Leica Q2 - aktualizacja oprogramowania
Pojawiło się nowe oprogramowanie dla aparatu Leica Q2. Nosi ono numer 3.0 i wprowadza nieco zmian w interfejsie oraz jakości obrazowania.
Pełna lista zmian przedstawia się następująco:
- dodano możliwość zmiany rozmiaru pola autofokusa,
- rozmiar pliku JPEG oraz ustawienia ekranu można teraz dodać do menu użytkownika,
- dodano nowe opcje ustawień przy korzystaniu z lampy błyskowej i automatycznego doboru czułości ISO,
- rozszerzono funkcjonalność tylnego koła nastaw przy pracy w trybie manualnego ustawiania ostrości,
- poprawiono jakość i odwzorowanie kolorów w plikach JPEG.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Ciekawe czy "color IQ" zbliży się do pierwszego modelu (Q), który uchodzi za lepszy pod względem odwzorowania.
Odblokowano mechanizm mocujący bagnetu, co umożliwia podłączanie obiektywów M
rozmarzyłem się :)
Nie śmiej się, bo kiedyś poszedł fake news, że aktualizacja iOS sprawia że iPhone jest wodoodporny i cała masa ludzi utopiła swoje telefony... także są tacy, co by w to uwierzyli. :)
Nie śmieję się, życzę sobie tego! :)
Na poważnie; to Product Manager linii M zgodził się, że elektroniczny wizjer jest miłym dodatkiem do aparatu M, jednak dla Leica dalmierz jest i zawsze będzie numerem jeden w systemie ustawiania ostrości dla M. Co ciekawe Leica zbudowała prototyp z hybrydowym EVF M, ale konstrukcja korpusu aparatu była zbyt gruba. Leica szuka możliwości posiadania drugiego modelu z wbudowanym EVF obok dalmierza i jest to bardzo możliwe w przyszłości.
Zatem chińskie wynalazki przejściówek M z autofocusem do Sony lub Nikona mogą to przyspieszyć.
A ja tam się cieszę, że to kompakt a nie kolejny aparat systemowy i mam nadzieję że w kolejnych odsłonach tak pozostanie. Co oczywiście nie stoi w sprzeczności, żeby Leica wypuściła eMkę z EVF jako uzupełnienie oferty. Tylko EVF i manualne ostrzenie, to jakoś tak... nijak, ani tradycyjnie, ani nowocześnie.
Mam nadzieję, że poprawa jakości JPEG będzie wyraźna, chociaż ja korzystam wyłącznie z RAW. Ale najważniejsza dla mnie będzie znaczna poprawa działania Auto ISO przy wykorzystaniu lampy błyskowej. To była pięta Achillesowa tego aparatu. No i jeszcze oczekiwałbym poprawy lepszego działania automatycznego balansu bieli, nie zawsze chce się (jest czas) używać szarej karty. Cieszy fakt, że kolejne wersje oprogramowania są istotne i "spełniają życzenia" użytkowników.