Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Inne testy

Test plecaka Lowepro Powder BP 500 AW

1 lipca 2019
Marcin Ciepielewski Komentarze: 31
Komentarze czytelników (31)
  1. Vendeur
    Vendeur 1 lipca 2019, 19:11

    Te zdjęcia, z żenująco małą GO, mają być dowodem na umiejetności fotografa, który nie rozumie, że małą GO stosuje się w innych sytuacjach, a nie przy komercyjnej prezentacji produktu? Czy po prostu jeden z przykładów przerostu formy nad treścią i braku logicznego myślenia?

  2. ImagesOfPassion
    ImagesOfPassion 1 lipca 2019, 20:44

    @Vendeur użyłem małej głębi ostrości, aby wydobyć i podkreślić elementy plecaka opisywane w tekście. Jeżeli opisuję uchwyty do zamków albo siateczkową kieszonkę na szelce plecaka to właśnie te elementy wydobywam na zdjęciach za pomocą małej GO i taki właśnie zabieg wydaje mi się logiczny - tekst jest ściśle powiązany ze zdjęciami. W takim przypadku pozostałe elementy nie muszą być ostre, bo akurat w tym momencie o nich nie piszę. Przy krytykowaniu i wytykaniu innym błędów, braku logiki i umiejętności może warto najpierw zwrócić uwagę na brak logiki, poprawności stylistycznej i gramatycznej w swojej dwuzdaniowej wypowiedzi.

  3. Arek
    Arek 1 lipca 2019, 21:51

    Vendeur lubi pomarudzić. Zdążył już nas do tego przyzwyczaić :)

  4. Lipen
    Lipen 1 lipca 2019, 22:19

    A o jakie "unity" chodzi? Co to za nowomowa?

  5. ImagesOfPassion
    ImagesOfPassion 1 lipca 2019, 22:34

    Tak jak body lub holder do filtrów...

  6. PDamian
    PDamian 1 lipca 2019, 22:59

    Lusczanka i antyczny 80–200 D -bój się Boga!

    link

  7. sanescobar
    sanescobar 1 lipca 2019, 23:39

    Fajny test, odwiedziliśmy chyba te same miejsca, jednak z lustrzanką da się podróżować, kto by pomyslał. Test trochę trąci smarowaniem producentowi :)
    Tu pewnie niezadowolenie komentujacych wynika z małej ilości zdjęć związanych nie z testem :)
    Ja tylko dodam, ze do Atlasu Wysokiego nie trzeba zabierać nawet plecaka foto, wiekszym wyzwaniem jest sie wspinać ale dla takich widoków warto:
    link
    link

    sprzęt jednak ułatwia :) Mnie w lowerpro dobijają zawsze strzępiące się paski nosne i to że się urywają przy powiedzmy pół rocznej eksploatacji gdy plecak jest używany na granicy wytrzymałosci obciązenia.


  8. ryszardo
    ryszardo 1 lipca 2019, 23:53

    Tekst ciekawy, czytało się przyjemnie.

    Zdecydowanie zabrakło moim zdaniem jednej rzeczy: informacji o możliwościach dopasowania systemu nośnego i wzroście testującego.
    Niestety już niejednokrotnie przekonałem się, że plecaki wygodne dla większości ludzi dla mnie się nie nadają, bo pas biodrowy mam na pępku i niewiele da się z tym zrobić, a bardzo wysoki nie jestem.

