Test aparatu
Pentax Q - Test aparatu.
10. Komentarze czytelników (50)
Cyt.
"Z drugiej jednak, w kategorii jakości obrazu nie zachwyca i trzeba przyznać, że na tle tego, co oferuje konkurencja w tej kwestii, wypada dość słabo"
No nie żartujcie. Pentax Q to kompakt z wymiennymi obiektywami, a nie bezlusterkowiec. KOMPAKT nie BEZLUSTERKOWIEC. Jego zadaniem jest konkurować z innymi high-endowymi kompaktami, typu: X10, XZ-1, LX-5, EX1 itd. a nie z bezlusterkowcami typu NEX, Pen, GF3. Test jest więc metodologicznie pozbawiony sensu.
Na pewno ktoś sobie kupi.. ale szału ten sprzęt nie zrobi.. hmm.. trochę ten sprzęt skojarzył mi się z lomografią.. z tym, że cena, przynajmniej póki co, zaporowa. Niestety producenci foto dość wysoko wyceniają swoje nowości, może chińska konkurencja kilka rzeczy by w tej branży zmieniła.
Nie rozumiem tych negatywnych komentarzy. Chyba, że ludzie na tym forum nie potrafią wyciągać wniosków z faktów (malutka matryca, kieszonkowy aparacik). Zdjęcia świetne - znakomity stosunek sygnał-szum (jak na tę wielkość matrycy) i bardzo dobra dynamika tonalna (jak na tę wielkość matrycy). Nieco spadnie cena i kupuję :P
Proponuję klasyfikację sprzętu opartą o wielkość matrycy.
Potem podział na lustro i bez.
Porównywanie tego aparatu do bezlusterkowców 4/.3 czy APSC ma tylko jeden sens i tylko i wyłącznie wtedy, kiedy okazałby się w jakiejś kategorii lepszy.
.
Czytając komentarze powyżej widzę więcej sprzętowców niż miłośników fotografii.
Ja chętnie nosiłbym coś takiego w kieszeni wielkość telefonu, wymienna optyka i możliwość wpływu na ekspozycję.
To nie jest aparat podstawowy nawet ten drugi, to jest ten który ma być tym pierwszym, zawsze pod ręką.
W swojej klasie matrycy to "debeściak" !
Jedyna wada to cena.
Cena dla wielu z nas i dla mnie za wysoka, jednak dla wielu w Japoni, USA, i innych zamożniejszych akceptowalna.
Poświęciłem chwilę na sample i rewelacji nie ma, ale bawiąc się edycją zdjęć z "przyzwoitego" kompaktu mojej pani, nie odważyłbym tych obrazków jej pokazać.
Jaka piękna katastrofa - tyle że nikt nie jest zdziwiony. W sumie to szkoda było czasu redaktorów Optycznych na ten test. Chyba nikt nie spodziewał się że wynik będzie lepszy niż jest.
Momentami mam wrażenie że Q powstał po to aby Nikonowska 1 nie była bezlusterkowcem z najmniejszą matrycą.
A przecież Pentax nie ma profesjonalnych FF - i niewiele by skanibalizował gdyby zrobił takie bezlustro z matrycą jak z K-5 ( lub lepszą ).. No ale z takimi decyzjami biznesowymi jak wypuszczenie tego CUŚ to nie dziwne że po raz kolejny został sprzedany. Może Ricoh wywali tamtejszy dział marketingu oraz planowania i Pentax się jeszcze podniesie - choć w to wierzy coraz mniej entuzjastów chyba.
A mnie on się podoba, miałem go w ręku, (w odróżnieniu od niektórych zajadłych krytyków) i też go uważam za fajny gadżecik - taki zawansowany kompakcik ze zmienną optyką. Gdyby nie było takich aparatów, to rynek byłby strasznie nudny. Nie ma co od niego wymagać jakości prof. lustrzanek, ale normalnej, rodzinno - wakacyjnej fotki. Fakt , cena trochę za wysoka. A pokażcie mi aparat, gdzie cena na początku sprzedaży jest za niska?
Pentax miał w swojej historii coś takiego - miniutarową lustrzankę Pentax Auto 110 - najmniejszą lustrzankę na świecie, również z wymienną optyką. Myślę, że decydując się na ten model mieli przed oczami tamten model.
Czytam komentarze i zastanawiam się.
Lista oczekiwań co to powinno być zrobione przez Pentaxa jest oszałamiająca.
I ta cena !! Jakby była niżej 2K, to kupi wielu z nas, jak będzie niżej to niemal każdy ma ochotę.
