Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Partnerzy






Aktualności

Problemy z działaniem Adobe Photoshop oraz Lightroom na macOS

Problemy z działaniem Adobe Photoshop oraz Lightroom na macOS
9 października
2019 17:16

Wczoraj Apple zaprezentowało najnowszą wersję oprogramowania macOS Catalina. Okazuje się, że aktualizacja oprogramowania może stworzyć użytkownikom wiele problemów związanych z działaniem Photoshopa i Lightrooma. O wszystkich usterkach Adobe informuje na swojej stronie.

Problemy związane z działaniem Photoshopa dostępne są na tej stronie, natomiast Lightrooma - tutaj.

Więcej problemów dotyczy programu Adobe Photoshop. W przypadku Lightrooma, powody do obaw mają użytkownicy Nikona, dla których niemożliwa stała się praca na Catalina z theteringiem. Dodatkowo, działać przestało 32-bitowe narzędzie Lens Profile Creator. Adobe pracuje nad nową, 64-bitową wersją.

Jeżeli zaś chodzi o Photoshopa, tutaj lista problemów jest dłuższa. Nie działa poprawnie opcja "Save As dialog", nie da się wczytać części pluginów, nie działają Droplety stworzone na starszych wersjach programu, a także toolkit ExtendScript - z tym, że została już przygotowana jego kompatybilna wersja. Podobnie jak w przypadku Lightrooma, nie skorzystamy z narzędzia Lens Profile Creator.


Komentarze czytelników (23)
  1. Adam Śmiałek
    Adam Śmiałek 9 października 2019, 17:38

    Był taki czas, że człowiek kupował pudełko z programem, instalował i używał. Mógł włączyć komputer po dziesięciu latach, nadal wszystko działało.
    Zarówno PS jak LR praktycznie od 10 lat nie wprowadziło niczego przełomowego. Głównie dlatego, że niczego przełomowego w dziedzinie ręcznej obróbki obrazu już się nie wymyśli. Można wymyślać różne automagiczne rzeczy, ale od tego akurat lepsze są filtry w telefonach, do doprawiania króliczych uszu i robienia różowej dominanty. Owszem, teoretycznie dziesięcioletni ACR nie wspiera nowych rawów, ale wystarczy je przerobić na DNG i wszystko już działa.

    Ale działy rozwoju muszą jeść, więc wymyślają, głównie kolejne zwiechy, ograniczenia, niedziałania i coraz bardziej zawiłe systemy licencjonowania. To samo dotyczy Windowsa, Androida, Office'a i setek innych aplikacji, które dojrzałość osiągnęły kilkanaście lat temu. Tak naprawdę jedyne co się musi rozwijać, to przeglądarki internetowe, interpretujące kolejne standardy. Reszta? Po co ci to, że tak zacytuję słynne hasło, które czasem można znaleźć na murach miast :)

  2. kedar
    kedar 9 października 2019, 20:09

    Dlatego zawodowa stacja graficzna nie potrzebuje być molestowana, a w rezultacie gwałcona wymuszeniami upgrade.
    To niepopularny komentarz w kontekście żywotności podmiotów zarabiających na budowaniu narzędzi do obrazowania.:)

  3. komor
    komor 9 października 2019, 20:51

    Ja Cataliny nie instalowałem i nie zainstaluję jeszcze długo, ale drobne problemy z produktami Adobe to akurat mały pikuś, w miarę szybko się z tym uporają, bo ludzie będą naciskać mocno. Gorzej z Canonem, którego EOS Utility 3 zdaje się nadal nie chodzi pod Cataliną, a Canon zwykle gdzieś tak po pół roku zauważa, że jakiś nowy system operacyjny się pojawił. Mam też trochę pluginów, które są 32-bitowe i których aktualizacja do wersji najnowszej, o ile jest w ogóle 64-bitowa, kosztowałaby kolejne pieniądze. A że używam ich od wielkiego dzwonu, to pewnie większość pójdzie po prostu pod nóż, jak już (kiedyś) zdecyduję się na przesiadkę.

  4. jagular
    jagular 9 października 2019, 22:45

    @Adam Śmiałek
    Były czasy, kiedy ludzie przed naciśnięciem [enter] myśleli, co wysyłają w internety....chociaż nie, nie, zawsze byli tacy, co produkowali pierdy i nimi brudzili Internet.

  5. deel77
    deel77 9 października 2019, 23:41

    Adobe i Apple - siebie warci :(

  6. muzyk
    muzyk 10 października 2019, 00:39

    @ Komor,
    EOS Utility 3 działa. LR 6.14 również.
    Zobacz z resztą przez "raport systemowy".

