Przetwarzanie danych osobowych

Nasza witryna korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie, a także do prawidłowego działania i wygodniejszej obsługi. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług i innych witryn.

Masz możliwość zmiany preferencji dotyczących ciasteczek w swojej przeglądarce internetowej. Jeśli więc nie wyrażasz zgody na zapisywanie przez nas plików cookies w twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki, lub opuść naszą witrynę.

Jeżeli nie zmienisz tych ustawień i będziesz nadal korzystał z naszej witryny, będziemy przetwarzać Twoje dane zgodnie z naszą Polityką Prywatności. W dokumencie tym znajdziesz też więcej informacji na temat ustawień przeglądarki i sposobu przetwarzania twoich danych przez naszych partnerów społecznościowych, reklamowych i analitycznych.

Zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies możesz cofnąć w dowolnym momencie.

Optyczne.pl

Aktualności

Raporty finansowe Canona, Fujifilm, Nikona, Olympusa, Sony i Ricoh

Raporty finansowe Canona, Fujifilm, Nikona, Olympusa, Sony i Ricoh
12 listopada
2019 10:05

Wszyscy producenci w okresie 06-09.2019 zaliczyli, względem zeszłego roku, spadki sprzedaży oraz zysku operacyjnego. Najwięcej strat zanotował Nikon oraz Olympus. Najlepiej trzyma się natomiast Sony oraz Panasonic i Ricoh (w przypadku dwóch ostatnich, rynek aparatów fotograficznych nie jest jednak oddzielną kategorią).

Canon

Raport finansowy Canona za 3 kwartał 2019 roku (06 - 09.2019) nie przedstawia się zbyt optymistycznie. Największy producent na rynku zanotował spadek wartości sprzedaży o 13.9%. Zysk operacyjny działu fotograficznego spadł natomiast aż o 56.8%. Producent w raporcie zaznacza jednak, że sprzedaż bezlusterkowców wzrosła, na co wpływ bez wątpienia miały pełnoklatkowe modele.

Fujifilm

Wartość sprzedaży działu obrazowania zmalała o 12.4%, a zysk operacyjny - aż o 53%. Jak zaznacza producent, spadki te spowodowane są słabszą sprzedażą systemu do fotografii natychmiastowej oraz zastojem pod względem premier. Jednocześnie Fujifilm wyjaśnia, że gorzej, względem zeszłego roku, sprzedają się bezlusterkowce przeznaczone dla amatorów.

Nikon

Nikon zanotował spadek sprzedaży 21.1%. Zysk operacyjny natomiast zmniejszył się aż o... 84.4%. Jak zaznacza producent, wpływ na te dane ma przede wszystkich spadek sprzedaży lustrzanek cyfrowych na rynkach azjatyckich. Jeżeli chodzi o aparaty pełnoklatkowe (w tym bezlusterkowce), Nikon zaliczył wzrost zarówno na rynkach europejskich, jak i USA.

Olympus

Spadek sprzedaży w przypadku tego producenta wynosi 17.0%. W przypadku Olympusa nie można mówić natomiast o zysku operacyjnym, a raczej spadku, który w omawianym okresie wyniósł 5.7 miliona jenów. Dobra informacja jest jednak taka, że strata zmniejszyła się względem zeszłego roku - wtedy wynosiła 9.3 miliona jenów.

Panasonic

Producent w swoich raportach finansowych nie wymienia oddzielnie działu aparatów fotograficznych - spadek segmentu "urządzeń", do których dział ten przynależy, wyniósł 2%. Mowa jednak o 6-miesięcznym okresie (03.2019 - 09.2019). Zysk operacyjny zmniejszył się o 14.1%.

Sony

Spadek sprzedaży wyniósł 3.5%. Producent nie zaznacza jednak, jak zmienił się zysk operacyjny w kategorii produktów do zdjęć i wideo.

Ricoh

Ricoh podaje dane za 6 miesięcy (03.2019 - 09.2019). W tym okresie, sprzedaż w kategorii "Inne", do których należy dział aparatów fotograficznych, spadła o 5.8%.

Aktualizacja
Dane dla Fujifilm za okres 03-06.2019 zostały zastąpione tymi dla 06-09.2019


Komentarze czytelników (194)
  1. Barnie
    Barnie 12 listopada 2019, 10:26

    Co do Ricoha - w swoim raporcie wspomina, że dział "Smart Vision" (część kategorii "Inne", do którego należy dział foto) poprawia swoją zyskowność, głównie dzięki GR III i Theta Z1. link

  2. Betelgeuse
    Betelgeuse 12 listopada 2019, 10:35

    Nie wygląda to dobrze dla Nikosia link

    "Achieved overall plan for revenue, operating profit and Profit attributable
    to owners of the parent
    - (Sic:) Imaging Products Business unachieved plan however other segments were mostly in line"

    "Urgent need for further risk controls, particularly in Imaging Products
    business as challenges remain inside and outside the company"

    "- Imaging Products Business: Business environment has deteriorated further as market shrinkage accelerates and competition intensifies. Increased costs from Z-mount system lineup expansion also a burden."

    "• Significantly revise down plan for this year. Accelerate restructuring of
    Imaging Products Business and initiatives aimed at profit growth.
    - Fundamentally transform Imaging business structure to revitalize amid harsh environment."

    "Shift toward ML cameras and the product mix change in the fullframe category have not been accelerated as expected."

  3. Jonny
    Jonny 12 listopada 2019, 10:59

    Nikon przeliczył się z cenami serii Zet, zatem stracił na rzecz Sony, która znacznie lepiej skalkulowała ceny i promocje.
    Na pewno też nie pomogła tu wpadka z czujnikami PDAF, które generują pseudo banding, widoczny przy forsowaniu obrazu.

    Dla zawodowców ceny Zetek nie były zaporowe, ale to nie zawodowcy wpływają na kondycję finansową producentów sprzętu, tylko amatorzy.

  4. 3xN
    3xN 12 listopada 2019, 11:09

    "Increased costs from Z-mount system lineup expansion also a burden."

    Co za stwierdzenie :D
    Przecież to oczywiste, że jak chcesz zarobić/mieć zyski, to musisz wpierw zainwestować.


    "Shift toward ML cameras and the product mix change in the fullframe category have not been accelerated as expected."

    Obudzili się...z reką w nocniku.
    Nikon 1 mści się teraz...
    Trzeba było od razu z grubej rury przywalić, czyli ML fullframe, a nie zabawki dla rozwydrzonej młodzieży produkować.

  5. pm.m
    pm.m 12 listopada 2019, 11:14

    Dla odmiany: Kodak’s Film Business Grew 21% Year-Over-Year
    link

  6. Betelgeuse
    Betelgeuse 12 listopada 2019, 11:41

    @3xN być może chodzi im o zwiększenie w stosunku do jakichś pierwotnych założeń

  7. tempor
    tempor 12 listopada 2019, 11:46

    "Panasonic ... spadek segmentu AGD, do których dział ten przynależy, wyniósł 2%"
    Jeżeli ktoś się zastanawiał, gdzie się podziały aparaty w supermarketach - trzeba je teraz szukać między pralkami i lodówkami :)

    @Jonny
    "Na pewno też nie pomogła tu wpadka z czujnikami PDAF, które generują pseudo banding, widoczny przy forsowaniu obrazu" - wpadka była u Canona R przed aktualizacjami.
    link
    Banding w Z jakoś szczególnie nie odstaje od Sony - w tym ostatnim obraz jest bardziej "mydlany", więc jest to mniej widoczne.

    link

  8. Wnioski
    Wnioski 12 listopada 2019, 12:06

    Wiadomo, że z takimi cenami to coraz mniej się będzie sprzedawało. Pytanie otwarte jedynie jest jak długo będą wciskać te niby nowości za gigantyczną kasę i jak długo frajerzy będą im za to płacić?
    Juz nawet apelować do ludu nie trzeba aby nie kupował przesadnie drogiego sprzętu foto. Lud już załapał że to jedynie chciwe wyciąganie kasy za coś co kosztuje ułamek tej ceny.
    Spadki bedą postępowały a handlarze będą bulgotać z niezadowolenia.

  9. lord13
    lord13 12 listopada 2019, 12:13

    @Wnioski
    "Wiadomo, że z takimi cenami to coraz mniej się będzie sprzedawało."

    Sprzęt przystępny cenowo jak nigdy wcześniej, a ten fantazjuje o jakichś bajońskich kwotach.

    "Lud już załapał że to jedynie chciwe wyciąganie kasy za coś co kosztuje ułamek tej ceny."

    I dlatego najmocniej spada sprzedaż w segmencie najtańszych aparatów, a te droższe się bardzo dobrze sprzedają?

  10. m_smyl
    m_smyl 12 listopada 2019, 12:14

    Uwaga! Aktualizacja (niestety niewielka) danych dla Fujifilm - te poprzednie pochodziły z kwartału I 2020, dziś firma opublikowała dane za kwartał II.

  11. lord13
    lord13 12 listopada 2019, 12:17

    @m_smyl
    "Uwaga! Aktualizacja (niestety niewielka) danych dla Fujifilm - te poprzednie pochodziły z kwartału II 2020, dziś firma opublikowała dane za kwartał II."

    Po pierwsze, to wzmiankę o aktualizacji zawiera się w tytule, jak chcesz żeby ta informacja nie umknęła nikomu, a po drugie:

    "te poprzednie pochodziły z kwartału II 2020"

    Serio? :)

  12. handlowiecupc
    handlowiecupc 12 listopada 2019, 12:35

    Mamy potwierdzenie tego co napisałem pod plotkami. Akcjonariusze nie będą patrzeć jak fantastyczne produkty ktoś zechce wdrożyć, lecz zapytają dlaczego się one nie sprzedają? Właściciele firm są odporniejsi na marketingową papkę od klientów. A skoro już ci drudzy nie chcą jej łykać? Jedyną zaletą tej sytuacji jest fakt, że za parę lat będzie mnóstwo fajnego używanego sprzętu, który dziś jest poza naszym zasięgiem. Już dziś system A można mieć za śmieszne pieniądze.

  13. tempor
    tempor 12 listopada 2019, 12:41

    @lord13
    Rok fiskalny, mówi ci to coś?
    "Sprzęt przystępny cenowo jak nigdy wcześniej".
    Dawniej aparaty po 2 latach od premiery kosztowały najwyżej 2/3 ceny, a teraz? Takie np. A6300 powinno teraz być w cenie A6000, a to ostatnie dawno zniknąć z rynku.

  14. Wnioski
    Wnioski 12 listopada 2019, 12:56

    Taa... przystępny sprzęt jak nigdy. Weźmy najwyższą serię amatorską Sony. Kiedyś na Minoltę 700si było mnie stać, później na Sony a700 było mnie stać a teraz na Sony a7rIV już mnie nie stać. A mowa tu o sprzęcie dla zaawansowanego amatora gdzie firma sama tak klasyfikuje te produkty.
    Tak więc o taniości to jest tylko takie rwidentne pierdzielenie chciwego handlarza wciskającego kit. Ale lud tego już nie łyka.

  15. lord13
    lord13 12 listopada 2019, 13:07

    @tempor
    "Rok fiskalny, mówi ci to coś?"

    A co ma piernik do wiatraka?

    "Dawniej aparaty po 2 latach od premiery kosztowały najwyżej 2/3 ceny, a teraz?"

    A teraz jest podobnie. Oczywiście nie każdy aparat tanieje w takim samym tempie, ale nigdy tak nie było.

    "Takie np. A6300 powinno teraz być w cenie A6000"

    A6300 z kitem 16-50 kosztował na starcie ok. 5700 zł. A6000 z tym samym obiektywem kosztuje poniżej 2 tys. zł, nijak nie jest to 2/3 pierwotnej ceny A6300. A obecnie A6300 i nawet A6400 można kupić za około 4200 zł z obiektywem 16-50, a więc blisko kryterium 2/3 ceny.

  16. 3xN
    3xN 12 listopada 2019, 13:11

    @lord13
    "Sprzęt przystępny cenowo jak nigdy wcześniej, a ten fantazjuje o jakichś bajońskich kwotach."

    Podzielam Twoje zdanie w 100%.
    Wystarczy popatrzeć/sprawdzić ceny Z6, R czy A7III, a o cenach puszek i optyki DSLR nie ma nawet o czym mówić.
    Np. w cenie Z6 kupiłem kiedyś 6D, którego specka nie dorasta Z6 do pięt.

    @tempor
    "Takie np. A6300 powinno teraz być w cenie A6000"
    Nie rozumiesz polityki Sony w tym segmencie. Tak samo jak w serii RX10/100.

    @Wnioski
    A porównałeś speckę 700si czy a700 z a7RIV?
    To tak samo jak powiedzieć „kiedyś było mnie stać na Merca 190 2.0D, ale na Mercedesa C63 AMG już nie."

  17. ryszardo
    ryszardo 12 listopada 2019, 13:12

    @lord13
    Japończycy liczą lata inaczej. U nich serio trwa rok fiskalny 2020.

  18. lord13
    lord13 12 listopada 2019, 13:25

    @Wnioski
    "Kiedyś na Minoltę 700si było mnie stać, później na Sony a700 było mnie stać a teraz na Sony a7rIV"

    Bardziej tendencyjnie już się nie dało? Porównywać amatorskiego analoga (koszty filmów doliczyłeś?) oraz aparat aps-c z najwyżej pozycjonowanym modelem wysokorozdzielczej linii ff.

  19. tempor
    tempor 12 listopada 2019, 13:26

    @3xN
    Ponad 5-letni grat za prawie 2/3 ceny początkowej? To nie polityka, a pazerność.
    Smartfony pod 2-3 latach sprzedawane są praktycznie po kosztach.
    A potem dziwią się, że nie ma zysków.

  20. EuGen
    EuGen 12 listopada 2019, 13:32

    @ryszardo: nie. Finansowy rok japoński 2019 trwa do końca marca 2020.

  21. EuGen
    EuGen 12 listopada 2019, 13:34

    @handlowiecups: czyżby u Ciebie można kupić system A za śmieszne pieniądze? Potrzebuję A77M2 z 16-50/2,8 za 1500 zł.

  22. lord13
    lord13 12 listopada 2019, 13:34

    @tempor
    "Ponad 5-letni grat za prawie 2/3 ceny początkowej? To nie polityka, a pazerność."

    Tym razem o czym piszesz?

    "Smartfony pod 2-3 latach sprzedawane są praktycznie po kosztach."

    A zastanowiłeś się jaki jest cykl życia przeciętnego telefonu, a jaki aparatu? Jaki jest wolumen produkcji i sprzedaży jednych jak i drugich?

  23. tempor
    tempor 12 listopada 2019, 13:38

    @lord13
    A co mnie obchodzi jako konsumenta wolumen produkcji? Powyższe dane dobitnie świadczą o tym, że producenci nie potrafią dostosować asortymentu i cen do popytu.

    " "Rok fiskalny, mówi ci to coś?"
    A co ma piernik do wiatraka?"
    Mąka, mówi ci to coś?

    "A obecnie A6300 i nawet A6400 można kupić za około 4200 zł z obiektywem 16-50, a więc blisko kryterium 2/3 ceny".
    Od premiery A6300 minęło już nie 2, a 3,5 roku, a daleko mu nawet do ceny początkowej A6000 (3100).

  24. EuGen
    EuGen 12 listopada 2019, 13:44

    A6300 praktycznie już nie ma w sklepach.

  25. lord13
    lord13 12 listopada 2019, 13:49

    @tempor
    "Powyższe dane dobitnie świadczą o tym, że producenci nie potrafią dostosować asortymentu i cen do popytu."

    A przyszło ci do głowy, że to nie ceny są problemem, skoro największe spadki sprzedaży są w segmencie, gdzie nowe aparaty kosztują często poniżej 2 tys. zł?

    "A co ma piernik do wiatraka?"
    Mąka, mówi ci to coś?"

    Czyli dalej bełkot i brak umiejętności wysłowienia się.

    Skoro jest tak drogo, to kiedy było taniej i za równowartość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia u nas można było wybierać spośród kilku modeli cyfrowego ff (mowa o nowych, ze sklepu)?

  26. Wnioski
    Wnioski 12 listopada 2019, 13:54

    @tempor
    Nie ma co dyskutować z kimś dla kogo kilka czy kilkanaście tysi to tanio jak nigdy. I jeszcze argumenty z porównywaniem specyfikacji przytacza. Ktoś ma interes w tym żeby branzlować rozum konsumentom.
    A jaka jest polityka koncernów foto to widać i do czego to prowadzi też jest oczywistym choćby przeglądając raporty sprzedaży. A handlarze bulgoczą i zaklinają rzeczywistość bo im przychody maleją.

  27. handlowiecupc
    handlowiecupc 12 listopada 2019, 13:58

    @EuGen
    Porównaj ceny tych dwóch produktów na półkach sklepowych i na olx, a potem ich odpowiedników w żywych systemach. 16-50 chętnie sprzedam poniżej cen allegro, ale zainteresowanych brak...

  28. EuGen
    EuGen 12 listopada 2019, 14:06

    Piszesz o sprzęcie używanym - to co innego.

  29. lord13
    lord13 12 listopada 2019, 14:11

    @Wnioski
    "A jaka jest polityka koncernów foto to widać i do czego to prowadzi też jest oczywistym choćby przeglądając raporty sprzedaży."

    Które wyraźnie pokazują, że największe spadki są w obrębie najtańszego sprzętu (lustrzanki entry level).

    Ciebie też zapytam, kiedy w czasach cyfrowych za równowartość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w Polsce mogłeś wybierać wśród kilku modeli pełnoklatkowych?

  30. veaver
    veaver 12 listopada 2019, 14:28

    Powiedziałbym że sprzęt nie jest drogi "nominalnie", natomiast dla większości ludzi jest bardzo kosztowny w stosunku do ich rzeczywistych wymagań ( zdjęcie w miarę poprawnie prezentujące się na fejsie/instagramie przeglądanym w komórce).

