Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Test lornetki

Carl Zeiss Victory SF 10x42 - test lornetki

Carl Zeiss Victory SF 10x42 - test lornetki
22 lipca 2016
W roku 2013 wydawało się, że w klasie 42 mm Zeiss pokazał już wszystko, co było do pokazania. Zobaczyliśmy przecież pełnoprawnych następców serii Conquest i Victory FL, a także skierowaną do mniej zaawansowanych użytkowników Terrę ED. Ci którzy tak uważali byli jednak w błędzie. W czerwcu 2014 roku ujrzeliśmy bowiem kolejne modele 8x42 i 10x42 tym razem z serii o nazwie Victory SF, która miała być pozycjonowana jeszcze wyżej niż Victory HT.


----- R E K L A M A -----


Rzut oka na parametry od razu pozwala stwierdzić, że model Victory SF 10x42 ma faktycznie wyraźnie więcej do zaoferowania niż odpowiednik z serii Victory HT. Pole widzenia wzrosło o pół stopnia i sięga teraz świetnego poziomu 6.8 stopnia. Co więcej, do 18 mm zwiększył się odstęp źrenicy, więc obserwacje są jeszcze bardziej komfortowe. Dodatkowo dystans minimalnego ostrzenia zmniejszył się do 1.5 metra.


Jeśli chodzi o optykę, zaszło mnóstwo zmian. Liczba soczewek w obiektywie zmniejszyła się z czterech do trzech (układ 2+1), z tym że zastosowano tam zupełnie nowy typ szkła niskodyspersyjnego Ultra-FL. Pryzmaty, co ciekawe, to układ dachowy Schmidta-Pechana pokryte fazowo i z powierzchnią odbijającą wykonaną z wielowarstwowych (ponad 70 warstw) powłok dielektrycznych. Swoją konstrukcją imponuje okular, który ma aż 7 soczewek, co ma zagwarantować pole nie tylko dużych rozmiarów, ale jednocześnie płaskie i świetnie skorygowane do samych brzegów.


Nie można nie wspomnieć o zastosowaniu szkła Schott HT (High Transmission) i pokryciu wszystkich granic powietrze-szkło wielowarstwowymi powłokami antyodbiciowymi T*. Wszystko to ma zapewnić jak najwyższą transmisję całego układu optycznego (na poziomie 92%) i perfekcyjne odwzorowanie kolorów. Dodatkowo zewnętrzne soczewki pokryto powłokami LotuTec, które utrudniają osadzanie się brudu i wilgoci oraz ułatwiają czyszczenie.


Jeśli chodzi o szczelność i wytrzymałość wykonanej ze stopów magnezu obudowy, to własności mamy tutaj dokładnie takie same jak w przypadku Victory HT. Wygląd zmienił się jednak diametralnie, bo mamy teraz do czynienia z konstrukcją typu open hinge.

Zeiss przyłożył się mocno do zapewnienia jak najlepszej ergonomii. Zacząć można od umieszczenia centralnej śruby do ustawiania ostrości. U konkurentów i w serii Victory HT znajduje się ona bliżej okularów. W Victory SF jest bezpośrednio pod palcem wskazującym i użytkownik nie musi ustawiać go pod nietypowym kątem, żeby komfortowo ustawiać ostrość.


Producent zwraca też uwagę na wyważenie lornetki. Układ optyczny okularu jest na tyle skomplikowany, że waży on więcej niż obiektyw. W efekcie środek ciężkości lornetki jest blisko oczu, a to zapewnia lepszą stabilizację instrumentu podczas obserwacji.


Kupujący dostaje w zestawie łączone dekielki na obiektywy i okulary, gustowny, sztywny futerał oraz wygodny pasek. Lornetka jest objęta 10-letnią gwarancją producenta.

