Nowe obiektywy Joseph Petzval
Produkowana przez firmę Lomography linia pozwalających na kontrolę wyglądu nieostrości obiektywów Joseph Petzval powiększyła się o dwa kolejne modele o ogniskowych 27 mm oraz 135 mm.
Podobnie jak wcześniejsze Petzvale od Lomography, zaprezentowane dziś modele posiadają po trzy pierścienie na obudowach. Pierwsze dwa to oczywiście przysłona i ostrość. Trzeci natomiast pozwala na kontrolowanie wyglądu nieostrości. Co ciekawe, jest on, według deklaracji producenta, sprzęgnięty z pierścieniem ostrości, przez co zmiany jego nastaw nie wpływają na odległość ogniskowania.
Łącznie, po dzisiejszych premierach zestaw obiektywów Lomography Joseph Petzval obejmuje instrumenty o parametrach:
- 27 mm f/1.7,
- 35 mm f/2,
- 55 mm f/1.7,
- 80.5 mm f/1.9,
- 135 mm f/2.5.
![]() |
Tak natomiast prezentują się szczegółowe dane techniczne nowych modeli:
Joseph Petzval 27 mm f/1.7 Focus-Coupled Bokeh Control Art Lens
![]() |
- Ogniskowa: 27 mm,
- Światłosiła: f/1.7,
- Pole widzenia: 84°,
- Ostrość od: 0.3 m,
- Maksymalna wartość przysłony: 22,
- Mechanizm ustawiania ostrości: MF,
- Konstrukcja: 5 elementów / 4 grupy,
- Rozmiar filtra: 77 mm,
- Dostępne mocowania: Canon RF, Nikon Z, Sony E/FE.
Joseph Petzval 135 mm f/2.5 Focus-Coupled Bokeh Control Art Lens
![]() |
- Ogniskowa: 135 mm,
- Światłosiła: f/2.5,
- Pole widzenia: 18°,
- Ostrość od: 1.5 m,
- Maksymalna wartość przysłony: 22,
- Mechanizm ustawiania ostrości: MF,
- Konstrukcja: 6 elementów / 5 grup,
- Rozmiar filtra: 67 mm,
- Dostępne mocowania: Canon RF, Nikon Z, Sony E/FE.
Wszystkie obiektywy z serii Joseph Petzval są już dostępne w oficjalnym sklepie Lomography. Oba nowe modele wyceniono tam na 499 euro za sztukę. Dostępne są także zestawy składające się z 3 lub 5 instrumentów.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.














Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Przed zakupem warto wziąć pod uwagę miejsce produkcji tych obiektywów.
-są robione przez КМЗ (Красногорский механический завод) pod Moskwą.
No i co z tego?
Jupiterów i Heliosów też się trzeba pozbyć, bo z Rosji?
@magic10rm
Gdzie byłeś przez ostatnie 4 lata? Miałeś dostęp do internetu?
Pierwsze zdanie wiadomości:"Produkowana przez firmę Lomography linia"
można odczytywać jako próbę ukrycia kto na tym zarobi.
@magic10rm
-To poważna sprawa dawanie zarabiać dolary komuś
kto może je przeznaczyć do najechania naszego kraju.
BTW - firma jest austriacka, tam (niestety) różne rzeczy są możliwe, ale byłbym naprawdę szczerze zdziwiony, gdyby to był import z Rosji.
@PDamian
Tak, oczywiście, jestem ruskm botem który ukrywa prawdę, którą ty bohatersko objawiasz.
Idź na spacer, podobno Podlasie jest ładne o tej porze roku.
A niemieckie można kupować? Narodu który wymordował miliony Polaków? Albo amerykańskie? Przecież oni bombardują co trochę nowe kraje, w dodatku Japonię dwa razy atomówkamu. A w Japonii się obiektywy produkuje. I aparaty.