  31. lord13
    lord13 12 listopada 2019, 14:34

    @veaver
    "Powiedziałbym że sprzęt nie jest drogi "nominalnie", natomiast dla większości ludzi jest bardzo kosztowny w stosunku do ich rzeczywistych wymagań"

    Tu nie chodzi o pieniądze, serio. Telefony oferują coraz lepszy efekt końcowy i dla większości ludzi (którzy nie tak dawno temu stanowili główną klientelę dla kompaktów i podstawowych aparatów z wymienną optyką) ten efekt końcowy jest wystarczający, po prostu. Tu chodzi o wygodę i fakt posiadania telefonu zawsze pod ręką. Podstawowe modele lustrzanek/bezluster kosztują równowartość 2-3 dniowego wynagrodzenia na większości zachodnich rynków, gdzie spadki też są duże. To naprawdę nie jest poziom cenowy stanowiący barierę i decydujący o spadającym wolumenie sprzedaży.

  32. Jonny
    Jonny 12 listopada 2019, 14:43

    lord13 - tak poważny spadek cen na DSLRy Nikona, to wypadek przy pracy i efekt wdrażania do oferty ML serii Zet.
    Kto by pomyślał, że D610, czy D750, będzie można nabyć w niedawnej jeszcze cenie D7200, a i tak nie widać, aby ustawiały się po nie kolejki chętnych.

    Klienci entry-level bardzo rzadko wymieniają aparaty i najczęściej pozostają przy zakupie jednego body na wiele wiele lat, zadowalają się też kitowymi obiektywami, których sprzedaż też nie rzutuje specjalnie na bilanse producenckie.
    Cóż zatem za dziwota, że w sprzedaży sprzętu entry-level jest zastój ?
    Jest, bo ten segment rynku jest nasycony i trudno coś tam jeszcze wcisnąć.

    Natomiast wracając do cen, to Zetki przegrały wojenkę maketingową z Sony A i co do tego akurat nie mam żadnych wątpliwości.
    Tu Nikon autentycznie dał ciała i obecnie będzie spożywał owoce swojego braku refleksu.
    Sam dłuuugo ważyłem, czy Sony A7R III, czy jednak Nikon Z7 i choć ja wybrałem Nikona, to znam sporo osób, które miały podobne dylematy i wybrały Sony.

  33. tempor
    tempor 12 listopada 2019, 14:46

    @Wnioski
    "Nie ma co dyskutować z kimś dla kogo kilka czy kilkanaście tysi to tanio jak nigdy".

    Lord13 "dyskutuje" nie dlatego, że dla niego jest tanio, tylko dlatego, że pyskowanie i manipulowanie faktami to sens jego życia :)

  34. lord13
    lord13 12 listopada 2019, 14:48

    @Jonny
    "Klienci entry-level bardzo rzadko wymieniają aparaty i najczęściej pozostają przy zakupie jednego body na wiele wiele lat, zadowalają się też kitowymi obiektywami"

    Owszem, aczkolwiek z jednym istotnym "ale". Ci klienci w sporej części zostawili te aparaty w szafie, a obecnie zdjęcia wykonują telefonem, aparaty leżą i się kurzą, ale fakt że się nie psują/zużywają i nie ma potrzeby wymieniać ich na nowe :)

  35. lord13
    lord13 12 listopada 2019, 14:49

    @tempor
    "Lord13 "dyskutuje" nie dlatego, że dla niego jest tanio, tylko dlatego, że pyskowanie i manipulowanie faktami to sens jego życia :)"

    Jakie manipulowanie faktami? Zadałem proste pytanie, nie odpowiedziałeś.

  36. staryman
    staryman 12 listopada 2019, 15:06

    Panowie, spójrzcie na ceny sprzętu oferowanego przez e-global, często jest to nie więcej niż 1/3 ceny żądanej przez innych sprzedawców. Przecież e-global nie filantropem, też zarabia, producent też zarabia, a klient jest zadowolony.
    Z tych chociażby można wywnioskować jakie ceny mogłyby być na rynku gdyby nie pazerność, ale raczej nie producentów a handlowców i pośredników.

  37. AdiS
    AdiS 12 listopada 2019, 15:06

    a które to rzeczy są za "gigantyczną kasę"? Wszystko jest podzielone segmentami. Tanie zabawki dla amatorów z kitowymi szkłami nie są jakość specjalnie drogie i dla przeciętnego Kowalskiego nie powinna być to cena zaporowa.
    Zaporowa jest jest tutaj fotografia mobilna, jakość fotografii dla większości jest już wystarczająca do tego ilość i łatwość aplikacji dostępnych w telefonie umożliwia dużo łatwiejszą i szybszą obróbkę fotek niż w programach komputerowych, więc szkoda kasy na coś co w telefonie jest szybsze i prostsze.

    A segment zawodowców - 5D4, eos R, sony a7III itp, to praktycznie raptem 2-3 zlecenia, więc ceny powiedziałbym, że są raczej atrakcyjne.

  38. 3xN
    3xN 12 listopada 2019, 15:14

    Kilka przykładów dla tych, którzy mają słabą pamięć.
    A700 (09/2007, 12 Mpix APS-C, 5 fps, IBIS, brak video): 1.400 Euro
    A900 (09/2008, 24 Mpix FF, 5 fps, IBIS, brak video): 2.800 Euro
    A7 (10/2013, 24 Mpix FF, 5 fps, FHD): 1.800 Euro (z 28-70/3.5-5.6)
    A7II (11/2014, 24 Mpix FF, 5 fps, IBIS, FHD): 2.000 Euro (z 28-70/3.5-5.6)
    A7III (02/2018, 24 Mpix FF, 10 fps, 4K, eye AF, IBIS): 2.299 Euro
    Wszystkie ceny na stracie.
    Wnioski może wyciągnąć sobie każdy sam, ale niektórzy mają je tylko w nicku :P
    A jak kulawe wnioski wyciąga Wnioski, pokazuje te porównanie:
    link

  39. lord13
    lord13 12 listopada 2019, 16:06

    @staryman
    "Panowie, spójrzcie na ceny sprzętu oferowanego przez e-global, często jest to nie więcej niż 1/3 ceny żądanej przez innych sprzedawców."

    Owszem, jest trochę sprzętu znacząco tańszego niż u nas, ale nie jest to tak znowu często jeżeli chodzi o większe dysproporcje. W przypadku sprzętu foto duże obniżki bywają na prostych obiektywach stałoogniskowych i tanich zoomach, kto wie czy to nie jest mechanizm zbliżony do obiektywów serwisowych Samsunga, które nie były przeznaczone na sprzedaż na rynku detalicznym, a były u nas oferowane po znacząco niższych cenach niż z oficjalnej dystrybucji.
    Ponadto należy pamiętać, że w HK nie ma VAT, więc jak porównywać, to do cen netto u nas, a wtedy się okaże, że część sprzętu jest u nas tańsza niż w e-global.

  40. tempor
    tempor 12 listopada 2019, 16:10

    @AdiS
    Producenci dotychczas najwięcej zarabiali na segmencie amatorskim.

    Smartfony wiele zmieniły, więc współczesny aparat nie może dawać ciała, tam gdzie smartfony sobie radzą; w aspekcie obrazowania musi oferować przynajmniej te funkcje co typowy smartfon (HDR, 4K, HFR itp.), a przy tym mieć jakąś wartość dodaną poza jakością obrazka - np. ergonomia, wizjer itp. Moim zdaniem, współczesny aparat dla amatora i pasjonaty m.in.: nie może zbyt dużo ważyć ze szklarnią, więc na przegranej są przestarzałe FF; powinien mieć pełną obsługę dotykową, bo do tego przyzwyczaiły już go smartfony, a korpus amatorski jest zbyt mały, by pomieścić niezbędne przyciski/pokrętła; powinien mieć szybki i skuteczny (w tym ciagły), wielopunktowy AF (więc odpadają tanie lustra); powinien mieć przyzwoity wizjer, co zapewnia lepszą widoczność, dodatkową stabilizację i pomaga wyabstrahować się i skupić na kadrze, a także daje przedsmak "dorosłych" aparatów w razie rozwoju pasji; no i kręcić wideo przynajmniej na poziomie typowego smartfona, czyli - 4K z szybkim AF (znów lustra na przegranej), by nie trzeba było na zmianę korzystać z aparatu i smartfona. Przy tym amatorskie bezlustrowce nie powinny mieć mniejszej funkcjonalności (wizjer) i kosztować o wiele więcej od amatorskiej lustrzanki dającej porównywalny obrazek, bo niby dlaczego? A tymczasem - chyba większość nowoczesnych bezlustrowców poniżej 2500 nie ma wizjera (ile może kosztować ten nieszczęsny drugi ekranik - 100PLN?); wciąż niemal brak dla bezlustrowców taniej, amatorskiej szklarni na poziomie kitów Canona czy Nikona, a np. współczesne bezlustrowce APS-C Sony zaczynają się od 4300 i przy tym nawet nie mają pełnej dotykowej obsługi. Nikon nie ma w ogóle żadnego taniego bezlustrowca w ofercie, Olympus odgrzewa kotlety i szarżuje z cenami, Fuji wciąż nieco "egzotyczne", a dla Panasonica... aparat to AGD :)

  41. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 16:28

    Pytanie czy te 6-7 firm będzie dalej utrzymywać nierentowne działy foto tylko po to, by zaspokoić potrzeby garstki profesjonalistów oraz fetyszystów pixelowych.

    A działy są nierentowne bo straciły rynek pogardzanego segmentu amatorskiego na rzecz smartfonów. A utraciły nie dlatego, że sprzęt kiepski, czy za drogi w stosunku do zarobków czy "tego co było 5 lat wcześniej". Sprzęt amatorski nie jest wcale zbyt drogi nawet jak na polskie warunki. Jest drogi w stosunku do możliwości i cen smartfonów. A jak mówi stare powiedzenie - skoro nie widać (wielkiej) różnicy, to po co przepłacać?

  42. JdG
    JdG 12 listopada 2019, 16:44

    > Z tych chociażby można wywnioskować jakie ceny mogłyby być na rynku gdyby nie pazerność, ale raczej nie producentów a handlowców i pośredników.[staryman]

    Ale pośrednicy i handlowcy są przecież raczej niezbędni, i też muszą z czegoś zyć. Ten świat doskonały nie jest, podzielony jest na państwa, każde z własnym prawem i w tych warunkach pośrednicy są niezbędni. Takie sklepy jak e-global, to trochę szara strefa. Wykorzystują różne furtki prawne (np. Giblartar i UK) i faktycznie sprzedają taniej trzymając się jakoś obowiązującego praw.

    Wszystko jest dobrze, dopóki nie przyjdzie do skorzystać z gwarancji, a przecież prawie wszystko jest obecnie "made in China", a to jeszcze ciągle nie to samo co np. "made in Japan" (mówiąc oględnie). W dodatku takie sklepy często mają sprzęt nie bezpośrednio od producenta, ani nawet oficjalnego pośrednika. Zatem warto mówiąc o cenach mieć ten aspekt na uwadze.

    Wiadomo, są bolszewicy i nawet tutaj się objawiają, wiadomo też, że nie ma naprawdę darmowych obiadów (żeby użyć sloganu), zawsze ktoś za nie płaci, nawet jak są rozdzielane gratis. Taki jest świat po prostu.

    A sprzęt foto to była dawniej mechanika precyzyjna, czyli kosztowna w wytwórstwie i coś z tego w branży pozostało. Optyka generalne nie jest tania i jak jest dobra, to zwykle trzeba za nią płacić niekiedy dużo. Aparaty to teraz w dużym stopniu specjalizowane komputery, ale znowu, jak są dobre, tzn. wytrzymują różne ryzykowne warunki pracy i możliwe obrażenia, to znaczy, że jest za tym skomplikowana technologia i ona swoje kosztuje.

    Ergo: dobry aparat foto specjalnie tani być nie może, niestety. A i koszt jego dotarcia do klienta też ma swoją wartość. Nie ma bezpłatnych obiadów, niestety : ( Mimo cudu ekonomicznego, którego dokonała firma Google - za bezpłatna informację też płacimy, choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. ZASADY FIZYKI I (w szczególności) TERMODYNAMIKI są znane (tym, którzy zadali sobie trud, by je poznać) i one nie pozostawiają złudzeń.

  43. SKkamil
    SKkamil 12 listopada 2019, 16:47

    3xN
    sprzet powinien taniec a nie utrzymywać sie na takim samym pułapie ( oczywiście z punktu widzenia użytkownika ) , jeśli wydałeś powiedzmy 10 - 15 tyś to twoje potrzeby zostały zaspokojone na kilka dobrych lat , jaki widzisz sens kupowania droższego sprzętu ..? Własnie taki kupujesz droższy bo chcesz go uzywac dość długo , jeśli ktoś nie rozumie potrzeb klientów niech zamknie interes

  44. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 16:47

    @tempor

    No dokładnie, dobrze napisane. Gdyby producenci aparatów zabrali się za samochody to by wypuścili model kompaktowy ze świetnym silnikiem, zawieszeniem i piękną karoserią ale z korbkami w drzwiach, bez klimy, z kiepskim audio i bez lampki w bagażniku bo "przecież w aucie chodzi o to żeby dobrze jechało a nie żeby otwierać szyby i słuchać radia" Poinformowaliby zaskoczonych tymi brakami klientów, że takie bajery jak elektryczne szyby to montują owszem ale w segmencie aut luksusowych a nie w kompaktach dla plebsu. Konsumenci (potraktowani jak głupi plebs) kupowaliby wszystkomające fiaty i skody a spece od marketingu Fuji Car Company na pytanie prezesa czemu jest taka słaba sprzedaż, toczyliby pianę z pysków nt. "klientów ignorantów i idiotów co nie poznali się na pięknej linii i trzymaniu się drogi aut Fuji tylko woleli jakąś tylko trochę tańszą tfu! Skodę, która przecież rozpędza się do setki o 1,5s (zgroza) wolniej i pokonuje test łosia przy prędkości o 3km/h (i przerażenie) mniejszej"

  45. JdG
    JdG 12 listopada 2019, 16:57

    > Pytanie czy te 6-7 firm będzie dalej utrzymywać nierentowne działy foto tylko po to, by zaspokoić potrzeby garstki profesjonalistów oraz fetyszystów pixelowych.

    W skali globalnej (7,5 mld potencjalnych klientów, a zdarzały się przypadki efektownego użycia fotografii przez przedstawicieli innych gatunków) ta garstka powinna być wystarczająco liczna, skoro dotąd branża funkcjonuje jakoś i ciągle ma obroty sporo wyższe niż w epoce analogowej, kiedy to faktycznie była profesja albo kosztowne hobby.

    Szczytowy okres obrotów branży przed z grubsza 10-laty, to pewien szczególny przypadek w jej historii, który zapewne już się nie powtórzy, ale przecież nic nie wskazuje, żeby zapotrzebowanie na zaawansowaną optykę i potrzebny do jej obsługi sprzęt nagle wygasło. IMHO, dalej jest wystarczająco duże, żeby tę gałąź przemysłu rozwijać. Smartfony raczej jej nie zastąpią, jak sądzę. Trzeba sobie tylko uświadomić, że niespodziewana popularność "lustrzanek" około 2010, to był niepowtarzalny epizod.

  46. Jonny
    Jonny 12 listopada 2019, 16:57

    Trudno jest porównywać sprzęt fotograficzny i auta, chyba że dla kogoś jedne i drugie przedmioty, są jedynie gadżetami.

    Dla mnie np., aparat fotograficzny jest narzędziem pracy, zatem powinien spełniać określone kryteria i pasować do roboty jaką nim wykonuję, natomiast już auto, traktuję bardziej emocjonalnie, zatem albo pasuje ono do mojego temperamentu, spełnia oczekiwania estetyki i komfortu, albo nie i tu nie ma nic pomiędzy.

  47. mgkiler
    mgkiler 12 listopada 2019, 18:06

    @lord13

    Ceny.

    1. Punkt wiele razy podkreślany. Co z tego, że dziś FF możesz mieć za 3000zł, jak coś lepszego niż Kit musisz dać kolejne 3000zł lub więcej, a jak chcesz komplet 3-4 obiektywów... To cena jak za używane dobre auto.

    2. Ceny tych A6400/6500/6600 zaporowe. Taki mały aparacik wyglądający jak kompakcik i z ergonomią nie wiele lepszą od kompaktu za tyle kasy??? Serio?

  48. mgkiler
    mgkiler 12 listopada 2019, 18:07

    @3xN

    "Nie rozumiesz polityki Sony w tym segmencie. Tak samo jak w serii RX10/100. "

    To wytłumacz nam wszystkim ją proszę, bo widzisz ja też nie rozumiem.

  49. mgkiler
    mgkiler 12 listopada 2019, 18:09

    @lord13

    Jeszcze dopiszę do punktu 1, bo jak Cie znam to nie zrozumiesz mnie.

    Nie chodzi o to, że dobre obiektywy są drogie. Skoro muszą to niech będą. Spoko, luzik.
    Tylko ja poproszę obiektyw:
    -nie musi być f:2.8 - może być f:4
    -nie musi być super szczelny
    -może mieć dystorsje, winietę - spoko, skoryguje sobie
    Byle by:
    -był mały
    -był w cenie przystępnej dla zaawansowanego amatora (czyli tak 1500-2000zł)

  50. EuGen
    EuGen 12 listopada 2019, 18:12

    28-70/3,5-5,6 może być? :)

  51. 3xN
    3xN 12 listopada 2019, 18:40

    @SKkamil
    "sprzet powinien taniec a nie utrzymywać sie na takim samym pułapie"

    Tanieje i oferuje więcej, a jak uwzględnisz jeszcze inflację i wzrost zarobków, to wyjdzie jeszcze taniej.
    [Rok 2008, czyli relacja $ do €/PLN był wyjątkowy, ale dawno minął i czas powrócić do rzeczywistości]

    Wyżej podałem jeden z wielu przykładów:
    A7II oferował/oferuje więcej od A900 za mniej kasy.