Zdjęcia lornetki
  • Lornetka Carl Zeiss Victory SF 10x42
  • Lornetka Carl Zeiss Victory SF 10x42
  • Lornetka Carl Zeiss Victory SF 10x42
  • Lornetka Carl Zeiss Victory SF 10x42
Dane producenta

Producent:

Carl Zeiss
strona www

Dystrybucja / Sprzedaż:

M.K. Szuster
strona www

Powiększenie Średnica obiek. Pole widzenia Typ pryzmatów Odstęp źrenicy Waga Cena
10 42 120/1000(6.8o) BaK-4/dachowe 18 mm 780 g 10900 PLN
Wyniki testu
Rzeczywisty rozmiar obiektywów Lewy:   41.8+/- 0.05 mm
Prawy:  41.8+/- 0.05 mm
7 / 8.0 pkt
Rzeczywiste powiększenie 9.98+/- 0.1 raza 3 / 3.0 pkt
Sprawność optyczna 93.7+/- 1% 14 / 15.0 pkt
Aberracja chromatyczna W centrum i na brzegu mała. 8.7 / 10.0 pkt
Astygmatyzm Niezauważalny. 9.5 / 10.0 pkt
Dystorsja Odległość pierwszej zakrzywionej linii od centrum pola w stosunku do promienia pola widzenia: 98% ± 3% 10 / 10.0 pkt
Koma Zaczyna się w odległości około 80% promienia pola widzenia i na samym brzegu jest pomiędzy małą i średnią. 8.5 / 10.0 pkt
Nieostrość obrazu Nieostrość pojawia się w odległości 96% ± 3% od centrum pola widzenia i na samym brzegu jest naprawdę niewielka. 9.5 / 10.0 pkt
Pociemnienie brzegowe Praktycznie brak. 5 / 5.0 pkt
Odwzorowanie bieli Zauważalny ubytek światła niebieskiego i fioletowego. Lekki odcień żółto-zielony. 3.7 / 5.0 pkt
Kolimacja osi Idealna. 5 / 5.0 pkt
Wewnętrzne odblaski
Lewy: Prawy:
Carl Zeiss Victory SF 10x42 - Wewnętrzne odblaski - Lewy Carl Zeiss Victory SF 10x42 - Wewnętrzne odblaski - Prawy
Okolice źrenicy wyjściowej pięknie wyczernione. Punkty stracone za wyraźne odblaski za diafragmą.
3.3 / 5.0 pkt
Obudowa Długa w typie open-hinge. Matowa i dobrze przylegająca do rąk guma na obiciu. Guma ta jednak nie przylega dobrze do tubusów i lekko od nich odstaje. Dotykając lornetki ręką słyszymy "mlaskanie" tej gumy gdy dotyka korpusu lornetki. Zaskakująca wpadka w tej klasie cenowej...
Gumowane i wygodne muszle okularowe o płynnej regulacji.
7 / 8.0 pkt
Ogniskowanie Duża, wygodna i dobrze leżąca pod palcem śruba centralna. Pracuje płynnie lecz z niewielkim oporem. Zakres pracy aż 650 stopni. Ogniskowanie indywidualne poprzez click-stop na osobnej małej śrubie, po drugiej stronie mostka. Nic nie rusza się na zewnątrz. 4.9 / 5.0 pkt
Wyjście na statyw Brak. Opcjonalny łącznik statywowy. 2 / 3.0 pkt
Rozstaw okularów od 54.2 do 76.3 mm 5 / 6.0 pkt
Min. odległość ostrego widzenia 1.50 metra. 2 / 2.0 pkt
Okulary O polu własnym 67.9 stopnia. 8 / 10.0 pkt
Pole widzenia Zmierzone przez nas wyniosło 6.80 ± 0.04 stopnia i było idealnie zgodne ze specyfikacją. Pole bardzo duże jak na tę klasę sprzętu. 8 / 8.0 pkt
Wyczernienie i kurz wewnątrz tubusa Ciemne i matowe tubusy oraz denko. Lornetka nie ma jednak przysłon, a jeden pierścień tuż za układem obiektywu zauważalnie połyskuje. Nie jest wykluczone, że to on jest źródłem odblasków widocznych za diafragmą okularu. Wewnątrz dość czysto, tylko nieliczne pyłki. 3.6 / 5.0 pkt
Winietowanie centralne
Lewy: Prawy:
Carl Zeiss Victory SF 10x42 - Winietowanie centralne - Lewy Carl Zeiss Victory SF 10x42 - Winietowanie centralne - Prawy
OL: 0.69%, OP: 0.93%
6 / 8.0 pkt
Jakość pryzmatów Wysokiej klasy BaK-4. 8 / 8.0 pkt
Powłoki antyodblaskowe Różowe na obiektywach i pryzmatach, różowo-pomarańczowe na okularach. Intensywność mała. 5 / 5.0 pkt
Gwarancja [w latach] 10 4.5 / 6.0 pkt
Wynik ostateczny
88.9%
151.2 / 170 pkt
Wynik Ekono 0pkt.