1. KMZ produkuje także dla ruskiego wojska.
2. strona lomography pisze
"Manufactured in Russia by Zenit the Lomography New Petzval 85 Art Lens"
"It is manufactured in Russia by renowned lens design company Zenit."
link
-to obiektyw z Lomo link
"Manufacturer
Lomographische GmbH
Kaiserstraße 34/12, 1070 Vienna, Austria"
-ten link
i link
"Manufacturer
Lomographische GmbH
Kaiserstraße 34/12, 1070 Vienna, Austria"
ruskie link 🤣
-teraz przenieśli produkcję do Austrii 🤣 🤣
"Lomography signed an exclusive distribution agreement with LOMO PLC in 1995—becoming the sole distributor of all LOMO LC-A cameras outside of the former Soviet Union.[9] The new company reached an agreement with the deputy mayor of St Petersburg, the future Russian Prime Minister and President, Vladimir Putin, to receive a tax break in order to keep the LOMO factory in the city open."
link
> A niemieckie można kupować? Narodu który wymordował miliony Polaków?
jakie miliony? ca 80 lat temu skupiali się raczej na Żydach, których jednak żaden prawy Polak za Polaków nie uznawał, mimo, że faktycznie byli polskimi obywatelami (ale niestety, chroniące ich państwo zostało wyeksmitowane), niektórzy Polacy uważali nawet, że tamta wojna to była właśnie z Żydami;
z tej przyczyny liczba polskich ofiar lokuje się raczej poniżej miliona, mimo, że obaj agresorzy i Niemcy, i Ruscy - od razu wzięli się ostro za mordowanie; ale skupiali się raczej na elitach; pokazał to zresztą spis zaraz po wojnie, ubytek Polaków, o ile jakiś był (pamiętajmy o stałým przyroście naturalnym), to okazał się co najwyżej nieduży; zresztą z powodu masowych migracji i samej trudności odróżnienia Polaka od innej nacji policzyć to się da tylko w pewnym przybliżeniu; najwięcej ofiar polskich pochłonęło chyba Powstanie Warszawskie (to z 1944, bo to z 1943 przypieczętowało kwestię Żydów);
Niemcy obecnie nikomu nie zagrażają, czyli wrócili do swojego pierwotnego i znanego od początku stanu; poszło im nawet w przesadny pacyfizm ostatnio;
wiele nacji miało w przeszłości mniej lub bardziej mordercze odpały i wiele pewnie jeszcze się w przyszłości tym wykaże (taka ludzka natura); teraz, po staremu, taką fazę mają Ruscy, u nich to odwieczna tradycja i nie należy oczekiwać z tej strony zmian na lepsze;
z tej przyczyny "Lomography", kojarzące się jednoznacznie z ruską promyszlennostią (mimo, że kopiowali niemieckie urządzenia, to był to dziadowski sprzęt), to podejrzana i niesmaczna sprawa; jak nie są ruską firmą, to sobie głupią nazwę wybrali; tyle wyjaśnień.
PDamian, dzięki za info. Dopóki Lomography nie zerwie całkowicie swoich powiązań z producentami działającymi na terenie i/lub na rzecz Rosji, to nie chcę mieć z tą firmą nic do czynienia. A ktoś kto nie zauważa wagi problemu w czasie rzeczywistym i miesza obecną sytuację polityczną z historią konfliktów zakończonych i w większej mierze rozliczonych, musi być totalnym abnegatem (wskazuję palcem na jednego najwyraźniej ruskiego trolla)
@Amadi
Zrób coś z tym. Ileż można czytać tego obrzydliwego bełkotu?
W południe jakiś gość bluzgał o Powstaniu, teraz znowu coś o ofiarach… Co tu się wyrabia?
Nie kupiłbym żadnego z tych szkieł bo drogie i nie podoba mi się ich bokeh.
Teraz mam trzeci powód :D
jdg
Miałem cię uzwać, bo mi nerwy puszczają, ale nie jesteś tego wart.
Mój dziadek był dwukrotnie w obozie. NIEMIECKIM. Dziadek mojej dziewczyny też, bo to był ten sam 'pobór'.