    Następne przykłady:
    Nikon D750 (09/2014, 24 Mpix FF, 7 fps, FHD, brak IBIS, 1/4000s): 2.800 Euro (z 24-120/4)
    Nikon Z6 (08/2018, 24 Mpix FF, 12 fps, 4K, IBIS, 1/8000s): 2.900 Euro (z 24-70/4)

    Nikon D810 (06/2014, 36 Mpix FF, 5 fps, FHD, brak IBIS): 3.230 Euro
    Nikon D850 (08/2017, 46 Mpix FF, 7 fps, 4K, brak IBIS): 3.800 Euro
    Nikon Z7 (08/2018, 46 Mpix FF, 9 fps, 4K, IBIS): 3.850 Euro

    Canon 5DIII (03/2012, 22 Mpix FF, 6 fps, FHD): 3.300 Euro
    Canon 5DIV (08/2016, 30 Mpix FF, 7 fps, 4K): 4.065 Euro
    Canon R (09/2018, 30 Mpix FF, 8 fps, 4K): 2.500 Euro

    Wszystkie ceny na starcie. I gdzie tu drożej?
    Tak przy okazji:
    Ciekawe co byś powiedział gdyby
    a) szef tobie obciął zarobki lub
    b) gdybyś ty prowadził firmę według twojej zasady „sprzęt powinien tanieć“
    ?

  52. 3xN
    3xN 12 listopada 2019, 18:50

    @mgkiler
    Porównaj specki A6000/6300/6500/6600 i zwróć uwagę na różnice.

    "Ceny tych A6400/6500/6600 zaporowe."
    Dlatego lepiej iść od razu w FF i kupić Sigmy, Samyangi i Tamrony.


  53. Soniak10
    Soniak10 12 listopada 2019, 18:55

    No to czekają nas kolejne podwyżki cen sprzętu, czyż nie? Skoro sprzedaż spada, to żeby przychody utrzymać na tym samym poziomie, trzeba... zwiększyć cenę. Proste? Jak świński ogon.
    W takim razie nie pozostaje nic innego, jak wyłączyć kompa i pędzić na-łeb-na-szyję do najbliższego sklepu, żeby zakupić wymarzony zestaw po jakże atrakcyjnych, aktualnych cenach!

  54. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 18:56

    Wystarczy iść do ZOO w weekend i zobaczyć czym zwykli ludzie robią zdjęcia i odpowiedź nasuwa się sama. Pytanie pomocnicze - czym ci sami ludzie focili z 5-8 lat temu :-)

  55. Soniak10
    Soniak10 12 listopada 2019, 19:18

    @Deadi: nie tylko w ZOO: na urlopie "w ciepłym kraju" zdziwiłem się, że na wycieczce objazdowej, spośród pasażerów niemal pełnego autobusu, było nas tylko dwójka, fotografujących "zwykłymi aparatami": ja miałem swoją starą Sony A700 i jakiś młodzian miał Panasa G-coś-tam". Do dziś nie rozumiem, jak można oglądać zdjęcia z wakacji, robione smartfonem, ale cóż, widać oni myślą inaczej. I nie jestem wcale pewien, czy zmądrzeją?

  56. mgkiler
    mgkiler 12 listopada 2019, 19:58

    @Jonny

    No widzisz, a są tacy dla których to właśnie auto to jest tylko narzędzie służące do przemieszczenia się z punktu A do B i tyle.
    A aparat traktują emocjonalnie. (nie ja, ale są tacy).

  57. mgkiler
    mgkiler 12 listopada 2019, 19:59

    @EuGen

    Wymieniłeś jednego kita.
    A ja mówie o komplecie - od UWA do tele.
    I jednak odrobinę lepsze niż Kit.

    Skoro da się Kita zrobić za 1000zł i da się pro szkło za 4000-8000zł to da się też coś pomiędzy za 2000zł.

  58. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 20:00

    #Soniak10

    Raczej wątpię :-)

    Ostatnio koleżanka wiedząc, że robię zdjęcia "super aparatem" oceniła jedno z moich zdjęć jakie jej podesłałem - selfik z przedniej kamery słuchawki - "wow, ale super zdjęcia robisz tym swoim aparatem" :D

    Niestety, ale takie nadchodzą albo już nadeszły czasy. Sprzęty audio wypierane są przez głośniki BT i jakiegoś gówniane boomboxy, a sprzęty fotograficzne przez smartfony, kamerki GoPro itp. co gorsze wmawia się nam albo próbuje "oszukać" że to dla nas jest lepsze. No bo po co słuchać muzyki w domowym zaciszu na porządnym sprzęcie jak można pona****lać z jakiegoś pudełeczka na ulicy albo plaży, po co masz taszczyć obiektyw 1.8 czy 2.8 + puszka jak w telefonie albo aparacie z 1/2.3 lub 1" masz "to samo".

  59. mgkiler
    mgkiler 12 listopada 2019, 20:01

    @3xN

    Ale ja znam różnicę.
    Jeśli chcemy np APS-C ze stabilizacją matrycy to musimy wydać naprawdę sporo.......

    A stabilizacje matrycy oferuję choćby mój telefon...

  60. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 20:13

    @JdG
    10 lat temu nie było tańszej alternatywy dla kompaktu a lustrzanki entry-level były wyraźnie od nich lepsze. Teraz jedno i drugie można zastąpić wygodniejszym smartfonem.

  61. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 20:15

    @Soniak10
    Albo poczekać na wyprzedaże z majątku zlikwidowanych firm/działów ;-).

  62. MarcusByrd
    MarcusByrd 12 listopada 2019, 20:15

    Czekam na Samsung Galaxy Camera, czyli aparat z matrycą m4/3 lub APS-C i najnowszymi osiągnięciami Computational photography, z szybkim i celnym autofokusem, filmami 4k i stabilizacją matrycy w kompaktowej obudowie. Dziwię się, że producenci aparatów nie inwestują w oprogramowanie, bo duża matryca i soft ze smartfona to coś, czego rynek foto jeszcze nie widział.

  63. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 20:23

    @Soniak10
    Można. Smartfon sprzed paru lat robił całkiem niezłe zdjęcia:
    link
    link
    link
    link

    Większość ludzi nie robi zdjęć w ogóle lub bardzo mało.

  64. 3xN
    3xN 12 listopada 2019, 20:30

    @Deadi 12 listopada 2019, 18:56
    "Wystarczy iść do ZOO w weekend i zobaczyć czym zwykli ludzie robią zdjęcia i odpowiedź nasuwa się sama. Pytanie pomocnicze - czym ci sami ludzie focili z 5-8 lat temu"

    Dziwisz się? Bo ja nie. Patrząc na Xiaomi Mi 10 Note i spółka może i ja kiedyś dołączę do tego grona.
    Coraz więcej ludzi tak robi, bo jest taniej, lżej, wygodniej, a zdjęcia też coraz rzadziej ogląda się w albumach czy monitorach/telewizorach, a coraz częściej na smartfonach/tabletach. Moi znajomi są akurat w RPA na safari i przesyłają zdjęcia/filmiki na bieżąco. Po urlopie spotkamy się aby coś wypić i pogadać, a nie siedzieć godzinami przed ekranem i oglądać piksle w 100% rozdz.
    Przyznam ze smutkiem, ale szczerze, że wygoda wygrywa z jakością, co dla niektórych chałturników stwarza niszę do działalności zarobkowej.
    Pozostaną z puszkami i lufami głównie właśnie ci i profesjonaliści.

  65. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 20:33

    @3xN
    Jeśli zdjęcie wygląda dobrze na smartfonie czy tablecie to i równie dobrze będzie wyglądało w albumie i na ekranie laptopa. Pierwsze ewentualne braki zobaczysz dopiero na ekranie dużego telewizora z 4K a i to nie zawsze.

  66. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 20:47

    3xN to prawda i nie dziwię się :-)
    Są ludzie co jeszcze wideo kręcą w pionie, więc...
    Ale to nic jeśli test najnowszego M6 wygląda jak wygląda, a cena to jedne 5400zl :D

  67. 3xN
    3xN 12 listopada 2019, 20:52

    @mgkiler
    Nie odkryję Ameryki, ale Sony nadal bardzo udanym modelem A6000 (matryca, seria, AF) położył podwaliny pod następne modele.
    Mówiąc krótko: A6000 jest obecnie za tani, ale swoje zrobił (zebrał piankę), a klient chcący selfie-ekranik, stabilizację czy 4K musi głęboko sięgnąć do kieszeni =
    bardzo mądra polityka ze strony Sony, przy tym oszczędna/ekologiczna (jeden body, sześć wersji).
    Hakiem (dla mnie) jest brak cenowo-jakościowej szklarni (kiepski kit, drogie zoomy 10-18, 16-70). Dlatego wybór FF jest oczywisty.

  68. Deadi
    Deadi 12 listopada 2019, 21:15

    3xN podobnie jak wiele innych aparatów z tej epoki :)
    Gdyby Pentax wznowił sprzedaż K-5IIs (ewentualnie przeprowadził mały lifting (AF do poziomu SAFOX XI lub XII) to ładnie by namieszał, zwłaszcza jakby to była cena mniejsza niż 4000zł :)

    Ja jadę na leciwym i trochę archaicznym K-r - ale on kosztuje grosze w porównaniu do najnowszych konstrukcji, a mimo to nie uniemożliwa wykonania dobrych zdjęć :)

  69. yose
    yose 12 listopada 2019, 21:16

    Ciekawe co by się działo, gdyby jakiemuś chińskiemu producentowi przyszło do głowy aby wziąć się za produkcję bezluster i skubnąć trochę rynku monopolistom Japończykom. Myślę że daliby radę wyprodukować sprzęt w specyfikacji podobny np. do Z6 czy A7III i zaoferować go za 50-60% ceny Nikona i Sony. Z obiektywami pewnie też by sobie poradzili biorąc pod uwagę że mają kilku swoich fabrykantów szkiełek lub przejściowe na słoiki firmowe. Gdyby ich aparaty nie odstawały za mocno i były przy tym zauważalnie tańsze, to rynek zapewne by się trochę rozruszał:)
    Najprawdopodobniej ceny produktów japońskich by nie spadły, ale może przestaliby uskuteczniać kombinacje typu brak lampy przy body, brak drugiego slotu, ograniczenia w filmowaniu, słabiutkie baterie itp, itd.

  70. 3xN
    3xN 12 listopada 2019, 21:36

    @Soniak10
    "Skoro sprzedaż spada, to żeby przychody utrzymać na tym samym poziomie, trzeba... zwiększyć cenę"
    Niekoniecznie. U większości producentów dział foto stanowi mniejszą część biznesu. A jeżeli się nie mylę, to można straty zniwelować m.in. odpisując je o podatku. Pytanie tylko jak długo będą to tolerować akcjonariusze i zarządy.

  71. EuGen
    EuGen 12 listopada 2019, 22:02

    Jakież talenty ekonomiczne tu się marnują. Gdyby tylko ci Japończycy zechcieli tu zajrzeć, to rynek foto czekałaby dobra zmiana ;)

  72. arriesten
    arriesten 12 listopada 2019, 22:45

    @EuGen
    To, że firma obraca miliardami nie oznacza wprost, że ma dobrą strategię rozwoju. Historia ekonomii pokazuje mnóstwo przykładów firm, które zatrudniały speców po najlepszych uczelniach a bankrutowały w wyniku jednej lub paru błędnych strategicznych decyzji.

    Musisz zrozumieć japońską mentalność i ich gerontokrację w zarządzaniu. To nie jest zachodni model zarządzania z burzami mózgów i młodymi rzutkimi menedżerami. Tutaj prezesem jest z reguły pradziadek, który rządzi do śmierci ze starości. Przykładowo prezes Canona ma 84 lata i jest CEO od ponad 30 lat. Taki człowiek o 8.00 zwołuje dyrektorów by oddali mu pokłon a o 8.15 dyrektorzy odbierają hołd od kierowników. Potem drzemie do późnego popołudnia ;-). Krytykowanie decyzji zarządu jest tam objawem wyjątkowej bezczelności i braku wychowania.

    Ponieważ zaś Japończycy zawsze byli biegli w mechanice precyzyjnej opanowali dawno temu rynek. Kilka firm się dogadało między sobą i stworzyło tajny trust czyli po naszemu zmowę cenową. I wszystko było pięknie ładnie ale jakiś Steve Jobs musiał rozpropagować smartfony i popsuć im biznes. Ale nic to, część z tych firm zarabia wielokrotnie więcej na czymś innym niż aparaty i bez żalu pozbędzie się nierentownych działów.

  73. szuu
    szuu 12 listopada 2019, 23:22

    moment gdy chińczycy będą gotowi do likwidacji/wykupienia C/N/S poznacie po tym, że w smartfonach zaczną rządzić chińskie matryce. do tego czasu powolna wegetacja branży tak jak ją dzisiaj obserwujemy :-]

  74. MatrixSTR
    MatrixSTR 12 listopada 2019, 23:37

    Kiedyś Nokia (chociaż nie wiem jak wielkość firmy w szczytowym okresie ma się do producentów foto) przespała bum na smartfony i widać jak skończyła. Teraz mam wrażenie że producenci foto przesypiają postęp w aparatach w tych smartfonach.

  75. EuGen
    EuGen 12 listopada 2019, 23:45

    Amerykański Kodak dowodzony przez młodych zdolnych gryzie ziemię, a japońscy starcy przegrywają na całej linii. Tak, to ma sens. :P

  76. arriesten
    arriesten 13 listopada 2019, 00:31

    Kodak nie gryzie gleby, dalej funkcjonuje chociaż już w innych branżach.

    Jego problemy wynikły nie z powodu przestrzelenia rynku i ryzykownych operacji ile z powodu właśnie konserwatywnego myślenia. Kodak zignorował cyfrową rewolucję, mimo że był jednym z jej prekursorów (już w 1975 stworzyli prototyp aparatu cyfrowego) a jednym z powodów było wygodnictwo (fotografia analogowa dawała marże 4-krotnie większe niż cyfrowa). Ponieważ Kodak kontrolował w USA 85-90% rynku (klisze, aparaty, papier, drukarki) spali spokojnie bo były obroty, marże i zyski. Mieli człowieka, wiceprezesa z wizją cyfrowej fotografii ale gdy przedstawił swoje pomysły, odpowiedź była: "a jak duży jest rynek na usługi cyfrowe?, aha, to dziękujemy, nie truj dupy".

    Facet przeniósł swoje pomysły do Japonii i już wkrótce na rynku amerykańskim zaczęło się panoszyć Fuji. Z początku pogardliwie ignorowane a gdy zaczęło się Kodakowi koło dupy palić, to próbowali się procesować o rzekome ceny dumpingowe. Potem doszły kolejne firmy i nagle się okazało, że świat nie potrzebuje nie tylko analogów Kodaka ale i ich klisz, papieru i drukarek. Kodak próbował nadrabiać straty (sam miałem kompakt Kodaka) ale było to o kilka lat za późno i już nie dogonili cyfrowego peletonu.

    Brzmi znajomo? Japońscy pionierzy cyfrowej rewolucji usnęli zadowoleni z marż i zachłyśnięci własną potęgą a tymczasem niepozorne smartfony zrobiły w parę lat iście tygrysi skok na który dawni pionierzy nie wiedzą jak zareagować więc robią najgorsze - nie reagują w ogóle. I tak jak kiedyś świat przestał potrzebować kodakowych klisz i analogów tak teraz świat przestał potrzebować Canonowych/Nikonowych/(wstaw nazwę firmy) korpusów i obiektywów.

    Ktoś tu niedawno zgrabnie napisał, że japońskie firmy są jak mistrzowie katany, którzy poświęcili tyle na treningi by dojść do szermierczej perfekcji, że nie zauważyli, że w międzyczasie pojawiła się skuteczna broń palna. Coś tam o niej słyszeli ale traktowali bardziej jako pukawki na wiwat dla plebsu a nie szlachetną sztukę walki a potem wyszli ze swoich zamków i chłopstwo ich paroma salwami położyło pokotem nim zdążyli pokazać jak ostre i szybkie są ich miecze.

  77. Wnioski
    Wnioski 13 listopada 2019, 00:38

    Ci torzy połkeli bakcyla fotografii i mają sprzęt starszej generacji klasy PRO nie kupią obecnego taniego jak nigdy nowego sprzętu albowiem jest on za drogi w stosunku do wartości dodanej jaką daje. Tylko zawodowcy co sobie to w koszty wpisują mogą takie zmiany robić. Skoro korporacjom wystarczą ci zawodowcy do zachwycania się słupkami sprzedaży i to ich zaspokajaa to mają czego chcą. Zaawansowanych amatorów olali to i ci amatorzy ich olewają robiąc starymi sprzętami które są całkiem jare.
    Tachich osób jest zapewne więcej niż garstka.

  78. JdG
    JdG 13 listopada 2019, 01:35

    @arriesten (10 lat temu nie było tańszej alternatywy dla kompaktu a lustrzanki entry-level były wyraźnie od nich lepsze):

    chyba nie, już wtedy wśród kompaktów były różne konstrukcje w tym całkiem ambitne, dające dobre fotki - niektóre Coolpix od Nikona, seria G u Cwanona, chyba każdy z dużych producentów miał takie ambitniejsze modele z jasnym obiektywem zoom.

    Smartfony istniały jeszcze przed iPhonem (chyba tak jeszcze nie nazywane), takie urządzenia Nokii miały dobre aparaty foto. Zresztą nawet zwykłe "komórki" już wtedy miały aparaty.

    > Teraz jedno i drugie można zastąpić wygodniejszym smartfonem.

    No nie, zupełnie nie, bo obiektywu w smartfonie jednak nie zmienisz, wizjera też on nie ma. I nie jest prawdą, że wygodniej i szybciej się nim fotografuje niż wyspecjalizowaną kamerą.

