Aktualności
Tokina 300 mm f/6.3 Reflex
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
W obiektywie zastosowano stałą przysłonę o wartości f/6.3, a cała konstrukcja waży 300 g. Choć ustawianie ostrości odbywa się manualnie (co można zrobić już od odległości 0.8 m), to obiektyw komunikuje się z korpusem, dzięki czemu w danych Exif zapisywana jest informacja o modelu. Nowy produkt zapewnia skalę odwzorowania 1:2 i współpracuje z filtrami o średnicy 55 mm. Producent nie określił jeszcze dostępności i ceny.
Pełna specyfikacja obiektywu jest już w naszej bazie:
![]() |
![]() |
![]() |
Robert Olech | źródło Kenko Tokina
Ale maleństwo! Dobrze że system rośnie w siłę.
Może teraz redakcja zdecyduje się wykonać kilka testów obiektywów lustrzanych, których jest jednak kilka na rynku.
Z zainteresowaniem zapoznałbym się z wynikami bo narosło sporo mitów i nieporozumień dotyczących obiektywów lustrzanych i niebardzo wiadomo w co wierzyć a w co nie.
Wulf. Obiektywy lustrzane używane są od wieków w astronomi. Dobrze wykonane (ważne są jakości luster) sa prawie apochromatyczne, co jest ważne w astrofotografii. W Polsce i Rosji popularne były MTO 500 i 1000, Były też 500/4.5 Zeiss. Jeżeli chodzi o obarzanki to istotnie istnieja ale przy fotografi ptaków na czystym tle (niebo) nie są żadnym problemem. Poza tym istnieje Photoshop.
Konstrukcje lustrzane to jedne z moich ulubionych, nieźle się spisują, widać ze wracają do łask i fajnie. Co do obwarzanków w tle - sprawa trochę przereklamowana, jasne w pewnych warunkach będziemy mieli kółeczka, ale wystarczy odpowiednio sobie zaplanować kadr i będzie cacy. Szkoda, że tylko Minolta/Sony pokusiło się o wersję z AFem :-/ Przykład fotki bez kółeczek: link ( polecam pełną wersję ) - przykład z brzydkim tłem: link Nie ma co się spodziewać żylety w przypadku tych obiektywów ale ja swoje 500mm mogę schować do kieszeni w bojówkach... Chętnie bym zobaczył tę tokinę z NEXem :]
@Featwine - Intrygujący ten bokeh na drugim zdjęciu. Mi nawet pasuje, myslę, że można to wykorzystać jako atut. Trzeba tyko poszukać tła na którym da fajną abstrakcję - te drzewka np są super. Przy okazji ostatniego reflexa Kenko Tokiny marudziłem, że słabo używalny, ale przy rozsądnych długościach (>=500) idea reflexa wygląda ciekawie.
@Piniol - lustrzany obiektyw z AFem ma Minolta/Sony, sam go używam, wersja Minolty ale Sony niczym się nie różni. Dziwi mnie czemu to tak mało popularne szkło i czemu inne systemu nie mają wersji z AF. Swoją drogą ciekawa sprawa z tymi obiektywami bo ich JASNOŚĆ jest dużo mniejsza niż wartość przysłony (część obrazu zakrywa w końcu drugie lustro odchylające) i mimo że MAF 500/8 ma f:8 to AF dalej działa, choć jedynie z centralnym czujnikiem. Ponieważ mechanizm AFa rusza jedynie kilkoma małymi soczewkami jest dość szybki.
@marcinek - tak, winietują, dość silnie, przynajmniej Minolta/Sony: link
@strOOS - wielkość klatki nie ma wpływu na skalę odwzorowania podobnie jak na ogniskową :]
Featinwe ma wpływ na skalę odwzorowania.
Jeśli budujemy obiektyw pracujący jedynie z MFT to można zakładać, że skala odzworowania 1:2 dla FF to 1:1 dla MFT - z tego powodu, że w kadrze mamy odzworowanie tego, co byłoby przy 1:1 na FF.
W ten sposób Olympus na stronie reklamował swoje szkła makro (że mają 2x większe przybliżenie przy 4/3 niż FF). I dla przeciętnego użytkownika jest to słuszne rozumowanie.
