Zrobienie lornetki małej, dobrej optycznie, dającej szerokie pole widzenia, oferującej komfortowy odstęp źrenicy i jednocześnie taniej nie jest możliwe. Z tych pięciu podstawowych cech zwykle udaje się uzyskać trzy, a dotarcie do czterech jest naprawdę dużym osiągnięciem.
Wiosna w pełni, dni robią się coraz dłuższe, pogoda coraz ładniejsza, a przyroda już dawno obudziła się z zimowego letargu. Wszystko to zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu, wybrania się na spacer, dłuższą wycieczkę, czy nawet weekendowy wyjazd.
W lutym 2017 roku niemiecka firma Blaser, znana dotychczas z produkcji broni, zdecydowała się mocno wejść na rynek optyki sportowej i zaprezentowała cztery nowe lornetki dachowopryzmatyczne o parametrach 8x30, 8x42, 10x42 i 8x56.
Wierni Czytelnicy Optyczne.pl doskonale wiedzą, że na znaczną większość swoich wyjazdów urlopowych zabieram zarówno aparat fotograficzny, jak i lornetkę. O ile temat aparatu jest tutaj mało kontrowersyjny, bo w dzisiejszych czasach każdy ma go przy sobie, choćby poprzez jego obecność w smarfonie, to temat lornetek wciąż słabo przebił się do świadomości zwykłych ludzi.
Jeszcze małe kilka lat temu flagową, małą lunetą Kowy była seria TSN-550 Prominar. W wersji kątowej ważyła ona 810 gramów, miała długość 271 mm i oferowała okular o zakresie powiększeń od 15 do 45 razy oraz odstępie źrenicy wynoszącym 16-16.
Historia stabilizowanych instrumentów obserwacyjnych sięga 1980 roku, kiedy to Fujinon wprowadził na rynek pierwszą lornetkę z serii Stabiscope. Dziesięć lat później Zeiss zaprezentował swój instrument, a mianowicie 20x60 S.
Prawie każdy szanujący się producent optyki stara się mieć w swojej ofercie lunety obserwacyjne. Większość z nich decyduje się na posiadanie dwóch klas o średnicach obiektywów odpowiednio 60-65 mm i 80-85 mm, które są konstruowane zarówno w wariantach prostych jak i łamanych.
Po kilku latach przerwy, Nikon wraca do gry obszarze lornetek ze stabilizacją optyczną obrazu. Tym razem, na rynek wkraczają dwa małe i poręczne modele dachowopryzmatyczne o parametrach 10x25 oraz 12x25.
Klasyczna definicja lornetki mówi o instrumencie optycznym, który składa się z dwóch lunet dających obraz prosty, sprzężonych ze sobą równolegle. Obraz prosty uzyskuje się najczęściej poprzez odwracający układ pryzmatów umieszczony pomiędzy obiektywem i okularem, ale mamy przykład lornetek Galileusza, w których takich pryzmatów nie znajdziemy, a lornetka składa się tylko z obiektywów i okularów.
Nigdy nie ukrywałem, że bardzo lubię amerykańską firmę Vortex Optics. Jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze, jej oferta optyki sportowej jest bardzo bogata. Po drugie, obejmuje ona bardzo szeroki zakres cenowy.
Ostatnie lata to prawdziwa ofensywa austriackiej firmy Swarovski Optik w dziedzinie lornetek najwyższej klasy jakościowo-cenowej. Najpierw, dnia 1 lipca 2020 roku, ujrzeliśmy debiut zupełnie nowej serii o nazwie NL Pure (NL od angielskiego Nature Lover).
W dniach 11-12 maja b.r. mieliśmy w Polsce dość rzadką okazję obserwacji jasnych zórz polarnych, które zostały spowodowane przez dużą aktywność Słońca związaną z obszarem nr 3664. Co dzieje się obecnie na Słońcu i czy mamy szanse na to, aby w najbliższej przyszłości takie zjawiska się powtórzyły? Aktywność naszej dziennej gwiazdy zmienia się w cyklu 11-letnim i jest związana z jej silnym polem magnetycznym.
Wstęp Pod koniec ubiegłego roku przedstawiliśmy naszym Czytelnikom współczesną, tanią lornetkę Comet Zoom 10–90×80, która okazała się być konstrukcją zupełnie nieudaną. Obcowanie z nią było dla autora o tyle szczególne, że mniej więcej w tym samym czasie był on zaabsorbowany przez inną lornetkę, jakże odmienną.
Obserwując od lat światowy rynek fotooptyczny, nie sposób nie zauważyć powolnego zmierzchu fotografii amatorskiej, przynajmniej w takim kształcie, jak ją postrzegaliśmy jeszcze kilkanaście lat temu. Czynnikami, które silnie wpłynęły na taki stan rzeczy, były i są między innymi bardzo dynamiczny rozwój smartfonów oraz pamiętna pandemia COVID-19.
W ostatnich latach, rynek urządzeń do nocnego widzenia przeżywa niezwykłą ewolucję, szczególnie w obszarze termowizji. Do niedawna technologia ta kojarzyła się głównie z wojskiem i była nie tylko piekielnie droga, ale również niedostępna na rynku cywilnym.










Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.