    Rzadko korzystam ze aparatu w smartfonie, bo jednak szybciej wyciągnę z kieszeni Olympusa Pen (albo dawniej Samsunga) i szybciej i sprawniej nim zrobię zdjęcie niż telefonem, który mam w innej kieszeni (pomijając to, że będzie pewnie i dużo lepsze technicznie).

    Po prostu smartfony i ich aparaty zaspokajają inne potrzeby i innych ludzi. Dalej jednak jest sporo takich, którzy, żeby zrobić odpowiednią fotkę zastosują odpowiedni obiektyw, czy używają dodatkowego oświetlenia itp. mają fanaberie.

    Więc oni, dalej będą używali specjalnych przyrządów, czyli takich bardziej klasycznych aparatów foto. Nawet jak od czasu do czasu zrobią sobie sesję smartfonem.

    > Nokia (chociaż nie wiem jak wielkość firmy w szczytowym okresie ma się do producentów foto) przespała bum na smartfony i widać jak skończyła. [MatrixSTR]

    Nokia przecież dalej działa w branży. I to zarówno ta właściwa, jak i ta teraz "chińska", sprzedająca Nokie z Androidem. Ona nie tyle przespała, co wskutek tragicznie błędnych decyzji zarządu wybrała najgorszą możliwą opcję rozwoju i w efekcie sprzedała się Microsoftowi, który zgrabnie pogrzebał ją wraz ze swoim Windows (dla komórek).

    > Teraz mam wrażenie że producenci foto przesypiają postęp w aparatach w tych smartfonach.

    Smartfony na pewno zrobiły karierę w sporej mierze dzięki Apple, ale głównie jednak dzięki tzw. "social media" - to jest tajemnica sukcesu smartfonów i powód dla , którego są uzywane - ci wszyscy wpatrzeni w swoje ekraniki patrzą przecież w jakiego FB, czy innego komunikatora albo Youtube'a.

    Fotografia w tych urządzenich rozwija się sprawnie i imponująco, ale IMHO - nie jest to prawdziwa konkurencja dla aparatów foto i tego rynku, jak dotąd. A producenci sprzętu foto nie są w stanie konkurować ze smartfonami, nie mają szans, chyba, żeby zamienili się w firmy telekomunikacyjne. To pokazały już wysiłki Sony na tym polu.

    Smartfony odebrały wielkie rzesze klientów firmom foto, ale taki rdzeń amatorów fotografii (w tym zawodowych amatorów) przecież pozostał. No i ta grupa ma jednak nieco inne wymagania niż użytkownicy smart-foto. Rynek musi sie do tego przystosować po prostu.

  79. 3xN
    3xN 13 listopada 2019, 07:39

    @arriesten
    Proponuję zrobić zrzutkę na bilet Warszawa-Tokyo dla naszego tutejszego (Eu)Geniusza,
    może uratuje swoją genialnością i pomysłowością tych ostatnich samurajów i ich biznes ;-)

  80. EuGen
    EuGen 13 listopada 2019, 08:19

    To ty udzielasz tu korepetycji z zarządzania :D

  81. baron13
    baron13 13 listopada 2019, 08:37

    Nie widzę branży fotograficznej, jako zastanego bajorka. Problemwygląda inaczej. Gdzieś w okolicach roku 2000 nastąpił boom, ludziska zaczęli kupować na potęgę. Wejście cyfry spowodowało, że fotografowanie stało się i tanie i niefatygujące. Aby zrobić publikowalne w necie zdjęcie z filmu włłaściwie przydał by się skaner do filmów. Kto używał, wie, że tanie to nie było. I że poskanowanie trwało. Ludziom odechciewało się, pomijając fakt, że fotki trzeba było dać do labu, że film kosztował. Ale, aby dostać jakość taką, jaką się dziś dostaje ze smarkfona, trzeba było się nieraz zdrowo nakombinować. Inna rzecz, że do dziś daje się czasami wycisnąć więcej z filmów, ale do czasu cyfry, to fotografia jest nieprosta. Jedna bardzo ważnych składowych: cyfra daje natychmiastowy podgląd. Nie ma tego elementu wiedzy magicznej, którą się nabywało po zepsuciu 100 filmów. Przepał widać od razu. Więc pojawia się cyfra i mamy potężny popyt.
    Właśnie się nasyciło. Ludzie kupią, o ile dostaną coś lepszego w zamian za niemałe pieniądze. Problem w tym, że to, co już dostali zaspokaja potrzeby większości. Zaś nowe potrzeby pojawiły by się, gdybyż to ktokolwiek nowym sprzętem robił jakieś nowe niezwykłe focie.
    Warto sobie uzmysłowić. Poza wąska grupą pasjonatów psa z kulawą nogą obchodzą bijatyki o kilkupikselowy przepał na nosku, że ostrość ląduje na rzęsach a nie źrenicy. Jak przeczytałem o tym, że mamy taki problem, to mało nie spadłem z fotela. Ktoś potrafi zauważyć coś takiego po przeskalowaniu zdjęcia do finalnego, zwykle kilkaset na kilkaset pikseli formatu?
    A, że nie ma kadru, to nie zauważa nikt. Genialne technicznie zdjęcia są nie tylko nudne, ale źle skomponowane, nieskadrowane, a zazwyczaj nie było nic do pstryknięcia. I dlatego delikwent, który ogląda zdjęcia w necie mówi "po cholerę mi to? To czyli aparat fotograficzny.
    Powód dla którego mając Smienę marzyłem o Zenicie był taki, że do Zenita można było podpiąć długie tele i zrobić np słońce na pól kadru. Chodziło o zdjęcia, nie o sprzęt. Warto zadać proste pytanie jakie kadry da się ustrzelić tymi nowymi wspaniałymi aparatami takie których nie zrobimy starszymi aparatami? Potrafi ktoś podać przykład?

  82. EuGen
    EuGen 13 listopada 2019, 08:44

    Zdjęcie tworzy człowiek, a nie aparat. Powinieneś to wiedzieć, skoro piszesz o historii fotografii.

  83. lord13
    lord13 13 listopada 2019, 08:52

    @Wnioski
    "Zaawansowanych amatorów olali to i ci amatorzy ich olewają robiąc starymi sprzętami które są całkiem jare."

    Ale jak olali? Przecież sprzętu dla zaawansowanych amatorów jest po kokardkę, często w cenach niegdyś nieosiągalnych. Czy ty naprawdę w jakiejś innej rzeczywistości żyjesz?

  84. lord13
    lord13 13 listopada 2019, 08:54

    @SKkamil
    "sprzet powinien taniec a nie utrzymywać sie na takim samym pułapie"

    Przecież relatywnie tanieje. Sprzęt o parametrach jak kilka lat temu dzisiaj się kupuje za mniejsze pieniądze, a ten który dzisiaj kosztuje podobnie co kilka lat temu, ma znacznie lepsze parametry.

  85. lord13
    lord13 13 listopada 2019, 08:57

    @mgkiler
    "Co z tego, że dziś FF możesz mieć za 3000zł, jak coś lepszego niż Kit musisz dać kolejne 3000zł lub więcej"
    Tak tak, wiadomix, "nieśmiertelny" Tamron sprzed kilkunastu lat. Nie wiem kiedy w końcu zrozumiesz, że to był wyjątek i więcej się nic takiego nie powtórzy, Tamron miał wtedy inną pozycję rynkową, inną renomę itd. Nawet Sigma 17-50/2.8 debiutowała wtedy z ceną 3000 zł, czyli tyle co obecnie współczesne Tamrony f/2.8 na ff.

  86. baron13
    baron13 13 listopada 2019, 08:58

    @EuGen: Ależ dokładnie o tym piszę :-) Oczywiście, w trakcie tych kilkunastu lat rozwoju fotografii cyfrowej pojawiły się zupełnie nowe możliwości. Niestety ludzie, którzy robią zdjęcia nie zrobili innych zdjęć niż do tej pory. Skutek jest taki, że producent zamiast windować istotne parametry, przybajerza ile się się da korpusy. A od bajerów już pewnością nowych zdjęć nie będzie. ale dla producenta to jedyna droga do zwiększenia sprzedaży. Tak, ekran dotykowy jest wygodny. Ale czy może ktoś opisać sytuację, w której pozwoli robić zdjęcia, których do tej pory się nie dało?

  87. lord13
    lord13 13 listopada 2019, 09:01

    @Deadi
    "Gdyby Pentax wznowił sprzedaż K-5IIs (ewentualnie przeprowadził mały lifting (AF do poziomu SAFOX XI lub XII) to ładnie by namieszał, zwłaszcza jakby to była cena mniejsza niż 4000zł :)"

    Taa jasne, uwielbiam te opowieści z mchu i paproci jak to Pentax by namieszał. Pentax mimo tego, że od dawna miał fajne puszki, dające więcej niż konkurencyjne konstrukcje z tego samego segmentu, to nie był w stanie bardziej zaistnieć, bo system to trochę więcej niż sama puszka.

  88. lord13
    lord13 13 listopada 2019, 09:08

    @yose
    "Ciekawe co by się działo, gdyby jakiemuś chińskiemu producentowi przyszło do głowy aby wziąć się za produkcję bezluster i skubnąć trochę rynku monopolistom Japończykom."

    Przecież Chińczycy robią bezlustra. YI, DJI produkują sprzęt z bagnetem m4/3, a DJI dodatkowo stworzyło własny bagnet. YI M1 za 250$ za zestaw z dwoma obiektywami jakoś rynku nie zawojował, a ceny DJI wcale nie są niskie.

    "Myślę że daliby radę wyprodukować sprzęt w specyfikacji podobny np. do Z6 czy A7III i zaoferować go za 50-60% ceny Nikona i Sony."

    W cenie 50-60% A7 III masz chociażby A7 II, w czym problem?

  89. 3xN
    3xN 13 listopada 2019, 09:26

    @EuGen
    Chyba pomyliłeś mnie z kimś innym. No ale starość nie radość - wybaczam :P
    A bilet mogę Ci nadal kupić, nawet business class, ale tylko w jedną stronę ;-)

  90. EuGen
    EuGen 13 listopada 2019, 09:33

    @3xN: byłem w Japonii. Nie uważam jednak, aby dawało to podstawy do udzielania porad na temat zarządzania rynkiem fotograficznym, co paru kolesi czyni tutaj bez żenady :)

  91. Jonny
    Jonny 13 listopada 2019, 10:06

    @EuGen - byłeś w Japonii turystycznie, czy biznesowo ?

    Jasne, że nawet obieżyświat, nabiera tylko takich doświadczeń, jakich osobiście doznał, bo prawdziwą wartością nie są imaginacje, tylko konkrety i w tym kontekście jest dosyć interesującym zagadnieniem, jaka jest rzeczywista różnica pomiędzy wiedzą nabytą w wyniku użytkowania sprzętu jakiejś firmy, a wiadomościami nabytymi w wyniku szkoleń (nawet w Japonii), przez przedstawiciela tej samej firmy ?

  92. EuGen
    EuGen 13 listopada 2019, 10:16

    Jonny, biznesowo niestety.

  93. 3xN
    3xN 13 listopada 2019, 10:49

    @EuGen
    "Jonny, biznesowo niestety."
    Aż tak źle było?
    Często musiałeś tam głową kiwać/ukłony robić mówiąc „Hai, omo yo“? ;-)

  94. EuGen
    EuGen 13 listopada 2019, 10:59

    Masz mylne wyobrażenie o Japończykach :)

  95. 3xN
    3xN 13 listopada 2019, 11:07

    @EuGen
    No to bardzo się cieszę, że jest inaczej, serio ;-)

  96. oremi
    oremi 13 listopada 2019, 21:04

    przeczytałem cały wątek i dodam coś od siebie:
    - smartfony są wygodne, zawsze przy nas, robią dobre zdjęcia, takie do kotleta, czy do wywołania, pewnie tak
    - bezlustra robią super zdjęcia ale tylko ze stałkami o dobrym świetle

    Pół roku robiłem zdjęcia aparatem w telefonie, dobrych zdjęć zrobiłem kilkanaście a wszystkich zdjęć może ze 3000. W między czasie korzystałęm z olka i oczywiście za prawie każdym zdjęciem wychodziło coś co można wydrukować w dużym formacie. Takich zdjęć z dobrego smartfona zrobiłem tylko kilka.
    Mam kolegę co kupił pakiet startowy z Nikona, a na sesje zdjęciową pojechał do fotografa zawodowca. Wywołane zdjęcia ma tylko od niego. Leniwy, głupi? Nie po prostu nie chce mu się ciągać tej szklarni, stać go na to aby czasem zrobić sesję.
    W przedszkolu była sesja, zdjęcia robił fotograf jakaś hałtura dziecka przy stole... ceny za to cepelię liczone w dziesiątkach. Wole sam zrobić, bo mi się chce. A ilu się nie chce?
    No właśnie ilu się chce a ilu się nie chce. Zrobi smartfonem nie wywoła. Nie widzi różnicy, a różnica no jest kolosalna.

  97. arriesten
    arriesten 13 listopada 2019, 21:47

    @oremi
    Którym telefonem robiłeś zdjęcia? Średniopółkowce i stare flagowce faktycznie szału nie robią ale te najnowsze topowe to zupełnie inne bajka.

  98. Lipen
    Lipen 13 listopada 2019, 22:55

    Żadna rewelacja. Wszystko zgodne z prognozami. Przy okazji widać, które firmy manipulują danymi nie podając wprost spadku zysków. Ale widać też jak komórki powoli zabijają rynek foto. A przy okazji poziom intelektualny społeczeństw.

  99. mgkiler
    mgkiler 14 listopada 2019, 09:52

    @lord13

    Ale kłamiesz i przekręcasz fakty.

    W życiu miałem jakieś 10 obiektywów do Canona (Tamrony, Sigmy, Tokiny, Canony). Za żaden nie dałem więcej niż 1500zł.
    A Ty ciągle kłamiesz, że tylko ten jeden Tamron był tani.
    Co mnie obchodzi ile kosztowała Sigma w dniu premiery. Cena z dnia premiery jest szybko weryfikowana przez rynek i po roku niektóre ceny z dniia premiery spadają o 20% a inne nawet o 40%.
    Gdy kupowałem mego Tamrona Sigma kosztowała poniżej 2000zł.


  100. arriesten
    arriesten 14 listopada 2019, 09:56

    @Lipen
    Zapewniam cię, że nawet nobliści i profesorowie również robią zdjęcia smartfonami. Najczęściej zaś słuchają muzyki w formacie mp3 i to szeroko rozumianej muzyki rozrywkowej a nie tylko oper Mozarta. Zdarza im się również kupić burgera w foodtrucku a nie tylko wykwintny obiad w restauracji z gwiazdkami Michelin. Zarzucisz im brak intelektu i bezguście? On spojrzy na twoje buty z CCC, wskaże swoje ekskluzywne i zapyta: "co tym tam bredzisz bezgustny biedaku w tanim ubranku"? ;-)

  101. oremi
    oremi 14 listopada 2019, 10:13

    @arriesten niskim średniopółkowcem mi a2 lite - nie które zdjęcia takie sobie, nie które w pełnym słońcu bardzo ok, ale ten typ tak ma.
    Chwilę się namyśliłem odnośnie napisanego komentarza i tematu i myślę że poza poręcznością aparaty przegrywają jeszcze softwarem, problemem transferu danych i o ile mój aparat epl7 ma wifi i robi całkiem fajny zrzut na telefon, to jednak troszkę jest z tym zabawy. Telefonem zrobisz zdjęcie, obrobisz je, wyślesz fotkę do rodziny, znajomych, wyślesz do wywołania. A zgranie zdjęć przez komputer... zabawa robi się trudna. Mamy już problem zgrania, problem obróbki(programy zasadniczo płatne) - nie każdemu się chce.
    Ja np napotkałem problem przegrania zdjęć z telefonu na komputer. Ale nie każdy tego potrzebuje. Kiedyś czytałem że 95% zdjęć ląduje w internecie. Myślę że 10-15 lat temu było ich 5-20%. Przez aparat wrzucić zdjęcie do neta to jest już zabawa.
    Aparaty więc poza wielkością przegrywają mimo wszystko funkcjonalnością społeczną.

  102. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 10:17

    @mgkiler
    "W życiu miałem jakieś 10 obiektywów do Canona (Tamrony, Sigmy, Tokiny, Canony). Za żaden nie dałem więcej niż 1500zł."

    Oczywiście wszystko nowe fantasto jeden?
    Bo jak porównujesz używki, czy szkła, które staniały po kilku latach obecności na rynku, to możemy wrócić do tematu cen obecnie nowtych szkieł za kilka lat.

  103. Jonny
    Jonny 14 listopada 2019, 10:18

    arriesten - elegancja, to poniekąd cecha wrodzona, jako że wymaga ułożenia niemal od kołyski.

    Ot choćby najlepiej nawet uszyty garnitur, na jednych osobach będzie leżał idealnie w każdej sytuacji, a na innych nie, choćby nie wiadomo jak się starali.
    Zresztą, to nie szata czyni człowieka szlachcicem, bo prawdziwa godność jest w stanie podnieść konopny worek do rangi kontusza.

    Ludzie bywają głodni, ale jeżeli ktoś w dużym mieście, decyduje się na hamburgera w bułce, zamiast zjeść coś zdrowego, ot choćby zwykły serek, to sam sobie strzela w stopy i w praktyce w ogóle nie wymaga to komentarza.

    Natomiast zniżanie się do poziomu emetrójek przy odsłuchiwaniu muzyki poważnej, czy decydowanie się na fotografowanie telefonem jest niczym innym, jak pauperyzacją własnej egzystencji.

    Przez życie można przejść na wiele sposobów, niechaj więc każdy wybiera własne ścieżki, oby tylko nie kończyło się to kacem przy podsumowaniach.