  9. ImagesOfPassion
    ImagesOfPassion 2 lipca 2019, 00:02

    @sanescobar dzięki za komentarz, w tym przypadku nie wyobrażam sobie funkcjonowania i wykonywania zdjęć bez plecaka - duża ilość sprzętu, zarówno foto jak i wspinaczkowego, ciuchy i żarcie, podejście i w ogóle działanie w trudnym terenie, fotografowanie w 800 metrowej pionowej ścianie... gdybym nie miał tego typu plecaka nie byłoby szans na zdjęcia, nie dostałbym się tam bez uszkodzenia sprzętu, albo musiałbym zabrać bardzo okrojony zestaw - lustrzankę i jeden obiektyw. W moim odczuciu był jednym z kluczowych elementów mojego wyposażenia i bardzo dobrze się sprawdził, z małymi zastrzeżeniami, o których napisałem.
    Zdjęcia finalne podesłałem redakcji, można je także zobaczyć na moich profilach na FB (w notce na początku artykułu) i Instagramie: @marcinciepielewski , zapraszam :-)
    "Test trochę trąci smarowaniem producentowi :) " - co masz na myśli, które sformułowania czy spostrzeżenia przemawiają za postawieniem takiej tezy?

  10. ImagesOfPassion
    ImagesOfPassion 2 lipca 2019, 00:04

    @ryszardo Mam 176 cm wzrostu, nie miałem żadnych problemów z dopasowaniem pasów nośnych i wygodą. Natomiast nie wiem, jak byłoby u osoby wyższej lub niższej.

  11. ryszardo
    ryszardo 2 lipca 2019, 00:11

    @ImagesOfPassion
    Dzięki za odpowiedź. No ja niestety mam te 11 cm wzrostu więcej i potrafi to sprawiać problemy, bo plecaki są przeważnie za krótkie (z wyłączeniem dużych turystycznych z regulacją 'długości pleców').

  12. Stivenson
    Stivenson 2 lipca 2019, 00:17

    System nośny, pas piersiowy i biodrowy, stelaż oraz materiał użyty na ten plecak sugeruje na wstepie że to produkt za nie więcej niż 300PLN.
    Panie fotografie słyszał Pan o takim wynalazku jak uprząż na aparat?

  13. sanescobar
    sanescobar 2 lipca 2019, 00:21


    @ImagesOfPassion, napisał:
    " gdybym nie miał tego typu plecaka nie byłoby szans na zdjęcia, nie dostałbym się tam bez uszkodzenia sprzętu, albo musiałbym zabrać bardzo okrojony zestaw - lustrzankę i jeden obiektyw."

    Spoko, ja używam takiego biodrowego pasa(wisi nad uprzężą z tyłu), przewieszanego jeszcze na pasku przez bark :) potem reszte sprzętu wciąga się na raty, tyle że zawsze ktoś idzie ostatni.
    @ImagesOfPassion, polecam też czytanie z dużym dystansem tutejszych komentarzy czystych teoretyków, którzy nigdzie nie byli i niczego nie wnieśli na własnych plecach a puszka coli dla nich to wartość licytacyjna jezeli chodzi o wagę:)


    "co masz na myśli, które sformułowania czy spostrzeżenia przemawiają za postawieniem takiej tezy? "

    myslę, że wiesz o co chodzi, mimo wszystko fajny test, polecam góry przeklęte następnym razem :) Ja np. odcinek gdzie skorzystałem z transportu z osiłkami wspominam dobrze i chyba jako najlzejszy o ile idziesz przed osiłkiem :)

  14. ImagesOfPassion
    ImagesOfPassion 2 lipca 2019, 00:32

    @sanescobar czytając wypowiedź pana fotografa @Stivenson zasugerowałbym mu próbę zjazdu lub podchodzenia na linie w uprzęży na aparat, ale chyba bez sensu dyskusja... co do smarowania - nie wiem, co można napisać, chyba tylko to byłoby dla wielu wiarygodne, że plecak do niczego się nie nadaje... napisałem o moich wrażeniach, gdyby mi go nie udostępniono to bym go kupił i tak czy inaczej byłbym z niego zadowolony i polecał, ponieważ uważam, że w mojej działalności fotograficznej sprawdza się doskonale.