Podsumowanie


Zalety:
  • solidna i dobrze wykonana obudowa,
  • duże pole widzenia - jedno z największych w swojej klasie,
  • wysoka transmisja,
  • aberracja chromatyczna mała i w centrum i na brzegu,
  • idealnie korygowana dystorsja,
  • znikomy astygmatyzm,
  • mała koma,
  • obraz ostry prawie do samego brzegu dużego pola widzenia,
  • okrągłe źrenice na ciemnym tle,
  • wysokiej klasy pryzmaty ze szkła BaK-4,
  • dobre powłoki antyodbiciowe,
  • obraz ostry już od 1.5 metra.

Wady:
  • zauważalne odblaski widoczne poza diafragmą.


Zeiss Victory SF jest wyraźnym dowodem na to, że można zrobić lornetkę o ogromnym i praktycznie idealnie skorygowanym polu widzenia. Gdyby nie dziwna wpadka z odblaskami poza diafragmą, które wynikają najprawdopodobniej z istnienia błyszczącego pierścienia wewnątrz słabo obłożonych przysłonami tubusów, to mielibyśmy optyczny ideał.

To co jeszcze dziwi, to zastosowanie pryzmatów Schmidta-Pechana. Dotychczas Zeiss w swoich najlepszych lornetkach stosował wydajniejsze pryzmaty Abbe-Koeniga. Przejście do układu Schmidta-Pechana może wynikać z upodobań głównego konstruktora tej lornetki, który uprzednio pracował i w firmie Leica i w firmie Swarovski Optik i tam projektował lornetki właśnie w tym, a nie innym systemie.

Transmisja lornetki wygląda bardzo dobrze, bo w środku zakresu widzialnego sięga około 93%.


Ogólny obraz jest jednak gorszy niż w modelu Victory HT, bo tam ubytek światła niebieskiego był wyraźnie mniejszy. Różnice mogą robić zarówno pryzmaty Abbe-Koeniga, które nie wymagają stosowania żadnej powłoki odbijającej, ale także prostszy układ optyczny - w Victory HT mamy jedną soczewkę mniej w torze optycznym.

Jedynymi lornetkami na rynku, które mogą rywalizować z Victory SF są obecnie tylko Swarovski EL Swarovision i Nikon EDG. Zeiss dominuje jednak nad nimi polem widzenia, ale drażni wpadką z odblaskami za diafragmą, która w tak topowym modelu zdecydowanie nie powinna mieć miejsca. Jeśli ona komuś nie przeszkadza, jest to instrument godny polecenia praktycznie w każdym aspekcie.


Komentarze czytelników (43)
  1. Soniak10
    Soniak10 22 lipca 2016, 10:59

    ZA JAKA jest ta lornetka??
    ZA DROGA, mociumpaństwo!
    A poza tym - super.
    @Optyczne: czy wyniki oznaczają, że ta lornetka nadaje się do obserwacji astro?

  2. Arek
    Arek 22 lipca 2016, 11:07

    Do klasycznego astro 42 mm to trochę mało. Poza tym tam przydałaby się też większa źrenica, czyli jeśli już to bardziej 8x42.

  3. Abs
    Abs 22 lipca 2016, 11:54

    Jeden z najwyższych wyników jaki widziałem. A gdzie rekomendacja Optyczne: "Wybitny"?

  4. Arek
    Arek 22 lipca 2016, 12:03

    Już dodane.