  104. oremi
    oremi 14 listopada 2019, 10:30

    @lord13 ceny to chyba nie jest jakiś problem dla ludzi, chyba że obiektyw kosztuje więcej jak 3 tysie. Ludzie zmieniają smartfony często co roku i to topowe warte 3-5 tysi

  105. baron13
    baron13 14 listopada 2019, 10:39

    Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony opinią, że jest jakiś kłopot z wrzuceniem zdjęcia z aparatu do neta. Gdzie? zgrywam na kompa, bo standardowo majstruję w rawach z pomocą RT. Ok, jest typ zdjęć, które można bezpośrednio w jotpegach robić na aparacie, ale wolę mieć ten komfort, że coś tam wyciągnę albo przeciwnie, zmienię WB itd. A z kompa do neta to milion narzędzi.
    Dlaczego ludzie nie czuja potrzeby posiadania aparatów foto?
    link
    Na przykład nie maja potrzeby zakombinowania z optyką. Za dzieciaka zobaczyłem kiedyś zdjęcia jakiś nadzwyczajny górskich krajobrazów. Rychło odkryłem ze Smieną tego się nie da:
    link
    Tak całkiem po porostu własciciele aparatów robią nimi takie same zdjęcia, jakie da się zrobić telefonem. Nie mają napędu do wyduszenia ze sprzętu możliwości i właściciel smarkfona stwierdza, że "takie to ja też zrobię". No i tyle, koniec kropka. Aparat jest narzędziem do robienia zdjęć. Aparat w telefonie także. Ludzie sięgną po aparaty jeśli się im pokaże, że warto, że potrafią coś więcej. Zaś wiara w magiczną jakość wypływającą z naszych pudełek za grubą kasę jest całkiem złudna. Ludzie potrzebują nie super-duper jakości, nie "prawdziwych" 24 megapikseli, tylko, tak naprawdę maksymalnie 1,5 do 2 megapikseli, bo tyle da się pokazać na ekranie kompa. Nawet do wydruku tak naprawdę potrzeba około 6 megapikseli i wbrew zapewnieniom (jak bozię kocham!) tzw zawodowców, jak naprawdę te 6 megapikseli jest, to można drukować w rozmiarze bilbordu. Jeśli więc ktos kupuje super obiektyw, ale standard, tzw pies z tzw kulawą itd.
    Sonduję sensowność zakupu Eosa R. Jak do tego podchodzę? Właśnie zadaję sobie proste pytanie, czy są jakieś zdjęcia, których do tej pory nie robiłem, a które, być może nowy sprzęt ułatwi, czy umożliwi robić. A tak, jest pewna okoliczność, o której niewiele dyskutowano. Są trzy wersje adaptera na EF. Jedna ma szufladkę na filtry z załączonym od razu polarem. Otóż nie da się polara wsadzić np do Sigmy 12-24. Jest tam co prawda kieszonka, ale obracać się filtrem nie da. Poniekąd kuszące, bo cena polara na fi 105 mm jest mniej więcej równa cenie adaptera. Otóż gdybym zobaczył zdjęcia...

  106. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 10:47

    @oremi
    "ceny to chyba nie jest jakiś problem dla ludzi, chyba że obiektyw kosztuje więcej jak 3 tysie. Ludzie zmieniają smartfony często co roku i to topowe warte 3-5 tysi"

    Ależ ja to doskonale wiem i powtarzam, że ceny nie są absolutnie żadnym problemem dzisiaj, a sprzęt jest dostępny cenowo jak nigdy wcześniej, ale sa niektórzy, co żyją cenami sprzętu sprzed kilkunastu lat i będą to powtarzać jak mantrę i oczekują cen obiektywów ze stałym światłem na poziomie kilkuset zł.

  107. Jonny
    Jonny 14 listopada 2019, 10:56

    baron13 - w wielu warsztatach samochodowych, narzędzie zwane kluczem dynamometrycznym jest tylko wiedzą teoretyczną zasłyszaną na lekcjach w szkole zawodu, jako że wszystkie śruby i nakrętki, da się przykręcić zwykłym kluczem (z rurką jako przedłużaczem o ile to potrzebne), tylko czy to dobrze, czy może raczej niekoniecznie ???

    W wielu przypadkach, szczególnie kiedy ktoś ogranicza się do publikacji zdjęć w sieci, albo drukuje je w rozmiarze pocztówki, wystarczy do rejestracji telefon, albo tani kompakt.
    Co jednak wtedy, kiedy ktoś uzna, że zarejestrowane przez niego zdjęcie jest wybitne z jakiegoś tam powodu i chciałby je mieć w rozmiarze plakatu ?

    Osobiście bardzo często robię duże i bardzo duże wydruki, ponieważ jednak nigdy do końca nie wiadomo, które z ujęć do tego posłuży, to wszystkie rejestruję DSLR i ML z sensorem 46 Mpx z możliwie najlepszymi obiektywami.

    Jak to powiedział poeta: "myjcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia, ani godziny".

  108. arriesten
    arriesten 14 listopada 2019, 10:58

    @oremi
    No to się nie ma co dziwić. Miałem np. niby flagowiec P8, niby na papierze ok ale też robił słabe zdjęcia. Dopiero po przesiadce na S7 a następnie S10e odkryłem, że faktycznie smartfonem da się robić fajne fotki a już na pewno takie co się nadają do małoformatowego druku:
    link
    link
    link
    link

    Z czysto technicznych aspektów aparaty (przynajmniej te tańsze) mają gorszy tryb HDR. Przy mocno kontrastowych scenach smartfon robi całkiem udane jpgi bez cieni i przepaleń, nawet jeśli słońce jest w kadrze. Próbowałem podobnych testów z kompaktem, bezlusterkowcem Fuji i lustrem Nikona i niestety przymusowy RAW + praca nad nim. Co więcej wolę w aparacie robić zdjęcia w normalnym trybie i potem wyciągać cienie niż włączyć HDR od razu bo zdjęcia wychodzą często nienaturalnie.

  109. oremi
    oremi 14 listopada 2019, 11:03

    @baron13 no mają problem ze zdjęciami na kompie bo trzeba poświęcić chwilę na tym komputerze, włączyć, zasiąść przed monitorem, zgrać, poklikać, pozastanawiać się czy nie wyjdzie np za ciemne... zalogować się itd...
    w smartfonie robisz, zaznaczasz edytuj wybierasz program, wszystko robisz na zasadzie palcem w 4 strony świata w kilku miejscach dodajesz opis, klikasz udostępnij wybierasz gdzie chcesz wysłać i już jest. To wszystko zrobisz w 1-2 minuty stojąc w tramwaju, w kolejce po chleb, czy siedząc na kiblu... Albo wcale bez edycji.
    Poszło

    Z aparatu tego nie zrobisz

  110. mgkiler
    mgkiler 14 listopada 2019, 11:07

    @lord13:

    Problem w tym, że MLe są na rynku już sporo lat, a:
    -ciągle mało jest używanych obiektywów
    -ciągle brakuje NOWYCH tanich obiektywów.

    Te obiektywy co używki kupowałem za 1200-1500zł to ceny w sklepie były 2000-2200zł.
    Ja naprawdę bym chciał by za tyle można było dostać jakieś fajne obiektywy do ML.

    Przykład jakiegokolwiek uniwersalnego zooma do APS-C Sony ze światłem f:2.8. Dłuuuugo takiego W OGOLE nie było. A jak już wyszedł to miał tak zaporową cenę, że mógłby równie dobrze nie wyjść w cale.

    I co? Powiesz mi, że za 2 lata stanieje do tych 2200zł, a używkę dostanę za 1500zł?
    Ta. Jasne...


  111. arriesten
    arriesten 14 listopada 2019, 11:12

    @Jonny
    Nie, elegancja to cecha nabyta i kulturowa. Kanony elegancji (jak i dobrego wychowania) zmieniały się na przestrzeni wieków.

    Fastfoody nie powstały jako alternatywa dla restauracji, tylko jak sama nazwa wskazuje - jest to szybkie jedzenie - szybko przyrządzane i szybko zjadane. Ludzie w miastach są często w biegu i może i chętnie poszliby do restauracji ale nie mają na to czasu. Sam gdy jestem na wakacjach, w restauracjach/tratoriach/konobach stołuję się wieczorami a w ciągu dnia na szybko u jakiegoś lokalsa falafele, pizzeriny czy np. trdelniki w Pradze. Gdy moja żona musi zostać dłużej w pracy to zamawiam pizzę czy idę na kebaba a nie targam siebie i dzieci do restauracji.

    Czyli na siłownię mam zabierać audiofilski zestaw, rozstawić głośniki i ćwiczyć do Cwału Walkirii Wagnera bo jak puszczę Rammsteina z mp3 z telefonu na słuchawkach to się pauperyzuję? ;-). Powinienem również rozpruć tapicerkę w aucie, wywalić fabryczne głośniki i zainstalować najwyższej jakości sprzęt, żeby nie robić z siebie proletariusza? ;-). Muszę w takim razie pogadać z jakimś specem od nagłośnienia, żeby mi ogródek nagłośnił jak trzeba bo robię wiochę słuchając na hamaku muzyki z przenośnego radia. Pamiętaj, że snobizm przystoi tylko naprawdę bogatym. Biedny (czy nawet średnio zamożny) snob budzi politowanie.

  112. Jonny
    Jonny 14 listopada 2019, 11:12

    @oremi
    "Z aparatu tego nie zrobisz"

    Nie zrobię i niech mnie Bóg fotografii broni przed takimi szalonymi pomysłami !

  113. Jonny
    Jonny 14 listopada 2019, 11:18

    arriesten - snobować się trzeba na coś lub na kogoś, natomiast inaczej mają się rzeczy, kiedy to inni zaczynają wzorować się na twoich postawach, czy wyborach. ;-)

  114. oremi
    oremi 14 listopada 2019, 11:29

    @Jonny chodzi o to że większości ludzi szkoda czasu na zabawę w lightroomie dlatego nie kupują aparatów tylko zwykły smartfon odpowiednik dzisiejszego kompaktu
    @arriesten nocą czasem lepiej zrobić zdjęcie smartfonem, niż aparatem, nie trzeba cykać kolejnych fotek, sprawdzać czy wyjdzie lepiej gorzej

  115. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 11:33

    @mgkiler
    "Problem w tym, że MLe są na rynku już sporo lat, a:"

    Kilka razy krócej niż lustrzanki.

    "-ciągle mało jest używanych obiektywów"

    Jest całkiem sporo, no ale trudno oczekiwać, że rynek będzie zawalony szkłami, które debiutowały np. kilka miesięcy temu.

    "-ciągle brakuje NOWYCH tanich obiektywów."

    Do lustrzanek też już nie ma nowych tanich obiektywów, nazwijmy to premium, zrozum to w końcu i przestań dupę truć. Czasy Tamronów z cenami z okolic 2007 r. się skończyły, ten staroć jest jeszcze oferowany, ale jak się skończy to nowych za takie pieniądze nie będzie.
    Współczesny pełnoklatkowy Tamron 28-75/2.8 debiutował z ceną jak cropowa Sigma 17-50/2.8 10 lat temu, więc jak chcesz porównywać ceny dzisiejszego Tamrona i czemu nie kosztuje tyle co dzisiaj ta 10 letnia Sigma, to wróćmy do tematu ceny Tamrona za 10 lat.

    "Przykład jakiegokolwiek uniwersalnego zooma do APS-C Sony ze światłem f:2.8. Dłuuuugo takiego W OGOLE nie było."

    Bo zaczęli od szkieł f/4, podobnie jak na ff.

    "A jak już wyszedł to miał tak zaporową cenę, że mógłby równie dobrze nie wyjść w cale."

    A ile kosztują SYSTEMOWE odpowiedniki Canona i Nikona do cropa dające ekwiwalent 24 mm na szerokim i f/2.8 w całym zakresie?
    Canon 17-55 nie dość, że nie zbliża się do ekwiwalentu 24 mm, to debiutował 13 lat temu w cenie 1150$, wspomniany Sony w cenie 1400$. To wg. ciebie taki gigantyczny wzrost mając na uwadze lepsze parametry i 13 lat różnicy?

  116. oremi
    oremi 14 listopada 2019, 11:35

    @lord13 1400$ za szkło... no to na pewno nikt tego nie kupi do amatorskiego cykania fotek, gincie producenci aparatów...hehe na własne życzenie..

  117. Jonny
    Jonny 14 listopada 2019, 11:40

    @oremi - słuchaj, nigdy nie zrozumiem potrzeby, zasypywania portali społecznościowych, czy hostingowych, obrazkami bez ładu i składu z pieskami, kotkami, czy co gorsza z własnymi dziećmi, bo o ile kotkom, czy pieskom jest raczej wszystko jedno, to już dzieci kiedy dorosną, mogą nie zrozumieć entuzjazmu z jakim bez chwili refleksji rodzice wysyłali ich zdjęcia na nocniczku na rożne fb, czy foto-siki.

    Pomijam już rôżne landszafty z krzywymi horyzontami, czy walącymi się ścianami, bo to też chwały nadawcom tym potworków nie przynosi.
    Wolę zatem siedząc na muszli klozetowej skupić się na fizjologii, niż na wysyłaniu zdjęć z telefonu.

  118. mgkiler
    mgkiler 14 listopada 2019, 11:45

    @lord13

    Jak zaczęli of f:4 to mogły mieć ceny jak za f:4, a nie chorę.
    A jak już weszli w f:2.8 to ceny już kosmiczne.

    Gadanie o 24mm nie ma sensu. Jasne, że lepiej jakby uniwersal zaczynał się od 24mm a nie od 28mm. Ale tak naprawdę w krajobrazach to 24mm też Cie nie zbawi i UWA się przydaje.
    To jeśli bym mógł kupić do UWA pokrywający ekwiwalent 16-35 i do tego mieć uniwersal o ekwiwalencie 28-80 - za rozsądną cene to naprawdę wolę taki zestaw niż przepłacać za te 24mm, które i tak mnie nie zbawią z posiadania UWA.

    To, że do lustrzanek nowe obiektywy są drogie to też słabe jest.
    Ale w lustrzankach chociaż masz też te tanie. A w ML nie.

  119. mgkiler
    mgkiler 14 listopada 2019, 11:50

    @lord13

    oremi napisał:
    "1400$ za szkło... no to na pewno nikt tego nie kupi do amatorskiego cykania fotek, gincie producenci aparatów...hehe na własne życzenie.. "


    No dokładnie.
    Sprzedaż spada. A producenci foto zamiast dbać o część rynku z którego mieli najwyższy przychód - czyli tanich lustrzanek dla entuzjastów i obiektywów do nich to oni olali ten segment i trzepią tylko super drogie szkła.
    I się dziwią, że sprzedaż im spada...

    Dalej lord13 powtarzaj, że "tanio już było" i jednocześnie się dziw, że spada sprzedaż.
    Takim gadaniem nie przekonasz nikogo do kupna.

    W końcu starzy wyjadacze wymrą, a młodzi nie kupią lustrzanki/MF bo widzą ceny.

    Kiedyś była polityka by tanim sprzetem umożliwić wejście w foto młodym, a potem młodzi jak się zarażą to będą kupować droższe.
    Obecnie nie ma czym przekonać młodych, bo nic taniego nie ma...
    Tanie body to za mało - potrzeba kilka szkieł dla entuzjastów w rozsądnych cenach.

  120. arriesten
    arriesten 14 listopada 2019, 11:59

    @baron13
    Na wakacje też targasz laptopa i wieczorami siedzisz nad lightroomem? Nie jestem wprawdzie z tych co zdają na bieżąco relację z tego co robią i gdzie są. Nie mam instagrama a z FB rzadko korzystam ale mam tolerancję dla takich zachowań. Jak ktoś chce się pochwalić - proszę bardzo. Sam chętnie czasem oglądam ciekawe wakacyjne zdjęcia znajomych. Nie ma w tym nic zdrożnego ale....potrzebny jest internet. Sam aparat nie wystarczy.

    Większość ludzi prawie w ogóle nie robi zdjęć i żyją. Robienie zdjęć nie jest obowiązkowe. Cieszmy się, że dzięki smartfonom fotografia dotarła do mas chociaż widzę, że niektórzy mają o to ból dupy, że już nie są niezbędnymi czarodziejami wyposażonymi w magiczny, tajemniczy sprzęt :-).

    Większość ludzi, nawet tych co siedzą w temacie, nie odróżni zdjęcia FF od 4/3. Sam zobacz:
    link

  121. arriesten
    arriesten 14 listopada 2019, 12:05

    @lord13
    Ale smartfon to urządzenie niezbędne i dające setki możliwości w przeciwieństwie do jakiegoś śmiesznego obiektywu, który co daje? Ciut lepsze zdjęcia, czego i tak nikt postronny nie zauważy. Poza tym smartfony się starzeją, zużywają się baterie a producenci odcinają wsparcie więc czy chcesz czy nie, jesteś zmuszony co 2-3 lata zmieniać telefon.

    Albo producenci dostarczą te obiektywy za parę stówek albo wypad z rynku. Prędzej potencjalni klienci przeżyją bez dodatkowego szkiełka niż firmy bez klientów. To tylko szkło i plastik, żadna kosmiczna technologia a próbuje się wmawiać, że produkcja musi kosztować bajońskie sumy. Brakuje po prostu żeby w temat na poważnie weszli Chińczycy czy Hindusi i się nagle okaże, że się da zrobić 3x taniej. Te same brednie o "kosztach produkcji" powtarzane są od dziesiątek lat przy okazji różnych produktów, różnych branż a potem się okazuje, że można sprzedawać z zyskiem za ułamek ceny początkowej.

  122. Jonny
    Jonny 14 listopada 2019, 12:06

    arriesten - to, że lwia część ludzkiej populacji równa w dół do wyznaczanych przez korporacje standardów, to dobrze, czy może jednak niekoniecznie ?

    Niektórzy, spośród tej masy osób mówią, że miliardy ludzi przecież nie mogą się mylić, ale czy aby na pewno jest to słuszna teza ? ;-)

  123. mgkiler
    mgkiler 14 listopada 2019, 12:23

    @arriesten

    Przecież nawet mój Canon 760D ma możliwość wrzucenia zdjęcia na facebooka czy Instagrama.

