Sony DSC-RX1R III - test aparatu
4. Optyka
Rozdzielczość
Testy rozdzielczości przeprowadzamy na podstawie zdjęć tablicy ISO12223 robionych dla różnych długości ogniskowych i różnych wartości przysłony. Następnie dokonujemy obliczeń dla centrum i brzegu kadru. Wyniki prezentujemy w postaci wartości funkcji MTF50. Tradycyjnie pomiarom podlegały zarówno pliki JPEG, jak i surowe pliki RAW.Zacznijmy od wyników otrzymanych dla plików RAW.
Maksymalny wynik, jaki testowany aparat uzyskał w centrum kadru, to 3584 LW/PH (linii na wysokość kadru) dla f/4. To tylko 11% więcej, niż zanotowaliśmy w teście RX1R II, wyposażonym w 42-megapikselowy sensor. Warto też przypomnieć, że w Sony A7R V (z którym RX1R III dzieli matrycę) zmierzony rezultat był znacznie wyższy – 4967 LW/PH. Widać zatem, że pomiędzy obiektywem FE 50 mm f/1.4 GM a tym zastosowanym w RX1R III istnieje bardzo duża różnica w jakości optycznej. Chcąc zachować dobrą rozdzielczość na pewno nie warto zbyt mocno przymykać przysłony - od f/7.1 jakość zaczyna ograniczać już dyfrakcja, choć jeszcze przy f/11 uzyskamy dobre wyniki.
Na podstawie powyższego wykresu łatwo zauważyć sporą dysproporcję pomiędzy centrum a brzegiem kadru. Jej charakter okazuje się podobny jak u poprzednika. Należy pamiętać, że krzywizna pola to jedna z aberracji optycznych i niższe wyniki na brzegu mogą świadczyć, że nie została ona należycie skorygowana.
Spójrzmy jeszcze na przebiegi funkcji MTF dla składowych poziomej i pionowej dla plików RAW.
![]() |
Przebiegi nie wykazują cech wyostrzania, a wysoka odpowiedź w częstości Nyquista dla składowej poziomej jest typowa dla aparatów bez filtra antyaliasingowego. W oczy rzuca się natomiast wyraźnie niższy rezultat dla składowej pionowej. Wygląda na to, że wraz z oddalaniem się od centrum kadru, szybko uwidacznia się aberracja chromatyczna. Stąd kolorowe zabarwienie krawędzi.
Ponieważ nie uległa zmianie konstrukcja obiektywu, warto jeszcze spojrzeć na porównanie w rozdzielczości między trzema generacjami aparatów RX1R (III, II oraz I). Przypomnijmy, że w drugiej wersji znalazła się matryca o rozdzielczości 42, a w pierwszej 24 Mpix. Wykres pokazujący wyniki dla centrum kadru wspomnianych aparatów prezentujemy poniżej.
2.5-krotne zwiększenie rozdzielczości pomiędzy pierwszą, a trzecią wersją RX1R zaowocowało tylko 38% wzrostem zdolności rozdzielczej. Oczywiście ten parametr nie rośnie liniowo wraz z liczbą pikseli, niemniej wiemy, że w najnowszym sensorze tkwi znacznie większy potencjał. I obiektyw Zeiss Sonnar 35 mm f/2 nie pozwala go niestety wydobyć.
Poniżej zamieszczamy wyniki pomiaru rozdzielczości przeprowadzonego na plikach JPEG z wyostrzaniem ustawionym na minimalną wartość.
Zarówno w centrum kadru, jak i na jego brzegu, wyniki stoją na wyższym poziomie, niż w przypadku RAW-ów. Ma to najprawdopodobniej związek z lekkim wyostrzaniem JPEG-ów, co zresztą widać na poniższych wykresach. W profilach na granicy czerni i bieli wprawdzie nie notujemy żadnych lokalnych ekstremów, ale w wykresach funkcji MTF da się dostrzec delikatne wybrzuszenia. Tutaj także widać sporą różnicę pomiędzy wynikami dla składowej poziomej i pionowej.
![]() |
Poniżej prezentujemy wycinki zdjęć tablicy testowej (w formacie JPEG) w skali 1:1 z okolic centrum kadru dla maksymalnej i minimalnej rozdzielczości.
| 35 mm f/4 |
![]() |
| 35 mm f/22 |
![]() |
Aberracja chromatyczna
Przypomnijmy, że w naszej ocenie wartości aberracji wykraczające ponad 0.15% są uznawane za bardzo silne i widoczne na zdjęciach. Wyniki w przedziale 0.08–0.14% uznajemy za umiarkowane, a te z zakresu 0.04–0.07% za nieznaczące. Poniżej 0.04% możemy potraktować aberrację jako niezauważalną.
Aparat RX1R III umożliwia sterowanie korekcją aberracji chromatycznej przy tworzeniu plików JPEG – domyślnie jest ona włączona. W naszych pomiarach została ona wyłączona.