  15. sanescobar
    sanescobar 2 lipca 2019, 00:46

    @ImagesOfPassion, nie ma co wnikać w komentarze @Stivenson'a :) Teoretyków tu jest cała masa :)
    Bierz to wszystko z dystansem :) może ja go wypytam o palnietą głupotę :)


    @Stivenson, napisał:
    "Panie fotografie słyszał Pan o takim wynalazku jak uprząż na aparat? "


    Mówisz o pasie na ramiona czy takim przy boku jak do reporterki?
    @Stivenson, to teraz przyjrzyj się co sie ma przy tyłku i pasie podczas wspinaczki? Mówisz o takim na ramiona lub przez bark/barki? To zastanów się ile się da pompować przy wspinaczce, która nie trwa pół godzinki :P z czymś takim :P



  16. Stivenson
    Stivenson 2 lipca 2019, 07:09

    link
    Chodziło mi o coś takiego a do treningu jest idealnie. Idzie też w tym III robic. Mam coś podobnego tylko wszyłem sobie klamry do moich plecaków i jak trzeba to podpinam samą tą platformę z uchwytem

  17. Stivenson
    Stivenson 2 lipca 2019, 07:14

    @ImagesOfPassion
    Nie boli Cię szyją od paska? Polecam uprzęże, tylko w Polsce nic ciekawego nie idzie kupic!

  18. sanescobar
    sanescobar 2 lipca 2019, 08:11

    @Stivenson, napisał:
    2 lipca 2019, 07:09

    "Chodziło mi o coś takiego a do treningu jest idealnie."

    Do treningu może i wygodne, na 2,3 tygodniową wyprawę już średnio. Nie wiem jak ma autor ale ja nie mam aparatu cały czas przewieszonego przez szyje :)
    @Stivenson, pamietasz że line masz przed sobą?

  19. Stivenson
    Stivenson 2 lipca 2019, 08:26

    "Do treningu może i wygodne, na 2,3 tygodniową wyprawę już średnio."
    Jakiś argument lub osobiste doświadczenia?

    Wskaż cytat w nich wypowiedziach gdzie mam tak zamocowany aparat na trasie trudniejszej niż III? Choć nie jest oczywiście to sztywna zasada dla mnie.

    Nie lepiej aparat mieć pod ręką jeśli jest to tylko możliwe?

    Czy założenie uprzęży której używam z aparatem oraz uprzęży turystycznej przy pokonywaniu trasy w stylu alpejskim jest niemożliwe?

    Macie tam w San Escobar jakieś góry?

  20. sanescobar
    sanescobar 2 lipca 2019, 08:46

    @Stivenson, nie spinaj się, stwierdzenie, że na dłuższa wyprawę jest to średnio wygodne, uważam jest wystarczającym argumentem.
    Co do reszty wypowiedzi, to nie. Dla mnie priorytetem na tego typu wyprawach nie jest posiadanie aparatu za wszelką cene (cyt.)"pod ręką jeśli jest to tylko możliwe". Owszem w związku z hobby i pasją jaką jest dla mnie fotografia, aparat popd ręką to super sprawa, jednak na dłuższej wyprawie rozwiązanie, które zaproponowałeś jest niewygodne. Czego nie zrozumiałeś?

    Zgadzam się z @ImagesOfPassion i z tym co wyżej napisał.


    @Stivenson, napisał:
    "Czy założenie uprzęży której używam z aparatem oraz uprzęży turystycznej przy pokonywaniu trasy w stylu alpejskim jest niemożliwe?"

    Oczywiście, że jest możliwe, tylko pytanie czym jest dla ciebie "styl alpejski"?
    Pamietasz, ze na dłuższe wyprawy taszczy się jeszcze reszte ekwipunku a na ściankach ma się często plecak na plecach i nie zawsze jest z przodu?
    Kojarzysz gdzie jest lina gdy przy tym rozwiązaniu aparat z obiektywem wpięty jest też z przodu?