    Od dawna lustrzanki mają możlwiość wrzucania zdjęć do internetu prosto z aparatu.

    Pierw konfigurujesz aparat - robisz to RAZ - podłączając go do swojego PC i tam ustalasz dostęp do facebooka, instagrama i innych portali.

    A potem w aparacie masz możliwość dwoma kliknieciami wrzucić zdjęcie na swój profil.

  124. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 12:24

    @mgkiler
    "A jak już weszli w f:2.8 to ceny już kosmiczne."

    15% wyższa niż Canon 17-55/2.8 w 2006r. Jeszcze raz zapytam, to jest naprawdę tak dużo z perspektywy 13 lat i lepszych parametrów? Porównasz swoje zarobki (procentowo) wtedy i dzisiaj?
    O Nikkorze 17-55/2.8 to już nawet nie ma co wspominać, bo ten Sony jest tańszy niż kilkunastoletni Nikkor.

    "Dalej lord13 powtarzaj, że "tanio już było" i jednocześnie się dziw, że spada sprzedaż."

    To kolejne pytanie, dlaczego sprzedaż spada najmocniej w obrębie najtańszego sprzętu, skoro to niby ceny są problemem?

    "Kiedyś była polityka by tanim sprzetem umożliwić wejście w foto młodym"

    To nie była żadna polityka ułatwiania wejścia w foto młodym, tylko rozpychanie się producentów niezależnych na rynku optyki systemowej. Nie wiem jak trzeba być naiwnym, żeby takie bzdury wypisywać. Producenci foto to nie populiści realizujący obietnice programów społecznych. Dzisiaj Tamron i Sigma mają już zupełnie inne pozycje na rynku, dlatego ceny na ich produkty też już inaczej wyglądają.

  125. Deadi
    Deadi 14 listopada 2019, 13:05

    @mgkiler

    Ostatnio rozważałem zakup używanego E-PL7 za około 800zł
    Gdy spojrzałem na interesujące mnie szkła to odpuściłem :)

    Panasonic 8-18mm F2.8-4.0 - 4000 nowy, używek brak
    Olympus ED 7-14mm F2.8 PRO - 4500 nowy, używka 4000
    Panasonic 7-14mm F4.0 - 3500 nowy, używka 2500

    Na resztę nawet nie patrzyłem, bo już wiedziałem, że za cenę używanego Panasa 7-14 f4.0 mogę mieć bardzo dobre lustro z Sigmą 10-20 lub też dobre lustro z S10-20 i jeszcze około 800zł w kieszeni :)

    Pomijam fakt, że taki Pentax K-5IIs z tą sigmą robi sieczkę z mógzu (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) - koszt zestawu to około 2700zł, gdzie każda puszka m4/3 ze słoikami powyżej raczej nie ma szans zwłaszcza, że zestaw przekracza śmiało 3000zł, a biorąc pod uwagę samą klasę puszki Pentaxa to byłoby to pewnie około 3000-3500zł za samą używaną puszkę np E-M1 mk.II, czyli razem około 6000zł za m4/3 vs około 2700zł APS-C.

    link

  126. arriesten
    arriesten 14 listopada 2019, 13:38

    @jonny
    Snobizm po polsku to "zarabiam 2500zł, kupię sobie buty za 1000zł a do końca miesiąca będę żarł parówki z biedronki i będę innych tyrał jak to chodzą w dziadowskich butach. :D

    To nie korporacje wyznaczają standardy tylko konsumenci czyli głównie wypadkowa ich oczekiwań i możliwości finansowych. W przypadku branży foto gros osób (śmiem twierdzić że 95% które chociaż raz zrobiły zdjęcie) chce robić ładne (nie super piękne, wypasione, idealne) zdjęcia tanio, szybko i wygodnie. Dotyczy to również entuzjastów, którzy robią sporo zdjęć, wiedzą co to przysłona, GO, zbierają albumy i potrafią dokonać podstawowej korekty zdjęcia. Dla tych osób fotografia to przyjemność, hobby a nie sens życia. Nie będą obniżać swojego standardu i komfortu życia (tracąc pieniądze, dźwigając ciężary) na rzecz ciut lepszej jakości.

    @ A jak się z tym internetem połączysz? Musisz znaleźć otwartą sieć wi-fi albo poprzez smartfon. Z telefonu mogę wrzucić zdjęcie do neta z prawie każdego miejsca na świecie byle był zasięg sieci.

    @oremi
    W dobrym smartfonie w trybie nocnym zrobisz nieporuszone zdjęcie z ręki w prawie absolutnych ciemnościach. Bez statywu nie dasz rady zrobić zdjęcia kitowym obiektywem nawet w APSC bo być może tylko w FF się uda.

    Dokładnie, niech giną. Nikt po nich płakał nie będzie jak nikt nie płacze po Kodaku. Mogę dać za korpus 4-6 tys ale nie dam się dymać szkiełkiem oprawionym w tworzywo za 2tys i więcej. Ceny obiektywów skutecznie mnie wyhamowały przed kupnem A6000/A6300 (a byłem praktycznie zdecydowany bo w swej naiwności myślałem, że będzie jak z Nikonem/Canonem) a nie mam ochoty płacić jeszcze grubych setek za kawałek drutu i plastiku szumnie nazywanego adapterem.

    @Jonny
    Po prostu rodzice są dumni ze swoich dzieci (nawet jeśli te dzieci są zupełnie przeciętne pod każdym względem) i lubią się nimi chwalić lub po prostu dzielić radością. Pod zdjęciami dzieci jest z reguły najwięcej lajków, komentarzy itp. więc kogoś to jednak interesuje.

    @mgkiler
    I to myślenie - "możemy zrobić tani i w miarę dobry kit-zoom ale specjalnie zrobimy kiepski, żeby zmusić klienta do dokupienia innego w cenie korpusu". Klient potem bierze do ręki całkiem dobry sprzęt ale z gównianym obiektywem, cyka kilka fotek i rozczarowany jakością nie dokłada kolejnych 2 tys tylko sprzedaje na aukcji za 2/3 ceny i wraca do smartfona.

  127. mgkiler
    mgkiler 14 listopada 2019, 13:42

    @Deadi
    @arriesten

    Dokładnie.

    Ciekawe co na to @lord13

  128. Jonny
    Jonny 14 listopada 2019, 13:45

    arriesten - kompletnie nie rozumiesz mechanizmów rynkowych, jeżeli nadal twierdzisz, że to konsumenci kształtują rynek.

    Nie moja to jednak rola, aby ten defekt naprawiać.

  129. mgkiler
    mgkiler 14 listopada 2019, 13:46

    @arriesten

    No zgadza się. Trzeba by pierw z aparatu na smartfon wysłać i wtedy już dalej łatwo.
    Jest apka Canona na smartfona, która umożliwia pobieranie zdjęć z aparatu na telefon.
    Trochę zabawy, ale jak ktoś bardzo musi szybko wysłać zdjęcie to od biedy się da.

  130. Wnioski
    Wnioski 14 listopada 2019, 13:54

    Podobno cena nie ma znaczenia bo i tak sprzedaż topowych modeli rośnie. A ja nie kupię topowego modelu dopóki nie będzie kosztował połowy obecnej ceny. A gdyby kosztował 30% obecnej ceny to bym kupił dwie sztuki aby obiektywów nie zmieniać. A tak skoro cena nie reguluje sprzedaży to nie kupuję niczego. Zapewne jestem wyjątkie bo przeca sprzedaż w tym segmencie rośnie pomimo wysokich cen.

  131. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 13:58

    @mgkiler
    "Dokładnie.
    Ciekawe co na to @lord13"

    Dalej podtrzymuję, że nie jesteś za mądry i pleciesz od rzeczy, mówiąc delikatnie.
    Zadałem ci 2 pytania, nie odpowiedziałeś.
    Dane sprzedażowe i aktualne ceny są jawne, ale wciąż możesz zaklinać rzeczywistość.

  132. mgkiler
    mgkiler 14 listopada 2019, 14:20

    @lord13

    I wszyscy inni też plotą od rzeczy, tylko ty jeden masz racje?

  133. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 14:28

    @mgkiler
    Jacy wszyscy inni? Ty i kilku roszczeniowców oczekujących, że producenci będą wypuszczać nowe zoomy f/2.8 po 300$?
    Sprzedaż najbardziej spada w segmencie najtańszych lustrzanek, to jest fakt. Ten twój tani Tamron 17-50/2.8 jest w ogonie sprzedaży zoomów, to jest fakt. Więc jak widać, to nie cena jest największym zmartwieniem branży, tylko inne czynniki decydują o spadkach sprzedaży, a jakie to już było nie raz pisane.

  134. arriesten
    arriesten 14 listopada 2019, 14:36

    @Jonny
    Oczywiście, że konsumenci bo to oni kupują lub nie. Koncerny mogą próbować wciskań ludziom nową modę ale jeśli nie trafi ona w ich oczekiwania produkt się nie sprzedaje i znika szybko z rynku. Mówimy oczywiście o gospodarce wolnorynkowej a nie socjalistycznej gdzie masz jeden produkt do wyboru i "jak się nie ma co się lubi...."

  135. arriesten
    arriesten 14 listopada 2019, 14:53

    Sprzedaż Bentleyów i Lexusów ma się nijak do sprzedaży Fabii czy Polo. To zupełnie inne segmenty, inni klienci, inne motywacje i ograniczenia zakupowe. Dlatego powoływanie się na stabilną sprzedaż wysokiej klasy sprzętu foto i robienie z tego dobrej miny do złej gry, świadczy o całkowitym braku wiedzy nt. mechanizmów rynkowych. Już to widzę jak kupujesz Fabię za 80tys bo sprzedawca ci powie, że Mercedesy są po 300 tys więc to jest mega tanio. Prędzej kupisz Tipo za 50tys albo używkę za 30tys.

  136. arriesten
    arriesten 14 listopada 2019, 14:56

    @lord13
    Sprzedaż spada najbardziej w segmencie tanich lustrzanek bo obiektywy do nich są RELATYWNIE najdroższe. Jeśli ktoś kupuje korpus FF za 12 tys to dołoży jeszcze 5-6 tys na jakieś fajniejsze szkła. Ale nie oczekuj, że znajdzie się wielu głupców by płacić za obiektyw więcej niż za korpus. Twierdzisz może że zaprojektowanie i zbudowanie korpusu jest tańsze niż jakiegoś szkiełka w plastiku? :D No raczej nie. Po prostu szkła to dilda którymi dyma się frajerów na sucho :D

  137. mgkiler
    mgkiler 14 listopada 2019, 15:15

    @lord13

    Jeśli sprzedaż spada to znaczy, że produkt ma za słaby stosunek jakości do ceny. To podstawowe prawo rynku.

    Skoro aktualne obiektywy jakość mają super, a sprzedaż spada to znaczy, że cena jest za duża.
    Tyle w temacie.

    A dlaczego spada mocniej sprzedaż z niższej półki? Z tego samego powodu. Stosunek jakości do ceny widać dalej jest za słaby w porównaniu np do telefonów komórkowych.

  138. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 15:18

    @arriesten
    "Sprzedaż spada najbardziej w segmencie tanich lustrzanek bo obiektywy do nich są RELATYWNIE najdroższe."

    No przecież ponoć są właśnie najtańsze. Bez problemu można kupić do nich nowe (w sensie ze sklepu, bo konstrukcyjnie już jednak leciwe) Tamrony czy Sigmy w atrakcyjnych cenach, że o gigantycznym rynku wtórnym nie wspomnę, więc jak? Dlaczego to nie są bestsellery sprzedaży?

  139. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 15:20

    @mgkiler
    "Jeśli sprzedaż spada to znaczy, że produkt ma za słaby stosunek jakości do ceny. To podstawowe prawo rynku."

    Czyli ten twój Tamron 17-50 jest przeszacowany, a te droższe obiektywy do aps-c nie?

  140. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 15:28

    @arriesten
    Jeszcze się odniosę.

    "Ale nie oczekuj, że znajdzie się wielu głupców by płacić za obiektyw więcej niż za korpus."

    Akurat zasada jeszcze z czasów analogowych, że kup najlepszy obiektyw na jaki cię stać, a za resztę dobierz puszkę tylko trochę straciła na aktualności (bo matryce są zintegrowane z puszką).

    "Twierdzisz może że zaprojektowanie i zbudowanie korpusu jest tańsze niż jakiegoś szkiełka w plastiku?"

    Mało chyba wiesz o przemyśle optycznym. Puszka, to w dzisiejszych czasach głównie elektronika (zwłaszcza w bezlustrach), obiektyw to dużo mechaniki precyzyjnej, która jest droga. Poza tym jest sporo szkieł tańszych od aparatów, a już zwłaszcza te plasticzaki.

  141. mgkiler
    mgkiler 14 listopada 2019, 15:36

    @lord13.

    Szkoda gadać. Ktoś Ci płaci za bronienie firm. Pewnie jesteś sprzedawcą i z tego żyjesz.

    Wyżej ktoś napisał porównanie cen puszek do obiektywów.
    To dobre porównanie.
    Jeśli przykładowo w wysokiej półce cenowej za cenę puszki mogę kupić 2-3 obiektywy, to w niskiej półce też tak powinienem proporcjonalnie móc. Czyli jak mamy 3x tańsze puszki to dajmy też 3x tańsze odpowiednie obiektywy do tanich puszek.

    Ja naprawdę pogodzę się z tym, że będą te obiektywy winietować i mieć dystorsję, a nawet f:4 - ale by były sensownie tanie.
    I tak najważniejsza jest rozdzielczość optyczna obiektywu i ewentualnie aberrację. Resztę skoryguje dość dobrze soft.

  142. tempor
    tempor 14 listopada 2019, 15:41

    Czy w jakimkolwiek systemie bezlustrowym znajdę odpowiednik amatorskiego, ale świetnego optycznie (w swej klasie) Nikkora 18-140, który kosztuje niewiele ponad 1000 PLN?

  143. mgkiler
    mgkiler 14 listopada 2019, 15:42

    @lord13

    A co do Tamrona to jakieś głupoty piszesz.

    Oprócz Kitów to był to najczęściej spotykany obiektyw.
    Bardzo wielu ludzi widziałem z tym obiektywem lub z Sigmą 17-50.

    Właśnie dlatego bo miał świetny stosunek jakości do ceny.

  144. arriesten
    arriesten 14 listopada 2019, 15:43

    @lord13
    link

    Najtańszy standardowy zoom pomijając ciemne kity kosztuje 2600zł

    Patrzę na allegro i co widzę:
    link

    Poza jedną, jedyną starą sigmą za 1500 i starym tamronem za 2000 lecimy mocno w górę z ceną. Ta najtańsza sigma kosztuje i tak praktycznie tyle co korpus prostego bezlusterkowca a i tak jej do wszystkiego nie podepniesz. Mnie osobiście interesuje 4/3 i co tu mamy? 3000.3500..3800zł. Już pędzę kupować :-). To może SONY, w końcu chciałem kupić A6300 albo chociaż A6000 bo jest tani obecnie. Jeeeb 3 tys i więcej :D

  145. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 15:48

    @mgkiler
    "Szkoda gadać. Ktoś Ci płaci za bronienie firm. Pewnie jesteś sprzedawcą i z tego żyjesz."

    Bronię pewnej logiki, a nie jakiejś konkretnej firmy.

    "Wyżej ktoś napisał porównanie cen puszek do obiektywów.
    To dobre porównanie."

    Nie, to bardzo złe porównanie. Dobre obiektywy firmowe nigdy nie były jakoś przesadnie tanie.

    "Jeśli przykładowo w wysokiej półce cenowej za cenę puszki mogę kupić 2-3 obiektywy, to w niskiej półce też tak powinienem proporcjonalnie móc."

    To jest tylko twoja roszczeniowa postawa. Obiektyw o określonych parametrach nie będzie nagle 10-krotnie tańszy, bo ty chcesz go podpiąć do 10-krotnie tańszej puszki, a takie różnice bywają nawet w obrębie jednego formatu/bagnetu.
    Niektórzy też przeceniają wpływ mniejszego koła obrazowego na konstrukcję obiektywu. Paradoksalnie czasami łatwiej jest skonstruować obiektyw o określonym kącie widzenia na większy format niż na mniejszy.

  146. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 15:54

    @mgkiler
    "Oprócz Kitów to był to najczęściej spotykany obiektyw."

    Piszemy o tym co jest teraz, a teraz to nie jest żaden bestseller, jak weźmiesz sobie zestawienia sprzedaży z dużych sklepów, to jest dopiero w którejś dziesiątce sprzedaży. Dlaczego nie w czołówce skoro to taki game changer i hit?

  147. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 15:59

    arriesten
    "Poza jedną, jedyną starą sigmą za 1500 i starym tamronem za 2000 lecimy mocno w górę z ceną."

    No i sam zauważasz, że są tanie bo stare. Nota bene ta Sigma kosztowała 10 lat temu 3 tys. zł, co stanowiło wtedy 1,5 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Czy dzisiaj za taki sam ekwiwalent wynagrodzenia nie kupisz nowego zooma f/2.8 producenta niezależnego?

  148. Deadi
    Deadi 14 listopada 2019, 20:05

    @lord13

    Zapodaj UŻYWANY obiektyw klasy Sigma 10-20 3.5 do m4/3 lub Sony E w cenie do 1000zł :)

  149. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 20:19

    @Deadi
    Nic nie zrozumiałeś z powyższej dyskusji, jakoś mnie to nie dziwi.

  150. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 20:28

    @Deadi
    A jak ktoś chce fajny szeroki kąt do bezlustra cropowego, to może poświęcić wygodę zooma dla osiągów na szerokim kącie i kupić Samyanga 12/2, kombinacja kąta widzenia i światła nieosiągalna dla jakiejkolwiek lustrzanki cropowej, a używany spokojnie do dostania za 700-800 zł.

