Fujifilm 3D Road Show
Fujifilm Polska zaprasza na prezentacje pierwszego kompletnego systemu obrazowania trójwymiarowego, które odbędą się w dniach 14–17.09.2010 r. Podczas spotkań zostaną zaprezentowane najnowsze, przedpremierowe produkty Fujifilm, założenia programu FDI 2012 oraz model świadczenia usług w ramach ogólnopolskiej sieci FDI 3D.
Prezentacje odbędą się w następujących lokalizacjach:
- Poznań – 14.09.2010 r., godz. 12:00 – Hotel Park, ul. abpa A. Baraniaka 77
- Katowice – 16.09.2010 r., godz. 12:00 – Qubus, ul. Uniwersytecka 13
- Warszawa – 17.09.2010 r., godz. 14:00 – Cinema City sala 14, C.H. Arkadia, Al. Jana Pawła II 82
![]() |
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
FUJI!! wy się pierdołami 3d nie zajmujcie, tylko wyciągajcie zza pazuchy bezlusterkowaca z ulepszoną matrycą z S5 pro, lub też FF :) oooo, to by było coś!! :)
czwartek o 12:00... jasne...
w bezlustrzakach i FF to mogą być co najwyżej naśladowcami
w 3D pionierem
myślę że bardzo sensowny ruch - dziwne że Samsung sprzedając 3D Tv sety nie robi aparatów, tudzież Sony, Panas i reszta
Dziwi mnie ten 3D-onanizm. Fotoplastikon miał przynajmniej klimat. Myślę, że to przejściowy kicz. Producenci serwują nam takie TV-bzdury zamiast sprzedać wreszcie tani, dobry i ekologiczny OLED.
eee.. focjusz tak dobrze, to nie ma... matryce fuji, to mogą sobie gonić canonik i nikonik i reszta peletonu :) Jak ktoś jechał po raw-ach z S5 pro, to wie jaka tam była rozpiętość tonalna. Biorąc pod uwagę, że mówimy o aparacie z 2oo6 roku, i licząc na to, że pionu badawczego fuji nie zamknęło, to można by przypuszczac, że ich kolejny profi sprzęt pozamiatałby troszki :) Ale to chyba tylko moje chciejstwo, i jedne kolejne premiery fuji, to będą takie ,,nie wiadomo co,, :)
+++ być może ( słyszałem i wierzę na słowo) jednak wszyscy mówią że z taką dynamiką tonalną to np FF by pozamiatał.
Tyle że mimo upływu lat go nie ma. Być może są jakieś problemy w procesie technologicznym, być może tylko brak odpowiedniej kasy.
Mimo to sądzę że zdobycie 30-40% nowego i potencjalnie rosnącego szybko rynku 3D ( kto się spodziewał takiego wysypu telewizorów 2 lata temu ? Nawet Sony i Panas są zaskoczeni ofensywą Samsunga ) niż próba odbicia 10-20% rynku zawodowców spod znaków C i N ( sama matryca bez szkieł też nie wygra raczej - chyba że 3D ;)
ciekawus | 2010-09-08 19:19:51"............ Myślę, że to przejściowy kicz. .............."
Ja mysle ze to jest cos co bedzie wspomagalo dynamike sprzedzay TV bluerayow - a co za tym idzie - kazdy bedzie chcial sobie samemu cos pofocic czy pofilmowac w 3D. Sytem na razie raczkuje i nie ma jakosc "do zakochania" ale efekciarkich wizji 3D juz nikt temu nie odmowi. Oczywiscie trzeba miec temat. oczywiscie trzeba inaczej - rzezcywiscie bardziej "kiczowato" kadrowac - takie ujecia robic gdzie widac jeszcze jakis krzaczek czy galazke w pierwszym planie ,potem obiekt i jakas skalka czy kamyczek w 3 planie no i ladne tlo. Pstrykajac 85mm 1.4 kadruje sie inaczej. Mam W-1 od pol roku. Matryca dosc cienka jak na dzisiejsze czasy wiec Fuji chyba wypadla z tematu matryc. Nawet kompakt z matryca 1/1.6 musial byc sprzedawany z ogromnymi upustami. Szkoda ze Nikon (mimo bagnetu N w Fuji) zamaist wydawac kase na prawnikow i bezsensowna reklame nie zainwestowali w matryce Fuji. Teraz chyba przyjdzie im za to drogo zaplacic. Te kilka lat bedzie ciezko nadgonic.
Ciekawe czy mozna juz gdzies w Europie wywolac fotki 3D na papierze?
W 1997 "wydrukowalem" sporo fotek 3D z aparatow jednorazowych (mialy 3 obiektywy i zdjecia robily na "polklatce 24x18mm - troche to przeszkadalo bo "portretowe" kadrowanie w 3D nie jest najszczesliwsze a aparatu oczywiscie nie dalo sie obracac do poziomu. Musze jednak napisac (liczac na to ze ktos z Fuji to czyta) ze jakosc tamtych zdjec rozklad na kolana jakosc obecnych zdjec na papierze Fuji 3D. to troche wstyd ze 13 lat temu ktos potrafil zdjecia wywolac lepiej* niz obecnie.
* lepiej -
mam na mysli nasycenie kolorow ktore lezy calkowicie, Stare zdjecia z 1997 sa naprawde ladne a obecne (na papierze bo na ekranie sa OK) jakoby ktos nagle wcisnol minus 3 stopnie nasycenia.
mam na mysli efekt 3D ktory z jakiegos powodu wtedy byl bardziej wyrazny. Oczywiscie widac 3 D ale WSZYSCY ktorym pokazywalem zdjecie 3D z "teraz" i z 1997 mowili ze tamte sa .. bardziej 3D.
mam na mysli cene - jasne ze 13 lat i jest inflacja ale wtedy zdjecie kosztowalo 1$ a teraz (coprawda 2x wieksze) kosztuje 6.5$. Innego rozmiaru nie ma - jest tylko 13x18 - skoro wiadomo ze majac TV 16:9 , wiekszosc laptopowych monitorow 16:9 zdjecie tez wypadaloby pstrykac 16:9 - tym bardziej ze moim zdaniem efekt 3D jest bardziej widoczny czym szerszy jest obraz.
Mam wlasnie przygotowane kolejna porcje zdjec do wywolania tym razem z Rospudy gdzie efekt 3D jest bardzije zarabisty niz na zdjeciach z nart w Bukowinie. Napisze przy okazji czy cos sie poprawilo.
A ja bardzo kibicuję Fuji. Bawię się w zdjęcia 3D od ~3 lat (czyli długo przed modą na TV 3D ;-) i sądzę że jest na to miejsce w fotografii - nie zamiast, ale raczej jako dopełnienie mozliwości...
Na razie posługuję się lustrzanką, ale z tym wiąże się wiele problemów, które w aparacie dwuobiektywowym nie istnieją.
Jak system dojrzeje (a mnie nie wywalą z pracy) to z całą pewnością kupię taki aparacik - nie "zamiast", a "obok"...