  5. Benedykt
    Benedykt 22 lipca 2016, 12:07

    @Optyczne
    Skoro "mlaskająca" guma na obudowie uzyskała miano "wpadki", to przydałoby się ją wymienić wśród wad.

  6. Arek
    Arek 22 lipca 2016, 12:12

    Nie uznałem tego za aż tak mocną wadę, żeby to wpisać na listę podsumowującą.

  7. goornik
    goornik 22 lipca 2016, 14:19

    Przy cenie 10900 mimo wszystko to wada....
    Bardzo podoba mi sie patent z lekkim, prostym obiektywem i zaawansowanym, złożonym okularem. Podobnie wygląda astronomiczna optyka w refraktorach - dwie lub trzysoczewki i dłuuuuga, pusta rura. A całą "robotę" robi jakiś Nagler czy Ortoskop w diagonal

    No, czas do pracy - idę sobie polookać Monarchem HG :)

  8. Benedykt
    Benedykt 22 lipca 2016, 14:22

    Moim zdaniem "zaskakująca wpadka w tej klasie cenowej" powinna być wśród wad wymieniona. Ale to wyłącznie moje moja osobista opinia. I niech tak zostanie.

  9. maxtor
    maxtor 22 lipca 2016, 16:37

    Od ponad roku mam SF 8x42, jest w użyciu codziennie i nie mam zastrzeżeń.
    Bardzo stabilna, o imponującym polu widzenia (148/1000) i świetnym obrazie. Zabawka na wiele lat.
    Model 10x42 można znaleźć za cenę ok. 9,5 k PLN.

  10. widoczek
    widoczek 22 lipca 2016, 17:49

    maxtor, patrzyłeś może przez nią na gwiazdy?

  11. maxtor
    maxtor 22 lipca 2016, 18:13

    Głównie ptaki i przyroda. Niebo obserwuję bardzo sporadycznie i moja opinia byłaby absolutnie niemiarodajna. Szczyt moich osiągnięć, to trochę zdjęć księżyca w pełni ;)

  12. goornik
    goornik 22 lipca 2016, 21:09

    Bądźmy szczerzy - wydawanie prawie 11 000 zł na tą lornetkę jako sprzęt do astro to pomyłka...
    Za tę cenę można kupić gigantycznego Newtona i kilka Naglerów!

  13. ryszardo
    ryszardo 22 lipca 2016, 21:18

    goornik - zgoda. Ale jak już ktoś ma, to w niebo też nie zaszkodzi spojrzeć. I nie sądzę, żeby obraz był kiepski. A żaden teleskop obserwacji lornetkowych nie zastąpi (i na odwrót). Przy czym niewątpliwie da się taniej kupić lepszą lornetkę do nieba.

    Arek, przyznaj się. Jak długo przygotowywałeś te testy, żeby teraz wypuścić taki ładny pakiet?

  14. szuu
    szuu 22 lipca 2016, 22:10

    goornik, fajnie ze ci sie podoba taki patent bo jest stosowany praktycznie w kazdej lornetce. chociaz w zeissie victory akurat nie - jak widać jest dodatkowa komplikacja obiektywu w postaci trzeciej soczewki.
    natomiast w przeciwienstwie do obiektywu, dobrej jakości okular szerokokątny zawsze będzie bardziej złożony bo obsługuje promienie pod o wiele większym kątem.

  15. kivirovi
    kivirovi 23 lipca 2016, 01:08

    Wynik rzeczywiście wydaje się spektakularny, ale wcale taki niestety nie jest. Zeiss HT jest obecnie najlepsza lornetka tej firmy. Cena jaka placimy za doskonale skorygowane pole jest slaba transmisja w najkrótszym zakresie. Arek opisal to nie wprost, jako umiarkowanie doskonale oddanie bieli, ale nie to jest problemem. W SF mamy ok 75-85, w HT 85-90. Czyli przeciwstawiamy powloki premium powlokom zaledwie bardzo dobrym. Na moje oko przyłożone podczas festiwalu HT był wyraźnie jaśniejszy. Zwykle jak się nie muszę nawet przypatryeac, różnica przekracza 10%.

