Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy








Inne testy

OM System OM-5 - test trybu filmowego

OM System OM-5 - test trybu filmowego
9 grudnia 2022
Amadeusz Andrzejewski Komentarze: 46

1. Wstęp

Firma Olympus nigdy nie była znana z oferowania w swoich aparatach rozbudowanych i zaawansowanych funkcji filmowych, które wyprzedzałyby konkurencję. W obrębie systemu Mikro Cztery Trzecie była to raczej domena aparatów Panasonic oraz niektórych kamer Blackmagic Design.

Sytuacja uległa jednak zauważalnej poprawie w momencie premiery modelu OM-1, którego tryb filmowy w wielu dziedzinach dorównywał konkurencji lub nawet ją przewyższał. Nowości objęły między innymi filmowanie w 4K z prędkością do 60 kl/s, wewnętrzny zapis z 10-bitowym próbkowaniem koloru, ulepszony układ autofokusa, dużo czytelniejsze menu czy szereg profili obrazu takich jak OM-Log 400 czy Hybrid Log Gamma, w których aparat ten potrafił zaprezentować całkiem przyzwoity zakres tonalny.

Po tak mocnym otwarciu nowego rozdziału przez obecnego właściciela działu obrazowania Olympusa, czyli firmę OM Digital Solutions, liczyliśmy na utrzymanie większości tych cech i parametrów w „drugim od góry” modelu w ofercie OM System, jakim jest bohater niniejszego testu.


----- R E K L A M A -----

Niestety, przynajmniej na papierze, możliwości filmowe OM-5 rozczarowują. Zdecydowana większość trybu filmowego to specyfikacja z czasów Olympusa, czyli nagrywanie w 4K z prędkością do 30 kl/s i w Full HD z prędkością do 120 kl/s (przy czym powyżej 60 kl/s pojawia się spore wymuszone przez aparat przycięcie obrazu) z próbkowaniem koloru 4:2:0 / 8-bit.

Spośród najważniejszych filmowych nowości w OM-5 możemy wymienić brak ograniczeń czasu nagrywania oraz obecność profilu obrazu OM-Log400. Miłymi dodatkami są także kompatybilność z pionowymi filmami oraz możliwość korzystania z aparatu jako z kamery sieciowej bez uciekania się do dodatkowych aplikacji komputerowych.

W teorii zatem OM-5 pod względem filmowym oferuje jeden krok do przodu i dwa kroki w tył w porównaniu do OM-1. A jak będzie w praktyce? Po odpowiedzi zapraszamy, jak zwykle, do lektury kolejnych rozdziałów niniejszego testu.

Aparat do testu udostępnił polski oddział firmy OM Digital Solutions, za co serdecznie dziękujemy.



Poprzedni rozdział