Q jest kompaktem z wymienną optyką , koniec kropka. Jakość zdjęć, temat do dyskusji.
W latach 70-tych miałem Fiata 126p. Kiedyś powiedziałem do kolegi co miał V V garbusa.
To jest niezły pojazd, żeby jeszcze był 20 cm dłuższy z silnikiem z przodu i większy bagażnik, byłoby super.
Kumpel wybałuszył oczy i skonkludował, taki pojazd jest, nazywa się Fiat 127, tylko ciebie na niego nie stać. Aparatów na rynku jest zatrzęsienie . Ceny od 100 pln do 30 000.
Pozdrawiam
i sie czepili biednego malenstwa , przeciez w swojej kategori , czyli breloczkow do kluczy , to niekwestionowany numer 1 :) link
odbiorcą tego typua aparatów jak już słusznie zauważył Kub@ jest Japonia, nie Europa, u nas wychodzi troszkę za drogo jak na nasze zarobki, testowo powinien być traktowany jako zaawansowany kompakt z możliwością zapisu RAW (coś a'la EX1) a nie jak bezlusterkowiec - wiadomo, że fizyki się nie przeskoczy i z APS-C będzie ładniejszy obrazek niż z choćby z CX-a V1
w sumie i tak mało postów ....
faktycznie mała ta matryca
ale z drugiej strony wiekszosc osob ktore sie wypowiada to nawet gdyby ten Pentax kosztował 500 zł to tez by nie kupili poniewaz nie jest im potrzebny
lubia sobie popisac i tyle....
to tak jakbym sie wypowiadał na temat Canona EOS1 cus tam , dla samego gadania , i tak wiedząc ze nie jest mi potrzebny
a "paniusia "idzie do galerii i kupuje , bo ma kaprys
Moim zdaniem to dobrze że jest taka różnorodność w sprzęcie. Można przebierać od np. "cegły" dającej piękne zdjęcia - Nikona D3X aż po aparat - breloczek Pentaxa. Każdy kupuje co lubi i co mu potrzebne do szczęścia. Podniecanie się złej jakości zdjęciami z Q w momencie jak się nie ma zamiaru go kupować jest trochę dziwne, nie uważacie?
@Ponury Fociarz
" Podniecanie się złej jakości zdjęciami z Q w momencie jak się nie ma zamiaru go kupować jest trochę dziwne, nie uważacie?"
Napisanie że coś jest w porównaniu do innych modeli (aparatów) gorsze i droższe, to jest podniecanie ??
Jak się nie chce czegoś kupić, to nie wolno o tym nic napisać ??
Osobiście szukam czegoś małego, ale z odpowiednią jakością.
Zabieranie lustra, torby i szklarni nie zawsze mi odpowiada i nie zawsze jest wygodne i możliwe.
Nie mam żadnych uprzedzeń co do producenta.
Po prostu Pentax Q jest nie dla mnie.
Pozdrawiam
"Po prostu Pentax Q jest nie dla mnie. "
Ale naprawdę sądzisz, że to takie ważne i wszyscy muszą o tym wiedzieć?
"Napisanie że coś jest w porównaniu do innych modeli (aparatów) gorsze i droższe, to jest podniecanie ??"
Napisałeś i już. Ale możesz polecić jakiś taki mały aparat, z małą matrycą, wymiennymi szkłami, cały z magnezu, który jest lepszy i tańszy?
Zybi_S jeśli przeczytasz uważnie powyższe komentarze, powinieneś zauważyć że piszący wkładają w nie całkiem sporo emocji - nikt natomiast raczej nie ma zamiaru tego aparatu kupować. Ci co są potencjalnie zainteresowani po prostu doceniają jego rozmiary i traktują Q jako gadżet i aparat "bardzo" dodatkowy. Być może go kupią i na tym kropka.
Popatrz również na kwestię porównywania Q do innych modeli. Czy w ogóle jest sens porównywać Q do APS-C czy 4/3 (wielu to robi - niektórzy piszą że daleko mu do C Mrk II hehe) Przecież Pentax nie stworzył tego aparatu by dorównać modelom z takimi matrycami. Stworzył aparat bardzo kompaktowy (być może najmniejszy na świecie). To miał być w założeniu fajny gadżet i nim jest.
Cena to też kwestia dyskusyjna. Gdybym był zainteresowany zakupem Q kupiłbym go bo mnie na niego stać.