    Zresztą, Zeiss tez nie robi z tego tajemnicy, sugerują wyraźnie i doborem pryzmatow, i nocnym przeznaczeniem i liczbami, ze HT jest jaśniejszy. To oczywiście nie znaczy, ze każdy ja musi brać. Tym niemniej pod wzgledem sprawnosci SF nie jest konkurencja dla Edg ani EL, ani nawet Ultravid. HT zas jest.

  16. Soniak10
    Soniak10 23 lipca 2016, 13:44

    Pomyślmy, co możemy dostać za cenę tej "superlornetki":

    bezlusterkowiec Sony A6000 + zoom 16-50 mm - 2500 PLN;
    obiektyw Sony 70-200 mm f/4 G OSS - 5250 PLN;
    teleskop GSO Synta/Sky-Watcher DOB 10 cali 254/1200 Pyrex - 2000 PLN;
    lornetka Delta Optical Titanium 8x56 dachowa 1100 PLN
    ==================================
    Razem: 10 850 PLN.

    Jakie potrzeby trzeba mieć, żeby decydować się na wydatek takiej kwoty za jedną tylko "super-hiper-lornetkę"? Idę o zakład, ze nabywcy takiej lornetki kierują się w 95% snobizmem.

  17. Soniak10
    Soniak10 23 lipca 2016, 13:46

    Ps: i niech mnie ktoś spróbuje przekonać, że wyprodukowanie takiej lornetki jest dużo trudniejsze i kosztowniejsze, niż wyprodukowanie całego zestawu sprzętu, który wymieniłem powyżej...

  18. Arek
    Arek 23 lipca 2016, 14:09

    A co mają jabłka do gruszek? Po co mi jakieś A6000 jeśli potrzebuję dobrej lornetki? Gwarantuję Ci że wiele osób, które kupują najdroższe lornetki tej klasy to nie snoby. A to, że Tobie to trudno zrozumieć, oznacza tylko, że potrzebujesz takiej lornetki.

  19. Soniak10
    Soniak10 23 lipca 2016, 14:17

    @Arek: zmierzam do tego, że ceny takich "superlornetek" są wypchane marżami jak arabskie tankowce ropą. Gdyby były ze 2 razy tańsze, to producenci też by do nich nie musieli dokładać, a tak to po prostu żerują na klienckiej "potrzebie posiadania świetnej lornetki".

  20. Arek
    Arek 23 lipca 2016, 14:28

    Narzuty na ten segment na pewno są większe, ale to w głównej mierze wynika z liczby sprzedanych sztuk i z tego, że to nie jest masówka made in China.

  21. kivirovi
    kivirovi 23 lipca 2016, 15:53

    Soniak, A kto powiedział, ze zobaczyć jest mniej ważne niż sfotografować? HT SLC, czy EDG kosztuja 8. Są wiec tez opcje budżetowe ;)

    Profesjonalnemu, ręcznie robionemu w Niemczech sprzętowi obserwacyjnemu przeciwstawiłes amatorskie pstrykadelko z chinskiego tasmociagu. Może pokaz jaki zegarek albo rower można kupić za 10.000. I czy to nie byłby juz snobizm?zresztą, poza mną wszyscy wypowiadając się pod testami lornetek maja juz przynajmniej po 3 lornetki wiec naprawdę rozumiemy Twoje rozumowanie..

  22. Arek
    Arek 23 lipca 2016, 15:58

    Tak naprawdę Victory SF w Niemczech kupuje się za 8-9 tys zł (ja podaję cenę dystrybutora, który dał sprzęt do testów). Dokładnie tyle samo kosztuje Swarek i EDG. Cała trójka to z grubsza ten sam poziom optyczny i cenowy.

  23. Obserwatorek
    Obserwatorek 23 lipca 2016, 16:26

    Cała trójka to z grubsza ten sam poziom optyczny i cenowy, czyli poza zasięgiem zwykłego (polskiego) śmiertelnika.

    A tymczasem lud pracujący miast i wsi nie może się doczekać testu budżetowego Vortexa Raptora...

