Aktualności
Nowy firmware dla produktów Panasonic
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Firmware dla DMC-GH1 został oznaczony numerem 1.1 i pozwala na szybsze wykonywanie zdjęć seryjnych oraz poprawia kontrolę czasu otwarcia migawki i stabilność pracy AF podczas kręcenia filmów wideo. Dodatkowo, jak zapewnia producent, aktualizacja poprawia wydajność i kompatybilność aparatu w innych aspektach, lecz nie zdradzono w jakich.
Firmware dla DMC-G1 oznaczony jest numerem 1.3 i poprawia kompatybilność z obiektywami systemu Mikro Cztery Trzecie. Oprogramowanie dla obiektywu Lumix G VARIO HD 14-140 mm f/4.0-5.8 ASPH. MEGA O.I.S. udoskonala działanie systemu stabilizacji obrazu O.I.S. podczas kręcenia filmów wideo.
Nowe wersje oprogramowania powinny lada moment zostać udostępnione na tej stronie.
Robert Olech | źródło Panasonic
Raczej Panasonic nie ukrywa, ze w G1 i GH1 rowniez zablokuje, O konsekwencjach pisze na CZERWONO:
link
Ja tez jestem zdania, ze WYBOR jako taki powinien byc. Ale rozumiem tez producenta.
W instrukcji wyraznie jest napisane, ze zalecaja i biora odpowiedzialnosc za (serwis) jedynie oryginalne aku...
Jak byly znane ceny aku do 5D II - rowniez wiele osob narzekalo, ale i tak wiekszosc wolala nie ryzykowac i kupic jak najtaniej, ale jednak oryginaly. To zbyt drogie body po prostu - na nawet najmniejsze ryzyko problemu z aku. A z kazdym modelem wspolpraca, komunikacja miedzy body a aku jest coraz wieksza.
W przypadku 5D II - mozna kupic zamiennik - ale wtedy body nie pokazuje stanu zyzycia, czyli ile jeszcze pojedziesz na takim aku...
Nikt powazny - nie mogacy sobie na zwis nieoryginalnego aku pozwolic w nieprzewidywalnym momencie takiego zamiennika nie kupuje.
no ja powiem w ten sposób mianowicie jeśli ktoś ma gripa do d700 i chce kupić oryginalny zestaw płaci za niego 2000 złotych za aku i podstawkę oraz pare innych rzeczy zamiennik tego aku jest za 300 zł cały komplet z grip[em około 500 zł w sieci więc jest różnica . Natomiast niech klient sam zdecyduje czy chce kupić zestaw oryginalny czy kopie bez logo firmy :)
TaZeX ale tu jest dyskusja o zamiennikach AKU a nie niezależne gripy. Na zamienniku aku oszczędzasz max 100zł gdy kupujesz dobry zamiennik. 200zł jak kupisz jakaś tanią podróbę jaką zaprezentował prawdopodobnie rodzyn(nawet nie podali jakiej marki).
I nie gdybajmy tu, bo pewnie D700 z tymi akcesoriami nie masz i mieć nie będziesz. Ci co mają i dokupują mają oryginalne. Tak samo z pilotami dgzie zamienniki tańsze o 50% ale i tak ludzie zazwyczaj biorą oryginał. Ciuchy też możesz kupować no name za 50zł od kilograma ale idziesz do Adidasa/Nike'a etc etc.
Jak ktoś ma tani kompakt i zamiennik jest za 40zł to wtedy rozumiem...
"Zamienniki" ubrań też pochodzą z tych samych fabryk zazwyczaj. Jakoś nie widziałem jednak by ludzie płakali za Adibosem i innymi cudami Chińskiej technologii ;)
TaZeX a skąd wiesz czy jest coś wykonane w tej samej technologii czy nie? Gdzie posiadłeś zdolność badania akumulatorów? Zamienników też jest sporo różnych i też różnią się ceną. Ba! Wielokrotnie te tanie mają rzekomo 2-3x większą pojemność niż oryginał. Zapewne producent robi po prostu ludzi w konia sprzedając takie oszukane o małej pojemności, by zmusić do kupowania zamienników. Wszystko to spisek żydów i masonów. No i cyklistów...
A powiem ci, że wiele tanich zamienników nie działa lub działa bardzo krótko.
Już widzę jak jakiś zawodowiec wydając 9000zł na D700 i 2x tyle na obiektywy szczypie się o te groszowe przy tej sumie kwoty. No chyba, że masz D700 bo zbierałeś długo a potrzebny ci by wypinać "Full Frejma" przy kolegach. Ja znam ludzi co kupują tego typu sprzęt(sam wydałem kupę kasy na sprzęt) i żaden z nich jak dotąd nie interesował się nieoryginalnymi akcesoriami.
Tak samo dział to z częściami do samochodów. Zwykły zjadacz chleba szuka tańszych zamienników ale ludzie kupujący nowe w salonach "zawsze" wybierają oryginalne.
@TaZeX: skoro cos jest wykonane w tej samej technologi i jakości to czemu tego nie kupic skoro dodatkowo jest jeszcze to tańsze
TaZeX: mam do czynienia juz z druga firma, ktora wspolpracuje z Chinskimi fabrykami. Powodow jest wiele, zeby tego nie kupowac. Najkrocej mowiac, poziom trzymania jakosci jest tragiczny. Malo przewidywalny.
Nad dana zmiana w fabryce - stoi z batem producent markowy - a i wtedy jest mnostwo odrzutow. Potem te odrzuty sa ladowane na kontener i wysylane np. do EU, gdzie sa sprzedawane najczesciej na kilogramy... Na innych zmianach z kolei - idzie partia tzw. no name, ale SUROWCE uzyte do produkcji rowniez sa z odrzutow!
Na prawde, nie dajcie sie zwiesc mitowi "tej samej technologi i jakości".
Ja osobiscie jestem wlasnie za biedny, zeby pozwolic sobie na taki towar. Gdyby to co napisal TaZeX bylo prawda - OK, ale kazdy kto handluje lub zleca podwykonawstwo Chinskim fabrykom Wam to potwierdzi. Co nie oznacza, ze za kilka lat sie to nie zmieni na plus!
Naprawde nie slyszeliscie o firmach w EU, ktore zamowily kontener czegos z Chin - a po przybyciu statku do EU okazalo sie, ze to szajs, ale koszty oddania tego z powrotem sa zazwyczaj zbyt wysokie?
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.