    @Stivenson, napisał:
    "Macie tam w San Escobar jakieś góry? "

    W stivensonowie pewnie są góry to i zaraz zobaczymy na przykładach fotograficznych ciebie z uprzężą, plecakiem, i tym czymś na sobie :)


  21. ImagesOfPassion
    ImagesOfPassion 2 lipca 2019, 08:52

    @Stivenson, może fajniej byłoby dyskutować, gdybyś od razu nie zaczynał w niezbyt przyjemnym tonie typu"czy pan fotograf słyszał"... Natomiast merytorycznie: znam te patenty, przejrzałem już ich sporo w necie i żaden nie przekonał mnie do zakupu. Już piszę dlaczego. Zajmuję się wspinaniem i fotografią wspinaczkową a nie trekkingiem (bo chyba o to Ci chodziło, a nie o trening?) a ten patent faktycznie do chodzenia wygląda ok, ale do fotografowania wspinania już nie bardzo. Po pierwsze podejścia w górach - i jak napisałem - w Maroku - nieraz są bardzo odległe od tego. do czego jesteśmy przyzwyczajeni na szlaku turystycznym lub lesie. Są odcinki wspinaczkowe, łatwe - w trudnościach I-III - które pokonuje się często bez asekuracji, duży aparat przypięty na piersi czy przy pasie jest wtedy bardzo narażony na uderzenia o skały. Piszesz, że III da się w tym zrobić - ja bym nie zaryzykował narażenia aparatu za kilkanaście tysięcy na obijanie się o skały, kiedy nieraz trzeba przylgnąć, zaprzeć się itp - poza tym, zbyt ograniczałby mi mobilność i zakres ruchu. Dlatego w takim terenie aparat mam w plecaku, jeżeli chcę zrobić zdjęcie, to proszę chłopaków, żeby poczekali, sam przechodzę, wyjmuję aparat i wtedy robię zdjęcia. Po drugie, rzadko już robię zdjęcia z trekkingów, bo ich raczej nie uprawiam, jeżeli planuję sesję, to konkretnie wspinanie a nie chodzenie. Po trzecie samo fotografowani wspinania - najczęściej wygląda to tak, że mam zamontowaną na sztywno poręczówkę na której albo zjeżdżam (jak w tym przypadku, opisane jest w tekście), albo podchodzę na małpach. W obu przypadkach mam na sobie uprząż, trochę sprzętu wspinaczkowego i plecak lub torbę foto. Do zjazdu używam grigri, a do podchodzenia małpy z grigri lub crollem (piersiowy przyrząd zaciskowy). W momencie kiedy zawisasz na uprzęży grigri wpięte do łącznika uprzęży wędruje ci na wysokość piersi, masz tam jeszcze napięty fragment liny i małpę - jeżeli wepniesz na piersi jeszcze aparat to po pierwsze nie wyobrażam sobie w takim skrajnie niewygodnym układzie pałowania do góry, a po drugie aparat będzie zmasakrowany obijaniem się o przyrządy. Trzecia sprawa - nie fotografuję wspinacza jak leci, najczęściej obserwuję jak wygląda przebieg drogi (też jest to opisane w tekście), w tym przypadku zjeżdżałem równolegle z chłopakami, obserwuję jak wyglądają sekwencje ruchów, otoczenie i dopiero planuję miejsce, gdzie się ustawić i wykonać zdjęcie. Nieraz wymaga to kilkukrotnego zjazdu i podejścia na odcinkach liny, na której wiszę, nieraz przebujania się gdzieś w bok, założenia odciągów, nieraz muszę się "podwspinywać", bo samym bujaniem nie mogę dotrzeć w odpowiednie miejsce. W czasie tych operacji, gdzie przed sobą mam przyrządy, linę, operuję sprzętem wspinaczkowym, obijam się o skały - też wolę mieć sprzęt zabezpieczony na plecach w plecaku. Aparat wyjmuję dopiero, kiedy jestem zainstalowany w odpowiednim miejscu, usadzony na dupowsporze, gotowy do zdjęć, kiedy mam już zwiniętą pod sobą linę, a plecak z dostępem do obiektywów przed sobą podpięty do małpy. To, o czym teraz piszę wypracowywałem przez kilkanaście lat i wypróbowywałem różne opcje i dla mnie - podkreślam - dla mnie, jest to jak na razie optymalna i najbardziej efektywna procedura - zarówno jeśli chodzi o wysiłek, bezpieczeństwo, "wygodę" i efekty w postaci zdjęć. Być może ktoś ma inne patenty, nie neguję ich i nie obrażam kogoś, kto robi to inaczej. Ja robię tak i dlatego ten plecak sprawdził mi się - podkreślam - mi - znakomicie. Jeżeli ktoś chce na przykład fotografować w zimie na lodospadach - gdzie nieraz musiałem podchodzić lodem z dziabami i w rakach na lotnej asekuracji - to użycia takiej uprzęży sobie już w ogóle nie wyobrażam.