Maksymalny poziom aberracji chromatycznej podchodzi pod wartości średnie. Najniższy jest natomiast dla f/2 i delikatnie rośnie wraz z przymykaniem przysłony.
Zobaczmy teraz, jak prezentują się wyniki analizy plików RAW.
Wprawdzie poziom aberracji chromatycznej wzrósł, ale tylko nieznacznie. Poziom „średni” został przekroczony dla przysłon f/5.6 i wyższych i ponownie jest najniższy dla f/2. Generalnie wada ta utrzymuje się na przyzwoitym poziomie i nie powinna dawać się nadmiernie we znaki.
W tabeli poniżej prezentujemy w skali 1:1 wycinki zdjęć tablicy testowej przestawiające krawędzie czerni i bieli z najwyższym i najniższym poziomem aberracji chromatycznej według wyników otrzymanych dla surowych plików wywołanych programem dcraw.
| 35 mm f/11 | 35 mm f/2 |
![]() |
![]() |
Dystorsja
Pomiary dla plików JPEG i RAW dały, w granicach błędu, takie same wyniki wynoszące odpowiednio −3.22% oraz −3.26%. To już całkiem spory poziom i zaobserwowanie tej wady na zdjęciach nie będzie trudne.
| 35 mm, JPEG |
![]() |
| 35 mm, RAW |
![]() |
Na plus możemy zaliczyć faktyczną możliwość wyłączenia korekty dystorsji w JPEG-ach.
Koma i astygmatyzm
Obraz diody w rogu kadru jest trochę zniekształcony, dlatego nie możemy mówić o dobrej korekcie komy. Niemniej trudno uznać poziom tej wady za mocno przeszkadzający w realnym użytkowaniu.
| Centrum | Róg |
| 35 mm, f/2 | |
![]() |
![]() |
| 35 mm, f/2.8 | |
![]() |
![]() |
Poziom astygmatyzmu dla przysłony f/2 wyniósł ok. 7%, ale dla f/4 i f/5.6 osiąga odpowiednio 24 i 27%. To bardzo dużo. Jak jednak przekonaliśmy się w analizie dotyczącej rozdzielczości, różnice pomiędzy obiema składowymi wynikają po części z aberracji chromatycznej pojawiającej się blisko centrum kadru.
Winietowanie
Spójrzmy na wyniki pomiarów winietowania:
| JPEG | RAW | |
| f/2 | 33.5% (−1.18 EV) | 46.8% (−1.82 EV) |
| f/2.8 | 25.3% (−0.84 EV) | 36.8% (−1.32 EV) |
| f/4 | 22.3% (−0.73 EV) | 33.5% (−1.18 EV) |
| f/5.6 | 21.5% (−0.7 EV) | 33.3% (−1.17 EV) |
| f/8 | 21.7% (−0.71 EV) | 33.1% (−1.16 EV) |
| f/11 | 20.3% (−0.66 EV) | 33.1% (−1.16 EV) |
| f/16 | 21.1% (−0.68 EV) | 33.2% (−1.16 EV) |
| f/22 | 20.2% (−0.65 EV) | 33.4% (−1.17 EV) |
Dla plików JPEG winietowanie można zauważyć w zasadzie jedynie dla w pełni otwartej przysłony. W pozostałych przypadkach zupełnie nie będzie ono przeszkadzać.
Prawdziwy wymiar tej wady ujrzymy dopiero po wywołaniu RAW-ów neutralnym oprogramowaniem (np. dcraw). Realny problem może stanowić jedynie przysłona f/2, gdzie winietowanie dochodzi do 46.8% (−1.82 EV) i będzie dość wyraźnie dostrzegalne. Przy f/2.8 jego poziom spada do 36.8% (−1.32 EV), co stanowi już umiarkowaną wartość. Od f/4 natomiast, przymykanie przysłony nie ma już mierzalnego wpływu na tę wadę.
| JPEG | RAW |
| 35 mm | |
| f/2 | f/2 |
![]() |
![]() |
| f/2.8 | f/2.8 |
![]() |
![]() |
| f/4 | f/4 |
![]() |
![]() |
| f/5.6 | f/5.6 |
![]() |
![]() |
| f/8 | f/8 |
![]() |
![]() |
| f/11 | f/11 |
![]() |
![]() |
| f/16 | f/16 |
![]() |
![]() |
| f/22 | f/22 |
![]() |
![]() |
Odblaski
Przypomnijmy, że obiektyw RX1R III składa się z 8 soczewek ułożonych w 7 grupach, a zatem posiada aż 14 granic powietrze-szkło, czyli powierzchni potencjalnie powodujących odblaski na wynikowej fotografii. Przy specyficznym ustawieniu obiektywu względem słońca flary da się zobaczyć bez trudu, ale mają one umiarkowaną intensywność. Warto również pochwalić brak globalnego spadku kontrastu na zdjęciach.







































Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.