Fujifilm FinePix A150 i FinePix A100
Fujifilm zaprezentowało dziś dwa niskobudżetowe aparaty kompaktowe skierowane dla niezbyt wymagających użytkowników. Modele FinePix A150 i FinePix A100 zostały wyposażone w matryce CCD o rozdzielczości 10 Mpix i rozmiarze 1/2.3 cala, która może pracować z maksymalną czułością ISO 1600.
W aparatach znaleźć można obiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym o odpowiedniku ogniskowych 35.5 - 106.5 mm i światłosile f/3.1 - 5.6. Nowe FinePixy posiadają wbudowaną pamięć o rozmiarze 52 MB, a także obsługują karty SD/SDHC. Oprócz zdjęć aparat daje możliwość rejestracji filmów wideo w maksymalnej rozdzielczości 640 x 480 pikseli.
![]() Fujifilm FinePix A100 |
Z myślą o amatorach aparaty wyposażono w kilkanaście trybów tematycznych, a także funkcję detekcji twarzy i automatyczne usuwanie efektu czerwonych oczu. Nowe modele są zasilane dwoma bateriami AA, a jedyne co je odróżnia to ekran LCD, który w A150 ma rozmiar 3 cali i rozdzielczość 230 tys. punktów, a w A100 jest o 0.3 cala mniejszy.
![]() Fujifilm FinePix A100 |
Aparaty mają pojawić się w sprzedaży jeszcze w tym miesiącu.
Specyfikacje nowych aparatów można znaleźć w naszej bazie:
![]() Fujifilm FinePix A150 |
![]() Fujifilm FinePix A150 |
![]() Fujifilm FinePix A150 |
![]() Fujifilm FinePix A150 |
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.

















Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Tak się trochę zastanawiam, co oznacza "aparat dla mało wymagających użytkowników"? Mam warażenie, że trochę pozamieniały nam się znaczenia - Czego MY, wymagający użytkownicy chemy od aparatu: żeby za nas nie myślał i robił zdjęcia takie jak chcemy (a jak to realizuje to już inna bajka). A taki mało wymagający użyszkodnik to dopiero ma wymagania: Detekcja twarzy, uśmiechu, mrugnięcia, uśmiechu właściciela (niepotrzebne skreślić), nagrywwanie filmów, podgląd na HD, dużo megapixeli, dużo programów tematycznych, których nikt nigy nie włączy, makro z 1 cm, bo takie z 3 cm to przeżytek zeszłego sezonu, dużego LCD i.... długo jeszcze można wymieniać - mam dużo radości, jak jestem w jakimś supermarkecie elektronicznym (ponoć nie dla idiotów, ale ja się tam czuję wręcz przeciwnie) i podsłuchuję ja tatuś kupuje swojej córce cyfrówkę i sprzedawca zachwala jakiś model a tak naprawdę kryteria są 3: prywatne inkilnacje klienta na konkretną markę, ilość megapixeli, długość listy ficzerów. Czasem córka wtrąci, że chciałaby różowy. I kto tu jest wymagający: my, co to chcemy mieć dużą matrycę i ostre szkła a i z automatyki program priorytetu przesłony zupełnie wystarca, czy tamci-inni?
Małe, proste (czy aby na pewno ?) aparaty są fajne. Można nini robić zdjęcia (prawie) zawsze i (prawie)wszędzie. Nasilają jednocześnie podstawowy problem wielu współcześnie fotografujących - tysiące zdjęć zawsze i wszędzie. NIE DA SIĘ UWIECZNIĆ CAŁEGO ŻYCIA NA ZDJĘCIACH (a nawet jeśli by się dało, to po co ???). Generują również drugi problem - zwalniają z myślenia. Zrobienie zdjęcia sprowadza się do naciśnięcia przycisku (przy niektórych "ficzerach" nawet i tego nie trzeba), podstawowe pojęcia z zakresu fotografii takie jak kompozycja, światło, przesłona, czas migawki, czułość są tylko danymi w folderze lub instrukcji, i nic użytkownikowi nie mówią. A już myśl o zależnościach jakie mogą tworzyć, przyprawiałaby użytkowników o ból głowy. A myślę, że podstawowe zasady fotografii sprowadzają się do świadomości fotografującego: co chcę sfotografować, w jaki sposób i w jakim celu ? Ale cóż, współczesna popularna (a może populistyczna) fotografia to same odpowiedzi bez jakichkolwiek pytań.
...a ja takiego gówna do ręki bym nie wziął...by fotografowac trzeba mieć wrażliwość i co nieco wiedzieć...a takie zabawki jedynie psują w ludziach to co moznaby z nich wyciągnąć przy minimum wysiłku....albowiem wysiłek przy fotografowaniu to piękna sprawa...i jakie - potem - efekty....i satysfakcja..!!...ludzie opamietajcie się....
ee, kolego maaniek, wieceij tolerancji dla bioróżnorodności!!!Absolutnie nie zgadzam sie z tym , zeby na jakiekolwiek aparaty mowic"gówno"!!!!!!!!!!zaloze sie ze takim"gównem"niejeden amator zrobi lepsza fote od Ciebie!!!! bo to czlowiek robi zdjecia, aparat tylko zapisuje....