  151. Deadi
    Deadi 14 listopada 2019, 20:48

    Manualna stałka vs zoom AF? :)

    Ty naprawdę jesteś handlowiec, bo tylko handlowiec wciska takie kity, no i ta bezbłędna zarozumiałość :)

  152. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 20:59

    @Deadi
    "Manualna stałka vs zoom AF? :)"

    UWA kupuje się głównie dla szerokiego kąta, więc fakt że to jest stałka z zakresu dołu zooma nie jest wielką wadą, zwłaszcza że z szerokiego można wycropować. Druga rzecz, że przy UWA to brak AF jest najmniejszym problemem ze względu na dużą GO. W zamian za te wątpliwe niedogodności dostajesz o 2 EV lepsze światło, jeżeli to nic nie znaczy to ja nie mam pytań.

    Jak jesteś taki mądry w pokazywaniu zamienników, to poproszę o obiektyw klasy Sigmy 16/1.4 z mocowaniem K i w cenie ok. 1500 zł.

  153. Deadi
    Deadi 14 listopada 2019, 21:25

    @lord13
    Nie prosiłem o wyjaśnienie/porównanie zalet/cech jednego czy drugiego, z resztą jeden woli automat, drugi manual (skrzynia biegów) itd. itp, więc jeżeli mowa o automacie to mówmy o automacie.

    Kokretnej odpowiedzi nie udzieliłeś, jak to handlowiec :)

    Poza tym ja nie jestem "tąki mądry" to Ty tutaj się mądrzysz, pouczasz i obrażasz innych. Każdy wybiera system taki jaki potrzebuje i na jaki go stać. Każdy obarczony jest jakimś kompromisem czy to cenowym, czy jakościowym, czy wagowym. Owszem Sigma 16/1.4 jest super, ale jego jedyna zaleta na rzecz Sigmy 10-20 jest światło. Czy to duża zaleta? to już zależy od przeznaczenia, te jak wiadomo jest różne i specyficzne.

  154. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 21:46

    @Deadi
    "Kokretnej odpowiedzi nie udzieliłeś, jak to handlowiec :)"

    Ale jakiej konkretnej? Tak, Sigma i Tamron nie robią zoomów do bezluster aps-c, więc trudno oczekiwać, że na rynku będą kilkunastoletnie Sigmy i Tamrony z mocowaniem m4/3, E, X czy EF-M. Sigma i Tamron poszły w kierunku ff do bezluster (co w sumie też pokazuje jaka będzie przyszłość). A jeżeli dziwi cię, że nowy obiektyw firmowy jest droższy od kilkunastoletniej używki, no to doprawdy zaskoczenie.
    Siłą bezluster są z kolei stałki od producentów niezależnych i tutaj można mnożyć przykłady nie mające jakichkolwiek odpowiedników w lustrzankach aps-c.
    Tak swoją drogą to daj linka do tych Sigm 10-20 z mocowaniem K w cenie poniżej 1000 zł.

    "Owszem Sigma 16/1.4 jest super, ale jego jedyna zaleta na rzecz Sigmy 10-20 jest światło."

    Ale ja jej nie podawałem w kontekście zamiennika dla 10-20.

    "to już zależy od przeznaczenia, te jak wiadomo jest różne i specyficzne."

    Czyli dopuszczasz, że stałka UWA może być zamiennikiem zooma UWA i jednemu może zależeć na uniwersalności zooma, a innemu na świetle stałki, zwłaszcza że w sposób pośredni tą stałką osiągnie wszystko to, co oferuje zoom, a w drugą stronę to tak nie działa?

  155. Deadi
    Deadi 14 listopada 2019, 22:03

    link

    Niedawno widziałem po 900zł.

    Dopuszczam, że każdy bierze to co potrzebuje i na co go stać. Dlatego odpuściłem sobie pewne opcje ze względów stosunku $$/możliwości+jakość.

    Ja mając 18mm wiem, że to bywa czasem za wąskie, obawiam się, że 16mm też może czasem być ciasne, dlatego celuję w 10-20, bo kupię raz, a dobrze :)

  156. lord13
    lord13 14 listopada 2019, 22:16

    @Deadi
    "Ja mając 18mm wiem, że to bywa czasem za wąskie, obawiam się, że 16mm też może czasem być ciasne, dlatego celuję w 10-20, bo kupię raz, a dobrze :)"

    No i dla ciebie zmienność ogniskowych jest ważniejsza, a dla kogoś innego może być światło przy zbliżonym kącie widzenia, więc nie można zakładać, że ta Sigma to jest jakiś święty gral UWA i tylko inny zoom może być zamiennikiem.

  157. oremi
    oremi 15 listopada 2019, 09:43

    Kupiłem aparat za 2k do dziś przez 3 lata mam już łącznie 6 obiektywów. Przeważnie tanie do 800 zł i w zasadzie z cashback. W sumie mam co chciałem do pełni szczęścia brakuje mi 75 1.8 olka i w sumie miałbym wszystko.. choć pewnie jakbym miał 12-40 mm f 2.8 olka, to też bym nie protestował. Ale są one zbyt drogie. Ostatnio kupiłem zuiko 17 1.8 za 1300 zł nowy właśnie z cashback ale nie urywa on nic. Na razie jest taki sobie. Choć pewnie się jeszcze do niego przekonam, choć gubi ostrość w słabszych warunkach, że masakra, pierwszy raz widzę coś takiego w tym systemie. Najdroższy obiektyw.. a cyrk jak w tandecie od chińczyka. Jakbym go kupił za 2300 bym się wpienił.

    Ktoś napisał że robią aparaty dają gówniany obiektyw, a w reklamach robią super ostre zdjęcia, kolorowe o rozpiętości tonalnej jak w bajce. Potem kowalski kupuje ten kit i patrzy a tam szarzyzna, wszystko nie tak jak było w reklamie. Iluś tam kowalskich było i już reszta wie, że nie ma po co kupować gówna za 2-3 tysie. Lepiej w tych pieniądzach kupić komóreczkę z bajkowym auto trybem, z trybem zdjęć portretowych(z bokhe), stabilizacją itp.
    Myślicie że ludzi nie interesuje jaki smartfon ma aparat?
    Oczywiście że tak,
    link

    Są też ludzie którzy chcą robić fajne fotki i kolorowe fotki, oglądać je na bajkowych ekranach amoled.
    Ostatnio widziałem jak koleżanka lat 50+ zrobiła fotkę wnuczkowi smartfonem, pomyślałem- masz kobieto talent. Ale to chyba wyłącznie komórka.

    Smartfony to dziś kompakty, kity do fajnego robienia zdjęć.
    Zwykłe aparaty przegrywają:
    -wielkością, poręcznością
    -gównianymi obiektywami kitowymi
    -cenami obiektywów
    -łatwością użycia
    -brakiem dostępu do internetu i aplikacji jakich się chce

  158. arriesten
    arriesten 15 listopada 2019, 10:57

    @oremi
    Robienie zdjęć smartfonem ma jeszcze inne zalety:
    - duża głębia ostrości sprawia, że zawsze cały kadr jest ostry a tego przeważnie
    oczekujemy
    - jeśli chcemy małą jest całkiem udany (i stale ulepszany) tryb portretowy z
    bokeh. Łapie do 1,5m od obiektywu i po zrobieniu zdjęcia można wyregulować
    głębię w 10 poziomach
    - to samo możesz zrobić w filmach, tam również jest live focus
    - praktycznie wszystkie zdjęcia z ręki wychodzą nieporuszone, również te w
    trybie nocnym
    - niebo jest zawsze błękitne a trawa zielona, praktycznie nigdy nie ma potrzeby
    bawienia się suwakami vibrance/saturacja. Jeśli już, to raczej zmniejszamy.
    - kupując flagowca, masz pewność, że producent włożył do niego najlepsze co
    ma, kupując aparat w cenie flagowca dostajesz kastrata z gównianym szkłem
    - który aparat ma slow-motion 960klatek/s?
    - który ma automatyczny HDR?
    - w którym aparacie zmieniasz ultraszeroki kąt na tele jednym dotknięciem
    ekranu?
    - którym aparatem zrobisz selfie?
    - który aparat umieścisz na selfie sticku?
    - czy z aparatem przepłyniesz 100m by zrobić zdjęcia na wysepce przy plaży?

    długo mógłbym jeszcze wymieniać ;-)

  159. lord13
    lord13 15 listopada 2019, 11:13

    @arriesten
    Prawie wszystko co wymieniłeś jest bez problemu do uzyskania niemal każdym współczesnym aparatem i przeważnie z lepszym efektem końcowym. Telefony wygrywają czym innym, mamy je praktycznie zawsze przy sobie i to zamyka temat.

    "- jeśli chcemy małą jest całkiem udany (i stale ulepszany) tryb portretowy"

    Daleko jeszcze temu do naturalnie małej GO malowanej przez obiektyw.

    "- to samo możesz zrobić w filmach, tam również jest live focus"

    Który telefon daje symulację małej GO w czasie rzeczywistym podczas kręcenia filmów?

  160. arriesten
    arriesten 15 listopada 2019, 11:38

    Np. z S10e po ostatniej listopadowej aktualizacji. Pojawił się tryb "WideoLiveFocus". Włączam go, suwakiem ustawiam moc rozmycia i nagrywam. Działa również w trybie selfie.

  161. arriesten
    arriesten 15 listopada 2019, 11:49

    Bokeh może nie jest idealny ale pierwsze wrażenie sprawia dobre:
    link
    link
    link
    link

  162. baron13
    baron13 15 listopada 2019, 11:51

    @arriesten: A zrób coś takiego:
    link
    albo takiego:
    link
    :-)

  163. baron13
    baron13 15 listopada 2019, 11:52

    I jeszcze:
    link
    Albo takie :
    link
    :-)

  164. baron13
    baron13 15 listopada 2019, 11:55

    Drugi link źle się wkleił:
    link

  165. tempor
    tempor 15 listopada 2019, 12:05

    Chyba wkradł się tam błąd, to mi bardziej wygląda na Canon A450 :)

  166. lord13
    lord13 15 listopada 2019, 12:15

    @arriesten
    "Np. z S10e po ostatniej listopadowej aktualizacji. Pojawił się tryb "WideoLiveFocus". Włączam go, suwakiem ustawiam moc rozmycia i nagrywam."

    I w praktyce wygląda to tragicznie.

  167. arriesten
    arriesten 15 listopada 2019, 12:37

    Baron

    Jeszcze nie zrobię ale pewnie lada miesiąc będzie bokeh w smartfonowym tele ale oczywiście ciężko będzie o 3 plany jak w tym zdjęciu ze Ślęzą. No ale da się z tym żyć. 2 plany wystarczą dla 99% zastosowań.

  168. arriesten
    arriesten 15 listopada 2019, 12:43

    @lord13
    Nie ma tak źle:
    link
    link
    link

    Co ważne w dynamicznych scenach aparat trzyma ostrość na twarzy. Pamiętaj, że to tylko telefon z funkcjami foto a nie aparat z funkcją dzwonienia.

  169. filemon_se
    filemon_se 15 listopada 2019, 12:49

    Nie się co kłócić, może wszystkich pogodzę.
    The Pixel 4 can't beat a compact camera, but that doesn't matter link

    The moderately low light images below show the Pixel 4 producing a slightly more detailed, less noise-smudged image in its standard camera mode versus the Canon G5 X II's out-of-camera JPEG.

    What speaks louder than any arbitrary score-keeping though is the fact that I saw few, if any, compact cameras among my fellow tourists at Alcatraz. I saw mirrorless cameras, DSLRs, a few superzoom cameras and of course, lots of phones. To most of the photo-taking population though, the compact camera – even a really nice compact camera – is already history.

    Za chwilę wszystkie aparaty będą histiorią.

  170. lord13
    lord13 15 listopada 2019, 13:16

    @arriesten
    "Nie ma tak źle:"

    Jeżeli to coś wg. Ciebie to nie jest źle, no to faktycznie wzrok mamy gdzie indziej :)
    Sam korzystam z całkiem dobrego fotograficznie telefonu, jako właśnie czegoś podręcznego, ale symulacji małej GO nie tykam, bo już na zdjęciach wygląda tak sobie, a to coś tutaj powyżej to jest dramat.

  171. Deadi
    Deadi 15 listopada 2019, 13:59

    Wg oczu arriesten'a Canon G7XII robi lepsze foty niż N D3300 z 35mm f/1.8, więc jego smartfonowe wnioski trzeba brać z przymróżeniem oka ;)

    Owszem, w wielu przypadkach smartfon jest fajny do robienia zdjęć, bo jest w kieszeni albo pod ręką praktycznie zawsze, zawsze jest też naładowany i gotowy do pstryku. Nie trzeba go szukać, wyciągać, potem chować itd. itp.
    Ale nie można twierdzić, że jest równie dobry albo nawet lepszy co dobrej klasy aparat. Ale to też nie znaczy, że wielu ludziom to przeszkadza.

  172. arriesten
    arriesten 15 listopada 2019, 14:15

    @lord13
    Coś mi tu kręcisz kolego. Najpierw się pytasz zdziwiony, że jakiś telefon w ogóle ma symulację GO w trybie video a potem "mam w swoim ale nie tykam".

    @Deadi
    Przede wszystkim D3300 z obiektywem 35mm nie nadaje się do mnóstwa typowych ujęć. A jeszcze każ mu zrobić z ręki nieporuszone z czasem powyżej 1/30s. Może jeszcze porównasz G7 z D3300 z tele 200mm? :D.

  173. lord13
    lord13 15 listopada 2019, 14:33

    @arriesten
    "Coś mi tu kręcisz kolego. Najpierw się pytasz zdziwiony, że jakiś telefon w ogóle ma symulację GO w trybie video a potem "mam w swoim ale nie tykam"."

    Coś nie rozumiesz co czytasz kolego. Nie napisałem, że mam symulację GO w wideo, tylko że mam całkiem niezły fotograficznie telefon (P20 Pro) i on ma symulację małej GO dla zdjęć, ale jej nie tykam, bo już na zdjęciach to wygląda mocno nienaturalnie.

  174. baron13
    baron13 15 listopada 2019, 14:55

    @arriesten: Telefony, jak wszystko, mają swoje plusy dodatnie i plusy ujemne. Pozwalają na specyficzne kadry w których wszystko jest ostre, ale to trzeba umie wykorzystać. Odcięcie tła jest dobrodziejstwem małego obrazka, już MF zaczynają się pewne schody z małą GO, ale to też w umiejętnych rękach daje kadry, których żadnym telefonem nie zrobisz. Ale GO to jeden z elementów. W aparatach mam zakres ogniskowych od 12 mm do 2400 mm. Ślęża była robiona równoważnikiem 800 mm. Zaś kamieniczki z ogniskową 12 mm na filmie. Dlaczego ze ślężą długo jeszcze będą kłopoty na matrycach wielkości smartfonowej? Dynamika. Coś z niej w takim kadrze wylezie. Albo niebo, albo mającząca góra, albo pierwszy plan wpadnie w czarną dziurę.
    Dynamika w małych matrycach pada na pysk z czułością. To jest powód przez który posiadacze smartfonów płaczą oglądając nocne zdjęcia z aparatów "jak ustawić, żeby i mnie tak wyszło?" Nie da się, bo nie podciągniesz iso nie generując potężnych szumów i nie tracąc dynamiki.
    Niestety, tych plusów ujemnych jest jeszcze wiele więcej. Np nie możesz założyć obiektywu o jasności f/0,95, bo masz od fabryki f/2,8 i koniec.
    Wbrew pozorom problemem są ograniczenia programowe. Z aparatu dostajesz czysty raw. Ze smartfona, coś. Oczywiście rozdzielczość. Okolice prawdziwych 4 megapikseli właściwie każdemu wystarczą, ale ze smartfona tego nie dostajesz.
    Konkluzja jest taka: znam ludzi, którzy robią zdjęcia komórczakami i bywa, że daje to bardzo dobre rezultaty. Ale w tej chwili lwiej części zdjęć komórkami nie daje się zrobić. Mją ograniczony zakres warunków w jakich dobrze działają i pstrykając nimi, trzeba być tego świadomym. Nie w samo południe, nie za wcześnie rano, nie za późno wieczorem. Czasami się da :-)

  175. arriesten
    arriesten 15 listopada 2019, 15:01

    @lord13
    Ok, niech ci będzie ;-). Nie wiem czemu ci się nie podoba bokeh z P20 PRO. Może po prostu patrz na zdjęcie jako takie, popytaj znajomych co o nim sądzą itp. a nie porównuj pixel po pixelu z czymś dedykowanym do portretów.

    link

    Zobacz też to
    link
    od mniej więcej 4:20 - 6:00. Subiektywnie patrząc,piesek lepiej wychodzi z Mate'a niż aparatu. Jeśli chodzi o piłeczkę to tło i pierwszy plan praktycznie identyczne, widać tylko różnicę, że GO ma dosłownie kilka cm w aparacie.

    I żeby nie było. Też się bawiłem w różnych warunkach z małą GO z swoim GXem vs S10. Oczywiście kompakt wychodzi zawsze trochę lepiej, bardziej naturalnie ale widzę to głównie w porównaniu 1:1. Rzadko się zdarza bym zrobił portret telefonem i potem stwierdził, że to się do niczego nie nadaje tylko do kosza. Tym bardziej, że po zrobieniu zdjęcia mogę głębię w telefonie wyregulować tak by wyglądało naturalnie.

    na dpreview ktoś niedawno napisał:
    "I shared picture of Grandma and myself in front of Buckingham palace using X100F. They asked me what cellphone I'm using. That sucks!"
    :D

  176. lord13
    lord13 15 listopada 2019, 15:09

    @baron13
    "Odcięcie tła jest dobrodziejstwem małego obrazka, już MF zaczynają się pewne schody z małą GO"

    Jeżeli mówimy o współczesnym MF cyfrowym, to w kontekście uzyskania małej GO nie ma szans z ff, po prostu nie ma odpowiedników jasnych szkieł dostępnych na pełną klatkę.

