Canon EOS C50 - test kamery
1. Wstęp
Teoretycznie linia R5 jest pozycjonowana wyżej od linii R6, co sugerowałoby, ze C50 jest, owszem, następcą R5 C, ale nominalnie też urządzeniem nieco niżej w ofercie producenta. Potwierdza to zresztą cena – EOS C50 w momencie premiery kosztował 17300 zł, a obecnie jest dostępny za ok. 16000. Tymczasem model R5 C w chwili premiery wyceniany był na ponad 23 tys. zł, a w międzyczasie wydarzyła się też spora inflacja.
Na szczęście, tak naprawdę jedynym elementem, który może sprawiać wrażenie downgrade'u C50-ki w porównaniu z R5 C, jest maksymalna rozdzielczość, która spadła z 8K do 7K. Reszta zmian to już usprawnienia, obejmujące choćby obecność trybu Open Gate (filmowanie z użyciem całej powierzchni matrycy w proporcjach 3:2), lepszy autofokus, wydajniejsze obchodzenie się z akumulatorami, ulepszoną cyfrową stabilizację, czy jeszcze sprawniejsze aktywne chłodzenie.
Wszystko to powoduje, że tym chętniej podjęliśmy się testu nowej kamery Canona i już teraz możemy zaprosić do lektury kolejnych rozdziałów, gdzie sprawdzamy, jak EOS C50 radzi sobie w poszczególnych kategoriach.
Kamerę do testu wypożyczyła firma Canon Polska, za co serdecznie dziękujemy.
Opis naszej procedury testowej można znaleźć w artykule „Jak testujemy tryby filmowe w aparatach?” W razie dodatkowych wątpliwości zachęcamy również do lektury artykułu „Często zadawane pytania”.










Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.