Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Kodak Ektacolor Pro

Kodak Ektacolor Pro
26 marca
2026 07:48

Drugim z zaprezentowanych w ostatnim czasie filmów światłoczułych Kodak jest Ektacolor Pro – kolorowy materiał oferowany w wersjach o czułości ISO 160, ISO 400 i ISO 800.

Nowy film to najprawdopodobniej odpowiednik Kodaka Portra, a źródłem zdublowanych materiałów o różnych nazwach jest fakt, że także nazwę Kodak noszą obecnie dwie firmy – Kodak Alaris oraz Eastman Kodak. Przy czym prawa do nazwy Portra ma pierwsza z nich, a Ektakolor Pro został zaprezentowany przez drugą.

Pomijając zawiłości natury nomenklaturalnej, nowy film to kolorowy materiał zbalansowany do pracy z dziennym światłem. Ma wyróżniać się drobną strukturą ziarna, naturalnie wyglądającymi odcieniami skóry oraz nasyconą kolorystyką. Będzie oferowany w wersji małoobrazkowej oraz średnioformatowej.

Kodak Ektacolor Pro

Kodak Ektacolor Pro

Za oceanem za rolkę małoobrazkowego filmu Ektacolor Pro przyjdzie nam zapłacić od 17 do 20 dolarów, a za pięć rolek wersji średnioformatowej 65-90 dolarów. W obu przypadkach cena rośnie wraz z czułością materiału. Polskich cen jeszcze nie ogłoszono.


Komentarze czytelników (11)
  1. Bradford
    Bradford 26 marca 2026, 09:29

    Zastanawia mnie czemu nie ma w wielkim formacie

    Blony ciete zostawiaja alarisowi?

  2. Bayonet
    Bayonet 26 marca 2026, 10:09

    Niby fajnie, ale:

    1. Jest to przebrandowana Portra. Liczba nowych pudełek rośnie, liczba nowych emulsji - nie.

    2. Nowych zaawansowanych aparatów analogowych nie ma. Do wyboru albo plastikowe kompakty z równie plastikowymi, jednosoczewkowymi obiektywami i bez kontroli ekspozycji lub ustawienia ostrości, albo Lajki za kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy. No, jest jeszcze Pentax 17, ale bliżej mu do tych pierwszych. Ktoś powie: ale przecież są miliony starych analogowych lustrzanek, dalmierzy, kompaktów! Wspaniale, tylko to są kilkudziesięcioletnie konstrukcje, których z dnia na dzień jest coraz mniej - niektóre umrą śmiercią naturalną, a serwis nie będzie opłacalny lub w ogóle możliwy ze względu na brak części zamiennych, inne ulegają zniszczeniu lub zagubieniu. Ceny szczególnie udanych modeli (np. Nikon FM2) są kosmiczne. Naprawdę przydałoby się wprowadzenie jakiegoś możliwego do kupienia w stanie nowym „pełnoprawnego” analoga z normalnym, szklanym obiektywem oraz kontrolą ekspozycji.

  3. Bradford
    Bradford 26 marca 2026, 11:24

    Podaz analogow jest jeszcze calkiem spora, i duzo sprzetow sprzed ery plastik fantastik jest naprawialne

    Tylko ceny zarowno dobrze zachowanych egzemplarzy jak i samego serwisu poszly mocno w gore przez ostatnie kilka lat

    Dla tych co chca tanio zostaje praktica mtl i zorki 4k

  4. Negatyw
    Negatyw 26 marca 2026, 12:17

    @Bayonet:
    "Ktoś powie: ale przecież są miliony starych analogowych lustrzanek, dalmierzy, kompaktów! Wspaniale, tylko to są kilkudziesięcioletnie konstrukcje, których z dnia na dzień jest coraz mniej - niektóre umrą śmiercią naturalną"

    Nowe dalmierze są, pełno ich na Allegro. Tylko nie kupuj tego z Lidla bo ma za mocny laser. link

  5. bonaventura
    bonaventura 26 marca 2026, 12:31

    Bayonett
    W pełni się zgadzam. Zawsze jak piszę o potrzebie nowego aparatu analogowego to dostaję odpowiedź, że jest mnóstwo używanych aparatów analogowych w świetnym stanie.
    A tymczasem z roku na rok jest ich coraz mniej, w coraz gorszym stanie i w coraz wyższej cenie.
    Niech za przykład posłuży świetny i sławny Nikon F100.
    1500-2000 zł za aparat używany który w każdej chwili może się zepsuć a naprawa będzie niemożliwa?
    Za nowy, z gwarancją i możliwością naprawy chętnie zapłacę 4000 zł.