  24. Arek
    Arek 23 lipca 2016, 16:37

    Obserwatorek - do testów lornetek na tym portalu się dokłada. Dlatego testy ukazują się często jeśli redaktorowi je wykonującemu sprawiają one przyjemność. Test budżetowego Raptora nie jest dla mnie żadną przyjemnością. Test Zeissa, Leiki czy Swarka przyjemnością jest.

    Poza tym testy lornetek robię też pod kątem Allbinos. A na Zachodzie Europy czy w USA to już nie są kosmiczne pieniądze.

  25. Obserwatorek
    Obserwatorek 23 lipca 2016, 16:43

    Ale i w Ameryce chętnie by przeczytali test "amerykańskiego Vortexa" ... :-)

    Poza tym ..

    "Test budżetowego Raptora nie jest dla mnie żadną przyjemnością."

    Eh, i znowu nieśmiertelny temat:
    portal dla Naczelnego czy dla czytelników ..

  26. Arek
    Arek 23 lipca 2016, 16:51

    Wcale nie. Ty tylko zakładasz, że test budżetowego Vortexa zainteresuje więcej czytelników (licząc Optyczne i Allbinos) niż test Zeissa Victory. A ja wiem, że jest to założenie błędne. Abstrahując już od tego, że Raptora nie chce mi się testować. Widziałem go i macałem na Festiwalu.

  27. thorgal
    thorgal 23 lipca 2016, 18:38

    To nie mój pułap cenowy ale fajnie czytać testy takich cacek. Z podekscytowaniem czekam na test Nikona Monarch HG!

    @Soniak10
    Sprzęt jest faktycznie bardzo drogi ale tylko pomyśl - jak będziesz go szanował to przeżyje Ciebie, twoje dzieci i wnuki. 3 pokolenia będą się cieszyć tym Zeissem!

    Za jakość dzisiaj trzeba płacić bowiem żyjemy na świecie wszechobecnej tandety.

  28. Adam.
    Adam. 23 lipca 2016, 18:50

    Zawsze zastanawiałem się dlaczego bardzo często te topowe lornetki mają jakąś głupią wpadkę. Wszystko niby super, parametry wyśrubowane, świetna robota a tu do tego mamy odblaski widoczne poza diafragmą oraz odstającą gumę (za 10 tys!). No i poziom aberracji chromatycznej (wiem, wiem i tak niewielki) ale znacznie większy niż w starej serii Victory.

    Konstruktorzy przeoczyli takie rzeczy? Dziwne.

    Żeby nie być gołosłownym:

    - Carl Zeiss Victory HT 10x42 - widoczne fałszywe źrenice. Zresztą stara przypadłość Zeissa.

    - Leica Ultravid i Geovid 8x42 HD słynna "wodoodporność".

    - Swarovski EL 8.5x42 Swarovision - za jasne okolice źrenicy wyjściowej.

  29. Arek
    Arek 23 lipca 2016, 21:13

    Widocznie zrobienie ideału jest trudne :)

  30. Marlut
    Marlut 23 lipca 2016, 21:20

    Albo się nie opłaca...

  31. Arek
    Arek 23 lipca 2016, 21:22

    No tak. Zawsze potem można wypuścić ulepszoną wersję i dorzucić kolejny tysiączek do ceny :)

  32. Adam.
    Adam. 23 lipca 2016, 21:24

    Wiem zrobienie ideału jest trudne chociaż nie niemożliwe, tylko kwestia ceny takiego sprzętu. Drażni mnie tylko że w topowej lornetce Zeissa za 10 tys. odchodzi guma to akurat można było dopilnować. Przecież stary Zeiss Victory wygrał bezapelacyjnie test wytrzymałościowy.

  33. Arek
    Arek 23 lipca 2016, 21:49

    To fakt. Tych odblasków też pewnie dało się uniknąć wkładając jedną przysłonę więcej do tubusu, albo malując matową farbą ten nieszczęsny pierścień.

  34. kot Sylvester
    kot Sylvester 24 lipca 2016, 13:43

    Dlaczego ZNIKNĄŁ kolorowy pasek z wykresów transmisji?!