  22. BlindClick
    BlindClick 2 lipca 2019, 09:50

    Nie chce wszczynac burzy - nie oto mi chodzi, ale widzac sprzet jaki zabrales w gory, dlaczego D850 i 3 duze szkla ?
    Bo czesto sa tu zdjecia i komentarze ze duzo mniejszy sprzet jest tak samo dobry jak duzy.
    I ze nie ma sensu tyle kg targac, zwlaszcza na linie.



  23. ImagesOfPassion
    ImagesOfPassion 2 lipca 2019, 10:07

    @BlindClick dobre pytanie :-) całe życie fotografowałem lustrzanką, ostatnio wymieniłem d700 na d850. Czy jest tak samo dobry? Nie wiem, niestety nie miałem możliwości jeszcze pobawić się bezlusterkowcami, zwłaszcza Nikona serią Z. Natomiast - i znów podkreślam - to są moje odczucia - pełnoklatkowe bezlustra są małe, ale obiektywy wciąż wielkie, zwłaszcza jeżeli do Zetek użyjemy dedykowane im nowe obiektywy (o monstrualnej wielkości) lub stare jasne z bagnetem F przez adapter... Taki zestaw znów robi się duży, i do tego niewyważony, mi bardzo wygodnie i pewnie trzyma się d850 z gripem, zwłaszcza z dużym szkłem, poza tym lubię patrzeć przez wizjer a nie na ekran i ogólnie jest w tym dużo mojego przyzwyczajenia pewnie. Lubię też czuć ciężar aparatu w dłoni, lepiej go czuję wtedy. Ale bardzo chętnie zaopatrzyłbym się w bezlustro jako backup, czy drugi aparat - na spacery, czy właśnie zdjęcia typu repo z wyjazdów, bo faktycznie nieraz z takim nabojem jest niewygodnie. Może pracując na żywo bym się bardziej przekonał. Natomiast jak pisałem powyżej - jeżeli chcę robić zdjęcia to na konkretne projekty, gdzie sesja jest celem wyjazdu, dlatego biorę duży zestaw. Nie łażę po górach i nie strzelam co popadnie dookoła, nawet jeśli robię pejzaż to też do tego się przygotowuję, obczajam miejsce, porę dnia i idę konkretnie na zdjęcia. Kilku znajomych polecało bezlustra, ale na ten moment za dużo zainwestowałem w d850 żeby wymieniać, a z użytkowania i efektów jestem bardzo zadowolony.

  24. Lipen
    Lipen 2 lipca 2019, 13:31

    Też targam po górach lustro FF. Niby duże, ciężkie, ale dobrze leży w dłoni, jest stabilne i pewne. Bezlustra może i są fajne, ale jakoś do mnie ta cała elektronika nie przemawia i zużycie prądu też. Poza tym, do gripa w razie czego mogę włożyć zwykłe paluszki, czy akumulatorki AA. Bezlustra też mają taki patent? I czy one rzeczywiście są dużo mniejsze i lżejsze? Chyba nie za bardzo.

  25. sanescobar
    sanescobar 3 lipca 2019, 12:12

    @ImagesOfPassion, muszę przyznać masz cierpliwość.

