Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Artykuły

Czym fotografuje się na Marsie - część II

30 lipca 2020

2. Kamery lądownicze

Czym fotografuje się na Marsie - część II  - Kamery lądownicze
Tak ma wyglądać lądowanie łazika Perseverance. Źródło: NASA/JPL-Caltech

Gdy Curiosity lądował na Marsie, pierwszym użytym w nim aparatem był MARDI (Mars Descent Imager), którego zadaniem było uwiecznienie procesu przedzierania się przez atmosferę. MARDI wykonał 500 zdjęć podczas trwającej około 100 sekund ostatniej fazy lądowania sondy na powierzchni Marsa. Zgodnie z planem aparat miał zacząć pracować na wysokości poniżej 3.7 km, a ostatnie ostre zdjęcia powinien był zrobić około 5 metrów nad powierzchnią. Fotografie pozwoliły naukowcom lepiej zrozumieć, co dzieje się z sondą w trakcie najbardziej niebezpiecznego etapu całej misji, a także określić dokładne miejsce lądowania i dzięki temu zaplanować pierwszą trasę, którą podążył Curiosity.

Informacje dostarczone przez MARDI były na tyle cenne, że na Perseverance postanowiono zastosować aż siedem tego typu urządzeń. Zamontowano je w różnych częściach łazika w ramach tzw. ładunku uznaniowego. Co oznacza, iż jest to wyposażenie dodatkowe, które nie jest kluczowe dla misji. NASA nie podaje dokładnej specyfikacji aparatów, lecz zdradza, iż wykorzystano tu łatwo dostępny sprzęt komercyjny. Aparaty zostały skierowane zarówno w górę, jak i w dół, dzięki czemu mają zarejestrować wysokiej jakości wideo z procesu lądowania, w tym także otwierania spadochronu i odczepiania go, czyli uwiecznić coś, czego nikt do tej pory nie widział.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - R E K L A M A - - - - - - - - - - - - - - - - - -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Naukowcy zastanawiają się od dawna, co dzieje się, gdy łazik ląduje, jak wiele kurzu i kamieni unosi się podczas odpalania silników, które wystrzeliwują w górę sondę po uwolnieniu z niej łazika, jak zachowuje się zawieszenie i koła podczas zetknięcia z gruntem? Na te i inne pytania mają udzielić odpowiedzi zdjęcia i filmy zarejestrowane przez kamery lądownicze. Co ciekawe, NASA zamontowała także mikrofon, tak więc filmy mają być ze ścieżką dźwiękową.