Skala odwzorowania się nie zmiania. 1:1 oznacza, że obiekt wielkości 1cm zajmie 1cm na matrycy. Czyli przy skali odwzorowania 1:1 obiektyw z aparatem pełnoklatkowym będzie obejmował obszar o wymiarach 36x24mm. W aparatach z mniejszymi matrycami jest pozorna zmiana skali, związana z pozorną zmianą ogniskowej. Nadal 1cm w rzeczywistości zajmie 1cm na matrycy, różnica jest taka, że mniejsza matryca daje węższe pole widzenia.
"W ten sposób Olympus na stronie reklamował swoje szkła makro (że mają 2x większe przybliżenie przy 4/3 niż FF). "
Co jest klasyczną ściemą Olympusa :] tak jak naklejki na obiektywach że one mają tak naprawdę 2x dłuższą ogniskową... co prawda, Olympus pisze jedynie o polu widzenia, i tu ma racje, ale klient widzi 2x dłuższą ogniskową. I potem stąd biorą się takie kwiatki...
Tak czy inaczej - skala 1:2 przy takim szkle to rewelacyjny rezultat! dotychczas jedynymi obiektywami pozwalającymi na take coś były sigma/tamron 70-300 - 1:2 przy 300mm rządzi :]
...Dzięki lustrzanej konstrukcji udało zredukować się rozmiar tubusu do 66×66 mm, przy odpowiedniku ogniskowej wynoszącym 600 mm.
Taa... a jak do malucha założy się dwa ray większe koła to będzie dwa razy szybciej jeździł...
Gdyby tzw. przelicznik ogniskowej rzeczywiście zmieniał ogniskową obiektywu dla spotersów najlepsze były by kompakty.
Panowie optyczni dlaczego publikujecie takie bzdury na fachowym portalu.
Przecież doskonale wiecie, że zmienia się tylko kont widzenia takiego obiektywu (na dwa razy węższy w tym przypadku) i rośnie tzw. głębia ostrości.
Dla tele właściwie najważniejszym parametrem jest rozdzielczość kątowa układu. Jeśli by tak było, że rozdzielczość obiektywu przekracza upakowanie matrycy to wykonanie matrycy o mniejszych rozmiarach i tej samej ilości pikseli czyli o większym upakowaniu zwiększyło by kątową zdolność rozdzielczą całości. Zwykle długie tele nie mają rewelacyjnej rozdzielczości a liniach na mm i zwiększania upakowania daje tylko większe szumy i pomniejsza sumaryczną zarejestrowaną liczbę szczegółów na zdjęciu. Mówiąc krótko, obciąć sobie każdy może sam...
@jakubkrawiec – nie zarzucam pisania bzdur tylko ich publikację....
Rozumiem, że pojęcie „kont widzenia obiektywu” nie jest Ci znane, i że jak zrobisz z opisywanego zestawu zdjęcie to będzie takie jak na FF z 600mm tele.
Polecam zrobienie testu, jeśli nie masz dostępu do sprzętu z różnymi rozmiarami matryc to mogę udostępnić taki oraz studio, ja mam już to dawno za sobą.
"....Szkoda, że w pełnoklatkowych Canonach nie mamy możliwości trybu pracy w formacie APS-C. Czasami się to przydaje, a taką opcję oferują nam pełnoklatkowe lustrzanki konkurencji. ...Problem w tym, że konstruktorom Canona znów trudno było wyjrzeć poza czubek własnego nosa i zastanowić się trochę nad preferencjami użytkownika. Można sobie bowiem bez problemu wyobrazić sytuację, w której chcemy używać formatu APS-C nawet przy współpracy z obiektywami pełnoklatkowymi. Jako przykład może tutaj posłużyć fotografia przyrody, samolotów czy astrofotografia realizowana przy pomocy pełnoklatkowych teleobiektywów o dłuższych ogniskowych...."
Krzysztof Mularczyk Canon EOS 5D Mark II - test aparatu.
Znaczy, że niby większe zbliżenie będzie?
Ten sam efekt uzyskamy wycinając z FF fragment obrazu wielkości APS-c.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.