  7. neomarcel
    neomarcel 10 października 2019, 07:47

    @ Komor, sam LR 6 działa pod Cataliną bo jest 64bitowy. Niestety jak go odinstalujesz to koniec - sama instalka jest 32 bitowa!!!

  8. Jonny
    Jonny 10 października 2019, 10:27

    @Adam Śmiałek - przekonwertujesz np. NEFy do formatu DNG i co, uważasz, że praca na jakimś "dziadku" da Ci ten sam efekt, co na nowych wersjach PSa ?

    Używam PSa właściwie z musu, jako że w praktyce żaden program do edycji nie daje takich możliwości precyzyjnego retuszu, ale mam go w programie subskrypcyjnym, zatem nawet nie zastanawiam się specjalnie nad aktualizacjami, bo zawsze jest na bieżąco.

    Nawiązując jednak do specyfiki nikonowskiego NEFa, to żaden program do edycji, oprócz dedykowanych, to jest CNX2, czy obecnie okrojonego NX-D, nie potrafi dobrze interpretować koloru z nikonowskich puszek, jeżeli więc ktoś robi portret, to w praktyce jest obecnie w czarnej rzyci, albo jeżeli nie ma kłopotów z postrzeganiem barw, musi sam mozolnie wypracować własne presety, co większości edytujących własne zdjęcia, sprawia nie lada kłopot.

  9. chyrus
    chyrus 10 października 2019, 12:32

    Jeżeli jest problem z 32bit, to bardzo dobrze, że tak się dzieje! Od lat aplikacje pracujące pod 64bit powinny być standardem. Catalina w takim razie wymusi na Adobe optymalizacje swojego softu, który już dawno, czy to na mac czy win, powinien w pełni wspierać 64bit. Sprzęt mamy od dawna na wypasie, a soft, jak widać, dalej w czarnej d.

  10. lord13
    lord13 10 października 2019, 18:30

    @Jonny
    "to żaden program do edycji, oprócz dedykowanych, to jest CNX2, czy obecnie okrojonego NX-D, nie potrafi dobrze interpretować koloru z nikonowskich puszek"

    Tylko kto powiedział, że silnik jpg Nikona (czy to ten w puszce, czy zaszyty w oprogramowaniu desktopowym) ma być tym "najbardziej słusznym"?

    "albo jeżeli nie ma kłopotów z postrzeganiem barw"

    Postrzeganie barw jest subiektywne (co wynika wprost z definicji koloru), do kalibracji są wzorniki kolorów i przyrządy pomiarowe.

  11. Adam Śmiałek
    Adam Śmiałek 10 października 2019, 19:28

    "przekonwertujesz np. NEFy do formatu DNG i co, uważasz, że praca na jakimś "dziadku" da Ci ten sam efekt, co na nowych wersjach PSa ?"

    Od ACR-a piątki właściwie nic się nie zmieniło w interpretacji rawów nikonowskich. Albo ja nic takiego nie zauważyłem. Przybyło dehaze, którego wszyscy nadużywają ostatnio do robienia ładnego wysycenia i to chyba cała rewolucja. Nadal zresztą przy okazji używania tego filtru niebieskie zamienia się w turkus i trzeba potem z tym się bawić na kanałach.

    "Używam PSa właściwie z musu, jako że w praktyce żaden program do edycji nie daje takich możliwości precyzyjnego retuszu, ale mam go w programie subskrypcyjnym, zatem nawet nie zastanawiam się specjalnie nad aktualizacjami, bo zawsze jest na bieżąco."

    Z precyzyjnym retuszem to szop sobie świetnie radził już 20 lat temu. Chyba, że mówisz o jakichś automagicznych wycinaniach, które nadal pracują jak chcą i osobiście wolę to robić klasycznie, podstawowymi narzędziami.

    Z szopem jest jak z office. W wersji 2000 było już wszystko, ale wielu ludzi nie może żyć bez tegorocznej edycji, choć tak naprawdę od tamtego czasu zmienia się tylko menu.

  12. Jonny
    Jonny 10 października 2019, 21:10

    @lord13 - kto powiedział ? A ja tak mówię, przerobiwszy edycję NEFów w co bardziej znanych programach edycyjnych.
    Jeszcze w C1 obrazki mają barwy najbliższe stego CNX2, ale i tak nie można z marszu mielić w nim wsadowo całej roboty, więc pozostaje rzeźbienie w PSie.

    @Adam Śmiałek - nie stać mnie na zastanawianie się na ile kosmetyczne zmiany zaszły w PSie, dlatego wolę mieć jego najnowszą wersję i po prostu go używać.