  6. Amadi
    Amadi 26 marca 2026, 12:35

    Pentax chciał w ramach rozwiązania tego problemu zrobić analogową lustrzankę małoobrazkową, która by była nowa i na gwarancji. Ale po modelu 17 jakoś temat przycichł. A szkoda.

  7. JarekB
    JarekB 26 marca 2026, 13:06

    To gwoli przypomnienia może objawy 1/entuzjazmu tut. Forum na okoliczność premiery Pentaxa 17...

    link

    Jakoś wątpię, żeby nowy analog oferowano za ekwiwalent 4.000 zł, no i przypominam - między 1995 a 2007 wyprodukowano ćwierć miliarda analogów.
    link

  8. bonaventura
    bonaventura 26 marca 2026, 15:02

    Owszem, cieszyłem się z premiery Pentaxa 17 ale liczyłem na to, że będzie możliwość fotografowania w trybie preselekcji przysłony oraz, że otrzymamy obiektyw z wygodną skalą odległości np. 1-2-5-10m- ∞ co wobec braku autofokusa umożliwi zabawę hiperfokalną. Cieszyłem się że dostaniemy lejkę dla ubogich a otrzymaliśmy atrapę z dziwacznymi trybami fotografowania typu "bokeh".
    Pentax 17 to moje wielkie rozczarowanie.

  9. Bayonet
    Bayonet 26 marca 2026, 15:41

    @Bradfort

    > Podaz analogow jest jeszcze calkiem spora, i duzo sprzetow sprzed ery plastik fantastik jest naprawialne

    Jeszcze jest. To są 50-letnie konstrukcje, które mogą wyzionąć ducha w dowolnym momencie.

    1. Części zamiennych nie ma, naprawa często wymaga pobrania sprawnej części z innego egzemplarza.

    2. Zanikają kompetencje, serwisów zdolnych do naprawy 50-letnich aparatów jest niewiele, a pracujący w nich ludzie niedługo pójdą na zasłużoną emeryturę.

    3. Naprawa jest często droższa od zakupu innego, jeszcze sprawnego egzemplarza, który też się popsuje.

    4. Liczba zadbanych egzemplarzy jest coraz mniejsza, bo to co się jakoś uchowało jest właśnie sprzedawane i eksploatowane, co nieodmiennie powoduje zużycie. Nowych nie ma.

  10. Bayonet
    Bayonet 26 marca 2026, 15:45

    @JarekB

    Przy czym lwia część z tego ćwierć miliarda to jakieś kompakty, które aktualnie przeobrażają się kolejną butelkę z recyklingowanego plastiku.

    Kupno analogowej lustrzanki / dalmierza dziś to konieczność wyłożenia całkiem sporej kwoty i modlenie się, że mający kilkadziesiąt lat sprzęt zechce jeszcze podziałać dzień dłużej.

  11. Jacek_Z
    Jacek_Z 26 marca 2026, 16:37

    Bayonet - Ten udany jak piszesz Nikon FM2n w świetnym stanie można kupić na eBayu poniżej 1200 zł. Wolę Nikona FE2 by mieć preselekcje przysłony. Cena niższa, około 1100 zł da radę kupić. Zapewniam cie, że nowy produkt takiej klasy będzie kosztował kilka tys. Można kupić 2 szt. FM2n, 2 szt. FE2 i masz nawet dawców organów i duży asortyment obiektywów z bagnetem F, co ma niebagatelne znaczenie. Jak chińczyk coś wyprodukuje to co ze szklarnią? Nieee. Nikon F3 poniżej 2 tys, FM3A powyżej 2 tys. Wolę te legendy.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.