W mojej wiosce ukrywano Żyda, Joska, a później rozstrzelano rodzinę wioskę obok. Mówisz że Niemcy wymordowali NIECAŁY MILION i są pacyfistamy z natury? Gdybym był na twoim poziomie, to napisałbym, że podobnie jak ruscy.
Edukacja i świadomość narodowa w tym kraju opiera się na medialnym przekazie a efekty później idą w świat.
> Mówisz że Niemcy wymordowali NIECAŁY MILION i są pacyfistamy z natury? Gdybym był na twoim poziomie, to napisałbym, że podobnie jak ruscy.
czytaj uważnie (ale rozumiem, że się wzburzyłeś) i rób tu propagandy - napisałem: "poszło im nawet w przesadny pacyfizm ostatnio"; ludzkość tak w ogóle z natury pacyfistyczna nie jest i raczej nie będzie; nikt się nie upiera, że okupacja niemiecka była przyjemna, w końcu może z milion (pomijając Żydów) jej nie przeżyło, co nie znaczy, że terror wszędzie był taki sam; a Ruscy spowodowali straty tylko trochę mniejsze (choć też pewnie trudne do policzenia);
> W mojej wiosce ukrywano Żyda, Joska,
też mógłby sporo wojennych historii opowiedzieć,np. mój dziadek poszedł na wojnę, ale nie doszedł i od razu popadł w niewolę, niemiecką, z której zwiał, ale go nieco ranili przy tej okazji; historii o Żydach wolę nie opowiadać, żeby nie psuć publice nastroju, choć wspomniany dziadek brał akurat w jednej drastycznej operacji, w której zlikwidowano i Żyda (czy nawet więcej ich było - to dawno było opowiadane), i też tych co go/ich ukrywali;
dziadek w tej przykrej operacji występował przymusowo - mieszkał po drodze, przyszli do niego wachmani z giwerami, kazali brać podwody i iść z nimi; mówił, że strasznie się bał, że i jego załatwią przy okazji - ale jak widać - przeżył; a bał się bo tam żadnego Niemca w promieniu wielu kilometrów nie było, wachmani byli miejscowi, chyba się nawet znali, ci co donieśli byli też miejscowi; wachmanów zresztą inni miejscowi ukatrupili zaraz po wojnie, ale im się pewnie należało.
W ogóle z Niemcami tam było krucho (wyjąwszy przemarsze armii), z lokalnych opowieści można domniemywać, że bywali przy eksterminacji miejscowych Żydów (bardzo ogólnie to wspominano), w każdym razie za tym to oni stali;
wyjątkowo zaś się utrwalił dziedzic pobliskiego majątku, który zaraz na początku okupacji objawił się w kabriolecie i eleganckim niemieckim mundurze, zrobił duże wrażenie; jak miał niemieckich przodków, to raczej po kądzieli;
> Edukacja i świadomość narodowa w tym kraju opiera się na medialnym przekazie a efekty później idą w świat.
pierwsze jest prawdą i ten przekaz jest na ogół debilny; drugie to Twoja projekcja - opinię mamy w świecie taką sobie średnio pozytywną, o ile w ogóle jakąś, bez względu na wysiłki naszej propagandy; trochę się nam chyba poprawiło jak weszliśmy do Unii, takie wypadki jak gremialne przyjęcie uchodźców w 2022 też tę opinię poprawiały.
@PDamian
Nie wiedziałem że jesteś rusofobem, a miałem Cię za wyjątkowo inteligentną osobę, a tu... cały czar prysł!
@Krisdos
Ale to Ty dzwonisz.
Rusorealistą
-jak wpadają "z wizytą" to kobietom i dzieciom nie oszczędzają,
więc może nie dajmy im zarobić na podróż do Polski.
JarekB
Bo ewidentnie niektórzy tutaj za dużo tvn oglądają i jeszcze zaraz się okaże, że cała redakcja Optycznych to "ruskie onuce"!
@Krisdos
Ale to Ty dzwonisz.