  13. Adam Śmiałek
    Adam Śmiałek 11 października 2019, 07:36

    Nie chodzi o to, czy kogoś stać, czy nie, tylko o to, że nie ma żadnych praktycznych zmian. Słuchając wciąż o nowym, lepszym, widzę to samo, ewentualnie od czasu do czasu niedziałające albo poprzestawiane. Dawniej była opcja dla tych, którym wystarczy "stare, gorsze", dziś jest to niemożliwe.

    A przy okazji, "nowe lepsze" może teraz wyciągnąć wtyczkę, jeśli zapragnie tego pewien podstarzały facet z kompleksami:
    link

  14. Jonny
    Jonny 11 października 2019, 08:49

    @Adam Śmiałek- aleś bracie sobie zlinkował :-) i ja pochodzę z głębokiego peerelu, ale nie przyszło by mi do głowy, aby zabronić jakiemuś państwu używania instrumentu nacisku, jakim jest embargo.

    Śnią Ci się utopijne klimaty, rodem z pustych hasełek rewolucji francuskiej, której wolność, równość i braterstwo, brzmią jak szyderstwo do dziś powtarzane przez różnych czynowników marzycieli ?

    Nigdy nie twierdziłem, że mechanizm subskrypcyjny wprowadzony przez Adobe jest słuszny, bo wolałem zapłacić ponad 3k za wersję pudełkową raz na jakiś tam czas, ale z faktami się nie dyskutuje, zatem warto przyjąć do wiadomości kolejne hasło, tym razem z legii cudzoziemskiej: "maszeruj, albo giń !".

  15. lord13
    lord13 11 października 2019, 09:46

    @Jonny
    "kto powiedział ? A ja tak mówię, przerobiwszy edycję NEFów w co bardziej znanych programach edycyjnych.
    Jeszcze w C1 obrazki mają barwy najbliższe stego CNX2"

    No ale ja pytałem, dlaczego silnik jpg CNX2 ma być wzorem do naśladowania przez innych. Jak masz jakieś pomiary kolorymetrem plików wołanych w różnych wołarkach pod kątem wierności oddania barwy, to chętnie się zapoznam.

  16. Jonny
    Jonny 11 października 2019, 10:03

    @lord13 - zajrzyj proszę na forum nikoniarzy, jako że tam te kwestie kilka lat temu dosyć wnikliwie omówiliśmy.

    Niestety, odkąd CNX2 nie jest już wspierany, praca z NEFami, szczególnie dla portrecistów nie jest już tak przyjemna.

    CNX, CNX2, CNX-D to jedyne programy, które uwzględniają specyfikę NEFów, innym producentom Nikon nie uchylił rąbka tajemnicy, dlatego edycja tych RAWów w każdym z innym niż wymienione programach edycyjnych, nastręcza sporych kłopotów, relatywnie najmniej w C1.

  17. Adam Śmiałek
    Adam Śmiałek 11 października 2019, 10:35

    "Śnią Ci się utopijne klimaty, rodem z pustych hasełek rewolucji francuskiej, której wolność, równość i braterstwo, brzmią jak szyderstwo do dziś powtarzane przez różnych czynowników marzycieli ?"

    Troszkę chyba jest na odwrót. Jeśli coś kupię, to jest moje. A to właśnie "puste hasełka rewolucji francuskiej" wymyśliły, że niekoniecznie - jeśli tylko nie mam odpowiedniego życiorysu, w szczególności narodowości, jak to jest tu akurat z bogu ducha winnymi ludźmi prowadzącymi swoje malutkie interesiki, nieszczęśliwie w kraju, w którym rządzi debil.

    I trzymaj Ty kciuki, żeby za kilka lat w podobnych okolicznościach nie przestały działać fotoszopy w Polsce, bo ktoś wymyśli, że w ten sposób ukarze wszystkich fotoziutków za to, że część z nich głosowała na idiotę.

  18. komor
    komor 11 października 2019, 12:14

    @muzyk: „ EOS Utility 3 działa.” – Dzięki za sprawdzenie na własnej skórze. :) Wedle moich doświadczeń, to tethering z użyciem EOS Utility i Lightrooma działa w sposób upośledzony od czasu Mojave, bo po każdym wyłączeniu aparatu muszę restartować proces "EOS Utility" działający w tle, inaczej aparat nie chce się łączyć przez WiFi. Wcześniej tego nie było. Dlatego spodziewałem się, że z Cataliną będzie tylko gorzej, nawet jeśli sam program jest 64-bitowy. Zobaczymy co dalej, na razie i tak się nie przesiadam.

  19. Jonny
    Jonny 11 października 2019, 13:51

    @Adam Śmiałek - nie mam ja zbyt dużego szacunku do obecnego numer 1 zza wielkiej wody, ale nigdy przenigdy nie ośmieliłbym się nazwać go tak jak Ty, bo to nieeleganckie i mówiąc szczerze zupełnie niepotrzebne.

