore pomieszczenie lekkimi i niewielkimi lampami. Co, zwłaszcza może paradoksalnie trochę, dziś gdy mamy i bardzo jasne obiektywy i wysokie użyteczne iso , da wyraźniejsze efekty. A byłem przekonany, że poniżej blendy ok 80 cm nie ma sobie co zawracać głowy. I tak to jest z niezachwianą pewnością o tym że wiemy jak coś działa.

  225. Bahrd
    Bahrd 23 stycznia 2020, 11:22

    "żeby pianobijcy mieli o co się za łby wodzić." - i zaraz wstanie jakiś fotograf-cukiernik i powie, że pianę też trzeba umieć ubić (choćby na sernik, żeby za mocno nie opadł, gdy stygnie).

  226. Deadi
    Deadi 23 stycznia 2020, 11:28

    @baron13 poka tę super ofertę :)

    Może takim boxem będę lepiej doświetlał moje nemo ;)

  227. baron13
    baron13 23 stycznia 2020, 17:37

    @Deadi: Dobrze tylko, jak mnie Arek zbanuje za nielegalną reklamę, to napiszecie petecję, żeby mnie odbanował :-) A drugie, to nie polecam konkretnego rozwiązania a pewną ideę. Nie wiem jak tu z np trwałością. Założyłem, ze 50 cykli zakładanie-składanie powinno wytrzymać, wówczas nie ma co lamentować, podarło się jak gacie i trzeba wywalić. Nie powiem też że zrobiłem jakieś poszukiwania, dość przypadkowy wybór. Zdało mi się, że "to może być". Działa na tyle dobrze, że coś-tam przemyślałem, ale może gdzieś jest lepsze. :-)
    link

  228. Deadi
    Deadi 24 stycznia 2020, 06:23

    O kurde, ciekawy sprzęt! :D
    Też zwykle pomijałem tego typu kategorie, bo portretów nie czynię, ale do doświetlenia baniaczka i rozproszenia światła będzie git. Chociaż nie wiem czy nie będzie lepiej kupić jakiegoś naświetlacza LED 30W ;)

  229. baron13
    baron13 24 stycznia 2020, 07:54

    @Deadi: Czy ten akurat, to do przemyślenia ale jeszcze jeden efekt, poniekąd oczywisty.
    link
    A nawet dwa :-) Lampa w kadrze nie daje dramatycznego przepału. Bo gęstość fotonów na centymentr kwadratowy jest kilkadziesiąt razy mniejsza niż w przypadku palnika lampy. Ale ważniejsze, choć może trudniejsze na tej fotce do zaobserwowania, jest to, że w bliskiej odległości od lampy nie ma dramatycznej zmiany natężenia światła z odległością. To wariant klasycznego zagadnienia wyliczania natężenia pola od powierzchni. Gdy jest nieskończona, natężenie nie zmienia się z odległością. Udało mi się nadziać ten softbox i na Reportera 200 i na strobossa V1. Za filtr ocieplający robi pudełko po Tic Tac-ach :-)

  230. Deadi
    Deadi 24 stycznia 2020, 11:55

    O to to właśnie! :) Ryby i koty będą zadowolone ;)

  231. Jonny
    Jonny 24 stycznia 2020, 14:46

    sanescobar - jak dla mnie, to jesteś zwykłym hałaśliwym ratlerkiem, próbującym nieustannie kogoś gryźć po łydkach i nikim więcej.
    Taki miejscowy chucpiarz, czy zadymiarz o niezwykle ograniczonej percepcji.

  232. JdG
    JdG 25 stycznia 2020, 18:34

    > Pomijałem zawsze w ofertach sklepów softboksy na lampy aparatowe. Bo a) za małe, ...


    tak a propos podobnych wynalazków (poręczne softboksy), to może zalinkowany film okaże się inspirujący? Makrofotografia "z ręki", ciekawe, nie? no i inspirujący rodzaj oświetlenia. Zatem link: link

    tam od razu jest inny link do podobnego materiału.

  233. ***s***
    ***s*** 21 lutego 2020, 20:25

    baron1319 stycznia 2020, 23:53.... Całkiem niedawno dowiedziałem się, że w dość dużej sieci fast-foodów zdjęcia dań robi pani sekretarka smartfonem.


    Sprzedawcy samochodow maja juz apki do telefonow ktore autmatycznie dodaja tlo firmowe do samochodow a nawet sklejaja wizualizacje 3d z kliku klatek

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.