Test obiektywu Tamron SP AF 28-75 mm f/2.8 XR Di LD Aspherical (IF)
W naszym serwisie pojawił się właśnie obszerny test Tamorna SP AF 28-75 mm f/2.8 XR Di LD Aspherical (IF). Według wielu opinii, które można znaleźć w Internecie, to niezwykle ciekawe szkło zawdzięcza swoją popularność głównie przystepnej cenie i bardzo dobrym własnościom optycznym. Nic więc dziwnego, że zespół Optyczne.pl zdecydował się sprawdzić co tak naprawdę warty jest zachwalany Tamron. O tym i o kilku innych ciekawych rzeczach przeczytacie w naszym najnowszym teście.
Komentarz można dodać po zalogowaniu.
Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.











Optyczne.pl jest serwisem utrzymującym się dzięki wyświetlaniu reklam. Przychody z reklam pozwalają nam na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwerów, opłaceniem osób pracujących w redakcji, a także na zakup sprzętu komputerowego i wyposażenie studio, w którym prowadzimy testy.
Zawsze jest jakies ale. Wszystko byłoby świetnie, gdyby nie ten autofocus i brak szerokiego kąta w cyfrówce. Ostrość jest dobra, ale co z tego, jeśli jest ustawiana na zły obiekt. Ja osobiście często korzystam z szerokiego kąta, a tu niestety tego nie ma.
No cóż tak to jest z produktami klasy ekonomicznej producentów niezależnych. Mamy niską cenę i jakieś ale.
Można kupić sprzęt bez żadnego ale, lecz wtedy trzeba wydać nie 1000-1500 zł ale 3x tyle
Uważam że jest to zdecydowanie najlepsze szkło w tej ogniskowej, i chyba jedno z lepszych w ofercie Tamrona. Może nie tak dobre jak niedoścignione 35-105/2,8 ale bardzo blisko. Nawet wydając 3x tyle, (Arek) nie znajdziesz szkła bez żadnego ale. Przy tej cenie nie ma żadnej innej alternatywy.
Trudno mi zrozumieć logikę Daydreamer. Kupujesz szkło od 28 (+ crop cyfrówki) i brakuje Ci szerokiego kata? A niby jak byś chciał go uzyskać, jeśli to szkło o takim a nie innym zakresie?
Nic nie zastapi szerokiego w uniwersalnym (takim jest ten Tamron) zakresie, bo będzie to zawsze nie wiele warte.
Przede wszystkim nie ma obiektywów idealnych - nawet Canon L 24-70mm 2.8 ma swoje wady :) Tyle że jest bliższy ideałowi niż ten Tamron ale przy okazji też jakieś 4 razy droższy :( Z tego co wiem Tokina ma jeszcze całkiem niezłą tą 28-80 -tkę, ale jest troche droższa.. Sigma ma za to 24-70mm i 24-60mm (ale to już ciut inny zakres). Jak ktoś ma croppa x1.5 to jasne jest że powinien raczej uśmiechac się w stronę Tokiny 12-24mm f:4 a nie marudzić, że mu ciasno.. Wszystko zależy od budżetu - sa tacy co kupują tylko Canonowskie L'ki i są szcześliwi a Ci którzy mogą sobie pozwolic jedynie na Simę, Tamrona czy Tokinę też mogą się świetnie bawić takimi obiektywami, choc muszę być świadomi pewnych ograniczeń. Tak to już w życiu jest, że nie można oczekiwać od samochodu klasy średniej osiągów np. samochodów rajdowych...