Aktualności
Leica Trinovid 8x42 i 10x42 - powrót legendy
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
![]() |
Lornetki Leica Trinovid ujrzały światło dzienne w roku 1963 (tak naprawdę pierwsza mała seria Trinovidów 7x42 i 8x40 została zaprezentowana w roku 1958) i były obecne w ofercie firmy Leica do roku 2007. W tamtym roku Leica zdecydowała się na skoncentrowanie swoich sił głównie na najnowszej i najdroższej serii Ultravid HD, dalmierzowych Geovidach i zmiennopowiększeniowych Duovidach. Ze starej oferty zostały tylko obite skórą Geovidy BL oraz maleńkie Trinovidy 8×20 i 10×25. Większe Trinovidy zniknęły z oferty.
Teraz Trinovidy 8×42 i 10×42 znów wracają na rynek. Model 8×42 będzie miał pole widzenia 7.2 stopnia i będzie ważył 810 gramów, a model 10×42 pole 6.2 stopnia i wagę 795 gramów. Obie lornetki mają ustawiać ostrość od odległości 3.5 metra. Pierwsza z nich ma odstęp źrenicy 15.5 mm, a druga 16 mm.
![]() |
Lornetki mają pryzmaty ułożone w dachowym systemie Schmidta-Pechana z powłokami fazowymi P40 i powłoką odbijającą HLS HighLux system. Wszystkie powierzchnie powietrze-szkło są pokryte wysokiej klasy powłokami wielowarstwowymi HDC. Obudowa lornetek jest wykonana z kompozytów magnezowych obitych wysokiej jakości gumą. Produkty są wodoodporne do 5 metrów i wypełnione azotem.
Parametry obu lornetek znajdują się już w naszej bazie:
![]() |
Ula Olech | źródło Leica Camera
Czyli wszystko jasne. Nawiasem mówiąc ciekawa sytuacja. Dziwnym trafem Leica odgrzała Trinovidy w momencie kiedy Zeiss wprowadza Conquesty HD o tych samych parametrach.
Zgadzam sie zupelnie z Arkiem. Wcześniejszy Trinovid był dla mnie jedną z najładniejszych lornetek.
Te karbowania nie pozwalały lornetki wypuścić z rąk.
Jak dla mnie wystarczyłoby w tamte stare obudowy włożyć szkła HD jak w Ultravidach i nic więcej.
Na przykładzie nowych Trinovidów widać jak design Leica ewoluuje w strone nowoczesnych śmielszych projektów, tradycja zostaje z tyłu.
Dla mnie jeszcze gorzej prezentują się nowe Zeissy - wyglądają jak sprzęt z Chin. Podobne Kenko ostatnio testowałem.
Najładniejszy jest Swarek, ale co z tego, skoro zabija ceną. Wybór lornetki za 8000 zł (SLC WB HD) lub za 10000 zł (SWAROVISION) to dla mnie żaden wybór. Na nowe Conquesty HD i Trinovidy w cenie około 4000 zł można się jeszcze zapożyczyć :)
W Niemczech 845 i 895 Euro co przy dzisiejszym kursie daje 3700 i 3900 zł czyli ponad dwa razy taniej niż Swarovski SLC WB HD:
link
W tym samym sklepie Swarki kosztują ponad 1700 Euro. A Trinovidy około 1200 Euro:
link
Wygląda więc na to, że Conquesty będą najtańsze, potem Leiki, a na końcu Swarki. I różnice między nimi będą całkiem spore.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