    "Wbrew pozorom problemem są ograniczenia programowe. Z aparatu dostajesz czysty raw. Ze smartfona, coś"

    Z telefonu też jak najbardziej można mieć raw.

    "Okolice prawdziwych 4 megapikseli właściwie każdemu wystarczą, ale ze smartfona tego nie dostajesz."

    Jak najbardziej mam ich 10, a 2,5 to już najprawdziwsze z prawdziwych :)

  177. arriesten
    arriesten 15 listopada 2019, 15:21

    @baron13
    Piszesz, że aparaty mają przewagę bo możesz sobie założyć wszystko od 12-2000mm. Zgoda ale wiąże się to z ogromnymi kosztami, koniecznością dźwigania i przekładania szkieł w zależności od potrzeb a w obecnych topowych smartfonach w ramach jednego urządzenia masz pokrycie 13-100mm gdzie obiektywy zmieniasz jednym dotknięciem ekranu. Fajnie jest czasem mieć większe możliwości (dłuższy obiektyw) tak jak fajnie mieć też czasem dostawczaka zamiast osobówki a czasem to i mała ciężarówka by się przydała co jeszcze nie jest powodem by kupować ciężarówkę zamiast osobówki.

    Co do dynamiki tonalnej, do komórki nie potrzebujesz filtra połówkowego. Bez problemu zrobisz zdjęcie pod słońce:
    link
    Nawet flar nie widać. W aparacie masz jedną ekspozycję na cały kadr i tryb HDR nie pomoże. Może robię coś źle ale w takich sytuacjach po prostu zmniejszam EV by uniknąć przepaleń i potem cienie wyciągam z RAWa. Czasem z efektem, czasem gorzej.

    Fakt, że z jpegów z telefonu nie ma czego wyciągać ;-). Możliwości korekty są ograniczone. Jeśli zdjęcie nie wyjdzie, to przeważnie nie da się go uratować.

  178. baron13
    baron13 15 listopada 2019, 15:27

    @lord13: Nie piszę o "średnim formacie" cyfrowym. To ni pies ni wydra. Piekielnie drogie i nie daje tego co choćby Kijev. Tak, czy owak, mając MF mniej więcej prawdziwy, ja mam Mamyiję i Kijeva, musisz cały czas patrzeć na skalę zakresu GO, bo na 90 mm i f/2,8 hiperfokalna wynosi ok 48 metrów. Wada , kłopot, ale i ogromna możliwość odcinania tła, ogromna zaleta.
    Nie, nie dostajesz czystych rawów. Można się przekonać przy próbach obróbki. One są już odszumione, coś pomajstrowane przy WB. Zaś wyduszenie rozdzielczości z aparatu jest w ogóle trudnym zadaniem najczęściej dostajesz tę rozdzielczość lokalnie, a byle poruszenie i nieostrość robią masakrę. Ze zdjęcia o nominalnej rozdzielczości np 24 megapikseli dostajesz np 1 megapiksel. Tak ok 2,5 - 3 megapiksele dostaniesz ze smartfona. 10 to może w jakiś specjalnych warunkach.

  179. Deadi
    Deadi 15 listopada 2019, 15:31

    @arriesten

    Zacznij myśleć i patrzeć wielowątkowo. Dlaczego mam kazać? aparatowi robić zdjęcie powyżej? (chyba chodziło ci poniżej) 1/30 z ręki? Przy świetle 1.8 i ISO np. 1600 i czasie krótszym niż 1/30 robi się nieprzyjemnie jasno.
    Wiem, że to nie jest sekret, ale zdjęcia robi człowiek i musi to umieć jeśli chce to robić dobrze.
    Poza tym jak zwykle czytasz to co chcesz przeczytać, a twój wniosek, że D3300 z 35mm 1.8 robi gorsze zdjęcia to fakt i niestety nie świadczy o tobie dobrze jako pstrykaczu.

    Porównywanie telefonu i aparatu w specyficznych i pojedynczych przypadkach/warunkach nie ma sensu. Automatyczna skrzynia biegów jest lepsza od manuala w korkach i przy ruszaniu w ogóle, ale tak naprawdę dla wielu normalnych ludzi kierowców jej zalety tutaj się kończą, gdyż w pozostałych nie ma w zasadzie żadnych zalet nad manualem. Ba, ma dużo wad czy po prostu negatywnych cech w stosunku do manuala. Więc jeśliby spojrzeć tylko na aspekt korków i ruszania to automat wygrywa gdyż ma tylko zalety i zero wad, ale gdy popatrzymy na trasę to już sytuacja się zmienia - manual nie ma wad, a automat w wielu przypadkach jest a) mułowaty, b) głupi, c) mniej efektowny, d) pali więcej. Do tego dochodzi aspekt kosztów eksploatacji i napraw i tutaj znów manual góruje nad automatem i to zdecydowanie. Zatem często chwalony automat ma tak naprawdę realną przewagę tylko w korkach/przy ruszaniu, reszta manual górą. I owszem dla autka miejskiego (pospolitego pstrykacza bądź takiego bez artystycznych wymagań) automat będzie super, ale dla typowego autostradowca czy wyścigówki niekoniecznie (foto entuzjasty, który zwraca uwagę na detale).

  180. Deadi
    Deadi 15 listopada 2019, 15:35

    link

    Nie wiem czym tu się podniecasz, bo tutaj jest drzewna papka i smolista czerń opleciona nudną przepaloną wodą. Czyli jednak problemy ze wzrokiem to fakt.

  181. lord13
    lord13 15 listopada 2019, 15:50

    @baron13
    "Tak, czy owak, mając MF mniej więcej prawdziwy, ja mam Mamyiję i Kijeva, musisz cały czas patrzeć na skalę zakresu GO, bo na 90 mm i f/2,8 hiperfokalna wynosi ok 48 metrów."

    90/2.8 na 6x6 to mniej więcej odpowiednik 35-40 mm f/1.2-1.4 na ff, bez problemu osiągalne.

    "Nie, nie dostajesz czystych rawów."

    Czyli znowu "wiesz lepiej" co ma sprzęt, którego w rękach nie miałeś? "Czysty raw" z aparatów też przechodzi przez ADC. A zdjęcia z sensora bez CFA, który mam w telefonie są prawdziwe i czyste?

  182. baron13
    baron13 15 listopada 2019, 15:58

    @arriesten: Nie chcę się czepiać, ale na tym zdjęciu widać wyraźnie po plamach w zieleni, w ciemnych partiach lasu, że fotka wypadła z dynamiki. Nie będę twierdził, że to ją dyskwalifikuje. Podsumować się daje, że jakieś zdjęcia smartfony robią, ale... No i właśnie. W fotografii niestety jakość kosztuje. Nie, to nie są jakieś horrendalne pieniądze. Wiesz ile mnie kosztuje obiektyw 800 mm? Uczciwie mogę powiedzieć, że ostatnio nic :-) Bo mam go od bardzo dawna. Tak samo Sigma 12-24 ma kilkanaście lat. O to chodzi, że obiektyw "żyje" kilkadziesiąt lat. Wydając co roku równowartość powiedzmy dobrego smartfona ciągle zwiększam swoje możliwości. Tamron 150-600 kosztuje około 4000 pln. Na apsc daje dzięki swojej jakości optycznej realnie równoważnik 960 mm. To jest zakres fotografii ptasiarskiej, tematów, o których możesz tylko marzyć mając telefon
    link
    :-) Niestety, jakąś kasę trzeba wydać, ale w zamian otrzymujesz możliwości. Czasami za niewielkie ich rozszerzenie trzeba sporo zapłacić, ale niestety, taka jest własnie fotografia. Dla mnie np jakimś argumentem do zainteresowania się Eosem R jest adapter do EF z kieszonką na filtry. Nie da się podpiąć polara do Sigmy 12-24 mm . Warto? Prawie na pewno nie :-) ale skoro inaczej się nie da? A połówki mam i używam i jest to bardzo użyteczne rozwiązanie pomimo nadzwyczajnych możliwości obróbki rawów z aparatu. A jednak ciągle coś to daje i np złagodziła by warunki w kadrze który zalinkowałeś. Czy warto zapłacić ? Jeśli zależy Ci na zdjęciach...

  183. lord13
    lord13 15 listopada 2019, 15:58

    @Deadi
    "ale gdy popatrzymy na trasę to już sytuacja się zmienia - manual nie ma wad, a automat w wielu przypadkach jest a) mułowaty, b) głupi, c) mniej efektowny, d) pali więcej."

    Nie wiem kiedy i czym jeździłeś ostatni raz z automatem, ale mogło to być w latach '90 XX wieku :)

  184. Deadi
    Deadi 15 listopada 2019, 16:36

    @lord13

    2019 DSG 150KM :)

    Jak pisałem - fajne do miasta, poza miasto tryb M, zwłaszcza autostrady :)

  185. lord13
    lord13 15 listopada 2019, 17:04

    @Deadi
    "poza miasto tryb M, zwłaszcza autostrady :)"

    Ale to wciąż w pewnym sensie automat, tyle że z pewnym zakresem ręcznego sterowania, jednak zupełnie coś innego niż kompletnie manualna skrzynia i sprzęgło :)

  186. Deadi
    Deadi 15 listopada 2019, 17:33

    @lord13

    No tak, bo innej możliwości nie ma :)
    Co nie zmienia faktu, że auto pali więcej, wymiana oleju jest częstsza, a jak coś pie***nie po gwarancji to naprawa idzie w grube tysiące :)
    Nie to żebym był przeciwnikiem - jeździ się tym bardzo przyjemnie, ale.. no właśnie... ma też trochę bolączek. Tryb D to tak naprawdę tryb D jak Debil, a nie drive, bo jak jedziesz po mieście 50km/h to często zapina 5 bieg lub 6 przy 60km/h i jedziesz na pograniczu minimalnej mocy i momentu obrotowego co powoduje, że silnik jedzie w permanentnej zadyszce, a to dla niego jest jak powolna agonia. Z kolei tryb S jak sport, a w realu S jak skoczek, bo jedziesz sobie trasą 90km/h, bieg 6 lub 7 (i zamuła), nagle zechcesz troszkę dynamiczniej przyśpieszyć i głupi automat redukuje do 4 i auto wyje jak na parkingu pod Tesco o 22. Podobna akcja na autostradzie przy 120km/h - redukcja z 7 na 5 i około 4000 obr, a jak wieziesz teściową to od razu panika :D
    Co gorsze, jak nie jesteś zbyt zdecydowany w ciśnięciu gazu to auto będzie trzymać do górnej granicy obrotów mimo, że kompletnie nie ma takiej potrzeby i sensu.
    Jest jeszcze jeden kuriozalny problem - jak masz dużo koni, dużą furę i automat to łatwo o mandacik, zwłaszcza jak nauczony jesteś manuala i kontroli biegów. W automacie nie wiadomo kiedy masz już 70-90km/h, bo wszystko dzieje się bezwiednie - w przeciwieństwie do manuala gdzie wiesz, że mając 3 jedziesz około 50km/h, a na 4 około 70-80km/h. Niby nic, ale ja kilka razy bym się przejechał na tym jako typowy manualowiec.
    No, ale automat to automat :)

  187. BlindClick
    BlindClick 15 listopada 2019, 17:43

    DSG w audi , zarabiasta skrzynia, standardowo ustawiona idiotoodpornie przez to wkurzajaca, wygodna, szybka, ma jeden minus, bardzo duzo pali.
    Po prostu konstrukcja tej skrzyni wymusza obieg duzej ilosci oleju a to powoduje straty. Smutek, poza tym to bajera.

  188. arriesten
    arriesten 16 listopada 2019, 10:40

    @Deadi
    Nie, Pitagorasie od siedmiu boleści. 1/30s to ułamek więc 1/20 to wartość większa czyli powyżej.

    Oczywiście, że D3300 robi gorsze zdjęcia z ręki przy dłuższych czasach bo nie ma stabilizacji w korpusie a ta w obiektywie jest średnio skuteczna. Na pewno nie ma 4eV jak w kompakcie. W nim mogę spokojnie robić zdjęcia z ręki z czasem 1/10 - 1/13s a jak się skupię to i z dłuższym się udaje.

    No właśnie, porównywanie w szczególnych przypadkach nie ma sensu. Komórka jest urządzeniem uniwersalnym. Szczególnie ostatnie modele gdzie masz wszystko all inclusive - 12-100mm, 4K, super slow motion, selfie, bokeh, live focus itd. Jakikolwiek aparat z jakimkolwiek obiektywem nie daje tych możliwości. Dopiero zestaw obiektywów (kosztujących w sumie i ważących tyle co 2-3 korpusy) daje możliwości UŻYTKOWE jak telefon czy kompakt.

    Jak widać nigdy nie jeździłeś automatem. Nowoczesne automaty dają nie tylko wygodę ale i lepsze przyspieszenie, mniejsze spalanie, zużycie sprzęgła itd. By w ww. dorównać czy minimalnie przewyższyć osiągi automatu trzeba się skupić i bardzo precyzyjnie operować gazem i obrotomierzem. Co do mułowatości to też bzdura, dwusprzęgłowy automat zmienia biegi dużo szybciej niż człowiek co wymiernie przekłada się na przyspieszenie. Koszty napraw? A kogo to obchodzi? 4-tego właściciela chyba. Nawet rzekomo awaryjne DSG z grupy VAG standardowo padają po 150-200tys. Statystyczny kierowca robi tyle 6-8 lat. Zresztą naprawa to kilka procent wartości całego auta i możesz kolejne 150tys zrobić.

    Niby jaką przewagę daje manual na autostradzie? Tam i tak się jedzie z jednostajną prędkością na ostatnim biegu a w razie konieczności nagłego przyspieszenia (czy stromego wzniesienia) skrzynia sama szybko redukuje o 1-2 przełożenia.



  189. arriesten
    arriesten 16 listopada 2019, 10:50

    @baron13
    Wrzucone zdjęcie jest w rodzielczości 1Mpx więc wygląda jak wygląda. Fakt, że nie wyszło idealnie ale nie o to chodziło w tym przykładzie. Chciałem pokazać, że komórka radzi sobie z równomiernym doświetleniem kontrastowych partii w trudnych warunkach. Nie musiałem żadnych partii rozjaśniać/przyciemniać. Nawet promyki ładnie wyszły. Ciężko coś takiego zrobić aparatem tak prosto z jpega bez żadnego filtra.

    Za to komórką nie zrobię takiego zdjęcia:
    link

    W lepszych warunkach wychodzi telefonem coś takiego (słońce z tyłu)
    link

  190. arriesten
    arriesten 16 listopada 2019, 12:17

    link

    Tutaj trochę więcej szczegółów dotyczących sprzedaży Canona, Nikona i Sony.

  191. baron13
    baron13 16 listopada 2019, 20:56

    @arriesten: Nie jestem fanem super jakości w zdjęciach. Nie uważam też, że do robienia rewelacyjnych zdjęć potrzeba coś więcej niż "jakiegokolwiek pstrykadła". Skoro zdjęcia robione puszka po piwie z dziurką są cenione jak dzieła sztuki, to komórka może być o wiele lepszym narzędziem. Za to mam uczulenie na ograniczanie się dla ograniczania. Kiedyś przez długie lata jedyny mój aparat to była Smiena. Po prostu byłem bidnym chłopakiem, którego nie było stać. Zaś inwestycje w aparat moim zdaniem i doświadczeniem są na bardzo długie lata. Mam np MTO 1000.
    link
    Jest to jakie jest, ale można tym zrobić czasem coś zaskakującego, czegoś się nauczyć, a mam go pewnie ze 30 lat. To
    link
    strzeliłem wiele lat temu za pomocą ruskiej 500-ki. Mozliwości jakie nabyłeś kiedyś, na przykład ze 30 lat temu, zostają, możliwe, że do końca życia. A tak, oczywiście taki Helios nigdy nie był świetnym obiektywem, ale i tak w większości sytuacji robi wystarczająco dobre zdjęcia.
    Obserwuję kilku ludzi, którzy robią wyłącznie komórkami. Robią rzeczy znakomite, często możliwe do zrobienia jedynie za pomocą komórki. No ale to, że są one znakomite, to nie wynika z tego czym, ale kto :-)

  192. arriesten
    arriesten 16 listopada 2019, 23:25

    @baron13
    No i właśnie o to chodzi. Można zrobić telefonem świetny portret, krajobraz, scenę na ulicy, dziecka w ruchu, pamiątkę z wakacji itd. Kwestia okazji, umiejętności, zmysłu artystycznego a sprzęt mniej istotny. Niektórzy jednak nie potrafią zrozumieć, że techniczne aspekty zdjęcia nikogo nie interesują poza garstką pixelowych onanistów. A jeśli chodzi o sam sprzęt, dla prawie każdego liczą się walory użytkowe, przyjemność z obcowania z nim, niż jak najwierniejsze oddawanie rzeczywistości. Śmieszy mnie też ten jad wylewany w stronę smartfonów i ich foto-użytkowników. Wyczuwam ból dupy o zmarnowane pieniądze na sprzęt i o to że "fotografem każdy być może, trochę lepiej lub trochę gorzej" ;-)

  193. MatrixSTR
    MatrixSTR 17 listopada 2019, 16:08

    Mam wrażenie że niektórym raczej nie chodzi o samo fotografowanie smartfonem, tylko o poziom tych zdjęć. W większości wypadków są krzywe, przy mniejszej ilości światła poruszone, albo zamglone z powodu tłustego obiektywu i tym ludziom takie zdjęcia wystarczą, więc po co mają sięgać po aparaty?

  194. adorobis
    adorobis 18 listopada 2019, 10:15

    W sumie nie ma się co dziwić. Odkąd kupiłem OM-D E-M10II nie widzę potrzeby lepszej technologii do robienia zdjęć amatorsko... W stosunku do PL-1 był duży przeskok ale teraz już nie ma rewolucji w nowych modelach. Może jakiś obiektyw bym tylko dokupił, ale jakoś nie chcą stanieć.

Napisz komentarz

Komentarz można dodać po zalogowaniu.


Zaloguj się. Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.