    Czy to naprawdę tak wielki problem aby był?!

    Wszyscy tak się ucieszyli powrotem wykresu transmisji że zapomnieli o pasku!

  35. widoczek
    widoczek 24 lipca 2016, 16:08

    Dlaczego lornetka dostała 8 / 8.0 pkt za pole widzenia???

  36. Arek
    Arek 24 lipca 2016, 19:19

    Bo jest idealnie zgodne ze specyfikacjami i jedno z największych w tej klasie.

  37. widoczek
    widoczek 24 lipca 2016, 23:36

    Arek, a chociażby taki Nikon 8x30 EII ?
    link
    Też jedno z największych w swojej klasie i zgodne z specyfikacjami...

    Poza tym nie zgadza się to z zasadami jakimi testujecie lornetki:
    "POLE WIDZENIA (8 pkt) - Test na prawdomówność producentów. Ustawiając lornetki w odległości od 6 do 15 metrów przed płaszczyzną z papierem milimetrowym kilka osób niezależnie od siebie mierzyło rzeczywiste pole widzenia lornetek. Pomiary były na tyle dokładne, że błąd wynosił średnio około 0.02 stopnia. Porównywaliśmy potem rzeczywiste pole widzenia z podawanym przez producenta. Dodatkowe 2 punkty premii można było otrzymać za pole wyjątkowo duże w swojej klasie powiększenia, a jeden punkt premii za rzeczywiste pole większe niż podawane w specyfikacjach."

    Z tego tekstu jasno wynika że lornetka żeby mieć 8/8pkt to musi mieć pole większe niż w specyfikacjach.

    Czytając też ten opis zastanawia mnie też, czy rzeczywiste pole widzenia nie powinno być mierzone przy ustawieniu ostrości na nieskończoność? Producenci ten parametr podają właśnie dla nieskończoności (i dla zdrowego wzroku bo krótkowzroczność lub nadwzroczność wpływa na pole jakie się widzi!). Generalnie rozchodzi mi się o to, że mam wątpliwości czy mierząc przy ostrości ustawionej na 6-15 metrów nie popełniacie czasem sporego błędu bo coś kojarzę, że dla bliskich odległości zmienia się powiększenie lornetki więc i automatycznie pole widzenia (czy coś takiego, nie mogę teraz znaleźć tego tekstu ale jeszcze poszukam).

  38. Arek
    Arek 25 lipca 2016, 10:34

    Ten opis punktacji i sposobów oceniania jest w niektórych miejscach nieaktualny. Muszę go poprawić. Nie ma już punktów za pole większe niż w specyfikacjach, są tylko dodatkowe punkty za pole duże w danej klasie.

  39. greentrek
    greentrek 25 lipca 2016, 11:36

    No tak, testy lornetek są nieopłacalne, ale są... a reszta sprzętu obserwacyjnego?
    Test lunet był jeden, monokularów wcale - a to przecież potencjalnie często używany sprzęt. Lornetki nie chciałoby mi się nosić, ale monokl zawsze w kieszeni albo plecaku siedzi.

  40. Arek
    Arek 25 lipca 2016, 12:07

    Są jeszcze mniej opłacalne... :)

  41. widoczek
    widoczek 25 lipca 2016, 15:28

    Ok to jak już się trzymam jednej lornetki to dlaczego Nikon 8x30 EII nie dostał 8/8 ? Przecież ma ogromne pole jak na swoją klasę.

  42. Arek
    Arek 25 lipca 2016, 16:22

    Dla każdej klasy sprzętu te dodatkowe punkty są dobierane w stosunku do tego co jest na rynku i co zostało przetestowane. W przypadku klasy 10x42 testów było najwięcej i punkty wysaturowały się wcześniej.

  43. michallomarzec
    michallomarzec 25 kwietnia 2018, 18:10

    Arku, co powoduja te odblaski w tej lornetce? Chce ja kupic, ale jezeli obraz blyszczy to nie bardzo wydam 10tys. Wole swarovision. A fl juz swoje wydłużyl i czas na zmiane

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.