    @Vendeur, weź się lepiej za siebie. Zarówno przy stylistycznej formie jak i argumentacji. Zaczynanie zdania od czegoś językowo dojrzalszego jest formą zdecydowanie milej widzianą. Nie jest to jakiś rażący błąd ale dawno nie widziałem, żeby ktoś zadanie zaczął od "i", tym bardziej że poprzednie zdanie do bardzo złożonych nie należało. Sam popełniam błędy, wstydzę się za to, nie jestem jakimś autorytetem w tej materii ale widzę wbicie bezsensownej szpilki to było jedyne co mogłeś zrobić. Merytorycznie nie wniosłeś niczego, zresztą tak samo jak moja krytyka twojego zachowania.

    @Vendeur, malkontent z Ciebie, nic więcej. Życzę więcej optymizmu.

  26. 3 lipca 2019, 15:27

    Plecak, w którym się coś odrywa po jednej wycieczce raczej trudno komuś polecać :)

  27. ImagesOfPassion
    ImagesOfPassion 3 lipca 2019, 17:07

    :-DDD Panowie, może zdecydujcie się :-D Najpierw piszecie, że tekst sponsorowany (chyba w znaczeniu, że nieobiektywny) i "przenikliwy" (rozumiem, że to był sarkazm), za chwilę, że piszę, że coś się urwało i że trudno polecać... :-) Jeżeli byłby "sponsorowany", a ja bym był częścią jakiegoś spisku z producentem, żeby was naciągnąć, to chyba nie byłoby w moim interesie o tym pisać, tymczasem:
    "Jedynymi elementami, które uległy uszkodzeniu to wewnętrzna strona pokrywy futerału fotograficznego oraz tunel do zaciągnięcia komina. Pokrywa futerału fotograficznego po dwóch tygodniach intensywnego użytkowania nosi ślady przetarć od wewnętrznej strony, najbardziej w miejscu, gdzie dotykały sanki lampy błyskowej na szczycie aparatu. Przetarciu uległa powłoka tkaniny, sam materiał nie jest uszkodzony. Ostatniego dnia przy pakowaniu plecaka do pełna, przy zaciąganiu sznurkiem wypakowanego komina wyrwałem oczko wykańczające tunel linki ściągającej. Sugerowałbym producentowi wzmocnić ten element, w trudnych górskich warunkach czasami nie ma ani czasu, ani szansy na delikatność…". No dobra, nic się więcej nie stało, przepraszam, więc nie napisałem że plecak się rozlatuje po dotknięciu... (bo chyba o taki "obiektywizm" niektórym chodzi, że trzeba napisać, że jest do dupy).
    Poparłem to zdjęciami uszkodzonych elementów, chyba po to, żeby to ukryć ;-P Aha, przepraszam, zdjęcia się nie nadają, bo mają za małą głębię ostrości ;-P To jest chyba dowód mojego skrajnego nieobiektywizmu i nieszczerości wobec czytelników ;-)
    Panowie, w swoim tekście przedstawiłem SWÓJ punkt widzenia na produkt i MOJE wrażenia z użytkowania. Znowu posłużę się cytatem:
    "Uważam, że plecak całkowicie spełnił MOJE wymagania i sprostał naprawdę trudnym warunkom [...] Z MOJEGO punktu widzenia plecak ten jest absolutnie godny polecenia i stanie się nieodłącznym towarzyszem w moich kolejnych projektach fotograficzno-wspinaczkowych".
    Moją intencją było podzielenie się z wami wrażeniami z użytkowania, aby być może pomóc komuś w podjęciu decyzji o zakupie lub NIE. Plecak jest drogi, nie znalazłem wcześniej zbyt wielu jego recenzji z użytkowania, zwłaszcza w ciężkich warunkach. Być może ktoś po lekturze stwierdzi, że np. to uszkodzenie dyskwalifikuje ten produkt i zadecyduje, że jednak go nie kupi - więc w takim razie pomogłem mu zaoszczędzić 1500 zł i uchroniłem przed władowaniem się na minę. Ja za Was decyzji o zakupie nie podejmę, sami wyciągnijcie wnioski na podstawie tego co przeczytaliście i zobaczyliście. Jeżeli uważacie, że jestem w tym niewiarygodny, no cóż, ok - choć w przeciwieństwie do większości występuję pod imieniem i nazwiskiem, macie odnośniki do profili, gdzie każdy może sprawdzić, co robię, jakie zdjęcia i czy to jest wystarczająca rekomendacja. Włożyłem w ten tekst bardzo dużo pracy i przedstawiłem to, co MI się podobało lub nie. A decyzja jest Wasza - to jak z dziewczynami, może być śliczna, mądra, kochana, ale ktoś stwierdzi, że na żonę się nie nadaje bo nie umie gotować. Dla mnie to, że się coś urwało, i to tak mało istotnego nie był wielkim problemem, wiadomo, szkoda - cytuję "Wady: [...] nieco zbyt delikatne wykończenie tunelu na linkę zaciągającą komin" - ale w ostatecznym rozrachunku to było dla mnie mniej istotne niż inne rzeczy, które uznałem za DLA MNIE ważne.