@PDamian
Wiem o czym mówisz, ale wojna zamienia praktycznie wszystkich w zwierzęta, więc nie ma co stygmatyzować konkretnej nacji. Chociaż zawsze są wyjątki, bo rabowanie i gwałty są właściwie typowe dla większości wojen, ale to co robiono pod czerwono-czarną flagą, to zupełnie inna historia.
Jarek, gratuluję wieczoru. Siedzisz z wciśniętym F5 i czekasz żeby zeipostować. Jakość tych ripost to poziom Hawkinga. Chyle czoła.
Jeśli ktoś ma ochotę się opamiętać to przypominam, że aktualnie jesteśmy w sojuszu wojskowym z Niemcami, Austriakami i Amerykanami (oraz kilkoma innymi nacjami) a Rosja jest REALNYM zagrożeniem dla naszej suwerenności.
Jak wybuchnie wojna w ruskimi, to za niektóre wypowiedzi należy się kulka w łeb.
Tyle w temacie :)
W 39 też mieliśmy ważny pakt. Ale kto by o tym myślał.
PS. Sprzedam Heliosa i Jupitera, żeby w razie wojny nie dostać kulki w łeb.
Co ta dezinformacja / "dezinformacja" robi z niektórymi ludźmi... matko...
@magic10rm
Ale to Ty dzwonisz.
Cieszę się, że pomogłem.
Naura.
@PDamian
Przestań również dawać zarabiać chinolom którzy również mogą najechać nasz kraj
> chinolom którzy również mogą najechać nasz kraj
mogą, ale wcale nie muszą, bo zawsze może to zrobić ich młodszy brat (od tego jest); o ile upora się z Ukrainą, oczywiście.
UU ostra dyskusja ; Nie sadzę by kupowanie rosyjskiego sprzętu było naganne i karane kulka w łeb , jesli cos jest dostepne w Polsce to znaczy ze ktoś na to zezwolił ,,oczywiscie sa osoby , które chciały by tych wszystkich "politycznych zezwalaczy "rozstrzelać ale to chyba przesada ;
@SKkamil
Załóżmy (dla uproszczenia dalszego wywodu), że przeprowadzona tu dzika lustracja Lomography ma w sobie choćby ziarenko prawdy, bo - jak pisałem wyżej - Austria to dziwny kraj.
Nie wchodząc w górnolotne sprawy związane z geo-polityką, bezpieczeństwem Ciebie i Twojej rodziny, to istnieje w słowniku pewne proste słowo najwyraźniej przez Ciebie lekką niepamięcią nierozważnie otoczone: przyzwoitość.
I to by było na tyle.
JarekB
Tak, przyzwoitość obowiązkowo, ale tylko taka wybiórcza, zgodna z jedynym słusznym przekazem, najlepiej prosto z TV państwowej.
@Krisdos
Już dwa razy prosiłem, abyś nie dzwonił... Czytanie treści pisanych według skryptu, który ktoś Tobie sufluje, przekracza dosyć elastyczne granice żenady. Cytując/parafrazując pewnego poetę 'Jest tak[...] brzydko, że [aż] pękają oczy.'
Jarek B
Dla mnie przyzwoitym jest kupienie produktu rosyjskiego tak samo jak niemieckiego ,nie pałam miłoscią powiedzmy do WW Pasata ale wszelkie pokojowe produkty , sa dla mnie akceptowalne , pamiętam czasy kiedy już było sporo sprzętu w Polsce z Japonii ale nadal dużo rosyjskiego i nikt nie robił z tego problemu a przecież chyba grupa rządząca w Polsce już wtedy miała wiedzę o tym " jaka jest Rosja" ; Zawsze wypowiadałem się w duchu dywersyfikacji a nie monopolu jedynie słusznej marki czy jedynie słusznej technologii ;
ps. Przykladowo nie tak dawno kupiłem w Orange chinski smartfon i mam pytanie do Ciebie jesli by Chiny zaatakowały Tajwan to Orange rozwiąże umowy z chińskimi dostawcami ? Bo mam wrażenie że w tych dyskusjach z Toba i innym sa tak zwani równi i równiejsi a nawet święci i bardziej święci
Meh.