A propos Twojego pytania "Jak się nie chce czegoś kupić, to nie wolno o tym nic napisać ?? " Jeśli uważasz że warto podzielić się tą wiadomością z resztą świata to pisz.
Pisać zawsze wolno, bo panuje wolność słowa, ale podniecać się słabymi fotkami z aparatu którego i tak nie ma się zamiaru kupować jest niezdrowe - podsumowałeś swego posta przecież słowami
"Po prostu Pentax Q jest nie dla mnie" ;)
Mimo że Q nie daje świetnego obrazka, nikt nie wmówi mi że nie można nim zrobić świetnego zdjęcia. Wiadomo przecież, że walory techniczne fotki to jedno a jego, kompozycja, wyczucie kadru zawarcie (np. w portrecie) rysu psychologicznego to drugie i najważniejsze; jednym słowem istota zdjęcia (jako dzieła artystycznego). Widziałem świetne zdjęcia zrobione metodą otworkową i to najlepszy dowód że sprzęt to rzecz drugoplanowa. Ale to akurat skrajny przykład. By nie szukać daleko, wystarczy popatrzeć na zdjęcia sprzed 50 -70 lat, (krajobrazy Ansela Adamsa lub "street foto" Doisneau). Jaka była technika wtedy a jaka teraz? Kiedyś zrobienie jednego ujęcia to była celebracja - wymagało to wielu minut przygotowań materiału światłoczułego, aparatu, trzeba było dokonać odpowiednich pomiarów, włączyć stoper ;) Teraz większość "fotografów"pstryka setki zdjęć aparatami za grube tysiące, bez pojęcia i polotu, produkując mnóstwo cyfrowego śmiecia - którego na szczęście można łatwo wyrzucić do kosza bez szkody dla środowiska ;) I właśnie "Dyskusje" o jakości zdjęć z Q jak dla mnie idealnie wpasowują się w ten klimat.
Pozdrawiam wszystkich świadomie fotografujących :)
Coś jest nie tak z tym modelem Q, który testowało optyczne. Proszę spójrzcie na ten test, przeczy on temu co tutaj możemy przeczytać. Na miejscu optycznych zrobiłbym test jeszcze raz z innym Q.
link
@Euzebiusz
Wyluzuj.
Ani nikogo nie musi interesować moja opinia, ani Twoja.
Wyrażam po prostu swoje zdania na temat zamieszczonego tu testu Pentax'a Q.
Miałem lustro PENTAX'a K20D i byłem z niego Bardzo zadowolony.
- I to też nikogo nie musi interesować.
Co do obecnego testu.
Test nie musi być miarodajny dla danego modelu.
Mogła się trafić wadliwa sztuka.
Np. FF jaki wyszedł w teście. To na pewno (moje prywatne zdanie) źle ustawiony albo obiektyw, albo korpus.
Może i w przypadku celności AF też w danej sztuce nie jest najlepiej i odbiega ona od typowego standardu dla Pentax'a Q.
Podejrzewam (wyłącznie moje zdanie) że w prawidłowo wyregulowanym aparacie i obiektywie będzie lepiej.
Jednak coś takiego (też wyłącznie moje zdanie) NIE jest dobrym świadectwem dla kontroli jakości.
Pozdrawiam
link
Na tym zdjęciu widać dokładnie gdzie jest ostrość ustawiona -> tam też jest mleczna mgła, więc chyb ciężko tłumaczyć jakość gorszą niż lx5 (który trochę lat już ma chyba) mitycznym ff czy bf
septemberlicht - dzięki za link. Obejrzałem sobie też fotki testowe innych obiektywów z Q. Jak na takie małe cudo - breloczek moim skromnym zdaniem fotki są całkiem ok. Oczywiście nie porównuję ich do możliwości APS-C tylko do efektów pracy innych kompaktów z podobnym rozmiarem matrycy a`la paznokieć :)
To jest kompakt. I jak na kompakt daje zupełnie przyzwoite zdjęcie. A że ma ekstrawagancką cenę, no cóż... Polak zarabiający średnio 3000 miesięcznie (brutto), zazwyczaj gustujący w "luszczankach z hiperzumem" nie jest typowany przez bonzów z Pentaksa na potencjalnego kupca tego gadżeciątka. Fajna zabaweczka, ale droga. Jak wiele rzeczy na świecie... ;-)
A w tym na przykład teście link Pentax Q zdobył tytuł "Editor`s Choice" Jak widać zdania co do tego modelu aparatu są bardzo podzielone ;)
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.