  28. kris@79
    kris@79 3 lipca 2019, 18:50

    Ja stanąłem przed podobnym problemem lata temu. Lowepro nie miał wtedy jeszcze swoich rozwiązań. Był jeden, może dwa modele rożnych firm, ale ceny tak samo absurdalne jak w/w plecaka ;)
    Co wymyślił wtedy młody architekt ... otóż kupił jeden z najlepszych plecaków górskich dostępnych wtedy na rynku DEUTER FUTURA PRO 36 w promo za niecałe 400pln i do dolnej komory co wcześniej sprawdził wsadził wnętrze "piankowe" Lowepro Reporter D300AW ;)
    Ad trwałości i wygody, do dziś dzień nie znalazłem lepszych zamienników . Plecak Deuter i torba Lowepro pewnie mają ok 10 lat i wyglądają prawie jak nówki ...

  29. cissic
    cissic 5 lipca 2019, 11:56

    Jakieś 7 lat temu kupiłem Lowepro Photo Sport 200 AW. To chyba najlepszy zakup tego typu w moim życiu. Każdemu kto sporo łazikuje i używa sytemu z mniejszą matrycą (ewentualnie umie się ograniczyć do 2-3 szkieł), polecam ten model. Teraz co prawda jest jakiś nowszy, ale z grubsza to jest to samo. Strasznie jestem zadowolony, bo wcześniej używałem sporych plecaków pod duże szkła i ciężkie lustra. Było tam co prawda sporo miejsca, ale plecaki były szerokie i często nimi zahaczałem przedzierając się przez trudniejszy teren. Plecak naprawdę sporo przeszedł, przejechał na rowerze i przepłyną w kajaku, więc nie wygląda już jak super nowy, ale po tylu latach ciągle naprawdę wizualnie daje radę. Jedynie szelki życzyłbym obie sztywniejsze. Spory facet jestem i przy mojej klatce lekko je rozciągam, co powoduje ich marszczenie. Nie żeby mi to jakoś przeszkadzało, ale mogło by być lepiej. Najbardziej w plecaku cieszy mnie jego kompaktowy rozmiar i boczna kieszeń. Sporo szkiełek pod mikrusy mi tam wchodzi. Jestem przekonany, że następny plecak, będzie też tej firmy. Jeśli nie zeszli z jakością ;)

  30. gnieciuch
    gnieciuch 31 lipca 2019, 14:02

    Ciekawe co by było gdyby skonfrontować ten plecak z Shimodą Explorer 60. Nokaut?

  31. ImagesOfPassion
    ImagesOfPassion 1 sierpnia 2019, 15:06

    gnieciuch, piszesz, że ciekawie by było skonfrontować, czyli rozumiem, że nie konfrontowałeś, dlaczego zatem od razu stawiasz tezę że nokaut? Nie wiem, który lepszy, bo Shimody nie miałem w rękach. Na podstawie zdjęć i specyfikacji uznałem, że Shimoda - po pierwsze jest już dla mnie za duża (60 litrów), a po drugie - zupełnie mi się design i kolorystyka nie podobają. Natomiast nie przesądzam jak by się sprawdził w praktyce, bo nie wiem.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.


Następny rozdział