    To Adobe ustala warunki na jakich sprzedaje swoje oprogramowanie i skoro jesteś tak przywiązany do jakiejś hipotetycznej wolności, to przecież nie musisz trzymać się kurczowo spódnicy Adobe, jest open source'owy Gimp, jest kilka innych zupełnie nieodpłatnie udostępnianych programów.
    Ludzie z nich korzystają i jakoś udaje im się żyć bez narzekania na Adobe.

  20. komor
    komor 11 października 2019, 16:08

    @Jonny: „jest open source'owy Gimp” – bez żartów. Gdyby Gimp był jakimkolwiek zastępstwem dla produktów Adobe, to już dawno byśmy wszyscy pogonili tę firmę. Niegdysiejsza konkurencja dla Adobe zniknęła, teraz zaczęła pojawiać się nowa fala produktów, które przynajmniej w niektórych zastosowaniach mogą w miarę bezstratnie zastąpić ofertę (tfu, warunki) Adobe. Ale długa droga jeszcze…

  21. Jonny
    Jonny 11 października 2019, 16:44

    @komor - do zastosowań komercyjnych się nie nadaje, ale do hobbystycznej dłubaniny już i owszem.

    Znam też fotografów, którzy autentycznie obrazili się na Adobe i robią całą robotę na C1, zresztą z niezłym skutkiem.

  22. Adam Śmiałek
    Adam Śmiałek 11 października 2019, 17:30

    Ja się nie obrażam, tylko pracuję na wersjach pudełkowych jeszcze. LR - ostatniej, PS - CS6 (to chyba też ostatnia pudełkowa). Przy czym szopa używam na wirtualu, bo mam tam skrojonego pod swoje skróty i ustawionego jak lubię. Minimalny spadek szybkości daje mi za to możliwość natychmiastowego zresetowania ustawień do moich domyślnych i w razie czego przeniesienie wszystkiego na dowolny inny komputer. No i oszczędza czas - zainstalowałem kilka lat temu i mam na zawsze. Podstawą systemu jest siódemka, także skrojona na miarę.

    VMware Workstation Player jest darmowy, a emuluje świetnie. Więcej jak połowę oprogramowania, zwłaszcza rzadziej używanego, używam w systemie wirtualnym. Często jest to konieczne z powodu braku wsparcia w dziesiątce wielu starszych aplikacji (dotyczy to zwłaszcza apek związanych z elektroniką).

  23. JacekM3
    JacekM3 12 października 2019, 12:36

    Adobe wprowadziło CC bo było widać, że nie za bardzo mają co nowego wymyślać. Jedyne co im pozostało to podążanie za sprzętem odcinając kompatybilność dla starszych wersji. Na początku truli coś o piractwie (a ludzie nadal piracą CC), pracy wszystkich na jednej wersji (co też się szybko skończyło przez kłopoty z przenoszeniem otwartych projektów i brakiem stabilności) itp. Ja pracuję na CS6 (zestaw Design Standard) wszystko jest stabilne jak skała. Trzy miesiące temu wynająłem CC na rok do testów. Najnowszy Photoshop zawiesił się przy obróbce zaraz na samym początku (gdy CS6 nigdy przez wiele lat to się nie zdarzyło), zainstalowałem starszą wersję CC i przeszło ale nie mam zaufania bo cenię swoją pracę. Do InDesigna zrobiłem własne panele, które przyspieszały mi pracę. Po instalacji CC te panele przestały być aktywne mimo, że nie instalowałem CS6 z zestawu CC. Odinstalowałem CC na komputerze do pracy i teraz został na roboczym dodatkowym pc i na maku (na którym nowsze wersje systemu też wykrzaczają pracę, która na starszym była stabilna). W samym InDesignie nie widzę zmian, po otwarciu wygląda tak samo jak CS6. Za 9 miesięcy podziękuję za współpracę Adobe. Może kiedyś wynajmę znowu ale teraz nie ma takiej potrzeby. Przy zdjęciach korzystam z C1Pro i Photoshopa CS6 więc wszystko jest kompatybilne. Choć wersja 12 (C1P) miała kłopot bo po zamknięciu nie chciała się ponownie otworzyć. Napisałem do serwisu Phase One i potwierdzili problem (został naprawiony w kolejnym update) zasugerowali przejście na W10, odpisałem, że na razie dziękuję i w razie czego nie przejdę na wersję 13 jeśli nie pójdzie. Sprzęt foto też mi wystarczy spokojnie na parę lat. jestem wolnym człowiekiem :)

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.