Dokładnie ;
> Przykladowo nie tak dawno kupiłem w Orange chinski smartfon
smartfon sam w sobie jest szpiegiem z natury, a co dopiero taki chiński, który służy utrzymaniu w ryzach całego wielkiego narodu?
co do ruskiego sprzętu i Lomography to czywiście nie należy popadać w paranoję, to nie chiński smartfon, sam na cudzy interes działać nie będzie; jak kto lubi, to niech używa;
To całe "Lomography" urodziło się chyba w epoce końca historii, kiedy upadł Sowietjunion i na Zachodzie niektórzy zaczęli pałać do tego niegroźnego nieboszczyka sympatią i go eksplorować; Zenity i dawniej sprzedawałay się dobrze, bo za 50 baksów (za 1,5 kg złomu) konkurencji nie miały, ale teraz nabrały nostalgicznych właściwości i stały się dla niektórych atrakcyjne.
Lomo, czy Łomo to była ruska marka za ZSRR, takie badziewne lustrzanki dwuobiektywowe ją miały; w tych zamierzchłych czasach późnego PRL w sklepach fotograficznych (była jedyna sieć: Fotooptyka - OIDP) jedyne aparat, które można było w nich kupić to właśnie to Łomo, Zenit E z Industarem (Z Heliosem to był rarytas a Zenit TTL, tylko dla znajonych i za łapówki) oraz pewnie FED i Kiev - takie ruskie kopie Leiki i Contaksa, których jednak nikt nie chciał kupować mimo wszystko.
NB. ruska optyka,jako pochodna i pewnie uboczny produkt produkcji militarnej, bywa czasem interesująca.
@SKkamil
Oskar dla Ciebie! Twoja odpowiedź z przykładem Orange powinna się pojawić na początku tego wątku, co by usadzić kilku poszukiwaczy prawdy (tylko swojej).
JdG:
"(była jedyna sieć: Fotooptyka - OIDP) jedyne aparat, które można było w nich kupić to właśnie to Łomo, Zenit E z Industarem (Z Heliosem to był rarytas a Zenit TTL, tylko dla znajonych i za łapówki) oraz pewnie FED i Kiev - takie ruskie kopie Leiki i Contaksa, których jednak nikt nie chciał kupować mimo wszystko."
Był jeszcze w tych sklepach Pentacon SIX TL (absolutnie nie badziewny). Mimo braków na rynku leżał na półkach bo cena była po prostu abstrakcyjna. Mimo wszystko wchodziłem do sklepu żeby trochę powzdychać :)
> Był jeszcze w tych sklepach Pentacon SIX TL ... Mimo wszystko wchodziłem do sklepu żeby trochę powzdychać :)
faktycznie był, chyba ze 24 tys. złotówek ówczesnych kosztował (ca 1980), może wtedy złotówka była ceniona mniej więcej jak obecnie? ale szybko i on zniknął, choć to była cena typu 2,5 Praktiki (nb. chyba już od początku Gierka nie występującej u nas w stanie wolnym - coś jak mały Fiat, na talony);
ja go podziwiałem tylko przez witrynę, pewnie czułem, że to przesada, co się okazało dość szybko jak go zacząłem używać, choć na początku mi się nawet to podobało, nawet Flektogona 50 mm i jakąś ruską lampę taszczyłem w wielkiej torbie (+Praktica L i jeszcze jeden Flektogon, kilka razy mniejszy za to); entuzjazm mi opadł jak zobaczyłem gotowe zdjęcia - tak dość przeciętnie mi wyszły, choć robiłem głównie na czasach typu 1/4-1/30", kiedy impet migawki był wyraźnie słabszy;
zresztą taki sprzęt mam do dziś, chyba dalej "na chodzie", nabyłem, jak już był za grosze, ale rzadko używałem.